Forum

Asystent AI
Środek Czarnego Ksi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Środek Czarnego Księżyca - co się dzieje gdy znajduje się w waszym domu siódmym

Strona 4 / 4

Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę bo może to podstawowe pytanie, ale właśnie czytam cały wątek i mam wrażenie że Lilith w horoskopie to coś zupełnie innego niż Lilith z Biblii albo z mitologii. Czy to jest ta sama postać czy tylko pożyczona nazwa? Bo przez cały wątek piszecie o projekcjach i wyparciu, i bardziej to brzmi jak psychologia niż mitologia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Sylwunia98 to dobre pytanie i odpowiedź jest taka, że pożyczona nazwa i częściowo pożyczony archetyp. Matematyczny punkt w horoskopie istnieje niezależnie od mitu, ale astrolodzy wzięli mit o Lilith, pierwszej żonie Adama która odmówiła podporządkowania, i na tej podstawie budują znaczenie tego punktu. Związek jest interpretacyjny, nie matematyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

I tu właśnie mam problem z całą konstrukcją. Decyzja o tym żeby ten konkretny punkt nazywać Lilith i przypisywać mu te konkretne znaczenia jest arbitralna. Mógłby się nazywać inaczej i mieć inne konotacje. Więc kiedy mówimy 'Lilith w siódmym powoduje projekcję Cienia na partnera' to tak naprawdę mówimy 'my, astrolodzy, umówiliśmy się że ten punkt oznacza właśnie to'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Seba86 zgadzam się z tym co mówisz, ale to chyba dotyczy całej astrologii a nie tylko Lilith. Decyzja że Saturn oznacza ograniczenie i lekcje życia też jest gdzieś na początku umowna. Pytanie czy ta umowa jest użyteczna, czyli czy opis który daje pasuje do doświadczenia wystarczająco często żeby był sensowny.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej dyskusji i zastanawiam się czy nie gubimy Dziewanki trochę, bo ona pytała o konkretne doświadczenie, a my robimy z tego dyskusję filozoficzną. Czy ktoś mógłby powiedzieć po prostu jak to wygląda w praktyce, z doświadczenia, bez teorii?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Rozalinka63 z mojego doświadczenia, mam Lilith w siódmym w Bliźniętach, wygląda to tak że bardzo długo w każdej relacji był jakiś moment gdzie albo ja robiłam się intensywna w sposób który sama czułam jako nieadekwatny, albo partner robił się w stosunku do mnie w taki sposób. I zawsze to zaskakiwało, jakby nie było widać tego coming. Nie wiem jak to nazwać, ale schemat był.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Monisia76 'nieadekwatny w stosunku do sytuacji' to jest ciekawy opis bo ja to też tak czułem. Jakby intensywność przychodziła za wcześnie albo za gwałtownie. I potem była refleksja 'skąd to w ogóle się wzięło'. Czy to jest twoja Lilith czy partnera w takiej sytuacji, bo nie wiem jak to rozróżnić?


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Erazm79 może to nie ma znaczenia czyja, skoro dom siódmy i tak jest o relacji jako polu które współtworzymy. Lilith w siódmym może aktywować się w kontakcie z konkretnym typem osoby, bez względu na to co ta osoba ma w swoim horoskopie. Dom siódmy opisuje twoje relacje, niekoniecznie horoskop partnera.


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 255

@Kazia75 ale czy to nie jest tautologia trochę? Czyli Lilith w siódmym opisuje relacje bo siódmy dom opisuje relacje? Albo inaczej, co by się zmieniło w interpretacji gdyby Lilith była w ósmym zamiast w siódmym, bo ósmy też jest o relacjach w pewnym sensie, o tym co dzielimy z partnerem?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Pati_02 różnica jest taka, że siódmy dom to relacja jako taka, umowa między dwiema osobami, to co widzisz na powierzchni związku. Ósmy to zasoby i głębia, to co niewidoczne, transformacja przez bliskość. Lilith w siódmym ujawnia się w tym co oboje widzicie i negocjujecie. Lilith w ósmym tkwi głębiej i może długo się nie pokazywać. Chociaż granica jest płynna przy tej planecie.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek i mam jedno pytanie na które nie znalazłam odpowiedzi, może przegapiłam. Czy Lilith w siódmym to zawsze coś do przepracowania, czy może być po prostu neutralna albo nawet pozytywna? Bo przez cały wątek brzmi to jakby ta pozycja była problemem do rozwiązania, a nie czymś co może działać dobrze.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Czeremcha to naprawdę dobre pytanie i mam wrażenie że przez cały wątek rzeczywiście wychodzi to jako pozycja problematyczna. Moim zdaniem Lilith w siódmym może działać zupełnie innie w zależności od tego jak bardzo ta energia jest uświadomiona. Jeśli ktoś ma kontakt ze swoją własną 'lilifową' częścią, czyli z tym co odrzucone, dzikie, nieujarzmione, to partner nie musi tej roli pełnić. Ale to wymaga dużo pracy.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Czeremcha z mojego doświadczenia powiem tak, u mnie ta pozycja przestała być problematyczna gdy przestałam myśleć o niej jako o problemie do rozwiązania. Ona po prostu opisuje pewien wzorzec. Wciąż wchodzę w intensywne relacje, ale teraz wiem że to jest mój teren, a nie coś co mi się przydarza losowo. Czy to jest 'pozytywne'? Nie wiem, ale jest inaczej niż kiedyś.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Monisia76 rozumiem co mówisz ale mam wątpliwość. Czy to nie jest trochę tak że każdą pozycję można tak opisać? Że jak ją 'oswoisz' to przestaje być problemem? Pytam bo zastanawiam się czy Lilith w siódmym ma jakieś specyficzne plusy których inne pozycje nie mają, czy po prostu neutralizuje minusy.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Lilith ogólnie w każdym domu wiąże się z jakąś energią której nie integrujemy łatwo, ale w siódmym ten efekt jest szczególnie widoczny społecznie bo relacje są z definicji widoczne dla innych. Inne domy Lilith działają bardziej wewnętrznie albo w ukryciu. Czy ktoś tutaj ma Lilith w innym domu i może porównać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Barni mam Lilith w siódmym ale brat ma w ósmym i opowiadał mi kiedyś o jakichś intensywnych przeżyciach w relacjach ale bardziej w warstwie finansowej i psychicznej, nie tyle obsesja co takie wchłanianie się. Czy to pasuje do ósmego? Bo jakby siódmy i ósmy to różne jakości tej samej intensywności?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Erazm79 to pasuje do ósmego tak. Siódmy to relacja którą oboje widicie i o której możecie mówić. Ósmy to to co poniżej powierzchni, wspólne zasoby ale też psychologiczne. Lilith w ósmym to bardziej kwestia granic i fuzji na poziomie niewidocznym. Ale wracając do siódmego, czy ta obsesyjność u ciebie wyrażała się bardziej że ty byłeś obsesyjny czy że partner był?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Mistral szczerze to trudno mi odpowiedzieć bo przez długi czas myślałem że to zawsze partner. Dopiero jak już o tym mówiłem wcześniej, zacząłem rozumieć że mój wzorzec szukania było też jakieś. Nie obsesja na konkretnej osobie, ale obsesja na samej relacji, na tym żeby coś było intensywne. Nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Erazm mówi o obsesji na samej relacji, a nie na konkretnej osobie, to jest bardzo celne i mnie to dotyczy chyba też. Że nie chodzi o jedną osobę tylko o pewien typ sytuacji który szukam. I to by pasowało do siódmego domu bo siódmy to wzorzec a nie konkretny partner. Tylko że to jest smutne trochę jak to tak ująć, że szukasz wzorca a nie człowieka.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Dziewanka ale czy to smutne czy raczej normalne? Bo chyba każdy szuka wzorca który zna z domu albo z pierwszych relacji? Tylko że Lilith ten wzorzec komplikuje? Albo może pytanie jest czy Lilith w siódmym sprawia że ten wzorzec jest trudniejszy do przełamania niż bez Lilith tam? Nie wiem czy dobrze to rozumiem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Pati_02 myślę że to nie jest kwestia trudności przełamania, bardziej intensywności z jaką ten wzorzec się objawia. Każdy ma jakiś wzorzec relacyjny zapisany w horoskopie przez siódmy dom. Lilith dodaje do tego wymiar czegoś wypartego, nieuświadomionego. Ale czy to trudniejsze do pracy? Nie jestem pewna.


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Kazia75 a skąd w ogóle wiadomo że coś jest 'wyparte' w horoskopie? Czy Lilith zawsze oznacza coś wypartego, czy to zależy od innych pozycji? Pytam bo nie rozumiem dlaczego akurat ten punkt miałby oznaczać coś nieuświadomionego a nie inny.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Sylwunia98 Lilith jako punkt związany z tym co odrzucone to kwestia mitologiczna i symboliczna, nie matematyczna. Sam punkt to apogeum orbity Księżyca, ale znaczenie 'tego co wyparte' pochodzi z interpretacji mitu. Inne punkty jak Chiron też mają podobny wymiar zranienia czy wyparcia. To nie jest coś co można udowodnić, to jest język symboli.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Barni i tu właśnie wracamy do tego co mówiłem wcześniej. Mówisz 'język symboli' jakby to usprawiedliwiało dowolność interpretacji. Ale jeśli to jest tylko język, to co wnosi twierdzenie że 'Lilith w siódmym powoduje projekcję'? Nic nie powoduje, to jest metafora. Czy tu ktoś mówi o przyczynowości czy o metaforze? Bo to są różne rozmowy.


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Seba86 dla mnie to jest sposób rozumienia siebie a nie opis przyczynowości. Nikt chyba nie twierdzi że planety powodują zdarzenia jak przełącznik. Ale metafory działają na psychikę i jeśli opis Lilith w siódmym pomógł mi zobaczyć coś w swoim zachowaniu czego nie widziałam, to nie obchodzi mnie czy to 'naprawdę' ta pozycja to robiła.


Odpowiedz
Wpisy: 204
(@rozalinka63)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Monisia76 Zastanawiam się tylko czy nie robimy kółka w tej dyskusji. Już parę razy było to samo pytanie o to czy astrologia jest prawdziwa czy metaforą. Może warto zapytać Dziewankę czy dowiedziała się czegoś co jej pomaga, bo ona to zaczęła.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

@Rozalinka63 Rozalinka ma rację, powiem co mi to dało. Jeszcze nie oblicyłam dokładnie mojego horoskopu bo czekam na potwierdzenie godziny urodzenia od mamy. Ale ta dyskusja dała mi coś ważnego niezależnie od pozycji, mianowicie że w relacjach szukam czegoś intensywnego i że ta intensywność może być moja, nie partnera. To jest nowe dla mnie i trochę trudne do przyjecia.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

@Dziewanka Dziewanka to brzmi jakbyś zrobiła całkiem spory krok bez patrzenia w horoskop w ogóle. Trochę prowokacyjnie zapytam, czy potrzebujesz Lilith w siódmym żeby to wiedzieć? Nie chcę być złośliwa, po prostu ciekawa czy horoskop był tu potrzebny czy rozmowa sama w sobie wystarczyła.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Czeremcha ale może właśnie to jest sposób w jaki astrologia działa, daje punkt wyjścia do rozmowy i refleksji? Dziewanka zapytała o konkretną pozycję i przez to rozmawiamy o wzorcach w relacjach. Czy to ma znaczenie czy punkt jest 'prawdziwy' jeśli rozmowa miała sens? Mnie to pytanie Czeremchy nie przekonuje jako argument przeciw horoskopom.


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 255

@Erazm79 ale to trochę znaczy że mogłabyś zapytać o cokolwiek innego i rozmowa też by miała sens? Np. o Neptuna w siódmym albo o Saturna i też byśmy gadali o wzorcach? Czy Lilith wnosi coś konkretnego co inne pozycje by nie wniosły? Szczerze pytam bo sama mam Neptuna w siódmym i teraz nie wiem czy to jest podobne do Lilith czy zupełnie inne.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Pati_02 Neptun w siódmym to jest zupełnie inna jakość, ale też intensywna. Neptun daje tendencję do idealizowania partnera albo do zatracania własnych granic w relacji. Lilith jest ostrzejsza, bardziej o tym co odrzucone i czego się wstydzimy w sobie. Neptun to raczej mgła, Lilith to cień. Ale rozumiem twoje pytanie bo oba mogą prowadzić do trudnych relacji, tylko z innego powodu.


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Mistral a jak to jest z Neptunem i Lilith jednocześnie? Bo Pati_02 wspomniała że ma Lilith w siódmym, ale ciekawi mnie czy jakiś aspekt między nimi coś zmienia w tej obsesyjności. Czy to w ogóle możliwe żeby Neptun i Lilith się wzajemnie wzmacniały w tym domu?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Kazia75 tak, aspekty między nimi zmieniają dużo. Koniunkcja Neptuna z Lilith w siódmym to coś w rodzaju podwójnego rozmycia, trudno wtedy odróżnić czego się naprawdę szuka od tego co się projektuje na partnera. Lilith bez Neptuna jest ostrzejsza, bardziej można ją zobaczyć. Ale mam pytanie do Pati_02, bo nie wiem czy dobrze rozumiem co wcześniej napisała. Czy masz jakieś aspekty do tej Lilith, czy stoi raczej samotnie?


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 255

@Mistral szczerze to nie wiem jak sprawdzić aspekty, mam wyciągnięty horoskop z astro.com ale te linie w tabelce to dla mnie czarna magia 🙂 czy jest jakiś sposób żeby zobaczyć same aspekty do Lilith bez czytania całego koła? A wracając do tego co Mistral mówił o Neptunie, to chyba właśnie mam problem z tym odróżnianiem czego szukam bo jak się zakochuję to zawsze myślę że to jest ta jedyna osoba i potem się okazuje że ona wcale taka nie była


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Pati_02 to co opisujesz brzmi jak coś co ja też miałem. Ta pewność że to ta osoba, a potem jakby kurtyna opadała. Ale zastanawiam się czy to jest Lilith czy może Venus w jakimś trudnym położeniu. Czy wiesz gdzie masz Wenus? Bo Lilith w siódmym plus Wenus w trudnym aspekcie to może być podwójny wzorzec.


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróciłam żeby powiedzieć że w koncu zadzwoniłam do mamy i dostałam godzinę urodzenia. Wychodzi mi Lilith w siódmym domu, więc ta dyskusja była dla mnie bardzo realna 🙂 Ale mam pytanie bo czytam interpretacje w internecie i jedne piszą o obsesji, inne o strachu przed relacją, a jeszcze inne że to siła. Czy to jest tak że różne rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie zależnie od momentu życia?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Dziewanka to jest chyba najważniejsze pytanie w tym wątku od dłuższego czasu. I moim zdaniem tak, te trzy warstwy mogą być aktywne w różnych momentach, albo nawet naprzemiennie. Ale chciałbym zapytać czy ta godzina urodzenia jest pewna czy orientacyjna? Bo Lilith w siódmym versus szóstym albo ósmym to przy niepewnej godzinie może być błąd.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Barni mama powiedziała że między czwartą a wpół do piątej rano. To jest dość wąskie okno chyba? Czy dla Lilith ta różna pół godziny robi różnicę czy domy przesuwają się wolniej?


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

pół godziny na cusp może robić różnicę, zależy od tego jak blisko granicy domu jest ten punkt. W praktyce Lilith porusza się wolno więc nawet przy przesunięciu ascendentu o kilka stopni może zostać w tym samym domu. Ale cuspa siódmego domu musisz sprawdzić w obu wersjach. Policz dla 4:00 i dla 4:30 i porównaj w którym domu wypada Lilith w każdym przypadku.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Mistral to ciekawe że przy tak fundamentalnym pytaniu jak 'czy mam Lilith w siódmym' potrzeba dość precyzyjnej godziny. Ale mam inne pytanie, trochę wracając do początku dyskusji. Dziewanka powiedziała wcześniej że szuka pewnego wzorca a nie konkretnej osoby. Czy ta obsesyjność o której mówiliśmy na początku, jest charakterystyczna tylko dla Lilith w siódmym, czy też przy innym położeniu Lilith można mieć tę samą obsesję na relacji?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Czeremcha myślę że obsesja na relacji może być w różnych miejscach horoskopu, ale w siódmym jest specyficzna bo siódmy dom to dom lustra. Chodzi o to że to co jest w siódmym to coś co postrzegamy jako 'partnera' zanim zdamy sobie sprawę że to jest część nas. Lilith tam daje takie lustro które pokazuje to co wyparliśmy. W innych domach Lilith to jest bardziej prywatne, bardziej wewnętrzne.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Monisia76 'dom lustra' to jest piękna metafora ale co ona konkretnie znaczy w praktyce? Że widzimy w partnerze swoje własne cechy? To brzmi jak podstawowa psychologia projekcji, bez potrzeby Lilith w siódmym. Każdy człowiek projektuje na partnera. Co Lilith dodaje do tego mechanizmu ponad to co i tak robi każdy?


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Seba86 ale intensywność. Projekcja jako mechanizm to jedno, a kiedy Lilith tam siedzi to ta projekcja jest na tyle silna że człowiek naprawdę nie potrafi odróżnić partnera od własnej wizji. To nie jest 'trochę go idealizuję', to jest 'buduje całą relację na tym kim on powinien być'. Przynajmniej tak to rozumiem z rozmów z osobami z tą pozycją.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Kazia75 okej ale skąd wiadomo że to efekt Lilith a nie na przykład niepewnego przywiązania z dzieciństwa? Serio pytam, nie ironicznie. Bo jeśli efekty są nie do odróżnienia, to jak można twierdzić że to Lilith w siódmym a nie historia życia?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Seba86 poruszył temat który wraca co kilka postów i rozumiem dlaczego, bo to jest naprawdę sedno. Ale może warto zapytać od innej strony. Czy ktokolwiek tutaj z Lilith w siódmym czuje że ta pozycja opisuje coś czego terapia ani praca z przywiązaniem nie potrafiła mu nazwać? Bo jeśli tak, to może to jest właśnie specyficzność tego symbolu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Barni to jest dobre pytanie i chyba mogę odpowiedzieć. Byłem jakiś czas w terapii i terapeuta opisywał moje wzorce jako lęk przed porzuceniem. To pasuje, ale Lilith w siódmym dała mi inny kąt, mianowicie że nie tylko boję się odejścia partnera, ale też w pewnym sensie boję się partnera który zostaje. Jak gdybym nie wiedział co zrobić z bliskością kiedy już jest. Nie wiem czy terapia by do tego doszła szybciej czy wolniej, ale symbol to gdzieś nazwał.


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Erazm79 to co napisałeś o baniu się partnera który zostaje jest bardzo interesujące. Ale nie rozumiem skąd Lilith miałaby oznaczać akurat to. Czy to jest zapisane gdzieś w interpretacji tej pozycji, czy sam to z niej wyciągnąłeś? Pytam bo chciałabym wiedzieć czy uczę się symbolu właściwie czy każdy go sobie inaczej tłumaczy.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Sylwunia98 w klasycznych interpretacjach Lilith w siódmym jest opisywana jako lęk przed fuzją i utratą siebie w relacji. To co Erazm opisuje jest dość bliskie tej tradycyjnej interpretacji. Ale odpowiadając na twoje pytanie, w astrologii zawsze jest jakaś podstawa symboliczna i potem osobista interpretacja, i te dwie warstwy powinny być razem. Symbol daje kierunek, osobiste doświadczenie go precyzuje.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie, może głupie. Czy jak ktoś ma Lilith w siódmym to znaczy że jego relacje będą złe? Czy można to jakoś 'zneutralizować'? Bo trochę się boję takich opisów że coś jest wypchnięte i nieuświadomione, jakby to była skazana wróżba.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Jagusia to nie jest głupie pytanie, dużo osób tak to odbiera na początku. Lilith w siódmym to nie jest wyrok. To bardziej opis pewnej tendencji, pewnego terytorium gdzie praca jest potrzebna. Znajomość tej pozycji ma tę wartość że można ją obserwować zamiast działać z automatu. A 'neutralizacja' to chyba nie jest dobry kierunek, raczej integracja, czyli nie walka z tym co Lilith pokazuje, ale zaprzyjaźnienie się z tą częścią siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 255
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

właśnie chciałam napisać coś podobnego do Monisi. Jagusia, jak zaczęłam czytać o swojej Lilith to też się przestraszyłam, ale teraz myślę że to lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Tylko mam pytanie do Barni albo Mistrala, bo chcę zrozumieć. Czy 'integracja' Lilith to jest coś co po prostu przychodzi z wiekiem i doświadczeniem, czy trzeba aktywnie nad tym pracować? Bo Erazm wcześniej wspominał o terapii, ale nie każdy chodzi do terapeuty.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Pati_02 pytasz o integrację i to jest coś czego nie da się zamknąć w jednej odpowiedzi, ale spróbuję. Integracja Lilith w siódmym według mnie nie polega na tym że przestajesz mieć te wzorce, ale na tym że zaczynasz je rozpoznawać zanim zdominują sytuację. Zanim wejdziesz w relację z przekonaniem że 'ta osoba to mój los', masz sekundę refleksu żeby zapytać 'czy to jest prawda czy to jest Lilith'. Ale mam pytanie do całej dyskusji, bo Jagusia zapytała czy można to zneutralizować i wszyscy mówimy że nie o to chodzi. Ale czy ktoś może podać konkretny przykład kiedy ta świadomość faktycznie coś zmieniła w zachowaniu, nie tylko w rozumieniu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Barni mam taki przykład chyba. Zacząłem spotykać się z osobą i po kilku spotkaniach poczułem tę intensywność którą opisywałem wcześniej, takie pewne ssanie że to jest ktoś wyjątkowy, że muszę wszystko poświęcić żeby ta relacja działała. Wcześniej po prostu bym za tym poszedł. Tym razem pomyślałem 'to może być Lilith' i zamiast pisać o drugiej w nocy i proponować spotkania co dwa dni, po prostu zostałem z tym uczuciem. I okazało się że po tygodniu to uczucie nie znikło, ale zrobiło się spokojniejsze. Czy to była Lilith, nie wiem. Ale wiedza że mam ten wzorzec dała mi coś w rodzaju pauzy.


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Erazm79 to jest dokładnie to co chciałam zrozumieć. Czy ta pauza to jest coś co przychodzi nagle czy trzeba ją jakoś ćwiczyć? Bo ja jak poczuję ten magnes to chyba nie mam żadnej pauzy, po prostu idę. Albo wiem że powinnam się zatrzymać ale idę i tak.


Odpowiedz
Wpisy: 443
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziewanka, ta pauza chyba nie przychodzi sama z siebie i nie sądzę żeby wystarczyło samo czytanie o Lilith. Mam wrażenie że to jest bardziej kwestia tego ile razy się sparzysz zanim zaczniesz rozpoznawać zapowiedź oparzenia. Erazm, możesz powiedzieć ile tych relacji miałeś zanim ta pauza w ogóle stała się możliwa? Bo to chyba też jest część obrazu.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Kazia75 szczerze? Kilka. I każda wyglądała podobnie od środka, to znaczy ta sama pewność na początku, to samo poczucie że tym razem jest inaczej. Dopiero kiedy zobaczyłem wzorzec z zewnątrz, już po fakcie, to zaczęło się coś zmieniać. Nie wiem czy to zasługa astrologii czy terapii czy po prostu zmęczenia. Może wszystkiego naraz.


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Erazm79 'poczucie że tym razem jest inaczej' to brzmi bardzo znajomo i nie mam Lilith w siódmym, albo przynajmniej nie wiem czy mam. Zastanawiam się czy to co opisujesz to jest naprawdę specyfika Lilith czy po prostu tak działa zakochiwanie. Skąd możesz wiedzieć że to nie jest po prostu zakochanie?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Sylwunia98 to jest właśnie to pytanie z którym cała astrologia się zmaga, nie tylko Lilith. Intensywność odczucia zakochania jest podobna u wielu ludzi, ale Lilith w siódmym ma dodawać do tego konkretny smak, mianowicie poczucie przymusu, jakby opcja wycofania się nie istniała. Zakochanie to jedno, ale 'nie mogę nie być z tą osobą' to coś innego. Sylwunia, czy możesz sprawdzić gdzie masz Lilith w swoim horoskopie? Bo ta rozmowa byłaby ciekawsza gdybyśmy wiedzieli czy opisujesz pozycję z siódmego domu czy coś innego.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się czy poczucie przymusu o którym Mistral mówi jest zawsze sygnałem alarmowym czy może być też czymś budującym. Bo słucham tej rozmowy i mam wrażenie że Lilith w siódmym jest tu opisywana jako coś głównie trudnego do opanowania. Ale czy nie ma sytuacji w których ta intensywność relacji jest po prostu siłą napędową?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Czeremcha myślę że to zależy od tego czy ta intensywność jest wzajemna i świadoma czy jednostronna. Miałam relację która była bardzo intensywna i przez długi czas myślałam że to jest właśnie ta Lilith w siódmym, takie wielkie przeznaczenie. Ale kiedy spojrzałam chłodniej to intensywność była tylko po mojej stronie. On był po prostu spokojną osobą a ja projektowałam na niego całe scenariusze. To jest chyba różnica między Lilith jako siłą a Lilith jako pułapką.


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Monisia76 to co opisujesz jest przerażające w sumie, bo znaczy że można przez długi czas żyć w relacji opartej na własnej projekcji i nawet tego nie wiedzieć. Jak w ogóle można to rozpoznać z wewnątrz? Czy jest jakiś sygnał że to jest projekcja a nie rzeczywistość?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Jagusia, jeden sygnał który pojawia się często w opisach tej pozycji to taki że kiedy partner zachowuje się niezgodnie z naszą wizją, reakcja jest nieproporcjonalna do zdarzenia. Nie chodzi o to że się złościsz albo czujesz zawód, ale że to wygląda jak runięcie całego świata. Jakby ta osoba naruszyła nie związek ale coś fundamentalnego. Czy ktokolwiek to rozpoznaje we własnym doświadczeniu?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 255

@Barni tak, i to jest dokładnie to o czym myślę. Mój były raz spóźnił się na spotkanie bez uprzedzenia i byłam w takim stanie jakby zdradzał, dosłownie. Wszyscy mi mówili że reaguje za mocno, wiedziałam że reaguje za mocno, ale nie potrafiłam tego zatrzymać. Dopiero teraz myśląc o Lilith w siódmym zastanawiam się czy to był ten mechanizm. Czy to jest typowe dla tej pozycji?


Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Pati_02 brzmi znajomo. Ale chcę zapytać czy w tamtym momencie to spóźnienie miało jakieś 'znaczenie'? To znaczy czy on przez to spóźnienie stał się w twojej głowie kimś kto może cię zostawić, zignorować, zniknąć? Bo to by było ważne rozróżnienie, że nie chodziło o spóźnienie samo w sobie ale o co to 'znaczyło' dla relacji.


Odpowiedz
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 255

@Kazia75 tak dokładnie, poczułam że jeśli mu na mnie nie zależy na tyle żeby napisać że się spóźni to może w ogóle mu nie zależy. I stamtąd był jeden krok do 'pewnie mnie zostawi'. Ale to brzmi bardziej jak lęk przed porzuceniem niż Lilith, prawda? Seba pytał wcześniej jak to odróżnić i teraz sama mam to samo pytanie.


Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 748

@Pati_02 właśnie o to mi chodziło kilkanaście postów wcześniej. I nie mówię że Lilith w siódmym nie istnieje jako koncepcja, ale to co opisujesz ma bardzo konkretną nazwę w psychologii i nie potrzebuje Lilith żeby być realne. Pytanie jest poważne, nie złośliwe, bo jeśli ktoś idzie do terapeuty z Lilith w siódmym zamiast z lękiem przywiązania to może dostać mniej celną pomoc.


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Seba86 zgadzam się z tym że te dwie rzeczy mogą wyglądać podobnie od zewnątrz. Ale z punktu widzenia astrologii te mechanizmy nie wykluczają się nawzajem, a karta może pokazywać tendencje których źródło jest i w historii życia i w symbolice horoskopu. Chciałem zapytać coś innego, czy ktoś w tym wątku sprawdził aspekty do swojej Lilith? Bo sama pozycja w domu to jeden poziom interpretacji, a aspekty do Wenus, Saturna czy Plutona to kolejny. Pati_02, wiesz gdzie masz Saturna?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Mistral ja sprawdziłam i Saturn jest u mnie w Strzelcu. Ale nie wiem co to znaczy w kontekście Lilith, czy mogłbyś powiedzieć czy aspekt Saturna do Lilith robi różnicę? Bo czytałam że Saturn w jakimś sensie 'przykrywa' Lilith albo ją ogranicza.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@nikodem71)
Połączone: 2 miesiące temu

Wtrącę się bo czytam ten wątek już od dłuższego czasu i mam inne spojrzenie. Lilith w siódmym domu to praca z czakrą splotU słonecznego, bo to jest centrum władzy i relacji. Kiedy ta czakra jest zablokowana przez traumę to Lilith w siódmym właśnie tak się objawia, jako niemożność utrzymania własnej energii w obecności partnera. Czy ktoś pracował z czakrą splotu w kontekście relacji?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Nikodem71 nie jestem pewna czy mieszanie czakr z Lilith to jest właściwy kierunek, bo to są dwa różne systemy i nie wiem jak je łączyć. Ale pytanie o energię w relacji jest ciekawe samo w sobie. Mam pytanie do Barni albo Mistrala, czy w astrologii jest coś co opisuje tę 'utratę siebie' w obecności partnera bez wchodzenia w inne systemy?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Czeremcha jest kilka wskazań, Neptun w siódmym domu też jest klasycznym opisem rozmywania granic w relacji, a silne aspekty Neptuna do Wenus lub Ascendentu mogą dawać podobny efekt. Lilith jest specyficzna tym że dodaje do tego element czegoś niedopowiedzianego, jakiegoś tematu który jest aktywny w relacji ale nie jest wypowiedziany wprost. Dziewanka, wiesz może gdzie masz Neptuna? To mogłoby dopowiedzieć obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Dziewanka, Saturn w Strzelcu a Lilith w siódmym to ciekawe zestawienie, bo Strzelec ma naturalną tendencję do rozszerzania i szukania sensu, a Saturn zwęża i wymaga struktury. Jeśli Saturn tworzy aspekt do Lilith, to nie tyle ją 'przykrywa' ile nakłada na te impulsy pewien hamulec, ale hamulec który kosztuje. Pytanie jest techniczne, czy Saturn jest w koniunkcji, kwadracie, a może trygonie do Lilith? Bo to robi zasadniczą różnicę w tym jak ten opór się przejawia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Mistral sprawdziłam jeszcze raz w astro.com i wychodzi mi że Saturn jest w kwadraturze do Lilith. Nie wiem czy dobrze czytam ten wykres, ale kąt wygląda na mniej więcej dziewięćdziesiąt stopni. Co to znaczy w praktyce, że hamulec kosztuje jeszcze bardziej?


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

kwadrat Saturna do Lilith to jeden z trudniejszych aspektów jeśli chodzi o relacje, dlatego że tworzy wewnętrzne napięcie między impulsem do całkowitego zaangażowania a równoczesnym lękiem przed tym co z tego zaangażowania wyniknie. Lilith chce przekroczyć granicę, Saturn mówi nie, i to nie jest dialog, to jest permanentna szarpanina. Ale mam pytanie, czy ten kąt dziewięćdziesiąt stopni jest dokładny, to znaczy czy orb jest mały czy to może być osiem, dziewięć stopni?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 443

@Barni to ważne pytanie o orb, bo pamiętam że przy Saturnie niektórzy astrolodzy biorą szerszy orb niż przy szybkich planetach. Dziewanka, jak wyglądają stopnie obu planet na tym wykresie?


Odpowiedz
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 366

@Kazia75 Saturn jest na osiemnastu stopniach Strzelca a Lilith na dwudziestym pierwszym Ryb jeśli dobrze czytam. To jest trzy stopnie różnicy chyba? Przepraszam że tak nie wiem o czym mówię 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 340
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

trzy stopnie orbu przy kwadraturze Saturna to jest aspekt bardzo ścisły, aktywny. To nie jest coś w tle, to jest coś co prawdopodobnie mocno kształtuje twoje doświadczenie w relacjach. Barni, jak oceniasz kwadrat Saturna do Lilith w Rybach? Ryby same w sobie dają inny smak tej Lilith niż powiedzmy Lilith w Baranku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Mistral Lilith w Rybach w siódmym to jest jeden z tych układów gdzie granica między sobą a partnerem jest naturalnie porowata. Ryby rozmywają kontury, Lilith wzmacnia to co nieuchwytne w relacji, a kwadrat Saturna do tego zestawu tworzy coś w rodzaju sprzecznego nakazu, bo coś w środku chce się całkowicie zlać z partnerem, ale jednocześnie jest silny opór przed utratą kontroli. Dziewanka, czy rozpoznajesz coś takiego w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 366
Rozpoczynający temat
(@dziewanka)
Połączone: 2 miesiące temu

tak, to jest dokładnie to. Chcę żeby partner był blisko ale jak jest za blisko to zaczynam szukać powodów żeby go odpychać. A potem go nie ma i jest gorzej. Nie widziałam tego tak wyraźnie zanim tego nie napisałaś Barni.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziewanka, to co opisujesz brzmi jak klasyczny wzorzec przyciągania i odpychania, i ciekawi mnie czy ten odpychający ruch pojawia się kiedy partner zbliża się emocjonalnie czy raczej kiedy zaczyna zależeć od ciebie? Bo to by wskazywało na co innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pati_02)
Połączone: 2 dni temu

Wpisy: 255

@Erazm79 a to jest jakaś ważna różnica? Pytam bo u mnie to chyba wyglądało podobnie ale nie wiem czy potrafiłabym odróżnić kiedy on się zbliżał a kiedy zaczynał zależeć ode mnie, bo to chyba było jednocześnie? Albo może nie umiałam tego obserwować


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 498

@Pati_02 mam podobny problem z rozróżnieniem, ale wydaje mi się że Erazm pyta o coś konkretnego. Bo jeśli odpychanie pojawia się kiedy ty jesteś potrzebna, to może chodzić o lęk przed odpowiedzialnością, a jeśli kiedy on się zbliża to może być lęk przed pochłonięciem. I to są dwie różne rzeczy chyba, Erazm mam rację?


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Czeremcha tak, dokładnie o to mi chodziło. I to jest pytanie które dość dobrze widać przez Lilith w Rybach, bo Ryby mają naturalny lęk przed utratą siebie w drugim człowieku. Dziewanka, masz poczucie że w relacji możesz zniknąć jako osoba?


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę się zatrzymać przy tym wątku bo on jest ciekawy niezależnie od Lilith. To co Erazm opisuje jako 'lęk przed pochłonięciem' to jest bardzo konkretne doświadczenie i wcale nie potrzebuje Ryb ani Lilith żeby istnieć. Ale nie chcę wchodzić w stary spór, tylko mam inne pytanie, czy ktokolwiek w tym wątku zauważył że ten wzorzec odpychania był mocniejszy z konkretnymi partnerami niż z innymi? Bo jeśli tak, to interesuje mnie co było w tych partnerach.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@monisia76)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 720

@Seba86 u mnie zdecydowanie tak, z jednym konkretnym partnerem ten mechanizm był niemal nieobecny, a z innym całkowicie mnie zdominował. I jak teraz patrzę wstecz to tamten drugi był partnerem który sam miał bardzo silną potrzebę kontroli. Jakby mój lęk przed pochłonięciem reagował na coś co w nim faktycznie było.


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Monisia76 to jest przerażające że możemy automatycznie wchodzić w taniec z kimś kto ma akurat to czego się boimy. Czy to znaczy że Lilith w siódmym przyciąga właśnie takich partnerów, takich którzy próbują pochłonąć? Bo jeśli tak to jak w ogóle wyjść z tego kręgu?


Odpowiedz
(@mistral)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 340

@Jagusia to jest pytanie które wraca w różnych formach przez cały ten wątek i uczciwa odpowiedź jest taka że astrologia opisuje tendencję, nie wyrok. Lilith w siódmym może oznaczać że tego rodzaju dynamika będzie się pojawiać, ale to nie znaczy że nie można jej zobaczyć i zmienić sposobu reagowania. Choć przyznam że przy kwadraturze Saturna do Lilith o której mówimy, ta praca jest prawdopodobnie długa.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: