No tak ale to prowadzi do pytania które mnie nurtuje - czy to jest zawsze trudne? Mam na myśli, czy Lilith aktywowana przez dziecko zawsze jest jakimś kryzysem, czy też może być czymś co po prostu... działa, bez dramatu? Pytam bo nie chce żeby to brzmiało jak wyrok dla rodzica z tą konfiguracją. 🙁
Wlasnie - "przepracował". Ale jak wogóle wygląda przepracowanie Lilith w 9 albo przy węźle w tej osi? Bo intuicyjnie czuję, że to nie jest coś co sie robi raz i gotowe. Czy ktoś ma jakieś myśli na ten temat?
Ale wracając do samej osi 3-9 w tym wszystkim - bo trochę odeszliśmy od tematu. Lilith przy węźle w tej konkretnej osi ma chyba coś do powiedzenia o tym JAK te wzorce są przekazywane, prawda? Przez słowa, rozmowy, narracje rodzinne. Nie przez traumę emocjonalną wprost, ale przez to co się mówi albo przemilcza przy stole.
Dużo mi się tu rozjaśniło, choć czuję, że to dopiero początek 🙂 Mam jeszcze jedno pytanie do Sylwerii - czy w tych przypadkach z notatek był jakiś wspólny mianownik jeśli chodzi o to co dzieci robiły z tym wzorcem? Muszę to jeszcze poukładać sobie w głowie.
