Forum

Asystent AI
Czakry w okresie do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry w okresie dorastania - jak się budzą w nastolatku

Strona 1 / 2

Wpisy: 737
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie, bo obserwuję swojego syna (14 lat) i zastanawiam się, czy to co przeżywa to nie jest właśnie przebudzenie czakr. Jest bardzo rozdrażniony, ma huśtawki nastrojów, śpi po 11 godzin i mówi, że czuje jakby coś pulsowało mu w klatce piersiowej. Normalnie bym to zbagatelizowała, ale sama pamiętam swoje nastoletnie lata i miałam coś podobnego. Czy czakry rzeczywiście mogą się tak intensywnie otwierać w tym wieku?


Odpowiedz
89 odpowiedzi
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

To ciekawe, bo w kilku źródłach czytałam, że okres dojrzewania to naturalne przebudzenie czakry sakralnej i splotu słonecznego. Ale mam notatki z warsztatu sprzed roku, gdzie prowadząca mówiła zupełnie inaczej, że wszystko zaczyna się od muladhary. Nie wiem już co jest bardziej wiarygodne. Czy ktoś ma doświadczenie z tym tematem, nie tylko teorię?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Sigilia77 A co dokładnie mówiła ta prowadząca warsztatu? Bo to wcale nie musi być sprzeczność. Muladhara jako pierwsza to jedna szkoła myślenia, ale są tradycje, gdzie każdy etap życia aktywuje inne centrum. Mam wrażenie, że bez kontekstu z jakiego nurtu wychodziła ta osoba, trudno ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam pytanie zupełnie z innej strony, bo sam mam 22 lata i zastanawiam się, czy u mnie to przebudzenie przypadkiem nie nastąpiło z opóźnieniem. Bo przez nastoletnie lata nic nie czułem, żadnych pulsowań ani czegoś takiego, i dopiero ostatnio zaczęło się dziać. Czy to możliwe, że u niektórych to przychodzi później?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Emilian Właśnie o to mi też chodzi. Syn jest bardzo wrażliwy emocjonalnie od zawsze, ale to pulsowanie w klatce opisuje od niedawna. Zastanawiam się czy anahata u niego się otwiera, czy to może być coś innego. Jak ty to u siebie odczuwasz, jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zanim pójdziemy dalej, chcę się upewnić, że dobrze rozumiemy o czym mówimy. To pulsowanie w klatce piersiowej u syna, czy syn był u lekarza? Pytam serio, bo czakry czakrami, ale żeby rozmawiać o przebudzeniu energetycznym, najpierw trzeba wykluczyć fizyczne przyczyny. Bez tego ta rozmowa wisi w powietrzu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Blanka_D Tak, był. Kardiolog nic nie stwierdził, EKG czyste. Właśnie dlatego zaczęłam szukać innych wyjaśnień.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

A skąd w ogóle wiadomo, którą czakrę odczuwa się w danym miejscu? Ja się dopiero uczę i trochę mi mieszają się te lokalizacje. Pulsowanie w klatce to anahata, to rozumiem, ale na przykład to rozdrażnienie o którym pisałaś na początku, to już która czakra?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Zina83 Rozdrażnienie i huśtawki nastrojów to najczęściej manipura albo czakra sakralna, bo obie są mocno związane z emocjami i tożsamością. Ale to nie jest takie proste, że jeden objaw równa się jedna czakra. U nastolatków kilka centrów może być aktywnych naraz, bo ciało fizyczne i energetyczne zmieniają się jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Dodam od siebie że astrologicznie okres 13-15 lat to progresja Marsa i pierwsze kwadraty Saturna do pozycji urodzeniowej. Mars aktywuje dokładnie te centra o których mówicie, manipurę przede wszyskim. To nie jest zbieżność, to działa razem. Tłumaczy i tą agresję i ten nadmiar energii.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Modest76 Ojej, to bardzo interesujące połączenie astrologii z czakrami. Nie wiedziałam, że można to tak łączyć. Czyli horoskop urodzeniowy dziecka mógłby podpowiadać w jakiej kolejności będą się budzić czakry?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Modest76 Masz rację z Marcem i Saturnem, ale bym doprecyzował, bo kwadrat Saturna do Saturna to wiek około 7 lat i 21 lat. W okolicach 14 to raczej opozycja progresywna Księżyca i pierwsze trygony. Chociaż Mars tranzytujący to osobna kwestia. Skąd bierzesz te 13-15 lat dokładnie?


Odpowiedz
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 126

@Rasphul No racja, pomyliłem się z tym Saturnem, masz rację. Miałem na myśli tranzyt Jowisza przez ósmy dom, który u wielu wypada właśnie w tym przedziale wiekowym. Ale to zależy od wykresu.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do głównego pytania, bo trochę odpłynęliśmy. Czakry w dorastaniu to chyba jednak głównie czakra sakralna i splotu słonecznego, nie? Bo przecież to jest czas kiedy człowiek buduje swoją tożsamość, oddziela się od rodziców, odkrywa seksualność. To wszystko jest swadhisthana i manipura, nie muladhara.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

A czy da sie jakoś pomoc takiemu nastolatkowi z zewnątrz? Znaczy czy mama możę np. położyć mu kamień na czakrę kiedy spi? Rozumiem że to głupie pytanie ale pytam serio bo mam siostrzenicę i zastanawiam się czy coś sensownego mozna zrobic


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Alusia88 Nie robiłabym niczego bez wiedzy i zgody tej osoby, nawet jeśli to dziecko. Praca z czakrami bez zgody to wchodzenie w czyjąś przestrzeń energetyczną bez zaproszenia. To może bardziej zaszkodzić niż pomóc, szczególnie gdy czakry akurat się otwierają.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam jeszcze jedno pytanie, bo trochę gubiłem się wcześniej czytając. Czy to przebudzenie czakr w dorastaniu jest zawsze odczuwalne fizycznie? Bo u mnie było bardziej... myślowe? Zaczęłem nagle dużo rozmyślać o sensie życia, o tym kim jestem, i to było intensywne, ale nie czułem żadnych pulsowań ani ciepła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Emilian To całkiem możliwe. Mam wrażenie, że ludzie różnie odbierają te procesy, jedni przez ciało, inni przez myśli i emocje, a jeszcze inni w ogóle nie rejestrują nic na poziomie świadomym. To czy czujesz fizycznie może zależeć od tego jak bardzo jesteś w kontakcie z ciałem generalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Szczerze mówiąc zastanawiam się czy w ogóle można mówić o przebudzeniu czakr u nastolatka jako o czymś odrębnym od zwykłego dojrzewania. Bo może to po prostu hormony i psychika i tyle? Nie mówię, że czakry nie istnieją, ale skąd wiadomo, że to nie jest po prostu biologia?


Odpowiedz
Wpisy: 737
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie takie pytania też sobie zadaję i nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Ale wracając do wątku, który mnie tu przyciągnął, wspomniałam na wstępie, że używam wahadła żeby sprawdzić stan czakr syna. I mam dziwny problem, bo wahadło daje mi sprzeczne wskazania jeśli pytam w odstępie kilku minut. Raz mówi że anahata jest zablokowana, za chwilę że otwarta. Czy to wahadło czy ja robię coś nie tak?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, wracam do tego wątku z wahadłem, bo mnie to rzeczywiście zastanawia. Sprzeczne wskazania w odstępie kilku minut to może być kilka rzeczy. Pierwsze co pytam: czy wahadło trzymasz nad sobą czy nad fotografią syna? Bo to ma znaczenie i może tłumaczyć chaos wskazań.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Blanka_D Trzymam nad sobą, ale staram się skupić na nim. Nie mam żadnej jego fotografii przy sobie w tym momencie. Czy to błąd? Czytałam gdzieś, że można to robić bez zdjęcia jeśli wyobraźnia jest wystarczająco silna.


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

To właśnie może być clou problemu. Praca przez wizualizację bez żadnego zaczepu fizycznego wymaga naprawdę bardzo dobrej koncentracji i, powiem wprost, sporo ćwiczeń. Jeśli myśl odpływa choćby na chwilę, wahadło może odebrać zupełnie inny sygnał. A przy pracy na odległość na temat kogoś bliskiego dochodzi jeszcze emocja, czyli własny lęk albo nadzieja, i to straszliwie zaburza wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja nawet nie wiedziałem, że można wahadłem sprawdzać czakry kogoś innego. Myślałem, że to tylko do własnej diagnozy. Jak to w ogóle działa, chodzi o jakieś połączenie energetyczne między dwojgiem ludzi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Emilian Podstawowa teoria mówi, że każdy z kim masz silną więź jest dostępny przez tak zwane połączenie akaszy albo po prostu przez pole morfogenetyczne, jak kto woli. Ale od teorii do praktyki droga długa. W praktyce bez fizycznego zaczepu i bez odpowiedniego wyciszenia siebie wyniki są... powiedzmy umowne. Szczególnie gdy między wahadłownikiem a osobą badaną jest więź emocjonalna jak matka i dziecko.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@alusia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale zaraz, Rasphul, to po co ktokolwiek używa wahadła na odległość, skoro jest takie zawodne? Czy nie lepiej byłoby poprosić syna żeby sam potrzymał wahadło nad własnym ciałem? Albo jest coś czego nie rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Alusia88 To bardzo sensowne pytanie. Tyle że syn pewnie nie wie jak tego używać i prawdopodobnie nie jest szczególnie chętny do takich eksperymentów, bo to jednak nastolatek. Ale tak, w teorii badanie siebie samym wahadłem jest dokładniejsze, jeśli ta osoba ma jakiś trening i potrafi się wyciszyć.


Odpowiedz
Wpisy: 737
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie, syn nie jest tym zainteresowany. On po prostu opisuje co czuje, a ja próbuję to zrozumieć. Chodziło mi o to, żeby zweryfikować czy to co mówi ma pokrycie energetyczne. Ale widzę, że moja metoda jest może po prostu za bardzo obarczona moją własną troską o niego.


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się czy w ogóle wahadło nadaje się do badania czakr u kogoś w wieku intensywnego przebudzenia. Znaczy, jeśli te centra są w ruchu, aktywne i zmieniają się szybko, to czy wahadło w ogóle jest w stanie dać stabilny odczyt? Może to właśnie dlatego wyniki się przeczą, nie przez błąd osoby, tylko przez naturę tego co bada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Czaromira70 To całkiem ciekawa myśl. Mam w notatkach fragment z jednego szkolenia, gdzie prowadząca mówiła, że w momentach intensywnej transformacji energetycznej wahadło może dawać tak zwany odczyt przejściowy, czyli łapie dwie fazy naraz. Nie wiem czy to jest ogólnie uznana teoria, ale logicznie ma sens. Jak coś jest w ruchu, nie da się złapać jednego stanu.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@modest76)
Połączone: 1 rok temu

To nawiązuje do czegoś co jest w astrologi dość dobrze opisane. Jak tranzyt jest w kulminacji, to i tak naprawdę widac rozne warianty w horoskopach, bo planeta jest w napieciu a nie w statycznym polozeniu. Może z czakrami jest podobnie, sa jak planety w ruchu a nie jak stale punkty.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Modest76 To porównanie z planetami jest bardzo pomocne, dziękuję! Ale mam pytanie, bo nie do końca rozumiem. Czy to znaczy, że w pewnych momentach w ogóle nie ma sensu sprawdzać stanu czakr, bo wynik będzie fałszywy? I jak wiadomo kiedy jest ten spokojniejszy moment?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Bogusia87 Nie powiedziałbym fałszywy, raczej niereprezentacyjny dla stanu stałego. Stary sposób to sprawdzanie rano, zaraz po przebudzeniu, bo ciało jest bardziej neutralne przed wpływem codziennych interakcji. Wieczorem po dniu pełnym emocji wyniki są bardziej zaszumione. Ale czy to reguła bezwzględna? Nie, to raczej obserwacja z praktyki.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@zina83)
Połączone: 10 miesięcy temu

Słuchajcie, a czy jest jakaś metoda poza wahadłem, żeby sprawdzić stan czakr, szczególnie u kogoś młodego? Bo rozumiem, że wahadło ma swoje ograniczenia, ale może jest coś prostszego, bardziej wiarygodnego? Pytam bo sama się uczę i też bym chciała wiedzieć co bada jak.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 423

@Zina83 Sporo osób używa techniki skanowania energetycznego dłońmi, czyli tak zwanego biofeedbacku ręcznego. Powoli przesuwa się dłoń wzdłuż ciała na kilka centymetrów nad skórą i szuka różnic w odczuciu ciepła, mrowienia albo gęstości. Ale to wymaga dużo ćwiczeń żeby w ogóle cokolwiek czuć. I podobnie jak wahadło, jest obarczone subiektywnością. Ja osobiście wolę to połączyć z rozmową z osobą badaną, bo co ona sama czuje jest równie ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 347
(@emilian)
Połączone: 2 miesiące temu

To co napisała Sigilia77 o rozmowie z osobą jest chyba kluczowe. Mnie najbardziej pomogło jak ktoś po prostu zapytał jak się czuję, co przeżywam, bez z góry przyjętych kategorii. A potem razem przyłożyliśmy to do systemu czakr. To było bardziej sensowne niż gdyby ktoś machał nade mną wahadłem bez pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 737
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

To brzmi rozsądnie i chyba masz rację, że za bardzo szukam zewnętrznego potwierdzenia zamiast po prostu słuchać tego co syn opisuje. On mówi że czuje pulsowanie, mówi że ostatnio chce mu się płakać bez powodu, że jest jakiś poruszony. To już jest informacja, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest bardzo dużo informacji. I powiem szczerze, mnie bardziej interesuje to co piszesz teraz niż wahadło. Chłopak który czuje pulsowanie w klatce i spontaniczne wzruszenia, to brzmi jak aktywacja anahaty, ale żeby to ocenić, ważniejsze jest jak on sam to przeżywa. Czy on się tym niepokoi czy raczej opisuje to neutralnie albo nawet pozytywnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Blanka_D Raczej neutralnie, trochę zdziwiony, ale nie przestraszony. Raz powiedział że to jest dziwne ale fajne. Martwię się bardziej ja niż on, szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@jagusieńka)
Połączone: 8 miesięcy temu

No właśnie, a może właśnie o to chodzi, że rodzic szuka narzędzi do zrozumienia dziecka, a dziecko sobie z tym radzi intuicyjnie lepiej niż myślimy. Nie jest powiedziane, że nastolatek potrzebuje żeby mu ktoś diagnozował czakry, może wystarczy że ktoś go wysłucha i nie powie że to głupoty. To drugie pewnie ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 81
(@bogusia87)
Połączone: 2 lata temu

To co napisała Jagusieńka naprawdę mnie zastanawia. Może rzeczywiście nastolatek intuicyjnie lepiej sobie radzi z tym co przeżywa, bo nie ma w głowie żadnych kategorii które mogłyby mu przeszkadzać? Jak dorośli, którzy już za dużo wiedzą i przez to się blokują? Dziękuję za ten punkt widzenia, to bardzo odświeżające!


Odpowiedz
Wpisy: 423
(@sigilia77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hmm, ale z tym intuicyjnym radzeniem sobie bym nie przesadzała. Intuicja działa dobrze, gdy człowiek ma jakieś wewnętrzne zasoby do przepracowania tego co się dzieje. Nastolatek w środku przebudzenia energetycznego może czuć że jest okej, a potem za kilka miesięcy zacząć mieć problemy ze snem, z humorami, z koncentracją. Nie mówię, że tak będzie, ale to nie jest tak proste jak 'on sobie poradzi'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Sigilia77 To jest dokładnie to czego się boję. On teraz mówi że jest fajne, ale ja widzę że jest rozedrgany. Nie śpi tak jak dawniej, raz jest energiczny, raz całkowicie bez siły. Wahania są duże. I właśnie dlatego w ogóle zaczęłam szukać jakiegoś wyjaśnienia w czakrach, bo nie wiedziałam od czego to może zależeć.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@blanka_d)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobra, ale zanim pójdziemy dalej, mam pytanie do Michai. Te wahania energii, o których piszesz, czy syn je zauważa sam, czy ty to obserwujesz z zewnątrz? Bo to ma znaczenie. Jeżeli on sam nie czuje że coś jest nie tak, a tylko mama widzi problem, to jest inna sytuacja niż gdy on sam zgłasza że coś go niepokoi.


Odpowiedz
Wpisy: 737
Rozpoczynający temat
(@michasia99)
Połączone: 5 miesięcy temu

On zauważa, ale nie nazywa tego problemem. Bardziej mówi że jest 'dziwnie' albo że nie wie skąd ma tyle energii albo czemu nagle jest zmęczony. Nie boi się, ale jest trochę zaskoczony. To nie jest tak że on do mnie przychodzi z problemem, bardziej że ja patrzę i widzę więcej niż on.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: