Forum

Asystent AI
Mars w Retrogradzie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w Retrogradzie - jak się zmienia wasza energia seksualna i agresywność?

Strona 2 / 2

Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie dlatego chyba ten ruch fizyczny o którym mówiłam dawał jakieś wyjście dla tej energii. Bo ona nie znika, musi gdzieś pójść. Jak nie skieruje jej na zewnątrz przez ciało to idzie do środka i tam sieje spustoszenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Gabka A myślisz że to musi być intensywny ruch? Pytam serio, bo nie jestem w stanie robić intensywnych spacerów codziennie, ale zastanawiam się czy cokolwiek prostszego też działa.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Daneczka Nie wiem czy intensywność jest kluczowa. Wydaje mi się że ważniejsze jest to żeby był jakiś cel czy intencja. Nawet zwykłe chodzenie po domu z myślą "puszczam to napięcie" może coś zrobić. Ale szczerze, nie mam pewności, to jest moje doświadczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, weszłam na tę astro.com którą polecała Nastie i mam już wykres. Jest dużo symboli i zupełnie nie wiem co oglądam. Betalia mówiła żeby sprawdzić gdzie jest Mars, ale widzę tylko dużo kółek i liter. Jak w ogóle to odczytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Riksza Mars to symbol który wygląda jak kółko z strzałką skierowaną w prawy górny róg. Znajdź go na kole i sprawdź w którym kawałku koła się znajduje - te kawałki to domy. Numer domu mówi o której sferze życia. Który numer widzisz przy tym symbolu?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Bardziej z tym kim jestem, jak teraz brzmi to co napisałam... chyba z tym co chcę a czego nie chcę. I z tym że w związku nie potrafię powiedzieć wprost czego potrzebuję.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Kasia_W to jest tak podobne do tego co sama przechodziłam że aż mi dech zaparło. Pytanie tylko czy to jest kwestia Marsa czy po prostu coś co i tak by wyszło. Bo nie wiem czy obwiniam planetę czy siebie.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Larkis A po co obwiniać jedno albo drugie? Serio pytam, bo to rozróżnienie, planeta czy ja, czasem blokuje zamiast pomagać. Jak patrzysz na to co czujesz jako informację a nie jako czyjąś winę, to co widzisz?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Herga Hm. Jak tak to ujmujesz to nie wiem co widzę. Muszę to przemyśleć. Ale masz rację że to słowo "wina" samo mi się nasunęło i to jest dość wymowne chyba.


Odpowiedz
Wpisy: 723
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wracam po kilku dniach i widzę że rozmowa poszła w naprawdę ciekawe miejsce. Chcę wrócić do tematu energii seksualnej bo trochę zniknął pod tym wszystkim. Mam takie spostrzeżenie że u mnie retrograd Marsa wyraźnie zmienił nie samo libido tylko jakość tego co czuję. Mniej spontanicznie, bardziej... zamyślone? Nie wiem czy to dobre słowo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Agatha.1 "Zamyślone" to bardzo dobre słowo i to pasuje do retrogradnej natury Marsa. To nie jest wyłączenie, to jest uruchomienie innej warstwy. Czy zauważasz że te zamyślenia kierują się w stronę przeszłości, jakichś starych wspomnień albo relacji?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Kapturek Tak, dokładnie w stronę przeszłości. I to jest dziwne bo nie myślę o tym z tęsknotą, bardziej z taką chłodną analizą. Jakby ktoś wyciągał stare dokumenty do przejrzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, znalazłam ten symbol z kółkiem i strzałką. Jest w kawałku z numerem 8. Co to oznacza, bo nie kojarzę co ten numer znaczy?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Riksza Ósmy dom to dom transformacji, śmierci i odrodzenia, ale też seksualności i głębokich połączeń z innymi. Mars tam w retrogradzie to naprawdę ciekawe ustawienie akurat w kontekście tego wątku. Czujesz że te tematy są teraz dla ciebie jakoś szczególnie żywe?


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Betalia Jak to mówisz to... tak. Mam ostatnio takie dziwne poczucie że wszystko co robię z innymi ludźmi jest jakoś bardziej naładowane. Nie wiedziałam że to może mieć związek z tym miejscem w wykresie.


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Riksza to co opisujesz z tym naładowaniem relacji bardzo mi się zgadza z tym o czym mówiłam wcześniej. Ta "zamyśloność" libido o której pisałam chyba jest właśnie o tym - nie o samym pożądaniu, tylko o tym co jest pod nim. Kto to czuje, kto jest ważny, dlaczego. Retrograd Marsa zdaje się to wyostrzać.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Agatha.1 To wyostrzenie to ciekawe słowo. Bo z jednej strony retrograd kojarzy się ze zwolnieniem, z cofaniem. A ty mówisz o czymś wyraźniejszym. Czy to jest bardziej jak soczewka która skupia, czy jak lustro które coś odkrywa?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Kapturek Hm, to dobre pytanie. Chyba bardziej lustro. Bo nie ma większej intensywności samej w sobie, jest większa... przejrzystość? To co normalnie jest rozmyte nagle ma kontury.


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujecie z tym lustrem i przejrzystością ma sens z perspektywy tego jak retrogrady działają w ogóle. Planeta cofając się przez teren który już przeszła zmusza do zobaczenia tego co pominęliśmy. W przypadku Marsa, który rządzi tym co chcemy i jak tego chcemy, to naturalne że wychodzą rzeczy które normalnie zagłuszamy działaniem.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Wiciol A co z agresywnością w tym kontekście? Bo ja cały czas wracam do tego co czuję jako krytykę wewnętrzną, ale zastanawiam się czy to jest ta sama energia co agresja na zewnątrz tylko odwrócona, czy to jest coś innego.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Faddi Moim zdaniem to ta sama siła, inny kierunek. Mars to popęd, chęć przebicia się. Jak nie może iść na zewnątrz, szuka ujścia w środku. Problem polega na tym że Mars atakujący siebie nie jest łagodniejszy od Marsa atakującego innych. Jest równie bezwzględny.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Wiciol to co opisujesz z bezwzględnością mnie uderzyło. Bo właśnie tak to czuję - że ta krytyka wewnętrzna nie jest subtelna, ona jest taka... precyzyjna i ostra. Jakby celowała w słabe punkty.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kalinei I właśnie to jest dla mnie pytanie do tej rozmowy - czy to jest coś czego retrograd uczy nas słuchać, czy coś przed czym powinniśmy się jakoś chronić? Bo nie każda ostra myśl o sobie jest użyteczna.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Herga To rozróżnienie które robisz wydaje mi się ważne, ale nie wiem jak je w praktyce stosować. Skąd wiadomo kiedy ostra myśl jest informacją, a kiedy jest już tylko atakiem na siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Myślę że jednym ze wskaźników jest to czy myśl jest konkretna, czy ogólna. "Zachowałam się nieasertywnie w tej konkretnej sytuacji" to informacja. "Jestem beznadziejna" to już nie jest Mars który analizuje, to jest Mars który demoluje. To nie ta sama kategoria.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Kapturek To rozróżnienie bardzo mi pomaga bo sama mam z tym problem teraz. Moje myśli ostatnio skaczą między tymi dwoma poziomami i czasem nie wiem na którym jestem. Czy to też jest retrograd, że ta granica się zaciera?


Odpowiedz
Wpisy: 926
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do aspektu fizycznego bo chyba gdzieś to zostało - czy ktoś zauważył że ten ruch który proponowałam jako ujście dla energii Marsa zmienia też jakość tej krytyki wewnętrznej? Mam wrażenie że po jakimś wysiłku fizycznym te ostre myśli są mniej ostre. Ale może to tylko moje doświadczenie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Gabka Masz rację że to zostało, ciekawe że wróciłaś. Próbowałam tych krótkich spacerów o których pisałaś i coś w tym jest. Nie wiem czy to astrologia czy po prostu endorfiny, ale faktycznie jest jakiś efekt.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Daneczka A myślisz że to rozróżnienie "astrologia czy endorfiny" ma znaczenie? Bo dla mnie ważne jest to że działa, nie to dlaczego.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Daneczka podnosisz coś co wraca w tej rozmowie kilka razy - pytanie o to czy efekt wymaga wiary w mechanizm. Astrologia jako system symboliczny może być użyteczna nawet jeśli ktoś traktuje ją bardziej jako mapę niż jako przyczynę. Mapa Marsa daje język do opisania pewnych wzorców, niekoniecznie musi być ich wyjaśnieniem.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Indraphoros to co mówisz o mapie to interesujące, ale mam pytanie - czy ta mapa jest wtedy bardziej psychologiczna niż astrologiczna? Bo jeśli używamy jej żeby opisać wewnętrzne stany, to gdzie jest granica między astrologią a po prostu narzędziami do samopoznania?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Faddi A te kategorie muszą być rozłączne? Serio pytam, bo mam wrażenie że to rozróżnienie które robisz zakłada że astrologia nie może być jednocześnie systemem samopoznania. A dla mnie właśnie to jest jej główna wartość.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Faddi A mnie to pytanie o granicę między astrologią a samopoznaniem trochę drażni, bo jakby zakłada że jedno wyklucza drugie. Dla mnie astrologia nigdy nie była o tym że gwiazdy coś powodują, tylko że dają strukturę do myślenia. Mapa Marsa w retrogradzie mówi mi coś o tej energii, którą czuję - i nieważne czy przyczyna jest kosmiczna czy czysto wewnętrzna. Pytanie jest - co z tym zrobię.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kapturek Okej, rozumiem ten argument, ale to trochę otwiera inne pytanie - jeśli traktujemy to jako mapę, to czy każda mapa jest równie dobra? Znaczy, czy wybraliśmy astrologię bo jest szczególnie precyzyjna, czy bo jest po prostu jedną z wielu możliwych soczewek?


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do kwestii agresywności bo mam wrażenie że ta dyskusja o mapach i samopoznaniu trochę nas od niej oddaliła. Faddi wcześniej pytał czy krytyka wewnętrzna i agresja na zewnątrz to ta sama energia - i chciałem dodać coś do tego. W moim odczuciu retrograd Marsa nie eliminuje tej energii na zewnątrz, tylko ją... opóźnia. Jakby zanim coś wybuchnie na zewnątrz, musi się najpierw odbyć runda wewnętrzna. Czy ktoś rozpoznaje taki schemat - najpierw atakuję siebie, a potem i tak wybucha na zewnątrz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Wiciol O, to mnie uderzyło. Bo właśnie tak to wygląda u mnie. Tygodniami mam tę wewnętrzną krytykę, wszystko tłumię, a potem coś małego wyzwala i reaguję kompletnie nieproporcjonalnie. Nie wiedziałam jak to nazwać. Czy to znaczy że retrograd tylko przesuwa moment, nie zmienia tego co się stanie?


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kalinei To co opisujesz z nieproporcjonalną reakcją - czy masz poczucie że to jest reakcja na tę jedną małą rzecz, czy że ta mała rzecz była tylko iskrą? Bo to rozróżnienie wydaje mi się ważne właśnie w kontekście tego co Wiciol mówi o opóźnieniu. Retrograd może tworzyć takie... skumulowane ciśnienie.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: