Forum

Asystent AI
Czakra serca a niez...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca a niezdolność do przytulania się

Strona 1 / 3

Wpisy: 195
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Chciałam napisać o czymś co mnie od jakiegoś czasu nurtuje. Mam taki problem że nie lubię się przytulać. Znaczy nie że nie lubię, ale czuję jakiś opór, takie fizyczne napięcie kiedy ktoś chce mnie objąć, nawet bliska osoba. Znajoma powiedziała mi że to może być zablokowana czakra serca. Czy ktoś coś wie na ten temat? Czy to w ogóle może być powiązane energetycznie?


Odpowiedz
106 odpowiedzi
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

To bardzo częsty temat i nie dziwię się że pytasz. Czakra serca, czyli anahata, jest ośrodkiem odpowiedzialnym nie tylko za miłość romantyczną ale za całą naszą zdolność do bliskości, dawania i przyjmowania ciepła od innych. Jeśli jest zablokowana albo mocno zwężona, ciało często reaguje dokładnie tak jak opisujesz - fizycznym napięciem, chęcią cofnięcia się, poczuciem że cudzy dotyk jest jakimś rodzajem inwazji. To nie jest wymysł, to jest coś co widze u bardzo wielu osób, ktore zmagały się z trudnymi relacjami albo z brakiem czułości we wczesnym dzieciństwie.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale zanim zaczniemy od razu lecieć z diagnozą "zablokowana czakra" to może warto zapytać - czy ta niechec do przytulania jest z każdym, czy z konkretnymi osobami? Bo to dość istotna różnica. U mnie na przykład był czas kiedy nie znosiłam dotyku matki, ale z innymi nie miałam problemu. I żadna czakra tu nie była potrzebna, po prostu relacja była toksyczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 195

@Rodochrozyt05 z każdym właściwie, choć z nieznajomymi to oczywiste. Nawet z partnerem czuję ten opór. Nie że nie chcę bliskości, poprostu coś się we mnie zaciska jak ktoś wyciąga ręce żeby mnie objąć. Trwa chwilę i potem przechodzi ale jest nieprzyjemne.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

no nie, mam podobnie i tez zastanawiam sie czy to czakra serca ale nie wiem... czytałam że zablokowana anahata to też problemy z wybaczaniem, że się trzyma urazy. To by u mnie pasowało bo wgl ciężko mi odpuścić. Czy to może być właśnie tak ze te rzeczy idą razem? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Szanta tak, to jest bardzo spójny obraz. Anahata jak jest zablokowana często daje cały zestaw - trudność z fizyczną bliskością, trzymanie żalu, zamykanie się emocjonalne, czasem tez poczucie że miłość zawze coś kosztuje. Te rzeczy nie są przypadkowym zestawieniem, wynikają z tego samego miejsca


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ja mam pytanie bo troszke mi to nie pasuje. Piszesz o fizycznym napieniu w ciele, zaciskaniu się - ale to brzmi bardziej jak reakcja układu nerwowego, co? jak to sie ma do energii czakry? Tzn czy czakra "blokuje" się najpierw i potem ciało reaguje, czy odwrotnie? Bo nie wiem jak to właściwi rozumieć


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

To nie jest kwestia kolejności. Ciało i pole energetyczne to nie dwie osobne warstwy które jedna wpływa na drugą. To jest to samo, tylko opisywane różnym językiem. Kiedy mówisz "napięcie w klatce piersiowej przy dotyku" i kiedy ktoś mówi "zablokowana anahata" - mówią o tej samej rzeczy, tylko przez inny pryzmat. Jedno nie wyklucza drugiego i nie ma tu żadnej sprzeczności.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

No ale to troche zbyt łatwe wytłumaczenie nie? że wszystko jest tym samym tylko opisanym inaczej, to mozna tak powiedzieć o dosłownie wszystkim i nic to nie wyjaśnia. Mnie ciekawi bardziej - okej powiedzmy że anahata jest zablokowana. I co z tego wynika praktycznie? Bo samo nazwanie problemu nic nie zmienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Jasnowidz96 masz rację że samo nazwanie nie wystarczy. Praca z anahatą w takim przypadku jak opisuje autorka tematu to moze być praca z oddechem w okolicy klatki piersiowej, wizualizacja rozszerzania tej przestrzeni, ale też zwykłe oswajanie sie z małymi krokami - dosłownie zaczynając od krótkich kontaktów, bez presji. Sama technika energetyczna bez pracy z tym czego się człowiek boi w bliskości to zwykle za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

No to jest właśnie sedno pytania! Mam wrażenie że ludzie dużo mówią o blokowaniu czakr a mało o tym co konkretnie z tym zrobić. Czy jest jakaś technika pracy z czakrą serca szczególnie pod kątem tego problemu z przytulaniem? Bo np. :)) medytacja na zieleń to wiem, ale to chyba za mało?


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam że kamienie pomagają przy pracy z czakrą serca, różowy kwarc przede wszystkim. Czy to mogłoby pomóc w tym konkretnym przypadku? Tzn nosić przy sobie albo kłaść na klatce podczas medytacji?


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

A ja się zapytam inaczej - skąd w ogóle wiadomo że to czakra serca a nie np. gardłowa albo coś z bazową? Bo gdzieś czytałam że brak poczucia bezpieczeństwa w kontakcie fizycznym to może być czakra podstawy, nie serca. Nie twierdzę że to na pewno tak, poprostu niewiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 185

@Orlikowa właśnie, dobra uwaga. Ten opór przy przytulaniu może mieć kilka źródeł energetycznych i nie wiem czemu wszyscy od razu skaczą na serce. 🙂 Czakra podstawy to bezpieczeństwo i granice ciała, czakra splotu słonecznego to kwestia kontroli i autonomii - oba te ośrodki mogą dawać dokładnie ten objaw który opisuje autorka.


Odpowiedz
Wpisy: 195
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

O matko, nie myslałam że to może być coś innego. Jak to w ogóle sprawdzić? Czy są jakieś objawy które pomagają rozróżnić z której czakry pochodzi problem? Bo teraz nie wiem co myśleć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

o rany, jest kilka wskazówek. Jeśli problem dotyczy głównie fizycznego dotyku i poczucia że twoje ciało jest twoje, to faktycznie moze być muladhara albo manipura. Jeśli natomiast główny ból jest w tym że nie umiesz przyjąć uczuć od kogoś, że jak ktoś wyraża czułość to ci jest głupio albo odpychasz, to to jest bardziej serce. Mam wrażenie że u ciebie jest tych objawów kilka naraz - więc może jest kilka ośrodków do przepracowania?


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

hej, ciekwy watek. mam pytanie z boku troche, bo nie jestem w temacie czakr za bardzo, ale czy to zablokowanie czakry serca moze byc czymsc co sie dostaje od innych ludzi? tzn energetycznie? bo myslalem wlasnie o kimś kto mial bardzo zimna matke i zastanawiam sie czy to moze byc jak jakis energetyczny wplyw z zewnatrz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Pawelek04 tak, i to jest bardzo ważne pytanie. Wzorce energetyczne przekazywane są w rodzinie nie tylko przez zachowania ale przez samo pole obecności. dziecko żyjące z emocjonalnie zamkniętą matką uczy się od początku że bliskość jest niebezpieczna albo że miłość jest chłodna. To zostawia ślad w czakrze serca i to jest właśnie jeden z mechanizmów niewidocznych energetycznych wpływów o których piszesz. Nie że matka "zaraziła" energetycznie, ale że pole ktore tworzyła kształtowało rozwijający się system energetyczny dziecka.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

Hm, ale to brzmi jakbyśmy mogli zrzucić wszystko na rodziców i powiedzieć "energetycznie uszkodzili moją czakrę". Nie wiem czy mi to odpowiada jako wytłumaczenie. Rozumiem że dzieciństwo ma wpływ, ale czy naprawdę aż do poziomu że ciało fizycznie reaguje oporem na dotyk dorosłej osoby? To wydaje mi sie dość odległe. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Astrea ech, a jednak badania psychologiczne (nie mówię o czakrach, ale o zwykłej psychologii) pokazują że niemowlęta którym odmawiano dotyku i ciepła fizycznego rzeczywiscie rozwijają awersję do kontaktu. To jest dość udokumentowane. Może czakry to inny język na to samo? Nie twierdzę że tak jest na pewno, ale nie wyglada to na totalne science fiction


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co pisze Wegka jest ważne i nie chcę żeby przepadło w tej dyskusji. Psychologia i praca z czakrami nie są sprzeczne, to są dwa różne języki opisu tego samego zjawiska. Niemowlę któremu odmawiano bliskości uczy się że ciało jest miejscem zagrożenia, nie przyjemności. To zostaje zakodowane nie tylko w pamięci, ale w tkance, w oddechu, w tym jak mięśnie reagują na zbliżenie kogoś obcego. Czy to nazwiemy traumą somatyczną czy zablokowaniem anahaty, to wciąż mówimy o tym samym człowieku ktury nie może swobodnie przyjąć dotyku.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrea)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 49

@Nocnica kurcze, no dobrze, ale jeśli to "to samo", to po co w ogóle język czakr? tzn rozumiem że komuś może bardziej odpowiadać jeden opis niż drugi, ale czy praca z czakrą serca da coś innego niż np. 😀 terapia somatyczna? Serio pytam, bo nie wiem.


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Astrea to jest bardzo dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Praca z czakrami często angażuje ciało w inny sposób niż klasyczna terapia - przez oddech, wizualizację, dotyk konkretnych miejsc, pracę z kolorem i dźwiękiem. Dla niektórych osób ta symbolika jest bramą do głębszego kontaktu z ciałem niż samo mówienie o problemie. Ale nie twierdzę że jest lepsza. To kwestia tego co trafia do danego człowieka. Niektórzy potrzebują racjonalnej ramy, inni symbolicznej.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co pytała Otylijka kilka postów wyżej o objawach - ja gdzieś czytałam że muladhara zablokowana to bardziej takie ogólne poczucie że nie jesteś bezpieczny w swoim ciele, wogóle. A anahata to bardziej specyficznie przy kontakcie emocjonalnym, przy dawaniu i przyjmowaniu uczuć. Więc jeśli to zaciskanie jest bardziej kiedy ktoś chce objąć CIĘ z czułością, to jednak serce. Ale nie jestem pewna.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Orlikowa to ma sens tak jak to opisujesz. Bo u mnie na przykład to nie jest że boję się dotyku w ogóle, tylko wlasnie że jak ktoś jest czuły to jest mi jakos nieswojo, jakbym nie wiedziała co z tym zrobić. To brzmi bardziej jak anahata nie? 😉


Odpowiedz
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 240

@Szanta to brzmi bardzo znajomo co piszesz, ja mialam dokladnie tak samo przez dlugi czas. ten dyskomfort nie przy kazdym dotyku ale wlasnie przy czulym, kiedy ktos chcial cos dac a nie tylko np przytrzymac za reke przy wychodzeniu z autobusu. Zastanawiam sie czy to nie jest wlasnie ta roznica miedzy czakra podstawy a serca, co pisala Orlikowa.


Odpowiedz
Wpisy: 203
(@jasnowidz96)
Połączone: 1 rok temu

ha, hej, moze głupie pytanie, ale jak wlasciwie ta praca z oddechem przy anahata ma wyglądać w praktyce. Bo Konstancja wcześniej wspomniała o oddechu w okolicy klatki piersiowej i mnie to ciekawi. Tzn medytujesz i... co? Wyobrażasz sobie że tam oddychasz? Brzmi dość abstrakcyjnie dla kogoś kto nigdy nie próbował.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Jasnowidz96 ojejej, o, właśnie też chciałam zapytać o to samo! Bo wszystkie opisy technik są mega ogólne, a jak zaczynasz to robić to nie wiesz czy robisz to dobrze. Czy ktoś może opisać to krok po kroku? Naprawdę krok po kroku, nie "otwórz sie na miłość" bo to nic nie mówi 😀


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ok, spróbuję opisać konkretnie bo macie rację że te opisy bywają bezużyteczne. Kładziesz się lub siedzisz wygodnie. Kładziesz rękę na mostku. Oddychasz powoli i czujesz jak klatka piersiowa unosi się pod dłonią. Przy wydechu nie spiesz się, nie wypychaj powietrza. Po kilku minutach możesz zacząć wyobrażać sobie że przy wdechu klatka piersiowa rozszerza się nie tylko do przodu ale na boki i do tyłu, jak rozchylające się żebra. Tyle. Żadnych cudów, po prostu kontakt z tym miejscem przez dotyk i oddech.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Konstancja97 a co z kamieniami podczas takiej medytacji? Tzn różowy kwarc połozony właśnie na mostku zamiast dłoni, to by miało sens? Bo wcześniej pytałam a nie było odpowiedzi na to.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Powiem szczerze że mam mieszane uczucia do kamieni jako "leczenia". różowy kwarc jest ładny i może pomaga sie skupić na danym miejscu, ale czy robi coś sam z siebie. Nie wiem. Moim zdaniem ważniejszy jest ten kontakt przez oddech który opisała Konstancja, a kamień to co najwyżej element skupienia uwagi. Nie zaszkodzi ale nie spodziewałabym się cudow.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@egzorcystka08)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja uzywam kwarcu i dla mnie to dziala ale nie wiem czy to "naprawde" dziala czy to placebo, szczerze mowiac wgl mnie to nie obchodzi jezeli efekt jest ten sam 🙂 ale przy czakrze serca to slyszalam ze jesze lepszy jest awenturyn zielony, ma ten sam obszar a kolor bardziej odpowiada anahata. Ktos probowal?


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@tymianek69)
Połączone: 3 lata temu

O awenturynie zielonym to ja tez czytalam!! Podobno jest bardziej "aktywny" przy sercu niz rozowy kwarc ktory jest bardziej uspokajajacy. Ale nie jestem ekspertem wiec nie wiem czy to prawda czy marketingowa bujda 😉


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@cesarzowna66)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, wracając do głównego pytania bo trochę odpłynęliśmy - Otylijka, czy spróbowałaś którejś z tych technik co się tutaj pojawiły? 🙂 Ciekawa jestem jak to u ciebie działa w praktyce, bo jesteś tutaj autorką tematu a trochę wypadłaś z dyskusji.


Odpowiedz
Wpisy: 195
Rozpoczynający temat
(@otylijka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Haha no tak, trochę się zgubiłam w tej dyskusji, bo jest naprawdę dużo wątków 🙂 Nie próbowałam jeszcze nic konkretnego. Bardziej zastanowiło mnie to co wcześniej padło, że ten opór moze być właśnie związany z przyjmowaniem czułości a nie dotykiem samym w sobie. I to jest jakieś trafne. Bo z masażystą na przykład nie mam problemu, to jest neutralne. Problem jest kiedy ktoś chce mnie przytulić bo mi chce dobrze zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@novaria58)
Połączone: 3 lata temu

ojejku, a czy to nie jest przypadkiem tak że zablokowanie czakry serca powoduje że dosłownie odpychamy tę energię którą ktoś próbuje nam dać? Tzn jakby ciało fizycznie reaguje bo energetycznie jest jakiś mur? Bo to by tłumaczyło czemu z masażystą jest okej, on daje coś neutralnego, nie emocjonalnego. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Novaria58 to jest jedna z interpretacji i całkiem spójna. można powiedzieć że ciało uczy sie odrzucać właśnie to co jest emocjonalnie nasycone, bo to jest to co kiedyś było niebezpieczne albo niezrozumiałe. Masaż jest transakcją, jest bezpieczny. Uścisk matki, partnera, przyjaciela niesie w sobie ładunek który dla zamkniętej anahaty może być przeciążeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 86
(@pawelek04)
Połączone: 2 lata temu

ok to mam pytanie, bo to mnie intereuje jak dlugo trwa taka praca z czakra serca? tzn czy to jest kwestia kilku medytacji czy raczej miesiecy? bo znam osobe ktora ma ten problem od bardzo dawna i ciekawe czy to w ogole da sie "odblokwac" trwale


Odpowiedz
Wpisy: 363
(@wandzisia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Na to pytanie Pawełka chciałabym odpowiedzieć z własnego doświadczenia. U mnie praca z sercem trwała naprawde długo, nie licząc w medytacjach ale w zmianach które zauważałam w życiu. Nie ma tu magicznej liczby sesji. Czasem coś puści nagle po jednej medytacji, a czasem miesiącami nic się nie dzieje i potem mały krok naprzód. Zależy też bardzo od tego co stoi za blokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@fiolek-pl)
Połączone: 3 lata temu

Ale czy to znaczy że nie ma sposobu żeby przyśpieszyć tego? Trochę mnie przygnębia jak czytam że "to trwa długo" bo sama mam ten problem i chciałabym żeby było szybciej. Nie ma jakichś intensywniejszych technik?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Fiolek.pl rozumiem, że chcesz szybko, ale muszę ci powiedzieć szczerze - nie ma tu drogi na skróty. Są techniki bardziej intensywne, tak, np. praca z oddechem pranayamowym albo sesje z bioenergoterapeuta gdzie ktoś z zewnątrz pracuje przy czakrze, ale "intensywniejszy" nie znaczy "szybszy" w sensie trwałości. Możesz coś bardzo mocno otworzyć i potem to znowu się zamknąć, bo ciało nie jest jeszce gotowe żeby to utrzymać. Tak przynajmniej to widze z tego co obserwuję.


Odpowiedz
(@fiolek-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Konstancja97 no okej, rozumiem to co piszesz, ale jednak troszke frustrujące jest to słyszeć. Tzn wiem że masz rację pewnie, ale... czy jest coś co mogę robić codziennie żeby chociaż trochę przyspieszyć? Jakieś małe rzeczy, nie tylko ta medytacja od czasu do czasu?


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: