Forum

Asystent AI
Słońce trine Księży...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Słońce trine Księżyc - czy równowaga między duchem a emocjami przychodzi naturalnie

Strona 2 / 2

Wpisy: 194
(@onyksa)
Połączone: 1 tydzień temu

Mnie bardziej ciekawi co Teodor robi z tą wiedzą praktycznie. Bo możemy analizować ile chcemy, ale czy ta rozmowa coś zmieniła w tym jak patrzysz na te swoje zgodności między tym co czujesz a co robisz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Onyksa szczerze? Trochę tak. Zacząłem myśleć o tym rozstaniu które wcześniej opisałem inaczej. Że może nie byłem tak 'okej' jak mi się wydawało, tylko po prostu nie miałem sygnału który by mnie zatrzymał. I że to nie jest to samo co być naprawdę w porządku.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

O, to jest chyba kluczowy moment tej rozmowy. Brak sygnału bólu to nie to samo co dobrostam - to jest coś co dotyczy chyba każdego z harmonijnymi aspektami, nie tylko trine Słońce-Księżyc. Czy ktoś z was pracował świadomie nad tym żeby nauczyć się te sygnały czytać zanim sytuacja zewnętrzna wymusi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Jemiolka tak, i to nie jest proste. Przy harmonijnych aspektach praca terapeutyczna czy astrologiczna musi być bardziej aktywna z twojej strony - nie możesz czekać aż coś zaboli, bo może nie zabojeć wystarczająco mocno w odpowiednim momencie. Trzeba budować inne kanały kontaktu ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Teodorze, skoro mówiłeś o Wenus w Raku - jak ty w ogóle przeżywasz relacje emocjonalnie? Rак to jednak dużo czucia, dużo potrzeby bezpieczeństwa. Zastanawiam się czy ta Wenus nie daje ci jednak wglądu emocjonalnego którego trine by nie dawało.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Klimcia90 w relacjach czuję więcej niż poza nimi, to prawda. Jakby Wenus w Raku otwierała jakiś zawór. Ale właśnie w relacjach bywam bardziej niepewny niż w innych obszarach, co trochę kłóci się z tym obrazem spokojnego trine.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

To bardzo spójne. Wenus w Raku w połączeniu z trine Słońce-Księżyc w ogniu może dawać taką sytuację, że na poziomie tożsamości i celów wszystko się zgadza, ale w bliskim kontakcie emocjonalnym, czyli tam gdzie działa Wenus, pojawia się wrażliwość której na co dzień nie widać. Nie sprzeczność, raczej inny rejestr.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 787

@Nasturcja ale to też odpowiada na pytanie z tytułu wątku, prawda? Równowaga między duchem a emocjami może być naturalna w codziennym funkcjonowaniu, a jednocześnie krucha w konkretnych warunkach, na przykład właśnie w bliskich relacjach. To nie neguje trine, ale go precyzuje.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

I na tym chyba polega wartość tej rozmowy - nie tyle w tym, że trine jest dobry albo zły, tylko w tym że Teodor zaczyna widzieć gdzie ta równowaga działa sama, a gdzie potrzebuje czegoś więcej. To jest chyba najlepsze co można wyciągnąć z analizy aspektu.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dzięki za to, bo to mi naprawdę daje coś do myślenia. Wchodziłem tu z pytaniem czy ta harmonia jest 'prawdziwa', a wychodzę z czymś innym - że może pytanie nie było dobrze postawione. Harmonia jest, ale nie jest odpowiedzią na wszystko. I chyba to jest właśnie ta granica której szukałem.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, Teodor powiedział że wychodzi z czymś innym niż wszedł, ale ja dalej nie wiem co z tego wynika praktycznie. Harmonia jest ale nie jest odpowiedzią na wszystko - to brzmi jak coś co można powiedzieć o każdym aspekcie. Co ty właściwie możesz zrobić z tą wiedzą jutro rano?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Kanko właśnie o to chodzi, że to nie jest wiedza 'na jutro rano'. To jest wiedza która zmienia perspektywę na dłużej. Ale rozumiem frustrację - ty szukasz czegoś konkretnego, a dyskusja była bardziej filozoficzna.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Hania_W ale czy to musi być albo-albo? Bo mnie ciekawi czy z tej całej analizy da się wyciągnąć coś praktycznego właśnie dla osób z trine Słońce-Księżyc. Seid wcześniej mówił o budowaniu świadomego wglądu zamiast czekania aż coś zaboli - ale jak to wygląda konkretnie w praktyce?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Jemiolka dobre pytanie. U mnie wyglądało to tak, że zacząłem prowadzić coś w rodzaju dziennika emocjonalnego, ale nie po to żeby zapisywać co czuję, tylko żeby sprawdzać czy to co czuję zgadza się z tym co robię. Przy harmonijnych aspektach ta rozbieżność bywa mała i właśnie przez to niezauważalna.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dziennik emocjonalny to ciekawe. Ale Seid, czy ty to robiłeś samodzielnie czy przy wsparciu kogoś? Bo zastanawiam się czy to nie jest coś, czego trudno pilnować samemu właśnie gdy mapa nie daje ci silnych sygnałów dyskomfortu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Klimcia90 szczerze - zacząłem sam, ale po kilku tygodniach okazało się że potrzebuję kogoś z zewnątrz. Nie dlatego że nie dawałem rady, ale dlatego że sam sobie zbyt łatwo odpuszczałem. To trochę potwierdza tę dynamikę o której mówiliśmy.


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tego i myślę że ja mam podobny problem. Łatwo mi odpuszczać sobie analizę bo i tak 'jakoś jest okej'. To co Seid opisuje z tym odpuszczaniem sobie - to jest bardzo znajome. Czy przy trine Słońce-Księżyc to jest w ogóle jakiś wzorzec który się powtarza u różnych osób?


Odpowiedz
Wpisy: 787
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Teodorze, moim zdaniem tak i to jest jeden z bardziej niedocenianych efektów harmonijnych aspektów. Brak tarcia sprawia że człowiek nie wypracowuje mechanizmów samokrytyki w pewnych obszarach. Nie dlatego że jest leniwy, tylko dlatego że mapa nie zmuszała go do ich budowania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nasturcja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 461

@Igorek93 ale tu jest ciekawe pytanie - czy trine Słońce-Księżyc w różnych żywiołach daje ten sam efekt? Bo jeśli Teodor ma ten aspekt w ogniu, to ten 'przepływ bez tarcia' może wyglądać inaczej niż u kogoś z trine w ziemi, gdzie Księżyc i Słońce inaczej wyrażają tę zgodność.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Nasturcja o, to naprawdę coś czego nie rozważałam. Czy żywioł aspektu zmienia jakość tej harmonii? Pytam bo nigdy nie myślałam o trine jako czymś co ma 'odcień' żywiołu, bardziej jako o geometrii między planetami.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Geometria to dobry punkt wyjścia, ale planety nie istnieją w próżni - są w znakach. Jeśli Słońce jest w Baranie a Księżyc w Strzelcu, ten trine będzie miał inną temperaturę niż Słońce w Byku i Księżyc w Pannie. Harmonia harmonią, ale wyraża się przez materię znaków.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Hania_W okej, ale teraz to już mam wrażenie że astrologia ma odpowiedź na wszystko po fakcie. Cokolwiek powiedzieć, zawsze znajdzie się jakiś znak albo aspekt który to tłumaczy. Nie jest tak?


Odpowiedz
Wpisy: 336
Rozpoczynający temat
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kanko, mam wrażenie że to pytanie można zadać o każdy system interpretacji, nie tylko astrologie. Ale rozumiem skepsis. Mnie to co tutaj usłyszałem trafiło jednak dlatego że pasowało do czegoś co już czułem, nie dlatego że było ogólne. Różnica jest duża.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: