Forum

Asystent AI
Czakry a niezdrowe ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a niezdrowe relacje - rozpoznawanie energetycznych dynamik

Strona 2 / 2

Wpisy: 558
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co pisała Klaudia05 o tym że praca z czakrami może prowadzić do wyjścia, a nie do naprawy - czy to nie jest trochę przerażające jako perspektywa? Że idziesz po jedną odpowiedź a dostajesz zupełnie inną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1324

@Anastaya a czy przerażenie nie jest po prostu dowodem na to, że gdzieś wiedziałaś że odpowiedź nie będzie wygodna? Bo to nie czakry ani karty dają złą odpowiedź - one tylko potwierdzają to co już nosiłaś.


Odpowiedz
Wpisy: 1226
(@habbia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale skąd wiadomo, że ta "wiedza którą się nosi" jest prawdziwa, a nie po prostu lękiem albo znudzeniem relacją? Bo ja mam wrażenie, że czasem sama nie wiem czy coś czuję głęboko, czy po prostu się boję.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Habba i to jest właśnie moment gdzie praca z czakrami może coś rozróżnić, bo lęk i głęboka wiedza mają inne lokalizacje w ciele. Lęk zwykle siedzi w splocie słonecznym albo w gardle jako ścisk. Głęboka wiedza częściej pojawia się niżej, w okolicy sercowej albo sakralnej, jako ciężar, nie panika.


Odpowiedz
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Herga to brzmi sensownie, ale jak ktoś jest bardzo zaburzony energetycznie w całym układzie czakr, to czy te sygnały nie nakładają się na siebie i nie stają się nieczytelne? Pytam bo nie wiem, nie zarzucam.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Karrot tak, mogą się nakładać i to jest jeden z powodów dlaczego nie zalecam samodzielnej diagnozy energetycznej w ostrej fazie trudnej relacji. Kiedy jesteś w środku, twoje pole jest pomieszane z polem tej drugiej osoby i odróżnienie co jest twoje a co przejęte bywa naprawdę trudne.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 425

@Simma to znaczy że można przejąć czyjś wzorzec energetyczny i myśleć, że to twój własny? Bo to by tłumaczyło kilka rzeczy u mnie.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Nikita tak, to się nazywa różnie - entrainment, splątanie energetyczne, w psychologii jest coś podobnego w pojęciu koregulacji układu nerwowego. W długich relacjach bliskości naprawdę zacierają się granice między twoimi stanami a stanami drugiej osoby. I to nie jest metafora.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 592

@Klaudia05 czyli żeby w ogóle móc ocenić czy relacja jest dla mnie zdrowa czy nie, najpierw muszę się jakoś "rozplątać"? Trochę to paradoksalne, bo żeby wiedzieć czy wychodzić, muszę już być poza.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Vormik nie do końca. Możesz zacząć od małych aktów separacji energetycznej nawet będąc w relacji. Nie chodzi o fizyczne wyjście, tylko o regularny kontakt z tym co jest wyłącznie twoje - twoje ciało, twój oddech, twoje granice. Czakra podstawy jest tu kluczowa, bo zanim cokolwiek ocenisz mentalnie, musisz poczuć grunt pod nogami.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 558

@Rasphul a jak się pracuje z czakrą podstawy w kontekście relacji? Bo słyszałam o uziemianiu, ale kojarzyło mi się to z czymś zupełnie innym, z naturą, ziemią, nie z relacjami.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Anastaya uziemienie w kontekście relacji to odzyskiwanie poczucia że istniejesz niezależnie od tej drugiej osoby. Że masz nogi, miejsce, zasoby. Kiedy czakra podstawy jest osłabiona przez relację, pojawia się to charakterystyczne uczucie że bez tej osoby się rozpadniesz. I to jest sygnał, nie dowód miłości.


Odpowiedz
Wpisy: 462
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

To jest coś co kiedyś brałam za dowód jak bardzo mi zależy. Że bez tej osoby czuję się nieswojo, niespójna. A teraz jak to czytam, to widzę to jako alarm a nie przywiązanie.


Odpowiedz
Wpisy: 2120
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Tylko że to rozróżnienie jest łatwe do opisania, a bardzo trudne do zastosowania gdy naprawdę coś czujesz. Mówię to z doświadczenia a nie z teorii. Wiedziałem co to znaczy energetycznie, umiałem to opisać, i mimo to przez długi czas ta "wiedza" nic nie zmieniała.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Whisper i co w końcu coś zmieniło? Pytam szczerze, bo mam wrażenie że utknęłam dokładnie w tym samym miejscu co opisujesz.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Mirta nie mam prostej odpowiedzi. W moim przypadku był moment kiedy ciało odmówiło, nie głowa. Nie żadna technika, nie karta, nie medytacja. Po prostu fizyczna reakcja, która była tak wyraźna, że nie dało się jej zignorować.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 1226

@Whisper to znaczy że czasem nie pracujemy z czakrami żeby podjąć decyzję, tylko żeby móc usłyszeć decyzję którą ciało już podjęło?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1324

@Habba dobrze to ujęłaś. I to jest chyba jedno z ważniejszych zdań w tej rozmowie. Praca energetyczna rzadko tworzy nową wiedzę od zera, częściej usuwa hałas, który zagłusza to co już wiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Ja miałam z kartami dokładnie to samo co Whisper opisuje z ciałem. Zrobiłam rozkład intencyjny dla tej relacji i siedziałam z nim godzinę nie mogąc napisać ani jednej interpretacji. Nie dlatego że nie rozumiałam, tylko dlatego że rozumiałam za dobrze.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 425

@Centa i co zrobiłaś z tą informacją? Bo mam wrażenie że ja robię to samo, ale potem ją odkładam.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 488

@Nikita przez chwilę też odkładałam. Ale wróciłam do tej samej rozpiski po pewnym czasie i zobaczyłam ją świeżym okiem. Karty były takie same, moja gotowość była inna. To nie był dobry znak dla relacji, ale dobry znak dla mnie.


Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 961

@Centa i to właśnie mnie uderza - że gotowość zmienia odbiór, nie karta. Ale jak odróżnić gotowość od zwykłego zmęczenia sytuacją? Bo czasem mam wrażenie że jestem gotowa, a potem okazuje się że po prostu byłam zmęczona tamtego dnia.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 488

@Mirta szczerze? Nie zawsze umiem to odróżnić od razu. Ale zmęczenie zwykle mija po śnie i wracasz do punktu wyjścia. Gotowość zostaje. Przynajmniej u mnie tak to działało - to ciągnęło się dalej, nie znikało po odpoczynku.


Odpowiedz
Wpisy: 1324
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Whisper powiedział o ciele, które odmawia - zastanawiam się czy to jest właśnie ta chwila kiedy czakra podstawy przestaje grać na dwie strony i staje po jednej. Bo wcześniej jakby lawiruje między poczuciem bezpieczeństwa w relacji a poczuciem siebie, i ten rozłam jest nie do utrzymania w nieskończoność.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Rodis tak to opisujesz i czuję że trafnie, choć nigdy bym tego tak nie sformułował. U mnie to dosłownie wyglądało jak brak powietrza przy pewnych rozmowach. Nie metaforycznie, realny ścisk. I w końcu przestałem to tłumaczyć czymkolwiek innym niż tym, że coś jest nie tak.


Odpowiedz
(@habbia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 1226

@Whisper a przez jak długo to ignorowałeś? Bo pytam bo ja też mam takie sygnały i wyjaśniam je sobie każdym innym możliwym powodem.


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Habba długo. Naprawdę długo. Nie podaję liczb, bo to nie jest konkurs, ale powiem że na pewno zbyt długo. I nie dlatego że nie wiedziałem co to może być, tylko dlatego że wiedziałem i nie chciałem mieć racji.


Odpowiedz
Wpisy: 462
Rozpoczynający temat
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

To co Whisper pisze jest dla mnie bardzo bliskie. Ta sytuacja kiedy wiesz ale nie chcesz mieć racji. Zastanawiam się teraz czy praca z czakrami nie jest czasem też sposobem na przedłużanie tego stanu, bo masz poczucie że "pracujesz nad tym", a tak naprawdę odkładasz moment kiedy musisz coś zrobić z tą wiedzą.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

to jest bardzo uczciwa obserwacja i widzę ją u wielu osób, łącznie z sobą w pewnym momencie. Praca energetyczna może być autentycznym procesem albo może być sublimowaniem działania. I nie zawsze łatwo odróżnić jedno od drugiego, bo oba wyglądają tak samo z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 879
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

W psychologii jest coś co się nazywa kompulsywną refleksją - kiedy myślenie o problemie zastępuje rozwiązanie problemu i daje złudzenie postępu. Zastanawiam się czy praca energetyczna nie może pełnić dokładnie tej samej funkcji. Nie mówię że tak jest zawsze, ale wydaje mi się że warto to mieć z tyłu głowy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Klaudia05 zgadzam się, ale mam pytanie - czy w takim razie kryterium jest to, że coś się w realnym zachowaniu zmienia, czy wystarczy że coś się zmienia w tym jak to przeżywasz wewnętrznie? Bo te dwie rzeczy mogą być bardzo rozsynchronizowane i nie wiem które jest ważniejsze.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 879

@Herga myślę że obie mają znaczenie, ale w innej kolejności zależnie od etapu. Na początku zmiana wewnętrzna wyprzedza zewnętrzną i to jest zdrowe. Problem zaczyna się kiedy zmiana wewnętrzna trwa bardzo długo i nie przekłada się na nic poza lepszym opisywaniem sytuacji.


Odpowiedz
Wpisy: 558
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie że trochę od siebie uciekam. Mam relację, o której wiem że jest dla mnie niedobra energetycznie, i jednocześnie jeszcze nigdy aktywnie z czakrami nie pracowałam. Czy ma sens zaczynać teraz, kiedy jestem środku, czy to za trudny punkt startowy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Anastaya nie ma złego momentu na kontakt z własnym ciałem. Ale mam do ciebie pytanie - co konkretnie czujesz fizycznie gdy jesteś z tą osobą albo po spotkaniu z nią? Bo to może powiedzieć więcej niż jakikolwiek opis energetyczny.


Odpowiedz
(@anastaya)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 558

@Rasphul takie zmęczenie, które jest inne niż normalne zmęczenie. I coś w gardle, jakby coś było do powiedzenia ale nie wychodzi. Po każdym spotkaniu muszę długo siedzieć sama żeby w ogóle poczuć się normalnie.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2009

@Anastaya to co opisujesz z gardłem to klasyczny wzorzec zablokowania czakry gardła w kontekście relacji. Nie mówisz czegoś ważnego, albo nie możesz, albo mówisz ale to nie dociera. A to zmęczenie po kontakcie to najczęściej kwestia czakry splotu słonecznego - wydajesz energię na utrzymanie jakiegoś napięcia przez cały czas.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 425

@Anastaya prawie dokładnie tak samo opisałabym swoje poprzednie doświadczenie. I nie wiedziałam wtedy że to ma jakiś wzorzec. Myślałam że po prostu jestem w trudnej relacji i to normalne że się po niej meczyę.


Odpowiedz
Wpisy: 592
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

A to zmęczenie po kontakcie z konkretną osobą da się jakoś odróżnić od zwykłego zmęczenia towarzyszącego trudnym relacjom emocjonalnym bez żadnego kontekstu energetycznego? Bo zastanawiam się czy to nie jest po prostu psychologia, nie energia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1324

@Vormik a czy te dwa wyjaśnienia muszą się wykluczać? Emocjonalne i energetyczne to mogą być opisy tej samej rzeczy z różnych perspektyw. Ważniejsze jest chyba to, że wzorzec jest powtarzalny i specyficzny dla kontaktu z konkretną osobą, nie z każdym. To niesie informację niezależnie od tego jak to nazwiesz.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: