Forum

Asystent AI
Zwierzęta domowe a ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zwierzęta domowe a ich znaki zodiaku - czy mogą być kompatybilne z nami

Strona 1 / 3

Wpisy: 255
Rozpoczynający temat
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Hej, mam takie pytanie bo chodzii mi to po głowie od jakiegoś czasu. Moja kotka urodziła się w sierpniu, więc jest Lwem. Ja jestem Wagą. Czy to ma w ogóle jakieś znaczenie? Czy znaki zodiaku zwierząt domowych mogą być kompatybilne z nami tak jak u ludzi? Bo widziałam że ktoś wspominał że psy i koty mają swoje energie i zastanawiam się czy to nie jest przypadek że moje zwierzaki zawsze mi pasują temperamentem. 🙂


Odpowiedz
119 odpowiedzi
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Temat bardzo mi bliski, bo sama mam dwa koty i psa, każdego z innym znakiem, i mogę powiedzieć że różnice są naprawdę widoczne. astrologia zwierząt to nie jest żadna nowość, na zachodzie funkcjonuje od lat jako osobna gałąź. Podstawowe zasady kompatybilności są takie same jak u ludzi, żywioły, modalności, opozycje. Twoja kotka Lew i Ty Waga to połączenie ognia z powietrzem, co generalnie daje dobre zasilanie energetyczne. Powietrze niejako dmie w ogień. Ale wiesz co mnie bardziej ciekawi w tym temacie? Czy ktoś sprawdzał nie tylko znak Słońca zwierzęcia, ale też Ascendent?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Bogusia.2 Właśnie chciałam to samo napisać co Bogusia.2. Sam znak Słońca to tylko wierzchołek góry lodowej. U ludzi przecież też nie oceniamy kompatybilności tylko po znaku słonecznym, bo to byłoby ogromne uproszczenie. Problem ze zwierzętami polega na tym, że bardzo często nie znamy dokładnej godziny urodzenia, co uniemożliwia wyznaczenie Ascendentu i domów. Helenka51, czy wiesz przypadkiem o której się urodziła Twoja kotka?


Odpowiedz
Wpisy: 255
Rozpoczynający temat
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Niestety nie wiem o której,wzięłam ją ze schroniska i tam tylko znali miesionc mniej więcej. Czyli jak rozumiem bez godziny to dużo się nie da zrobić? A sam znak słoneczny i może Księżyc dałoby rade wyliczyć?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

A powiedźcie mi, bo jestem ciekaw, czy wogóle jest sens stawiać horoskop zwierzęciu? Tzn. one nie mają takiej świadomości jak my, nie podejmują decyzji na podstawie refleksji, więc jak to działa? Zawsze myślałem że astrologia działa przez to że człowiek świadomie przetwarza energię planet


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Czeslaw02 to jest właśnie bardzo dobre pytanie i słyszę je często. Astrologia nie opiera się na tym, że jednostka świadomie przetwarza energię. Energie planet działają na wszystko co ma datę urodzenia, rośliny, zwierzęta, nawet instytucje mają swoje horoskopy. Zwierzę urodzone pod Marsem będzie bardziej impulsywne i terytorialne niezależnie od tego czy o tym wie. Kotka Lew będzie dominować przestrzeń i szukać uwagi bez żadnej refleksji na ten temat. To jest właśnie to co czyni zwierzęta świetnym materiałem do obserwacji, bo nie ma tu żadnego efektu placebo


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Bogusią.2 w kwestii tego placebo, naprawdę to ważny argument. Ale mam inne pytanie do wszystkich, czy sprawdzaliście kompatybilność przez synastrie? Tzn. nakładanie horoskopu zwierzęcia na horoskop właściciela? Bo ja robiłam taką próbę z moim psem i wyszły mi bardzo silne aspekty między jego Słońcem a moim Księżycem, koniunkcja praktycznie dokładna. I rzeczywiście mamy taką relację że on wyczuwa moje nastroje lepiej niż niejeden człowiek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Zocha_O ojoj, o synastii ze zwierzęciem to nigdy nie myślałam! A jakiego programu używasz do takich obliczeń? Bo chciałabym sprawdzić z moim kotem, on ma chyba Byka (maj) ale dokładnej daty nie pamiętam.


Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Wierzbinka używam Astro.com, tam można wpisać dane i zrobić synastię dla dowolnych dwóch kart. Wpisujesz dane zwierzęcia tak samo jak dla człowieka, bez płci, i wychodzi pełna synastria. Jesli nie masz godziny to wpisz południe jako umowną, wtedy Księżyc może być o kilka stopni przesunięty ale reszta zostaje.


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja miałam kiedyś psa Skorpiona i sama jestem Rakiem, i naprawdę to było coś niesamowitego jeśli chodzi o więź emocjonalną. Woda do wody. Ale jednocześnie byłyśmy obie bardzo zamknięte, żadna z nas nie robiła pierwszego kroku w kontakcie z obcymi, co trochę utrudniało socjalizację psa. Więc ta kompatybilność to nie zawsze jest same plusy, prawda? Podobieństwo znaków może wzmacniać też te trudniejsze cechy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Paprotka to świetna uwaga, bo właśnie o tym rzadko się mówi. W synastrii ludzkiej też nie zawsze idealna kompatybilność jest najlepsza, bo może brakować tej niezbędnej iskry różnicy. Pies który jest kopią energetyczną właściciela może nie uzupełniać go, tylko powielać jego schematy. Mnie ciekawi czy ktoś miał zwierzę w znaku, który u ludzi byłby do niego zupełnie niezgodny, i jak to wyglądało w praktyce?


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Eh, właśnie, ja mam taką sytuację chyba. Jestem Bliźniętami a mój kot to Koziorożec, i to podobno bardzo trudne połączenie w astrologicznym sensie. I faktycznie on jest taki... opryskliwy? Nie garnie się do mnie, robi swoje, na czułość pozwala tylko kiedy ma ochotę. Czy to może być właśnie ten brak kompatybilności czy poprostu ma taki charakter??


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulita52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Balbinka_N hm, ale zaraz, Koziorożec z natury jest właśnie taki zdystansowany, chłodny, na swoich warunkach. To nie jest koniecznie brak kompatybilności tylko po prostu cecha znaku. Twoje Bliźnięta lubią kontakt, zmienność, bliskość, a Koziorożec potrzebuje swojego terytorium i warunków. Pytanie jest inne, czy ten kot mimo wszystko wraca do ciebie kiedy ty tego potrzebujesz, czy zupełnie ignoruje twój stan emocjonalny? 😀


Odpowiedz
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Ulita52 no właśnie, czasem wraca. jak mi źle to on przychodzi i siada obok, nie przytula się, ale jest. Może to jest ten Koziorożec, że pokazuje troskę po swojemu.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Balbinka_N ojejku, to co opisuje Balbinka_N to jest klasyczny Koziorożec, obecność przez działanie, nie przez czułość. I to jest piękny przykład na to że kompatybilność ze zwierzęciem nie musi oznaczać że jesteście kopią jedno drugiego. Czasem chodzi o to że zwierzę ma dokładnie to czego nam brakuje. Bliźnięta mogą się doskonale uzupełnić z Koziorożcem właśnie dlatego że Koziorożec wnosi stabilność i chłodną obecność, której Bliźnięta same sobie nie są w stanie zapewnić.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

No, słuchajcie, a czy ktoś z was brał pod uwagę Lilith przy analizie horoskopów zwierząt? Bo niedawno czytałam o tym że Lilith, zwłaszcza ta Czarna, pokazuje obszary instynktowne, dzikie, nieokiełznane. Dla zwierząt to wydaje się wyjątkowo trafne, bo one działają bardziej instynktownie niż my. Zastanawiam się czy Lilith w synastrii ze zwierzęciem mogłaby coś powiedzieć o tej głębszej, pierwotnej więzi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Nekromantka to jest świetny trop i sama o tym myślałam. Ale tu właśnie wchodzi kwestia którą Lilith jest tu właściwa, bo mamy przecież kilka punktów Lilith i nie wszystkie działają tak samo. Średnia Lilith to jeden punkt, prawdziwa Lilith to drugi, jest jeszcze asteroid Lilith, 1181. W kontekście zwierząt i tego co instynktowne, intuicyjne, pierwotne, myślę że warto patrzeć na wszystkie trzy jednocześnie, bo każda z nich pokazuje inny aspekt tej nieokiełznanej energii.


Odpowiedz
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 90

@Pelagiusza86 przepraszam ze wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale możesz wyjaśnić czym się różnią te rozne Lilith? Bo słyszałem ten termin ale nie wiedziałem że jest ich kilka rodzajów.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Czeslaw02 jasne, krótko mówiąc: Czarna Księżycowa Lilith, czyli ta najczęściej używana, to geometryczny punkt na orbicie Księżyca, jego apogeum. Prawdziwa Lilith to faktyczna pozycja apogeum w danym momencie i potrafi być daleko od tej pierwszej. Asteroid Lilith 1181 to fizyczne ciało niebieskie. Każda niesie inną energię tej samej archetypu odrzucenia, dzikości, prawdy bez ozdobników. Dla zwierząt ta trzecia warstwa, asteroid, może być ciekawa bo to coś fizycznego, materialnego.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Oj tam, no właśnie, i w kontekście kompatybilności z naszymi zwierzętami, warto by sprawdzić gdzie Lilith zwierzęcia pada w naszym horoskopie i odwrotnie. jak pada na nasze Słońce czy Księżyc to może być bardzo intensywna, magnetyczna więź, ale też obszar gdzie zwierzę dosłownie wyciąga z nas coś co chcielibyśmy ukryć. Ktoś miał takie doświadczenie z pupilem? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy rozumiem że Lilith pokazuje instynkt i tę dziką naturę, ale nie do końca rozumiem czemu przy zwierzętach miałoby to być ważniejsze niż na przykład Księżyc? Księżyc też przecież rządzi instynktem, emocjami, odruchami. W czym Lilith idzie dalej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Czeslaw02 dobry punkt. różnica jest taka, że Księżyc to instynkt oswojony, to co zostało ukształtowane przez wychowanie, środowisko, bezpieczną przestrzeń. Lilith to coś bardziej pierwotnego, co nie podlega socjalizacji. I właśnie u zwierząt, które nie przeszły przez to co my, ta warstwa Lilith może być bardzo czysta, nieprzetworzona. Stąd myślę, że to ciekawy punkt do analizy.


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Nekromantka Tylko że tu właśnie wchodzi pytanie,o której Lilith mówimy. Bo jeżeli bierzemy Średnią Lilith, to jest punkt geometryczny, dość stabilny. Prawdziwa Lilith potrafi skakać i być kilkanaście stopni dalej. Przy zwierzętach, gdzie często mamy tylko przybliżoną datę i brak godziny, ta różnica może być znacząca. Czy Nekromantka kiedy pisałaś o tym zastanawiałaś się, którą z nich stosować?


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Bogusia.2 szczerze, zaczęłam od Średniej, bo jest stabilniejsza i łatwiej ją zinterpretować. Ale mam wrażenie, że Prawdziwa Lilith może być bliżej tego co obserwujemy u zwierząt, bo ona jest mniej przewidywalna, bardziej surowa w swoim ruchu. Choć rozumiem argument o dokładności.


Odpowiedz
Wpisy: 745
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to napięcie między Średnią a Prawdziwą Lilith jest jednym z większych sporów w astrologii i u ludzi. Jedni uważają,ze Średnia to ten głębszy, karmiczny wzorzec, a Prawdziwa to aktualny, żywy wyraz tej energii. Gdybyśmy to przełożyli na zwierzęta, to można by zapytać: czy szukamy ich głębokiego wzorca czy tego jak ta energia przejawia sie w codziennym zachowaniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Pelagiusza86 a nie wiesz może jak astro.com domyślnie pokazuje Lilith? Bo ja jak robiłam synastię z psem to widziałam jeden punkt Lilith i nie byłam pewna czy to Średnia czy Prawdziwa. nie zapamiętałam żeby był jakiś wybór.


Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Zocha_O domyślnie astro.com pokazuje Średnią Lilith, tę geometryczną. Żeby zobaczyć Prawdziwą trzeba wejść w ustawienia wykresu i ją dodać oddzielnie, jest oznaczana inaczej. Warto mieć obie naniesione na raz i porównać odległość, bo jak są blisko siebie to interpretacja jest spójna, jak daleko to już mamy ciekawszą sytuację.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Ja chyba nie rozumiem jeszcze tego dualizmu z tymi dwoma Lilith. Tzn. można mieć w jednym znaku Średnią a w zupełnie innym Prawdziwą? To nie jest tak że to ten sam punkt tylko licozny innaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Wierzbinka tak, dokładnie tak może być. To nie jest ten sam punkt liczony inaczej, to dwa różne punkty, choć powiązane. Średnia wygładza ruch apogeum Księżyca, Prawdziwa pokazuje go dokładnie gdzie jest w danej chwili. Potrafią być nawet w różnych znakach. To trochę jak Węzeł Księżycowy Średni i Prawdziwy, ta sama logika.


Odpowiedz
Wpisy: 255
Rozpoczynający temat
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam to i bardzo mnie to ciekawi ale boję się że dla mojej kotki i tak nie będę mogła tego sprawdzić porządnie bez godziny urodzenia. A jeśli mam tylko miesiąc, to w którym miejscu Lilith mogłaby być i czy w ogóle ma sens to sprawdzać?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ulita52)
Połączone: 2 lata temu

Lilith jest wolniejsza od Księżyca, porusza się mniej więcej 40 stopni na rok czyli niecałe 4 stopnie miesięcznie. Więc przy samym miesiącu masz całkiem spory przedział, ale możesz przynajmniej zawęzić do kilku stopni i sprawdzić czy jest blisko jakiegoś ważnego punktu. To nie jest zero, choć oczywiście nie daje pewności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 255

@Ulita52 czyli np. jak mi wyjdzie że Lilith kotki pada gdzieś blisko mojego Słońca to i tak warto to odnotować nawet jeśli nie ma pewności co do dokładnego stopnia?


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ulita52)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam, tak, zwłaszcza jeśli to orb kilku stopni, a nie styk jeden do jednego. w synastrii przy takich przybliżonych danych ja bym się skupiła na czymś w promieniu 5 stopni i traktowała to jako sygnał, nie wyrok. I porównała z tym co faktycznie obserwujesz w zachowaniu kotki


Odpowiedz
Wpisy: 728
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ktoś wie co znaczy kiedy Lilith zwierzęcia pada na Lilith właściciela? Bo akurat mam taką sytuację z nowym kotem, sprawdziłam wcześniej z ciekawości. Lilith w tym samym stopniu, różnica dosłownie jeden stopień.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Paprotka eh, to jest bardzo intensywny aspekt, Lilith na Lilith w synastrii to zazwyczaj coś co odczuwa się jako bardzo pierwotne, niemal bezwerbalne rozumienie. Jakbyście operowały na tym samym kanale instynktu. Ale może też być destabilizujące, bo obie strony mogą wyzwalać w sobie te bardziej nieokiełznane, dzikie energie. Jak go czujesz w codzienności?


Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Pelagiusza86 właśnie to jest niesamowite bo ten kot robi rzeczy których żaden mój wcześniejszy zwierzak nie robił. Np. reaguje zanim coś się wydarzy, jakby wyczuwał zmianę nastroju kilka minut wcześniej zanim ja sama to zauważę. I jednocześnie potrafi być bardzo nieobliczalny, przestraszył ostatnio gości bez żadnego widocznego powodu.


Odpowiedz
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 130

@Paprotka to brzmi trochę jak te opowieści o zwierzętach ktore wyczuwają energie w domu. Ale pytanie czy to Lilith czy może po prostu wyjątkowo wrażliwy zwierzak? Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Balbinka_N myślę że astrologia nie wyklucza wrażliwości jako cechy, ona ją opisuje. Lilith na Lilith właśnie może pokazywać skąd ta wrażliwość pochodzi i dlaczego akurat ten człowiek i to zwierzę tak mocno ją razem aktywują. To nie jest albo/albo.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Ale właśnie tu mam wątpliwość bo wracam do swojego pytania z wcześniej. czy to nie jest tak że dopasowujemy interpretację do obserwacji? Tzn. kot jest nieobliczalny, to mówimy, aha, Lilith. Gdyby był spokojny, też byśmy znaleźli astrologiczne wyjaśnienie. Nie za bardzo to potwierdza teorię.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Czeslaw02 o rany, to jest uczciwy zarzut i rozumiem go. Astrologia nie działa jak eksperyment naukowy z grupą kontrolną. Ale warto zauważyć że interpretacja idzie w określonych ramach,Lilith na Lilith to konkretna symbolika, nie ogólna. Gdyby tam było np. Słońce na Słońce, mówiłybyśmy o czymś innym. Ramy mają znaczenie nawet jeśli to nie jest dowód w naukowym sensie


Odpowiedz
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 90

@Bogusia.2 no dobra, przyjmuję ten argument o konkretnej symbolice. Ale mam jeszcze jedno pytanie bo mnie to troche nurtuje, mianowicie czy w ogóle robimy synastię człowieka ze zwierzęciem tak samo jak dwóch ludzi? Te same aspekty, te same orby?


Odpowiedz
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Czeslaw02 no, to jest dobre pytanie i szczerze, nie ma jednej odpowiedzi. Część astrologów stosuje dokładnie te same zasady, inni przyjmują szersze orby dla zwierząt właśnie dlatego że czas urodzenia jest zwykle nieznany. Ja osobiście stosuję do 8 stopni dla koniunkcji i opozycji, a resztę traktuję ostrożniej.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, a czy w synastrii ze zwierzęciem patrzycie też na Wenus? Bo mi się wydaje że Wenus właściciela w koniunkcji z czymś ważnym u zwierzaka mogłaby pokazywać tę emocjonalną więź,nie tylko Lilith. Czy to ma sens?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Zocha_O jak najbardziej ma sens. Wenus w synastrii ze zwierzęciem to dla mnie jeden z ważniejszych wskaźników tej miękkiej, opiekuńczej więzi. Lilith to coś innego, to bardziej ta warstwa instynktu i nieujarzmionej energii. Wenus pokazuje raczej czułość, przywiązanie, to co się lubi w tym zwierzaku.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Czyli można by powiedzieć że Wenus to ten kot który przychodzi się przytulić, a Lilith to ten który wchodzi w nocy na szafę i skacze ci na brzuch o trzeciej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paprotka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 728

@Wierzbinka trafiła w sedno i to lepiej niż niejeden opis w książce astrologicznej 🙂 Mój kot z tą Lilith na Lilith to jest absolutnie ten drugi typ. nocna aktywność, tajemnicze gapienie się w ścianę, czujność na coś czego ja nie widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 255
Rozpoczynający temat
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

A co z Księżycem? Bo mi się wydaje że Księżyc zwierzęcia powinien być ważny, zwierzęta są chyba bardziej instynktowne i kierowane czymś co my nazywamy naturą. Moja kotka reaguje wyraźnie na pełnię, wtedy jest jakby bardziej ożywiona.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@ulita52)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc jest kluczowy, zdecydowanie. W horoskopie zwierzęcia to prawdopodobnie jeden z ważniejszych punktów, obok Słońca. Właśnie ta instynktowna warstwa, rytm, potrzeba bezpieczeństwa, reakcja na otoczenie. Pełnia to klasyczny czas aktywacji Księżyca, więc to co opisujesz jest bardzo spójne.


Odpowiedz
Wpisy: 293
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam pytanie do wszystkich bo mnie to ciekawi od jakiegoś czasu. Czy ktoś z was sprawdzał kiedyś nie tylko synastię, ale też kompozyt z własnym zwierzakiem? Wiem że to może brzmieć dziwnie, ale kompozyt pokazuje energię samej relacji, a nie tylko wzajemne oddziaływanie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Nekromantka robiłam raz z moja sędziwą kotką. Kompozyt miał Księżyc w szóstym domu, co mnie zastanowiło, bo szóstka to między innymi zdrowie i codzienność, a ta kotka jest ze mną od lat w każdej codziennej chwili. Słońce kompozytu wyszło w czwórce. Dom i zadomowienie. Nie wiem co o tym sądzić, ale nie było to przypadkowe.


Odpowiedz
(@lesnica06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Nekromantka też mnie to kusi żeby sprawdzić. Ale jak liczyć kompozyt jeśli mamy tylko przybliżoną datę urodzenia zwierzaka? Kompozyt jest bardzo czuły na Księżyc,który zmienia się szybko.


Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 293

@Lesnica06 to jest właśnie ten problem. Przy niepewnym Księżycu kompozyt może być poważnie przekłamany. Ja bym wtedy skupiła się na planetach wolniejszych w kompozycie i traktowała Księżyc jako wskazówkę,nie pewnik.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@balbinka_n)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do Lilith, bo mi coś nie daje spokoju. Piszecie że Lilith to instynkt, nieujarzmiona energia, pierwotność. Ale czy to nie jest poprostu opis każdego zwierzęcia? Tzn. one wszystkie są instynktowne z definicji. Więc czy Lilith w horoskopie zwierzęcia wogóle coś wyróżnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza86)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 745

@Balbinka_N o, to bardzo celne pytanie. Myślę że różnica jest taka, że Lilith w horoskopie pokazuje gdzie ta dzikość jest najbardziej skoncentrowana i co ją aktywuje. Wszystkie zwierzęta są instynktowne, ale nie wszystkie w ten sam sposób i nie na te same bodźce. Lilith może wskazywać specyficzny rodzaj tej energii, nie samą jej obecność.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

To znaczy że np. dwa koty mogą mieć rozne Lilith i przez to reagować inaczej na te same sytuacje? Np. jeden ucieka, drugi atakuje? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulita52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 164

@Czeslaw02 ojoj, tak, i to byłoby spójne z tym co wiemy o znakach. Lilith w Baranie może dawać tę eksplozywną, natychmiastową reakcję. Lilith w Rybach będzie bardziej nieuchwytna, znika, chowa się, dissolwuje. Obserwuj swoje zwierzęta i sprawdź czy to pasuje.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@pola94)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie trochę z innej beczki, bo czytam ten wątek od początku i nie widziałam żeby ktoś poruszył temat kompatybilności znaków słonecznych jako podstawy, zanim w ogóle zaczniemy od Lilith. Tzn. czy Ryby jako właściciel i Lew jako znak kota to jest trudna kombinacja? Mój kot jest według przybliżonej daty Lwem i ja jestem Rybami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka51)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 255

@Pola94 o wlasnie, też mnie to ciekawiło, bo może warto zacząć od tych podstaw zanim wejdziemy głębiej. Ja jestem Strzelcem, moja kotka wyszła gdzieś między Rakiem a Lwem i nie wiem czy to dobra kombinacja. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ryby i Lew to kwadrat żywiołów, woda i ogień. W synastrii między ludźmi to bywa napięte, ale u zwierząt ta dynamika może się wyrażać właśnie jako kotka która robi po swojemu a właściciel ma ochotę ją do siebie przyciągnąć i rzadko mu to wychodzi. Poznajecie siebie w tym opisie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pola94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Bogusia.2 to jest aż za trafne, serio. Mój kot robi wyłącznie to co chce, kiedy chce, i wygląda jakby traktował moje istnienie jako udogodnienie, a nie sens życia. I tak go kocham oczywiście, ale ten opis Lwa brzmi znajomo.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@czeslaw02)
Połączone: 1 rok temu

To co mówicie o Lwim kocie ktory robi po swojemu... Mam dokładnie tak samo z moim psem, tyle ze on jest Ownem. I zastanawiam sie teraz czy ta kompatybilność znaków słonecznych to na prawdę fundament od którego trzeba zacząć, czy może można od razu skakać do Lilith i synastrii, bo znaki słoneczne to tylko wierzchołek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogusia-2)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 757

@Czeslaw02 ja bym nie pomijała znaków słonecznych, bo to taka pierwsza warstwa która mówi dużo o podstawowym temperamencie. Baran pies to będzie energia, impulsywność, potrzeba ruchu i wyzwań. A potem sprawdzasz czy twój znak słoneczny w ogóle toleruje taki typ energii. Dopiero potem schodzimy głębiej.


Odpowiedz
(@pola94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 60

@Bogusia.2 dobra, to powiedz mi jak rozumieć tę kompatybilność żywiołów u zwierząt. Ja jestem Rybami, kot jest Lwem. Mówisz kwadrat ogień-woda. Ale to brzmi jakby ta relacja była skazana na wieczne tarcia. A jest wyjątkowo... no właśnie nie wiem jak to nazwać, osobliwa, ale bardzo silna. Czy napięcie w synastrii to nie jest czasem coś co wiąże mocniej niż lekkość??


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: