Forum

Asystent AI
Czakra serca - otwi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra serca - otwieranie się na miłość i współczucie

Strona 1 / 2

Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam założyć wątek o czakrze serca bo ostatnio dużo o tym czytam i czuję ze to jets wlasnie to czego mi brakuje. Anahata to czwarty ośrodek, kolor zielony (czasem różowy), odpowiada za miłość, empatię, współczucie - zarówno do innych jak i do siebie. U mnie jak robię medytację i skupiam się na tym miejscu to czuję dziwne cieplo w klatce piersiowej, trochę jak rozpieranie. Ktos jeszcze to czuje? Zastanawia mnie też jak w ogóle sprawdzic czy ta czakra jest zamknieta czy otwarta bo nie wiem jak to u siebie ocenic


Odpowiedz
59 odpowiedzi
Wpisy: 703
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

No to ciepło w klatce to może być dużo rzeczy, nie tylko czakra. Ale ok, zakładając że mówimy o energetyce, zablokowana anahata to zwykle problem z relacjami, zamkniętość na innych, albo odwrotnie - dawanie siebie za dużo bez wzajemności. 🙂 Jak ktoś ciągle mówi że nikt go nie rozumie albo boi się odrzucenia, to często właśnie tu leży blokada.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lobelia)
Połączone: 2 lata temu

o tak właśnie to co opisuje Jacek mnie dotyczy strasznie. ja mam ten problem że daję z siebie wszystko a i tak ludzie mnie zawodzą i potem się zamykam i nikogo nie chce do siebie puszczac. myślisz że to może byc wlasnie ta blokada czakry serca? bo jak to pisal to az mnie ciary przeszły haha. jak sie to w ogole otwiera? jest jakas medytacja konkretna?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

Czakra serca jest jedna z tych... przy których trzeba być ostrożnym podczas pracy. to nie jest tak ze siadasz, wyobrażasz sobie zielone swiatelko i gotowe. Anahata jest mostem miedzy czakrami niższymi (materialnymi) a wyższymi (duchowymi) i jeśli nie ma stabilnej podstawy w czakrze podstawy i sakralnej, to praca z sercem może przyniesc więcej chaosu emocjonalnego niż rownowagi. Widziałam duzo osób kture rzuciły się na otwieranie serca i potem sie dziwiły ze płaczą bez powodu albo weszly w toksyczna relację bo nagle „poczuły miłość do wszystkich”.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

Starlight to brzmi jakby praca z ta czakra byla niebezpieczna ale chyba nie jets tak dramatycznie? Znaczy ja rozumiem ze kolejnosc ma znaczenie ale czy na prawde trzeba koniecznie „przerabiac” kazda czakre od dolu zanim dojdziemy do serca? Pytam bo gdzies czytalam ze mozna pracowac z dowolna i cialo samo wie co mu potrzebne


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Klatwa Nie powiedziałam że niebezpieczna, powiedziałam że trzeba zachować ostrożność. to roznica. Cialo faktycznie „wie” ale to nie znaczy że każda metoda jest tak samo skuteczna. Pośpiech w otwieraniu czakry serca u kogoś kto ma bardzo zamknięte niższe centra morze skończyć się wlasnie tym chaosem o którym pisałam. Nie straszę, tylko dzielę sie obserwacjami z wieloletniej pracy


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tadek57)
Połączone: 1 rok temu

hmm ale jak sie w praktyce robi to otwieranie? bo czytam i zawsze jest o teorii ale nigdy niewiem co mam konkretnie robić. siedzieć i wyobrażać zielony kolor? oddychać jakoś specjalnie? pytam serio bo trochę to wszystko brzmi dla mnie abstrakcyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Tadek, najprostsze co możesz zrobić to medytacja z wizualizacją. Skupiasz sie na środku klatki piersiowej, oddychasz spokojnie i z kazdym wydechem wyobrazasz sobie jak zielone lub różowe swiatlo powoli się rozszerza w tym miejscu. Minimum 15 minut zeby cokolwiek poczuć. Ale ważniejsze od samej techniki jest intencja i to co robisz poza medytacją bo otwierasz czakre przez prawdziwe działania - wybaczanie, kontakt z naturą, okazywanie wdziecznosci. Sama medytacja bez tego to jak polewanie wyschnietej ziemi co jakis czas i dziwienie się że nic nie rosnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 81

@Mirka96 A to wybaczanie to jak rozumiesz? tak swoją droga, chodzi o kogoś konkretnego kogo trzeba wybaczyć czy bardziej o jakies ogólne nastawienie? bo u mnie jest jedna osoba której wybaczyć mi bardzo ciezko i zastanawiam się czy ta blokada wlasnie stąd


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@eliksiria_g)
Połączone: 3 lata temu

ja tez mam takie pytanie bo moja mama zawsze mówi ze trzeba wybaczyc ale jak to powiedziec latwo a zrobic trudno. jak mozna wybaczyc kogos kto nas skrzywdzil naprawde mocno? moze jest jakis rytuał albo coś co pomaga? bo sama medytacja mi chyba nie wystarcza.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

Wybaczenie w kontekscie pracy z czakrą serca to nie jest to samo co powiedzenie komuś „ok, nic się nie stało”. To jest przede wszystkim uwolnienie siebie od ciężaru tej urazy. Można wybaczyć nie utrzymując kontaktu z daną osobą, można wybaczyć nie akceptując tego co zrobiła. To jest praca wewnętrzna, nie akt społeczny. Jak trzymasz urazę to ty nosisz ten ciężar, nie ta osoba która cię skrzywdziła. I to właśnie siedzi w czakrze serca jak kamień.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Chwalislawa76 Dobra, ale to „uwolnienie siebie od ciężaru urazy” brzmi ładnie a w praktyce jak to zrobić? bo wiem co to znaczy teoretycznie, sam przez dlugi czas nie mogłem komuś wybaczyć i mówienie sobie że „to dla mnie” nic nie zmieniało. Co konkretnie robiłaś żeby to przepracować?


Odpowiedz
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Jacek u mnie zadziałało pisanie listów których nie wysyłam. Piszesz wszystko co czujesz, całą złość, żal, pretensje - bez cenzury. Potem list spalasz z intencją uwolnienia. To trochę jak rytuał ale bardziej terapeutyczne sposób żeby wyrzucić to z siebie zamiast tłumić. Nie powiem że zadziała u każdego, ale u mnie to przełamało blokadę po której mogłam zacząć realnie pracować z czakrą


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

matko, spalanie listów to bardzo stary sposób. można tesz użyć różowego kwarcu podczas tej pracy, trzymasz go w lewej dłoni i pozwalasz mu pochłonąć negatywną energie. po takim rytuale najlepiej namoczyć kamień w słonej wodzie przez dobe zeby się oczyścił. czakra serca jets podatna na energie otoczenia wiec jak ktos wokolo ciebie jest energetycznie toksyczny to żadna medytacja nie wystarczy jeśli nadal spedzasz z nim czas


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@dobrochna_j)
Połączone: 2 lata temu

różowy kwarc to dobry wybór ale warto wiedziec że nie każdy kamien działa tak samo na każdą osobę. ja bym zamiast „pochłaniania negatywnej energii” powiedziała raczej że rozowy kwarc wspiera otwieranie sie na łagodność wobec siebie. to subtelna roznica ale ważna. a co do moczenia w soli - tak, to działa, ale nie każdy kamień można moczyć, kwarc rozowy akurat da radę


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

a sa jakies inne kamienie do czakry serca oprocz rozowego kwarcu? czytalam gdzies o awenturynie zielonym ale nie wiem czy to prawda ze akurat on jest lepszy niz kwarc.


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lobelia)
Połączone: 2 lata temu

ojej ja mam awenturyn zielony i nigdy nie wiedziałam że on jest powiązany z czakrą serca, myślałam że to po prostu ładny kamyk 😀 a co do tej soli to ja zaawsze moje kamienie czyszcze w soli i potem na słońcu, dostalam taka rade. czy jest jakies inne czyszczenie bo słonce mi trochę wyblakło jeden kamien.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrochna_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 75

@Lobelia Słońce rzeczywiście morze wyblakić kamienie z czasem,zwłaszcza ametysto, różowy kwarc też traci kolor. Lepiej uzywac światła księżyca albo dźwięku (miska tybetańska, stroik). Ale wracajac do awenturynu - tak, jest powiązany z czakrą serca, dziala bardziej na aspekt spokoju i zaufania w relacjach, różowy kwarc bardziej na miłość własną i otwieranie. Można używać obu.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tadek57)
Połączone: 1 rok temu

hmm to z tymi kamieniami to moze byc spory wydatek jak ktos zaczyna, a efekty sa pewne? Pytam bez złośliwości, naprawde chce wiedziec czy to sie przekłada na jakieś realne odczucia czy bardziej jets to placebo


Odpowiedz
Wpisy: 83
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

kurcze,tadek poruszyl wazna kwestię. sama jestem sceptyczna jeśli chodzi o przypisywanie kamieniom konkretnych właściwości energetycznych bo nie ma zadnych badań kture by to potwierdzały. Wizualizacje i praca z oddechem moga faktycznie wplywac na samopoczucie bo maja podłoże w psychologii. Ale że kawalek zielonego minerału „otwiera czakrę” to już inna bajka. Nie mówię że kamienie są bezużyteczne jako przedmioty do skupienia uwagi,bo intencja i skupienie mają znaczenie, ale nie mistyfikujmy fizyki


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Czarna57 no właśnie, to rozróżnienie jest ważne. Kamień jako punkt skupienia, kotwica dla intencji - okej, rozumiem. Ale jak ktoś mówi że kamień „pochłania negatywną energię” to wchodzi w obszar gdzie chciałbym zobaczyć jakiś dowód że tak faktycznie działa. Sam pracuję z energią od lat i staram się nie przypisywać skutków przyczynom których nie jestem pewien.


Odpowiedz
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Jacek zgadzam się z tym co napisales wczesniej. i chciałam dodać ze sama idea „energii pochłanianej przez kamień” jets poprostu niespojna - jesli kamień cos pochlania to gdzie to „coś” póżniej idzie? nie znika przeciez samo przez sie. to jest właśnie ten moment gdzie ezoterycy powinni albo podać jakiś mechanizm albo uczciwie powiedziec ze to metafora, nie dosłowny opis.


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Czarna57 no tak, dokładnie o to chodzi. i to nie jets atak na całą bioenergię bo praca z oddechem, skupieniem, intencją - to wszystko ma jakieś zakorzenienie w psychologii. ale jak ktoś twierdzi że kamień DOSŁOWNIE pochłania energię to pytam: jak to zmierzyć, jak sprawdzić, kiedy jest pełny. szczerze to wolę jak ktoś powie „to pomaga mi skupić uwagę” niż budować na tym cały system.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@wieszczbiarka84)
Połączone: 1 rok temu

o to chcialam powiedzieć że ta dyskusja o kamieniach trochę uciekła od samej czakry serca bo kamień to jeden z elementow pracy z Anahatą, a nie cały jej fundament. sama istota tej czakry to przeciez zdolność do dawania i przyjmowania miłości bez warunkow, i to jest o wiele trudniejsze niż dobor krysztalu.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@klatwa)
Połączone: 2 lata temu

ale czy ta praca z czakra serca nie jest troche z definicji subiektywna? znaczy,nie da sie przeciez zmierzyc czy ktos bardziej kocha albo czy ma mniej blokad emocjonalnych. chyba ze chodzi o obserwacje zachowania w dlugim czasie, ale to juz bardziej psychologia. jestem ciekawa co o tym mysla ci co praktykuja od dawna - czujecie jakas realna zmiane czy to bardziej kwestia nastawienia?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

to pytanie jest kluczowe i szczere. sama praktykowałam przez kilka lat zanim zauważyłam cokolwiek konkretnego. ale to „cokolwiek konkretnego” nie było unoszaca się energią tylko zmiana w tym jak reaguję na bliskich - mniej defensywnie, łatwiej mowie co czuję. da się to przypisac medytacji, terapii, dojrzewaniu? pewnie tak. ale czakra serca to dla mnie poprostu inna rama dla tego samego procesu


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@eliksiria_g)
Połączone: 3 lata temu

tak na prawdę to cikawe co mówi Mirka, ze zmiana jest taka... stopniowa? ja myslałam ze jak sie robi te meditacje to cos bardziej od razu poczujesz ze cos sie otwiera albo coś. u mnie bylo tylko takie ciepło w klatce piersiowej nie mam pojęcia czy to o to chodzi


Odpowiedz
Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

ja tez miałam to ciepło! myślałam że to moja wyobraźnia ale skoro ty też tak piszesz to moze jednak coś w tym jest. to trwało doslownie kilka sekund, ale było bardzo wyrazne. nie wiedziałam jak to interpretować.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@starlight75)
Połączone: 3 lata temu

cieplo w obszarze mostka podczas medytacji skupionej na sercu to całkiem typowe odczucie i nie musisz go od razu rozstrzygac czy to „energia” czy fizjologia. może byc jedno i drugie... może byc coś trzeciego. ważniejsze jets to co robisz z tym doświadczeniem, jak je integrujesz. pytanie do ciebie Kasjopejo: co czulas po tej sesji, nie w trakcie ale póżniej, przez resztę dnia?


Odpowiedz
Wpisy: 81
Rozpoczynający temat
(@kasjopeja)
Połączone: 2 lata temu

hmm, nie myślałam o tym w ten sposob. chyba byłam bardziej spokojna, mniej się denerwowałam na drobne rzeczy. ale też nie wiem czy to od medytacji czy po prostu miałam tego dnia mniej stresu. trudno to rozdzielic


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

to co opisujesz jest bardzo uczciwe i to jest dobry punkt wyjścia. praca z czakrą serca nie polega na jednorazowym „przełączniku”, tylko na budowaniu pewnego nawykowego stanu. ta niemożność rozdzielenia przyczyn to wbrew pozorom nie problem, bo te rzeczy działają razem. spokojny dzień ułatwia medytację, medytacja ułatwia przeżywanie spokojnego dnia. to się wzmacnia.


Odpowiedz
Wpisy: 122
(@tadek57)
Połączone: 1 rok temu

hej a wracając do tego co Jacek i Czarna piszą o dowodach - nie powiem że mnie to nie interesuje bo interesuje, ale z drugiej strony czy jeśli coś działa na psychikę to nie jets wystarczającym dowodem? znaczy, efektu placebo tesz nie widać pod mikroskopem a jednak go uznajemy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czarna57)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 83

@Tadek57 ech, tak na prawdę to dobry argument i nie mam zamiaru go zbijać. efekt placebo jest realny ale ważne żeby wiedziec ze to placebo, bo wtedy możesz go świadomie uzywac. mój problem jest wtedy gdy ktoś mi mówi że kamień naprawdę pochłania energię jako fakt fizyczny, a nie jako metaforę. między „to mi pomaga myśleć spokojniej” a „to działa bo kwarcyta ma wibracje 432 Hz” jest spora różnica


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@dobrochna_j)
Połączone: 2 lata temu

słyszę że ta dyskusja schodzi na spór sceptyk vs wierzący i troche szkoda bo to chba nie jets ani potrzebne ani produktywne w tym watku. każdy sam decyduje jak interpretuje swoje doswiadczenia. natomiast praktycznie: zna ktoś jakieś konkretne afirmacje które działają przy pracy z czakra serca?? coś innego niż standardowe „jestem godna milosci” bo to mi jakoś nigdy nie siedziało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chwalislawa76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Dobrochna_J mnie najbardziej trafiło zdanie „pozwalam sobie czuć”. nie wielka deklaracja, nie „jestem kochana” które dla wielu osób brzmi fałszywie bo w środku wiedzą że w to nie wierzą. tylko takie przyzwolenie. łatwiej to poczuć jako prawdziwe.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

to ciekawe podejście... bo faktycznie te wielkie afirmacje w stylu „jestem piękna i kochana” brzmią dla mnie jak kłamstwo kiedy mam gorszy dzień. a „pozwalam se czuć” jest jakoś bliższe. można to stosować po prostu w zwykłej chwili, nie tylko podczas medytacji?


Odpowiedz
Wpisy: 68
(@lobelia)
Połączone: 2 lata temu

ojej a ja mam takie pytanie trochę z boku - czy czakra serca to tylko miłość do innych czy tesz miłość wlasna? bo czytalam gdzies ze te dwa aspekty sa rownowazne ale u mnie zdecydowanie latwiej mi kochac innych niz siebie, i zastanawiam sie czy to jest jakas blokada wlasnie w tej czakrze czy cos innego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirka96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Lobelia ciekawe pytanie i tak, oba aspekty sa częścią tej samej czakry. zreszta wiele tradycji mowi ze miłość własna to nie narcyzm tylko podstawa, bez ktorej ta czakra nie morze w pełni działać. trudność z przyjmowaniem milosci i z kochaniem siebie to klasyczne objawy niedoboru energii w Anahacie. jak to wygląda u ciebie konkretnie, masz problem tylko z akceptowaniem siebie czy tesz z przyjmowaniem wsparcia od innych??


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: