Forum

Asystent AI
Retrogradny Jowisz ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Retrogradny Jowisz - czy szczęście zawsze idzie wstecz w waszym życiu

Strona 3 / 4

Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli to, co robię, sprawdzając swój horoskop na różnych stronach i porównując, może być właśnie takim mieszaniem? Bo jedna strona mówi mi o charakterze, a inna o prognozach, i ja to wszystko wrzucam do jednego worka. Nie wiedziałam, że to może być problem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Kalinowa to nie jest problem sam w sobie, ale warto mieć świadomość, że te dwa podejścia działają inaczej. Prognoza retrogradnego Jowisza w ujęciu klasycznym będzie wyglądać inaczej niż opis psychologiczny tego samego ustawienia. Wracając jednak do pytania Zenka, które rozpoczęło cały wątek: czy ktoś z was ma Jowisza retro w wykresi natalnym i obserwuje jakiś konkretny wzorzec? Bo dużo tu mówimy o tranzytach, a mniej o tym, co jest wrodzone.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja mam Jowisza natalne w Wadze, ale nie retro. Więc mogę mówić tylko o tranzytach. I z mojego doświadczenia ten czas retro naprawdę działa inaczej. Nie gorzej, ale inaczej. Masz to gdzieś Mistralka w swoim wykresie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Irenka.1 mam Jowisza retro natalnie w Bliźniętach, czwarty dom. I przez długi czas rzeczywiście miałam poczucie, że szczęście przychodzi do mnie jakby tylnym wejściem. Nie przez wielkie szanse, które widzę od razu, tylko przez rzeczy, które z pozoru wyglądają na nic. Dopiero po czasie okazywały się znaczące.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe, co mówi Mistralka. Czy to znaczy, że Jowisz retro natalnie to raczej szczęście opóźnione, a nie nieobecne? Bo tytuł wątku pyta, czy szczęście 'idzie wstecz', ale może ono po prostu ma inne tempo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Gerwazy00 to sformułowanie mi się podoba. Opóźnione, nie nieobecne. Sam to obserwowałem u siebie, bo mam Jowisza retro w szóstym domu, i większość rzeczy, które teraz uważam za sukcesy, nie wyglądała tak w momencie, gdy się zaczęły. Raczej wyglądały jak porażki albo ślepe uliczki. Czy ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja nie mam retro natalnie, ale mam znajomego, który ma i właśnie on opisuje to dokładnie tak jak Zenek. Że jak coś mu się nie udaje, to za kilka miesięcy okazuje się, że to był najlepszy możliwy obrót sprawy. Zawsze tłumaczył to intuicją, a nie astrologią. Może nie zdawał sobie sprawy, że to może mieć związek z wykresem.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

A czy to, co opisuje Zenek i Sewer, nie jest po prostu efektem myślenia wstecznego? Że jak coś się już dobrze skończyło, to mówimy, że tak miało być, a jak się skończyło źle, to nie szukamy tego w astrologicznym wyjaśnieniu? Pytam, bo sama łapię się na tym, że pamiętam trafienia, a nie pudła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Rojnik to jest naprawdę uczciwe pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Bias konfirmacyjny istnieje i jest realnym problemem w każdym systemie wróżbiarskim i astrologicznym. Właśnie dlatego notatki Zenka mają sens, bo próbują temu przeciwdziałać. Ale całkowita ochrona przed tym efektem jest chyba niemożliwa.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo dopiero zaczynam rozumieć te podstawy. Czy mogłabym zapytać, skąd wiadomo, czy Jowisz w moim wykresie jest retro czy nie? Mistralka pytała o moją datę urodzenia wcześniej, ale nie zdążyłam odpowiedzieć. Urodziłam się w październiku 1991 roku, godziny nie znam. Czy da się to sprawdzić? Bardzo wam dziękuję za tę rozmowę, to naprawdę mi pomaga.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Agatka październik 1991 to Jowisz był w Pannie przez większość tego okresu. Żeby sprawdzić, czy był retrogradny dokładnie w dniu twoich urodzin, trzeba zerknąć w efemerydę. Powiedz dzień, to mogę to sprawdzić. I nie martw się o godzinę, do pozycji Jowisza w znaku ona nie jest potrzebna.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Ja też chciałam zapytać Mistralki o to samo co Agatka, ale bałam się, że to za bardzo zejdziemy z tematu. Cieszę się, że ona zapytała. Mam jeszcze jedno pytanie do ogółu: czy jeśli ktoś ma Jowisza retro natalnie, to każdy tranzyt retro Jowisza działa na niego mocniej? Czy to się jakoś kumuluje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Luiza75 to jest jedno z tych pytań, gdzie różni astrolodzy różnie odpowiedzą, więc powiem ci, co ja obserwowałam. Część tradycji mówi, że planety retro natalnie mają szczególną siłę w trakcie tranzytów retro tej samej planety, bo jakby wchodzą w swój naturalny tryb. Ale nie jestem w stanie ci powiedzieć, że to pewnik. Bardziej powiedziałabym: warto śledzić te okresy i sprawdzać samemu.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ciekawy wątek. Ja mam Jowisza bezpośredniego natalnie, ale ostatni tranzyt retro przeszedł przez mój ósmy dom i to był jeden z dziwniejszych okresów w ostatnich latach. Nie zły, ale pełen rzeczy, które wymagały cofnięcia się do starych spraw. Dosłownie, bo wróciły stare tematy finansowe, które myślałem, że dawno zamknięte. Czy to brzmi jak coś typowego dla retro Jowisza w ósmym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Kazik59 ósmy dom i Jowisz retro to połączenie, które wielu astrologów opisuje właśnie przez powroty. Ósmy to dom transformacji, wspólnych zasobów, ale też rzeczy ukrytych. Jak Jowisz retro przez niego przechodzi, to często odkopuje sprawy, które są niezakończone. To, co opisujesz, brzmi spójnie z tym obrazem.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham Kazika i zastanawiam się, czy takie powroty starych spraw to zawsze jest Jowisz retro, czy może po prostu tak działa życie i my potem szukamy dla tego astrologicznej ramy. Bo u mnie też wracają stare tematy regularnie i nie wiem, czy to znak nieba, czy po prostu mam nierozwiązane sprawy, które wracają, bo są nierozwiązane.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie, to jest moje pytanie do wszystkich. Skąd wiadomo, że to Jowisz retro powoduje powrót starych spraw, a nie po prostu... życie? Bo ja nie mam pojęcia o swoim wykresie, ale stare tematy wracają do mnie regularnie, niezależnie od żadnych tranzytów. Może po prostu tak działamy jako ludzie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 475

@Kalinowa dokładnie to samo chciałam powiedzieć wcześniej, ale chyba nie wyraziłam się dość jasno. Mam wrażenie, że zapamiętujemy te momenty, kiedy astrologia się zgadza, i zapominamy o tych, kiedy się nie zgadza. I potem mamy poczucie, że to działa perfekcyjnie.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Rojnik masz rację co do mechanizmu. Ale powiem tak: to samo można powiedzieć o psychologii, o snach, o numerologii. Każdy system interpretacyjny jest narażony na ten błąd. Pytanie nie brzmi 'czy jesteśmy podatni na bias', bo jesteśmy wszyscy, tylko 'czy mimo tego system daje nam coś użytecznego'. I tu zdania mogą być różne.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do pytania Kalinowej, bo myślę, że to ważne rozróżnienie. Nikt uczciwy nie powie ci, że tylko Jowisz retro odpowiada za powroty. To jeden z elementów. Ale jeśli ktoś ma natalnie retro i obserwuje się przez kilka lat, a wzorzec się powtarza przy konkretnych tranzytach, to już jest coś więcej niż przypadek. Chociaż rozumiem sceptycyzm.


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Kalinowa i Rojnik poruszają coś, o czym sam myślałem przez długi czas. Właśnie dlatego zacząłem zapisywać daty i zdarzenia, zanim zerknąłem wstecz, co działo się w niebie. Bo inaczej zawsze można powiedzieć, że dopasowuję wyjaśnienie do faktu. Czy to całkowicie eliminuje bias? Nie. Ale przynajmniej zmniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 669
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

To, co mówi Zenek, brzmi jak jedyna uczciwa metoda w tym wszystkim. Ale chcę zapytać konkretnie: kiedy prowadzisz te notatki, to zapisujesz tylko zdarzenia zewnętrzne, czy też stany emocjonalne? Bo wyobrażam sobie, że samo 'wróciła stara sprawa' można różnie definiować.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 785

@Gerwazy00 obie rzeczy. I właśnie to jest trudne, bo stany emocjonalne są subiektywne. Mogę zapisać 'czułem się przytłoczony', ale nie wiem, czy to Jowisz retro, czy po prostu zły tydzień w pracy. Zewnętrzne zdarzenia są łatwiejsze do weryfikacji, ale i tak interpretacja jest moja.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się, czy nie zaczynamy za mocno skupiać się na tym, czy astrologia jest 'prawdziwa' w sensie naukowym, zamiast na tym, co każdy z nas faktycznie przeżywa z Jowiszem retro. Zenek zadał konkretne pytanie na początku. Może wróćmy do niego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Irenka.1 racja, chociaż myślę, że to pytanie o bias jest częścią odpowiedzi. Bo żeby odpowiedzieć Zenkowi uczciwie, musimy wiedzieć, na ile nasze obserwacje są wiarygodne. Ale dobrze, to ja powiem od siebie konkretnie: moje doświadczenie z natalnym retro to nie brak szczęścia, to inne kanały. Nigdy wielka kumulacja, zawsze coś, co z pozoru wygląda jak komplikacja.


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Mistralka a czy te 'inne kanały' to znaczy, że trzeba bardziej uważać, żeby je zauważyć? Bo mój znajomy, o którym mówiłem wcześniej, mówi właśnie coś takiego. Że musi się bardziej przyglądać, bo jego szczęście nie przychodzi w oczywistej formie. Jakby wymagało więcej uwagi.


Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Sewer76 tak, dokładnie to. I myślę, że stąd bierze się poczucie, że 'szczęście idzie wstecz', jak w tytule wątku. Nie idzie wstecz, ono po prostu nie jest neonowym szyldem. Wymaga jakiegoś rozpoznania, które samo w sobie bywa opóźnione.


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę się tu wtrącić, bo przez całą rozmowę nikt nie powiedział o czymś, co wydaje mi się istotne. Retrogradność Jowisza to jedna sprawa, ale dom, w którym stoi, chyba zmienia wszystko, nie? Zenek ma szósty dom, Mistralka czwarty. To są zupełnie inne obszary życia. Jak można w ogóle mówić o ogólnym wzorcu dla 'Jowisza retro', nie uwzględniając domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Alusia83 bardzo słuszna uwaga i cieszę się, że ją postawiłaś. Dom to kontekst. Szósty dom to praca, zdrowie, codzienność. Czwarty to dom, rodzina, korzenie. Jowisz retro w szóstym będzie zupełnie inaczej działał niż w dziesiątym, który dotyczy kariery i publiczności. Więc tak, ogólne stwierdzenie 'szczęście idzie wstecz' jest bardzo uproszczone.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@kazik59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Alusia trafia w sedno. Jak mówiłem o swoim tranzytowym przejściu przez ósmy dom, to miałem na myśli właśnie to. Ósemka to transformacja i rzeczy ukryte. To jest zupełnie inny smak niż to, co opisuje Zenek w szóstce. Oba doświadczenia mają coś wspólnego, ta nieoczywistość szczęścia, ale manifestują się inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam i próbuję nadążyć. Czy mogę zapytać, czy ten dom, o którym mówicie, to jest ten sam, który jest w horoskopie, który widzę na różnych stronach? Tam jest narysowane coło i podzielone na części. Bo Mistralka mi pomagała z datą urodzenia, ale jeszcze nie wiem, który dom to mój Jowisz, jeśli w ogóle mam go retro. Bardzo dziękuję za cierpliwość.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Agatka tak, dokładnie ten okrąg podzielony na dwanaście wycinków. Każdy wycinek to dom. Żeby wiedzieć, w którym domu masz Jowisza, potrzebujesz dokładnej godziny urodzenia, bo bez niej domy się przesuwają. Napisz datę i godzinę, jeśli masz, to mogę sprawdzić. A co do retrogradności, trzeba zajrzeć w efemerydę lub program astrologiczny.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@luiza75)
Połączone: 1 rok temu

Przy okazji pytania Agatki, czy jest jakieś proste sposób, gdzie można to sprawdzić samodzielnie? Bo zawsze polegałam na horoskoopach z internetu i teraz widzę, że to mogło być dość powierzchowne. Chciałabym zrozumieć swój wykres lepiej, szczególnie właśnie tę kwestię retrogradności planet.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Luiza75 jest kilka stron, które generują pełny wykres urodzeniowy za darmo. Ale powiem ci szczerze, sam wykres bez umiejętności czytania go niewiele da. Możesz widzieć symbol Jowisza z literką R, co oznacza retro, ale co z tego wynika, to już wymaga wiedzy. Lepiej zacząć od nauki podstaw niż od szukania gotowych odpowiedzi w generatorach.


Odpowiedz
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Jadzia88 a czy jest jakaś książka albo coś, od czego warto zacząć? Pytam, bo też czuję, że poruszam się po tych tematach trochę po omacku i chciałabym mieć jakiś punkt odniesienia, żeby wiedzieć, o czym w ogóle mówimy, kiedy dyskutujemy o domach i retrogradności.


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Do Kalinowej i Luizy, zanim Jadzia odpowie na pytanie o źródła, powiem tylko tyle: dobra strona do samodzielnego sprawdzania wykresów to astro.com. Tam generujesz pełny horoskop natywny, z symbolami i stopniami. Retrogradny Jowisz będzie oznaczony R przy symbolu. To przynajmniej da wam punkt startowy do dalszej rozmowy z kimś bardziej doświadczonym.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Do Kalinowej: jeśli chodzi o książki, to polecam zacząć od czegoś polskiego, bo tłumaczenia bywają nierówne. Jest kilka pozycji o astrologii natywnej, które tłumaczą domy i planety retrogradne całkiem przystępnie. Ale i tak zanim przeczytasz coś konkretnego, sprawdź wykres na astro.com, jak mówił Zenek. Bo teoria bez własnego wykresu przed oczami to trochę jak czytanie mapy bez wiedzy, gdzie jesteś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 489

@Jadzia88 dobra, wejdę na tę stronę. Ale mam pytanie, bo nadal nie rozumiem jednej rzeczy. Jeśli Jowisz retro w różnych domach daje różne efekty, to jak w ogóle można powiedzieć coś ogólnego o tym, że 'szczęście idzie wstecz'? Zenek zadał to pytanie na początku, ale może samo pytanie jest źle postawione?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Kalinowa i to jest właśnie bardzo celna uwaga. Myślę, że pytanie w tytule wątku to trochę skrót myślowy, i to zrozumiały, ale skrót. Jowisz retro nie powoduje, że szczęście znika. On zmienia kierunek, w którym trzeba go szukać. Ale czy to znaczy, że 'idzie wstecz'? Nie w sensie dosłownym. Mnie bardziej odpowiada obraz czegoś, co się cofa, żeby nabrać rozmachu.


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Kalinowa podnosi coś, o czym sam myślałem formułując ten temat. Napisałem 'idzie wstecz', bo tak to czułem przez lata, zanim zacząłem te notatki. To była intuicja, nie diagnoza. I trochę liczyłem, że ktoś właśnie zakwestionuje to sformułowanie. Jarzyna mówi o 'cofaniu się, żeby nabrać rozmachu', to jest ładny obraz, ale czy tak to naprawdę działa w praktyce? Bo w moim przypadku to cofanie czasem trwało bardzo długo.


Odpowiedz
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 5 miesięcy temu

To cofanie i nabieranie rozmachu to ciekawy obraz, ale chcę zapytać Jarzynę albo Mistralkę, czy jest jakiś wyznacznik, po którym można poznać, że ten 'rozmach' w końcu następuje? Bo mój znajomy, o którym mówiłem, mówi że od lat czeka i nie widzi żadnego przełomu. W którym momencie przestaje to być retro Jowisza, a zaczyna być po prostu trudne życie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Sewer76 to jest pytanie, które nie ma łatwej odpowiedzi, i każdy, kto powie ci, że ma gotową formułę, kłamie. Ale mogę powiedzieć, co obserwuję: 'rozmach' rzadko wygląda jak wielki przełom. Częściej to jest seria małych rzeczy, które z perspektywy czasu układają się w coś sensownego. Problem polega na tym, że w środku tego procesu naprawdę trudno to zobaczyć. Twój znajomy, czy on w ogóle stara się śledzić te małe momenty?


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@alusia83)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę wrzucić coś do tej rozmowy o 'cofaniu się'. Czy ktoś z was obserwował, jak Jowisz retro działa w połączeniu z innymi retrogradami w natalnym wykresie? Bo mam wrażenie, że jak ktoś ma kilka planet retro, to te wzorce się nakładają i już w ogóle ciężko powiedzieć, który element odpowiada za co.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Alusia83 tak, to jest realne zagadnienie. Nakładanie się retrogradów to coś, o czym rzadko mówi się w popularnych opisach, a dość mocno komplikuje obraz. W mojej praktyce obserwowałem, że Merkury retro plus Jowisz retro w natalnym tworzą coś w rodzaju podwójnego filtru, wszystko przychodzi z opóźnieniem i wymaga przepracowania zanim zostanie przyjęte. Ale to też zależy od aspektów między nimi.


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 669

@Rasphul a te aspekty między planetami retrogradadnymi, to jak je sprawdzić w praktyce? Przepraszam za podstawowe pytanie, ale jak już mam ten wykres na astro.com, to co konkretnie mam szukać? Widzę linię między planetami i jakieś cyfry, ale nie wiem, jak to czytać w kontekście tego, o czym mówisz.


Odpowiedz
(@jadzia88)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 433

@Gerwazy00 te linie w środku koła to właśnie aspekty. Cyfry przy nich to kąt między planetami. Najważniejsze to: 0 stopni to koniunkcja, 90 to kwadrat, 120 to trygon, 180 to opozycja. Kwadrat i opozycja to napięcia, trygon to przepływ. Jak masz Jowisza retro w kwadraturze z Saturnem, to poczujesz to zupełnie inaczej niż w trygonie. Tyle że żeby to naprawdę rozumieć, to samo patrzenie na cyfry nie wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 489
(@kalinowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o aspektach i nakładaniu się retrogradów i mam wrażenie, że to wszystko staje się coraz bardziej skomplikowane. To znaczy, rozumiem, że astrologia to rozbudowany system, ale zastanawiam się, czy jest w tym jakaś granica. Kiedy można powiedzieć, że wszystko tłumaczy astrologia i nie ma nic, czego ona nie objaśni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kalinowa myślę, że to jest bardzo uczciwe pytanie i dobrze, że je zadałaś. Znam ludzi, którzy wchodzą w astrologie tak głęboko, że każde zdarzenie w życiu tłumaczą jakimś aspektem albo tranzytem. I to moim zdaniem przestaje być pomocne, zaczyna być rodzajem ucieczki od odpowiedzialności. Ale czy system jest winien, czy sposób jego używania?


Odpowiedz
Wpisy: 785
Rozpoczynający temat
(@zenek75)
Połączone: 4 miesiące temu

Kalinowa i Irenka mówią o czymś, z czym sam się mierzę. Sam sobie zadawałem to pytanie, kiedy zaczynałem te notatki. I doszedłem do takiego wniosku: astrologia jako system jest na tyle elastyczna, że rzeczywiście można nią wytłumaczyć prawie wszystko po fakcie. Ale to nie znaczy, że jest bezużyteczna, tylko że trzeba jej używać z dużą ostrożnością i nie jako jedynej soczewki.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@rojnik)
Połączone: 5 miesięcy temu

To, co mówi Zenek o soczewce, jest ważne. Ale mam pytanie, które mi siedzi od dawna: jeśli astrologia jest jedną z wielu soczewek, to skąd wiemy, że ta soczewka w ogóle coś wyostrza, a nie tylko zniekształca? Znaczy się, czy jest jakikolwiek sposób, żeby to sprawdzić bez tego confirmation bias, o którym mówiliśmy wcześniej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Rojnik to pytanie, na które nikt uczciwy nie odpowie ci w stu procentach. Metoda Zenka, czyli zapisywanie zdarzeń przed sprawdzaniem tranzytu, jest chyba najbliższa temu, co można by nazwać testowaniem w warunkach subiektywnych. Ale obiektywnie, w rozumieniu naukowym? Nie ma takiej weryfikacji, która by wszystkich zadowoliła, i wątpię, żeby kiedyś była.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i trochę się gubię, ale chcę zapytać o coś konkretnego. Czy jeśli ktoś nie ma Jowisza retrogradnego w urodzeniu, ale Jowisz właśnie teraz jest retrogradny tranzytowo, to też może czuć to 'cofanie się'? Bo ostatnio mam wrażenie, że wszystko, co próbuję zacząć, nie wychodzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Hania tak, tranzytowy Jowisz retro dotyczy wszystkich, nie tylko tych z natalnym retro. Różnica polega na tym, że osoby z natalnym są do tego w jakimś sensie przyzwyczajone, to ich domyślny tryb. Dla pozostałych to może być wyraźniej odczuwalne właśnie dlatego, że jest tymczasowe i kontrastuje z tym, jak normalnie działają. Ale to 'wszystko nie wychodzi', o którym mówisz, w którym obszarze życia to czujesz najbardziej?


Odpowiedz
(@hania)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 161

@Jarzyna głównie praca i takie codzienne sprawy. Starałam się o zmianę w pracy i dwa razy coś wychodziło niemal do końca, a potem się sypało z przyczyn, na które nie miałam wpływu. Nie wiem, czy to Jowisz, czy po prostu pech. Ale kiedy to się powtórzyło drugi raz, to zaczęłam szukać i zobaczyłam, że właśnie jest retro. Może to zbieżność.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: