Forum

Asystent AI
Energia w głodzie i...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w głodzie i niedojedzeniu - efekt głodzenia

Strona 2 / 2

Wpisy: 625
(@jasiek98)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nikodema ma w tym rację i nie rację jednocześnie. Rację, bo wymaganie jakiegoś sposobu weryfikacji jest sensowne. Nie rację, bo forum ezoteryczne to nie jest miejsce gdzie ustalamy co jest fizykalnie prawdziwe. Pytanie czy komuś to pomaga i czy nie szkodzi jest ważniejsze niż pytanie czy to „realne” w rozumieniu nauki. I tutaj akurat konsensus jest dość jasny - chroniczne niedojedzenie szkodzi, niezależnie od ram opisowych.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

Hej a co z tym pytaniem które zadałem wcześniej - ten jeden dzień bez jedenia, ile to robi? Bo nikt konkretnie nie odowiedział


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasiegniew)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Zenek54 jeden dzień okazjonalnie to przy zdrowej osobie zazwyczaj bez większego echa energetycznego. Ciało ma rezerwy, pole energetyczne ma bufor. Problem zaczyna się przy powtarzalnym wzorcu, kilka razy w tygodniu, tygodniami. Wtedy bufor się kurczy i zaczyna się to co opisywała Ludwinia.


Odpowiedz
(@zenek54)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 45

@Nasiegniew ok dzieki, to troche spokojniej, bo u mnie to rzeczywiscie okazjonalne a nie regularne


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@aniela95)
Połączone: 3 lata temu

Wtrącę się na chwilę w środek, ale to co powiedziała Adelajda o kolejności, najpierw jedzenie, potem praca energetyczna, to mnie bardzo dużo wyjaśnia. Miałam przez jakiś czas takie podejście że jak mi nie idzie w medytacji to siedzę dłużej i bardziej się staram, a może powinnam była najpierw sprawdzić czy w ogóle dobrze jadłam. Czy ktoś w ogóle o tym mówi na warsztatach czy to takie oczywiste że nikt nie wspomina?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnoslyszka65)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 240

@Aniela95 sama byłam na kilku warsztatach i powiem ci szczerze, że rzadko kiedy prowadzący zaczynają od „a co jadłaś dzisiaj”. Jakby to było zbyt przyziemne. A potem ludzie siedzą głodni po 6 godzinach sesji i dziwiają się że nic nie czują albo że mają dziwne stany. Trochę to bez sensu.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@ilonka98)
Połączone: 2 lata temu

O matko, to jest właśnie to co mi się przydarzyło na jakimś dniu otwartym. Byłam głodna, ledwo jadłam przez cały dzień, a potem na sesji bioenergoterapeutycznej czułam się tak dziwnie, i wszyscy mówili że mam bardzo „otwarte pole”. Teraz zastanawiam się czy to nie był po prostu efekt głodzenia i ja wzięłam to za coś innego 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo istotna uwaga i nie bagatelizowałabym tego. Stany wywolane hipoglikemią mogą być bardzo podobne do pewnych stanów medytacyjnych czy transowych. Mózg niedozywiony produkuje inną jakość świadomości, bardziej rozmytą, mniej filtrowaną. To bywa mylone z otwarciem czy czystością percepcji. A to są jednak różne rzeczy i wazne zeby to odróżniać.


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lunella_02)
Połączone: 2 lata temu

ale skad wiadomo jak to odroznic?? bo jak byc pewna ze cos co sie czuje to „prawdziwe” otwarcie a nie glod? brzmi jakby nie dalo sie w ogole ufac wlasnym odczuciom


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Lunella_02 to jest właśnie dobre pytanie. Jedna wskazówka praktyczna: prawdziwe stany medytacyjne zostawiają po sobie poczucie spokoju i zakorzenienia, nawet jak wróciłaś do normalności. Stany z głodzenia zostawiają po sobie wyczerpanie i mgłę. Ale nie mówię że to zawsze tak wyraźne


Odpowiedz
Wpisy: 157
(@kianitka)
Połączone: 1 rok temu

A co z numerologią dnia kiedy ktoś pości albo nie je? No ba, bo zastanawiam się czy data ma znaczenie dla tego jak ciało reaguje energetycznie na niedobór. Pytam serio, nie ironicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boguslawa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 80

@Kianitka numerologia może wskazywać dobre momenty na post rytualny, to prawda. Ale ona nie zmieni tego co dzieje się fizjologicznie z ciałem przy chronicznym niedoborze. Jeśli ciało jest wyczerpane, żaden układ liczb tego nie naprawi. Numerologia to raczej pomocnik przy intencji, nie nadpisuje biologii.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@wanessa_g)
Połączone: 3 lata temu

No dobra mam taką obserwacje z własnego zycia - jak byłam w bardzo trudnym emocjonalnym momencie, to kompletnie zapominałam o jedzeniu, dosłownie nie miałam odczucia głodu. I potem po paru dniach byłam tak rozbita energetycznie ze sie bałam że coś mi jest. Więc to powiązanie stres - niedobór jedzenia - rozbicie energetyczne to jest dla mnie bardzo realne, nie tylko teoria


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Wanessa_G i to jest właśnie to o czym mówiła Bogusława wcześniej - emocje blokują sygnały głodu, i wchodzisz w spiral w której niedożywienie potęguje stres emocjonalny który z kolei tłumi głód. Ale jak się z tego wyszłaś? Bo mnie interesuje ten koniec tej spirali.


Odpowiedz
(@wanessa_g)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 30

@Jadwisia62 szczerze, przez kogoś z zewnątrz kto po prostu postawił przede mną talerz i powiedział: jedz. Trochę śmiesznie to brzmi ale czasem potrzeba takiego zewnętrznego sygnału bo sama nie jesteś w stanie go wytworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

wanessa, to brzmi znajomo. U mnie nikt nie stawiał talerza, ale w pewnym momencie po prostu usiadłam i pomyślałam - skoro cos jest nie tak z percepcja, skoro sygnaly są zaburzone, to moze najpierw zrob cos banalnie fizycznego. I zaczęłam gotować. I po kilku dniach regularnego jedzenia ta „cienka folia” zaczęła sama ustępować. Jakby ciało wiedziało co robić, tylko musiało dostać materiał.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@hela_w)
Połączone: 2 lata temu

no ale ile dokładnie zajęło żeby wróciło do normy? bo to ważne


Odpowiedz
Wpisy: 225
Rozpoczynający temat
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

kilka dni to za mało żeby odpowiedzieć konkretnie, powiem że kilkanaście dni jadłam regularnie i po jakichś 2-3 tygodniach czułam ze jestem z powrotem „u siebie”. ale to zależało też od jakości snu i od tego czy w tym czasie miałam spokój więc trudno powiedzieć ze to jeden czynnik.


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@gertruda_02)
Połączone: 3 lata temu

Mnie interesuje to co piszesz o jakości snu, Ludwinia. Mam w notatkach ze podczas glodzenia sen bywa plytszy, więcej fazy REM, mniej regeneracyjnego snu głębokiego. I to moze być dodatkowy kanał przez który energetyczne zaburzenia się pogłębiają, bo sen jest jednym z podstawowych momentow przywrócenia pola. Czy u ciebie sen w tym czasie byl inny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Gertruda_02 tak, wyraźnie inny. Wstawałam zmęczona mimo ze spałam duzo godzin. I zdarzaly mi się sny które można by nazwać chaotycznymi, żadnych wyraźnych obrazow, raczej coś jak szum. Więc może masz rację z tym połączeniem.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@kupalo81)
Połączone: 3 lata temu

hej, nie wiem za dobrze o czym mowicie ale mam pytanko - czy to znaczy ze jak sie chce robic te bioenergoterapie i takie rzeczy to sie po prostu dobrze odzywiasz i juz? brzmi zbyt prosto. Dzięki wszystkim, duzo mi to dało do myślenia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: