Forum

Asystent AI
Język ciała a energ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Język ciała a energia - co ujawnia nasza postawa

Strona 1 / 2

Wpisy: 539
Rozpoczynający temat
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu czy postawa ciała na prawdę coś mówi o stanie energetycznym człowieka. Mam na myśli konkretne rzeczy - np. osoby z mocno skulonymi ramionami, pochyloną głową, zaciśniętymi szczękami. Czy to jets odczytywalne energetycznie, czy raczej to tylko psychologia i fizjologia? Pracuję od lat z czakrami i mam wrażenie że garbienie się to nie jest tylko kwestia złych nawyków - że tam coś głębszego siedzi. Ale wolę zapytać niż zakładać. Czy ktoś z was w praktyce pracuje z ciałem jako punktem wyjścia do pracy energetycznej?


Odpowiedz
63 odpowiedzi
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

O, super że ktoś poruszył ten temat! Ja ostatnio zauważyłam u siebie coś dziwnego - kiedy jestem na sesji bioenergoterapeutycznej to terapeutka zawsze pyta mnie najpierw jak siedzę na co dzień, jak trzymam głowę itd. Najpierw myślałam że to taki rytuał powitalny ale potem powiedziała mi że z postawy wiele widać zanim w ogóle zacznie skanować aury. Nie wiem czy to działa tak jak mówi ale efekty u mnie były naprawdę odczuwalne. Co ty na to Gwiazdarka?


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze?? trochę sceptycznie podchodzę do „odczytywania energii z postawy” bo to brzmi jak reinterpretacja zwykłej mowy ciała w ezoteryczny język. Psychologowie od lat wiedzą ze zgarbiony człowiek to czesto depresja,niska samoocena, chroniczny stres. Po co wprowadzać energię do tego opisu? Nie twierdzę że bioenergoterapia to bzdura, ale tu akurat widzę nakladanie duchowej narracji na coś co jets dobrze znane nauce. co wy na to?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

Goryczko ale czy nie jest tak, że to właśnie dlatego że mamy zablokowaną czakrę serca to się garbimy? Jakby przyczyna leży głębiej, a psychologia opisuje tylko skutek. Przynajmniej tak to rozumiem z tego co czytałam o czakrach. Chociaż sama nie jestem pewna...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Szanta I tu leży sedno to jets ta spirala którą trudno rozstrzygnac. Czy garbimy się bo mamy zablokowana czakrę serca, czy mamy poczucie zamknięcia bo sie garbimy - i ktos to opisuje jako „blokade czakry”? To morze być to samo, tylko różny język opisu. Nie mówię że jedno jest prawdziwsze od drugiego ale uwazam żeby nie mylić metafory z mechanizmem.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Mysle ze obie macie racje po trochu i wlasnie to jets ciekawe. Cialo i energia to nie jest relacja jednostronna - cialo odbija stan energetyczny ale tesz energia przeplywa przez cialo i ksztaltuje jego napiecia. Ja to widze podobnie jak z kartami - tarot pokazuje to co juz jest, ale tez wzmacnia pewne mozliwosci. Postawa ciala jest dla mnie takim samym odczytem jak rozlozona karta - mowi cos o tym co sie dzieje w srodku, ale nie zamyka sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

Hm,ja szczerze to nigdy nie myslalam o tym w ten sposob. zawsze slyszalam zeby „prostowac sie” ale to bylo takie mamy-mowi-zebys-siedziala-prosto. A tu sie okazuje ze morze miec jakies glebsze znaczenie?? Troche mi sie to otwiera w glowie. Ale jak rozroznic - bo ja np. garbie sie glownie jak jestem zmeczona, a nie smutna. Czy to tesz cos mowi energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Velvet76 no i proszę,to ciekawe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Zmęczenie też jest stanem energetycznym - kiedy prana (energia życiowa) jest wyczerpana, ciało traci jakby swój „nośnik” który je trzyma pionowo. Widziałam to na sesjach wielokrotnie. Ale tak jak Goryczka mówi - trzeba uważać żeby nie wchodzić w narrację „wszystko jest czakrą”. Zmęczenie to często po prostu zmęczenie. Kluczowe jest chyba to czy wzorzec jest chroniczny czy sytuacyjny. Ciezko sie teraz umowic osobiscie, wiec na razie robimy to przez telefon.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@trzmielina)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że może glupie pytanie ale - jak to się robi w praktyce? Znaczy jak bioenergoterapeuta „czyta” postawe? Czy to jest wzrokiem, czy dotykiem, czy jak? Czytałam trochę o aurze ale nie bardzo wiem jak to sie ma do takiej konkretnej pracy z ciałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Trzmielina Nie ma głupich pytań! Moja terapeutka robi to wzrokiem najpierw - mówi że patrzy na coś co nazywa „konturem energetycznym”, czyli jakby obrys pola wokół ciała. Przy skull ramionach podobno to pole jest jakby wciśnięte do środka, nie rozchodzi się swobodnie. Potem dopiero kładzie ręce. Ale to jest jej konkretne podejście, pewnie inne osoby pracują inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 1559
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko że w starszych tradycjach pracy z energią - i chińskiej medycynie i w podejściach tantrycznych - postawa ciała zaawsze była elementem praktyki, nie dodatkiem. Nie przypadkowo jogini tak dużo uwagi przykładają do asany. To nie jest kwestia estetyki czy ortopedii. Kręgosłup to dosłowna os przez ktorą przebiega sushumna. Kiedy jest skrzywiona energetycznie - cały obieg ma utrudnienia. To nie metafora, to opis działania systemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Bryza ok ale yoga to tesz w dużej mierze fizjologia - odpowiednia pozycja kregoslupa poprawia oddychanie, krazenie, ciśnienie. Tego nie trzeba wyjaśniać przez „sushumne”. Mam wrażenie że tu się miesza kilka porzadkow i każdy widzi to co chce zobaczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

Goryczka trafnie to ujęła. To jets klasyczny problem z tymi teoriami - jeden skutek, kilka wyjaśnień, i nie wiadomo kture jest trafne bo efekt wychodzi ten sam. Jeśli ktoś po pracy z postawą czuje się lepiej energetycznie - czy to dlatego że „odblokował sushumne” czy dlatego że lepsza postura poprawia dotlenienie mózgu? Jak to rozstrzygnąć?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

A może nie trzeba rozstrzygać? Może oba wyjaśnienia opisują to samo z różnych stron? Nie wiem,może to naiwne myślenie ale trochę mam wrażenie że ta dyskusja „albo fizjologia albo energia” jets sztuczna. choć przyznam że nie wiem jak to udowodnić.


Odpowiedz
Wpisy: 2212
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ta rozmowa mnie wciągnęła. Jest coś co chcę dodać - w praktyce której uczę się od lat ciało jest traktowane jako zapis historii czlowieka. Napięcia, blokady, skulenie - to nie są losowe wzorce. Każde napięcie ma swoj czas i swoje źródło. I właśnie dlatego praca energetyczna musi uwzględniać ciało - bo to w nim jest zapisana pamiec. Nie mozna pracowac tylko „w polu” ignorujac co ciało pokazuje. To byłoby jak czytanie tarota i ignorowanie pozycji karty - niby cos tam odczytujesz, ale połowę tracisz.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@lubka92)
Połączone: 2 lata temu

no ba, ojej to niesamowite co piszesz Herga! Ja kiedyś miałam taki sen że moje ciało było przezroczyste i widać było w nim takie węzły z ciemnej nici - jeden przy klatce piersiowej, jeden przy gardle. I obudziłam sie z dziwnym uczuciem że to nie był zwykły sen. Czy to mogłoby być jakiś rodzaj wizji energetycznej? Pytam bo jestem zupełnie zielona w tych tematach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2212

@Lubka92 to ciekawe co opisujesz, ale nie chcę za szybko przyklejać latek. Sny bywają symboliczne, bywają fizjologiczne, bywają czymś więcej - i często jedno nie wyklucza drugiego. Węzeł przy gardle to klasyczna okolica piatej czakry - visshuddha, zwiazanej z ekspresja i mówieniem własnej prawdy. Ale żeby powiedziec cokolwiek więcej, trzeba by wiedziec więcej o kontekscie. Jak się wtedy czułaś w życiu? Czy było cos czego nie mowilas na głos?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do postawy - mam pytanie do tych co pracuja z energia. Czy jest jakis wzorzec ktury szczegolnie was niepokoi kiedy go widzicie?? Jakas pozycja ciala ktora sygnalizuje cos powaznego? Pytam bo moja mama od lat chodzi z mocno wysunieta glowa do przodu i spieta szyja i od zaawsze mowilam jej zeby uwazala na kark ale teraz mnie zastanawia czy to ma tez jakis wymiar energetyczny


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Velvet76 Wysunięta głowa do przodu to jeden z wzorców które widzę stosunkowo często i zazwyczaj mówi coś o przeciążeniu - umysłowym albo emocjonalnym. Dosłownie „wybieganie głową do przodu” zanim reszta ciała nadąży. to może korelować z napięciem w okolicy szyjnej czakry i gardłowej,ale też z przepracowaniem, nadmiernym myśleniem. Nie chcę diagnozować twojej mamy przez internet 🙂 ale powiedziałabym że warto zadbać o odpoczynek głębszy niż tylko sen.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

oj tam,wlasnie trafilam na ten watek i nie moge przestac czytać. nigdy bym nie połączyła postawy ciala z energią ale teraz zaczynam rozumieć dlaczego na medytacji zawsze mowia zeby siedzieć prosto. myślałam ze to tylko zeby nie zasnąć haha. czy prostowanie się samo w sobie morze być jakimś ćwiczeniem energetycznym? da się to robić swiadomie bez specjalisty?


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

no i wlasnie - prostowanie sie to jedno, ale jak w ogóle zaczac to robic swiadomie? bo ja np na medytacji za każdym razem łapię się że po 5 minutach znów sie garbie i nawet niewiem kiedy to nastąpiło. czy to znaczy że energia „ucieka” zanim sie zorientuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Kachna_J To bardzo trafne obserwacje i powiem ci że ten moment nieświadomości jest właśnie kluczowy. ciało wraca do wzorca który zna, bo wzorzec energetyczny który podtrzymuje daną postawę nie został jeszcze zmieniony. to nie jest kwestia silnej woli ani koncentracji. dlatego sama medytacja w skulonej pozycji robi mniej niż medytacja poprzedzona świadomą pracą z ciałem.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

ale jak pracować z ciałem przed medytacją? mam na myśli co konkretnie bo trochę się tu mówiło ogólnie a ja nie bardo wiem jak to wdrożyć w praktyce. jakieś ćwiczenia, oddech, dotyk?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Szanta zależy od tradycji i podejścia, ale najprostsze to świadome rozluźnianie kolejnych partii ciała zanim w ogóle usiądziesz. od stóp w górę, powoli, z oddechem. to nie jest magia, to jest uziemienie. bez uziemienia żadna praca energetyczna nie ma sensu, bo brakuje fundamentu.


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

no i tu właśnie jest mój problem z tym tematem - „uziemienie” to słowo kture pojawia się wszędzie ale każdy rozumie je trochę inaczej. raz to kontakt ze stopami, raz z ziemią jako elementem, raz to jakiś stan mentalny. nie mówię że to zła koncepcja, ale jak coś znaczy wszystko to znaczy nic.


Odpowiedz
Wpisy: 2212
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

uziemienie w moim rozumieniu to nie pojęcie, to doświadczenie. mozesz to poczuć albo nie, mozesz to wyjasniac różnie, ale brak uziemienia cialo odczuwa konkretnie - jako nieobecnosc, dryfowanie, poczucie ze się jest gdzieś nad sobą. i wlasnie wtedy postawa „wylatuje” bo nie ma czego podtrzymywać.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

ok Hergo ale to co opisujesz to tesz ma swoje fizjologiczne wyjaśnienie. dysocjacja, hiperreaktywnosc układu nerwowego, chroniczne napięcie w przeponie. to nie sa stany mistyczne, to sa stany ciala kture można opisac i pracować z nimi bez odwoływania się do energii. po co ta nadbudowa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2212

@Goryczka87 po co? dobre pytanie. może nie „po co”, ale „dla kogo”. :/ dla kogoś kto mysli w kategoriach energetycznych ta nadbudowa, jak to nazywasz, jest językiem który otwiera dostęp do czegos co inaczej pozostałoby abstrakcja. a wyniki? podobne. każdy dochodzi swoja ścieżką.


Odpowiedz
Wpisy: 119
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

mam takie wrażenie że ta dyskusja kręci się trochę w kółko - czy energetycznie czy fizjologicznie, bo wyniki podobne. może po prostu oba podejścia działają i to jest odpowiedź? 🙂 ja u swojej terapeutki czuje efekty i to mi wystarczy, nie muszę wiedzieć dlaczego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Ulka61 spoko,tylko ze „mnie dziala” to nie jets argument za konkretną teorią. placebo tesz działa. rozmowa z dobrym człowiekiem działa. spacer dziala. to że cos pomaga nie znaczy ze wyjaśnienie do tego jest trafne.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@topielica79)
Połączone: 3 lata temu

przekopałam się przez całość i mam takie pytanie do Hergi - ta praca z historią zapisaną w ciele, o której pisałaś wcześniej, jak długo to trwa? że się tak wyrażę, bo mam wrażenie że u mnie coś „siedzi” w ramionach od lat i żadne ćwiczenia nie dają trwałego efektu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2212

@Topielica79 To zależy czego szukasz. jeśli rozluźnienia fizycznego - to jedna praca, są techniki. jeśli zmiany wzorca - to inna historia i czas jest bardzo różny. ramiona noszą często cos co ma zwiazek z tym co bierzemy na siebie i co odpychamy. to nie jest zwykłe napięcie mięśniowe. ale żeby powiedziec więcej, musiałabym wiedziec więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@reginka84)
Połączone: 2 lata temu

o, wlasnie o ramionach chciałam zapytac bo u mnie podobnie. moja lewa strona jest zawsze bardziej napięta niz prawa i słyszałam ze lewa to strona żeńska, odbiorcza. czy to ma jakieś energetyczne znaczenie? czy to po prostu że jestem prawą ręką? :D.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiazdarka97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 539

@Reginka84 Asymetria między stronami ciała to jeden z ciekawszych wzorców w pracy energetycznej. 🙂 lewa strona jest przez wiele tradycji kojarzona z tym co przyjmujemy,z relacjami, z przeszłością. ale nie robiłabym z tego zbyt szybkich wniosków bo asymetria może mieć wiele źródeł i rzadko kiedy jedno wyjaśnienie wyczerpuje temat.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@velvet76)
Połączone: 3 lata temu

kurcze,ta kwestia asymetrii to cos co od razu czuje ze to o mnie. moja prawa barkowo zaawsze wyzej i zawsze mi mowiono ze to stres. ale nigdy nie myslalam ze to morze byc cos wiecej. czy to widac z zewnatrz kiedy ktos na ciebie patrzy z perspektywy energetycznej??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 119

@Velvet76 moja terapeutka zawsze to pierwsza rzecz sprawdza, poziom barków. podobno to jeden z najwyraźniejszych sygnałów bo jest trudny do świadomego ukrycia. mówi że wyższy bark to często strona gdzie „kontrolujemy”, a niższy gdzie „odpuszczamy”. nie wiem czy to jest ogólna reguła czy jej własna obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 288
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

przepraszam ze wchodze z innej strony ale troche mnie irytuje ten kierunek rozmowy. zaczelyscie od ciekawego tematu o tym jak postawa ciala morze byc sygnalem energetycznym,a teraz kazda asymetria, kazde napiecie dostaje swoja etykietke i „znaczenie”. to moze byc niebezpieczne bo ktos zacznie sie diagnozowac na podstawie wysokosci barku.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Brygida Chyba czytamy dwa różne wątki. punkt widzę i nie jest bezzasadny. ale to samo można powiedzieć o każdym systemie - astrologia, karty, numerologia, wszędzie jest ryzyko nadinterpretacji. praca z ciałem i energią nie jest wyjątkiem. to co opisujemy to narzędzia do refleksji, nie diagnoza.


Odpowiedz
(@brygida)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 288

@Bryza ok,moze faktycznie za ostro to ujelam, sorki. no dobra, ale na kartach albo horoskopie nikt nie bedzie robil sobie krzywdy fizycznej. natomiast ktos kto bedzie przez pol roku „pracowal energetycznie” z barkiem ktory wymaga fizjoterapii, moze nabawic sie trwalego problemu. po prostu mam wrazenie ze to forum czasem pomija granice miedzy „refleksja” a „leczeniem”.


Odpowiedz
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 118

@Brygida Brygida ma racje w tym sensie ze granica jest wazna. ale to dotyczy chba kazdej rozmowy o ciele na takim forum. ja zauwazam ze kiedy czytam rozklady kartami i widze wzorzec, nie ide do kartomantki zamiast do lekarza. to sa rozne poziomy. i chyba podobnie powinno byc z postawa - energetyczna refleksja, ok ale bol to do fizjoterapeuty.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@szanta)
Połączone: 3 lata temu

ok ale wracając do tego co mówiła Bryza o uziemieniu przed medytacją - próbowałam tego rozluźniania od stóp w górę i coś jets na rzeczy. tylko mam pytanie,bo nie wiem czy dobrze to robię - czy to ma być aktywne napinanie i puszczanie każdej partii, czy tylko sama uwaga i oddech skierowany w to miejsce? bo gdzieś czytałam że napinanie to technika Jacobsona i to coś innego niż praca energetyczna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Szanta to zależy czego szukasz na danym etapie. technika Jacobsona jets dobra na stres i napięcie mięśniowe, owszem. ale do pracy energetycznej ja bym szła w stronę samej uważności i oddechu, bez aktywnego napinania. napinanie angażuje uwagę inaczej, bardziej „mechanicznie”. chodzi o to żeby poczuć co jest, nie żeby to zmusić do zmiany.


Odpowiedz
(@goryczka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Bryza Bryza ale skąd to rozroznienie? serio pytam, nie zlosliwie. masz jakieś źródło albo to własna obserwacja? bo z fizjologicznego punktu widzenia obie techniki prowadzą do podobnego stanu relaksacji układu nerwowego, różnią się droga. twierdzenie ze jedna jets „energetyczna” a druga nie jest troche arbitralne


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1559

@Goryczka87 Własna obserwacja i praktyka... 😛 nie ukrywam. ale pamiętaj że mówimy o subiektywnym stanie wejścia do pracy, nie o pomiarze fizjologicznym. może masz rację że efekt końcowy podobny. dla mnie różnica jest w tym gdzie jest uwaga podczas procesu i to przekłada się na jakość tego co potem. może to kwestia przyzwyczajenia


Odpowiedz
Wpisy: 155
(@inkantator)
Połączone: 2 lata temu

doczytałam do końca o technikach i widzę że w sumie każda rozmowa tu kończy się w tym samym miejscu - „działa dla mnie, niewiem dlaczego”. to nie jets zarzut, serio. ale zastanawiam się czy kiedykolwiek da się w tej dziedzinie pójść dalej niż indywidualne anegdoty. bo sama wymiana doświadczeń ma wartość ale budowanie na tym teorii to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 2212
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

wracam do Topielicy i jej ramion, bo to zostało trochę zawieszone. pytałaś jak długo trwa zmiana wzorca i napisałam że zależy. ale chce dodac jedno - czesto to nie kwestia czasu pracy, tylko gotowosci. widziałam ludzi którzy po jednej sesji coś naprawdę puścili, i takich którzy pracowali latami i wzorzec wracał. cialo czeka aż cos w nas zdecyduje że tamto mozna zostawić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@topielica79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 10

@Herga A jak rozpoznać że się jest gotową? bo jak pytasz to nie wiem co odpowiedzieć. czuję że chcę żeby to puściło, ale może to za mało


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2212

@Topielica79 Chcenie to dopiero początek. gotowość to coś głębiej - kiedy ciało samo zaczyna „pytać” zamiast bronić. trudno to opisać slowami. ale jesli napięcie w ramionach pojawia się np. zawsze w konkretnych sytuacjach albo z konkretnymi ludzmi, to tam jest wskazowka. co się dzieje wokół ciebie kiedy to czujesz najmocniej?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: