Forum

Asystent AI
Osiemnasty stopień ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Osiemnasty stopień Słońca - czy ma znaczenie astrologiczne


Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Szukam kogos, kto ma doswiadczenie z osiemnastym stopniem w horoskopie. konkretnie chodzi mi o Słońce natywne w 18 stopniu Byka i teraz Księżyc progresywny zbliża się do dokładnej koniunkcji z tym punktem. Czytalam różne rzeczy o sabiańskich symbolach dla tego stopnia, ale interesuje mnie bardziej praktyczny wymiar - czy ktos przechodził przez podobny tranzyt i co z tego wyniknęło, zwłaszcza w obszarze zdrowia i pracy? Bo ja ostatnio czuję jakieś ogromne zmęczenie i w pracy jest coraz więcej napięć, nie wiem czy to zbieżność.


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Ksiezyc progresywny do Słońca natywnego to jeden z wazniejszych tranzytow w progresji wtornejto nie jest byle co. Ale zanim cokolwiek powiem - w którym domu masz to Slonce? I jaki masz ascendent? Bo ten 18 stopień w Byu to jedno ale dom robi tu naprawde dużą różnicę, jeśli chodzi o to co \"odpali\" ten tranzyt.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Selenką co do domu, to kluczowe. Dodam jeszcze jedno - Księżyc progresywny porusza się bardzo wolno, ta koniunkcja może być aktywna przez kilkanaście miesięcy jeśli Słoce jest w środku stopnia. Pytanie do Julitki65 - kiedy zaczęło się to zmęczenie, które opisujesz? Przed wejsciem Księżyca progresywengo w 17 stopień czy później? Bo to by pomogło w ocenie czy rzeczywiście mamy tu korelację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Benedyk66 Slonce mam w 6 domu, Ascendent Strzelec. Zmęczenie - trudno powiedzieć dokładnie kiedy się zaczęło ale powiedzialabym że jakieś pół roku temu zaczęłam to wyraznie odczuwać. A Księżyc progresywny wszedł w orb tej koniunkcji może wlasnie jakieś 8-9 miesiecy temu według mojego softu. czy to może być ta korelacja?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Słońce w 6 domu i Księżyc progresywny przechodzący przez koniunkcję z nim - to klasyczny sygnał dla tematyki zdrowotnej i zawodowej naraz. Szóstka to dom codziennych obowiązków, zdrowia fizycznego, ale też hierarchii w pracy. Kiedy Księżyc progresywny aktywuje to miejsce, często dochodzi do emocjonalnego przepracowania, bo Księżyc wnosi do szóstki ten wymiar uczuciowy, który normalnie tam nie dominuje. Zmęczenie które opisujesz - czy to jest bardziej fizyczne czy psychiczne, czy obie warstwy naraz??


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Tekla73 Właśnie to mnie zastanawia - bo Księżyc progresywny wchodzac na Slonce w szóstce to jedno ale Byk jako znak sam w sobie też ma swoje znaczenie byk rządzi krtanią, tkankami, metabolizmem. czy przy taakim tranzycie te rejony ciała też moga dawac o sobie znac? Pytam bo mam znajomą z podobnym układem i u niej pojawiły się problemy z tarczyca dokładnie przy tym przejściu. 🙂


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Apolonia.x To co pisze Apolonia.x zgadza się - Byk to tarczyca i szyja,to tradycyjna astrologia medyczna. Przy Księżycu progresywnym na Słońcu w Byku w 6 domu bym powiedziała, że to prawie pewne że problemy mogą się wiazac właśnie z hormonami albo tarczycą. Polecałabym zrobić badania koniecznie! 🙂 🙂


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Glozka00 Hm, tutaj bym trochę zwolniła. "Prawie pewne" to dużo powiedziane w astrologii, szczególnie w kontekście zdrowia. To że Byk tradycyjnie łączy się z krtanią i metabolizmem to prawda, ale diagnoza medyczna z ustawy gwiazd to poważna sprawa i nie warto tak wprost sugerować konkretnych chorób. Julitka65, warto oczywiście zadbać o badania, ale to zawsze dobra rada niezależnie od astrologii.


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@lelum)
Połączone: 6 miesięcy temu

No prosze, a ja mam pytanie moze troche z boku - czy ten 18 stopien Byka ma jakiś konkretny symbol sabiański bo wspomnialas o tym na poczatku? I czy te symbole są wogole wiarygodne astrologicznie? Słyszałem różne zdania na ich temat.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Lelum Symbol sabianski dla 18 stopnia Byka to \"rozbity biały wiatrak stojący na równinie\" w jednym tłumaczeniu, w innym coś o zniszczonej budowli. Kojarzy się z rozpadającą się strukturą, wyczerpanymi zasobami. Stąd właśnie moje skojarzenia ze zmęczeniem i napięciem w pracy. Ale Tekla73 ma rację że nie należy tego literalnie przykladac do zdrowia


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Julitka65 Ten symbol jest ciekawy w kontekście pracy - \"zniszczona struktura\" moze oznaczac że coś co było zbudowane, jakis porządek albo system teraz wymaga odnowy albo po prostu dobiega końca. Przy Słońcu w 6 domu to może byc właśnie system pracy, rutyna, może stanowisko albo relacje w firmie. Julitka65, co się dokładnie dzieje w tej pracy? Czy to konflikty z ludźmi czy bardziej samo przeciazenie obowiazkami?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Selenka Głównie przeciążenie i poczucie że to co robiłam przez lata przestaje mi odpowiadać. Mam wrażenie jakby jakaś era się kończyła. Do teggo dochodzą tarcia z przełożonym, ale to drugie. Najbardziej boli właśnie to wewnętrzne - jakbym robila coś nie swojego.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Ojejku, to co opisujesz - era sie kończy, cos nie mojeo - to jest bardzo typowy język dla Ksiezyca progresywnego dochodzącego do koniunkcji ze Słońcem. To moment w którym potrzeby emocjonalne (Księżyc) zderzają się z tym kim jesteś i dokkad zmierzasz (Slonce). W tradycyjnej interpretacji taki aspekt bywa puntkem zwrotnym, nie katastrofą ale przestawieniem zwrotnicy. Czy masz w horoskopie coś co aspektuje to 18 stopien Byka, jakis plan zewnętrzny, Saturn, Chiron??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Benedyk66 Właśnie chcialam zapytać o to samo. Bo jeśi do tego Slonca w 18 Byka aspektuje natywny Saturn albo jakiś ciężki aspekt z 12 domu, to ten tranzyt Ksiezyca progresywnego może po prostu wydobyc cos co bylo tlumione od dawna. nie jest to wtedy zła wiadomość sama w sobie tylko sygnal.


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 4 dni temu

Oj tam, ja troszkę nie rozumiem tej różnicy miedzy tranzytami a progresją Ksiezyca bo tyle razy czytałam o tranzytach planet i myślałam że to to samo. czy ktoś mógłby wytlumaczyc prosto czym sie różni Ksiezyc progresywny od zwykłego tranzytu Księżyca? Bo tranzyt Księżyca przez Byka to chyba co miesiąc.


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Halinka55 o rany, dobra różnica do zaznaczenia! Tranzyt Księżyca to ruch rzeczywistego Księżyca na niebie - tak, przez każdy znak przechodzi co miesiac wiec to bardzo krótki impuls, jeden-dwa dni. Księżyc progresywny to zupełnie inne sposob - oblicza się go metodą \"dzien za rok\" czyi jeden dzien po urodzeniu w efemerydzie odpowiada jednemu rokowi życia. Ksiezyc progresywny przemieszcza się o jakieś 12-13 stopni na rok zycia i przez jeden znak moze przechodzić przez kilka lat. Stad ta roznica w sile i trwałości wpływu.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 246

@Selenka ech, aaaa teraz rozumiem! To znaczy że ten Księżyc progresywny który omawiacie jest jak gdyby \"wewnętrzny\" Księżyc i dziala dłużej. To tłumaczy dlaczego to zmmęczenie moglo narastać przez kilka miesiecy a nie przyjść nagle jak przy zwyklym tranzycie. Dziękuję za wyjasnienie 🙂


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Halinka55 Dokładnie tak,Halinka55, dobrze to uchwyciłaś. i dlatego właśnie Julitka65, te 8-9 miesięcy które podałaś jako czas narastania zmęczenia - to idealnie pasuje do wchodzenia w orb tej koniunkcji. Progresje wtórne mają orb z reguły 1 stopień, ale w praktyce czuje się je wcześniej, szczególnie Księżyc progresywny który jest bardzo "miękki" i emocjonalny. Jeszcze pytanie - jak jest z Twoim snem i apetytem w tym czasie? Bo to też szóstka.


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Tekla73 o rany, sen - nie najlepszy,często budzę się w nocy. Apetyt właściwie też się zmienił, jem nerwowo, jakby mechanicznie. rzeczywiście to wszystko razem tworzy taki obraz. i to jest właśnie niepokojące bo nie ma jednej konkretnej przyczyny zewnętrznej, wszystko wydaje się wewnętrzne.


Odpowiedz
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 114

@Julitka65 To co opisuje Julitka65 bardzo mi się zgadza z tym co sama przeżywałam - ten rozlany stan bez wyraznej przyczyny potrafi trwać miesiącami i jest naprawdę wyczerpujący właśnie dlatego, że nie ma sie czego uchwycić. Ale mam pytanie do Benedyk66 albo Tekla73 - czy przy Księżycu progresywnym na Słońcu w 6 domu te objawy zawsze idą w parze, znaczy zawsze jednocześnie praca i zdrowie? Bo u mnie był głównie aspekt emocjonalny, zawodowego akurat nie czułam aż tak mocno.


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Czeslawa81 Niekoniecznie zawsze razem - to zależy od tego jak Słońce jest powiazane z innymi planetami w natalnym. Jesli Słońce w 6 domu ma trygon z Saturnem na przykład, to praca może być paradoksalnie stabilizatorem, a nie obszarem napięcia. Napięcie idzie tam gdzie Słońce ma twarde aspekty. Julitka65 - czy mozesz powiedzieć czy masz jakieś aspekty do tego Słońca w 18 Byka? To by dużo wyjaśniło.


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Benedyk66 To co opisujesz - pychiczne najpierw, potem fizyczne - jest bardzo charakterystyczne dla progresji, a nie tranzytow. tranzyt daje często odwrotnie, coś zewnetrznego uderza i dopiero potem przerabiamy to wewnetrznie. Przy progresji to jakby szlo od srodka na zewnatrz. benedyk66 zgadzasz się z takim ujeciem? 😀


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Selenka Tak to dobre rozróżnienie. Progresje dzialaja od wewnątrz, bo to jest jakby wewnętrzna ewolucja horoskopu, a nie zewnętrzny impuls. Chociaż powiem że to nie jest absolutna reguła - znam przypadki kiedy tranzyt powolnej planety jak Pluton czy Saturn tez szedł od środka. Ale generalnie z Księżycem progresywnym ten kierunek wewnętrzny jest bardzo wyraźny, zgadzam się.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Benedyk66 Mam pytanie do Benedyk66 - mówiłeś wcześniej o tym że ta koniunkcja może byc aktywna przez kilkanaście miesiecy. Czy jest jakiś sposob zeby okreslic kiedy Księżyc progresywny będzie dokładnie na tym 18 stopniu i czy jest jakiś wyraźny szczyt tego tranzytu? Bo to by pomoglo Julitce65 wiedzieć na kiedy sie nastawic.


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Apolonia.x Tak, da sie to dosyć precyzyjnie wyliczyć. Skoro Julitka65 mówi ze orb zaczal sie jakies 8-9 miesięcy temu i teraz Księżyc progresywny jest blisko - zakladam że jest może w 16-17 stopniu Byka - to szczyt czyli dokładna koniunkcja może być za kilka do kilkunastu miesięcy. Julitka65 czy masz program do astrologicznych obliczeń? Bo Księżyc progresywny porusza się ok 1 stopień na rok metodą wtórną więc to stosunkowo łatwo wyliczyc.


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Benedyk66 Czyli mam jeszcze kilka miesięcy do szczytu? To z jednej strony ulga, a z drugiej... trochę mnie niepokoi że to ma się jeszcze nasilić. Czy ten szczyt jest zasze najcięższy czy może byc tak że szczyt to moment jakiegoś przełomu, uwolnienia?


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie taki rozlany, wewnętrzny stan bez jednej wyraźnej przyczyny to moim zdaniem jeden z najbardziej charakterystycznych sygnałów Księżyca progresywnego w ruchu. Ja miałam kiedyś Księżyc progresywny przechodzący przez kwadrat do mojego Słońca i to bylo dokładnie to - nic się dramatycznie nie działo a jednak czułam że cos się przesuwa, jakby grunt chodził pod nogami. Trwało to ponad rok. Wyszłam z tego z zupełnie innym podejściem do pracy. Więc może to co piszesz to nie jest zły znak, tylko właśnie taka transformacja?? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Słońce ma kwadrat z Saturnem, Saturn jest w 9 domu. i jeszcze opozycję z Neptunem, ale to generacyjne bardziej. Ten kwadrat Słońce-Saturn zawsze był dla mnie czymś wymagającym czuję go szczególnie mocno właśnie w kontekscie pracy i obowiązków.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, kwadrat Słońce-Saturn w 6 domu to naprawdę ważna informacja. Saturn to planeta struktury, odpowiedzialności, ale też ograniczeń i zmęczenia właśnie. Kiedy Księżyc progresywny aktywuje takie Słońce, może "obudzić" ten kwadrat - czyli wyciągnąć na powierzchnię wszystko co Saturn w tym układzie trzymał w ryzach. Pytanie które mi się nasuwa - czy ten Saturn w 9 domu to może masz skłonność do pracy w nadgodzinach albo do brania na siebie więcej niż możesz udźwignąć z poczucia obowiązku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Tekla73 Trafiłaś w sedno. tak, mam tendencję do brania na siebie więcej niż powinnam i trudno mi odmawiac szczególnie jeśli chodzi o obowiązki zawodowe. Saturn w 9 zawsze interpretowałam jako poważne podejście do wiedzy, filozofii, ale ta strona z nadmiernym poczuciem odpowiedzialności - tak, to tez moje.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ciekawe że przy tym kwadracie Slonce-Saturn i Ksiezycu progresywnym nasuwa mi sie jeszcze jeden wątek - czy to zmęczenie które opisujesz jest raczej fizyczne czy psychiczne? Bo Saturn potrafi dawać takie kostnienie dosłownie ciężkość w ciele, ale Księżyc progresywny to bardziej poziom emocjonalny. Zastanawiam sie czy to idzie razem u ciebie czy jedno jest wyrazniejsze.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Apolonia.x Szczerze? Trudno oddzielić. Ale jak się dobrze zastanawiam to chyba zaczęło się od psychicznego - najpierw ta pustka i poczucie \"po co to wszystko\",a zmeczenie fizyczne przyszlo jakby za tym. Jakby ciało zaczęło potwierdzać to co głowa juz wiedziała.


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 246

@Julitka65 ojej mam może nawine pytanie ale czy to że Julitka65 ma Ascendent Strzelec ma tu jakieś znaczenie? Bo Strzelec to przecież ogień a Byk to ziemia, i zastanawiam sie czy te żywioły coś tu wnoszą do interpretacji czy to za daleko idace skojarzenie.


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Halinka55 Nie naiwne wcale, ale trzeba tu uważać żeby nie komplikować bez potrzeby. Ascendent Strzelec to jak ta osoba "wchodzi w świat", jej sposób bycia. Natywne Słońce w Byku w 6 to osobna warstwa. Napięcie między ogniem Ascendentu a ziemią Słońca może rzeczywiście dawać jakiś wewnętrzny zgrzyt - chęć ekspansji kontra potrzeba stabilności. Ale przy Księżycu progresywnym koncentrowałabym się na Słońcu i jego aspektach bardziej niż na Ascendencie.


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Tekla73 Wlasnie wróciłam do tego wątku i chciałam sie odnieść do tego co mówiłyśmy wcześniej o Byku i tarczycy. Rozumiem ze Tekla73 ostrzegała przed za daleko idacymi wnioskami, ale jednak Julitka65 - czy miałaś ostatnio badania? Nie mówię że cos jest na pewno ale przy takim układzie po prostu dla spokoju warto by było sprawdzić hormony. To nie astrologia to zwykła profilaktyka.


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Glozka00 ojejku, badań nie miałam od jakiegos czasu, masz rację że to dobry pomysł niezależnie od astrologii. zamówiłam sobie wizytę, więc zobaczymy. Ale wracając do horoskopu - czy kwadrat Slonce-Saturn przy tym tranzycie może też dawać jakieś sygnały przez sen? Bo te wybudzenia w nocy o których pisałam zastanawiam się czy to nie jest właśnie ta część


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ojej, wchodzę do rozmowy bo watek snów mnie zatrzymał. Przy Księżycu progresywnym aktywującym Słońce sny faktycznie mogą być bardzo intensywne albo odwrotnie - człowiek śpi ale nie odpoczywa. To wybudzanie w nocy które opisujesz to jeden z takich sygnałów. Czy pamiętasz sny? I czy są jakimś konkretnym rodzajem - może powracające motywy?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Sennaria Tak, pamiętam je i są dziwne. Często snie że jestem gdzieś gdze powinnam coś zrobic ale nie wiem co, albo że szukam czegoś i nie mogę znaleźć. Nie są to koszmary, bardziej takie niepokojące bezcelowe wędrówki. Raz śniłam o starym domu który się sypał.


Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Julitka65 Chcę tu coś dopowiedzieć bo sny i astrologia to połączenie które lubię śledzić ale ostrożnie - interpretacja snów to osobna dziedzina i nie mieszałabym jej zbyt dosłownie z symbolem sabiańskim. Zbieżność jest ciekawa, ale koincydencja nie oznacza tożsamości. Julitka65, te sny trwaja od kiedy zaczelo się zmęczenie, czy moze byly wcześniej?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Izar Zdecydowanie nasiliły się razem ze zmęczeniem wcześniej spałam spokojnie. To dobra obserwacja bo rzeczywiście mam wrażenie że to wszystko zaczęło się mniej więcej w tym samym czasie - i sny, i zmeczenie, i ten wewnętrzny niepokój. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 523
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ten motyw szukania czegos bez odnajdowania i dom który się sypie - to bardzo ciekawe w kontekście tego symbolu sabiańskiego który podałaś wcześniej. \"Rozbita struktura\". Podświadomość chyba mówi podobnym językiem co symbol. Czy w tyhc snach jesteś sama czy są jacyś ludzie?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Szczyt koniunkcji to nie zawsze najgorszy moment - często jest odwrotnie. To moze być punkt kulminacyjny po którym zaczyna sie rozjaśniać. Wszystko zależy od tego co z tym zrobimy w trakcie. Ale mam pytanie do Julitki - te kilka miesięcy to szacunek. Czy masz dostęp do swojego dokładnego czasu urodzenia? Bez tego moje wyliczenia są orientacyjne.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Benedyk66 Wlasnie chcialam dopytać o ten czas urodzenia bo to kluczowe przy progresji Księżyca nawet kilka minut roznicy moze przesunąć Ascendent, a to zmienia całe domy. Czy przy obliczaniu tej koniunkcji Benedyk66 brałeś pod uwagę dom w ktorym aktualnie przebywa Księżyc progresywny?


Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 246

@Benedyk66 Wtącę się na chwile z boku, ale chciałam zapytac - czy ten szczyt o ktorym mówi Benedyk66 mozna jakoś \"przygotować\"? Znaczy czy astrologia daje jakies wskazówki co robic żeby ten moment nie byl taki ciężki? Pytam bo sama mam rozne okresy w zyciu i nigdy nie wiedzialam jak się z nimi obchodzić. 😀


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Halinka55 ojej, Niezłe pytanie i wbrew pozorom nie ma jednej odpowiedzi. Część astrologów powie że progresje to wewnętrzna praca i nie da się ich \"obejść\" - trzeba przez nie przejść. Inni mówią o świadomym przepracowaniu tego co planeta symbolizuje. Przy Księżycu progresywnym w kontakcie z Saturnem w 6 domu to mogłoby oznaczać dosłownie: zadbanie o zdrowie, rytm dnia, odpoczynek. Ale Benedyk66 lepiej to doprecyzuje


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Tekla73 A czy \"zadbanie o zdrowie\" to nie jest zbyt ogolna rada? Mam wrazenie że czesto w astrologii pada takie zdanie i mało kto potrafi powiedzieć co to konkretnie znaczy przy danym układzie. dla Julitki to co - konkretnie praca z oddechem, sen, dieta? Czy Saturn w 6 domu daje jakieś wskazowki co do obszaru?


Odpowiedz
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Benedyk66 Ten konflikt który opisujesz - \"wiem że potrzebuję zatrzymania, ale nie mogę\" - to jest baardzo lunarna tresc. Księżyc to właśnie te wewnętrzne potrzeby, a Saturn to blokada, obowiązek niemożność. Benedyk66 czy według Ciebie ta koniunkcja może dziaałć wlasnie jako napięcie między tymi dwiema energiami a nie ich połączenie?


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Sennaria Tak i nie. Koniunkcja to nie napięcie w sensie technicznym - to połączenie,fuzja. Ale jeśli te dwie energie są z natury sprzeczne - Luna chce odpoczynku, Słońce w Byku wzmocnione Saturnem wymaga produkcji - to ich zlanie może dawać właśnie takie tarcie wewnętrzne. Nie "zewnętrzny opór" ale wewnętrzne zwarcie. I to może być dokładnie to co czujesz Julitka. Znajdź ten czas urodzenia, to dużo wyjaśni. 🙂


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Benedyk66 O, to jest bardzo wazna informacja! I zupelnie zmienia kontekst. Bo jeśli 18 stopien Byka to Twoje Słońce, a Byk to znak stabilności i posiadania, to ta \"bezpieczna niesatysfakcjonująca praca\" jest wpisana w ten symbol. Benedyk66 czy widzisz tu jakiś zwiazek z tym symbolem sbiańskim o rozbitej strukturze?


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Apolonia.x Widzę i to bardzo wyraźny. \"Rozbita struktura\" to nie katastrofa - to moment kiedy stara forma nie trzyma juz czegoś żywego. Byk w 6 domu buduje, utrzymuje pracuje. Ale jeśli to co buduje jest nie jego - symbol mówi że ta struktura pęka od środka. Julitka, skąd pochodzi ta praca? Czy kiedys była właściwa i coś się zmienilo czy nigdy do końca nie była Twoja?


Odpowiedz
Wpisy: 300
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Saturn w 6 domu generalnie lubi strukturę i regularność, to fakt. ale ostrożnie z tym że \"zadbanie o zdrowie\" cokolwiek zmieni w progresji. Progresja się toczy niezależnie. To co można zrobić to zmienic swoj stosunek do tego co niesie, nie samą energię. Julitka, jak Ty to czujesz - czy masz wrażenie że cos w Tobie \"wie\" czego potrzebuje, tylko trudno to nazwac?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Izar Tak, właśnie tak. Jest takie poczucie że coś we mnie woła o zatrzymanie, ale głowa mówi \"nie teraz, masz obowiązki\". I to jet chyba ta najważniejsza rzecz w tym co czuję - ten konflikt. Czas urodzenia mam gdzieś zapisany, muszę poszukać ale raczej jest dokładny, mama pamiętała dobrze. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Chcę się upewnić że dobrze rozumiem - Księżyc progresywny "połączony" ze Słońcem natywnym to tak jakby te dwie części siebie zaczęły na siebie patrzeć wprost? Czytałam gdzieś że to może być moment kiedy wychodzi to co było ukryte, jakieś stare wzorce. Czy to pasuje do tego co mówicie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Glozka00 ech, mniej więcej tak, ale z jednym zastrzeżeniem - Księżyc progresywny to nie jest "lustro" Słońca. To raczej emocjonalna ewolucja która dochodzi do punktu kontaktu z centrum tożsamości. Wychodzenie ukrytych wzorców to bardziej Pluton. Tu bym mówiła o tym że to co czujesz wewnętrznie zaczyna być trudne do zignorowania, bo dotyka samego sedna - Słońca, czyli "kto jestem". Rozumiesz różnicę?


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 375

@Tekla73 Rozumiem, dzięki. Czyli to bardziej o tym że człowiek zaczyna odczuwać rozbieżność miedzy tym kim \"jest\" a tym jak żyje? Bo Julitka opisuje właśnie to - ta praca, te obowiązki, a gdzieś w środku poczucie że to nie to.


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Glozka00 o rany, trafiła w coś co dlugo chowałam. Ta praca którą mam od wielu lat jest dobra, stabilna, ale nie jest moja. Zawsze tak czułam ale ostatnio to uczucie jest bardzo głośne. Czy to moze być właśnie to o czzym mówi ta koniunkcja?


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

To pytanie Benedyka jest kluczowe moim zdaniem. Bo to zmienia interpretację - czy to jest progresja ktora otwiera na coś nowego, czy która zamyka to co juz nie służy? Chętnie bym wiedziała jak Ty to czujesz Julitka, bo to może byc serce calego tego okresu.


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

Śledzę ten watek od jakiegos czasu i chcę zapytać coś moze naiwnego - czy astrologia faktycznie może poiedzieć czlowiekowi że \"pora zmienic pracę\"? Rozumiem że symbole są, ale skąd wiadomo że interpretacja idzie w tę stronę a nie inną? Moze to zmęczenie Julitki to po prostu zwykle wypalenie i tyle, bez zwiazku z planetami?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Celestynka75 To uczciwe pytanie. Astrologia nie mówi \"zmien pracę\" mowi \"jest energia zmiany\". Co z tym zrobimy - to nasza decyzja. wypalenie jest realne niezależnie od planet. Ale fajne jest to że układ może pomóc nazwać i osadzić w czasie cos co i tak czujemy. Julitka sama powiedziała że czuje tę rozbieznosc od dawna - astrologia daje jej tylko rame zeby to zobaczyć wyraźniej. Czy to malo? 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@halinka55)
Połączone: 4 dni temu

Ojejku, mnie ciekawi jeszcze jedno - czy Saturn w 9 domu o ktorym Julitka wspominala wcześniej, może tu cos mówić? Bo 9 dom to chyba przyszłość, wyzsze cele? Czy ta praca \"nie moja\" ma coś wspólnego z tym że Julitka moze chciałaby robic coś innego, czegoś szukac?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Halinka55 9 dom to nie tyle przyszłość co poszukiwanie sensu, filozofia, wiedza wyższego rzędu, czasem też nauczanie. Saturn tam to poważne podejście do tych tematów, ale też blokady lub opóźnienia w ich realizacji. Jeśli Julitka czuje że praca nie jest jej - to może właśnie tu leży klucz. Julitka, czy masz jakieś zainteresowania, kierunki które zawsze ciągnęły a nigdy nie znalazły miejsca w tej "stabilnej" pracy?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Tekla73 powiedziała coś co mocno we mnie siedzi - że Saturn w 9 domu moze wskazywać właśnie na zablokowaną potrzebę szukania sensu. I to jest dokłanie to. Ta praca jest dobra na papierze, ale czuję że nie ma w niej żadnego \"po co\". Czy progresja Księżyca na 18 stopień może tak mocno wydobywać właśnie tę lukę sensu??


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

To co opisujesz - luka sensu, nie luka pieniędzy ani stabilności - to jest bardzo specyficzna treść. I tak, Księżyc progresywny dotykający Słońca w Byku przy Saturnie w 9 domu może to wydobywać. Ale mam pytanie: czy ta potrzeba sensu jest czymś nowym czy zawwsze była gdzieś z tyłu głowy?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Benedyk66 Zawsze byla z tylu. Ale kiedyś umiałam ją wyciszać. Teraz jaby przestała słuchać. I nie umiem powiedzieć czy to zmiana we mnie, czy coś z zewnątrz się zmieniło, czy właśnie ta porgresja to robi. 😉


Odpowiedz
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 547

@Benedyk66 wow właśnie chciałam zapytac o to samo - czy to jest energia która coś tworzy od zera, czy raczej wyciąga na wierzch cos co było ukryte? Bo to by duużo mówiło o tym jak Julitka powinna to czytac.


Odpowiedz
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 254

@Selenka Według mnie Księżyc progresywny raczej wyciąga,nie tworzy. On jest jak rosnące przypomnienie. Ale Benedyk66, Ty możesz mieć inne zdanie - bo ja patrzę na to bardziej przez symbolikę faz, a Ty pewnie przez pozycję w znaku.


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Tekla73 oj, masz racje że podchodzę przez znak. I powiem tak - Byk wyciąga wolno ale głęboko. Nie ma tu nagłych rewelacji. jest narastajace poczucie. To czego Julitka doświadcza - że \"głos przestał słuchać\" - to brzmi jak kulminacja procesu ktory trwał może dwa,trzy lata. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hmm dwa, trzy lata - to by się zgadzało jeśli progresja naprawdę zbliżała się do 18 stopnia stopniowo. Julitka, czy mniej więcej tyle temu cos się zaczęło zmieniać? Niekoniecznie na zewnątrz, ale wewnętrznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Apolonia.x Teraz jak o tym mysle - tak. Może jakieś cztery lata temu zaczęłam inaczej odczuwać poniedziałki. Brzmi banalnie, ale to był jakiś sygnał. A potem coraz głośniej.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@glozka00)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest ciekawe co mówisz o poniedziałkach. Księżyc ma związek z poniedziałkiem etymologicznie i syymbolicznie - to \"moon day\". Może Kisezyc w Twoim ukladzie rzeczywiscie zaczął wtedy cos sygnalizowac? Przepraszam jesli to zbyt luźne skojarzenie ale wydało mi się nieprzypadkowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Izar
(@izar)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 300

@Glozka00 ojoj, etymologia to etymologia, a astrologia to astrologia - nie mieszałabym tych dwóch rzeczy jako argumentu w interpretacji. Ale co do sedna - cztery lata temu to mógłby być moment wejścia Księżyca progresywnego w Byka, zależnie od pozycji wyjściowej. Julitka, wiesz może w jakim znaku był Twój Księżcy natywny?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Izar Księżyc natywny mam w Baranie. Dokładniej nie pamiętam stopnia, muszę sprawdzić w swoim horoskopie. ale w Baranie napewno.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@tekla73)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc natywny w Baranie, Słońce natywne w Byku - to już jest samo w sobie ciekawe. baran chce działać impulsywnie, Byk zatrzymuje i buduje. Można powiedzieć że masz w sobie wbudowany konflikt między potrzebą ruszania naprzód a potrzebą bezpieczeństwa. I ta progresja może to teraz wyostrzać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@halinka55)
Połączone: 4 dni temu

Wpisy: 246

@Tekla73 A czy taki wewnetrzny konflikt miedzy znakami to cos co da sie jakoś \"pogodzić\"? Pytam bo sama mam podobne napięcie miedzy swoimi znakami i zawsze czułam ze nie mogę byc w pełni ani jednym ani drugim


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie wchodzę z innej strony - czy ktoś ma w tym watku jakiś przyklad z wlasnego zycia że ta koniunkcja Księżyca progresywnego ze Sloncem natywnym rzeczywiście coś przyniosła? Bo cały czas rozmawiamy o Julitce i teorii, ale ciekawi mnie czy ktos to przeżył na własnej skorze


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@sennaria)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 523

@Celestynka75 Ja mogę powiedziec tyle, że miałam coś podobneo jakiś czas temu - nie dokładnie tę samą koniunkcję, ale progresywny Księżyc dotykał mojego Słońca i to był czas bardzo intensywnych snów i takich nocnych \"objawień\". Nic zewnętrznie się nie zmienilo, ale wewnętrznie czułam się jak po przebudzeniu. Nie wiem czy to odpowiedź na Twoje pytanie, Celestynka75.


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Celestynka75 ojej, mam kilka obserwacji z pracy z horoskopami innych,nie swoich. Generalnie ta koniunkcja bywa momentem kiedy człowiek zaczyna głośno pytać pytania ktore od dawna miał po cichu. Zewnętrzne zmiany - jesli są - przychodzą zwykle kilka miesięcy po szczycie, nie w samym szczycie


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Benedyk66 no właśnie, to wazne co mowisz o przesunięciu - że zmiany zewnetrzne są po szczycie. Czyli Julitka mogłaby być teraz właśnie w tym \"głośnym pytaniu\" i zmiana ewentualnie przyszłaby za jakis czas? Ile to mnij więcej - miesiące, pol roku?


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 262

@Apolonia.x Trudno powiedziec precyzyjnie,bo to zalezy od innych tranzytów ktore nakładają się na progresję. Ale w moich obserwacjach - od trzech do dziewięciu miesięcy po szczycie progresji coś się zazwyczaj krystalizuje. Nie zawsze spektakularnie - czasem to po prostu decyzja która nagle staje się oczywista.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Benedyk66 To co opisujesz - że \"nie minęło, ale nie jest tak intensywne\" - to brzmi dla mnie właśnie jak ta faza po szczycie o której mówił Benedyk66. jakbys wchodziła w takie powole osadzanie. julitka mam jedno konkretne pytanie bo mi to nie daje spokoju od kilku postow wstecz - jak to jest z tą pracą? Bo zaczęłyśmy od zdrowia i pracy, a troche zostalysmy przy samej warstwie wewnętrznej. Czy w pracy tez cos sie zmienilo w tym czasie?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Apolonia.x Tak, masz rację że trochę odpłynęłyśmy. Praca - tak zmieniło się. nie zewnętrznie, bo jestem na tym samym stanowisku, ale moje podejście do niej jest inne. Jakbym przestała chcieć udowadniać. Nie wiem czy to dobre czy złe. Wcześniej napedzala mnie taka potrzeba bcia zauważoną - teraz bardziej interesuje mnie sama robota, bez widowni. Benedyk66 czy to też mogłoby być związane z tą progresją w Byku? Bo Byk to chyba też kwestia wartocśi i tego co budujemy? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@selenka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Julitka,a jak Ty to czujesz - jesteś teraz w tym \"szczycie\", czy masz wrażenie że to co najintensywniejsze juz było i powoli opada? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Selenka Mam wrażenie że jestem gdzieś w środku. nie minęłoale też nie jest tak intensywne jak kilka miesięcy temu. Wtedy dosłownie nie mogłam zasnąć z tym uczuciem że czegoś szukam i nie wiem czego. Teraz to bardziej takkie spokojniejsze ale głębsze pytanie. Może to wlasnie ta krystalizacja o której mówił Benedyk66 zaczyna się powoli?


Odpowiedz
Udostępnij: