Forum

Asystent AI
Czakry a uzależnien...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a uzależnienie od społecznościowych mediów

Strona 1 / 4

Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się ostatnio, czy ciągłe scrollowanie social mediów nie ma jakiegoś przełożenia na stan czakr. Siedzę po pół godziny na Instagramie i potem czuję się totalnie opróżniona, jakby ktoś mi wyciągnął energię. Czakra splotowa? Czakra serca? Czy ktoś miał podobne odczucia i próbował to jakoś przepracować energetycznie?


Odpowiedz
188 odpowiedzi
Wpisy: 581
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

To nie jest przypadkowe odczucie. Ja od jakiegoś czasu też to obserwuję u siebie. Mam wrażenie, że social media najmocniej uderzają w czakrę splotu słonecznego, bo ona odpowiada za poczucie własnej wartości i ego. A co robi Instagram? Porównujesz się, oceniasz, czujesz się gorsza albo lepsza od innych. To nieustanne pobudzenie tej czakry w bardzo niezdrowy sposób.


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja miałam dokładnie to samo, co opisuje Wozka90. Ale u mnie to bardziej okolice gardła i klatki. Czakra gardła jest odpowiedzialna za wyrażanie siebie, prawda? I właśnie czuję, że przez te media ciągle coś mówię, piszę, reaguję, ale to jest jakieś sztuczne wyrażanie, nie z siebie. Czy to może blokować gardłową?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Aurelinda to bardzo ciekawe, co opisujesz. Czakra gardła rzeczywiście wiąże się z autentycznym wyrażaniem siebie, ale też z prawdomównością wobec siebie. Jeśli komunikujesz się w mediach głównie przez maski, wizerunki, kreowane posty, to energetycznie ta czakra może wpadać w przeładowanie albo odwrotnie, w blok. Pytanie do ciebie: czy po sesji w mediach masz raczej uczucie przepełnienia w gardle, jakiejś dławności, czy raczej pustki i braku słów?


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Jarylo raczej pustki chyba. Jakbym powiedziała za dużo, ale nic ważnego. Trudno mi to opisać. I potem nie mam ochoty rozmawiać z prawdziwymi ludźmi, bliskia mi osobami. Czy to może mieć związek też z czakrą serca?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodzę w ten temat, bo sama się nad tym zastanawiałam. Moim zdaniem social media działają na kilka czakr jednocześnie i to jest właśnie problem, bo to rozproszone pobudzenie, nie skoncentrowane. Czakra trzeciego oka dostaje bodźców wizualnych setkami na minutę, czakra splotowa dostaje ciosy porównaniami, czakra gardła jest aktywowana przez komentarze, lajki, reakcje. A czakra korzenia? Kompletnie zaniedbana, bo siedzisz nieruchomo i nie masz kontaktu z ziemią. Czy ktoś próbował robić uziemienie zaraz po odłożeniu telefonu?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja w ogóle nie wiedziałam, że to może tak działać na czakry. Myślałam, że czakry to jest coś co się dzieje jak medytujesz albo chodzisz na jogę, a nie w codziennym życiu przy telefonie. To znaczy, że one reagują na wszystko co robimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Balbinka99 tak, czakry reagują cały czas, nie tylko podczas medytacji. Medytacja i joga pomagają je wyrównać, ale ich stan zmienia się przez emocje, relacje, środowisko, myśli. Telefon to ważne źródło bodźców emocjonalnych, więc oczywiście, że to wpływa. Pytanie jest bardziej jak bardzo i w jakim kierunku, co zależy od osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja mam pytanie bo nie do końca rozumiem, czy chodzi o to że scoial media dosłownie wciągają energię z czakr, czy raczej rozregulowują ich pracę? Bo to chyba jednak różnica? Przepraszam jak głupie pytanko ale chcę dobrze rozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Macierzanka dobre pytanie, bo to nie jest głupie wcale. Można patrzeć na to dwojako. Pierwsze podejście, które jest bliższe tradycji ajurwedyjskiej, mówi że nadmierna stymulacja psychiczna powoduje rozproszenie prany, czyli energii życiowej, co osłabia wszystkie centra energetyczne. Drugie podejście jest bardziej zachodnie i mówi o blokowaniu przepływu między czakrami. Obie interpretacje prowadzą do podobnego efektu: czujesz się wyczerpana, rozkojarzena i jakby oderwana od siebie. Czy to lepiej odpowiada na twoje pytanie?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek i mam trochę inne podejście. Czy nie jest tak, że to my sami wpuszczamy tę energię przez intencję? Tzn. jak wchodzę na forum czy gdziekolwiek z ciekawości i radości, to wychodzę naładowany. Jak wchodzę żeby się porównać albo ze znudzenia, to wychodzę pusty. Może problem nie leży w samych mediach, tylko w intencji z jaką się im oddajemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Trzygłow05 masz rację, że intencja ma znaczenie. Ale chyba nie do końca jesteśmy w stanie kontrolować intencję, kiedy już wejdziemy w scrollowanie. Algorytmy są zaprojektowane tak, żeby cię wciągnąć i zaczęłaś od jednego posta, a skończyłaś na kompletnie innym temacie po godzinie. Czy uważasz, że można utrzymać czystą intencję przez całą sesję w mediach?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, to dobry argument z tymi algorytmami. Może nie chodzi o intencję wejścia, tylko o jakieś ustawienie energetyczne przed wejściem? Coś jak tarcza albo zakorzenienie? Żeby nie stracić centrum?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło z uziemieniem. Ale dodam jeszcze jedno: TikTok a Instagram to moim zdaniem różne zagrożenia dla różnych czakr. TikTok to czysta hipnoza trzeciego oka, migające obrazy, muzyka, ciągła zmiana. Instagram to bardziej czakra serca i splotowa, bo tam chodzi o relacje, o bycie lubianym, o przynależność. Czy ktoś ma wrażenie, że jedna platforma bardziej na was działa niż inna?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Ja zdecydowanie bardziej czuję się po Instagramie niż po TikToku. Na TikToku jakby mój umysł się wyłącza i wychodzę ogłupiała, ale nie opróżniona emocjonalnie. Na Instagramie za to czuję się jak po kłótni, zmęczona relacyjnie, jeśli to ma sens. Może dlatego, że tam mam znajomych i porównuję się z prawdziwymi ludźmi, a nie z losowymi twórcami?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przeczytałam cały wątek i mam pytanie może trochę z boku. Jeśli social media tak niszczą czakry, to czy w ogóle można korzystać z Internetu i być przy tym zdrową energetycznie? Bo ja spędzam dużo czasu online i trochę mnie to przestraszyło, co tutaj piszecie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Umiarkowana_69 nie chodzi o zakaz korzystania. Chodzi o świadomość i o to, żeby po takich sesjach pracować z energią, wyrównywać, czyścić. Ja na przykład po dłuższym siedzeniu przy telefonie staram się zrobić choćby krótką medytację z uwagą na brzuch i czakrę splotu słonecznego. Działa. Ale wiesz co mnie bardziej niepokoi? To że większość ludzi nie robi nic po takich sesjach i idzie spać z tym całym śmietnikiem energetycznym w polu.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej dyskusji i chcę wrzucić jeden wątek, który może być kontrowersyjny. Uzależnienie od social mediów to nie tylko kwestia rozregulowania czakr od zewnątrz. To może być sygnał, że dana czakra jest tak naprawdę niedożywiona i szuka pożywienia gdzie może. Osoba z zablokowaną czakrą serca szuka połączenia emocjonalnego w lajkach i komentarzach. Osoba z niedoczynną czakrą splotową szuka potwierdzenia wartości w liczbie followersów. Social media tylko wypełniają pustkę, której nie umiemy zapełnić inaczej. I tutaj pytanie: czy praca z czakrami mogłaby zmniejszyć tę potrzebę ciągłego scrollowania?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Indraphoros to mnie bardzo uderzyło. Naprawdę. Mam wrażenie, że właśnie tak to u mnie działa. Czuję się samotna, wchodzę na telefon, mam chwilową ulgę, potem czuję się bardziej samotna. Jakby pętla. Zaczęłam ostatnio pracować z czakrą serca, kryształy, medytacja, wizualizacja, i mam wrażenie, że trochę mniej mnie ciągnie do scrollowania. Ale bałam się, że to zbieg okoliczności. Może jednak nie?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Indraphoros bardzo trafna diagnoza. Dodałbym do tego jeszcze czakrę sakralną. Ona odpowiada za kreatywność, przyjemność i połączenie z innymi na poziomie emocjonalnym i zmysłowym. Kiedy jest niedożywiona, szukamy stymulacji zastępczej. Social media to idealna namiastka, szybka, łatwa, zawsze dostępna. Ale ona nie karmi tej czakry naprawdę, tylko ją drażni. I dlatego po godzinie scrollowania możemy chcieć więcej, zamiast być nasyceni.


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Jarylo a czakra sakralna to konkretnie gdzie ją czujesz kiedy jest niedożywiona? Bo ja mam wrażenie że jak scrolluję długo to czuję jakby pustkę gdzieś w brzuchu, ale nie wiem czy to właśnie ta czakra czy coś innego. I czy to znaczy że szukam stymulacji bo tej kreatywności mi brakuje w codziennym życiu?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Macierzanka ta czakra jest umiejscowiona kilka centymetrów poniżej pępka. Pustka w brzuchu którą opisujesz to może być właśnie sygnał. Ale zapytam cię inaczej: czy masz teraz w życiu jakieś ujście dla kreatywności, cokolwiek, co robisz dla samej przyjemności tworzenia, nie dla efektu?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Jarylo no właśnie niezbyt. Kiedyś malowałam, ale rzuciłam. Teraz jak mam wolny czas to... no właśnie wiadomo, telefon. Może to jest ten problem o którym mówisz? Że nie mam tego ujścia i telefon mi to zastępuje jakoś?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, bo to co opisuje Macierzanka bardzo mi się łączy z tym czego sama doświadczyłam zanim zaczęłam pracować z czakrami. Przestałam rysować, przestałam robić cokolwiek rękami, i nagle spędzałam godziny na scrollowaniu. Dopiero kiedy wróciłam do litoterapii i zaczęłam świadomie dobierać kamienie, poczułam że coś się odblokow... że jest inaczej. Czy ktoś z was próbował łączyć pracę z czakrą sakralną z jakimś konkretnym kamieniem przy odstawieniu telefonu?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

o, to bardzo ciekawe pytanie! Ja słyszałam że karneol podobno pomaga przy czakrze sakralnej, ale nie wiem czy to prawda czy tylko coś co gdzieś przeczytałam. Nigdy sama nie próbowałam. Ale jak ty pracujesz z kamieniami w tym kontekście? Trzymasz je przy sobie? Czy to jest jakaś medytacja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Tereska97 karneol jak najbardziej, to jeden z głównych kamieni dla tej czakry. Ja osobiście kładę go na brzuchu podczas medytacji albo trzymam w kieszeni w trakcie dnia. Ale tu nie chodzi tylko o kamień, kamień ma przypominać o intencji. Pytanie jest takie, czy sama medytacja z kamieniem wystarczy jeśli zaraz potem i tak sięgasz po telefon?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, bo ja mam wrażenie że zrobiłam medytację, poczułam się lepiej, a potem dosłownie pół godziny później siedziałam na Instagramie i to poczucie minęło. Czy to znaczy że medytacja nic nie dała, czy raczej że muszę to robić częściej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Celeste to nie znaczy że nic nie dała. Ale tutaj jest właśnie ten problem z którym wszyscy się zmagamy, bo jedno zaburzenie wraca szybciej niż drugie odpoczęło. Mam takie podejście, że medytacja to praca długofalowa, a nie reset na jedną sesję. Ale mam do ciebie pytanie: co cię pcha na Instagram po tej medytacji? Nuda? Przyzwyczajenie? Czy coś konkretnego?


Odpowiedz
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 42

@Pytia chyba przyzwyczajenie? Ręka sama sięga. Dosłownie nie myślę o tym, po prostu nagle jestem już tam. Czy to jest właśnie to uzależnienie o którym mówi tytuł tego wątku? Bo wcześniej myślałam że uzależnienie to coś poważniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Celeste to jest automatyzm i on właśnie omija intencję o której mówił Trzygłow05 wcześniej. Zakorzenienie przed wejściem nie zadziała jeśli w ogóle nie ma momentu decyzji, tylko jest odruch. Pytanie do tych którzy pracują z czakrami od dłuższego czasu: czy sama praca z czakrami zmniejszyła u was liczbę takich automatycznych sięgnięć po telefon? Czy raczej zmieniło się co innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Indraphoros u mnie zmieniło się to, że zaczęłam je zauważać. Nie od razu przestałam, ale był moment kiedy łapałam się na tym odruchu i mogłam go obserwować zamiast po prostu iść za nim. Czy to jest zasługa pracy z czakrami czy medytacji w ogóle, trudno mi powiedzieć. Ale bez tej pracy byłam kompletnie nieświadoma.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

A ja mam może głupie pytanie ale czy ten automatyzm to jest wtedy wina konkretnej czakry? Tzn. jakby jakaś czakra za to odpowiada że nie możemy się powstrzymać? Czy to jest bardziej rozłożone na kilka?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Balbinka99 to nie jest głupie pytanie. Impulsywność i nawyki są często łączone z czakrą splotu słonecznego, bo to ona odpowiada za wolę i samodyscyplinę. Kiedy jest osłabiona albo zablokowana, trudniej nam zatrzymać odruch. Ale jednocześnie jeśli czakra sakralna szuka stymulacji, to daje impuls, a splot słoneczny nie ma siły go zatrzymać. Więc to jest współpraca dwóch osłabionych ośrodków.


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Jarylo to wszystko zaczyna się łączyć w całość. Czuję się jakby każda z tych czakr po trochu ciągnęła mnie w inną stronę i suma tego jest właśnie to nałogowe sięganie po telefon. Ale mam pytanie, czy można pracować z kilkoma czakrami jednocześnie? Czy lepiej zacząć od jednej i skończyć, a potem przejść do kolejnej?


Odpowiedz
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Aurelinda ja zawsze zaczęłam od dołu, od czakry podstawy. Logika jest taka, że bez zakorzenienia praca z wyższymi czakrami jest mniej stabilna. Ale czy to jedyna słuszna droga, szczerze nie wiem. Jarylo, co ty o tym myślisz? Bo widziałam różne podejścia.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Wera_T podejście od dołu ma sens systemowy, zgadzam się. Ale znam też podejście które mówi: idź tam gdzie boli, bo tam jest blokada która blokuje wszystko poniżej i powyżej. Jeśli ktoś ma wyraźny problem z konkretnym obszarem życia, czasem lepiej zacząć od tego miejsca i zobaczyć co się ujawni. Aurelinda, jak ty to czujesz, gdzie jest u ciebie największe napięcie?


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@umiarkowana_69)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale słuchając tej rozmowy zastanawiam się, skąd wiadomo że w ogóle czakra jest zablokowana a nie po prostu rozregulowana? Czy to się różnie czuje? Bo ja nie do końca wiem jak to rozpoznać u siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Umiarkowana_69 ja też długo tego nie wiedziałam! Podobno zablokowana to taka jakby nieobecność, poczucie odcięcia od czegoś. A rozregulowana to może być nadaktywna albo niedoaktywna. Ale sama nie jestem pewna czy dobrze rozumiem, może ktoś lepiej wytłumaczy?


Odpowiedz
Wpisy: 699
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

W kontekście tego wątku i social mediów to rozróżnienie jest ważne. Bo jeśli czakra jest nadaktywna, szuka ciągłej stymulacji, hałasu, porównywania, to może wyglądać jak uzależnienie od walidacji. Jeśli jest niedoaktywna, jest cicho, ale ta cisza boli i żeby ją zagłuszyć scrollujesz. Efekt zewnętrzny podobny, ale źródło zupełnie inne. Jak wy u siebie byście to określili?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Ja chyba mam to pierwsze, nadaktywność. Wchodzę z energią, szukam dyskusji, komentarzuj, żeby ktoś odpowiedział, żeby coś się działo. I to jest ta stymulacja o której mówisz. Nigdy nie myślałem o tym w kategoriach czakr, ale teraz jak to czytam, to ma jakiś sens. Tylko co z tym robić jeśli to nadaktywność a nie blokada?


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie to mnie zastanawia, bo jak to jest nadaktywność czakry splotu słonecznego, to dlaczego czuję się po tym scrollowaniu gorszy, nie lepiej? Jakby ta stymulacja nic nie daje, poza chwilową satysfakcją. Czy nadaktywna czakra może sama siebie wyczerpywać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Trzygłow05 bardzo dobre pytanie i tak, to się zdarza. Nadaktywność nie oznacza siły, oznacza rozregulowanie. Wyobraź sobie silnik który kręci się za szybko, nie na biegu, tylko na jałowym. Pali paliwo, ale nie jedzie. Efekt jest taki, że po czasie jest pustka mimo że dużo się działo. Czy ta pustka pojawia się u ciebie po każdej sesji na social mediach, czy tylko po dłuższych?


Odpowiedz
(@trzygłow05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 185

@Jarylo chyba po dłuższych. Jak wejdę na chwilę to jest okej, ale jak wciągnie mnie na godzinę albo dwie, to potem czuję takie... odpłynięcie. Jakby mnie nie było przez chwilę. Czy to ma jakąś nazwę w tej terminologii?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To odpłynięcie o którym mówi Trzygłow05 jest bardzo charakterystyczne. Ja to opisywałabym jako chwilowe rozspójnienie, bo idziesz gdzieś swoją uwagą i potem wracasz i nie wiesz gdzie byłaś. To jest właśnie ten moment kiedy czakra korony i trzeciego oka są dosłownie odpięte od ciała, a energia krąży gdzieś między ekranem a głową bez zakotwiczenia. Ale mam pytanie do Jarylo, bo ty więcej wiesz o tej stronie energetycznej, czy to jest stan który sam się regeneruje, czy wymaga świadomej pracy?


Odpowiedz
Wpisy: 273
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że opisujecie coś co ja czuję regularnie i w ogóle nie wiedziałam jak to nazwać. To odpłynięcie znam dobrze. Ale mam pytanie, czy można to czuć fizycznie? Bo ja po długim scrollowaniu mam taki dziwny ucisk tutaj, w okolicy mostka, i zastanawiałam się czy to może mieć związek z czakrą serca.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pytia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 699

@Aurelinda ucisk w mostku po social mediach to jest bardzo często opisywany objaw i tak, wielu ludzi łączy go właśnie z czakrą serca. Ale tu jest pytanie, co ty robiłaś w tym czasie na tych mediach? Bo jeśli scrollowałaś i porównywałaś się, to serce reaguje inaczej niż jeśli oglądałaś śmieszne filmiki. Myślisz, że ten ucisk jest zawsze taki sam, czy zależy od treści?


Odpowiedz
(@aurelinda)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 273

@Pytia o, tego nie brałam pod uwagę. Chyba... tak, zależy. Jak idę w te wszystkie idealne życia, piękne domy, podróże, to ucisk jest silniejszy. Jak scrolluję jakieś memy to raczej nie. Więc może to faktycznie nie jest sam ekran tylko to porównywanie?


Odpowiedz
Wpisy: 487
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam podobnie z tym porównywnaiem, przepraszam za literówkę. Ale chciałam powiedzieć że czakra serca to jest chyba ta której u mnie brakuje jak siedzę godzinami. Ale nigdy nie powiązałam że to social media to robią. Myślałam że po prostu jestem smutna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Macierzanka a to ważne rozróżnienie, smutek i blokada czakry serca mogą wyglądać podobnie od środka, ale przyczyna jest inna. Smutek to emocja, blokada to coś więcej, jakby zamknięcie przepływu. Czy ten twój smutek po scrollowaniu mija szybko, czy ciągnie się potem przez jakiś czas?


Odpowiedz
(@macierzanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 487

@Wera_T ciągnie się. Czasem cały wieczór mam takie szare. I potem idę spać i rano jest okej. To może właśnie trwa do tego momentu kiedy śpię i jakoś samo się resetuje przez noc?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Macierzanka sen to jest jeden z najsilniejszych naturalnych procesów oczyszczania energetycznego, więc to co mówisz ma sens. Ale mam pytanie, czy te szare wieczory zdarzają ci się częściej w pewne dni, czy losowo? Bo jeśli jest jakiś wzorzec, to możemy mówić o czymś cyklicznym a nie przypadkowym.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

A ja mam takie pytanie bo trochę się zgubiłam, czy czakra serca i czakra splotu słonecznego to są dwie osobne blokady czy one na siebie wpływają? Bo z tego co czytam to jakby mamy dwa różne problemy naraz i nie wiem czy to jest w ogóle możliwe żeby tyle rzeczy było rozregulowanych jednocześnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Balbinka99 bardzo dobre pytanie i tak, mogą być zablokowane jednocześnie, i właściwie w kontekście social mediów tak właśnie najczęściej jest. Splot słoneczny dotyczy woli i tożsamości, serce dotyczy połączenia i wartościowania siebie przez pryzmat innych. Te dwa obszary są aktywowane jednocześnie kiedy porównujesz swoje życie z cudzym na ekranie. Nie musisz wybierać jednej blokady, możesz mieć obie i pracować z nimi po kolei.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@celeste)
Połączone: 1 rok temu

To brzmi jakby social media były zaprojektowane żeby uderzać w jak najwięcej czakr na raz. Porównywanie, szukanie walidacji, utrata czasu i energii, brak zakorzenienia. Czy ktoś kiedyś słyszał żeby ktoś podszedł do detoksu od social mediów dosłownie jako pracy z kilkoma czakrami jednocześnie? Czy to jest zbyt skomplikowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Celeste właśnie! Jak byłam na takim intensywnym weekend bez telefonu, to intuicyjnie robiłam rzeczy które potem rozpoznałam jako pracę z różnymi czakrami. Chodziłam boso po ziemi, co jest zakorzenienie, gotowałam z namaszczeniem, co jest czakra sakralna, rozmawiałam naprawdę z ludźmi, co jest serce i gardło. To nie było zaplanowane, ale jakby ciało samo wiedziało co odbudować. Zastanawiam się czy inni mają takie intuicyjne reakcje po odcięciu od ekranów?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Boże, to jest takie piękne co opisujesz Wozka90, dosłownie łzy mi napływają bo sama czuję że gdy nie ma telefonu to zaczynam jakby oddychać inaczej. Ale mam pytanie, czy ten detoks działa też jeśli trwa krócej, np. kilka godzin dziennie a nie cały weekend? Bo ja nie mogę sobie pozwolić na cały weekend bez telefonu, praca i tak dalej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wera_t)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 581

@Tereska97 myślę że tak, i może być nawet bardziej realistyczne niż jeden intensywny weekend. Kilka godzin dziennie, ale regularnie, to jest praca z czakrami jak ćwiczenie mięśni. Jeden maraton nie zastąpi codziennego ruchu. Ale ważne jest co robisz w tych kilku godzinach, nie tylko co odstawiasz. Czy masz jakiś pomysł co chciałabyś robić zamiast?


Odpowiedz
(@tereska97)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 90

@Wera_T nie wiem szczerze. To jest właśnie mój problem, bo jak odłożę telefon to czuję się trochę zagubiona. Nie wiem co ze sobą zrobić. Czy to też jest jakiś sygnał energetyczny, że nie wiem jak spędzać czas bez ekranu?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Tereska97 to jest bardzo szczery i ważny sygnał. To zagubienie bez ekranu to jest właśnie ten moment kiedy widać jak głęboko sięga nawyk. Bo ekran wypełnia każdą ciszę zanim zdążysz jej poczuć. A ta cisza, to jest przestrzeń gdzie czakry mogą mówić. Pytanie jest takie, czy to zagubienie jest nieprzyjemne, czy raczej obco, jakby nieznajomo?


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: