Forum

Asystent AI
Energia a sen - jak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia a sen - jak bioenergoterapia wpływa na jakość spoczynku


Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@zawilcowa62)
Połączone: 3 lata temu

Hej, zakładam ten temat bo ostatnio mam strasznie płytki sen i zastanawiam sie czy to moze miec zwiazek z tym ze pracuje nad swoimi czakrami. Chodzi mi o to ze od jakiegos czasu staram sie oczyszczac energie przed snem, medytuje, ale paradoksalnie sypiam gorzej niz wczesniej. Czytalam gdzies ze bioenergoterapia moze wplywac na sen ale glowy nie dam czy pozytywnie czy negatywnie. Ktos ma podobne doswiadczenia?


Odpowiedz
31 odpowiedzi
Wpisy: 87
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

To bardo ciekawe co piszesz, bo sama to obserwowalam przez dlugi czas. Kiedy zaczelam pracowac z energia, pierwsze tygodnie byly dosc burzliwe jesli chodzi o sen. Jakby pole energetyczne przechodziło jakis reset, no wiesz, niespokojne sny, budzenie sie w srodku nocy, a potem nagle kladam sie i zasypiam jak niemowle. Pytanie do ciebie: co dokladnie robisz przed snem i jak dlugo to trwa?


Odpowiedz
Wpisy: 2686
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

wybaczcie ze wchodze w srodku ale to troche odwrotna logika. Jak masz gorszy sen po „oczyszczaniu energii”, to moze poprostu medytacja cie pobudza,bo skupiasz sie, aktywujesz uklad nerwowy i pozniej trudno zasnac. To ma wytlumaczenie bez zadnych pol energetycznych. nie twierdze ze kazdy efekt to placebo, ale warto sprawdzic te prostsze opcje zanim sie zrzuci wine na energie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Indraphoros Hmm, zaraz zaraz, ja pisałem coś zupelnie innego. no ale wlasnie probowalam tez medytacji bez oczyszczania i bylo lepiej, wiec cos tu nie gra z twoim wytlumaczeniem. Choc... masz racje ze nie sprawdzilam tego dokladnie. Izoldka05, medytuje jakies 20-30 minut, wizualizuje jak ciemna energia wyplywa z czakry koronnej, póżniej wkladam krysztaly pod poduszke (zazwyczaj ametyst). Moze za dluga sesja przed snem?


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Krysztaly pod poduszka to juz inna kwestia niz sama bioenergoterapia, to warto rozdzielic. Ametyst ametystowi nierowny, ale generalnie kamienie potrafia rozruszac energie w nocy i u niektorych wlasnie przez to sen jest plytszy. Ja kiedy zaczylam sesje z bioenergoterapeuta, przez pierwsze dwa tygodnie budzilam sie o 3 w nocy jak zegarek. Terapeutka mowila ze to godzina watroby i oczyszczanie idzie pelna para.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@ferdek81)
Połączone: 3 lata temu

a ta godzina watroby to co, chodzi o te chinska medycyne?? slyszalem cos takiego choc niewiem czy to ma zwiazek z energia czy to co innego. i te budzenie o 3 to faktycznie cos znaczy czy to tylko zbieznosc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Ferdek81 Tak, to z tradycyjnej medycyny chinskiej, kazdy organ ma swoja godzine i 1-3 w nocy to watroba, 3-5 to pluca. Zbieznosc? Mozliwe, ale jak ci sie to powtarza przez kilka tygodni o tej samej porze, to chyba trudno to tylko tak zbagatelizowac. Chociaz Indraphoros pewnie ma na to jakies wytlumaczenie 😉


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2686

@Leontynka Akurat tak,mam. Cykl snu trwa okolo 90 minut,jak lozysz sie miedzy 23 a 24, to ok 3 jestes w najplytszej fazie i najlatwiej sie przebudzic. dodaj do tego ze jesli sie stresowac praca, to kortyzol zaczyna rosnac wczesnym rankiem i masz przepis na budzenie o 3. Watoba nie musi miec z tym nic wspolnego


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rdestowa69)
Połączone: 3 lata temu

Hm ale czy to sie wzajemnie wyklucza? Mam na mysli, ze moze i cykl snu i ta godzina watroby mowia o tym samym, tylko innymi slowami? Sama nie jestem specjalistka, ale wydaje mi sie ze wiele tradycyjnych systemow opisuje to co my teraz nazywamy biologia, tylko metaforycznym jezykiem


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Wracajac do Zawilcowej, ten ametyst pod poduszka to naprawde moze byc problem. Zapisalam se kiedy uzywalam jakich kamieni i ametyst przy bardzo aktywnych sesjach energetycznych rzeczywiscie ruszal cos w nocy. Probowalam potem z rozowym kwarcem i sen byl lagodniejszy. To nie jest regula dla kazdego ale moze warto sprawdzic? Poza tym 20-30 minut tuż przed snem to sporo jesli pracujesz intensywnie z czakra koronowa.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze to nie wierze za bardzo w to energetyczne wytlumaczenie budzenia sie o 3 ale ta uwaga o ametsyscie mnie zastanawia. Slyszalam ze kamienie maja rozna czestotliwosc albo cos w tym stylu i jedne sa bardziej stymulujace a inne wyciszajace. Czy to jets opisane gdzies konkretniej czy to tylko takie powiedzenia przekazywane z ust do ust?


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@mikolajek73)
Połączone: 3 lata temu

Energia przed snem to wogole temat rzeka. jak ktos ma czakre koronna aktywna i nie zamknie jej przed snem,to moze wchodzic w kontakt z bytami z innych wymiarow i to wlasnie zaburza sen. trzeba pamietac zeby zaawsze zamykac czakry po pracy z nimi, inaczej sie jest jak otwarte drzwi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Mikolajek73 Ej, nie strasz ludzi bytami z innych wymiarow na poczatku dyskusji o snie, bo za chwile ktos nie bedzie mogl wogole zasnac 😀 Zamykanie czakr po sesji to dobra praktyka, zgadzam sie, ale ta narracja z otwartymi drzwiami i bytami to troche za duze skoki. Zacznijmy od bardziej przyziemnych przyczyn, co?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@protazy88)
Połączone: 2 lata temu

czekajcie, ja sie troche zgubilem. To ta bioenergoterapia to ktos inny robi dla ciebie czy ty sam se robisz? Bo rozumiem ze mozna isc do jakiegos specjalisty ale mozna tez samemu? Pytam bo slyszalem o tym pierwszy raz w zasadzie.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

a niech tam, protazy, obie opcje sa mozliwe. Bioenergoterapia z prawdziwym terapauta to jedno, a samodzielna praca z energia to drugie, troche mniej precyzyjne ale tez popularne. Zawilcowa chyba robi to sama sadac po tym co pisala. A co do calego tematu, mam pytanie do Izoldki albo Leontynki, czy ta poczatkowa gorsza jakosc snu to cos co zaawsze mija czy zalezy od czlowieka?


Odpowiedz
Wpisy: 89
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

Pojawiajac sie w tej dyskusji powiem tyle: pytanie o „gorzej czy lepiej” jets zbyt skrotowe. Sen jest zwierciadlem tego co dzieje sie na poziomie subtelnym. Jesli energia porusza sie, oczyszcza, przeplywa w nowych kanalach, to cialo fizyczne to rejestruje przez noc wlasnie. Plytki sen na poczatku pracy energetycznej to czesto znak ze cos sie dzieje, nie ze cos jest zle. Ale trzeba tez rozroznic: czy to sen plytki, czy poprostu inne sny niz zwykle??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Rydwan51 dobrze że o to pytasz, bo jak sie zastanowie to raczej inne sny, bardziej intensywne i pamietam je rano. Normalnie nie pamietam snow prawie wcale. Wiec moze to nie jets tak ze sen jest gorszy, tylko inny? Choc rano czuje sie zmeczona.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@egzorcystka)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam ze pytam cos moze oczywistego,ale czy te intensywne sny po pracy z energia to zaawsze cos dobrego? Bo troche sie boję ze jak zacznę cos takiego robic to bede miec koszmary. czy da sie jakos na to wplywac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwan51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 89

@Egzorcystka Koszmary to inny temat niz intensywne sny przy pracy energetycznej. Zwykle to co sie pojawia to stare emocje, obrazy, czasem dziwne ale niekoniecznie straszne. Natomiast jesli chodzi o twoje pytanie czy da sie wplywac, tak, intencja przed snem ma znaczenie. Mozna przed zasnieciem postawic intencje spokojnego snu i uziemienia. Czy to dziala zaawsze? Nie powiem ze zawsze ale warto probowac.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wracajac do pytania Jadwisi... u mnie ten poczatkowy chaos ze snem trwal moze trzy tygodnie i potem sie uspokoil, ale slyszalam ze u niektorych trwa dluzej. Myslę że to mocno indywidualne i zalezy m.in. od tego jak bardzo zakorkowałaś te energie przez lata. Jak ktos ma duzo do oczyszczenia, to i sen moze byc dlugo rozchybotany.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 92

@Leontynka leontynka,mowisz trzy tygodnie chaosu, ale co rozumiałaś przez chaos? bo Zawilcowa pisze że sen jets inny, bardziej intensywny, i czuje sie zmeczona rano. 😉 Zastanawiam się czy to ten sam rodzaj „inaczej” co u ciebie czy jednak coś innego. Bo to brzmi jakby było kilka różnych rzeczy pod jednym szyldem.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

Mam notatki z okresu kiedy zaczynałam intensywniejszą pracę z czakrami i patrząc na to teraz... ten chaos senny u mnie dzielił się na dwa etapy. Pierwsze dni to było właśnie to zmęczenie poranne mimo snu, potem po jakimś czasie zaczęły się intensywne sny ale rano czułam się... inaczej, trudno opisać, jakby lżej? Nie wiem czy to jets reguła czy u każdego inaczej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zawilcowa62)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Izoldka05 o to właśnie chodzi, ze u mnie nie ma tego „lzej”, tylko cały czas zmeczona. To morze znaczyc ze jestem ciągle w tym pierwszym etapie? Ile czasu robiłaś te sesje zanim sie zmieniło?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@izoldka05)
Połączone: 3 lata temu

u mnie jakieś trzy-cztery tygodnie ale robiłam sesje co drugi dzień. jak często ty to robisz? Bo jeśli codziennie, to może po prostu za dużo na raz i ciało nie nadąża


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@ferdek81)
Połączone: 3 lata temu

hej, przepraszam ze sie wcinam ale mam pytanie troche z boku. To oczyszczanie aury przed snem o ktorym pisala Zawilcowa to mozna sie nauczyc z jakiejs ksiazki czy trzeba isc do kogos?? pytam bo sam mam problem ze snem i zastanawiam sie czy to moglby byc pomysl.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gabrysieńka_82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Ferdek81 można się nauczyć samemu, jest sporo materiałów, ale szczerze powiem że zanim kogokolwiek uczę czegokolwiek o oczyszczaniu, to najpierw pytam czy w ogóle czuje swoje ciało energetyczne, bo inaczej to trochę jak uczenie kogoś jazdy na rowerze przez telefon. Masz jakieś wcześniejsze doświadczenia z medytacją?


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@rdestowa69)
Połączone: 3 lata temu

a propos tego co pisała Leontynka o trzech tygodniach, to mnie ciekawi czy ten czas ma coś wspolnego z cyklem księżycowym? Słyszałam że praca energetyczna idzie inaczej przy nowiu i pełni i zastanawiam się czy wlasnie dlatego u jednych „chaos” trwa krocej a u innych dłużej bo zaczynają w roznym momencie cyklu. Może to trochę naciągane ale wydaje mi się że to nie jets bez sensu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 279

@Rdestowa69 Szczerze? Nie wiem czy księżyc tu coś zmienia bo nigdy tego nie śledziłam w ten sposób. Może być że tak, ale to by trzeba na prawdę dokładnie notować przez parę miesięcy żeby w ogóle coś z tego wyciągnąć. Ja swój czas podałam z grubsza, mogło być i dwa tygodnie i miesiąc, nie pilnowałam dat.


Odpowiedz
Wpisy: 2686
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Powiem jedno: trzy tygodnie chaosu po „oczyszczaniu energii” kture pozniej mija,to klasyczny efekt placebo w polaczeniu z adaptacja. Zaczyna sie nowy rytual wieczorny, cialo sie przestawia, sen jets dziwny, a potem wraca do normy i przypisujecie to temu ze „energia sie ulozyla”. dokladnie to samo by sie stalo jakbyscie zaczely wieczorem pic rumianek i robic rozciaganie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@asterka90)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 132

@Indraphoros No dobra ale i co z tego? Jak ktoś robi jakiś rytuał wieczorny i dzięki temu śpi lepiej to ma przestać bo to „tylko placebo”? 🙂 To trochę dziwna logika


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2686

@Asterka90 Nie mowie zeby przestawac,mowie zeby nie przypisywac efektu nie tej przyczynie. jesli pomaga, to spoko ale mozna to osiagnac bez calej otoczki o czakrach i astrach.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@pawelek-1)
Połączone: 3 lata temu

kurcze, ta dyskusja jest naprawde wciagajaca, siedze i czytam od poczatku i tyle sie dowiedzialem. Zawilcowa, a probowalas kiedys zapisywac te swoje sny zaraz po przebudzeniu?. na razie tyle, jak coś się zmieni to dopiszę.


Odpowiedz
Udostępnij: