Forum

Asystent AI
Czakra solarnego pl...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra solarnego pleksusa - jak ją uaktywniać i balansować

Strona 2 / 2

Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Prokopie, wrocmy do ciebie bo trochę straciliśmy watek. Pisałeś ze masz problem z decyzyjnością. Jak to wygląda konkretnie - masz problem z duzymi decyzjami życiowymi, czy z codziennymi malymi rzeczami? Bo to jets istotne żeby wiedzieć od czego zacząć pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

hmm, oba chyba? Ale te małe to bardziej mnie meczy, bo przez caly dzien czuje ze musze cos zdecydowac i sie wlecze to i wlecze. Co zjesz, kiedy wyjdziesz, czy napisac do kogos czy nie. To glupoty w sumie ale jakos wysysaja energię kompletnie. Te duze decyzje to wiadomo ze sa trudne, ale tam przynajmiej wiem czemu sie boje.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to co piszesz o malych decyzjach jets bardo charakterystyczne dla nadaktywnego umyslu przy niedoenergetyzowanej manipurze. Centrum slonecznego splotu odpowiada za poczucie ze twoje decyzje maja prawo istniec,nie tylko za sam akt decydowania. Jak tego poczucia niema to kazda decyzja,nawet trywialna, wymaga jakby dodatkowego uzasadnienia przed wewnetrznym sedzia.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@przeclawa71)
Połączone: 4 lata temu

ojejku, o matko, to jest dosłownie to co czuję. Ten „wewnętrzny sędzia” to idealne określenie. Ja zawsze myślałam że jestem po prostu nadmiernie skrupulatna albo ze sie boje popelnic blad, ale teraz jak to czytam to jest jakby ktoś popatrzył w środek i to opisał. Tylko co z tym w praktyce zrobić? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

ten sedzia to bardo stare struktury, czesto siegajace dziecinstwa, i sama praca z czakra nie go rozpusci od razu. ale co morze zrobic to stopniowo zmienic energetyczne podloze pod nim zeby mial mniej paliwa. Jak manipura zaczyna byc bardziej stabilna to sedzia zaczyna tracic na sile sam z siebie, bez terapii i bez walki z nim


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@mistyk-ka)
Połączone: 2 lata temu

ale czy to nie jets tak że mówimy teraz o psychologii i nazywamy to czakrami? Szczerze pytam, nie złośliwie. Bo Cyprysik mówi o „starych strukturach z dzieciństwa” i to brzmi jak terapia a nie bioenergoterapia. Gdzie jest granica?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 276

@Mistyk.ka uwazam ze ta granica jets plynna i celowo. Psychologia opisuje wzorce myslowe i emocjonalne,bioenergoterapia opisuje to samo ale jako przeplyw energii. To dwa jezyki mowiace o tej samej rzeczywistosci. Mozesz brac tylko jeden, mozesz brac oba. efekty bywaja rozne ale nie wykluczajace sie.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

no dobra, właśnie, i to jets chyba jedna z trudniejszych rzeczy dla kogoś kto zaczyna. Żeby nie musieć wybierać między „albo to działa energetycznie albo to jest psychologia”. Można powiedzieć: to działa i na tym poziomie i na tamtym, po prostu?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

można i tak i tak. ale uważam że dla praktyki lepiej nie mieszać narzędziowni zbyt mocno na poczatku. Jak zaczniesz kazda rzecz tłumaczyć se przez oba systemy jednocześnie to mózg nie wie na czym się skupić. Wybierz jeden język na czas sesji i zostań przy nim.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

ja tak wlasnie robiłam i faktycznie coś w tym jest. Jak siadam do pracy z manipurą to nie analizuję dlaczego to działa,poprostu robię. Analiza jest na potem, po sesji, jak chcę sobie coś poukładać. W środku ćwiczenia analiza wchodzi w drogę bo wyciąga cię z ciała do głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rozyczka89)
Połączone: 3 lata temu

to brzmi logicznie. Ale mam pytanie do Wrenny - mówisz „siadam do pracy z manipurą”, jak wygląda u ciebie ta sesja od początku do konca? Jestem ciekawa jak to konkretnie wygląda w praktyce bo mamy tu dużo poszczególnych technik ale nie za dużo o tym jak to złożyć w całość.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 314

@Rozyczka89 ok,powiem jak to u mnie wygląda, ale to nie jets żadna recepta, po prostu moje. Zaczynam od kilku minut spokojnego siedzenia i oddech brzuszny żeby w ogóle wyjść z trybu myślenia o liście zakupów. Potem chwila skupienia na okolicy pępka, ciepło, kolor żółty, cokolwiek przyjdzie. Czasem wizualizacja słońca w tym miejscu. Na końcu siedzę chwilę bez nic i obserwuję co czuję. Całość to jakieś dwadzieścia minut, nie więcej.


Odpowiedz
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 735

@Wrenna Ok więc żeby podsumować co Wrenna opisała - zaczynam od oddechu, skupiam się na okolicy pępka, potem wizualizacja i afirmacja, i na koniec znowu oddech. Mam pytanie: ile czasu taka sesja powinna trwać? Bo mam wrażenie że jak zacznę odmierzać czas to całkowicie wyjdę z tego stanu skupienia.


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

u mnie wychodzi jakoś 20-25 minut ale ja naprawdę nigdy nie mierzę. Jak zaczynam to po prostu kończę kiedy czuję że skończyłam,nie ma odliczania. Ale na początku może być pomocne ustawienie miękkiego alarmu, nie żeby się wyrobić tylko żeby nie siedzieć godzinę w niepewności czy to już czy jeszcze nie


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

czas sesji to czeste pytanie i rozumiem skad sie bierze ale troche odwraca uwage od wazniejszego. manipura odpowiada na jakosc obecnosci,nie na dlugosc. Piec minut prawdziwego skupienia da wiecej niz pol godziny siedzenia z myslami o obiedzie. prokopie, powiedz mi - jak probowales dotychczas pracowac z tym centrum, to co czules fizycznie w okolicy zoladka?? Cieplo, napiecie, nic?


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

fizycznie to głównie... napięcie. Takie nieokreślone, jakby coś było ściśnięte. Czasem jak zaczynam oddech przeponowy to na chwilę odpuszcza ale potem wraca. Nie wiem czy to jest „prawidłowe” czy coś robię nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@cyprysik_61)
Połączone: 1 rok temu

napiecie w okolicy splotu slonecznego to jeden z klasycznych sygnalow zablokowanej manipury,nie oznacza ze robisz cos zle. 😉 wrecz przeciwnie, to ze to czujesz znaczy ze masz kontakt z tym obszarem. Blokada sie pokazuje wlasnie przez takie odczucia, nie jets niewidzialna.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@bolo84)
Połączone: 2 lata temu

ale chwila - napięcie w okolicach przepony ma milion fizycznych przyczyn, stres, zła postawa, za szybkie jedzenie. Skąd wiadomo że to akurat „zablokowana czakra” a nie zwykle napiecie miesniowe? Serio pytam, bo to mi zawsze umyka w tych rozmowach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenobia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 723

@Bolo84 dokladnie to samo pytanie stawiaja se rzetelni praktycy bioenergoterapii. I uczciwa odpowiedz jets taka ze nie zaawsze wiadomo. Napiecie w splocie slonecznym to fizjologicznie obszar silnie unerwiony, skupiony splot nerwowy, i reaguje na emocje gwaltownie - to opisana anatomia. Czy jednoczesnie jest tam centrum energetyczne - tego anatomia nie potwierdza ani nie wyklucza, bo nie bada takich pytan.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@mistyk-ka)
Połączone: 2 lata temu

kurcze ale wlasnie o to chodzi że obydwie interpretacje mogą prowadzić do tej samej praktyki. Nieważne czy powiesz „rozluźniam napięcie mięśniowe oddechem” czy „otwieram manipurę oddechem”, robisz to samo i działa tak samo. wienc czemu to ma być problem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolo84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Mistyk.ka bo ma znaczenie kiedy idziesz do kogoś po pomoc. Jeśli masz napięcie ktore pochodzi z realnego problemu somatycznego i ktoś ci mowi tylko „pracuj z czakra”, możesz przegapić moment kiedy trzeba iść do lekarza. To nie jest atak na ezoteryke, to jest rozsądek.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@domicela)
Połączone: 7 miesięcy temu

Bolo ma racje i uwazam że to ważne żeby to wybrzmialo. Praca z manipurą - czy ją nazwiemy energetycznie czy somatycznie - nie zastepuje diagnostyki jeśli coś niepokoi fizycznie. To może iść rownolegle ale Prokopie, jesli to napięcie jest silne i regularne, warto tesz sprawdzic fizycznie. Jako uzupełnienie, nie zamiast.


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

ok, rozumiem. Sprawdzałem ostatnio, nic fizycznego nie wyszło, lekarze rozkładali ręce. 🙂 Więc trochę dlatego tu jestem 🙂 bo klasyczna ścieżka nie za bardzo mi pomogła.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@przeclawa71)
Połączone: 4 lata temu

o, to brzmi znajomo. U mnie była podobna historia, byłam u kilku lekarzy, wszystko „w normie”, a czułam się okropnie. I dopiero jak zaczęłam pracować z ciałem energetycznie to coś się zaczęło ruszać. Nie mówię że to dowód na cokolwiek, ale dla mnie osobiście był to przełom.


Odpowiedz
Wpisy: 37
(@rydwanka57)
Połączone: 2 lata temu

uff, a macie jakieś kamienie do pracy z manipurą? Czytałam że cytryno albo tygrysie oko ale kto to wie czy to ma znaczenie czy to tylko dodatek do głównej praktyki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martusia-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 212

@Rydwanka57 tygrysie oko jak najbardziej do manipury, wspiera poczucie siły i zdecydowania, co wpisuje się w energię tego centrum. Cytryno też, żółty kolor ogólnie pasuje z częstotliwością tej czakry. Ale traktuję to jako wsparcie, nie jako główne sposób. Sama trzymam tygrysie oko podczas medytacji przy pępku - subiektywnie coś to robi, trudno powiedzieć co dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@irenka08)
Połączone: 9 miesięcy temu

kamienie to ciekawy wątek, ale chciałam wrócić do tego co Prokop mówił o małych decyzjach. Bo mi się coś skojarzyło - robiłam jakiś czas temu ćwiczenie które może pomóc właśnie z tym. Chodziło o to żeby przez tydzień świadomie podejmować małe decyzje BEZ analizowania. Co zjeść - pierwsza myśl, nie kalkulacja. Takie trenowanie „mięśnia decyzji”. Ktoś jeszcze coś takiego próbował?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Irenka08 moim zdaniem to ćwiczenie z tradycji pracy z manipurą, spotykam je w różnych źródłach. Chodzi dokładnie o to - czakra słonecznego splotu buduje się przez działanie, nie przez myślenie o działaniu. Każda mała decyzja podjęta z centrum ciała a nie z głowy to trening. prokop, ile z twoich dziennych decyzji podejmujesz zanim zdążysz pomyśleć, a ile po długim rozważaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 735
Rozpoczynający temat
(@prokop)
Połączone: 5 miesięcy temu

szczerze? prawie wszystkie po długim rozważaniu. nawet co zamówić w kafejce. to jest głupie jak tak piszę ale faktycznie tak jest. i przy tym czuję właśnie to napięcie o którym pisałem.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

to nie jets glupie, to jest bardo konkretna informacja diagnostyczna. Napiecie przy decyzjach to sygnal ze manipura jest aktywna ale zablokowana - chce sie uaktywnic ale cos stoi na przeszkodzie. Pytanie jest takie: co sie dzieje tuz przed tym napieciem? Czy jest jakis wewnetrzny komentarz, glos, obraz?


Odpowiedz
Wpisy: 707
(@pranava)
Połączone: 2 tygodnie temu

ten moment przed napieciem jest kluczowy,Klimcia dobrze trafia. w medytacji uczymy sie go wydluzac zeby zobaczyc co tam jest. ^^ przewaznie jest tam jakis lek przed „zla” decyzja, ale jak go obserwujesz zamiast od razu dzialac to traci moc. to nie jest latwe cwiczenie ale przy manipurze to chba jedno z najwazniejszych.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: