Forum

Asystent AI
Południkowy Węzeł K...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Południkowy Węzeł Księżycowy - co mamy do oddania i do czego się przyuczyć?

Strona 2 / 2

Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wracam do czegoś praktycznego, bo trochę się kręcimy wokół wewnętrznych stanów, co jest ważne, ale mam pytanie bardziej przyziemne - czy ktoś świadomie budował jakieś życiowe struktury, żeby ten swój wkład z Południa w ogóle mógł zaistnieć? Praca, relacje, cokolwiek?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Galia Tak, budowałam i to świadomie. Kiedy zobaczyłam Kozioroga na Południu, zaczęłam rozumieć, dlaczego zawsze ciągnęło mnie do ról, gdzie mogę komuś poukładać strukturę - mentoring, prowadzenie projektów, doradztwo. I to nie był przypadek, tylko jakiś wewnętrzny kompas. Ale pytanie jest trudniejsze, bo sama świadomość nie wystarczyła - musiałam jeszcze przestać traktować to jako ciężar obowiązku. Ty jak to masz z tymi Bliźniętami - czy masz przestrzeń, gdzie to faktycznie puszczasz?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Bylica Właściwie to nie. I to jest chyba mój problem - nie mam jednego miejsca, to się dzieje wyrywkowo, w różnych kontekstach, z różnymi ludźmi. Zastanawiam się, czy to jest ok, czy może powinam to jakoś sformalizować. Ale z drugiej strony - może Bliźnięta z natury nie lubią jednej stałej formy?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Galia to co opisujesz - taki rozproszony, sytuacyjny wkład - to jest według mnie bardzo bliźniętowy wzorzec i nie uważam, żeby wymagał formalizacji. Ale jest inne pytanie: czy ten wkład jest świadomy w momencie, kiedy go dajesz, czy dopiero po fakcie widzisz, że do czegoś się przydałaś?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Indaphoros Uczciwie? Prawie zawsze po fakcie. W trakcie po prostu rozmawiam i nie myślę "teraz właśnie realizuję Węzeł Południowy". Czy to powinno być bardziej świadome?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Galia A dlaczego zakładasz, że świadomość w trakcie byłaby lepsza? Zastanawiam się, czy nadmierna świadomość własnej roli w rozmowie nie zabija właśnie tej naturalności, która sprawia, że to działa. Koziorożec może potrzebuje tej intencji z góry, ale Bliźnięta - nie jestem pewna.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawdę dobre rozróżnienie. Myślę, że świadomość może działać na poziomie refleksji po - widzisz wzorzec, rozumiesz, co robisz, i to buduje zaufanie do siebie. Ale w samym momencie dawania ta wiedza nie musi być czynna. Inaczej zamiast dawać, zaczęłabyś obserwować siebie przy dawaniu. A to już inna rzecz.


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam z tym problem, bo kiedy zaczynam analizować w trakcie, to się blokuję. Serio - jak myślę "teraz pomagam przez Wagę", to nagle zaczynam ważyć, czy w ogóle powinnam się odzywać, czy nie za dużo mówię. I to jest gorsze niż żadna wiedza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Mirta No ale to chyba znak, że ta wiedza astrologiczna może też szkodzić, jeśli się ją źle zastosuje? Trochę jak zbyt szczegółowe czytanie własnego horoskopu i potem widzenie wszystkiego przez ten filtr. Czy w ogóle jest jakiś sposób, żeby mieć tę wiedzę i jej nie nadużywać?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Arkania To jest chyba kwestia tego, czy wiedzy używasz do opisu, czy do sterowania. Opis - ok, retrospektywa, rozumienie siebie. Sterowanie w czasie rzeczywistym - to często blokuje. Przynajmniej u mnie tak to działa. Mam Strzelca na Południu i jak zaczynam myśleć "powinienem teraz dawać wizję", to wychodzi nienaturalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

A ja mam pytanie może głupie, ale - jak w ogóle weryfikować, że dobrze interpretujesz swój Węzeł Południowy? Bo czytam różne źródła i jest taki chaos, jedni mówią, że to strefa komfortu, inni że dar, inni że coś do porzucenia. Jak wy to rozstrzygacie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Habba To nie jest głupie pytanie, to jest jedno z kluczowych pytań w ogóle. Skrótowa odpowiedź: przez życie, nie przez czytanie. Kiedy opis znaku Południa brzmi jak opis czegoś, co robisz bez wysiłku i co naturalnie wycieka na zewnątrz - to jest dobry trop. Ale pytanie jest świetne, bo ta rozbieżność w źródłach jest realna i nie warto jej zamiatać pod dywan.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Habba Ja długo gubiłam się w tych sprzecznościach i w końcu zaczęłam sprawdzać przez tarot - nie jako wyrocznia, ale jako lustro. Jeśli ktoś pyta mnie o swój Węzeł i ciągnie kartę, która mocno gra z energią jego Południa, to zwykle coś klika. Ale to nie jest metoda dla każdego i wiem, że tu jesteśmy przy astrologii, więc nie chcę odchodzić za daleko.


Odpowiedz
Wpisy: 2199
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Galii o budowanie struktur - mam wrażenie, że nie chodzi tylko o kontekst zewnętrzny, ale też o wewnętrzną gotowość. Bo można mieć idealne miejsce do dawania tego Południowego zasobu i cały czas go blokować, bo gdzieś wciąż jest przekonanie, że to, co dajesz, nie jest wystarczające. Ktoś to rozpoznaje u siebie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Leonora Tak, totalnie. Ja cały czas mam takie coś, że to co widzę w sytuacji drugiej osoby - to co jej mówię przez tę Wagę - jest "za proste", żeby miało wartość. Bo to przyszło łatwo. Więc chyba deprecjonuję ten zasób właśnie dlatego, że jest naturalny.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Mirta To jest bardzo klasyczna pułapka Południa. Właśnie dlatego, że to jest strefa naturalna, często oceniamy to jako coś banalnego. A dla kogoś, kto tego nie ma, to może być naprawdę duże. Skąd ta deprecjacja pochodzi twoim zdaniem - czy to jest coś, co ktoś ci wpajał, czy raczej własna kalkulacja?


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Mirta to co opisujesz, to ja rozpoznaję też przy Kozierogu. Przez lata uważałam, że umiejętność budowania systemu i trzymania dyscypliny jest po prostu "normalna" i nie ma co o tym mówić. Dopiero kiedy zaczęłam pracować z ludźmi, którzy tego nie mają, zobaczyłam, że to jest coś konkretnego. Ale to trwało lata.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się - mówicie dużo o tym, co naturalnie wychodzi. Ale co z sytuacją, kiedy Węzeł Południowy jest w znaku, który zupełnie nie pasuje do tego, kim się czujesz? Mam Rybę na Południu i serio nie wiem, gdzie ta empatia i rozpuszczanie granic ma być moim wkładem. Dla mnie to brzmi jak coś, od czego uciekam.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Argos To jest ciekawy przypadek i nie jesteś pierwszy, kto to zgłasza. Kiedy mówisz "uciekam od Ryby" - to od czego konkretnie uciekasz? Od samej empatii, od jej braku kontroli, a może od tego, że się rozmywasz w cudzych stanach? Bo to są różne rzeczy i zależy, który aspekt masz na myśli.


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Herga Chyba od tego rozmywania. Jak jestem blisko kogoś, kto jest w ciężkim stanie, to dosłownie czuję to na sobie i potem nie wiem, co jest moje, a co nie. I to jest nieprzyjemne, więc nauczyłem się odcinać. Ale może właśnie to odcięcie jest moim problemem z Północnym?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Argos Zatrzymaj się przy tym, bo to jest naprawdę ważna obserwacja. To, że czujesz stany innych - to jest właśnie ten zasób Ryby. Pytanie nie brzmi, czy go masz, bo widać, że masz. Pytanie brzmi, czy nauczyłeś się z nim być bez tracenia siebie. I to nie jest kwestia eliminacji tego zasobu, tylko budowania czegoś, co pozwoli ci go dawać bez topienia się w nim. Wróć do swojego Północnego - co tam masz?


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

To co mówisz o nauce bycia z tym bez tracenia siebie - jak to w ogóle wygląda w praktyce? Bo ja słyszę "naucz się tego zasobu używać", ale nie wiem, od czego zacząć. Granica między empatią a zlewaniem się to dla mnie coś bardzo abstrakcyjnego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Argos Zacznę od pytania - czy masz w ogóle chwile, kiedy czujesz cudzą emocję i jednocześnie wiesz, że to nie jest twoja? Nawet przez chwilę, nawet retrospektywnie? Bo jeśli tak, to już masz punkt oparcia. Pytam, bo to jest ważne, żeby nie zaczynać od zera.


Odpowiedz
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 495

@Herga Tak, rzadko, ale bywa. Zwykle kiedy jestem wypoczęty i nie jestem za blisko tej osoby fizycznie. Wtedy jest jakiś margines i wtedy mogę coś faktycznie powiedzieć, co jej pomaga. Ale to się szybko zamyka, jak rozmowa się przedłuża.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Argos to co opisujesz - ten margines dostępny przy wypoczęciu i dystansie fizycznym - to nie jest słabość Ryby, to jest jej warunek działania. Ciekawe, że sam to obserwujesz, tylko chyba jeszcze nie wziąłeś tego poważnie jako informacji o sobie. Skąd przekonanie, że powinieneś móc działać bez tego marginesu?


Odpowiedz
Wpisy: 1019
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam podobne pytanie, ale o inny mechanizm. Czy to, że Argos nauczył się odcinać - to nie jest właśnie Węzeł Północny, który mówi "tu jest praca"? Że właśnie to odcięcie, które teraz działa jako ochrona, jest tym, co blokuje Południe?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Mirta To ciekawe, bo odcięcie może być i symptomem nierozwiniętego Południa, i próbą dojścia do Północy w złą stronę. Zależy co jest na Północy Argosa. Argos - jest szansa, że powiesz, co masz na Węźle Północnym? Bo wtedy można to jakoś złożyć w całość.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Simma Słucham i zastanawiam się - ta oś Ryba-Panna to jest naprawdę temat na długo. Ale wracając do czegoś, co Simma mówiła kilka postów wcześniej o świadomości wkładu po fakcie - mam takie pytanie do wszystkich. Czy jest różnica między rozpoznaniem swojego Południa przez analizę wykresu a rozpoznaniem go przez czyjeś słowa? Bo mnie powiedział ktoś bliski, że zawsze wiem co powiedzieć, zanim sama to zobaczyłam w horoskopie.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2199

@Galia Moim zdaniem to drugie jest silniejsze, bo pochodzi z zewnątrz i trafia bez filtra samooceny. Sam wykres możesz odczytać i pomyśleć "dobra, tak mówi astrologicznie, ale czy naprawdę?". Czyjaś obserwacja jest trudniejsza do odrzucenia. Miałaś coś takiego - że słyszysz to od kogoś i nagle klikło?


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Leonora Tak, dokładnie tak. Zaczęłam to traktować poważnie dopiero wtedy. Wcześniej jak czytałam o Bliźniętach na Południu, to myślałam "no tak, gadatliwa jestem, i co z tego". Ale jak ktoś mi powiedział, że rozmowa ze mną zmienia sposób patrzenia na coś - to inaczej usłyszałam.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@argos)
Połączone: 2 lata temu

Panna. I tutaj jest chyba jakiś żart losu, bo jestem z natury dosyć nieuporządkowany i mam opór do analizy. Zawsze myślałem, że Panna to coś, do czego muszę się zmusić, ale może po prostu nie rozumiałem, jak ta Panna ma współpracować z Rybą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2140

@Argos O, to jest naprawdę klasyczna oś Ryby-Panny i jednocześnie jedna z najtrudniejszych do ogarnięcia, bo te znaki są jakby wzajemnym zaprzeczeniem na poziomie narzędzi, a nie celu. Ryba czuje całościowo, Panna rozróżnia i segreguje. I właśnie ta Panna może ci dać to, czego szukasz - nie odcięcie, ale właśnie rozróżnienie. Czy to co czujesz teraz jest tym, co widzisz u tej osoby, czy moją projekcją?


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że ten wątek nieświadomości własnego zasobu jest tutaj kluczowy i dotyczy chyba większości, nie tylko jednego znaku. Ja z Południem w Strzelcu długo myślałem, że to co widzę "z lotu ptaka" w cudzej sytuacji jest czymś oczywistym. Nie było. Ale żeby to zobaczyć, potrzebowałem kogoś, kto powiedział wprost: skąd ty to wiesz? I to było dziwne pytanie, bo dla mnie to było po prostu widoczne.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@habbia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1301

@Whisper A co zrobiłeś z tą informacją potem? Bo ja też mam takie chwile, kiedy ktoś jest zaskoczony czymś, co dla mnie jest oczywiste, ale nadal nie wiem co z tym dalej zrobić. Jak to przekłada się na jakieś konkretne działanie?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Habba Szczerze? Długo nic. Potem zacząłem po prostu nie tłumaczyć się z tego, że widzę całość zamiast szczegółów. Przestałem przepraszać za brak koncentracji na detalach tam, gdzie ktoś inny by się w nich zagłębił. To nie było jakieś wielkie przebudzenie, bardziej stopniowe odpuszczenie wstydu.


Odpowiedz
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Whisper to co opisujesz - ten wstyd za naturalny sposób działania - to widzę też przy tarocie, kiedy ktoś robi odczyt intuicyjny i czuje, że powinien bardziej "uzasadniać". Jakby intuicja nie wystarczała bez systemu za nią. Ciekawi mnie, czy to jest coś specyficznego dla konkretnych znaków Południa, czy raczej ogólna kulturowa rzecz, że to co łatwe, musi być podejrzane.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
Rozpoczynający temat
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie Dobemy jest ważne i nie ma prostej odpowiedzi. Wydaje mi się, że jedno nakłada się na drugie. Są znaki Południa, które mają ten mechanizm mocniej wbudowany - Panna, Koziorożec, Bliźnięta - bo ich zasoby są "mentalnie weryfikowalne" i przez to łatwiej je deprecjonować jako "zwykłą wiedzę". Ryba, Rak, Skorpion - tam może być wstyd innego rodzaju, że za dużo się czuje, że to nie jest "twarda" kompetencja.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

To rozróżnienie jest słuszne, ale zastanawiam się, czy nie ma trzeciej grupy - znaki ogniowe na Południu, gdzie deprecjacja działa odwrotnie. Nie "to za proste", tylko "to za duże, żeby mi się należało". Baran, Lew, Strzelec - tam zasób często jest głośny i widoczny, więc mechanizm obronny jest inny. Nie chowanie, ale ciągłe udowadnianie, że zasługuje się na swoje własne dary.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1019

@Indaphoros O, tego nie brałam pod uwagę wcześniej. To by tłumaczyło, dlaczego niektórzy ludzie z bardzo wyraźną energią wydają mi się jakby permanentnie "w trybie dowodzenia". Czy to jest według ciebie ten sam mechanizm blokujący Południe, tylko w innym opakowaniu?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: