wracając do oczu bo trochę odpłynęliśmy - zastanawiam sie czy ktoś próbował zdjęcia „przed i po” ale w sensie na prawdę metodycznym, to samo miejsce, to samo oświetlenie, ta sama pora dnia? bo mam wrażenie że wszyscy mówimy o obserwacjach ale jednak dość luźnych
Kornelia, próbowałam coś takiego robić ze swoimi klientami przez jakiś czas i jest jeden podstawowy problem - bardzo trudno jest ustandaryzować oświetlenie w domu czy w gabinecie. Nawet przy tej samej lampie kąt światła w różnych porach roku jest inny. Więc zdjęcia mam, ale nie mogę powiedzieć że są rzetelne metodologicznie.
a czy jest w ogóle jakaś metoda która pozwoliłaby to sprawdzić bez sprzętu laboratoryjnego? bo tak czytam Wasze relacjei wychodzi że albo laboratorium albo nic... a to chyba jednak nie jest jedyna opcja.
o to jest naprawde ciekawy pomysł! Chociaż mam pytanko - jak zapytać kogoś „czy moje oczy wyglądają inaczej” żeby nie zasugerować odpowiedzi? Bo jak pytasz o oczy to osoba od razu zaczyna się przyglądać oczom i może „zobaczyć” zmianę której wcześniej by nie zauważyła
słuchacie, wlasnie mi przyszło do glowy coś czego chyba jeszcze nie ruszyliśmy w tym wątku - a co z tęczówką konkretnie jako obszarem energetycznym? bo w iridologii całe mapowanie opiera sie na założeniu że tęczówka coś odzwierciedla. czy ktoś laczyl kiedyś te dwa tematy, tzn.. poczekam co z tego wyjdzie.
