Magini, granica jets tam gdzie kończy sie otwartość a zaczyna slepota. Mozesz ćwiczyć i jednocześnie być wobec siebie szczera. to nie jest sprzeczne. Zacznij od małych rzeczy - nie od wysyłania energii przez kontynenty, tylko od wyczuwania nastroju osoby obok. 🙁 To jest sprawdzalne tu i teraz.
Sybilka, to pięknie powiedziane i chyba właśnie to mi było potrzebne! Małe rzeczy, sprawdzalne. Ja sama zaczęłam od tej jednej sytuacji z mamą i cały czas próbuję to zrozumieć - czy to było wyjątkowe czy może regularnie coś takiego łapię i nie zwracam uwagi. Zacznę zapisywać, Roksanka mnie przekonała. Dzięki wam, serio.
a powiedźcie mi - czy to dziala tesz na osoby z którymi nie mamy takiej silnej wiezi? bo tu wszyscy mówią o mamach,siostrach,bliskich przyjaciolkach. a co z kimś kogo ledwo znasz ale czujesz do tej osoby jakies ciagnienie? to też morze byc energia czy to coś zupełnie innego?
wlasnie o to chodzi i mnie to nurtuje - bo ta osoba to nie żadna mama ani przyjaciółka,to ktoś kogo znam morze z trzy miesiące. a to ciągnienie jets tak intensywne ze doslownie czuje kiedy ta osoba jest w pobliżu, zanim ja zobaczę. to może być energia czy poprostu zakochanie i mózg robi swoje?
Cynobryt,to pytanie jest głębsze niż się wydaje. Bo zakochanie i połączenie energetyczne nie muszą być dwiema różnymi rzeczami. czakra serca otwiera się wlasnie na innych - i czasem ta otwartość jest odpowiedzią na to co ktoś emanuje,nie na to co o nim wiesz głową. Czy to „ciągnienie” jak to nazywasz - jest przyjemne, czy raczej niepokojące?
