no i tu sie pojawia ciekawy wątek bo karma relacyjna to już robi sie szerzej. Iwonka, mówisz karma - masz na myśli przeszłe życia czy bardziej wzorce z dzieciństwa? bo te dwie rzeczy to troche różne poziomy pracy...
przepraszam że sie tu wtracam, ale troche zgubiłam wątek - mówiliście o czakrze gardła u Ojcumili, potem o mamie i szefie, a teraz karma. to wszysko sie jakoś łączy z nadwrażliwoscia na krytykę czy to juz różne tematy? pytam bo jestem nowa i troche trudno za tym nadążyć
właśnie - i dla tego tak trudno to omawiać na forum, bo każdy opis dotyczy czegos nieco innego. Wandalena pytasz dobrze, bo to porządkuje. można powiedzieć że nadwrażliwość na krytykę to objaw, a czakry które za nim stoją to diagnoza. i diagnoza jest różna dla różnych osób
no to jest akurat uczciwy zarzut i Telesfor ma tu rację. te kategorie są płynne i zależą od kontekstu. artysta ktory płacze na krytykę swojej pracy jest nadwrażliwy czy żywo zaangażowany? menadżer który ignoruje każdą krytykę jest zdrowy czy odcięty? nie ma tu prostej odpowiedzi :))
ale właśnie dlatego to warto omawiac przez czakry, bo ten system nie mowi ze cos jest złe albo dobre - mowi ze cos jest zablokowane albo przeleczone lub rozregulowane. to jest neutralny opis stanu. nie wartościowanie 🙂 przynajmniej tak rozumiem to co tu czytam
czytam tę rozmowę od jakiegoś czasu i mam pytanie podstawowe bo nie za bardzo ogarniam - jak w ogóle samemu sprawdzić czy mam jakiś problem z tymi czakrami? jest jakaś metoda? bo wszysko co czytam to "poczuj" i "obserwuj" a ja kompletnie nie wiem od czego zacząć
o, to super wskazówka Dadzbog! ja mam zawsze to napięcie w żołądku i teraz sie zastanawiam czy to ta manipura właśnie. czytałam wcześniej o niej w tym wątku i troche sie rozpoznałam. szczególnie w tym co Iwonka pisała o tym że ktoś "zapada się w sobie" - bo ja tak mam, dosłownie chce mi sie skulić i zniknąć
o to napięcie w żołądku to ja mam tak samo! i teraz zastanawiam sie czy to znaczy że moja manipura jest ogólnie słaba, czy tylko przy krytykowaniu? bo na co dzień nie czuję nic dziwnego, ale jak ktoś mi coś wytyka to dosłownie jakby ktoś mnie uderzył w brzuch. czy to w ogóle możliwe żeby czakra była "wyłącznie sytuacyjnie" zablokowana?
ale to troche zmienia to co pisała Glozka wcześniej o tej granicy w anahacie., bo jeśli manipura też wchodzi w grę przy krytykowaniu, to co tak naprawdę pęka pierwsze? serce czy solar plexus? czy to idzie zawze w jakiejś kolejności?
to jest ciekawe co Glozka mowi o tej kolejności, bo mi sie nasuwa analogia do reakcji stresowej w psychologii. jest cos takiego jak kolejnosc aktywacji w ukladzie nerwowym - najpierw cialo, pozniej emocja, pozniej interpretacja. moze czakry po prostu opisuja to samo tylko innym jezykiem? pytam serio, nie ironicznie.
Fomalhaut, no ale jak zaczynasz mowic ze czakry to "tylko metafora" to wychodzisz poza temat tego forum. tutaj pracujemy z tym jako z realnym systemem. rozumiem sceptycyzm ale jest granica między uzytecznym pytaniem a podwazaniem calej koncepcji w watku który jest czyms innym.
eee, dobra ale wracajac do Tuni i tej manipury - bo mnie to tez interesuje. Iwonka, powiedziałas ze moze byc "wyłacznie sytuacyjnie" wrazliwa. to jak sie wtedy pracuje z czyms takim? bo chyba inaczej niz z ogólnym blokowaniem?
no i tu wchodzi ciekawe pytanie bo praca z wyzwalaczem to już prawie praca terapeutyczna. gdzie jest granica między energetyką a psychologią w tym co opisujesz Iwonka? bo mam wrazenie ze te dwie sciezki czesto sie tu spotykaja w dyskusji i nikt tego nie nazywa wprost
a moze nie ma po co ich rozdzielac? ja to tak widze ze psychologia opisuje wzorzec myslowy i emocjonalny, energetyka opisuje ten sam wzorzec w ciele i polu. to nie sa rywale tylko dwa poglady na to samo. przy nadwrazliwosci na krytykę widze to szczegolnie wyraznie bo i terapia i praca z czakrami mowia o tym samym rdzeniu - gdzies w przeszlosci ktos ci powiedzial ze jestes niewystarczajacy i ciało to zapamietalo.
zgadzam sie z Ojcumila i myslę ze tu jest klucz do całego watku. nadwrażliwosc na krytykę to nie jest problem z "wadliwą" czakrą tylko zapis doswiadczenia. i to doswiadczenie żyje jednocześnie w emocjach, w ciele i w polu energetycznym. można wejsc od kazdej strony. pytanie tylko ktora droga jest dla danej osoby bardziej dostępna.
