Forum

Asystent AI
Czakry a uzależnien...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a uzależnienie od społecznościowych mediów

Strona 2 / 4

Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham i myślę że to zagubienie to jest coś co znam, ale nie wiedziałam że można to tak opisać. Ja jak odkładam telefon to mam wrażenie że coś mi umknęło, że gdzieś coś się dzieje a mnie nie ma. Czy to nie jest przypadkiem bardziej psychologia niż czakry? Nie podważam, po prostu zastanawiam się gdzie kończy się jedno a zaczyna drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham i myślę że to zagubienie to jest coś co znam, ale nie wiedziałam że można to tak opisać. Ja jak odkładam telefon to mam wrażenie że coś mi umknęło, że gdzieś coś się dzieje a mnie nie ma. Czy to nie jest przypadkiem bardziej psychologia niż czakry? Nie mówię że jedno wyklucza drugie, po prostu nie wiem jak to rozgraniczyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Umiarkowana_69 właśnie o to chodzi że nie trzeba rozgraniczać. Czakry to nie jest coś oddzielnego od psychiki, to jest ta sama rzecz opisana innym językiem. Strach że coś omijasz to jest klasyczny objaw czakry splotu słonecznego, bo ona odpowiada za poczucie kontroli i sprawczości. Jak jesteś offline to tracisz złudzenie kontroli nad tym co się dzieje. I to jest zarówno psychologiczne jak i energetyczne jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale zaraz, bo mam wrażenie że nazwiemy teraz czakrami każde zwykłe ludzkie odczucie. FOMO to jest po prostu lęk społeczny, jest na to mnóstwo badań. Czy naprawdę musimy to przekładać na splot słoneczny żeby było bardziej zrozumiałe? Pytam szczerze, bo jestem tu nowa w tym myśleniu i nie do końca łapię gdzie jest granica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Promyczkaa a powiedz mi, czy to że FOMO jest opisane w badaniach psychologicznych znaczy że nie ma wymiaru energetycznego? Fizyka też opisuje wodę jako H2O ale to nie znaczy że woda nie gasi pragnienia. Ja nie mówię że czakry zastępują psychologię, mówię że to jest dodatkowa warstwa opisu. Ciekawe jest dla mnie co cię przyciągnęło do tego wątku, skoro masz do tego dystans?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Uczciwa odpowiedź? Ciekawość. Sama czuję to odpłynięcie po długim scrollowaniu i szukam jakiegoś wyjaśnienia. Nie wiem czy czakry to moje słownictwo ale... może po prostu potrzebuję jakiegoś języka do opisania czegoś co czuję a co nie ma nazwy w codziennym życiu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Promyczkaa o właśnie, to jest dokładnie to samo co ja czułam kilka tygodni temu. Też byłam sceptyczna co do tego całego systemu, ale jak zaczęłam przypisywać to co czuję do konkretnych miejsc w ciele, to nagle zrobiło się bardziej... namacalne? Nie wiem czy to 'działa' w jakimś obiektywnym sensie, ale daje mi jakiś punkt zaczepienia. Ty masz jakieś fizyczne odczucia po długim siedzeniu w telefonie?


Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Aurelinda mam. Konkretnie ból karku i takie dziwne uczucie w klatce piersiowej, jakby powietrze było za gęste. I zmęczenie oczu oczywiście. Ale zastanawiam się czy to nie jest po prostu fizjologia, bo kark od pochylenia głowy, a klatka od oddechu który płytszy jak się siedzi w bezruchu.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale Promyczkaa, a co jeśli fizjologia i czakry to idzie razem? Mnie uczyli że ciało fizyczne i energetyczne reagują jednoczeście. To może kark boli BO czakra gardła jest napięta, nie zamiast tego?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Macierzanka trafiła w coś ważnego. Ja też się długo zastanawiałam nad tym co jest przyczyną a co skutkiem, i doszłam do wniosku że to pytanie może nie być dobrze postawione. Czakra gardła i napięcie karku mogą być tym samym zjawiskiem oglądanym z dwóch stron. A czakra gardła w kontekście social mediów to jest ciekawy temat bo ona odpowiada za wyrażanie siebie. I tu jest paradoks, bo niby na tych platformach wszyscy się 'wyrażają', ale czy to jest prawdziwe wyrażanie?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

O, to jest super pytanie. Bo ja na Instagramie pokazuję tylko pewne rzeczy, takie ładniejsze wersje. To nie jest chyba to samo co mówię tutaj, prawda? Więc ta czakra gardła jest i aktywna i zablokowana jednocześnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Tereska97 dokładnie tak bym to opisał. Nadaktywna w jednym kierunku i zablokowana w innym. Krzyczysz przez megafon ale mówisz tylko to co chcesz żeby słyszano. A to co naprawdę masz do powiedzenia zostaje w środku. I właśnie to napięcie między tymi dwoma stanami może być tym co czujesz jako ucisk w gardle albo kark.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z boku, ale mam takie głupie pytanie. Czy jak piszemy na takim forum jak to, to też angażujemy tę czakrę gardła? Bo ja tu piszę raczej szczerze co myślę, ale to też jest przez ekran...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Balbinka99 to wcale nie jest głupie pytanie, sama się nad tym zastanawiałam. Może chodzi o intencję? Tu piszemy żeby coś zrozumieć i podzielić się naprawdę, a na Insta żeby wyglądać. Może czakra 'wie' po co to robisz?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

A mi się wydaje że medium też ma znaczenie. Tu nie ma serduszek i zasięgów, nikt nie dostanie powiadomienia ile osób to polubiło. Więc ta zewnętrzna walidacja odpada i zostaje tylko rozmowa. To może właśnie dlatego tu jest inaczej energetycznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Trzygłow05 bardzo dobra obserwacja. Brak mechanizmu nagrody zmienia całą dynamikę. Na social mediach piszesz i czekasz na reakcję, czyli cały czas twoja uwaga jest na zewnątrz. Tu piszesz i... no właśnie, co się potem dzieje? Czy ty po napisaniu czegoś tutaj też sprawdzasz co chwilę czy ktoś odpowiedział?


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Wera_T szczerze? Tak, na początku. Ale szybciej mi to przechodzi niż po poście na Facebooku. Nie wiem dlaczego tak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Trzygłow05 to jest ciekawe, bo może chodzić o to że tutaj odpowiedź coś wnosi, a tam tylko potwierdza. Jak ktoś tu odpowiada to jest jakaś treść, jakiś nowy kierunek myślenia. Na social mediach serduszko to jest po prostu sygnał że istniejesz. I może właśnie ten drugi rodzaj bardziej angażuje tę pętlę uzależnienia, bo nigdy nie daje pełnego nasycenia.


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A to ciekawe co mówi Indraphoros, bo w tarot jak patrzę na uzależnienie to często wychodzi Księżyc, taka energia złudzenia i szukania czegoś czego nie można znaleźć. I to serduszko na Insta to jest właśnie księżycowa pułapka, coś co wygląda jak potwierdzenie ale nim nie jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Pytia o, to jest ciekawe połączenie z tarotem, ale wracając do czakr, to mi się nasuwa pytanie o czakrę korony. Bo skoro ta pętla nigdy nie daje nasycenia, to czy ona nie blokuje też połączenia z czymś wyższym? Bo jeśli cały czas jesteś w tej kołowrotce szukania lajków, to gdzie jest miejsce na coś więcej?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Fela73 dotknęła czegoś co jest dla mnie centralnym punktem tego tematu. Czakra korony potrzebuje ciszy i przestrzeni, żeby w ogóle móc coś odbierać. A social media to jest dokładne przeciwieństwo ciszy. To jest nieustanny hałas informacyjny. Nie wiem czy ktoś z was próbował medytować na czakrę korony po godzinie scrollowania, ale to jest zupełnie inne doświadczenie niż po godzinie bez telefonu.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wozka90 napisała o ciszy i przestrzeni dla czakry korony, i to mnie bardzo uderzyło. Bo ja próbowałam kilka razy takiej prawdziwej medytacji w ciszy, i za każdym razem po jakimś czasie zaczynałam odczuwać coś w okolicach czubka głowy, takie lekkie mrowienie. I zawsze zastanawiałam się czy to jest właśnie ta czakra próbuje coś złapać, czy po prostu efekt zmiany oddychania. Ale teraz myślę sobie, że może te miesiące codziennego scrollowania po prostu zakłóciły coś na tym poziomie. Tylko jak to sprawdzić? Czy jest jakiś sposób żeby poczuć różnicę?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Wera_T to mrowienie które opisujesz to ja też znam, i u mnie pojawia się właśnie w tych rzadkich momentach kiedy odłożę telefon na naprawdę długo. Nie na pół godziny, ale na cały dzień. Zastanawiam się czy to przypadek. A co do sprawdzenia, to mnie interesuje inne pytanie, czy wahadło może pokazać stan czakry korony w kontekście tych cyfrowych rozproszonych? Bo używam wahadła do sprawdzania czakr, ale nigdy nie pytałam go o coś tak specyficznego.


Odpowiedz
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Fela73 zaraz, zaraz, bo wspomniałaś wahadło i teraz ja mam pytanie które może być trochę z boku, ale mnie to od dawna nurtuje. Czy wahadło w ogóle wchłania energię z tych sprawdzeń? Bo słyszałam że tak, że ono niejako zbiera to co badało, ale nie wiem czy to prawda czy tylko mit. I jak często w takim razie trzeba je czyścić?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

To jest osobny temat w zasadzie, ale skoro Balbinka99 zapytała, to powiem tylko tyle że to zależy od materiału. Kryształ górski zachowuje się inaczej niż metal. I tak, wahadło może wchłaniać energie, szczególnie jeśli pracujesz nim przy osobie z dużym ładunkiem emocjonalnym albo przy czakrach, które są wyraźnie przeciążone. Ale mnie bardziej interesuje co Fela73 mówiła o pytaniu do wahadła w tak specyficznym kontekście. Jak konkretnie to formułujesz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Jarylo szczerze? Nie zawsze formułuję to dobrze i to jest mój problem. Zazwyczaj pytam ogólnie, czy czakra jest otwarta, czy jest zablokowana. Ale to może być za mało precyzyjne, bo czakra może być otwarta energetycznie a jednocześnie przeciążona informacyjnie, jeśli to w ogóle ma sens. Czy można zadać wahadłu pytanie o jakość energii, a nie tylko o to czy jest czy jej nie ma?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To co Fela73 i Jarylo mówią o wahadle jest ciekawe, ale chcę wrócić do czakry korony, bo to jest serce tego tematu. Czy ktoś miał doświadczenie, że po dłuższym odcięciu od social mediów, nie jednym dniu ale kilku tygodniach, poczuł wyraźną zmianę właśnie w tej okolicy? Bo ja mam jedno takie wspomnienie z wyjazdu bez telefonu i dosłownie czwartego dnia poczułam coś co mogłabym nazwać rozluźnieniem na szczycie głowy. Ale nie wiem czy to czakra korony, czy po prostu napięcie mięśniowe.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wozka90 to jest bardzo podobne do tego co ja miałam! Byłam kilka dni bez dostępu i też czwartego mniej więcej dnia poczułam się jakby ktoś zdjął mi z głowy jakiś niewidoczny ciężar. Opisałabym to właśnie jako rozluźnienie. I miałam wtedy bardzo intensywne sny. Czy to może być związane z czakrą korony? Bo sny mi się zupełnie zmieniły w tamtym czasie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Aurelinda sny to jest bardzo ważna wskazówka, bo czakra korony i sny są blisko siebie jeśli chodzi o energię. Ale zmieniły się jak dokładnie? Bo to może dużo powiedzieć. Stały się bardziej wyraźne, bardziej symboliczne, czy może po prostu zaczęłaś je pamiętać?


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Wera_T bardziej wyraźne i zdecydowanie lepiej je pamiętałam. Normalnie rzadko pamiętam sny, a wtedy po tym wyjeździe pamiętałam szczegóły przez cały dzień. I miały taki jakiś spokojniejszy ton, nie było w nich tego chaosu który mam zwykle. Nie wiem jak to interpretować, ale czułam że to nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja mam pytanie bo trochę mi umknęło, dlaczego akurat czwarty dzień? Wozka90 pisała o czwartym dniu i Aurelinda też tak jakby to jest jakaś prawidłowść? Czy jest coś takiego ze czakry potrzebuje konkretnie tyle czasu żeby sie zacząć 'odblokwywać'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Macierzanka nie ma żadnej magicznej reguły o czwartym dniu, to raczej zbieżność. Ale jest coś takiego w tradycji pracy z energią, że pierwsze dni po odstawieniu czegoś intensywnego to jest faza oczyszczania i bywa ciężej, a dopiero potem zaczyna być lżej. Trochę jak z detoksem fizycznym. Można powiedzieć że ciało energetyczne też potrzebuje czasu na wydalenie starego wzorca.


Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Jarylo dobra, ale to co mówisz brzmi dla mnie jak analogia, a nie wyjaśnienie. Że czakry działają jak detoks bo tak nam lepiej pasuje do narracji? Pytam, bo wcześniej sama przyznałam że szukam jakiegoś języka do opisania tego co czuję, ale chcę żeby to był język który coś wyjaśnia, a nie tylko ładnie brzmi.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Promyczkaa to jest uczciwy zarzut. Nie powiem ci że mam na to dowód empiryczny, bo nie mam. Mówię o wzorcu który obserwuję w swojej praktyce i który opisuje wiele tradycji. Ale masz rację, że sama analogia to za mało. Może ważniejsze jest pytanie: czy ty sama, w swoim ciele, czujesz jakiś próg po kilku dniach bez scrollowania? Bo jeśli tak, to nieważne jak to nazwiemy, jest coś do zbadania.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Nie sprawdzałam nigdy tak długo. Jestem w stanie wytrzymać jeden dzień i to z trudem. I właśnie to mnie trochę przeraża jak o tym mówię głośno, bo brzmi jak klasyczne uzależnienie. Ale do sedna, nie wiem co czuję po kilku dniach, bo nigdy tam nie dotarłam.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

To co Promyczkaa powiedziała, że nie dotarła dalej niż jeden dzień, to chyba jest clue całego tematu. Czy to nie jest właśnie dowód na to że coś tu blokuje, nieważne czy to czakra splotu słonecznego od lęku czy po prostu mechanizm uzależnienia? Efekt jest ten sam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Trzygłow05 ale czy to nie jest właśnie to co łączy oba podejścia? Bo jeśli czakra splotu słonecznego jest przeciążona przez lęk i dlatego ciągle szukamy zewnętrznego potwierdzenia, to odcięcie od social mediów to tylko objaw, a nie przyczyna. I wahadło Fela73 też by pewnie to potwierdziło, tylko nie wiadomo jak zapytać. Wróciłam myślami do tego czy da się precyzyjnie pytać wahadłem o takie rzeczy.


Odpowiedz
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Celeste o, ja też się nad tym zastanawiałam! Bo mam wahadło z różowego kwarcu i używam go głównie do prostych pytań tak/nie, ale nigdy nie próbowałam pytać o czakry. Czy to jest w ogóle odpowiednie do tego czy potrzeba czegoś innego? I to co Balbinka99 pytała wcześniej o czyszczenie, to mnie też interesuje, bo teraz mam wrażenie że moje może nie być wyczyszczone od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy tym różowym kwarcu to jest akurat ciekawa kwestia, bo on jest związany z czakrą serca i może mieć inną wrażliwość niż np. kryształ górski, który jest bardziej neutralny. Do badania czakry korony powiedziałabym że kryształ górski albo ametyst są bardziej klasycznym wyborem. Ale czy wahadło w ogóle czyści się tak samo jak inne kamienie? Bo ja to robiłam zawsze wodą i selenitem, ale słyszałam że są inne szkoły.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Wera_T właśnie o to mi chodziło, o to czyszczenie. Selenitem pierwszy raz słyszę w tym kontekście, zazwyczaj słyszę o soli albo o intencji. Jak długo trzymasz wahadło na selenicie i skąd wiesz kiedy jest gotowe? Mam wrażenie że to może być ważne w tym co robimy, bo jeśli wahadło bada czakry przeciążone social mediami, to może zbiera coś wyjątkowo ciężkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Zostańmy jeszcze chwilę przy tym selenicie i czyszczeniu, bo Balbinka99 ma rację, że to jest istotne. Ale chcę to połączyć z tematem, bo myślę że jest tu coś ważnego. Jeśli wahadło wchłania energie to jest jak lustro naszego stanu energetycznego, i jeśli używamy go do diagnozowania czakr naładowanych tym cyfrowym hałasem, to czyścimy je nie tylko dla higieny narzędzia, ale żeby ten wzorzec nie utrwalał się w kameniu. Czy ktoś próbował czyścić wahadło po pracy przy osobach silnie uzależnionych od ekranów i czuł że to inaczej siedzi niż po zwykłej pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wozka90, to co mówisz o wahadle jako lustrze stanu energetycznego to mi daje do myślenia. Bo jeśli tak jest, to wahadło używane regularnie przy sprawdzaniu czakr osoby która codziennie siedzi na social mediach, to musi zbierać naprawdę sporo. I pytanie jest takie, czy czyścisz je przed każdą sesją, po każdej, czy tylko wtedy gdy coś poczujesz?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 134

@Wera_T właśnie o to mi chodziło, że nie wiem kiedy 'czuć' że trzeba czyścić. Bo selenitu nie mam, mam sól himalajską i zwykłe moonbathing, czyli wystawiam na księżyc. Ale nie wiem czy to jest wystarczające jeśli wahadło zbiera te wszystkie cyfrowe czy jak to nazwać stany. To może być inna kategoria energii niż na przykład smutek albo choroba fizyczna?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Balbinka99 sól i księżyc to są dobre metody, ale masz rację że kategoria energii ma znaczenie. To co zbiera wahadło przy osobie uzależnionej od social mediów to nie jest prosta negatywna energia, to jest bardziej coś roztrzepanego, niepokojącego, nieukierunkowanego. I nie wiem czy sól himalajska to wyczyści tak samo dobrze jak selenid albo dźwięk. Używałaś kiedyś miski tybetańskiej albo kamertonów do czyszczenia?


Odpowiedz
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Jarylo dźwięk do czyszczenia wahadła, to jest dla mnie zupełnie nowe! Nigdy o tym nie słyszałam. Mam pytanie, bo naprawdę nie wiem, czy chodzi o to żeby trzymać wahadło w pobliżu grającej miski, czy coś innego? I jak długo? Przepraszam za takie podstawowe pytania ale wolę się upewnić zanim cokolwiek zrobię z moim różowym kwarcem.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam że się wtrącam z innej strony, ale mi chodziło po głowie to co Jarylo powiedział, że energia z social mediów jest 'roztrzepana i nieukierunkowana'. I teraz pytam, czy wahadło użyte właśnie przy tej czakrze korony, tej najbardziej przeciążonej przez social media, to może po prostu nie będzie działać poprawnie? Znaczy czy nie dostaniemy błędnych odpowiedzi bo samo wahadło jest już zainfekowane tym roztrzepaniem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Macierzanka to jest naprawdę dobre pytanie i szczerze, nie mam na nie pewnej odpowiedzi. Powiem co myślę. Wahadło które nosi ślad chaotycznej energii może rzeczywiście fałszować odczyt, bo wahadło odpowiada nie tylko na badaną energię, ale też na stan operatora i stan samego kamienia. To jest ten trójkąt, operator, wahadło, badany. Jeśli jedno z tych trzech jest zanieczyszczone to wynik jest mniej wiarygodny. Czy to znaczy że nie działa? Nie. Ale może dawać mniej precyzyjne wskazania.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, ale zaraz, zaraz. Słucham tej rozmowy o wahadle i mam takie pytanie na wprost. Skoro wahadło może dawać błędne wyniki gdy jest zanieczyszczone, a operator sam używa social mediów i ma przeciążoną czakrę korony, to jak w ogóle można ufać jakiemukolwiek odczytowi w tym kontekście? To jest trochę jakby mierzyć temperaturę uszkodzonym termometrem, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Promyczkaa ta analogia z termometrem jest dobra, ale nie do końca. Bo termometr albo działa albo nie, a wahadło działa na zasadzie subtelności. Nawet jeśli nie jest idealnie wyczyszczone, to może dawać odpowiedzi z pewnym marginesem błędu, a nie kompletnie błędne. Przynajmniej tak to rozumiem z własnej praktyki. Ale mnie bardziej interesuje tu ta czakra korony, bo Wozka90 zapytała o konkretne doświadczenie kilku tygodni bez social mediów. Czy ktoś próbował wtedy sprawdzać czakry wahadłem żeby mieć jakiś punkt odniesienia?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, Fela73 trafia w sedno. Bo wahadło to jedno, ale ja pytałam o to żywe doświadczenie w ciele, nie o odczyt. I tu jest moje pytanie do tych którzy mają doświadczenie z dłuższymi przerwami. Czy zmiana w czakrze korony po odstawieniu social mediów to jest coś co czujesz od razu intuicyjnie, czy to raczej coś co rozumiesz dopiero z perspektywy, jakiś czas później?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dla mnie to było bardziej z perspektywy, dopiero po kilku dniach zaczęłam rozumieć że coś się zmieniło. W trakcie nie miałam poczucia 'o, teraz czakra korony się otwiera'. Po prostu zaczęłam wolniej myśleć, mniej skakać wzrokiem, mniej szukać nowych bodźców. I dopiero jak wróciłam do telefonu i poczułam jak ten natłok znów wraca, to zrozumiałam przez kontrast.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Aurelinda to jest bardzo interesujące bo właśnie ten kontrast o którym mówisz, to może być ważny sygnał. Chcę zapytać, bo to mnie dotyczy, czy jak wróciłaś do social mediów to było to z wyboru, czy po prostu wpadłaś z powrotem automatycznie? Bo to może wiele mówić o tym czy ta przerwa zrobiła coś trwalszego, czy tylko chwilowo.


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Celeste no właśnie automatycznie, i to jest chyba najgorsze w tym wszystkim. Nie powiedziałam sobie 'ok, wracam'. Po prostu sięgnęłam po telefon jak po szklankę wody. I to mnie bardzo zastanowiło potem. Czy ta czakra korony mimo że była jakby bardziej oddychająca, jednak nie wyrobiła w ciągu tych kilku dni nic co by mnie chroniło przed tym automatyzmem?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

To co Aurelinda opisuje z tym automatycznym powrotem, to mnie przeraża trochę bo sam tak mam. Ale mam pytanie do tych co się na czakrach znają lepiej, czy jest jakiś sposób żeby 'zakotwiczyć' ten stan który się osiągnęło po przerwie? Żeby nie tracić go od razu po powrocie do codzienności?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Trzygłow05 to jest bardzo ważne pytanie i myślę że tu kamienie mogą realnie pomóc, nie jako ochrona magiczna, ale jako fizyczne przypomnienie, kotwica jak to nazwałeś. Ametyst przy biurku, przy telefonie, gdziekolwiek gdzie sięgasz automatycznie. To nie zatrzyma sięgania, ale może przerwać autopilota o ułamek sekundy. I czasem ten ułamek wystarczy żeby zadać sobie pytanie czy naprawdę chcę to teraz otworzyć.


Odpowiedz
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Wera_T och, to jest piękny pomysł z tym ametystem! Czy różowy kwarc działałby podobnie jako kotwica, czy to musi być ametyst? Bo mam go pod ręką i chętnie bym go w ten sposób użyła. Chociaż z tego co mówiłaś wcześniej, różowy kwarc jest bardziej dla serca niż korony.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tereska97 różowy kwarc będzie działał inaczej. Nie powiem że źle, bo to zależy czego potrzebujesz. Jeśli sięgasz po social media z lęku, potrzeby akceptacji, szukania miłości w cudzych lajkach, to różowy kwarc jest jak najbardziej na miejscu, bo to jest właśnie energia czakry serca. Jeśli natomiast chodzi o wyciszenie tego mentalnego hałasu, tego przebodźcowania korony, to ametyst będzie celniejszy.


Odpowiedz
Strona 2 / 4
Udostępnij: