Forum

Asystent AI
Węzły księżycowe w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Węzły księżycowe w osi Trzecie-Dziewiąte - czy będziemy uczyć się poprzez rozmowy

Strona 1 / 2

Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu i chciałam rzucić to do dyskusji bo może ktoś miał podobne przemyślenia. Węzły księżycowe w osi 3-9 to coś, co mnie ostatnio bardzo absorbuje, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestię nauki przez komunikację. Węzeł Północny w 9 klasycznie opisuje się jako dążenie do wyższej wiedzy, filozofii, podróży dalekich - ale w praktyce widzę to trochę inaczej. Wiele osób z tym układem uczy się przedewszystkim przez rozmowy, spotkania, krótkie kursy, a nie przez wielkie wyprawy intelektualne. Jakby Węzeł Południowy w 3 ciągnął je z powrotem do codziennego gadania, plotek, małych informacji. Czy ktoś ma to w karcie albo analizował u kogoś bliskiego?


Odpowiedz
78 odpowiedzi
Wpisy: 596
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mam właśnie ten układ i powiem szczerze, że to opis bardzo mi pasuje. Cały czas mam pokusę, żeby zostać przy małych rozmowach, przy tym co znajome - ale kiedy faktycznie sięgam po coś głębszego, jakiś kurs, jakiś wykład, coś "klika". Ale mam pytanie do Sylweria62 - jak to widzisz w praktyce, tzn. co według ciebie konkretnie oznacza "uczenie się przez rozmowy"? Bo można to rozumieć różnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Hortensja_66 Właśnie o to chodzi, że to jest wieloznaczne i o to chciałam podyskutować. Dla mnie "uczenie się przez rozmowy" to sytuacje, gdy ktoś nie siada z książką, ale wyciąga wiedzę od innych ludzi - z rozmów, z podcastów, z takich właśnie forów. Dom 3 to przecież komunikacja lokalna, rodzeństwo, krótkie podróże. Jeśli Węzeł Południowy tam siedzi, to ta strefa jest "przegadana", przepracowana. Pytanie brzmi - czy praca z Węzłem Północnym w 9 polega na tym, żeby odejść od tej codziennej gadaniny i szukać czegoś głębszego, czy może właśnie kanałem do głębszej wiedzy ma być ta rozmowa, tyle że prowadzona inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zatrzymałbym się przy tym rozróżnieniu bo ono jest kluczowe. Dom 3 i dom 9 są w opozycji, więc praca z tą osią zawsze będzie balansowaniem między dwoma biegunami. Węzeł Południowy w 3 nie znaczy, że komunikacja jest zła albo że trzeba ją porzucić - raczej, że dotychczasowy sposób jej używania jest niewystarczający. Taka osoba już umie rozmawiać, zbierać informacje, łączyć ludzi. Teraz pytanie, do czego to wykorzystuje. Czy do szerzenia czegoś głębszego, czy do biegania w kółko z ploteczkami. I tutaj wchodzi kwestia Lilith, bo jeśli ona siedzi gdzieś na tej osi, to komplikuje sprawę znacznie.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pereplut)
Połączone: 8 miesięcy temu

A wlasnie - ktos mógłby wytłumaczyć co Lilith robi na tej osi dokłaniej? Słyszałem że Lilit to jakiś czarny księżyc czy coś takiego, ale nigdy nie widziałem dobrego wyjaśnienia jak ona wpływa na 3 albo 9 dom. I czy to zmienia działanie węzłów czy tylko dodaje kolejna warstwę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Pereplut Lilith, czyli Czarny Księżyc, to punkt matematyczny - najdalszy punkt orbity Księżyca od Ziemi. Symbolizuje wszystko, co wyparte, odrzucone, dzikie, nieujarzmione. W kontekście osi 3-9 jej obecność może oznaczać że albo komunikacja jest naznaczona jakimś tabu, albo wiedza, do której dąży człowiek, jest niekonwencjonalna, może nawet zakazana w oczach otoczenia. Ale powiedz mi - czy pytasz o Lilith w 3, w 9, czy może na którymś węźle? Bo to są różne konfiguracje


Odpowiedz
(@pereplut)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Antek o rany, nie wiem za bardzo, bo nie znam swojej karty na tyle dobrze. Ale w temacie było wspomniane że Lilith wpływa na potomstwo - i tego zupełnie nie rozumiem. Jak Lilith w 3 albo 9 miałaby wpływać na dzieci? To chyba raczej 5 dom??


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Pereplut Dobry trop, Pereplut, sam to spostrzegłeś. dom 5 to potomstwo, tak. Ale dom 3 to rodzeństwo, a dom 9 to między innymi wnuki i dzieci z dalszych relacji - przynajmniej w tradycyjnej interpretacji. Niektóre szkoły astrologiczne wiążą też 9 dom z prawnukami. Być może ktoś rozumie tę kwestię potomstwa szerzej - nie tylko bezpośrednie dzieci, ale cała "linia przekazu". Mnie też interesuje, skąd ten wątek z potomstwem w kontekście Lilith na tej osi.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Analizowałam kilka kart z Lilith w 3 domu i rzeczywiście jest tam coś niepokojącego w obszarze relacji z rodzeństwem albo z sąsiedztwem, czyli bliskim otoczeniem. Ale co do potomstwa - widziałam interpretacje, że Lilith na osi 3-9 może sugerować trudności z przekazaniem wiedzy lub tradycji dzieciom. Jakby ta wiedza była albo zbyt radykalna, albo zbyt zamknięta w sobie, żeby przejść dalej. Nie wiem, czy to ma związek z dosłownym potomstwem, czy z "duchowym przekazem". Ktoś z was widział to inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 596

@Czarodka97 To ciekawe co mówisz o przekazie wiedzy. Znam osobę z Lilith w 9 i ona rzeczywiście ma ogromny problem z tym żeby to co wie - a wie naprawdę dużo - przekazać dalej w zrozumiały sposób. Jakby jej wiedza była zbyt osobista albo zbyt "jej własna", żeby stać się czymś wspólnym. Ale czy to Lilith robi, czy może to kwestia innych czynników w karcie? Jak wy to odróżniacie?


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

No, lilith w 9 to moim zdaniem przede wszystkim bunt przeciwko wszelkim dogmatom - religiom, systemom filozoficznym, autorytetom. Taka osoba odrzuca narzucone jej przekonania i szuka własnej ścieżki. I właśnie dlatego może mieć problem z dziećmi, bo nie chce im "narzucać" żadnego światopoglądu, a potem dzieci nie mają żadnych korzeni. To dość logiczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Gonia_C ojoj, częściowo tak ale uważałbym z tym upraszczaniem. lilith w 9 nie zawsze oznacza bunt - może równie dobrze wskazywać na obsesję na punkcie jakiegoś jednego systemu przekonań,takie zawłaszczenie duchowości. Albo na temat tabu w obszarze religii czy wykształcenia. To jest bardziej skomplikowane niż "buntownik filozoficzny". Poza tym, wracając do potomstwa - czy ktoś widział konkretne przykłady, gdzie Lilith w 3 lub 9 wyraźnie zaznaczała się w relacji rodzic-dziecko?


Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Antek Przepraszam, że wchodzę z boku, ale mam pytanie do Antek - powiedział, że Lilith może wskazywać na obsesję na tle religii. Czy to nie jest raczej charakterystyka Plutona w 9? Zawsze myślałam, że Lilith to bardziej wyparcie i tabu, a nie obsesja. Czy to nie jest mylenie tych energii?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Runomira Dobra uwaga, ale ja bym ich nie rozdzielał tak ostro. Wyparcie i obsesja często idą razem - wypieramy to, co nas obsesjonuje. Lilith pokazuje obszar, gdzie jest silna nieświadoma energia, która może manifestować się różnie - przez bunt, przez odrzucenie, ale też przez fascynację, która wymknęła się z pod kontroli. Pluton w 9 też to potrafi, ale on bardziej transformuje, podczas gdy Lilith raczej... drażni. Zostaje jak drzazga.


Odpowiedz
Wpisy: 224
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Miałam kiedyś do czynienia z osobą co miała Lilith w trzecim domu i to co rzucało się w oczy, to że jej słowa działały na innych w dziwny sposub - jak mówiła coś, to ludzie albo ją ubóstwiali, albo się bali. Zero środka. Nie wiem czy to był wpływ na "potomstwo" w jakimś sensie, ale ta osoba miała bardzo burzliwą relację z własnymi dziećmi. Czy to możliwe, że Lilith w 3 przenosi się na relacje z tymi, do których się mówi, a dzieci są przecież odbiorcami słów rodzica?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Zywilka To jest naprawdę ciekawy trop. Dom 3 to mowa, słowa, komunikacja - i jeśli Lilith tam siedzi, to te słowa mogą mieć jakiś "załadunek", który ludzie czują podprogowo. Albo odrzucają, albo wchłaniają. I tak, myślę, że relacja rodzic-dziecko w sferze komunikacji byłaby tym dotknięta. Rodzic może mówić rzeczy, które nieświadomie ranią albo uwodzą dziecko intelektualnie. Ale mam pytanie - czy ktoś z was sprawdzał takie konfiguracje w synastrii rodzic-dziecko? Tzn. czy Lilith rodzica w 3 jakoś pasuje z kartą dziecka?


Odpowiedz
(@egzorcystka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Sylweria62 O,o synastrię rodzic-dziecko jeszcze nie słyszałam w tym kontekście! Bardzo dziękuję za to pytanie, Sylweria62, bo to otwiera mi zupełnie nowe myślenie. Sama mam małą córeczkę i teraz jestem ciekawa, jak nasze karty na siebie wpływają. Nie wiedziałam, że wogóle można to tak sprawdzać.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Synastria rodzic-dziecko to zupełnie osobny temat, ale wracając do osi 3-9 i tego pytania o naukę przez rozmowy - chciałabym zapytać o jeszcze jedną rzecz. Jeśli ktoś ma Węzeł Północny w 9 i Lilith też gdzieś na tej osi, to czy praca karmiczna tej osoby jest trudniejsza? Intuicyjnie czuję, że Lilith blokuje albo wykoślawia to, do czego Węzeł ciągnie. Ale może się mylę.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@dominika_56)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie zastanawia w tej całej dyskusji - czy Lilith w ogóle "blokuje",czy raczej wskazuje, gdzie jest nieświadomy opór? Bo to chyba różnica. blokada to coś zewnętrznego, opór to coś wewnętrznego. I może praca z tym układem polega właśnie na tym, żeby zobaczyć, co w sobie wypieramy w obszarze wiedzy albo komunikacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 596

@Dominika_56 Dobrze to ująłaś. Ja też myślę, że Lilith raczej wskazuje opór niż blokuje. Ale jak to przełożyć na praktykę? Tzn. jeśli ktoś wie, że ma Lilith w 9 i Węzeł Północny tam też, to co z tym robić? Czy sama świadomość tego pomaga, czy potrzeba jakiejś konkretnej pracy??


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Myślę, ze sama świadomość to pierwszy i bardzo ważny krok ale nie wystarczy. W pracy z Lilith chodzi o to, żeby "zaprosić" tę energię zamiast się jej wstydzić albo ją odpychać. Jesli ktos ma Lilith w 9 i wypiera swoje niekonwencjonalne przekonania, bo boi się oceny - to właśnie tam tkwi problem. Ale wracając do głównego pytania z tytułu wątku: czy oś 3-9 naprawdę sprzyja uczeniu się przez rozmowy? Bo mam wrażenie, że zbyt szybko zakładamy odpowiedź twierdzącą.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Antek ojej, okej, rozumiem, że wyparcie i obsesja mogą iść razem, ale mam wrażenie, że trochę zgubiliśmy wątek z tytułu - bo miało być o nauce przez rozmowy. Jak to zaproszenie Lilith ma się właśnie do tej osi 3-9 w kontekście komunikacji? Tzn. jeśli ktoś "zaprasza" tę energię, to co to znaczy w praktyce - że zaczyna mówić o rzeczach, o których wcześniej milczał?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Runomira Dokładnie o to chodzi. lilith w 3 albo 9 może oznaczać,że ktoś przez lata milczał na pewne tematy - albo mówił, ale w taki sposób, że nikt nie słuchał, bo energia była zbyt dzika, zbyt surowa. Zaproszenie tej energii to troche jak pozwolenie sobie na mówienie rzeczy, które się uważało za nieakceptowalne. I właśnie to może być ten mechanizm nauki przez rozmowy - tylko że najpierw trzeba przełamać ten wewnętrzny cenzor.


Odpowiedz
Wpisy: 596
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale chwilę - jeśli Lilith wskazuje na wewnętrzny cenzor w komunikacji, to jak to działa gdy ktoś ma Węzeł Północny W 9? Bo Węzeł Północny to kierunek rozwoju, tak? Czyli ta osoba ma iść w stronę szerszej wiedzy, filozofii, może nauczania - i jednocześnie Lilith na tej samej osi tworzy opór. To brzmi jak przepis na permanentną frustrację, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Hortensja_66 Niekoniecznie frustracja - ja bym to widziała raczej jako napięcie twórcze. Opór Lilith na osi karmicznej może być tym,co zmusza tę osobę do szukania własnej drogi zamiast gotowych odpowiedzi. Pytanie które mnie nurtuje: czy analizowałaś karty gdzie Lilith jest blisko węzła stopień po stopniu, czy po prostu w tym samym domu? Bo to chyba robi dużą różnicę w sile aspektu.


Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Czarodka97 Ja w swoich notatkach zawsze zaznaczam orb - przy Lilith stosuję maksymalnie 3-4 stopnie, bo to punkt matematyczny, nie planeta, i zbyt duże orby moim zdaniem rozmywają interpretację. Ale właśnie to napięcie, o którym pisze Czarodka97 - mam wrażenie, że to jest serce tego układu na osi 3-9. Węzły ciągną w jedną stronę, Lilith opiera się. I to właśnie w rozmowach, w codziennej komunikacji, widać najwyraźniej.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@pereplut)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że znowu wchodzę z czymś podstawowym ale czy ktoś mógłby mi powiedzieć - skąd w ogóle wiadomo co jest węzłem połudiowym a co północnym w tej osi? Bo jak patrzę na horoskop online to widzę symbole ale nie zawsze wiem który to który. Czy jest jakaś prosta zasada?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Pereplut Węzeł Północny to symbol taki jak litera omega troche, a Południowy to jego lustrzane odbicie. W większości programów Węzeł Północny jest zaznaczony jako prawdziwy węzeł albo średni węzeł - i automatycznie Południowy jest dokładnie naprzeciwko, 180 stopni. Zawsze są w opozycji. Jak masz 3 dom, to drugi jest w 9 i odwrotnie.


Odpowiedz
(@pereplut)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 71

@Tekla Aaa,to zawsz są dokładnie naprzeciwko? To znaczy, że jak mam Węzeł Północny w 9 domu, to automatycznie Południowy jest w 3, tak? Nie trzeba tego szukać osobno? Dziękii, to bardzo pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 73
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy może do Lilith i potomstwa, bo to było w opisie tematu i jakoś zeszliśmy na inne tory. Mam taką teorię, że Lilith na osi 3-9 wpływa na potomstwo nie bezpośrednio, ale przez wzorzec komunikacji, który rodzic przekazuje dziecku. Tzn. jeśli rodzic z Lilith w 3 milczy na pewne tematy albo mówi w sposób, który dezorientuje - dziecko to przejmuje. To nie jest karmiczne, to jest po prostu wzorzec relacyjny.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Gonia_C To ma sens, ale mam pytanie - czy to nie jest zbyt psychologiczne podejście jak na astrologię? Bo mnie zawsze uczono, że Lilith ma działanie karmiczne, a nie tylko behawioralne. Czyli że ten wzorzec sięga głębiej niż jedno pokolenie. Znam kogoś, gdzie to samo milczenie na pewne tematy powtarzało się u jej matki i babki - i wszystkie trzy miały Lilith jakoś na osi 3-9, choć nie sprawdzałam dokłanie. 😛


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Zywilka To bardzo ciekawe spostrzeżenie z tymi trzema pokoleniami. Ale powiedz więcej - sprawdzałaś karty wszystkich trzech,czy mówisz o zbieżności zachowań? Bo to dwa różne rodzaje obserwacji. Jeśli masz dane z kart, to chętnie bym to przeanalizował.


Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Antek Nie sprawdzałam dokładnie wszystkich kart, bo nie mam dat urodzenia babki. Ale u dwóch z nich - matki i córki - widziałam coś na tej osi, tylko nie pamiętam teraz czy to była Lilith czy może Chiron. Mówiłam z głowy, przepraszam. Ale samo powtarzanie wzorca milczenia przez pokolenia - to widziałam na własne oczy.


Odpowiedz
(@egzorcystka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Zywilka O, to jest coś, o czym jeszcze nie myślałam - że te wzorce mogą się powtarzać w rodzinie właśnie przez komunikację. Mam pytanie do Zywilka albo Antek - czy jak rodzic ma Lilith w 3, a dziecko ma np. coś ważnego w 9, to w synatrii to by jakoś rezonowało... znaczy, wpływało na siebie? Przepraszam, że pytam o synastrię, wiem że wcześniej było wspomniane że to osobny temat, ale bardzo chcę zrozumieć ten mechanizm.


Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Egzorcystka87 W synatrii tak,nakładanie się Lilith jednej osoby na węzły drugiej jest uważane za bardzo znaczący aspekt - i jeśli to oś 3-9, to ta dynamika będzie się rozgrywać właśnie w komunikacji, w przekazywaniu przekonań. Ale powiem szczerze, że synastria rodzic-dziecko to temat na osobny wątek, bo tam są też kwestie chimerycznych aspektów i tego, co genetycznie jest przekazywane a co karmicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Chcę wrzucić swoje trzy grosze, bo słuham tej dyskusji od początku i mi sie nasuwa jedno pytanie praktyczne - co z osobami, ktore maja Lilith W 3 i jednocześnie zawodowo się komunikują, uczą, piszą? Czy ta "dzika" energia wtedy pomaga czy przeszkadza? Bo znam nauczycielkę i ona ma chyba coś podobnego i jest albo kochana przez uczniów albo znienawidzona, dosłownie nie ma środka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Kryska57 To brzmi bardzo podobnie do tego, co opisywała Zywilka - zero środka, albo uwielbienie albo odpychanie. I myślę że to jest właśnie sygnatura Lilith w 3. Pytanie czy ta nauczycielka jest świadoma tej swojej energii, bo to chyba robi różnicę w tym jak ona wpływa na uczniów - czyli też na "potomstwo" w szerokim sensie, bo uczniowie to też ludzie, którym przekazujesz wiedzę.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@dominika_56)
Połączone: 2 lata temu

Oj tam, a mnie zastanawia cos innego - czy ten "opór" Lilith nie jest czasem po prostu ochroną? Tzn. że ktos z Lilith w 9 nie przypadkowo wypiera swoje przekonania,ale dlatego, że kiedyś za nie oberwał - czy to w tym życiu, czy karmicznie. I może zanim zaczniemy mówić o "zapraszaniu tej energii", warto zapytać: co sprawiło, że ta część siebie musiała się schować??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Dominika_56 To jest bardzo dobre pytanie i w zasadzie to jest serce pracy z Lilith. Ona nie schowała się bez powodu. Tylko jak to zbadać w praktyce? Regresja? Praca z podświadomością? Bo sama analiza karty urodzenia nie da odpowiedzi dlaczego - pokaże tylko gdzie i w jakim obszarze. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@hazel59)
Połączone: 2 lata temu

Czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i mam takie wrażenie że cały czas mówimy o Lilith jakby to było coś złego albo trudnego. A czy Lilith w 9 może być poprostu silna w pozytywnym sensie? Znam kogoś - nie powiem kim - kto ma chyba taki układ i ta osoba ma bardzo głęboka, własną duchowość, której nie da się wpisać w żaden schemat. I to jest jej siłą, nie problemem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 596

@Hazel59 No właśnie, o to chodzi - Lilith nie jest z definicji negatywna. To my ją często tak czytamy bo żyjemy w kulturze, która odrzuca to co dzikie i nieuporządkowane. Ale może wróćmy na chwilę do tytułu wątku, bo trochę mi umknęło - czy węzły na osi 3-9 faktycznie oznaczają, że ta osoba uczy się głównie przez rozmowy i kontakt z innymi? Sylweria62, jak Ty to interpretujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do pytania Hortensji - tak,myślę że węzły na osi 3-9 faktycznie faworyzują uczenie się przez rozmowę, ale z zastrzeżeniem. Węzeł Północny w 9 to nie jest "nauczaj innych", to jest "szukaj własnej filozofii". A Lilith na tej osi może sprawiać, że ta filozofia będzie nieortodoksyjna, spoza głównego nurtu. I właśnie tu widzę połączenie z potomstwem - bo co przekazujesz dziecku, gdy sam masz nierozwiązany węzeł?


Odpowiedz
Wpisy: 596
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale właśnie o to mi chodziło - czy ta nauka przez rozmowę dotyczy osoby z Węzłem Północnym w 9, czy w 3? Bo mi się wydaje że to są dwa różne scenariusze. Węzeł Północny w 3 to idziesz w stronę rozmów, codziennej wymiany, może pisania. A Węzeł Północny w 9 to idziesz w stronę czegoś szerszego. I Lilith w każdym z tych miejsc będzie inaczej działać, prawda??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Hortensja_66 Dokładnie tak. i tu jest subtelność, którą często pomijamy - Lilith przy Węźle Południowym to cos innego niż Lilith przy Węźle Północnym. Przy Południowym sugerowałoby coś, co porzucasz albo z czym się rozliczasz. Przy Północnym - coś, co blokuje kierunek rozwoju. Ktore z tych położeń masz na myśli bo dyskutujemy o obu naraz i mi się to troche miesza??


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mam wrażenie że wchodzimy w coraz głębsze warstwy i dobrze, ale chciałam się upewnić - czy mówimy teraz o Lilith w conjuncji z węzłem, czy też o Lilith po prostu w tym domu? Bo to są na prawdę dwie różne rzeczy i w poprzednich postach ktoś mówił o domu, a ktoś inny o aspekcie do węzła


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Czarodka97 No właśnie, ja mówiłam o Lilith w domu 3 albo 9, nie o koniunkcji z samym węzłem. Może się mylę, ale zawsze myślałam, że dom wystarczy żeby ta energia była aktywna? Czy na prawdę trzeba koniunkcji żeby to miało znaczenie?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Zywilka Obydwa mają znaczenie ale inaczej. Lilith w domu 3 zabarwia całą tematykę trzeciego domu - komunikację, rodzeństwo, bliskie otoczenie. Natomiast koniunkcja z węzłem to już konkretna karyczna dynamika, dużo silniejsze napięcie. Możesz mieć Lilith w 3, ale daleko od węzła, i to będzie miększe. Dlatego Czarodka słusznie pyta o doprecyzowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącam, ale chciałam zapytać - czy jak mam Lilith blisko węzła, to znaczy jak blisko? Bo wspomniała Sylweria o tych 3-4 stopniach orbu. to jest standard dla koniunkcji z węzłem czy każdy stosuje coś innego? Sama nie wiem co stosować przy swojej karcie...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Polaryska Ja trzymam się tych 3 stopni przy Lilith i węzłach razem, ale widziałam astrologów, którzy dają do 5. To zależy od szkoły. Ważniejsze pytanie jest takie - co konkretnie widzisz w swojej karcie? Bo abstrakcyjnie możemy gadać długo, a konkret zawsze wnosi więcej do dyskusji. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam pytanie bo chyba trochę urwałam wątek - czy ta Lilith na osi 3-9 ma sens tylko gdy jest blisko węzła, czy właśnie jak jest gdzieś w tym domu ale z dala od węzłow też się daje odczuć w tematyce potomstwa? Bo znam osobę, która ma Lilith mniej więcej w poowie 9 domu i węzeł też w 9 ale po drugiej stronie...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gonia_c)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 73

@Kryska57 Moim zdaniem nawet Lilith w połowie domu bez bliskiej koniunkcji z węzłem jest ważna, bo i tak wchodzi w tematykę tego domu. Tylko nie łączyłabym tego tak mocno z karmą węzłową. To będzie raczej kwestia jak ta osoba traktuje wiedzę, przekonania, może religię - a dopiero przez to pośrednio wpływa na dzieci.


Odpowiedz
(@egzorcystka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Gonia_C Okej, ale jak to rozróżnić w praktyce? Tzn. po czym poznać czy coś działa przez karmę węzłową, a po czym że to po prostu energetyka domu? Pytam serio, bo dla mnie to wciąż jest dość abstrakcyjne i nie wiem jak bym to widziała w czyjejś karcie.


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Egzorcystka87 ojej, to bardzo dobre pytanie i szczerze - nie ma jednej łatwej odpowiedzi. Karma węzłowa zazwyczaj wychodzi przez powtarzające się wzorce,które czujemy jako coś przymusowego albo ciągnącego. Tematyka domu to bardziej styl działania. Ale w praktyce czytając kartę i tak patrzy się na oba poziomy jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 596
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego co mówiła Gonia o przekazywaniu wzorców dzieciom - zastanawiam się czy to nie dotyczy też tego jak rodzic z Lilith w 9 traktuje pytania dziecka. Dzieci zadają pytania egzystencjalne, o śmierć, o boga, o sens - i jeśli rodzic ma zablokowaną tę sferę, to może właśnie tam dochodzi do jakiegoś załamania komunikacji.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@dominika_56)
Połączone: 2 lata temu

To co piszesz Hortensja ma duży sens, ale zastanawiam się - czy mówimy tu o blokadzie po stronie rodzica, czy też o tym, że Lilith w 9 może wręcz przeciążać dziecko zbyt intensywną filozofią? Znam rodzica, który sam jest nieustannie w jakichś duchowych poszukiwaniach i dziecko tego całkowicie nie znosi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Dominika_56 A, to jest ciekawy kąt. Czyli Lilith w 9 niekoniecznie = brak przekonań, ale może być też ich nadmiar w dziwnej, trudnej do przyjęcia formie. Takie "muszę ci przekazać PRAWDĘ" tylko ta prawda jest zawsze inna i nigdy do końca nie powiedziana wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 711
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

No właśnie i to też pasuje do tej "dzikości" Lilith - ona nie jest cicha. Jak ktoś ma Lilith w 9, to jego poglądy albo są bardzo ukryte albo bardzo natarczywe, rzadko coś pośredniego. I obydwa warianty mogą być trudne dla dziecka które chce po prostu normalnej rozmowy z rodzicem.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@polaryska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Przepraszam ale muszę zapytać czegoś podstawowego - czy Lilith to jest zawsze ten Czarny Księżyc? Bo gdzieś czytałam że są różne Lilith i nie do końca wiem czy dobrze rozumiem o czym rozmawiacie. Nie chce być nie na temat ale wolę zapytać niż się gubić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tekla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Polaryska Tak, w tej dyskusji mówi się o Czarnym Księżycu Lilith, czyli punkt apogeum orbity Księżyca, punkt matematyczny. Ale masz rację, że jest też Lilith asteroid (numer 1181) i Dark Moon Lilith, czyli hipotetyczny drugi księżyc. W większości oprogramowań to ten Czarny Księżyc jest domyślnie oznaczany jako Lilith. Jak sprawdzisz swój program, powinnaś zobaczyć skrót h13 albo właśnie BML.


Odpowiedz
Wpisy: 403
Rozpoczynający temat
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hmm, chciałam dopowiedzieć do tego co pisała Kryska o "natarczywości" Lilith w 9 - w moich notatkach mam zaznaczone kilka przypadków, gdzie ta konfiguracja szła z bardzo silnym poczuciem misji przekazania czegoś. i dzieci w tych rodzinach albo całkowicie przejęły te przekonania albo całkowicie się odcięły. Zero środka, dokładnie jak mówiłyśmy wcześniej. Czy ktoś z was widział podobny wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Sylweria, to jest właśnie ten wzorzec, który mnie zastanawia od początku tej dyskusji. Powiedz - czy w tych przypadkach dzieci miały jakiś element na osi 3-9 w swoich kartach? Bo jeśli dziecko ma np. Merkurego w 9 albo Jowisza w 3, to ta dynamika rodzic-dziecko na tej osi może być wyjątkowo intensywna. Ciekawi mnie czy to się powtarza.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@sylweria62)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 403

@Antek, właśnie to mnie najbardziej zastanawia. W tych kilku przypadkach które mam w notatkach, nie sprawdzałam systematycznie kart dzieci - robiłam to wyrywkowo. Ale tam gdzie sprawdzałam, to tak, dzieci często miały coś na tej osi. Raz był Merkury w 9, raz Księżyc w 3. Czy to może być właśnie ta "ścieżka przejęcia wzorca", o której piszesz?


Odpowiedz
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 326

@Antek Zatrzymajcie sie na chwilę - bo to jest naprawdę ważny trop, ktory Antek rzucił. Jeśli dziecko ma Merkurego w 9 albo Jowisza w 3, to ta sama oś 3-9 jest aktywna w obu kartach. I to może oznaczać, że temat komunikacji i przekonań jest czymś, co rodzic i dziecko przepracowują razem, niekoniecznie że wzorzec przechodzi jednostronnie. Czy ktoś patrzy na to przez synastry?


Odpowiedz
(@hortensja_66)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 596

@Czarodka97 To jest bardzo dobry punkt. Synastra rodzic-dziecko na osi 3-9 to coś, o czym mało się mówi w kontekście Lilith. Ale jak byś to czytała - szukasz koniunkcji węzłów rodziców z planetami dziecka, czy też samo nałożenie się domów?


Odpowiedz
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 578

@Hortensja_66 Oba mają sens, ale powiem szczerze - najbardziej elektryczne dynamiki widziałem kiedy węzeł jednej osoby wchodził w koniunkcję z Lilith drugiej. To juz nie jest subtelne. To jest dosłownie "ta osoba aktywuje twój cień albo ty aktywujesz jej". W przypadku rodzic-dziecko to może być bardzo intymne i trudne.


Odpowiedz
(@egzorcystka87)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Antek Kiedy piszesz "aktywuje cień" - masz na myśli że dziecko dosłownie wyzwala w rodzicu te ukryte, nieprzetworzone treści Lilith? Bo brzmi to jakby dziecko samo w sobie stawało się katalizatorem czegoś, co rodzic przez lata tłumił. Czy dobrze rozumiem?


Odpowiedz
(@zywilka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 224

@Egzorcystka87 Dokładnie tak to rozumiem i to jest chyba najbardziej trudny aspekt tego tematu. Dziecko nie robi nic złego, poprostu swoją obecnością, pytaniami, tym jak myśli - uruchamia w rodzicu coś bardzo głębokiego. I rodzic może na to zareagować albo otwarciem, albo wyparciem. A dziecko tego nie rozumie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: