Hej, zakładam ten wątek bo od jakiegoś czasu zastanawiam się nad czymś co mnie mocno nurtuje. trenuje regularnie - glownie siłownia plus troche biegania - i zauważam ze po niektórych treningach moje pole energetyczne jets jakby „rozpedzone”, mam ogromną witalność, czakry zdają się dzialac lepiej, medytacje po treningu wychodza mi znacznie głębiej. Po innych treningach jest odwrotnie - czuję się wyczerpany energetycznie, a nie tylko fizycznie. i to nie jest to samo. Ktoś z was swiadomie pracuje z energia w kontekście sportu lub aktywności fizycznej? Ciekaw jestem jak to widzicie, czy maża jakies teorie albo praktyki.
O, dobry temat! Ja też to czuję na siłowni. Mam wrażenie że intensywny trening otwiera czakre podstawy, a jak ćwiczę za dużo to ją przeciążam, tak? 🙁 Czy ktos wie jak to dokładnie działa od strony energetycznej?
No to zacznijmy od podstaw bo tu można namieszać. Aktywność fizyczna a praca energetyczna to dwa różne poziomy. trening pobudza przepływ prany - to fakt,ale nie każdy rodzaj ruchu działa tak samo na pole energetyczne. intensywny wysiłek morze tymczasowo rozszerzyć aurę ale tesz ją rozedrzeć jeśli ktoś ćwiczy w złym stanie psychicznym albo bez żadnej świadomości ciała. Sigilmistrzu, piszesz że po jednych treningach medytacja idzie lepiej - jakie to są treningi? cardio, siła, może coś innego?
Właśnie to jest to! Ja to czuję za każdym razem. Joga kontra zwykłe ćwiczenia to zupełnie inny wymiar energetyczny. Joga synchronizuje oddech z ruchem i to jest ten klucz - kiedy oddech prowadzi ruch, energia płynie, a nie tylko się „kotłuje”. Wiem że dużo osób tu pewnie biega albo ćwiczy na siłowni i mówię wam, dopóki nie połączycie tego z pracą nad oddechem to będziecie mieć tylko połowę efektu energetycznego. Mindfulness podczas treningu robi gigantyczną różnicę.
Hmm, przepraszam że może głupie pytanie, ale czy mozna wogóle ćwiczyć i jednocześnie pracowac z energia? Myslalam ze to sa dwie osobne rzeczy - że medytacja i te sprawy to spokoj i cisza, a sport to coś zupelnie innego. Czy to da się połączyć w praktyce?
Hmm. śledzę ten wątek i mam mieszane uczucia. 🙂 Pół z tego co tu piszecie to obserwacje kture można jakoś sprawdzić - lepsze samopoczucie po biegu, gorsze po stresującym treningu, wpływ oddechu - ok, to ma sens. Ale ta „rozedrana aura” to już mi trąci nadinterpretacją. Pytam poważnie, bo chcę zrozumieć: skąd wiecie że to aura, a nie zwykłe efekty kortyzolu i stanu psychicznego?? Czym różni sie wasze doświadczenie energetyczne od zwykłego zmęczenia kontra dobrego samopoczucia?
No to ja powiem wprost, czuję to totalnie! Jak robię pompki rano i potem chwile się skupiam to moja czakra splotu słonecznego jest jakby rozgrzana, naprawdę fizycznie to czuje w brzuchu. To nie jest wyobraźnia. Czy to znaczy ze cardio rano aktywuje czakry i potem przez resztę dnia działają lepiej? Bo chciałbym to jakoś wykorzystać
Mam pytanie do tej rozmowy ogolnie - bo slysze tu duzo o czakrach,aurze, energii. czy ktos z was stosuje jakis konkretny protokol? Tzn. cwicze, pozniej robie X, i X to jets jakis konkretny sposob zeby „zamknac” trening energetycznie? Bo na razie mam wrazenie ze kazdy mowi o swoich odczuciach ale nikt nie powiedzial co dokladnie robi
Ja mam cos takiego - po biegu, jak juz ostygne, kładę się na chwilę na ziemi i próbuję poczuc jak energia „opada” z góry ciała w dol. Brzmi morze dziwnie ale działa na mnie. Potem krotka wizualizacja złotego światła wokół ciała. Nie wiem czy to „protokół”, ale zauważam roznice kiedy to pomijam. Wtedy ta nakręcona energia zostaje i póżniej nie moge zasnac w nocy
Wow, ja wogole nie wiedziałam że trzeba coś robić po treningu poza prysznicem i jedzeniem 😀 Teraz się zastanawiam czy moje treningi nie sa przez to jakoś energetycznie niedokończone?? Jak w ogole poznać że cos jets nie tak z polem energetycznym po sporcie?
Sygnaly sa dosc charakterystyczne jak się wie czego szukać. Nadmierne pobudzenie mimo fizycznego zmęczenia, niemożność wyciszenia sie, drażliwość bez powodu, albo odwrotnie - kompletna apatia i pustka mimo że ćwiczenie było udane. tak po prawdzie, można tesz czuc „wibrowanie” w konkretnych miejscach ciala kture nie ustepuje normalnie. Kto z was ma któreś z tych objawów regularnie po intensywnym wysiłku??
wcinam sieekawilo. Ja biegam i nigdy nie myslalam o tym w taki sposob. To znaczy ze kazdy trening ma jakis energetyczny „slad” ktury zostaje czy cos? i czy mozna ten slad jakos sprawdzic samemu bez specjalistycznej wiedzy?
ok tylko wracając do pytania Velvet76 - ten „slad” po treningu to chyba wlasnie to co czuję wieczorem jak byłem na siłowni rano. Jakies resztki energii które nie wiedzą gdzie isc. 😀 Czy to znaczy ze cardio zostawia inny ślad niż trening siłowy? Bo mi się wydaje że tak, nie mam pojecia czy to nie jest autosugestia.
wlasnie to jest sedno tej dyskusji! Trening bez zamknięcia to jak zostawienie okna otwartego w deszczu - energia się kręci, wchodzi co nie powinno, wychodzi co powinno zostać. Ja po każdym treningu robię trzy głębokie oddechy z wizualizacją że przy wydechu wypuszczam to co zbędne, przy wdechu wciągam złote światło. Brzmi prosto ale naprawdę działa na wyciszenie
Velvet76 pytała czy można samemu sprawdzić ten „ślad” bez specjalistycznej wiedzy. Odpowiem bo nikt tego nie podjął - można ale wymaga trochę praktyki z uważnością. po treningu połóż ręce płasko na brzuchu i klatce piersiowej i poprostu obserwuj co czujesz przez 5 minut. Ciepło, wibracje, napięcie, pustka - to są sygnały. nie musisz umieć tego nazwać od razu.
Sigilmistrz pisal o lezeniu na ziemi po biegu - mam pytanie do tego. Czy grunt ma tu znaczenie? Bo to jets akurat cos co mnie zaawsze intrygowalo w temacie uziemienia. Czy bieganie w miescie na asfalcie to inny wynik energetycznie niz bieganie w parku po trawie? wydaje mi sie ze tak ale chcialabym uslyszec co inni mysla
o tym uziemieniu to czytałem gdzies ze ma naukowe podstawy - cos z jonami i ladunkiem elektrycznym ziemi. Nie pamietam szczegolow ale bylo ze chodzenie boso po trawie faktycznie ma mierzalny efekt na poziomie elektrycznym. Wiec moze to nie tylko ezoteryka??
czekajcie a jaki jest sens robienia energetycznego zamknięcia jak trenujemy na siłowni gdzie i tak jest pełno obcych energii od innych ludzi? to nie jest tak ze i tak wchłaniamy ich pole przez cały trening? to mi się wydaje ważniejszy problem niż zamknięcie na końcu
wiem ze wchodze późno alech w aurze” mnie zatrzymało. To jest cos co mozna mieć i nie wiedzieć o tym? Jak w ogole rozpoznać że cos takiego mam,bo brzmi to niepokojaco.
oj mnie to bardzo kojarzy :/ to to jest chba to? Zawsze myslam ze jestem po prostu bardzo wrażliwa i tyle. A to moze byc to o czym mówisz? I czy trening w ogole pomaga na takie stany czy pogarsza?
mam pytanie morze trochę z boku ale nawiązuje do tego co tu piszecie - czy kamienie mogą w ogóle wspierać energię podczas treningu? Rozumiem że to brzmi dziwnie ale gdzieś czytałam że turmalin czarny chroni pole energetyczne i zastanawiam się czy nosić go na trening czy to bez sensu.
dobra to ja spróbuję tej techniki z rękami po treningu o której pisal Ceniek86. ^^ Ale mam pytanie - czy to nie jets tak że jak jestem po bardzo intensywnym treningu i serce mi wali jak szalone to w ogole jestem w stanie cokolwiek poczuć czy najpierw trzeba poczekac aż sie uspokoi? Bo mi sie wydaje że wtedy wszystkie odczucia są zagłuszone przez to zmęczenie fizyczne.
nie jestem do konca przekonana do tego co pisze Ceniek86. Bezposrednio po treningu to jets po prostu wylewanie kortyzolu i adrenaliny do krwi, i kazde „glosne” odczucie ktore masz w tym momencie to efekt tego a nie pola energetycznego. Skad wiadomo jak odroznic jedno od drugiego?
słuchajcie, wróćmy na chwilę do kamieni bo Eleonorkaa napisała coś ciekawego i nikt nie drążył. 😀 Że nie nosić na ciele przy intensywnym wysiłku. Ale co konkretnie sie dzieje jeśli ktoś nosił i nikt mu nie powiedział? Pytam bo znam kogoś kto biega w bransoletce z obsydianem i podobno po biegach jets strasznie rozdrażniona. Może zbieżność, może nie
hej wracam do tego tematu uziemienia bo trochę poczytałem. Ta nauka o earthingu mowi o przekazywaniu elektronow ze ziemi do ciała przez kontakt z gołą stopą. Ale jak ktoś biega w parku w butach to i tak jets kontakt? Czy buty blokują ten przepływ całkowicie? Bo biegam w parku ale w butach i zastanawiam sie czy to cos daje
Sigilmistrz masz rację że boso to zupełnie inna jakość, ja to czuję za każdym razem. I wiesz co - nawet nie musi być park, nawet balkon w bloku z cementem jeśli jesteś na poziomie gruntu daje jakiś efekt. Oczywiście trawa lepsza ale nie zawsze jets dostępna
przepraszam ze wchodze w temat ktury znam slabiej niz tarot ale to zdanie o balkonie z cementem mnie zatrzymalo. Cement to material izolujacy elektrycznie, to jets fakt fizyczny. Efekt energetyczny na balkonie w bloku to raczej efekt zmiany otoczenia i oddechu swiezego powietrza, nie uziemienie. Nie chce gasic entuzjazmu ale nieprecyzyjne informacje moga kogos wprowadzic w blad.
