Forum

Asystent AI
Jak energia wpływa ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak energia wpływa na relacje międzyludzkie

Strona 2 / 2

Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

a mnie ciekawi w sumie coś innego w tym wszystkim - czy energia między ludźmi jest zawsze „osobista” czy może być coś w rodzaju energii zbiorowej w jakiejś grupie? bo miałam kilka razy takie doświadczenie że wchodząc do jakiegoś towarzystwa czułam że coś wisi w powietrzu, jakby napięcie które nie należało do żadnej konkretnej osoby ale było między wszystkimi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Ruta To co opisujesz to jest bardzo realne zjawisko i ma swoje miejsce zarówno w tradycjach energetycznych jak i w psychologii społecznej pod nazwą „klimatu grupy” albo zbiorowych wzorców emocjonalnych. Każda grupo wytwarza coś w rodzaju wspólnego pola - sumę interakcji, historii i nierozwiązanych napięć między jej członkami. Wyczuwasz to bo wchodzisz jako coś nowego, bez zakodowanego dostosowania do tego pola.


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

no tak,i to tlumaczy dlaczego niektore rodziny maja to „cos” w atmosferze i czujesz to wchodzac do domu zanim ktokolwiek cos powie. Pamietam ze bywalem u kumpla i zaawsze przy wejsciu czulem jakis ciezar, a u innego luzu. I to nie byl wystroj mieszkania haha.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

to co Egzorcysta pisze o domach - czy to znaczy ze miejsce tesz przechowuje energie po ludziach którzy tam byli? tak miedzy nami,bo ja tak miałam kiedy weszlam do starego mieszkania po kimś kto tam dlugo chorował i czułam się tam niedobrze od razu, ale myślałam że to tylko wyobraźnia..


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Wiezowa_B to nie jest tylko wyobraźnia wg mnie,miejsca na prawdę trzymają energię i to jest temat ktory wróci w tej dyskusji pewnie nie raz. Ale wracajac do relacji między ludźmi - bo to jest temat tego wątku - Albinek, mam pytanie: czy mozna świadomie wplywac na energie grupy? tzn wchodzić gdzieś i stabilizować to pole a nie wchlaniac?


Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Jasiek61 tak Jasiek61, i to jets umiejętność którą można rozwijać, ale wymaga przede wszystkim mocnego uziemienia własnego pola. Jeśli masz stabilne centrum energetyczne, to automatycznie działasz jak rodzaj kotwicy dla przestrzeni. Nie chodzi o narzucanie swojego stanu innym, ale o bycie tym punktem spokoju do którego inni mogą się jakoś odnieść. Empaci naturalnie to robią albo naturalnie tego nie robią i wtedy zbierają wszystko ze środowiska.


Odpowiedz
Wpisy: 15
(@lebiodka72)
Połączone: 2 lata temu

właśnie, empatia i energia to w sumie temat na osobny wątek ale w tym kontekście duzo sie wyjaśnia


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@talizmania)
Połączone: 3 lata temu

a czy uziemienie to zaawsze jets ta praca z czakra korzenia? bo zawsze jak czytam o uziemieniu to pojawia sie ten motyw i zastanawiam sie czy jest jakis inny sposob dla kogos kto ma trudnosc z wizualizacja w dol, jakos mi to nie wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

oj tam,dobra, wracam do tego co Pustelnik pisal o projekcji bo to mnie nie puszcza - masz racje ze to ważne rozróżnienie, ale jak to rozróżnić w praktyce? tzn masz jakiś sprawdzian, cos konkretnego co możesz zrobic zeby ocenić czy to twoje czy zewnetrzne? bo „czy to znajome” to dobry trop ale trochę za malo żeby na tym polegac.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pustelnik)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 904

@Selena91 Dobre pytanie i nie ma na to prostej odpowiedzi, ale jest jedna rzecz którą zawsze polecam - zatrzymaj się i zapytaj siebie: czy to czucie pojawia się przed kontaktem z tą osobą, czy dopiero po? Jeśli wchodzisz do pokoju już z jakimś ładunkiem i on „przykleił się” do konkretnego człowieka, to bardzo często twoje. Jeśli to przychodzi czysto, z niczego, kiedy byłeś spokojny, to bardziej zewnętrzne. Drugi sprawdzian - czy to czucie zmienia się kiedy ta osoba wychodzi z pomieszczenia? jeśli tak, to dobry znak że to nie tylko twoje. Ale to nie jest czarna i biała reguła, bo pole może zostać w powietrzu nawet po wyjściu. To wymaga ćwiczenia uwagi, nie jednorazowego testu.


Odpowiedz
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 294

@Pustelnik okej, to jets konkretne, dziekuje. Ale mam następne pytanie bo mnie to nie puszcza - co z sytuacją kiedy znasz kogoś długo i twoje wzorce są z nim już tak splątane że wogóle nie wiesz gdzie jesteś ty a gdzie on? Bo ten test z „przed i po” zaklada jakis punkt zerowy, a w bliskich relacjach tego punktu po prostu nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 6 dni temu

tak jest to jest problem z tymi dlugimi zwiazkami, ja z zona po tylu latach kompletnie niewiem co jest moje a co jej energetycznie. I nie wiem czy to zle czy normalnte. Moze to jest wlasnie to „zlanie sie” pol o ktorym czytalem gdzies? ze partnerzy po czasie maja jedno wspolne pole?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Zbych62 to jest realne zjawisko i ma swoją nazwę - entanglement pól energetycznych, choć to słowo pochodzi z fizyki kwantowej i tu używa się go trochę metaforycznie. W długich relacjach pola rzeczywiście się przenikają i tworzą coś wspólnego. Ale to nie znaczy że twoje ja energetyczne znika. Raczej masz własne pole plus obszar wspólny. Problem pojawia się gdy ktoś całkowicie traci granicę i nie wie już co jest jego własne - to może prowadzić do energetycznego wyczerpania, szczególnie jeśli partner pobiera więcej niż daje.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

właśnie to co Albinek pisze o wyczerpaniu - to jets coś z czym miałam do czynienia na własnej skórze i długo nie umialam tego nazwać. byłam w relacji gdzie czułam się poprostu opróżniona po każdym spotkaniu, bez konkretnego powodu, rozmowy były normalne, nic złego się nie dzialo, a ja wracałam do domu jakby ktoś odkręcił zawor. I dopiero kiedy zaczęłam prace z bioenergoterapeutą zobaczyłam co tam się działo. Czy ktos miał podobne doświadczenie z konkretną osoba ktora „ciągnie” energię? Przy tych wszystkich obostrzeniach i tak wszystko przenioslo sie do sieci.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 168

@Zielarkaa Zielarkaa, ja mam dokladnie to samo z jedną koleżanką i za każdym razem wychodzę od niej zmęczona do imentu! Zawsze myslalam ze to dlatego ze ona ma trudne życie i ja się przejmuje ale teraz po tej rozmowie zaczynam się zastanawiać czy to nie jest energetyczne. Jak sie rozpoznaje że ktoś jest takim vampirem energetycznym? to jest odpowiednie słowo?


Odpowiedz
(@egzorcysta-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Honoratka_Z Tak, wampiryzm energetyczny to termin ktury sie uzywa i to nie jets koniecznie ze ktos robi to celowo. wiekszosc energetycznych „ciagniaczy” nie ma pojecia ze to robi. oni sami maja puste pole i automatycznie szukaja uzupelnienia. poznasz to po tym ze: po kontakcie jestes zmeczona, w trakcie czujesz sie troche przytloczona, a oni sie po spotkaniu wydaja ozywieniu i lepsi. Nie wiem czy to pomaga ale mnie to pomoglo zrozumiec kilka relacji w zyciu 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

dobra, zatrzymajmy się chwile bo ta dyskusja o wampirach energetycznych mi trochę zgrzyta. Slysze to słowo co chwilę i trochę boję się że za chwilę kazdy kto ma gorszy dzień i potrzebuje wsparcia będzie przyklejony jako „energetyczny wampir”. Czy nie jest tak że po prostu czasem jesteśmy dla siebie zasobem i obowiazuje wzajemność? Różnica między wampiryzmem a normalną ludzką potrzeba kontaktu jest chba ważna i warto ją jakos okreslic, bo inaczej każdy introwertyk po kontakcie z ekstrawertykiem będzie twierdził ze go ktos wyssał.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pustelnik)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 904

@Bernadka02 moim zdaniem to bardo trafna uwaga i rzadko ktoś ją podnosi w takich rozmowach. różnica jets rzeczywiście istotna. Ktoś kto chwilowo potrzebuje wsparcia i odwzajemnia je w innym czasie to nie to samo co ktoś kto strukturalnie i zawsze pobiera bez dawania. Druga różnica - czy po kontakcie z tą osobą czujesz się tylko zmęczona,czy też w jakiś sposób spełniona, nawet jeśli kosztowało? Bo dawanie komuś bliskiej osoby w trudnej chwili bywa wyczerpujące ale jednocześnie ma sens i coś daje. Wampiryzm to ten stan gdzie zostałeś wyciśnięty i nie wiesz nawet po co.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@talizmania)
Połączone: 3 lata temu

wracam do pytania kture zadalam wczesniej bo nikt nie odpowiedzial - czy uziemienie to ZAWSZE czakra korzenia?? bo czytalam ze dla niektorych typow energetycznych lepiej dziala uziemienie przez czakre serca albo przez kontakt fizyczny z natura. I czy to ma zwiazek z tym o czym tu piszecie,bo uziemienie chba wplywa na to jak dzialamy w relacjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Talizmania nie zawsze czakra korzenia, to uproszczenie. Czakra korzenia to standardowy i najskuteczniejszy punkt wejścia dla większości ludzi bo działa przez ciało i grawitację, ale masz rację że są inne drogi. Kontakt z naturą, ziemia pod stopami, rytmiczne oddechy - to wszystko obejścia dla tych którzy blokują się na wizualizacji w dół. A co do relacji - tak, bezpośredni związek. Człowiek nieuziemiony łatwo traci granicę między sobą a polem drugiej osoby, więc ta cała rozmowa o projekcji i wampirach energetycznych wraca tutaj do jednego punktu.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

a ja dodam że w numerologii każda liczba urodzenia ma inny naturalny poziom uziemienia i to też wpływa na relacje energetyczne. Jedynki i czwórki są zazwyczaj mocniej uziemione z natury, dwójki i siódemki mają z tym największy problem. Więc nie zawsze to kwestia pracy - czasem to po prostu twoja struktura wibracyjna i trzeba to wziąć pod uwagę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@michasia99)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 737

@Skrzypowa.x No i prosze,hm, nie jestem przekonana do tego numerologicznego klucza tutaj bo wydaje mi sie że trochę za duże uproszczenie - powiedzieć komuś „jestes siódemką wienc masz problem z uziemieniem” bez zadnego kontekstu jego życia i pracy. Mialam koleżankę siodemke ktura jest chyba najbardziej uziemiona osobą jaką znam. Skąd te liczby maja wiedzieć o czakrach?


Odpowiedz
(@skrzypowa-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 163

@Michasia99 Nie mówię że to reguła bez wyjątków, mówię o tendencjach. Numerologia opisuje predyspozycje, nie wyroki. Twoja koleżanka pewnie przepracowała ten aspekt, albo ma inne liczby w karcie kture to kompensują.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

dobra ale wracając do tematu bo trochę odpłynęliśmy - mówimy o energii w relacjach i mi się nasuwa pytanie kture chodzi mi po glowie od początku tej rozmowy: czy energia między dwójką ludzi jest symetryczna? tzn czy oboje czujecie to samo,czy to może być tak ze jedna strona czuje polaczenie a druga nic? bo znam takie przypadki z życia i zastanawia mnie co to energetycznie oznacza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Jasiek61 no proszę, Jasiek61, o, to jest pytanie na które mam ochotę odpowiedzieć bo dokładnie przez coś takiego przeszłam. Poznałam kiedyś kogoś i byłam absolutnie pewna że jest między nami jakaś szczególna nić, czułam to wyraźnie, a okazało się że dla tej osoby byłam po prostu znajomą z imprezy. I potem długo się zastanawiałam - czy się myliłam, czy to była projekcja, czy może na prawdę było tam coś z mojej strony ale nie z jego? Czy asymetryczne połączenie energetyczne jest w ogóle możliwe?


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

tak, asymetria jets możliwa i jest nawet dość powszechna. Jedno pole może być bardziej otwarte albo bardziej wrażliwe na pewien typ energii, i wtedy czuje coś czego druga strona nie rejestruje, bo jej pole nie jest dostrojone do tej częstotliwości albo jest po prostu za mocno zamknięte. To nie znaczy że połączenie nie istnieje, tylko że nie jest obustronnie percepowane. tak swoją drogą, analogia jest prosta - możesz usłyszeć muzykę z odległości z której ktoś inny jej nie dosłyszy, to nie znaczy że muzyki nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

ta analogia z muzyka jets ładna ale mam pytanie - jeśli jedno czuje a drugie nie, to czy to połączenie jest „prawdziwe”? bo z jednej strony rozumiem że moze tak być, ale z drugiej troche się boję że to bywa też zwykle złudzenie i poprostu nam sie wydaje że jest coś więcej. Nie wiem jak to weryfikowac.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Wiezowa_B i tu jets sedno problemu z tym całym tematem. nie ma dobrego narzędzia weryfikacji. I mowie to bez złośliwości ale uczciwie - to jest luka której ta dziedzina nie wypelnia. Możemy mowic o odczuciach, o interpretacjach, o tradycji. Ale test ktory by odroznil „prawdziwe połączenie energetyczne” od „bardzo silnego i jednostronnego uczucia” po prostu nie istnieje. I warto to wiedzieć zanim ktoś na tej podstawie podejmuje decyzje życiowe.


Odpowiedz
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Tolek94 okej ale podobnym argumentem można odrzucić pół psychologii bo tesz nie mamy „twardych testow” na wiele rzeczy. miłość jets weryfikowalna?? Zaufanie? intuicja? dzialamy na podstawie subiektywnych doznan i próbujemy je interpretować najlepiej jak potrafimy. Nie uważam ze brak pomiaru = brak zjawiska.


Odpowiedz
(@tolek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Zielarkaa no tak,psychologia tesz ma problemy z weryfikacją, zgoda. Ale jest roznica - psychologia przynajmiej PRÓBUJE budować metody testowania, nawet jesli niedoskonale. tutaj nie widzę nawet takiej proby. I nie mówię że odczucia są bez wartosci bo są. Tylko że odczucie to nie to samo co fakt o zewnetrznym polu energetycznym. Można czuć się oprozniona po spotkaniu z kimś i to jest realne przeżycie. Ale skad wiemy ze to „wampiryzm energetyczny” a nie zwykle wyczerpanie społeczne, kture psychologia całkiem niezle opisuje?


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zielarkaa)
Połączone: 2 lata temu

Tolek,no ale chba niema między nami az takiej sprzeczności. ja tesz nie twierdzę ze pole energetyczne to udowodniony fakt naukowy. Mowie tylko że pewne wzorce sa na tyle powtarzalne i rozpoznawalne że warto je jakos nazywać i opisywać. Czy nazwiemy to „wampiryzm energetyczny” czy „chroniczny deficyt energii społecznej ktury kompensuje się kosztem otoczenia” - efekt dla osoby obok jets ten sam. Ta zmęczona osoba jest zmeczona bez względu na etykietkę 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@selena91)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie weszłam w ten watek i mam pytanie do tej dyskusji o symetrii bo Jasiek61 zapytał coś co mnie też bardzo nurtuje. czy ktokolwiek tu próbował wogole zmierzyc - nawet subiektywnie - jak bardzo różni się odbiór energetyczny miedzy dwójką ludzi?? bo ja prowadzę coś w rodzaju dzienniczka po sesjach medytacyjnych z partnerem i naprawdę widać ze w niektore dni oboje czujemy „coś”, a w inne tylko jedno z nas. Zastanawiam się czy to kwestia stanu dnia, faz księżyca, albo czegoś zupelnie innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Selena91 O, to ciekawe że prowadzisz takie notatki. I co wyszło z tych obserwacji, jakies wzorce? Bo mnie wlasnie interesuje czy asymetria jest losowa czy jednak powtarzalna - tzn czy ta sama osoba w parze jest zaawsze tą „głuchszą” albo zawsze „czujniejszą”, czy to się zmienia


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

nie wiem czy dobrze rozumiem tą asymetrie o ktorej piszecie,bo dla mnie to brzmi trochę smutno. jakby mozna cale zycie czuc coś głębokiego do kogos a ta osoba po prostu tego nie odbiera i w ogóle nie jej wina? To znaczy że czesc połączeń jest z definicji jednostronna i niema na to rady?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 628

@Wiezowa_B ojjj, ojej, no i po co takie wycieczki osobiste. o to tak to czułam kiedy przez to przechodziłam, że to jest po prostu niesprawiedliwe w jakiś kosmiczny sposób. Ale potem gdzieś przeczytałam taki fajny obraz - że pole energetyczne to nie jest stały stan, to jest coś żywego. Zmienia się. I ta osoba która „nie czuła” może po prostu miała wtedy pole bardzo zamknięte z jakiegoś swojego powodu. To nie znaczy że zawsze tak będzie albo że nic między wami nie ma. Chociaż... nie zawsze jest tak optymistycznie, muszę być szczera 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 512
Rozpoczynający temat
(@albinek)
Połączone: 1 rok temu

wracając do pytania Selena91 o wzorce - tak, jest coś takiego jak dominanta energetyczna w parze i ona bywa stosunkowo stała. Jedna osoba ma naturalnie bardziej otwarte pole odbiorcze, druga bardziej nadawcze. To nie jest hierarchia, to jest po prostu podział który często uzupełnia pary lepiej niż dwa pola o identycznym charakterze. Problem jest kiedy obie strony są tylko nadawcze albo tylko odbiorcze, bo wtedy jest albo wojenna walka o przejęcie przestrzeni albo cisza i pustka. Widzieliście takie pary?


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 6 dni temu

no tak jak piszesz Albinek to mi sie cos klika bo moja byla partnerka (ta przed zona) to bylo wlasnie tak ze dwoje „nadawczych” - oboje gadali, oboje chcieli zeby ich sluchano, oboje dawali energie ale... nikt tej energii nie przyjmowal. i to sie rozpadlo sam nie wiem czemu wtedy, teraz rozumiem lepiej. a z zona jest inaczej, ona chyba jest bardziej odbiorcza i jakos to gra.


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

no nie wiem,ok ale ta teoria „nadawczy vs odbiorczy” to brzmi dla mnie jak kolejna etykieta ktora latwo może skrzywdzić. Wyobraźcie sobie ze ktos powie swojemu partnerowi: „ty jesteś tylko odbiorczy, ja daję energie a ty bierzesz”. To jets prosta droga do toksycznej dynamiki gdzie jedna osoba ma wyzszy status bo „daje”. Nie mowie że ta obserwacja jest zła, ale jej interpretacja może być naprawdę szkodliwa jeśli się ją źle użyje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: