Forum

Asystent AI
Czakry a uzależnien...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a uzależnienie od społecznościowych mediów

Strona 3 / 4

Wpisy: 38
(@bukowa56)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie które mi siedzi w głowie. Mówicie o kamieniach, wahadle, czyszczeniu, ale nikt nie powiedział jak w ogóle zacząć pracę z czakrą korony jeśli jest się totalnie początkującym. Znaczy, od czego w ogóle zacząć jeśli podejrzewam że mam ten problem z social mediami ale nie mam żadnych narzędzi ani doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Bukowa56 dobre pytanie. Powiem ci co moim zdaniem jest naprawdę pierwszym krokiem, przed kamieniami, przed wahadłem, przed wszystkim. To jest obserwacja. Przez jeden dzień, kiedy sięgasz po telefon, zadaj sobie pytanie: co czuję w tej chwili. Nie co chcę zobaczyć, tylko co czuję. Nudę, lęk, pustkę, niecierpliwość. Nie musisz tego naprawiać, tylko zobaczyć. To jest praca z czakrą splotu słonecznego i podstawą, zanim w ogóle dotkniesz korony.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Bukowa56 poruszyła ważną rzecz bo ja też jestem dość na początku i Jarylo to co napisałeś o obserwacji jest naprawdę proste i logiczne. Ale mam pytanie, czy ta obserwacja zmienia cokolwiek sama w sobie, czy to jest tylko diagnoza? Bo chciałabym żeby coś się od tego zaczęło zmieniać a nie tylko żebym wiedziała jak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Nie mam pojęcia o czakrach na poziomie Jarylo, ale to co napisał o obserwacji to brzmi dla mnie po ludzku. I szczerze to jest chyba jedyna rzecz w tym wątku przy której pomyślałam, ok, mogłabym to zrobić. Choć nadal mnie zastanawia czy to jest praca z czakrami czy po prostu mindfulness pod inną nazwą. Co jest między nimi różnicą, jeśli efekt jest podobny?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Promyczkaa to jest właśnie ciekawe pytanie, czy obserwacja to już praca z czakrami czy tylko diagnoza. Powiem tak: moim zdaniem granica między jednym a drugim jest płynna. Jak zadajesz sobie pytanie 'co czuję w tej chwili' i zaczynasz to zauważać, to już coś w tobie zaczyna się zmieniać. Nie magicznie, nie od razu, ale coś się rusza. Czy to jest praca z czakrą korony? Dla mnie tak. Bo ta czakra to jest właśnie świadomość, uważność, obecność. Samo bycie obecnym jest jej ćwiczeniem.


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Jarylo ok, ale jak to rozpoznać że coś się ruszyło? Bo mam wrażenie że jak obserwuję, to nic sie nie dzieje, albo może coś się dzieje ale nie wiem na co zwracać uwuge? Pytam serio, bo chce spróbować tej obserwacji o ktorej piszesz ale nie mam pojęcia co mam szukać w sobie.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Macierzanka ja bym zapytała inaczej, nie co szukasz, tylko co zauważasz. Bo jak szukasz czegoś konkretnego, to możesz to przeoczyć albo wymyślić. Dla mnie sygnałem był oddech. Kiedy sięgałam po telefon, wstrzymywałam oddech na ułamek sekundy. To był taki drobny skurcz. I to było pierwsze co zobaczyłam.


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Wera_T to z tym oddechem to jest bardzo trafne. U mnie było podobnie, ale bardziej w klatce piersiowej, jakieś takie napięcie zanim jeszcze telefon był w rękach. Jakby ciało wiedziało wcześniej niż ja. I teraz zastanawiam się, czy to jest sygnał z czakry serca czy z korony, bo nie wiem gdzie dokładnie przypisać to napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To co Aurelinda opisuje z tym napięciem w klatce piersiowej jest dla mnie ważne, bo to może być właśnie ten pomost między sercową a koroną. Często te dwie czakry reagują razem przy uzależnieniu od bodźców zewnętrznych. Serce szuka połączenia, korona szuka sensu, a social media udają że dają jedno i drugie jednocześnie. Stąd może ten odzew w dwóch miejscach naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę w środek, ale to co Wozka powiedziała o tym że social media 'udają' że dają połączenie i sens, to mnie zatrzymało. Czy to znaczy że ta energia którą zbieramy stamtąd jest w jakiś sposób fałszywa? I co to robi z czakrami, bo wydaje mi się że fałszywe zaspokojenie może być gorsze niż żadne?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Celeste to jest ciekawy trop, ale nie powiedziałabym fałszywa energia, raczej niekompletna. Jak zjesz coś co wygląda jak jedzenie ale nie ma wartości odżywczych, to ciało jest jakby w połowie zaspokojone i w połowie nie, i ta połowiczność jest bardziej dezorientująca niż głód. Myślę że z czakrami może być podobnie.


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Fela73 dobra analogia, ale mam pytanie. Jeśli ta energia jest niekompletna, to dlaczego tak bardzo ciągnie do źródła tej energii? Bo głód ciągnie do jedzenia, nie do patrzenia na zdjęcia jedzenia. A przy social mediach jest odwrotnie, im bardziej ta czakra ma być przeciążona, tym mocniej mnie tam ciągnie.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Trzygłow05 właśnie dlatego że czakra korony szuka znaczenia, a nie treści. I za każdym razem jak przewijasz feed, dostaje mały impuls, który wygląda jak sens ale nim nie jest. I zamiast się nasycić, jeszcze bardziej szuka. To nie jest pętla nasycenia, to jest pętla pobudzenia bez rozładowania.


Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Jarylo 'pętla pobudzenia bez rozładowania', okej, to brzmi sensownie nawet dla mnie. Ale mam jedno pytanie, bo to mnie zatrzymuje przy całej tej rozmowie. Czy wahadło, kamienie i obserwacja czakry faktycznie pomagają wyjść z tej pętli, czy tylko pomagają ją lepiej zobaczyć? Bo to są dwie różne rzeczy i zastanawiam się czy nie mylimy ich przez cały czas.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest dobre rozróżnienie Promyczkaa i myślę że warto je zostawić otwarte, bo każdy może mieć inną odpowiedź. Dla mnie kamienie i obserwacja były jak latarka, nie jak wyjście. Pomogły mi zobaczyć gdzie jest pętla. Ale wyjście wymagało decyzji, nie rytuału. Chociaż rytuał tej decyzji towarzyszył i nie wiem czy bez niego bym się zatrzymała wystarczająco długo żeby zobaczyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bukowa56)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 38

@Wera_T czyli rozumiem że to jest takie sposób do... zaraz, sorry, cofam. Pytam inaczej. Czy bez tej całej pracy z czakrami i bez kamieni po prostu by ci trudniej było zauważyć że masz problem z social mediami? Bo jeśli tak, to może właśnie w tym jest sens tej pracy, w samym dostrzeżeniu?


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Bukowa56 szczerze? Tak. Myślę że bez tego mogłabym jeszcze długo nie zauważyć. Nie dlatego że jestem nieświadoma, tylko dlatego że to uzależnienie jest bardzo subtelne. Nie wygląda jak problem, wygląda jak normalne życie. I to praca z czakrami dała mi inną perspektywę, dosłownie inne miejsce z którego patrzyłam na to co robię.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Boże, czytam to wszystko i tak mi się to wszystko łączy! Wera_T to co napisałaś o latarce i decyzji, to dla mnie bardzo dużo wyjaśnia. Ale mam pytanie, może głupie, czy ta praca z czakrą korony którą opisujesz, to jest coś co robiłaś sama, czy z kimś? Bo nie wiem czy coś takiego można robić samodzielnie czy potrzeba kogoś.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tereska97 robiłam sama, ale nie od razu umiałam. Dużo czytałam, dużo prób i błędów. Myślę że można samodzielnie, szczególnie jeśli chodzi o obserwację i pracę z kamieniami. Przy głębszych blokadach czasem warto mieć kogoś z doświadczeniem, ale to nie jest punkt startowy.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam ten wątek i szczerze jestem trochę zmieszana, bo nie rozumiem połowy pojęć. Ale to co Wera pisze o tym że uzależnienie od social mediów 'nie wygląda jak problem, wygląda jak normalne życie', to jest coś co mnie uderzyło. Bo ja tak właśnie o tym myślę, że po prostu tak teraz wygląda życie. Czy to znaczy że mam problem z czakrą i o tym nie wiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Umiarkowana_69 nie wiem czy możemy mówić że ktoś 'ma problem z czakrą' na podstawie jednego zdania. Ale to co opisujesz, że nie widzisz tego jako problemu, to może być właśnie sygnał. Ja też tak myślałam. I dopiero jak miałam kilka dni przerwy to zobaczyłam jak bardzo mój umysł był przyzwyczajony do ciągłego skakania po treściach.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Umiarkowana_69 dokładnie tak się czułam zanim zaczęłam czytać ten wątek. I dalej się tak trochę czuję. Ale jak Aurelinda mówi, że po przerwie to widać inaczej, to może to jest jedyna metoda żeby to w ogóle poczuć? Nie praca z czakrami jako pierwsza, tylko po prostu próba odcięcia się, choćby na dzień?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie do tych co próbowali przerwy. Jak długo trwa zanim ta czakra korony zaczyna się uspokajać? Bo próbowałem kilka razy i przez pierwsze dwa dni miałem takie dziwne uczucie w głowie, jakiś niepokój bez konkretnego powodu. I nie wiem czy to jest właśnie ta czakra która się oczyszcza, czy zwykły głód informacyjny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Trzygłow05 ten niepokój który opisujesz to jest dla mnie znajome i myślę że to nie jest albo-albo. To może być jedno i drugie jednocześnie. Czakra korony która przez długi czas była bombardowana bodźcami, jak dostaje ciszę, to reaguje najpierw oporem. Nie wiem ile trwa, bo u każdego inaczej. Ale to że to czujesz, to już jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam inne pytanie do tych co próbowali przerwy. Jak długo trwa zanim ta czakra korony zaczyna się uspokajać? Bo próbowałem kilka razy i przez pierwsze dwa dni miałem takie dziwne uczucie w głowie, jakiś niepokój bez konkretnego powodu. I nie wiem czy to jest objaw odstawienia, czy może czakra zaczyna się w końcu oczyszczać i to jest jej reakcja na zmianę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Trzygłow05 ten niepokój który opisujesz to jest dla mnie znajome i myślę że to nie jest albo-albo. To może być jedno i drugie jednocześnie. Czakra korony która przez długi czas była bombardowana bodźcami, jak dostaje ciszę, to reaguje najpierw oporem. Nie wie co z tą ciszą zrobić. Ale mam pytanie, czy ten niepokój był bardziej w głowie, czy czułeś go też gdzieś w ciele?


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Jarylo bardziej w głowie, ale też coś w barkach. Takie napięcie. I miałem ochotę sprawdzić telefon nie dlatego że coś konkretnego chciałem zobaczyć, tylko żeby ten niepokój jakoś zagłuszyć. Co ciekawe jak nie sprawdzałem, to po jakimś czasie mijało. Nie całkowicie, ale stawało się lżejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To co Trzygłow opisuje z barkami mnie zatrzymuje. Bo bark i szyja to obszar czakry gardła, nie korony. Zastanawiam się czy to uzależnienie od social mediów nie angażuje kilku czakr jednocześnie, nie tylko korony. Gardło jest przecież odpowiedzialne za wyrażanie siebie, a social media dają iluzję że się wyrażamy, nawet jeśli tylko scrollujemy.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

a to ciekawe, bo ja nigdy o tym nie myślałam w kontekście gardła. Zawsze skupiałam się na sercu i koronie. Ale jak tak mówisz, to czy to znaczy że czakra gardła też może być zablokowana przez nadużywanie social mediów? I jak by się to objawiało, bo nie wiem czy u mnie jest coś takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja to widziałam u siebie właśnie w gardle. Miałam taką tendencję żeby dużo publikować, komentować, dawać znać że jestem, a w prawdziwych rozmowach nagle miałam problem z wyrażeniem czegokolwiek ważnego. Jakby mój głos energetyczny był cały czas w telefonie, a nie przy ludziach. Czy ktoś jeszcze to rozpoznaje?


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wera_T tak, tak dokładnie! U mnie jest to samo, mogę godzinami pisać posty i komentarze, ale jak mam powiedzieć coś ważnego na żywo to się zacinam. Myślałam że to wstydliwość, ale może to jest właśnie to co mówisz, że energię głosu zostawiam gdzie indziej. Ale jak to naprawić? Czy jest jakiś kamień który pomaga przy czakrze gardła?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Macierzanka ja słyszałam o turkusie i akwamaryinie przy gardłowej, ale nie jestem pewna czy to wystarczy jeśli problem jest głębszy. Wera_T powiedziałaś wcześniej że praca z czakrami była jak latarka, a nie wyjście. Czy to samo dotyczy gardłowej? Bo mam wrażenie że rozmawiamy już o kilku czakrach naraz i nie wiem od której zacząć.


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tereska97 moim zdaniem zaczynasz od tej która najbardziej daje o sobie znać. Nie ma sensu pracować kolejno od dołu jeśli masz wyraźny sygnał z konkretnego miejsca. A kamienie przy gardłowej, tak, turkus, akwamaryn, lazuryt. Ale najpierw powiedz sobie szczerze, czy twój problem jest bardziej z wyrażaniem siebie, czy z poszukiwaniem sensu. To trochę różne czakry.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, przepraszam że wejdę z boku, ale mam wrażenie że ta rozmowa rozjechała się w kilka stron jednocześnie. Zaczęliśmy od uzależnienia od social mediów i korony, potem było serce, teraz gardło. Czy to nie jest tak że przypisujemy każdy objaw do jakiejś czakry i wychodzimy coraz szerzej, zamiast powiedzieć wprost co tak naprawdę nam to daje? Nie krytykuję, naprawdę pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 471

@Promyczkaa ale może właśnie o to chodzi, że to uzależnienie nie siedzi w jednej czakrze. Jak problem jest systemowy, to system energetyczny reaguje systemowo. Nie powiedziałabym że rozmowa się rozjechała, raczej że odkrywamy że to jest bardziej złożone niż myśleliśmy na początku.


Odpowiedz
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Fela73 okej, przyjmuję to. Ale to rodzi kolejne pytanie, jeśli kilka czakr jest zaangażowanych jednocześnie, to jak w ogóle zacząć? Bo to brzmi jak coś, z czym nie wiadomo od której strony podejść.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam wrażenie że to jest trochę jak z plątaniną nici. Nie szukasz końca, tylko miejsca gdzie jest największy węzeł. I przy social mediach ten węzeł jest najczęściej tam gdzie czujesz największe napięcie przy odstawieniu. Trzygłow05 mówił o głowie i barkach. Wera_T o gardle. To są punkty wyjścia, różne dla każdego.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego i mam pytanie trochę z innej strony. Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić wahadłem które czakry są zaburzone przez social media, zanim w ogóle zacznie się z nimi pracować? Bo słyszałam że wahadło może to pokazać, ale nie wiem czy to działa przy takich subtelnych rzeczach, czy raczej przy poważniejszych blokadach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Celeste wahadło może pokazać, ale z jednym zastrzeżeniem. Jeśli jesteś pod wpływem silnego pobudzenia, czyli na przykład tuż po scrollowaniu, wynik może być zaburzony, bo twoje pole energetyczne jest wtedy w specyficznym stanie. Lepiej sprawdzać po przynajmniej kilku godzinach spokoju. I raczej traktować to jako wskazówkę, nie diagnozę.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@bukowa56)
Połączone: 9 miesięcy temu

a skąd wiadomo że wynik jest zaburzony, a nie że po prostu pokazuje rzeczywisty stan czakry w tym momencie? Bo może właśnie ten stan po scrollowaniu jest tym co chcemy zobaczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Bukowa56 to jest dobre pytanie i trochę mnie zaskoczyłaś. Masz rację, że stan po scrollowaniu też jest stanem rzeczywistym. Może faktycznie warto sprawdzić dwukrotnie, raz zaraz po, raz po kilku godzinach, i porównać. Różnica między tymi dwoma wynikami mogłaby powiedzieć więcej niż jeden pomiar.


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja w ogóle nie używam wahadła i nie bardzo wiem jak zacząć, ale ta rozmowa o porównywaniu stanu przed i po, to jakoś do mnie trafia. Czy można to zrobić bez wahadła? Znaczy, czy samo uważne obserwowanie siebie przez kilka dni po odstawieniu telefonu daje podobne informacje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Umiarkowana_69 myślę że tak, szczególnie jeśli prowadzisz jakiś notatnik albo chociaż zatrzymujesz się przez chwilę i sprawdzasz co czujesz w ciele. Bez wahadła i bez kamieni można naprawdę dużo zauważyć, jeśli tylko robisz to regularnie. Chociaż mnie osobiście kamień pomagał skupić uwagę, bez niego myśli szybciej uciekały.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, bo ja próbowałam prowadzić taki dziennik i za każdym razem po kilku dniach zapominałam albo otwierałam apkę zamiast notesu. Czy to też jest symptom tej blokady, czy po prostu mój bałagan organizacyjny 🙂 Pytam serio, bo nie wiem gdzie kończy się mój charakter a zaczyna energetyczny problem.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Właśnie, bo ja próbowałam prowadzić taki dziennik i za każdym razem po kilku dniach zapominałam albo otwierałam apkę zamiast notesu. Czy to też jest symptom tej blokady, czy po prostu mój bałagan organizacyjny 🙂 Pytam serio, bo nie wiem gdzie kończy się mój charakter a zaczyna się problem energetyczny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Macierzanka to jest naprawdę dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest trudna, bo jedno może nakładać się na drugie. Ale powiedz mi, czy jak sięgałaś po apkę zamiast notesu, to był to taki odruch, zanim w ogóle zdążyłaś pomyśleć? Bo jeśli tak, to to nie jest kwestia bałaganu organizacyjnego.


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Wera_T tak, dokładnie tak. Ręka sama szła do telefonu, notesik leżał obok i jakoś... nie istniał. Dopiero po chwili dochodziłam do siebie że znowu to zrobiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

To co Macierzanka opisuje, ten odruch zanim zdążysz pomyśleć, jest dla mnie kluczowy. Bo w kontekście czakr to może znaczyć że impuls nie pochodzi z poziomu świadomego wyboru, tylko z czegoś głębiej. I tu wracamy do pierwotnej czakry, do korzenia. Uzależnienie od social mediów może mieć komponent sacralny i koronowy, ale napęd, ten automatyczny ruch ręki, to już jest rejon podstawy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@promyczkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Jarylo a jak odróżnić energetyczny impuls od zwykłego nawyku neurologicznego? Bo aplikacje są projektowane tak żeby uzależniać, to są algorytmy i dopamina, nie chakry. Skąd wiadomo że to nie jest po prostu chemia mózgu?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Promyczkaa nie powiedziałem że to nie jest chemia mózgu. Powiedziałem że to może być jedno i drugie. Czakra korzenia to jest właśnie poziom ciała, impulsów, fizyczności. Chemia mózgu i pole energetyczne nie są dla mnie osobnymi rzeczami, tylko różnymi językami opisującymi to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie ten wątek z korzenną czakrą trochę zaskakuje, bo wcześniej byłam przekonana że to jest problem wyżej. Ale jak tak myślę o tej automatyczności, o sięganiu po telefon bez myślenia, to faktycznie coś w tym jest. Czakra korzenia to też poczucie bezpieczeństwa, prawda? I może ten odruch bierze się właśnie z tego, że bez telefonu pojawia się lęk, a nie nuda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Fela73 u mnie na pewno lęk, nie nuda. Jak nie mam zasięgu albo bateria siada, to jest taki moment paniki, który nie ma żadnego logicznego uzasadnienia. Nic ważnego nie czeka, nikt na mnie nie czeka, a jednak.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy o korzeniu i zaczynam się zastanawiać czy wahadło przy sprawdzaniu czakr w ogóle pokazuje źródło problemu, czy tylko aktualny stan. Bo jeśli korzeń jest zablokowany, ale objawy widać w gardle i koronie, to wahadło pokaże gdzie boli, czy gdzie jest przyczyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Celeste to jest bardzo konkretne pytanie i szczera odpowiedź jest taka, że zależy od tego jak pytasz. Wahadło pokazuje to o co pytasz, więc jeśli pytasz o stan danej czakry, dostaniesz informację o stanie, nie o przyczynie. Żeby szukać źródła, trzeba zadawać inne pytania albo skanować każdą czakrę po kolei i szukać gdzie odchylenie jest największe.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@bukowa56)
Połączone: 9 miesięcy temu

a jak fizycznie wygląda takie skanowanie kolejno? Bo nigdy tego nie robiłam i nie wiem czy trzeba leżeć, stać, czy można robić to samemu na sobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Bukowa56 można robić samemu, chociaż wygodniej jak ktoś pomaga. Trzymasz wahadło nad każdą kolejną czakrą, od korzenia do korony, i obserwujesz ruch. Najlepiej leżąc, bo mięśnie są wtedy rozluźnione i łatwiej utrzymać spokojną rękę. Różnica między ruchem nad poszczególnymi czakrami daje obraz który jest wyraźniejszy niż sprawdzanie jednej.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dziękuję za to wyjaśnienie, bo też się zastanawiałam jak to działa! Ale mam jeszcze jedno pytanie, czy wahadło może się mylić? Znaczy, czy moje własne przekonania mogą wpłynąć na to co pokaże, jeśli już z góry zakładam że na przykład mam zablokowaną koronę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tereska97 może, i to jest chyba największa pułapka przy pracy z wahadłem. Ideomotoryka, czyli nieświadome mikruchy mięśni, może kierować wahadłem zgodnie z tym czego się spodziewamy. Dlatego dobrze jest zadawać pytania kontrolne, o coś o czym nie masz żadnego zdania z góry, żeby sprawdzić czy wahadło w ogóle działa dla ciebie w tym momencie.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: