Forum

Asystent AI
Objawy przeczyszcze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Objawy przeczyszczenia energetycznego

Strona 4 / 5

Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Chyba bym zapytał gdzie widzi u mnie największy opór. Bo po tej rozmowie zaczynam myśleć że może te napięcia między łopatkami to nie był przypadek i chciałbym wiedzieć czy on też to czuje.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo dobre pytanie i myślę że terapeuta powinien umieć na nie odpowiedzieć. Jeśli ktoś pracuje z polem energetycznym i nie potrafi powiedzieć gdzie widzi trudności, to ja bym się zastanawiała nad sensem takiej współpracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Runomira_55 ale też nie każdy terapeuta pracuje tak samo i nie każdy używa tego samego języka. Jeden powie 'opór w czwartej czakrze', inny powie 'napięcie w polu sercowym'. To nie znaczy że jeden jest gorszy.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Mnie bardziej zastanawia coś innego. Idzi powiedział że dwa pierwsze tygodnie po sesjach były ciężkie, potem nastąpiła przerwa i zmiana zaangażowania. Czy ktoś miał doświadczenie z tym jak taka przerwa wpływa na to czy przeczyszczenie wraca z podobną intensywnością przy kolejnym wejściu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Marzenka98 to jest ważne pytanie i mam na ten temat konkretne obserwacje. Po dłuższej przerwie ciało i pole energetyczne jakby 'resetują się' częściowo, co może oznaczać że przeczyszczenie przy powrocie jest podobnie intensywne jak na początku. Ale to nie jest regułka, zależy bardzo od tego ile zrobiono przed przerwą i jak długa była przerwa.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z boku, czytałam całą rozmowę i mam pytanie do bardziej doświadczonych. Czy to normalne że przez kilka dni po sesji człowiek jest bardziej wrażliwy emocjonalnie? Bo słyszałam że tak bywa ale nie wiem czy to też jest część przeczyszczenia czy coś innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 141

@Eliksiria61 tak, wrażliwość emocjonalna to jeden z częstszych objawów, bo praca energetyczna często rusza warstwy które na co dzień są stłumione. Idzi, czy ty miałeś coś takiego? Bo cały czas mówimy o objawach fizycznych, ale aspekt emocjonalny jest równie istotny dla rozpoznania wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, rzeczywiście emocjonalnie też coś się działo. Przez kilka dni po pierwszej sesji byłem jakoś taki... bardziej drażliwy niż zwykle. Małe rzeczy mnie irytowały, raz prawie zareagowałem za ostro na coś głupiego w pracy. Ale wtedy nie skojarzyłem tego z sesją, myślałem że po prostu mam gorszy tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło. Czyli ta drażliwość to też może być część przeczyszczenia? Bo u mnie jest podobnie po zabiegach, tylko że ja to zwalałam na inne rzeczy i teraz zaczynam się zastanawiać czy to nie ma jednak związku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 181

@Eliksiria61 bardzo prawdopodobne, że ma związek. Praca z energią serca albo obszarami gdzie jest dużo stłumionych emocji często wychodzi przez zachowanie zanim wyjdzie przez ciało. To nie jest tak że emocje i fizyczność to dwa oddzielne kanały.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@serafinka67)
Połączone: 1 rok temu

Ale jak to jest, że drażliwość jest objawem przeczyszenia a nie po prostu złym dniem? Jak mam odróżnić jedno od drugiego? Bo jak coś mnie irytuje to mogę mieć milion powodów i nie wiem czy mam to przypisywać do sesji czy nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 156

@Serafinka67 pytanie trafione i to jest jeden z trudniejszych aspektów obserwacji siebie po sesji. Jeden sygnał który mi pomaga: jeśli drażliwość pojawia się w ciągu pierwszych trzech, czterech dni i nie ma wyraźnego zewnętrznego powodu, to częściej jest to reakcja pola energetycznego. Jeśli coś konkretnego mnie wkurzyło, to wiadomo co. Ale to nie jest zero-jedynkowe, bo jedno może wzmacniać drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

A mnie bardziej interesuje czas trwania. Idzi, te objawy u ciebie trwały cały tydzień? Dwa tygodnie? Bo słyszałem że przeczyszczenie powinno być krótkie, coś jak trzy, cztery dni maksymalnie, i jak trwa dłużej to jest znak że coś nie gra.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 248

@Prokop te pierwsze dwa tygodnie po sesjach były ciężkie ogólnie, ale nie przez cały czas. To przychodziło falami. Jakieś dwa, trzy dni intensywniej, potem trochę spokojniej, potem znowu coś. Nie był to taki jeden ciągły stan.


Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 179

@Prokop skąd taka zasada że trzy cztery dni to maksimum? Nie spotkałam się z tym jako jakąś ustaloną normą. Czas trwania zależy od głębokości pracy, od tego ile warstw zostało poruszonych, od stylu życia, diety, snu w danym czasie. Dwa tygodnie z falami to nie jest nic niepokojącego samo w sobie.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 645

@Pyromantka82 czytałem to gdzieś, nie pamiętam już gdzie. Ale dobrze, jeśli mówisz że to nie jest reguła to mogę to odpuścić. Mnie chodziło o to czy długi czas przeczyszczenia nie oznacza że coś się źle dzieje.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

To jest właściwe pytanie, ale myślę że ważniejsze od czasu trwania jest to jak intensywne są objawy i czy idziesz w górę czy w dół. Przeczyszczenie które faluje ale generalnie się zmniejsza to co innego niż to które przez dwa tygodnie narasta.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Idzi, a to falowanie o którym mówisz, czy miałeś poczucie że któraś fala była wyraźnie powiązana z czymś konkretnym co robiłeś? Jak jakaś aktywność fizyczna, stres w pracy, coś takiego? Ciekaw jestem czy można jakoś te fale śledzić.


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Hmm, jak tak myślę to chyba było gorzej kiedy miałem napięty dzień albo mało spałem. Nie śledziłem tego świadomie, ale teraz kojarząc wstecz to może tak.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@jadzieńka04)
Połączone: 2 lata temu

To ma sens, że stres dokłada do przeczyszczenia. Ale z drugiej strony, jak ktoś idzie na bioenergioterapię to pewnie właśnie dlatego że ma stres i napięcia, więc ciężko będzie to rozplątać, co jest przyczyną czego.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest trochę pułapka w analizowaniu objawów bez prowadzenia regularnych notatek. Pamięć łatwo dopasowuje wzorce post factum, ale one mogą być złudne. Idzi, czy choćby teraz mógłbyś powiedzieć które dni były trudniejsze, bo mam wrażenie że to by pomogło ustalić czy to był rytm przeczyszczenia czy raczej reakcja na zewnętrzne okoliczności.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja się właśnie z tego powodu nauczyłem prowadzić krótkie notatki dzień po dniu, dosłownie dwa, trzy zdania co czuję fizycznie i emocjonalnie. Głupie proste i trwa minutę, ale potem jak idę na sesję to mam zapis i widzę wzorce których inaczej bym nie zauważył. Idzi, czy twój terapeuta w ogóle zachęcał cię do czegoś takiego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 248

@Sigilmistrz nie, nie wspominał o notatkach. Zresztą jak tu już było mówione, nasz kontakt przed sesją jest krótki. Ale pomysł z dwoma zdaniami dziennie brzmi wykonalnie, bo jak ktoś by mi powiedział 'prowadź dziennik' to bym pewnie nie zaczął.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@teofilka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dokładnie, dziennik brzmi jak obowiązek szkolny i od razu człowiek ma opór. A dwa zdania to nie dziennik, to notatka. Mam wrażenie ze to samo dotyczy śledzenia przeczyszczenia, za dużo formalizmu i ludzie odpuszczają zamiast obserwować.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania Eliksirii o wrażliwość emocjonalną, bo chcę dodać jedną rzecz. Ta wrażliwość po sesji może być nie tylko objawem do przetrzymania, ale też oknem. Przez kilka dni kiedy warstwy są bardziej ruchome, łatwiej jest rzeczy przepracować, zauważyć. To zależy jak do tego podejdziemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 70

@Ulka.1 co masz na myśli mówiąc okno? Że to dobry czas na jakieś dodatkowe działania? Bo słyszałam coś o tym że po sesji nie należy za dużo robić, odpoczywać, pić wodę i tyle. A teraz jakby odwrotna wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

To nie jest sprzeczne ze sobą. Odpoczynek fizyczny ma sens, ale wrażliwość emocjonalna to czas żeby obserwować, może pisać, może siedzieć z tym co wychodzi, a nie zagłuszać. Nie chodzi o dodatkowe intensywne działania tylko o nieuciekanie od tego co się pojawia. To dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

To co mówi Astrolożkaa o nieuciekaniu, to chyba jest clue całej tej rozmowy po sesji. Bo ja właśnie miałem instynkt żeby zagłuszać, wchodzić w jakiś serial, żeby po prostu nie siedzieć z tym co wyłazi. I pewnie przez to trwało dłużej.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

No i to jest właśnie różnica między przeczyszczeniem które idzie swoim torem a takim które ciągnie się bo nie ma jak przejść dalej. Zagłuszanie nie zatrzymuje procesu, tylko go spowalnia. Ale Idzi, jak to wyglądało kiedy jednak zostałeś z tym zamiast włączyć serial?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 248

@Ulka.1 szczerze? Raz spróbowałem, położyłem się, nie robiłem nic, i po jakimś czasie zaczęło mi się kręcić w głowie różne rzeczy z przeszłości. Nie bardzo wiedziałem co z tym robić więc po kwadransie i tak wziąłem telefon.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@serafinka67)
Połączone: 1 rok temu

A to chyba normalne że tak wychodzi, nie? Bo jak nie ma się żadnego przygotowania do takiego siedzenia z sobą, to raczej po kwadransie każdy sięgnie po telefon. Idzi, czy terapeuta cokolwiek mówił co robić jak te rzeczy zaczynają wychodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@prokop)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mnie to trochę zastanawia, bo brzmii jakby samo przeczyszczenie wymagało dodatkowej pracy żeby je przepracować. A myślałem że to działa tak że sesja robi robotę i organizm sam to potem integruje. Czy to znaczy że bez tej dodatkowej pracy efekty są mniejsze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 181

@Prokop nie ma tutaj tak prostego przełącznika. Ciało dużo integruje samo, bez żadnych działań z naszej strony, i to jest prawda. Ale to co Ulka opisuje to raczej kwestia tego żeby nie stawiać aktywnego oporu, a nie że trzeba coś specjalnego robić. Różnica jest spora.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to. Pytanie nie brzmi 'co robić' tylko 'czego nie robić'. Intensywne zagłuszanie, duże ilości alkoholu, forsowne ćwiczenia zaraz po sesji, wszystko co odciąga od ciała, to może spowolnić integrację. Ale nie musisz siadać w medytacji jeśli jej nie praktykujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@teofilka)
Połączone: 12 miesięcy temu

A co z kawą i kofeiną? Bo słyszałam różne rzeczy, że niby po sesji powinno się unikać, ale czy to ma jakieś realne uzasadnienie czy to jest jeden z tych forumowich mitów które krążą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Teofilka ja pytałem o to kilka miesięcy temu i dostałem odpowiedź że kawa jako stymulant może utrudniać zejście w spokojniejszy stan, szczególnie w pierwszej dobie. Ale nie słyszałem żeby ktoś mówił że jedna kawa niszczy efekty sesji. To chyba kwestia skali.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Ten temat z kawą to troszkę odbiega od sedna. Mnie bardziej ciekawi to co powiedział Idzi o kręceniu się rzeczy z przeszłości. Czy to jest standardowy objaw przeczyszczenia czy to już jest coś więcej, jakiś oddzielny mechanizm? Bo nigdy nie widziałam tego wymienionego wprost jako objaw.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 141

@Runomira_55 to jest właśnie ta emocjonalna warstwa o której mówiłam. Wspomnienia i stare obrazy które wylatują to jeden z przejawów tego samego procesu co drażliwość czy płaczliwość. Energetycznie to ta sama kategoria, tyle że inny kanał. Idzi, te rzeczy które wychodziły, czy to były konkretne sytuacje czy bardziej ogólne poczucie?


Odpowiedz
Wpisy: 248
Rozpoczynający temat
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Konkretne sytuacje. Takie które myślałem że mam gdzieś z tyłu głowy a nie na wierzchu. Nie wiem czy to ma jakiś związek z tym na czym pracowaliśmy bo jak mówiłem, nasz kontakt jest krótki i nie wnikamy za bardzo w powody wizyt.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@eliksiria61)
Połączone: 1 rok temu

To mnie zastanawia czy terapeuta w ogóle wie co wychodzi u klienta po sesji, skoro kontakt jest krótki. Idzi, dałeś mu jakiś feedback po tym wszystkim? Bo mam wrażenie że ta informacja zwrotna mogłaby coś zmienić w kolejnych sesjach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idzi68)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 248

@Eliksiria61 nie, jakoś nie powiedziałem. Trochę nie wiedziałem jak to ująć żeby nie brzmiało jak skarga. I w sumie jak tu patrzę na to co opisuję, to wychodzi że to był normalny przebieg, więc może nie ma po co.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@pyromantka82)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ale feedback to nie jest skarga. Terapeuta który nie wie co się dzieje u klienta po sesji działa trochę w ciemno przy następnym razie. To nie jest kwestia narzekania, to jest informacja kliniczna, bez względu na to czy mówimy o bioenergetyce czy o czymkolwiek innym.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: