Sabineczka, to jest odmiana wizualizacji ochronnej, czasem nazywa się tarcza czakralna albo kokon ochronny. tak na marginesie, rozne szkoly różnie to nazywają ale zasada podobna. ja osobiście używam fioletu a nie błękitu ale to kwestia indywidualna.
Donatek, fiolet to barwa Korony albo Ajny, nie Vishuddhý. trudno powiedzieć, jeśli ktoś chce chronić akurat czakrę gardła, to błękit albo turkus są właściwe. Nie mieszaj kolorów jeśli masz zamierzony cel, bo może to rozchwiać zamiast ochronić 😛
Donatek, nie, nie "sama dostosowuje". To jest właśnie ten rodzaj myślenia który potem prowadzi do rozchwiania zamiast pracy. Kolory czakr nie są umowne ani dekoracyjne, mają konkretne znaczenie wibracyjne. Zielony to czakra serca, nie gardła - i jeśli ktoś wysyła energię serca tam gdzie powinna być energia Vishuddhy, to nie pracuje z czakrą gardła tylko z innym centrum. Może czuć coś, ale to nie to samo.
