Forum

Asystent AI
Nów w waszym domu s...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nów w waszym domu szóstym - czy to zapowiada zmiany w pracy i zdrowiu?

Strona 1 / 2

Wpisy: 902
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się, czy ktoś z was miał nów księżyca akurat w szóstym domu i czy coś z tego wynikło? U mnie niedawno przechodził przez szóstkę i zaczęłam się zastanawiać, bo właśnie wtedy dostałam propozycję zmiany zakresu obowiązków w pracy. Zbieżność czy coś więcej? I drugie pytanie - czy ten nów to raczej sygnał do działania, czy do odpoczynku i regeneracji?


Odpowiedz
100 odpowiedzi
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

To dobre pytanie, bo szóstka ma dwa oblicza i często ludzie skupiają się tylko na pracy, a zapominają o tym, że dom szósty to też rutyna, nawyki zdrowotne, generalnie codzienność. Nów tam może otwierać coś w obu tych obszarach jednocześnie. Ale zanim powiem więcej - w jakim znaku był ten nów u ciebie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Paradoxa Nów był w Pannie, co chyba jest dość "naturalne" dla szóstki, bo Panna rządzi tym domem, prawda? Ale nie wiem, czy to wzmacnia efekt, czy może właśnie przez to jest jakiś inny odcień tego wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie, znak ma tu spore znaczenie. Nów w Pannie w szóstce będzie inaczej działał niż nów w Strzelcu czy Rybach. Mam wrażenie, że bez tego kontekstu ciężko mówić o konkretach.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Nów w Pannie w szóstym domu to jeden z tych układów, gdzie naprawdę coś się może ruszyć w sprawach zdrowia i pracy - ale nie na zasadzie "nagle wszystko się zmieni", tylko raczej sieje się ziarno. Pytanie, czy aktywowało ci jakieś planety natalne w tym obszarze? Bo sam nów to jedno, a to, z czym się łączy w twojej karcie, to drugie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Gebda Zgadzam się co do zasiewu, ale chciałbym doprecyzować - czy mówisz o aspektach do planet w szóstce, czy też liczysz trygony i sekstyle do planet z innych domów? Bo widziałem interpretacje, które brały pod uwagę tylko koniunkcje z tym nówem i to trochę zawężało obraz.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Ismer Biorę pod uwagę wszystko, choć przyznam, że koniunkcja działa najostrzej. Trygon z Wenus czy Jowiszem z innego domu może łagodzić albo wręcz przekierować energię. Jeśli masz tam twardą opozycję albo kwadrat, to nów może bardziej destabilizować niż otwierać. Wiem, że brzmi to mało optymistycznie, ale wolę mówić jak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś kiedyś układał karty pod taki nów? Mnie zastanawia, czy tarot może uzupełnić tę interpretację, bo astrologicznie wiem tyle co nic, ale przy nowiu często robię rozkład i jakoś to zazębia się z tym, co piszecie o pracy i zdrowiu. Czy to ma sens połączyć jedno z drugim?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Tarotka Połączyć można, ale trzeba wiedzieć po co. Tarot przy nowiu często pokazuje, co masz zainicjować, a nie co się samo wydarzy. Jakbyś ciągnęła karty z intencją "co powinienem zacząć w obszarze zdrowia/pracy podczas tego nowiu", to to ma sens. Ale jeśli pytasz "co się stanie", to już trochę inna bajka.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Ja ostatnio przy nowiu wyciągnęłam Asa Pentakli i myślałam, że to o pieniądzach, a okazało się, że dostałam nową rolę w pracy. Więc chyba Pentakle to właśnie szóstka? Czy coś pomyliłam?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Larkis Pentakle ogólnie łączą się z materią, pracą, ciałem - więc i z szóstką, i z dziesiątką trochę. As Pentakli to nowe początki w tych obszarach, więc interpretacja brzmi logicznie. Ale to, że zbiegło się z nówem w szóstym domu, to już ciekawe. Miałaś świadomość tego tranzytu, kiedy ciągnęłaś kartę?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Pajeczyna Szczerze? Nie. Dowiedziałam się o tym nowiu dopiero po fakcie, jak ktoś o nim wspomniał. Więc tym bardziej zastanawiam się, czy to tylko przypadek, czy karty naprawdę odebrały tę energię.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Przypadek albo nie, ale wróćmy do sedna - szóstka to też dom służby i tego, jak dbasz o siebie na co dzień. Nów tam może uruchamiać zmiany w nawykach zdrowotnych. Ktoś z was miał akurat w tym czasie impuls, żeby zmienić coś w diecie albo zacząć jakiś sport?


Odpowiedz
Wpisy: 567
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

U mnie tak właśnie było! Zaczęłam chodzić na jogę i w tamtym czasie dosłownie sama z siebie mi to przyszło do głowy. Nie wiązałam tego z żadnym tranzytem, ale teraz zaczynam łączyć kropki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Honorata A kiedy mniej więcej to było? I czy wiesz, gdzie masz szósty dom w swoim natalu, w jakim znaku? Bo to, że nów akurat tam chodził, mogło naprawdę to uruchomić. Takie impulsy "znikąd" często mają kosmiczne tło.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Paradoxa Mam szóstke w Wadze, ale nie wiem, czy akurat wtedy był nów w Wadze... musiałabym sprawdzić. Jak to można w ogóle zweryfikować wstecz?


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Najprościej przez Astro.com albo jakikolwiek program do efemeryd. Wpisujesz datę i sprawdzasz pozycję Księżyca. Nów w Wadze odpali szóstkę właśnie u tych, którzy mają Wagę na cuspie szóstego domu. Warto to zweryfikować, bo inaczej rozmawiamy trochę w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 534
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam pytanie może trochę z boku, ale czy nów w szóstce musi się zawsze wiązać z czymś konkretnym - pracą albo zdrowiem - czy może przejść prawie niezauważony? Pytam, bo sama miałam niedawno taki tranzyt i kompletnie nic nie poczułam, przynajmniej na pierwszy rzut oka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Centa Może przejść spokojniej, jeśli nów nie aspektuje nic w twoim natalu albo jeśli akurat Saturn czy inny wolny tranzyt nie nakłada się w tym samym miejscu. Nów to impuls, ale jeśli gleba jest nieurodzajna, ziarno nie kiełkuje szybko. Może też działać z opóźnieniem, efekty widać czasem po kilku tygodniach.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Dodam jeszcze jedną rzecz, bo mi się wydaje, że to ważne: szósty dom to nie tylko zmiany na zewnątrz, praca, zdrowie w sensie fizycznym. To też dom tego, co trzeba naprawić. Nów tam może otwierać świadomość na to, co w twoim życiu szwankuje - i to wcale nie musi być wielki dramatyczny wstrząs, może być cicha decyzja, że zaczniesz inaczej traktować swoje ciało albo że zmienisz nastawienie do obowiązków.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

I właśnie to mnie najbardziej zastanawia w szóstce - że to dom naprawy, ale też dom codzienności. Nie spektakularnych zmian, tylko tych małych korekt. Nów tam może być bardziej jak alarm, który cicho pika, a nie głośna syrena. Czy ktoś z was miał tak, że dopiero po czasie zorientował się, że coś zaczęło się właśnie wtedy?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Indraphoros U mnie tak było z tą jogą - gdyby mi ktoś nie zwrócił uwagi, nigdy bym nie połączyła tego z nowiem. Ale skoro mówisz o naprawie - ja to odczułam głównie jako coś, co sama z siebie chciałam naprawić w swoim rytmie dnia. Jakby mi ktoś cicho powiedział "czas na porządki".


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Honorata A te porządki były bardziej w głowie czy fizycznie? Bo czytam wasze posty i mam wrażenie, że każdy czuje tę szóstkę inaczej. Jedni piszą o zdrowiu, inni o pracy, a ty o rytmie dnia. Zastanawiam się, czy to dlatego, że każdy ma tam inny znak.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Centa No właśnie, i to jest clou. Szóstka to kontener, ale co w nim jest - decyduje znak na cuspie i planety, które tam siedzą. U jednej osoby nów tam będzie pulsował przez ciało, u innej przez zadania zawodowe. Jakbyś nam powiedziała, co masz w tej szóstce, to może coś więcej dałoby się powiedzieć o tym, czemu przeszło cicho.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Gebda Mam Koziorożca na cuspie szóstej. I teraz jak myślę o tym, co pisałeś wcześniej o Saturnie... czy to nie jest tak, że Koziorożec w szóstce jakoś kumuluje te impulsy i puszcza je z opóźnieniem?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Centa Dokładnie tak to widzę. Saturn rządzi Koziorożcem, więc jeśli on ci rządzi szóstką, to nów tam rzadko kiedy działa natychmiastowo. To bardziej jak spóźniony autobus - przyjedzie, ale na własnych zasadach. Widziałaś może jakieś zmiany w zdrowiu albo pracy kilka tygodni po tym nowiu?


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Paradoxa O, to ciekawe... faktycznie po kilku tygodniach zmieniłam lekarza, bo mój poprzedni mnie po prostu nie słuchał. Nie wiązałam tego w ogóle. Może coś w tym jest.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Zmiana lekarza jako efekt nowiu w szóstce - to brzmi logicznie. Szóstka to przecież dom zdrowia, ale też dom codziennej służby i tych, którym służymy albo którzy nam służą. Lekarz wchodzi w ten obszar.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Lubon Tak, ale tu jest pytanie, czy to był nów, który uruchomił potrzebę zmiany, czy raczej długoterminowy tranzyt dał w końcu odwagę do działania, a nów był tylko wyzwalaczem. Bo to dwa różne mechanizmy. Jeden inicjuje, drugi odblokowuje.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Ismer Rozróżnienie, które robisz, jest ważne. Nów rzadko działa w próżni - zazwyczaj jest jakiś wolniejszy tranzyt w tle, który "ustawia scenę", a nów to ten moment, kiedy możesz wyjść na scenę. Czy sprawdzałaś, co Saturn albo Pluton robiły u ciebie wtedy, Centa?


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam o tym rozróżnieniu i trochę mi to rozjaśniło, bo zawsze miałam problem z tym, że astrolodzy mówią "nów uruchomił", ale nigdy nie wiem, co to znaczy dosłownie. Czy to jest tak, że czujesz impuls do działania, czy raczej okoliczności same się układają?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Larkis Obie opcje naraz, i to jest najtrudniejsze do uchwycenia. Czasem to ty czujesz, że trzeba coś zrobić, a czasem zewnętrzne zdarzenie cię popycha. Nów nie rozróżnia - on po prostu otwiera okno. Czy wejdziesz przez to okno, czy nie, to już twoja sprawa.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Czulu Właśnie przez to tarot przy nowiu mi tak pomaga - bo karty pokazują, jaką energię masz wewnętrznie w tym momencie. Jeśli ciągnę silną kartę mocy albo inicjatywy, wiem, że to ja mam działać. Jeśli coś biernego - to może okoliczności. Macie tak samo z astrologią, że patrzysz, czy energia jest wewnętrzna czy zewnętrzna?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Tarotka To jest ciekawe, ale w tarocie ta granica też nie jest taka ostra. As Kijów może być twoim impulsem albo zewnętrzną iskrą - zależy od pytania i pozycji. Jak robisz rozkład pod nów, to pytanie, które zadajesz, bardzo dużo robi. Przypadkowe pytanie da ci przypadkową odpowiedź.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Barni No właśnie, i tu jest mój problem - nie zawsze wiem, jak sformułować pytanie, żeby nie było zbyt ogólne. "Co przyniesie mi ten nów w szóstce?" brzmi strasznie szeroko. Jak wy to robicie?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Tarotka Ja zamiast pytać o to, co przyniesie, pytam: co mam zainicjować w obszarze zdrowia albo pracy w tym cyklu. To już jest konkretne działanie, nie czekanie na los. I wtedy karty mają sens, bo odpowiadają na realne pytanie o twój ruch.


Odpowiedz
Wpisy: 902
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do tego wątku, bo cały czas próbuję poukładać to u siebie. Słucham was i zaczynam rozumieć, że sam nów to za mało, żeby wyrokować - że to bardziej kontekst. Ale mam pytanie do Gebdy i Paradoxy: czy jest coś specyficznego w nowiu w Pannie w szóstce, co odróżnia go od nowiu w innych znakach w tym samym domu? Panna to domowy znak szóstki, więc to chyba nie bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Panna w szóstce to rzeczywiście coś w rodzaju wzmocnienia - jakby nów dostał mikroskop i zaczął przyglądać się szczegółom. Pannie zależy na tym, żeby było dobrze, precyzyjnie, zdrowo. Więc takie nowice mogą uruchamiać porządkowanie - nie wielkie rewolucje, ale audit codziennych nawyków. Co konkretnie u ciebie ruszyło? Pytam, bo z twoich wcześniejszych postów nie do końca było jasne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Paradoxa Właściwie to bardziej wewnętrznie niż zewnętrznie. Nie zmieniłam pracy ani nie zachorowałam - ale nagle zaczęło mi przeszkadzać coś, co wcześniej ignorowałam. Taka nadwrażliwość na nieporządek w codzienności, na to, że pewne rzeczy są na wpół zrobione. Nie wiem, czy to szóstka, czy po prostu miałam gorszy tydzień.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Gorszy tydzień albo Panna pukająca do drzwi - bo to, co opisujesz, to klasyczna energia Panny. Ona właśnie tak działa: zaczyna ci przeszkadzać to, na co wcześniej przymykałaś oczy. To nie musi być dramatyczne. Pytanie, czy coś z tego poirytowania przełożyłaś potem na konkretne działanie, bo jeśli tak, to właśnie tak wygląda kiełkowanie ziarna.


Odpowiedz
Wpisy: 902
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie, i to poirytowanie chyba powoli coś uruchamia. Zaczęłam robić listy - co zostało niedokończone, co odkładałam od miesięcy. Nie wiem jeszcze, czy to dobry znak, czy tylko nowy rodzaj natręctwa. Czy ktoś miał podobnie, że nów w szóstce zamienił się w taką obsesję porządkowania?


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Listy to bardzo pannowski odruch. Ale to pytanie o granicę między użytecznym porządkowaniem a kręceniem się w kółko jest ważne. Czy te listy prowadzą do działania, czy tylko do dłuższych list?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Gebda Szczerze? Na razie głównie do dłuższych list. Ale może to i tak lepiej niż ignorowanie tego, co było wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 2326
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Dłuższe listy to nie porażka, to inwentaryzacja. Panna w szóstce nie oczekuje, że wszystko zrobisz od razu - ona oczekuje, że w końcu zobaczysz, co jest. Działanie przyjdzie, jak będziesz wiedziała z czym masz do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 1789
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy to nie jest pułapka szóstki właśnie? Że zamiast coś realnie zmienić, wpadamy w analizowanie i katalogowanie problemu zamiast go rozwiązać? Pytam, bo u mnie to wygląda dokładnie tak samo przy każdym tranzycie przez tę szóstkę.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Czulu To zależy, co masz na cuspie. Panna w szóstce to jedno, ale jeśli ktoś ma tam na przykład Byka albo Raka, ta inwentaryzacja może wyglądać zupełnie inaczej - bardziej emocjonalnie albo przez ciało niż przez listy i notatki.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Ismer A jak to jest z moim Koziorożcem w szóstce, o którym pisałam wcześniej? Czy u mnie ta pułapka analizowania jest słabsza, czy po prostu inna?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Centa Koziorożec raczej nie wpada w analizowanie - on wpada w odwlekanie. Poczeka, aż problem stanie się wystarczająco poważny, żeby uzasadnić działanie. Czy masz wrażenie, że coś w zdrowiu albo pracy ignorujesz, bo "jeszcze nie jest tak źle"?


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Gebda No... trochę tak. Mam jedno badanie, na które czekam od kilku miesięcy i jakoś zawsze jest coś ważniejszego. Ale to chyba nie astrologia, tylko po prostu lenistwo.


Odpowiedz
Wpisy: 1257
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Lenistwo czy Saturn? Bo Saturn w kontekście zdrowia bardzo często objawia się odkładaniem wizyt i badań. Nie dlatego, że nam się nie chce, ale dlatego, że podświadomie czujemy, że jeśli pójdziemy, to coś trzeba będzie zmienić. I to jest niekomfortowe.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Lubon O, to jest coś, czego wcześniej nie słyszałam. Że Saturn w szóstce może powodować unikanie zdrowia przez lęk przed konsekwencjami, a nie przez zapomnienie? To ma dla mnie sens, ale skąd takie rozumienie pochodzi - z klasycznej astrologii, czy to nowsza interpretacja?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Larkis To jest klasyczne rozumienie Saturna jako zasady oporu i zwlekania, tylko zaaplikowane do domu szóstego. Nie znajdziesz tego w podręczniku napisanego dosłownie tak, ale wynika z samej natury planety. Saturn nie odmawia - on przesuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Przy tej rozmowie o Saturnie i zdrowiu - ciekawe, że nów w szóstce może być właśnie tym momentem, kiedy saturnowy opór jest chwilowo słabszy. Księżyc i Saturn to dość trudna para energetycznie, ale nów to zawsze chwila potencjału, zanim zaczną się opory. Czy ktoś z was próbował robić coś praktycznego z tym oknem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Barni Co masz na myśli przez "coś praktycznego"? Bo dla mnie to brzmi jak rytuał albo przynajmniej konkretna intencja. Jak to wyglądało u ciebie?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Tarotka Przy ostatnim nowiu w moim szóstym domu zrobiłem prosty przegląd - nie magiczny, bardziej inwentaryzacyjny. Wypisałem, co w zdrowiu i codziennej rutynie wymaga uwagi, i jedno małe działanie podjąłem od razu, żeby nie zostało tylko na liście. Rytuał może być, ale działanie jest ważniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Barnim, że działanie jest ważniejsze niż rytuał sam w sobie, ale nie do końca. Rytuał może być tym, co psychologicznie uruchamia gotowość do działania. Jeśli ktoś potrzebuje zewnętrznego sygnału, żeby zacząć, to ustawienie intencji przy nowiu jest dokładnie takim sygnałem. To nie magia dla magii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Pajeczyna Ale jak to połączyć z tym, co mówił Ismer o wolniejszych tranzytach w tle? Jeśli Saturn coś blokuje długoterminowo, to czy rytuał przy nowiu rzeczywiście coś zmieni, czy to tylko takie potrząsanie zamkniętymi drzwiami?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Honorata To jest dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Rytuał przy nowiu nie rozkruszy saturnowego tranzytu, ale może pomóc ci zidentyfikować, gdzie dokładnie są drzwi. Rozróżniasz dzięki temu, co jest do zrobienia teraz, a co czeka na swój czas.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie do Paradoxy i Gebdy. Piszecie o Pannie i Koziorożcu w szóstce. A co z Wagą na cuspie szóstki? Bo chyba jestem jedyną osobą tu, której ten temat bezpośrednio dotyczy, ale nie wiem jak się wpasować w to, co piszecie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@KiraK Waga w szóstce to interesujący przypadek, bo to znak niekoniecznie związany z detalami i porządkiem. Zdrowie i praca mogą się wtedy przejawiać przez relacje - jak się czujesz w pracy między ludźmi, czy środowisko jest równoważne, czy ktoś cię przeciąża. Nów tam mógłby uruchamiać właśnie kwestie równowagi w codziennych relacjach. Masz coś takiego teraz?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Gebda To z tymi relacjami w pracy bardzo do mnie trafia. Ostatnio mam dokładnie takie poczucie, że nie tyle sama praca mnie wyczerpuje, co atmosfera wokół niej. Ale jak to połączyć z nówem? Czy nów w szóstce z Wagą na cuspie sugeruje, że teraz jest moment na zmianę tych relacji, czy raczej na zobaczenie, które z nich są nierówne?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@KiraK Myślę, że raczej to drugie. Nów to moment dostrzegania, nie naprawiania. Waga i tak będzie chciała naprawiać od razu, bo nie lubi dysbalansu - ale przy nowiu lepiej najpierw rozpoznać, co jest źródłem nierównowagi, zanim zaczniesz cokolwiek balansować. Czy czujesz, że wiesz już, skąd ta wyczerpująca atmosfera pochodzi, czy to jeszcze mgła?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Gebda to co mówisz o rozpoznawaniu przed działaniem jest ważne nie tylko dla Wagi. W ogóle mam wrażenie, że ten wątek przez cały czas oscyluje wokół tej samej osi: nów w szóstce jako moment diagnozy, nie zmiany. Tylko że różne znaki na cuspie będą tę diagnozę przeprowadzać inaczej - przez ciało, przez relacje, przez listy, przez poczucie winy.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Paradoxa Ale czy to nie za bardzo uspokaja sumienie? Bo jeśli zawsze jest "moment diagnozy, nie zmiany", to łatwo to wykorzystać jako uzasadnienie dla kolejnego odłożenia. Szczególnie u Koziorożca czy u Saturna w szóstce, o którym mówiłem wcześniej.


Odpowiedz
(@centa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 534

@Lubon No właśnie, bo ja po tym wątku mam takie poczucie, że diagnozuję i diagnozuję, a to badanie nadal czeka. Ale z drugiej strony... może naprawdę nie byłam gotowa, żeby zobaczyć, co jest nie tak, i dlatego tego nie robiłam? Nie wiem, czy to astrologia, czy psychologia, czy jedno i drugie.


Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Centa To jest właśnie to, o czym mówiłem kilka postów wyżej - ta granica między astrologicznym rozumieniem oporu a zwykłym odkładaniem jest bardzo cienka. I nie zawiem, czy astrologia odpowie ci na to, co masz teraz. Ona może tylko powiedzieć: "teraz jest moment". Czy z niego skorzystasz, to już nie jest kwestia tranzytu.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy o diagnozie kontra działaniu i mam pytanie, które może być trochę z boku, ale mnie nurtuje. Czy przy nowym Księżycu w szóstce w ogóle jest jakieś tradycyjne zalecenie? Coś, co astrolodzy klasyczni pisali o tej konfiguracji? Bo tu dużo mówimy o interpretacjach psychologicznych, a nie wiem, czy to ma głębsze korzenie.


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Larkis Klasyczna astrologia w zasadzie nie operowała domem szóstym w tym sensie, w jakim my to robimy. Szóstka była domem chorób i sług - dosłownie. Nów tam byłby raczej złym znakiem niż zaproszeniem do intencji. Całe to podejście "nów jako okno możliwości" jest znacznie nowsze, wywodzi się bardziej z tradycji lunarnej i współczesnej astrologii psychologicznej.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Ismer To ciekawe, bo w tradycji rytualnej, którą znam, nów w szóstce traktuje się właśnie jako moment oczyszczenia - nie inicjacji. Nie zaczynasz czegoś nowego, tylko usuwasz to, co przeszkadza. To trochę bliższe temu klasycznemu rozumieniu niż psychologicznemu "ustawianiu intencji".


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Barni Oczyszczenie w sensie dosłownym - jak przestrzeń, rytuał - czy chodzi o coś bardziej wewnętrznego? Bo to zmienia dużo, jeśli chodzi o to, jak podejść do tego praktycznie.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Tarotka Jedno i drugie może działać, zależy co dla ciebie jest bardziej naturalne. Ja przy takich tranzytach zazwyczaj zaczynam od czegoś fizycznego - sprzątanie biurka, przeglądanie lodówki, cokolwiek - bo to uruchamia ten sam mechanizm w głowie. Ale znam osoby, które robią to przez medytację albo pisanie. Efekt bywa podobny.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Barni to co mówisz o oczyszczeniu mnie bardziej przekonuje niż klasyczne "ustawiaj intencje przy nowiu". Dom szósty to jednak dom codzienności, a codzienność się oczyszcza przez działanie, nie przez myślenie o działaniu. Chociaż - i tu wróciłabym do Lubonego pytania - granica między przygotowaniem a prokrastynacją bywa naprawdę nieostra.


Odpowiedz
(@honorata)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 567

@Pajeczyna Właśnie to mnie zastanawia. Mówisz, że codzienność oczyszcza się przez działanie. Ale co zrobić, jak sama codzienność jest tym, co wyczerpuje? Mam na myśli sytuację, kiedy praca jest za ciężka i nie ma przestrzeni ani na oczyszczenie, ani na diagnozę. Czy nów w szóstce cokolwiek daje w takim kontekście?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Honorata To jest bardzo uczciwe pytanie i myślę, że odpowiedź jest trudna. Nów nie zmienia struktury twojego życia - on może co najwyżej pokazać, gdzie jest przeciek. Jeśli wyczerpanie jest systemowe, jeden tranzyt tego nie naprawi. Ale może być momentem, kiedy wyraźniej widzisz, że coś wymaga poważniejszej zmiany, a nie kolejnego usprawnienia.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Paradoxa Właściwie to co Paradoxa napisała - o widzeniu "gdzie jest przeciek" - to jest chyba najlepsze podsumowanie tego, czego szukam. Nie cudu, tylko jasności. Czy macie poczucie, że po takim nowie w szóstce ta jasność rzeczywiście przychodzi, czy to bardziej wishful thinking?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@KiraK U mnie przychodziła, ale nie zawsze od razu i nie zawsze w sposób, którego się spodziewałam. Raz to był dosłownie ból fizyczny, który zmusił mnie do zatrzymania. Innym razem - rozmowa, którą chciałam odłożyć, a jakoś się sama wymusiła. Szóstka nie jest subtelna, jak już chce coś pokazać.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Tarotka Słuchajcie, wchodzę tu z zupełnie innej strony. Mamy tę całą rozmowę o diagnozowaniu, nawykach, cuspach - ale czy ktoś z was faktycznie coś zrobił rytualne przy tym nowie w szóstce? Konkretnie, nie metaforycznie. Bo Tarotka pytała o to wcześniej i jakoś to zgubiliśmy.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Barni Właśnie, dziękuję że to wróciłeś. Bo ja przy tym nowie zrobiłam coś prostego - wyciągnęłam jedną kartę z pytaniem "co blokuje moją codzienną regenerację" i wyszła mi Dziewiątka Mieczy odwrócona. Nie wiedziałam, jak to czytać w kontekście szóstki, bo to karta mentalnych pętli, nie fizycznego zmęczenia.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Tarotka Dziewiątka Mieczy odwrócona przy pytaniu o regenerację w kontekście szóstki to bardzo spójne. Odwrócona mówi mi o wychodzeniu z tej pętli, ale powoli, jeszcze z oporami. Może to jest właśnie to - nie blokada, ale powolne luzowanie. A czułaś coś konkretnego jak ją wyciągnęłaś?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Pajeczyna Ulgę, co mnie zaskoczyło. Spodziewałam się czegoś trudnego, a dostałam coś, co poczułam jak "już nie musisz tak bardzo". Nie wiem, czy to interpretacja czy projekcja, ale połączenie z nowym Księżycem w szóstce coś mi dało do myślenia o tym, jak bardzo napinałam się w codziennych obowiązkach.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Tarotka to co opisujesz - ta ulga zamiast trudności - to mnie uderza. Bo ja przy nowie w szóstce czekałam na jakiś sygnał, że "pora działać", a może właśnie sygnał był odwrotny? Może szóstka przy nowiu mówi "puść napięcie" zamiast "zacznij coś nowego"?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@KiraK To jest bardzo możliwe i myślę, że ten wątek przez całą swoją długość zmierzał właśnie do tego wniosku - tylko różnymi drogami. Ale powiedz mi: jak rozróżnisz "puść napięcie" od zwykłego pójścia po linii najmniejszego oporu? Bo to jest pułapka, o której mówił Czulu.


Odpowiedz
Wpisy: 902
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i myślę, że dla mnie osobiście chyba największą wartością jest to rozróżnienie między diagnozą a działaniem. Zaczęłam ten temat z pytaniem, czy nów zapowiada zmiany - a teraz myślę, że może lepsze pytanie brzmi: czy jestem gotowa zobaczyć, co wymaga zmiany. To inne nastawienie.


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1789

@Lunarna to co piszesz jest ważne, ale chcę zapytać inaczej: co jeśli "gotowość do zobaczenia" to też forma unikania? Można być gotowym diagnozować w nieskończoność i nigdy nie przejść do czegoś konkretnego. Szóstka to dom rutyny - i rutyna diagnozy to też rutyna.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Czulu Dobry punkt, ale myślę, że zależy od tego, co rozumiemy przez "konkretne". W szóstce "konkretne" to nie zawsze wielka zmiana - to może być jedno małe działanie powtarzane regularnie. Nów tu nie inicjuje rewolucji, on inicjuje nawyk. I może o to właśnie chodzi - nie o jednorazowe działanie, tylko o coś, co wejdzie w codzienność.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1257

@Ismer to co mówisz o nawyku zamiast rewolucji - to jest dla mnie klucz do tego całego tematu. Szóstka jest domem powtarzalności. Nów w niej nie pyta "co chcesz zmienić jednorazowo", tylko "co chcesz zacząć robić inaczej każdego dnia". I może dlatego tak trudno to uchwycić - bo nie czekamy na efekt spektakularny, tylko na małą, cichą zmianę w rytmie.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Lubon To co piszesz o nawyku zamiast rewolucji - to mi coś kliknęło. Ale właśnie dlatego mam pytanie: skoro szóstka jest o powtarzalności, to czy nów tutaj w ogóle coś "otwiera", czy raczej tylko przypomina o tym, co już wiesz, że powinnaś robić?


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2326

@Larkis To jest naprawdę dobre pytanie i nie jestem pewna, czy ma jednoznaczną odpowiedź. Może właśnie ta "nowość" w szóstce polega na tym, że nagle widzisz wyraźniej to, co od dawna jest przed tobą? Nie pojawia się nic nowego - ujawnia się coś, co było zakopane pod rutyną.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Lunarna Ale czy "ujawnienie" to wystarczy, żeby coś faktycznie zmienić? Bo ja mam wrażenie, że ten cały wątek okrąża jeden problem: wiemy, co diagnozować, wiemy, jak to nazywać astrologicznie - ale co z tym robimy potem? Co konkretnie robiłaś, Lunarna, jak już wiedziałaś, że jesteś gotowa zobaczyć?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: