Forum

Asystent AI
Energia pamiętników...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia pamiętników i dokumentów historycznych


Wpisy: 508
Rozpoczynający temat
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam dziwny problem i nie wiem do kogo się z tym zwrócić. Od jakiegoś czasu zbieram stare dokumenty, listy, pamiętniki z okresu wojennego i powojennego. Kupuję je na targach staroci, czasem dostaję od znajomych którzy porządkują strychy. Ostatnio zauważyłem coś niepokojącego. Lewa strona ciała jest wyraźnie cieplejsza niż prawa, prawa jakby zimna, czasem mam tam uczucie dreszczu. Byłem u lekarza, badania wszystko w porządku, żadnych neurologicznych problemów nie wykryli. Żona mówi że to od tych papierów. Czy stare dokumenty mogą coś takiego powodować?


Odpowiedz
171 odpowiedzi
171 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

To bardzo ciekawy temat. Stare przedmioty, szczególnie osobiste jak listy i pamiętniki, mogą przechowywać energię osób które je pisały lub trzymały. Mam pytanie do ciebie - czy te dokumenty są od konkretnych osób, z jakimś szczególnym ładunkiem emocjonalnym? Bo pamiętniki z okresu wojennego to zupełnie inna sprawa niż zwykłe dokumenty urzędowe.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

Zatrzymałam się na tym co napisałeś o lewej i prawej stronie. To nie jest przypadkowe. Lewa strona to w energetyce ciała strona recepcji, przyjmujesz nią energię z zewnątrz. Prawa to strona dawania, ekspresji. Jeśli lewa jest wyraźnie cieplejsza, może to oznaczać że twoje pole jest mocno aktywowane przez jakiś zewnętrzny impuls energetyczny. Stare dokumenty osobiste, szczególnie pisane w silnych emocjach, mogą być dokładnie takim impulsem. Ale chciałabym wiedzieć więcej - kiedy dokładnie to czujesz? Tylko kiedy masz kontakt z papierami, czy też w nocy, w pokoju gdzie je przechowujesz?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

Mam podobne doświadczenia z pewnymi przedmiotami które trafiły do mnie ze starych kolekcji. Ale u mnie to było raczej ogólne uczucie ciężkości, nie ta asymetria którą opisujesz. Anahata ma rację że pytanie o moment jest kluczowe. Sama chciałabym zapytać - gdzie trzymasz te dokumenty? Masz je luzem, w pudłach, może w konkretnym pomieszczeniu? Bo jeśli masz tego więcej, to kumulacja energii może być całkiem spora.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata dobre pytanie. Czuję to głównie wieczorami i w nocy, ale też gdy siedzę i przeglądam te papiery. Mam je w gabinecie, w kilku pudłach kartonowych. Jeden pamiętnik jest szczególny, pisany przez kobietę w czasie okupacji, bardzo dramatyczne rzeczy. Czytając go miałem kilka razy dreszcze na prawej stronie właśnie. Ale to ciepło po lewej to jest stałe, nie znika nawet gdy jestem w innym pokoju.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

Skoro to nie znika nawet w innym pokoju, to mnie zastanawia jedna rzecz. Czy już wcześniej, przed tymi dokumentami, miałeś jakieś wrażliwości energetyczne? Bo jeśli nie, a teraz nagle pojawia się coś stałego, to może te papiery coś uruchomiły, otworzyły jakiś kanał który wcześniej był zamknięty. Albo po prostu przywarła energia i trzeba ją oczyścić. Które z tych dokumentów trafiły do ciebie jako ostatnie, zanim zaczęły się te odczucia?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

Właśnie sobie myślę o tym pamiętniku kobiety z czasów okupacji. Silne emocje, strach, ból, strata - to wszystko zostawia ślad w materiale. Papier jest organiczny, wchłania. Widziałam podobną sytuację z runami wyrytymi w drewnie, drewno też trzyma energię długo. Ale tu masz lata i lata skupionego cierpienia. To mnie nie dziwi że coś czujesz. Mnie bardziej niepokoi ta asymetria lewa-prawa którą opisujesz.


Odpowiedz
(@obsydian)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 107

Przepraszam że wchodzę, bo to nie moja specjalność, ale mam głupie pytanie. Czy to w ogóle jest możliwe żeby papier trzymał energię przez tyle dziesiątek lat? Nie rozumiem tego mechanizmu. Chodzi o to że ktoś pisał i jego energia została w tuszu? W papierze? Serio pytam, chcę zrozumieć.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Obsydian to wcale nie jest głupie pytanie. Wyobraź sobie że każda materia ma swego rodzaju pamięć. Im bardziej intensywne emocje towarzyszyły kontaktowi z przedmiotem, tym głębiej się to odkłada. Papier, tkanina, drewno, kamień - wszystko to może być nośnikiem. Pamiętnik pisany w skrajnym strachu, nocami, w ukryciu, to nie jest zwykły zapis słów. To jest zapis stanu człowieka. I to może trwać bardzo długo, zwłaszcza jeśli nikt wcześniej tego nie oczyścił.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

Czytam to i myślę - czy to nie jest tak, że takie dokumenty mogą dosłownie przyciągać duchy lub energie osób które je pisały? Bo skoro ta kobieta pisała ten pamiętnik w strachu, może ona w jakiś sposób jest nadal przy tym zeszycie? To by tłumaczyło dlaczego Bogdan czuje coś stałego, nie tylko podczas kontaktu z papierami.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Natka75 to możliwe, choć ja bym powiedziała ostrożniej. Nie zawsze musi to być obecność osoby, czasem zostaje tylko energia, echo. Ale przy takich mocno nacechowanych przedmiotach jak wojenny pamiętnik - nie wykluczałabym niczego. Bogdan, czy miałeś jakieś sny po tym jak ta kolekcja się powiększyła? To by dużo powiedziało.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Gienia faktycznie, sny. Nie powiązałem tego wcześniej ale od jakiegoś czasu śnią mi się miejsca których nie znam, stare kamienice, długie korytarze. Raz śniła mi się kobieta w wojennym ubraniu, stała odwrócona. Nie widziałem twarzy. To było kilka tygodni po tym jak dostałem ten pamiętnik od znajomego.


Odpowiedz
(@hania64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 136

Kobieta odwrócona tyłem to nie jest neutralny symbol. W kartach widzę coś takiego jako energię która jeszcze nie jest gotowa się ujawnić, albo która czeka na kontakt. Ciekawe że właśnie twarzy nie widział.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Hania64 też tak to odczytałam. Choć tutaj bym jeszcze pomyślała o tym że ta kobieta może po prostu odwraca się bo nie chce być widziana, albo wręcz przeciwnie, czeka żeby ktoś do niej podszedł. Bogdan, czy miałeś w tym śnie jakieś poczucie że powinieneś coś zrobić, podejść do niej, powiedzieć coś?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Klimcia90 nie, w tym śnie stałem i patrzyłem. Miałem uczucie że nie powinienem się ruszać. Jakby zamrożenie. Budziłem się spokojny ale z tym uczuciem że czegoś nie dokończyłem.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

To uczucie niedokończenia jest bardzo znaczące. Często pojawia się gdy wchodzimy w kontakt z energią która szuka zamknięcia, zakończenia. Nie chcę teraz mówić czy to osoba czy tylko echo, bo tego z zewnątrz nie ocenię. Ale chciałabym zapytać o jedną rzecz praktyczną. Czy ten pamiętnik jest napisany do końca, czy urywa się w połowie? Bo jeśli urywa się w połowie, to może mieć dodatkowe znaczenie.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

Właśnie pomyślałam o tym samym co Anahata. Urwany pamiętnik to często historia urwana siłą, coś się stało i ktoś nie mógł już pisać. Taka niedomknięta energia może być bardzo intensywna. Bogdan, czy wiesz cokolwiek o tej kobiecie? Cokolwiek o jej dalszych losach?


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

Mam pytanie może troche z boku ale zastanawia mnie czy jak sie dotykamy takich papierów to energia przechodzi przez ręce? Bo lewa i prawa ręka tez chyba inaczej działa tak? Moze dlatego lewa strona cała jest cieplejsza ze ona absorbuje i jest przeciazona niejako?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Alusia88 dobrze myślisz. Ręce są wrotami energetycznymi i lewa rzeczywiście jest bardziej receptywna w tradycyjnym ujęciu energetycznym. Jeśli Bogdan dużo dotykał tych dokumentów lewą ręką przy przeglądaniu, to mogło dojść do pewnego rodzaju nasycenia. Ale to co mnie zastanawia to fakt że ta asymetria jest stała, całą dobę. To sugeruje coś więcej niż tylko chwilowy kontakt.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

Słuchajcie, ja mam jeszcze inne pytanie do Bogdana. Czy te dokumenty trafiły do ciebie od razu jako zbiór, czy zbierałeś je stopniowo? Bo jeśli były razem przez długi czas, mogły stworzyć wspólne pole energetyczne. Kilka osobnych energii to jedno, ale gdy dokumenty leżą razem latami, mogą się jakoś zestroić i wtedy siła tego jest zupełnie inna.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Trafiły do mnie jako zbiór, od jednej osoby. Sprzedawał stary mieszkaniec, wyprowadzał się z kamienicy, miał całe pudło takich rzeczy. Wszystko razem, przemieszane. Różne osoby, różne okresy, ale ta kamienica była jedna. Więc może faktycznie to co mówisz Kamilka51 ma sens, że one już ze sobą jakieś wspólne pole wytworzyły, zanim w ogóle do mnie trafiły.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Jedna kamienica to kluczowa informacja. Bo to nie jest tak, że masz zbiór przypadkowych energii, masz energię jednego miejsca, jednej historii. Bogdan, czy ta kamienica jeszcze stoi? Bo jeśli tak, to zastanawiam się czy nie warto by tam pojechać i zobaczyć czy czujesz to samo na miejscu.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Gienia dobry trop, ale też ryzykowny. Jeśli Bogdan już teraz ma taką reaktywność na te przedmioty, to wejście w samo miejsce może być bardzo intensywne. Nie wiem czy to jest dobry pomysł bez żadnego przygotowania. Co o tym myślisz Anahata?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Klimcia90 masz rację że to nie jest coś co robimy z marszu. Ale zanim w ogóle myślimy o miejscu, mnie bardziej interesuje to co Bogdan powiedział o kamieniakach i wspólnym polu. Jeśli te dokumenty były razem lata, to kontakt z nimi to nie był kontakt z jedną energią, tylko z czymś skumulowanym. To tłumaczyłoby dlaczego objawy są stałe, a nie chwilowe. Bogdan, czy zauważasz żeby było gorzej po tym jak przeglądasz te papiery, czy to uczucie jest teraz cały czas na podobnym poziomie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Chyba cały czas teraz, ale trudno mi powiedzieć czy gorsze po przeglądaniu bo już dawno przestałem. Pamiętnik wziąłem do ręki może dwa razy, potem odłożyłem i nie wracałem. Ale uczucie zostało. Pudeł też nie otwieram.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

A gdzie konkretnie trzymasz te pudła? W tym samym gabinecie gdzie siedzisz na co dzień? Bo jeśli śpisz w sąsiednim pokoju i te dokumenty są przez ścianę przez całą noc, to jest zupełnie inna sytuacja niż gdybyś miał je np. w piwnicy czy garażu.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Monisia76 gabinet jest obok sypialni. Ściana jest wspólna. Śpię właśnie przy tej ścianie.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

No to chyba mamy odpowiedź dlaczego są sny. Przez całą noc jesteś dosłownie przy tej ścianie. Czy to nie jest tak, że we śnie jesteśmy bardziej otwarci i wtedy ta energia działa mocniej? Bo za dnia jakoś się bronimy, pracujemy, myślimy o innych rzeczach, ale w nocy to wszystko odpada.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

@Natka75 tak, sen to moment gdy bariera jest najcieńsza. Ale ja bym się zatrzymała na jednej rzeczy, bo mnie zastanawia co innego. Bogdan powiedział że wszystko trafiło z jednej kamienicy i było razem. Ale czy wiadomo w jakiej kamienicy? Czy to była kamienica żydowska, może była tam jakaś historia wysiedleń, śmierci? Bo to by bardzo zmieniało co tam siedzi.


Odpowiedz
(@hania64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 136

Właśnie to samo przyszło mi do głowy gdy czytałam o wojennym pamiętniku. Zależy kto tam mieszkał i co przeżył.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

Mam pytanie może bardziej praktyczne. Bogdan, czy te pudła są otwarte, zakryte, czymś zawinięte? Bo przedmiot w pudełku kartonowym to zupełnie inna sprawa energetycznie niż przedmiot owinięty w len albo zamknięty w drewnie. Karton nie izoluje. Wręcz przeciwnie, jest organiczny i może przenosić.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Leokadia76 zwykłe pudła kartonowe, takie na dokumenty, z pokrywkami. Nic specjalnego. Część dokumentów jest w foliowych koszulkach, bo starałem się je zabezpieczyć od wilgoci.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

Folia mnie zastanawia. Słyszałam różne opinie na ten temat, jedni mówią że plastik blokuje, inni że wręcz kumuluje bo nie ma przepływu. Nigdy nie byłam w stanie tego jednoznacznie sprawdzić. Ktoś z was to badał?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Leokadia76 nie badałam folio konkretnie, ale z moich doświadczeń z przedmiotami magicznymi wynika że materiały syntetyczne nie są dobrym opakowaniem dla niczego co jest energetycznie aktywne. Naturalny materiał przynajmniej jakiś obieg robi. Folia zatrzaskuje.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

To moze te koszulki foliowe to nie taki dobry pomysl byl? Bogdan może powienien je wyjac z tej folii, chociaz sama nie wiem bo moge gadac bzdury 🙂


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Alusia88 nie robiłabym niczego z dokumentami bez wcześniejszego przemyślenia całości. Wyjęcie z folii to nie jest mały krok, bo jeśli coś jest skumulowane, uwolnienie tego nagle może być bardziej intensywne niż to co jest teraz. Bogdan, zanim cokolwiek ruszysz fizycznie, chciałam zapytać o jedną rzecz. Czy od momentu gdy te dokumenty są u ciebie, coś zmieniło się w twoim samopoczuciu poza tą asymetrią temperaturową? Nastrój, energia życiowa, cokolwiek?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Szczerze mówiąc śpię gorzej, ale myślałem że to wiek. Budzę się w nocy, często około trzeciej, czwartej. I mam takie poczucie że ktoś jest w pokoju, choć nikogo nie ma. Żona nie czuje niczego, śpi normalnie.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

Ta trzecia czwarta w nocy to jest w astrologii tzw. godzina wilka, moment gdy granica między stanami jest najcieńsza. Nie wiem czy to coś zmienia, ale to nie jest przypadkowa pora budzenia się. Bogdan, czy to zawsze jest ta sama godzina mniej więcej?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Hortensja_66 mniej więcej tak, z tego co pamiętam. Rzadko patrzę na zegarek bo wracam do snu, ale parę razy sprawdziłem i faktycznie była trzecia albo za kwadrans czwarta.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

Żona nie czuje niczego, a on czuje. To też jest istotne. Albo Bogdan ma po prostu większą wrażliwość, albo coś jest skierowane konkretnie do niego. Może dlatego że to on kupił te dokumenty, on pierwszy nawiązał kontakt. Mam jeszcze jedno pytanie, bo wróćmy do tej kobiety z pamiętnika. Bogdan, czy przy kupnie wiedziałeś że tam jest wojenny pamiętnik, czy odkryłeś to dopiero przeglądając?


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

...wróćmy do początku, bo gdzieś to zginęło. Bogdan, ty mówiłeś że lewa strona jest ciepła a prawa zimna. To było od początku, od pierwszego kontaktu z dokumentami, czy pojawiło się stopniowo?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Klimcia90 szczerze to nie wiem od kiedy dokładnie. Zauważyłem to może z miesiąc po tym jak pudła weszły do domu. Ale czy wcześniej też tak było, to nie byłem po prostu świadomy. Może ignorowałem.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

To co opisujesz z tą asymetrią cieplną jest bardzo konkretne. Lewa strona to w tradycji pracy z energią strona odbiorcza, prawa to strona dawcza. Jeśli lewa jest ciepła i prawa zimna, to mówi mi to że twoje pole energetyczne jest teraz w trybie intensywnego pobierania, a nie wymiany. Pytanie co pobiera i dlaczego prawa jest wychłodzona.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

@Anahata ale czy to nie jest tak że ciało samo w sobie wyrównuje? Tzn. jeśli coś pobiera energię z jednej strony, to ta druga sama staje się zimna bo nie ma skąd brać? Jak połączone naczynia?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Natka75 to akurat dobry trop, ale nie do końca. W moim rozumieniu prawa zimna może też oznaczać że coś aktywnie blokuje tę stronę. Nie wychłodzenie przez brak, tylko zablokowanie przepływu. Bogdan, czy ta zimna strona to jest zimna przy dotykaniu skóry, czy bardziej takie wewnętrzne odczucie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Gienia wewnętrzne. Dłonią po skórze nie czuję różnicy w temperaturze, ale tak jakby w środku. Żona przymierzała rękę i mówi że nic nie czuje, ale ja wyraźnie.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

Badałeś kiedyś swoją energię przed tym jak te pudła weszły do domu? Tzn. czy masz jakiś punkt odniesienia, czy to jest nowe?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Leokadia76 nie, nigdy wcześniej nie zajmowałem się takimi rzeczami. To wszystko przyszło razem z tymi dokumentami. Wcześniej nie miałem żadnych podobnych odczuć, żadnych nocnych budzeń, nic.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

Właśnie to jest kluczowe. Wcześniej nic, potem wchodzi do domu zestaw dokumentów i pamiętnik z wojennego okresu, i nagle pojawiają się sny, budzenie o trzeciej, asymetria energetyczna. Dla mnie to jest zbyt duże skumulowanie zbieżności żeby mówić o przypadku.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

Słucham tego od jakiegoś czasu i mam pytanie, bo nie do końca rozumiem. Zakładam że te dokumenty to papier i atrament, może zdjęcia, może stempel. Skąd wiadomo że to właśnie one są przyczyną, a nie np. jakieś zmiany w domu, w relacjach, w zdrowiu? Bogdan ma ile lat, bo o tym nie było? Pytam serio, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Dobrusia 58. I rozumiem pytanie, sam je sobie zadawałem. Ale te zmiany były zbyt nagłe i zbyt wyraźnie zbiegły się w czasie z wniesieniem pudeł. Lekarze nic nie znaleźli, sprawdzałem.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

@Dobrusia to uczciwe pytanie i dobrze że padło. Ale Bogdan jest w miarę dokładny jeśli chodzi o chronologię, sam zaznaczał że to zaczęło się po, nie przed. Wiek może grać rolę przy wrażliwości, ale nie tłumaczy snów z konkretną treścią.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

Mam pytanie bo to mnie nurtuje od kilku postów. Co jest w tym pamiętniku? Bogdan wspominał że są zapisy wojenne, ale czy cokolwiek więcej wiadomo? Imię, miejsce, daty? Bo jeśli ten pamiętnik jest centrum tego co się dzieje, to ta treść ma znaczenie.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Monisia76 są daty, ale pisane starym stylem. Jest imię, przynajmniej na początku, żeńskie imię. Parę miejsc, ale pisanych po staremu i nie wszystkie rozpoznaję. Jeden wpis jest bardzo długi i bardzo gęsty, pisany jakby w pośpiechu, zmieniony charakter pisma. Tego nie czytałem do końca, odłożyłem.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

Zatrzymaj się przy tym jednym długim wpisie. Dlaczego odłożyłeś, czy coś poczułeś w trakcie czytania?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata tak. Ręce mi się zrobiły bardzo gorące, bardzo. I poczułem coś w gardle, jakby ucisk. Odłożyłem bo się przestraszyłem.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

O matko. Bogdan, to jest bardzo konkretna reakcja. Nie było ci słabo, nie miałeś zawrotow głowy ani nic takiego?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Alusia88 nie, tylko to co opisałem. Trwało może minutę po odłożeniu, potem minęło.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Gorące ręce i ucisk w gardle przy czytaniu konkretnego fragmentu to nie jest reakcja psychosomatyczna na stres. W pracy z obiektami naładowanymi silnym przeżyciem, zwłaszcza wojennym, takie reakcje ciała są sygnałem że coś próbuje przejść przez ciebie jako medium. Nieświadomie. Bogdan, czy masz w rodzinie kogoś kto był w tym rejonie w czasie wojny, jakieś powiązanie z tym okresem?


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

@Gienia właśnie miałam to samo pytanie. Bo jeśli jest jakieś rezonowanie przodków, to to już jest inna warstwa niż tylko kontakt z obcym przedmiotem. Bogdan?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Klimcia90 nie wiem. Moja rodzina pochodzi z tamtego regionu, ale z tych dokumentów nie wynika żeby to był ktoś z moich bliskich. Chociaż... tata nigdy dużo nie mówił o wojnie. Więc nie jestem pewien.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

To co powiedziałeś teraz jest bardzo ważne. Masz materialne dokumenty z konkretnego okresu, twoja rodzina pochodzi z tego regionu, i tata nie mówił. To nie wyklucza połączenia przez linię krwi. Czy wiesz skąd te pudła do ciebie trafiły, od kogo konkretnie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata od znajomego z pracy, który kupował rzeczy po starym nauczycielu. Ten nauczyciel nie żyje od kilku lat. Znajomy wiedział że interesuję się historią i po prostu mi to oddał, powiedział że może mi się przyda do zbiorów.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Czyli łańcuch jest dość długi. Nauczyciel, znajomy, ty. A czy wiesz cokolwiek o tym nauczycielu? Czy miał rodzinne powiązania z tym regionem?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Gienia nie wiem. Nigdy go nie znałem, tylko znajomy go znał.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

To jest ciekawy trop, bo jeśli te materiały przechodziły przez kilka rąk i każda osoba zostawiła na nich jakiś ślad energetyczny, to co do ciebie dotarło to może być kilka warstw naraz. Nie tylko ta kobieta z pamiętnika, ale też nauczyciel i może inni. Bogdan, czy masz wrażenie że to jest jeden głos tak jakby jeden przekaz, czy raczej coś mieszanego?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Monisia76 jak to rozumieć, jeden głos czy mieszany? Szczerze pytam, bo nie wiem jak to rozróżnić.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

Dobre pytanie Bogdan, mnie też ciekawi jak to wytłumaczyć komuś kto tego wcześniej nie czuł. Monisia, możesz to jakoś bardziej konkretnie opisać? Co znaczy że przekaz jest mieszany?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

@Kamilka51 chodzi mi o to czy te sny mają jeden charakter, jakiś spójny klimat, czy raczej są skaczące, różne nastroje, różne sytuacje bez połączenia. Jeden głos to coś jakby ten sam nadawca za każdym razem. Mieszane to jakby każdy sen był trochę inny.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

W takim razie raczej spójne. Zawsze ta sama atmosfera, ciemno, dużo wody gdzieś w tle, i to poczucie że trzeba się spieszyć. Inne szczegóły, ale klimat ten sam.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

Woda w tle to może być symbol przejścia. Nie wiem czy to dobra interpretacja, ale woda często pojawia się przy snach związanych ze śmiercią albo z czymś co nie zostało zamknięte. Czy ta woda jest spokojna czy raczej wzburzona?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Natka75 ciemna. Spokojna ale ciemna, jakby stojąca, nie rzeka. Raczej coś zamkniętego.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

Stojąca ciemna woda brzmi jak staw albo zbiornik, i faktycznie ta symbolika jest inna niż rzeka. Rzeka to przepływ, ale stojąca woda to coś zatrzymanego. Bogdan, czy w snach widzisz tę wodę z odległości czy jesteś przy niej blisko?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Hortensja_66 blisko. Stoję przy brzegu i patrzę, ale nie wchodzę. Tyle ile widzę.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

Stoisz przy brzegu i nie wchodzisz. To ważny szczegół. Czy masz wrażenie że chcesz wejść i coś cię powstrzymuje, czy raczej nie masz potrzeby?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata nie mam potrzeby. Patrzę i czekam na coś, chociaż nie wiem na co. I potem się budzę.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

Czekanie w śnie na coś co nie przychodzi to strasznie nieprzyjemne uczucie. Bogdanie, czy po tych snach wstajesz spokojnie czy z jakimś napięciem? Bo mam wrażenie ze to czekanie moze byc kluczowe.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Alusia88 z napięciem. Nie ze strachu, ale tak jakby coś zostało niedokończone. I to napięcie trochę trwa, nie znika od razu po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

To niedokończenie to jest bardzo konkretna wskazówka. Bogdan, próbowałeś w tym stanie między snem a przebudzeniem jakoś zatrzymać ten obraz i cokolwiek poczuć albo zobaczyć więcej? Nie mówię o technikach, po prostu czy próbowałeś nie uciekać od razu z tego snu?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Leokadia76 dobre pytanie ale zastanawiam się czy to bezpieczne jeśli Bogdan nie ma żadnego doświadczenia z taką pracą. Jeśli te materiały faktycznie coś niosą, to nieumiejętne wchodzenie głębiej może zamiast pomóc skomplikować sprawę.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Gienia masz rację, że nie mam doświadczenia. Nie próbowałem wchodzić głębiej, właśnie dlatego że nie wiem co robię. Ale to co mówi Leokadia też mnie ciekawi, bo to czekanie jest naprawdę dziwne. Jakby coś było niedopowiedziane.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Gienia rozumiem tę ostrożność i nie mówię żeby Bogdan robił coś na siłę. Ale samo nieuciekanie od obrazu zaraz po przebudzeniu to nie jest żadna technika, to tylko uważność. Czy to też uznajemy za ryzykowne?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Leokadia76 okej, to rozróżnienie ma sens. Samo leżenie i obserwowanie tego co zostało w głowie po przebudzeniu to jedno, a próba aktywnego wchodzenia w sen to drugie. Bogdan, czy te sny przychodzą regularnie, w jakimś rytmie, czy losowo?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

Chcę wrócić do tego czego Bogdan wcześniej nie powiedział wprost, a co jest tu kluczowe. Strona lewa ciepła, prawa zimna, lekarze nic nie znajdują. To nie jest tylko kwestia snów. To jest sygnał z ciała. Bogdan, kiedy dokładnie pojawiła się ta różnica temperatur, przed czy po tym jak materiały trafiły do ciebie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata no właśnie nie pamiętam dokładnie. Myślałem o tym. Może miesiąc po tym jak wziąłem te rzeczy, może trochę wcześniej. Nie zapisywałem dat.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

To że nie pamięta dat nie znaczy że nie ma związku. Jak coś wchodzi stopniowo to człowiek często nie łapie momentu. Bogdan, czy w tym czasie były jakieś inne zmiany, niekoniecznie zdrowotne, może sen, nastrój, cokolwiek innego niż zwykle?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Monisia76 sen się pogorszył, to pewne. I takie ogólne zmęczenie, ale myślałem że to wiek albo praca. Nic spektakularnego.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

Zmęczenie bez wyraźnej przyczyny to jeden z tych objawów które łatwo zrzucić na coś innego. Ale jeśli zebrać to razem, sny, różnica temperatur, zmęczenie, to robi się dość spójny obraz. Czy ktoś tutaj miał podobne fizyczne objawy przy pracy z naładowanymi przedmiotami?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

Ja miałam podobnie przy pewnej starej biżuterii po kobiecie ze strony rodziny, której nie znałam. Zmęczenie było, i lewą stronę czułam dziwnie, nie ból, ale jakby ciężkość. U mnie to trwało jakieś dwa tygodnie po tym jak wzięłam te rzeczy do domu. Skończyło się kiedy wyniosłam je poza siebie.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

@Kamilka51 a co znaczy ze wyniosłaś poza siebie? Oddałaś komuś, wyrzuciłas, czy zabrałaś z domu? Bo chyba to nie jest bez znaczenia gdzie to trafia potem.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

@Alusia88 zawinęłam w płótno i zabrałam do piwnicy na jakiś czas, potem przekazałam dalej osobie która się tym zajmuje. Nie wyrzuciłam, bo to by było głupie, stara biżuteria to nie śmieci. Ale odległość fizyczna pomogła.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

Wracając do Bogdana, bo tu chodzi o coś więcej niż biżuteria. Pamietniki i dokumenty to rzeczy które były przez kogoś aktywnie używane, ktoś w nie wpisywał myśli, emocje, może przez lata. To jest inny rodzaj naładowania niż przedmiot który ktoś nosił. Bogdan, czy czytałeś te pamiętniki czy tylko je trzymasz?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Hortensja_66 czytałem. Fragmenty, bo pismo trudne do odczytania, ale czytałem. Właśnie to mnie wciągnęło, bo to ciekawe historycznie.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

No i to jest ważna informacja. Czytanie to nie jest bierne trzymanie, to aktywny kontakt. Przy czytaniu człowiek jakby wchodzi w tę treść, angażuje się. Anahata, czy to zmienia twoją ocenę tej sytuacji?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Gienia zdecydowanie zmienia. Czytanie pamiętnika to wchodzenie w pole energetyczne osoby która go pisała. Zwłaszcza jeśli pismo jest trudne i trzeba się skupić, to jest jeszcze głębszy kontakt. Bogdan, czy podczas czytania czułeś coś konkretnego, jakieś emocje, które nie były twoje?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata tak, ale tłumaczyłem to sobie treścią. Czytałem o trudnych czasach, więc smutek wydawał mi się logiczny. Ale teraz jak o tym myślę, to ten smutek był dziwnie intensywny jak na coś co czytam o kimś obcym z dawnych lat.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

Chcę zapytać, bo nie do końca rozumiem. Mówicie że emocje podczas czytania mogą nie być nasze. Ale to jest normalne że człowiek wczuwa się w czytane treści, od tego jest literatura. Gdzie jest granica między zwykłą empatią a tym o czym mówicie?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

@Dobrusia to dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi, ale jeden sygnał jest taki że emocja nie znika po odłożeniu książki. Przy zwykłym czytaniu zamykasz i przechodzi. Jeśli emocja ciągnie się dalej, zostaje przy tobie, to już jest coś innego.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Monisia76 okej, to ma sens jako kryterium. A co z fizycznym objawem, ta różnica temperatur po lewej i prawej stronie? To wpisuje się w ten schemat czy to zupełnie osobna sprawa?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

Lewa strona ciała to strona odbiorcza, przyjmująca energię. Jeśli jest ciepła, to może oznaczać że coś wchodzi, jest aktywnie absorbowane. Prawa jest stroną dawania, nadawania. Zimna prawa może oznaczać że własna energia Bogdana jest gdzieś zablokowana albo odprowadzana. To nie są dwie oddzielne sprawy, to jest jeden obraz, który opisuje to samo co sny i emocje podczas czytania.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

Dobra, to w takim razie jak Bogdan czytał te pamiętniki i wchłaniał emocje, to co właściwie się stało w sensie energetycznym? Bo rozumiem że lewa strona przyjmuje, ale nie rozumiem mechanizmu. Emocja z papieru idzie w człowieka?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Dobrusia nie tyle z papieru, co z pola które zostało przy tych zapiskach. Papier to nośnik, ale emocja jest w polu informacyjnym wokół przedmiotu. Przy skupieniu, które wymaga czytanie trudnego pisma, człowiek otwiera się bardziej niż myśli. Bogdan, czy czytałeś to sam, w ciszy, czy ktoś był przy tobie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata sam, wieczorami głównie. Lubię ciszę jak coś czytam. Teraz jak o tym mówisz, to może ten czas był niedobry, wieczory.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Wieczory to akurat czas kiedy granica jest cieńsza, to się powtarza w różnych tradycjach. Ale nie chcę żebyśmy teraz poszli w stronę godzin i dat, bo to odciągnie od sedna. Bogdan, czy po skończeniu czytania robiłeś cokolwiek, myłeś ręce, wietrzył pokój, cokolwiek co mogłoby działać jako zamknięcie kontaktu?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Nie, po prostu odkładałem i szłem spać albo oglądać coś w tv. Nie wiedziałem że powinienem coś robić.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

To jest chyba jeden z tych przypadków gdzie problem nie leży w samym przedmiocie, ale w tym że nie było żadnego świadomego zakończenia kontaktu. Nie ma rytualnego domknięcia, energia zostaje w zawieszeniu. Kamilka, jak ty to robiłaś z tą biżuterią, czy też coś zamykałaś?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

@Leokadia76 tak, za każdym razem jak brałam ją do rąk i odkładałam to świadomie sobie mówiłam że to koniec pracy na dziś. Głupio brzmi jak to piszę, ale to działa jak wyłącznik. Bez tego naprawdę zostaje coś otwartego.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

Ale czy to nie jest trochę tak że sami sobie wmówimy że zamknęliśmy, bo powiedzieliśmy kilka słów? Pytam serio, bo zastanawiam się czy ta intencja naprawdę coś robi, czy tylko nas uspokaja psychicznie.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

@Natka75 a czy to jest aż taka różnica? Jeśli psychiczne zamknięcie sprawia że ciało się rozluźnia i przestaje absorbować, to efekt jest energetyczny niezależnie od tego co było pierwsze. Nie musisz rozstrzygać co jest przyczyną żeby skorzystać.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

@Monisia76 no okej, to ma sens. Trochę jak placebo które naprawdę działa. Ale wróćmy do Bogdana, bo on teraz nie czyta już tych pamiętników, prawda? Te rzeczy nadal leżą w domu?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Tak, leżą w pudełku w szafie. Czytanie przerwałem jakieś kilka tygodni temu, ale objawy nie znikły. Sny nadal przychodzą, temperatura nadal taka sama. Myślałem że jak przestanę czytać to się wszystko unormuje samo.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

No właśnie i to jest kluczowa informacja. Samo zaprzestanie czytania nie wystarczyło. To sugeruje że przedmioty nadal działają nawet przez zamkniętą szafę. Anahata, czy odległość fizyczna w tym samym domu w ogóle robi różnicę czy to złudzenie?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Hortensja_66 w tym samym domu odległość ma ograniczone znaczenie, bo pole nie zatrzymuje się na szafie. Zwłaszcza jeśli ładunek jest mocny, a przy pamiętnikach pisanych przez lata bywa. Bogdan, jedno pytanie, czy te pamiętniki są po jednej osobie czy po kilku?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata są dwie osoby, myślę że małżeństwo, sądząc po treści. Pisali oboje ale nie wiem czy to jeden zeszyt czy kilka, bo część jest zniszczona i trudno ocenić.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

Dwie osoby to dwa pola energetyczne nałożone na siebie w jednym miejscu, przez wspólne życie pewnie przeplatały się ze sobą. To nie jest proste. Czy wiesz coś o tych ludziach, jak skończyli, co przeżyli? Bo to może być ważne przy ocenie tego co niosą te zapiski.


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Klimcia90 trochę wiem, to były czasy wojenne, pisali o tym. Ciężkie rzeczy. Jeden z nich chyba nie przeżył, ale nie jestem pewien, pismo jest naprawdę trudne.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Czasy wojenne, traumy, prawdopodobnie śmierć. Bogdan, to nie są zwykłe pamiętniki z codziennym życiem. Tam jest bardzo dużo zapisanego strachu i żałoby. Rozumiem że mają dla ciebie wartość historyczną, ale czy teraz, znając to co wiesz, dalej chcesz je trzymać w domu?


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

Poczekajcie, bo to co mówicie to jednak spore założenie. Czy naprawdę emocje sprzed osiemdziesięciu lat mogą być aktywne w papierze? Nie kwestionuję doświadczeń Bogdana, on coś wyraźnie przeżywa, ale nie jestem pewna że przyczyną są te konkretne dokumenty.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

Ja rozumiem sceptycyzm, ale mam pytanie do Dobrusi właśnie, a co wtedy jest przyczyną? Jeśli lekarze nic nie znaleźli, sny są, temperatura jest, to co innego to tłumaczy? Tak pytam, bo chyba nie ma tu dobrego wyjaśnienia z żadnej strony.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

Chciałam się zapytać czy ktoś próbował może doweidziec sie skad te pamitniki pochodza dokladnie? Bo moze jak by Bogdan wiedział do jakiej rodziny nalealy to cos by sie wyjasniło z tymi snami co ma?


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

A moze ktos zna kogos kto zajmuje sie genealogia albo historia lokalną? Bo jak by Bogdan dowiedział sie ze to była np. rodzina Kowalskich z takiej a takiej wioski to moglby tez cos sprawdzic w internecie albo w archiwum. Czasem sie cos znajdzie.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Alusia88 to ciekawy trop, ale zastanawiam się czy to nie jest przypadkiem działanie w złym kierunku. Jak Bogdan zacznie głębiej szukać informacji o tych ludziach, to czy nie nawiązuje tym samym jeszcze mocniejszego połączenia? Bo zamiast się odcinać, to wchodzi głębiej w ich historię.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Leokadia ma rację i to jest ważne rozróżnienie. Bogdan, zanim cokolwiek zaczniesz szukać o tych ludziach, powiedz mi jedno, czy masz jakiekolwiek powody żeby sądzić że te pamiętniki trafiły do ciebie celowo? Dostałeś je od kogoś, kupiłeś, znalazłeś?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Dostałem od znajomego który sprząta stare domy po osobach które nie mają rodziny. Powiedział że szkoda wyrzucić, bo coś historycznego. Nie myślałem o tym w ten sposób że mogę mieć przez to jakiś kontakt z tymi ludźmi. Myślałem że po prostu poczytam.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

To jest bardzo istotne co napisałeś. Przedmioty które przeszły przez kilka rąk zanim trafiły do ciebie mogą mieć warstwy różnych energii, nie tylko od pierwotnych właścicieli. Ale przy pamiętnikach wojennych ta oryginalna warstwa będzie dominująca, bo emocje były bardzo intensywne i zapisywane przez długi czas. Mam pytanie, czy twój znajomy, zanim ci je oddał, sam je czytał albo trzymał u siebie dłużej?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata nie wiem, nie pytałem. Mogę zapytać. Ale on jest raczej takim człowiekiem co patrzy na rzeczy praktycznie, nie wydaje mi się żeby go to interesowało.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

Nawet jeśli on sam ich nie czytał, to i tak przez jego ręce przeszły i to już jest ślad. Ale ważniejsze jest teraz co z nimi zrobić, bo o tym chyba wszyscy myślimy. Bogdan, czy masz w ogóle jakiś stosunek emocjonalny do tych pamiętników? Czy czujesz że chcesz je zatrzymać, czy to bardziej poczucie obowiązku żeby je uszanować?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Klimcia90 trochę i jedno i drugie. Czuję że to historia ludzi którzy nie mają już głosu, że ktoś powinien to przechować. Ale jednocześnie teraz jak mi o tym mówicie, to trochę się boję. Nie wiem co z nimi zrobić żeby ich nie skrzywdzić, bo to przecież prawdziwe osoby.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

To bardzo ludzkie co mówisz i rozumiem to. Ale czy myślałeś o tym, że przechowywanie ich u siebie i chorowanie przez to nie jest formą szanowania tych ludzi? Bo ich energia jest uwięziona razem z tobą w jednym pokoju, zamiast... no właśnie, jak to powiedzieć. Anahata, jak to działa z perspektywy energetycznej, czy trzymanie takich przedmiotów zatrzymuje coś co powinno się uwolnić?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Hortensja_66 można to tak ująć, choć upraszcza. Silny ślad emocjonalny zachowany w przedmiocie nie jest tożsamy z duszą osoby, ale może działać jak echo które szuka kogoś kto odpowie. Bogdan odpowiedział, i teraz to echo krąży między nim a tymi zapiskami. Samo wyrzucenie pamiętników niczego tu nie rozwiąże, bo połączenie już zostało nawiązane.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

@Anahata poczekaj, czyli mówisz że już nie ma znaczenia co zrobi z fizycznymi przedmiotami? Że i tak to zostanie? To trochę przerażające dla Bogdana.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Natka75 nie powiedziałam że nie ma znaczenia, powiedziałam że samo wyrzucenie nie wystarczy. To różnica. Praca z połączeniem jest możliwa, ale musi być świadoma. Bogdan, czy po tych snach pamiętasz ich treść rano, czy tylko uczucie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata pamiętam urywki. Widzę miejsca których nie znam, stare budynki, czasem ludzi ale ich twarze są niewyraźne. Raz śniło mi się że stoję przed jakimś budynkiem i wiem że nie mogę wejść, ale nie wiem dlaczego. To takie nieprzyjemne uczucie rano po przebudzeniu.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

Ten sen z budynkiem do którego nie można wejść może być ważny. W pracy z runami często interpretujemy takie obrazy jako granicę, coś zamkniętego co chce być otwarte albo odwrotnie. Ale nie chcę teraz wchodzić w interpretację snów bo to osobny temat. Bogdan, czy te sny mają jakiś powtarzający się motyw albo każdy jest zupełnie inny?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Monisia76 ten budynek śnił mi się dwa razy. Inne sny są różne, ale zawsze jest to samo uczucie, że coś ode mnie chce. Nie potrafię tego lepiej opisać.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

To uczucie że coś chce jest bardzo charakterystyczne przy kontakcie z przedmiotami niosącymi silny ładunek. Sama to przeżywałam z biżuterią po kimś bliskim i to dokładnie tak wygląda, nie strach, nie ból, tylko to dziwne napięcie jakby czyjejś obecności. Tylko że w moim przypadku wiedziałam czyja to była, a tutaj Bogdan nie ma tej pewności. Czy to utrudnia pracę, jak myślisz Gienia?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Kamilka51 utrudnia na pewno, bo nie wiesz z czym pracujesz. Ale nie uniemożliwia. Bogdan, wróćmy do tej asymetrii temperatury, lewej i prawej strony. Czy to dotyczy całego ciała, rąk, twarzy, czy jest zlokalizowane gdzieś konkretnie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Gienia głównie ręce i trochę bark. Lewa ręka jest ciepła, prawa zimna. Lekarz mówił o krążeniu ale zrobił badania i wszystko w normie. Neurologowi też pokazywałem i nic nie znalazł.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

Ciepło po lewej i zimno po prawej to akurat odpowiada strefom energetycznym, lewa strona jest w wielu tradycjach receptywna, przyjmuje, a prawa wysyła. Może Bogdan niepotrzebnie absorbuje coś przez tę lewą stronę i nie ma gdzie tego odprowadzić? To tylko moja myśl, nie jestem ekspertem.


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

@Romcia86 to ciekawe co mówisz, ale czy wiesz że asymetria temperatury kończyn może mieć też całkiem prozaiczne przyczyny, jak stres przewlekły, zaburzenia wegetatywne, albo nawet pozycja podczas snu? Nie mówię że to wyklucza to o czym piszecie, ale skąd wiadomo które tłumaczenie jest tu właściwe?


Odpowiedz
(@dobrusia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 172

Bo skąd wiadomo że to energia pamiętników, a nie po prostu stres i zaburzenia krążenia obwodowego wywołane tym, że Bogdan przejmuje się tą historią? Przepraszam że pytam wprost, ale to wydaje mi się ważne zanim zaczniemy szukać przyczyn energetycznych.


Odpowiedz
(@romcia86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Dobrusia ale przecież lekarz zrobił badania i nic nie wyszło. Co więcej ma Bogdan zrobić, iść do czwartego specjalisty? Jeśli medycyna nie daje odpowiedzi, to skąd brać?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Dobrusia stres może wzmacniać, ale nie tłumaczy asymetrii stronnej. Gdyby to był stres układowy, obie ręce reagowałyby podobnie. Różnica lewa-prawa jest specyficzna i to mnie właśnie zastanawia w tej sprawie.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

Bogdan, mam jedno konkretne pytanie bo ważne. Czy ta asymetria temperatura pojawiła się przed czy po tym jak zacząłeś czytać pamiętniki? Pamiętasz mniej więcej kiedy to się zaczęło?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Gienia szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie. Wydaje mi się że wcześniej nie zwracałem na to uwagi, ale nie mogę powiedzieć że na pewno. Może było i tego nie zauważałem. Sny natomiast zaczęły się wyraźnie po tym jak zacząłem czytać, to pamiętam.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

Czyli sny są na pewno związane, a temperatura może być, ale nie wiadomo. To chyba ważna różnica? Czy asymetria energetyczna mogłaby pojawić się stopniowo, tak że człowiek by jej nie zauważył na początku?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Natka75 tak, może narastać. Zwłaszcza jeśli kontakt z przedmiotem jest regularny i powtarzający się. Bogdan, powiedz mi, gdzie trzymasz te pamiętniki fizycznie? W sypialni, w innym pomieszczeniu?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata w pokoju gdzie siedzę wieczorami, czytam, oglądam telewizję. Leżą na półce. Nie śpię w tym pokoju, sypialnia jest osobna.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

To może być istotne. Jeśli spędzasz w tym pokoju długie godziny wieczorem, kiedy jesteś bardziej otwarty i mniej czujny, to czas ekspozycji jest naprawdę duży. Ja miałam podobnie z pewną bransoletką po ciotce i też nie kojarzyłam tego od razu, dopóki ktoś mi nie powiedział żebym ją po prostu odłożyła na tydzień i zobaczyła co się zmieni.


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 407

@Kamilka51 i co się zmieniło po tym tygodniu?


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

@Hortensja_66 sny ustąpiły po trzech, czterech dniach. Zaczęłam lepiej spać, po prostu. Nie twierdzę że to jedyny możliwy powód, ale dla mnie to była wyraźna wskazówka. Bogdan mógłby spróbować czegoś podobnego.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

Tylko że z pamiętnikami to trochę inna sprawa niż z biżuterią. Bransoletka jest mała, jeden człowiek, jedna warstwa. Pamiętnik to lata zapisków, bardzo intensywnych przeżyć. Energetycznie to inny ciężar gatunkowy, prawda? Sama jestem ciekawa czy prosta izolacja wystarczy.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

@Leokadia76 właśnie to mnie też zastanawia. W pracy z runami często mówimy o tym że pewne przedmioty wymagają aktywnego zamknięcia, nie wystarczy je odłożyć. Ale czy ktoś z was miał do czynienia z czymś pisanym, rękopiśmiennym? Bo to jest chyba inne niż przedmioty użytkowe.


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Monisia76 myślę że to jest dobry trop. Pismo jest intencjonalne, ktoś te słowa celowo układał, to nie jest bierny przedmiot jak talerz czy szalik. Pytanie tylko czy to wzmacnia ładunek czy zmienia jego charakter.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

A ja się zastanawiam nad czymś innym. Bogdan powiedział że jego znajomy sprząta stare domy po osobach bez rodziny. To znaczy że te pamiętniki nikt nie odebrał, nikt nie zabrał. Czy to może mieć znaczenie, że nie ma komu tych ludzi... no, przekazać dalej? Czy przez to ładunek jest silniejszy?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Klimcia90 nie pomyślałem o tym w ten sposób. Chyba nie wiemy nic o tych ludziach, czy mają rodzinę czy nie. Pamiętniki są z okresu wojennego, więc... różnie mogło być z tą rodziną.


Odpowiedz
(@alusia88)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 188

Bogdan, a masz wrażenie czytając te pamiętiki, że ktoryś głos do ciebie bardziej przemawia? Mam na myśli jeśli piszę kilka osób, to czy jedna bardziej cię przyciąga niż inne?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Alusia88 jest jeden głos, kobieta, sądząc po stylu. Jej zapiski są inaczej napisane, bardziej osobiste. Czytam je wolniej. Czy to może coś znaczyć?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

To znaczy dużo. Jeśli jeden z zapisków działa na ciebie silniej emocjonalnie, to prawdopodobnie tam jest najmocniejszy ślad i stamtąd pochodzi większość tego co odbierasz. Bogdan, czy te sny z budynkiem, to uczucie że nie możesz wejść, pojawiały się po czytaniu jej fragmentów konkretnie?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

@Anahata nie wiem, nie prowadziłem żadnych notatek. Ale teraz jak pytasz, to chyba tak. Ten budynek śnił mi się po wieczorach kiedy czytałem więcej.


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

Bogdan, to jest bardzo ważna obserwacja. Jeśli sny z budynkiem korelują z wieczorami kiedy czytałeś więcej, to mamy już jakiś wzorzec. Teraz potrzebuję wiedzieć jedną rzecz, bo to zmieni to co zaproponuję. Czy podczas czytania trzymasz pamiętniki w rękach, czy leżą obok? I która ręka jest bardziej aktywna kiedy je trzymasz, lewa czy prawa?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Trzymam w rękach, czytam normalnie, obie ręce. Ale chyba lewa trzyma, a prawą przewracam strony. Nie jestem pewien czy to ma znaczenie, ale skoro pytasz...


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 452

@Anahata o, to ciekawe. Lewa ręka trzyma, lewa jest ciepła. Myślisz że to może być dosłownie ślad kontaktu? Że ciepło w lewej to odbieranie, a nie wysyłanie?


Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 656

@Gienia właśnie o to mi chodziło. Lewa strona ciała generalnie jest stroną odbiorczą w wielu systemach pracy z energią. Jeśli Bogdan trzyma lewą ręką i jest ona cieplej odczuwana, to może wskazywać na aktywne przyjmowanie czegoś z tego przedmiotu. Prawa zimna mogłaby oznaczać że wysyłanie jest zablokowane, nie ma wymiany, jest tylko pobieranie. Bogdan, czy ta różnica temperatury jest cały czas, czy bardziej wieczorami albo po czytaniu?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Trudno powiedzieć, bo nie mierzę tego przez cały dzień. Rano chyba mniej to czuję. Wieczorem bardziej. Ale nie wiem czy to przez pamiętniki czy dlatego że wieczorem bardziej zwracam na siebie uwagę.


Odpowiedz
(@natka75)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 329

To że rano mniej, a wieczorem bardziej, może być ważne. Czy to nie może być zwykły rytm dobowy ciała? Krążenie, coś takiego? Pytam szczerze, bo nie chcę żebyśmy pominęli coś oczywistego, ale z drugiej strony rytm dobowy raczej nie tłumaczy asymetrii lewa-prawa.


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Natka75 rytm dobowy działa symetrycznie, zgadzam się z tobą. Jeśli to byłoby krążenie, obie ręce reagowałyby podobnie. Chyba że jest jakaś wada naczyniowa jednostronna, ale to by już wykryły badania. Bogdan powiedział że badania nic nie pokazały. Zostaje więc pytanie dlaczego akurat ta strona.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

Wracając do tego co mówiłam wcześniej o rękopisach, bo nie dostałam odpowiedzi i cały czas mnie to nurtuje. Czy ktoś z was pracował energetycznie z czymś pisanym ręcznie? Nie drukowanym, nie przedmiotem, ale właśnie pismem? Mam wrażenie że rękopis to coś innego niż np. bransoletka czy meble, bo intencja jest zakodowana w każdym słowie osobno.


Odpowiedz
(@kamilka51)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 635

@Monisia76 ja nie pracowałam bezpośrednio z rękopisem, ale mam doświadczenie z listami. Dostawałam po babci paczki listów i jeden z nich działał na mnie bardzo mocno, miałam wrażenie silnej obecności za każdym razem kiedy go brałam do ręki. Ostatecznie zakopałam go w ogrodzie, bo nie wiedziałam co z tym zrobić inaczej. Czy to podobne do tego co masz na myśli?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 493

@Kamilka51 tak, o takie coś mi chodzi. I właśnie dlatego pytam, bo zakopanie listu to jedno, ale zakopanie pamiętnika wojennego to już inna decyzja. Bogdan, czy ty w ogóle masz poczucie że chcesz się pozbyć tych pamiętników, czy raczej chcesz z nimi być, tylko bezpieczniej?


Odpowiedz
(@bogdan58)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 508

Dobre pytanie. Chyba chcę z nimi być. Mam poczucie że te zapiski są ważne, że nie powinienem ich po prostu gdzieś oddać albo zniszczyć. Ten kobiecy głos szczególnie. Jakby była jakaś odpowiedzialność, choć nie wiem wobec kogo.


Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 453

To poczucie odpowiedzialności mnie zatrzymało. Bogdan, powiedz, skąd ono się bierze? Czy to jest takie wewnętrzne, że sam tak czujesz, czy masz wrażenie że to pochodzi z zewnątrz, jakby ktoś ci to sugerował? Bo to są dwie bardzo różne rzeczy i moim zdaniem kluczowe dla tego co się z tobą dzieje.


Odpowiedz
Udostępnij: