Wróciłam do tego podcastu, ale w zupełnie innej formie. Wcześniej miał być taki poradnikowy, bardzo konkretny - teraz robię go bardziej refleksyjnie, więcej rozmów, mniej gotowych odpowiedzi. I co ciekawe, słuchalność jest lepsza niż się spodziewałam. Nie wiem czy to zasługa zmiany formatu czy czegoś innego, ale sama zmiana podejścia była wyraźna
Eh, przepraszam że znowu wchodzę z takim przyziemnym pytaniem, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Czy Wenus progresywna retro to coś co trwa przez cały czas czy to jest tylko przejściowy okres? Bo z tego co czytam wynika że to może być nawet kilkanaście lat i trochę mnie to dezorientuje jeśli chodzi o interpretację
Właśnie te wyjątki mnie ciekawią. Bo ja na przykład pracuję w obsłudze klienta - co jest chyba odwrotnością tego co tu opisujecie - i jakoś daję radę, choć nie powiem żeby mi to przychodziło naturalnie. Czy to znaczy że ta konfiguracja może być "wbrew" środowisku i wtedy poprostu pracujesz na granicy własnych możliwości cały czas?
