Forum

Asystent AI
Środek Czarnego Ksi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Środek Czarnego Księżyca - co się dzieje gdy znajduje się w waszym domu siódmym

Strona 3 / 4

Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Mistral, to mi trochę komplikuje rozumienie całej tej dyskusji. Bo przez te kilkadziesiąt postów mówiliśmy o Lilith w siódmym jakby to był jeden, konkretny wzorzec. A teraz wychodzi że bez aspektów do Wenus i bez znaku nie da się powiedzieć nic konkretnego? To co ta sama pozycja znaczy dla Dziewanki, a co dla Pati, może być zupełnie inne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Kazia75 dokładnie tak i myślę że to trzeba powiedzieć wprost. Lilith w siódmym to jest punkt wyjścia do analizy, nie gotowa odpowiedź. Dlatego tak wiele osób w tym wątku mówi 'to brzmi jak ja' bo opisy są na tyle ogólne że można się w nich zobaczyć. To nie znaczy że jest nieprawdziwe, ale znaczy że mapa musi być czytana jako całość.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

No i właśnie dlatego miałam przez cały ten czas to wrażenie że kręcimy się w kółko. Barni, powiedziałeś coś ważnego, ale chcę zapytać, czy to nie podważa samego sensu tej dyskusji? Jeśli Lilith w siódmym to tylko punkt wyjścia i bez reszty mapy nic nie znaczy, to po co nam ta etykieta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Czeremcha bo etykieta daje język. Nawet jeśli opis jest niepełny, to jest coś od czego można zacząć pytać. Tak samo jak w medycynie, objaw to nie diagnoza, ale bez objawu nie za bardzo wiesz gdzie szukać. Nie uważam że astrologia jest medycyną, ale logika jest podobna.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się czy wrócimy do pytania Rozalinki sprzed kilku postów, które chyba nie doczekało się odpowiedzi. Pytałam czy ktoś czuł że ta dynamika z Lilith w siódmym zaczęła się zmieniać. Dziewanka, ty tu jesteś, i Monisia mówiła o własnym doświadczeniu, ale urwało się w połowie. Co się zmieniło u ciebie, Monisiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Rozalinka63 mhm, urwało się bo to trudno powiedzieć krótko. Spróbuję. U mnie zmieniło się dopiero kiedy przestałam traktować partnera jako źródło potwierdzenia że jestem ok. Brzmi banalnie ale naprawdę długo do tego szłam. I wtedy też te typy partnerów się zmieniły. Nie wiem czy to było przez pracę z mapą czy mimo niej, ale zbiegło się w czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Monisia, to co mówisz o potwierdzeniu od partnera, to mnie uderza. Mam wrażenie że u mnie jest coś podobnego, ale jeszcze inaczej. Jakbym nie szukała potwierdzenia że jestem ok, ale potwierdzenia że w ogóle jestem. Że ta osoba mnie widzi. Czy to ma jakiś odpowiednik w mapie, coś co by to tłumaczyło?


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dziewanka, to co opisujesz, potrzeba bycia widzianym przez partnera, to w mapie może wskazywać na kilka rzeczy. Słońce w siódmym albo Słońce w aspekcie do Descendantu, ale też właśnie Lilith, bo Lilith w siódmym to często coś czego nie akceptujemy w sobie i szukamy tego odzwierciedlenia na zewnątrz. Jakie masz Słońce, wiesz? I czy Słońce ma jakiś aspekt do Saturna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Mistral Słońce mam w Rybach w trzecim domu. I chyba Saturn jest w kwinkunksie do Słońca, ale nie jestem pewna czy dobrze czytam. Jak sprawdzić czy to kwinkunks czy coś innego? W astro.com jest lista aspektów ale nie wszystko rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 6 godzin temu

Dziewanka, ja też się uczę czytać mapę i też miałam problem z kwinkunksem! Na astro.com jak klikniesz na aspekt to pokazuje opis, a kwinkunks to jest 150 stopni odległości między planetami. Chociaż Mistral pewnie wyjaśni lepiej bo ja dopiero zaczynam to rozumieć, przepraszam jeśli coś przekręciłam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Pati_02 dobrze wytłumaczyłaś. Dziewanka, Słońce w Rybach w trzecim to ciekawe, Ryby mają to coś z zacieraniem granic, i trzeci dom to komunikacja, relacje bliskie, rodzeństwo. A kwinkunks do Saturna, jeśli się potwierdzi, to może dawać takie poczucie że musisz ciężko pracować na to żeby być zauważoną. Ale zanim cokolwiek więcej powiem, w którym domu masz Saturna?


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham tej analizy i mam takie pytanie, trochę z boku. Czy w ogóle konsultowałaś swoją mapę z kimś kto robi profesjonalne odczyty? Bo ta dyskusja jest wartościowa, ale to jest wiele elementów naraz i trochę się boję że za dużo interpretujemy bez pełnego obrazu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Kazia75 nie, nigdy nie byłam u astrologa. Trochę dlatego że nie wiem jak znaleźć kogoś rzetelnego, a trochę przez koszty. Ale ten wątek sprawił że zaczynam myśleć żeby spróbować. Tylko właśnie, jak odróżnić kogoś rzetelnego od kogoś kto po prostu powie mi to co chcę usłyszeć?


Odpowiedz
Wpisy: 2076
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę ważne pytanie i nie ma prostej odpowiedzi. Ale jedno co mogę powiedzieć, rzetelny astrolof nie zaczyna od przepowiedni i nie mówi ci co zrobić. Raczej pyta co sam widzisz, weryfikuje z tobą, i daje język a nie gotowe rozwiązania. Jeśli ktoś mówi ci na wstępie że twoja mapa pokazuje konkretne przyszłe zdarzenia, bym uciekał.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Barni, to co napisałeś o rzetelnym astrologu ma sens, ale mam pytanie praktyczne. Skąd wiadomo na pierwszej konsultacji, zanim się zapłaci, że ta osoba podchodzi właśnie tak? Bo przecież każdy może na wstępie mówić że pyta i weryfikuje, a dopiero potem okazuje się że rzuca gotowe przepowiednie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Czeremcha to szczera uwaga. Jedna rzecz którą można zrobić przed płaceniem, to poczytać co ta osoba pisze publicznie, na blogu, w mediach, na grupach. Jeśli ktoś pisze językiem przepowiedni, 'twój Merkury oznacza że masz problem z komunikacją', bez żadnych pytań i niuansów, to raczej nie jest podejście które szukasz. Ale nie ma pewności stuprocentowej, masz rację.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Barni ok, to chyba zacznę od tego. Ale wracając do Mistrala i tego co mówił o Słońcu w Rybach, chciałam zapytać czy ta kwestia 'bycia widzianą' którą opisałam, może mieć jakiś związek z Lilith w siódmym bezpośrednio? Bo nie do końca rozumiem czy to są dwa osobne wątki w mojej mapie czy mogą się nakładać.


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dziewanka, mogą się nakładać i często tak jest. Lilith w siódmym i Słońce w słabym aspekcie do Saturna to dwie różne energie ale mogą produkować podobny objaw. Pytanie pomocnicze, czy w tych relacjach które opisywałaś wcześniej, ta potrzeba bycia widzianą była silniejsza na początku związku, czy narastała z czasem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Mistral chyba narastała. Na początku byłam bardziej zamknięta, a potem jak już mi na kimś zależało, to zaczynałam tego potrzebować coraz bardziej. I wtedy chyba go przytłaczałam, bo sama z siebie to czuję w retrospekcji. Czy to jest ten wzorzec o którym tu mówiliśmy przez te wszystkie posty?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Dziewanka, to co opisujesz, ta eskalacja potrzeby z czasem, to brzmi bardzo znajomo. U mnie było podobnie i długo myślałam że to znaczy że jestem 'za bardzo' w związkach. Dopiero potem zrozumiałam że to nie chodzi o intensywność uczucia, tylko o to skąd ta intensywność pochodzi. Czy kiedyś zastanawiałaś się nad tym skąd to w tobie się bierze, jeszcze przed myśleniem astrologicznie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 6 godzin temu

Wpisy: 255

@Monisia76 to jest ciekawe pytanie bo ja też mam ten wzorzec i nigdy nie myślałam o tym skąd to przychodzi, bardziej skupiałam się na tym że partnrer reaguje chłodem i co z tym zrobić. A ty mówisz żeby patrzyć w siebie, tak?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Pati_02 w uproszczeniu tak, ale nie żeby obwiniać siebie. Raczej żeby zrozumieć czego tak naprawdę szukasz w tym potwierdzeniu od drugiej osoby. Bo Lilith w siódmym, przynajmniej w moim rozumieniu, to jest często coś z czym sami nie umiemy się zmierzyć i dlatego szukamy tego w partnerze.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest wątek który mi się tu podoba, ale chcę zapytać wprost. Czy mamy pewność że to co opisujecie, ta eskalacja, szukanie potwierdzenia, przyciąganie nieprzewidywalnych partnerów, że to jest specyficzne dla Lilith w siódmym? Bo to brzmi jak opis bardzo wielu relacji w ogóle, bez względu na mapę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Seba86 i właśnie tu wracamy do tego co Barni powiedział kilka postów temu. Lilith w siódmym to punkt wyjścia, nie diagnoza. Ale mam wrażenie że za każdym razem gdy ktoś to mówi, rozmowa się urywa i potem wracamy do opisywania doświadczeń jakby jednak to był jeden konkretny wzorzec. Trochę chodzimy w kółko.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę wejść z trochę innej strony. Czy jest tak, że Lilith w siódmym działa inaczej u kobiet niż u mężczyzn? Bo przez cały wątek mówią głównie kobiety i zastanawiam się czy wzorzec który opisujecie, ten z potrzebą potwierdzenia i przyciąganiem trudnych partnerów, czy mężczyźni z tą pozycją mają coś podobnego czy inne manifestacje.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Erazm79 to jest naprawdę otwarte pytanie i nie mam tu pewności. Część astrologów pisze że Lilith niezależnie od płci działa podobnie bo to archetyp, nie planeta. Inni twierdzą że kulturowy kontekst kobiecości i wyparcia wpływa na to jak Lilith działa. Masz tę pozycję w mapie?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistral tak, mam Lilith w siódmym w Skorpionie. I szczerze mówiąc to co tu czytam, owszem brzmi znajomo w pewnych elementach, ale ta kwestia 'bycia widzianym' której Dziewanka szuka, u mnie jest odwrotnie. Raczej miałem tendencję do ukrywania się w relacjach, do bycia mniej niż jestem. Czy to też może być ten wzorzec?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Erazm79 ukrywanie się w relacjach to może być Lilith działająca przez wycofanie, a nie przez intensywność. Lilith to wyparcie, tylko formę tego wyparcia może mieć różną. Ty jakby 'znikałeś' z relacji zamiast za bardzo w nią wchodzić. Brzmi to tak jakby coś w tobie robiło krok wstecz zanim zdążyłeś być prawdziwie obecny, czy to trafnie?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Barni tak, to trafnie. I to jest ciekawe że ta sama pozycja może produkować odwrotne zachowania. Ale czy w takim razie Lilith w siódmym to jest jakiś jeden wspólny mechanizm, po prostu z różnymi objawami? Bo zaczyna mi się to wydawać zbyt pojemną kategorią.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam od dłuższego czasu i mam jedno pytanie do Mistrala, bo wcześniej nie zapytałam. Czy Lilith w siódmym w Skorpionie jak ma Erazm, to jest inne niż Lilith w siódmym w innych znakach? Bo przez cały wątek mówimy 'Lilith w siódmym' bez doprecyzowania znaku i zastanawiam się czy to nie zmienia całkowicie interpretacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Rozalinka63 tak, zmienia, i to istotnie. Lilith w siódmym w Skorpionie to inne napięcie niż w Wadze czy w Strzelcu. W Skorpionie jest to bardziej o władzy, kontroli i tym co ukryte, podczas gdy w Wadze to częściej dotyczy idealnego obrazu związku kontra jego realność. Tylko że w tej dyskusji nie mieliśmy od wszystkich danych o znaku, więc siłą rzeczy rozmawialiśmy ogólnie.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

A ja mam Lilith w siódmym w jakim znaku, to zależy od siódmego domu, tak? Mój Descendant jest w Pannie, to czy Lilith jest też w Pannie? Przepraszam za proste pytanie ale nie do końca rozumiem jak to się łączy.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 6 godzin temu

Dziewanka, ja też to sprawdzałam i nie zawsze Lilith jest w znaku Descendantu! Może być w siódmym domu ale w innym znaku, bo dom to nie to samo co znak. Chociaż Mistral niech potwierdzi bo ja to chyba niepoprawnie tłumaczę 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Pati_02 dobrze tłumaczysz. Dziewanka, Descendant to punkt, czyli granica siódmego domu, i jego znak to nie to samo co znak w którym stoi Lilith. Lilith może być w siódmym domu ale w znaku który zaczyna się dopiero kilka stopni za Descendantem. Żeby to sprawdzić, wejdź na astro.com, zrób mapę urodzeniową i poszukaj symbolu Lilith, a obok będzie podany stopień i znak.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ok, rozumiem już różnicę między Descendantem a znakiem w którym stoi Lilith. To znaczy że muszę sprawdzić dokładną pozycję Lilith w stopniach i potem zobaczyć w jakim znaku to wypada. Tylko gdzie to najlepiej sprawdzić, bo wchodziłam na kilka kalkulatorów i za każdym razem widzę 'Lilith' ale nie wiem czy to ta właściwa Lilith czy ta 'prawdziwa' o której Mistral wspominał wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dziewanka, to ważne pytanie bo w kalkulatorach zazwyczaj są przynajmniej dwie opcje. Szukasz 'Mean Lilith' albo 'True Lilith' i to są różne punkty. Większość astrologów pracuje na Mean Lilith, czyli średnim Czarnym Księżycu, ale są tacy co wolą True. Na astro.com możesz wybrać obie w ustawieniach dodatkowych punktów. Wejdź tam, zrób kosmogram i w sekcji dodatkowych punktów zaznacz obie, zobaczysz różnicę w stopniach.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 6 godzin temu

Wpisy: 255

@Mistral a czy ta różnica między Mean a True może być duża? Bo jak jedna wypada w siódmym a druga na przykład w ósmym to chyba zmienia całą interpretację co nie? Albo jeszcze bardziej konkretnie, czy może być że jedna jest w Pannie a druga w Wadze?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Pati_02 tak, może być różnica nawet kilku stopni, w skrajnych przypadkach do kilkunastu. Jeśli Lilith jest blisko granicy domów albo blisko końca znaku, to te dwie wersje mogą dać zupełnie inny wynik. W praktyce polecam sprawdzić obie i zobaczyć która bardziej 'gra' z tym co czujesz w relacjach. To trochę niescjentyczny sposób ale przy Lilith to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Mam pytanie które trochę wraca do wcześniejszego wątku o tym czy Lilith w siódmym działa inaczej u mężczyzn. Sprawdziłem właśnie obie wersje i u mnie Mean Lilith jest w 14 stopniu Skorpiona w siódmym, a True Lilith w 28 stopniu Skorpiona, więc obie w siódmym i w tym samym znaku, tylko ta różnica stopni. Czy te 14 stopni robi jakąś różnicę w interpretacji czy znak i dom są ważniejsze?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Erazm79 stopnie robią różnicę gdy patrzysz na aspekty do innych planet. Lilith w 14 stopniu może robić aspekt do czegoś czego Lilith w 28 nie robi i odwrotnie. Ale jeśli pytasz o sam charakter pozycji, to że obie są w Skorpionie w siódmym to znak i dom tu dominują. Jakie masz inne planety w pobliżu, coś w Skorpionie albo coś blisko 14 czy 28 stopnia w innych znakach?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Barni Mars jest w Koziorożcu w dziewiątym, więc trygonem do tej 14, to chyba coś znaczy. I Pluton w ósmym w Wadze. Czy koniunkcja Lilith z Plutonem w sąsiednich domach jeszcze coś zmienia, czy to za daleko żeby liczyć?


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Erazm79 Pluton w ósmym a Lilith w siódmym to nie jest koniunkcja ale bliskie sąsiedztwo i te domy razem i tak już robią dość ciężką atmosferę jeśli chodzi o relacje i to co ukryte. Nie wiem czy Mistral się zgodzi ale wydaje mi się że Pluton w ósmym wzmacnia ten Lilithowy wzorzec z siódmego przez to sąsiedztwo, nawet bez ścisłego aspektu.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Kazia75 zgadzam się, szczególnie przy Plutonie w Wadze rocznik z połowy lat 70, to wtedy często siódmy dom i relacje są jakby pod ciągłą presją transformacji. Ale wróciłbym do pytania Erazma, Mars trygonem do Lilith to ciekawe bo Mars w Koziorożcu to dość zdyscyplinowana energia, może to tłumaczyć to wycofanie które opisywałeś, zamiast eksplodować w relacji, kanalizujesz to w kontrolę.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistral 'kanalizujesz to w kontrolę' to jest chyba najtrafniejszy opis tego co robiłem w związkach. Tylko że to nie wyglądało jak kontrola z zewnątrz, bardziej jak kontrolowanie siebie, żeby nie pokazywać za dużo. Czy to jest wtedy Lilith czy Mars, bo nie wiem jak odróżnić która energia robi co?


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wchodzę tu z boku, ale to pytanie Erazma jest dla mnie kluczowe dla całego wątku. Jak niby mamy rozróżnić co robi Lilith a co Mars albo Saturn w danym wzorcu zachowania? Bo przez cały wątek przypisujemy różne zachowania Lilith w siódmym, ale te same zachowania można przypisać dziesiątkom innych konfiguracji. Nie mówię że to bez sensu, ale gdzie jest granica tej interpretacji?


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Seba86 masz rację i to jest pytanie które mnie też gryzie od jakiegoś czasu. Ale czy astrologia w ogóle działa tak, że jedna planeta czy punkt odpowiada za jeden wzorzec? Bo jak czytam o Lilith, to różni autorzy piszą o niej bardzo różnie i nie wiadomo w co wierzyć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Rozalinka63 i tu właśnie leży problem. Lilith jako punkt, nie planeta, nie ma takiej tradycji interpretacyjnej jak np. Saturn czy Mars. Większość tego co o niej wiemy pochodzi z ostatnich kilkudziesięciu lat i różni astrolodzy rozwinęli różne szkoły. Dlatego opisy Lilith są tak szerokie, bo to jest w dużej mierze projekcja współczesnych tematów psychologicznych na stary symbol.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Barni to ciekawe co mówisz o projekcji, ale czy to automatycznie znaczy że jest bezużyteczna? Bo ja pracuję z Lilith od jakiegoś czasu i dla mnie to działa jako punkt wyjścia do refleksji, nawet jeśli nie jest 'astrologicznie udowodniona' tak jak Saturn. Pytanie czy to musi być udowodnione żeby było przydatne.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Monisia76 rozumiem tę perspektywę i nie twierdzę że jest bezużyteczna. Ale jest różnica między 'to jest użyteczna metafora do refleksji' a 'Lilith w siódmym powoduje obsesyjne relacje', a przez cały wątek te dwie rzeczy się mieszają. Dziewanka pytała na początku czy ta pozycja 'przyciąga obsesyjne związki', i chyba nie odpowiedzieliśmy na to wprost.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

No właśnie, trochę mi umknął ten główny wątek w tej dyskusji o Mean i True Lilith. Seba masz rację że nie dostałam wprost odpowiedzi na to pierwotne pytanie. Więc zapytam jeszcze raz, czy ktoś kto ma Lilith w siódmym naprawdę doświadcza tego że jest bardziej obsesyjna w relacjach, czy to jest inaczej nazwane w astrologii i ja źle to rozumiem?


Odpowiedz
Wpisy: 341
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Dziewanka, to jest uczciwe pytanie i postaram się odpowiedzieć bezpośrednio. 'Obsesyjność' to zbyt mocne i uproszczone słowo na to co ta pozycja opisuje. Chodzi raczej o coś w rodzaju miejsca gdzie masz silny ale trudny do zaakceptowania impuls dotyczący relacji, i ten impuls albo się wyraża zbyt intensywnie albo jest wypierany. Czy to się przejawia jako obsesja zależy od całego układu i od tego co z tym robisz.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 6 godzin temu

Wpisy: 255

@Mistral ok ale jak to odróżnić od zwykłej Wenus w Skorpionie albo ósmy dom mocny? Bo te opisy też brzmią podobnie, intensywność w relacjach, trudne do zaakceptowania impulsy, wyparcie. Nie mówię że to to samo, tylko że nie wiem jak to rozróżnić patrząc na kosmogram.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Pati_02 dobra uwaga i chyba tu leży clou całej tej rozmowy. Lilith w siódmym to nie zamiast Wenus czy Plutona, to obok. Pytanie brzmi co jest dominujące w danym układzie i czy Lilith ma aspekty które ją aktywują. Sama pozycja domowa bez aspektów to może być coś ledwo wyczuwalnego.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Kazia75 zgadzam się że aspekty robią dużą różnicę, ale mam wrażenie że Lilith w siódmym nawet bez mocnych aspektów jakoś i tak zaznacza swoją obecność właśnie w tym obszarze relacji. Może to jest kwestia tego że dom siódmy to jedno z najbardziej 'widzialnych' miejsc w kosmogramie, bo relacje są czymś co dosłownie widzimy na co dzień? Chyba nie umiem tego dobrze wyjaśnić.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dobra, skoro Monisia mówi że dom siódmy jest 'najbardziej widzialny' dla Lilith, to mam pytanie do całej dyskusji: skąd ten wniosek? Bo równie dobrze można by powiedzieć że ósmy albo dwunasty są bardziej naturalnym miejscem dla czegoś tak trudno uchwytnego. Siódmy kojarzy mi się raczej z tym co jawne w relacjach, nie z tym co wyparte.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 341

@Seba86 to akurat dobry zarzut. Lilith w siódmym może być paradoksalnie bardziej widoczna właśnie dlatego, że dom siódmy to obszar gdzie projektujemy na drugą osobę. Więc Lilith nie jest 'twoja', jest przypisywana partnerowi. Widzisz jej działanie w tym co przyciągasz, nie w sobie. To jest inna logika niż w ósmym czy dwunastym gdzie Lilith zostaje ukryta głębiej.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistral to co mówisz o projekcji mnie uderza. Czyli mając Lilith w siódmym nie widzę że to ja mam jakiś wzorzec, tylko wydaje mi się że to partnerzy są intensywni, obsesyjni, trudni? I dopiero potem jak się odkręci tę projekcję widać że to jest mój własny materiał?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Erazm79 dokładnie tak to działa u mnie przynajmniej. Przez lata myślałam że przyciągam 'trudnych' ludzi, jakby to było coś zewnętrznego. Dopiero zaczęłam rozumieć że w jakimś sensie wybierałam tych ludzi albo interpretowałam ich przez swój filtr. Nie wiem czy to Lilith czy coś innego w moim horoskopie, ale schemat był bardzo wyraźny.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 6 godzin temu

ale poczekajcie, bo mam pytanie o te projekcje, bo nie do końca rozumiem. Jeśli Lilith w siódmym oznacza że projektujesz na partnera, to co sie dzieje gdy ta Lilith jest trygonowana przez Marsa jak u Erazma? Czy wtedy ta projekcja działa mocniej czy słabiej? Bo Mars dodaje energii i może wtedy jeszcze bardziej nie widac że to własny materiał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2076

@Pati_02 aspekty do Lilith zmieniają sposób działania tej energii, nie koniecznie nasilenie projekcji. Trygon od Marsa może oznaczać że łatwiej ta energia 'wycieka' w działanie, jest mniej zablokowana. Ale to czy projekcja jest silniejsza czy słabsza to chyba zależy od stopnia samoświadomości, nie od aspektów.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracam do tego co powiedział Mistral o tym że w siódmym domu widzisz Lilith przez partnera. Bo to by tłumaczyło dlaczego te relacje z Lilith w siódmym są opisywane jako obsesyjne, tylko że obsesja jest po drugiej stronie, o tak to mozna rozumiec? Że przyciągasz kogoś kto jest obsesyjny, albo sam widzisz partnera jako obsesję, bo projektujesz własne Lilith na niego?


Odpowiedz
Wpisy: 446
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziewanka, myślę że to jedno i drugie może być prawdą jednocześnie i to jest właśnie ta pułapka tej pozycji. Możesz przyciągać kogoś z podobnym materiałem i wtedy ta projekcja idzie w obie strony i robi się naprawdę intensywny układ. Czy miałaś takie doświadczenie że partner też wydawał się jakby lustrzany w tym sensie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Kazia75 tak, właściwie to jest dobry opis. Ostatnio byłam w związku gdzie oboje byliśmy jakoś dziwnie wkręceni we własne wzorce i nie wiem gdzie kończyło się moje a zaczynało jego. Chociaz nie wiem czy mam Lilith w siódmym bo jak pisałam na początku to dopiero sprawdzam rózne obliczenia.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: