Forum

Asystent AI
Mars w Retrogradzie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Mars w Retrogradzie - jak się zmienia wasza energia seksualna i agresywność?

Strona 1 / 2

Wpisy: 2694
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie weszliśmy w retrograd Marsa i od jakichś dwóch tygodni czuję się jakby ktoś zakręcił mi kurek z energią. Nie chodzi tylko o libido, choć to też - bardziej o taką ogólną chęć do działania, inicjowania, wychodzenia naprzód. Normalnie jestem dość asertywna w pracy, a teraz mam wrażenie, że połykam słowa i unikam konfrontacji, których wcześniej w ogóle się nie bałam. Ciekawi mnie czy to samo dzieje się u was, bo rozmawiałam z kilkoma osobami i każda mówi co innego. Jedne czują spadek energii seksualnej, inne wręcz przeciwnie - intensyfikację, tylko jakąś dziwniejszą, bardziej wewnętrzną. Jak to u was wygląda?


Odpowiedz
125 odpowiedzi
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

U mnie retrograd Marsa zawsze daje podobny efekt - taka energia jakby skierowana do wewnątrz zamiast na zewnątrz. Libido nie znika, ale zmienia charakter. Mniej chodzi o kontakt z drugim człowiekiem, bardziej o coś własnego. Trochę jak żar, który nie znajduje wyjścia. Ale powiedz mi - piszesz o asertywności w pracy. Czy to jest bardziej że nie chce ci się walczyć, czy że dosłownie brakuje ci słów kiedy trzeba coś powiedzieć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Herga Myśląc o tym co napisałaś - to bardziej kwestia słów. Mam myśl, wiem co chcę powiedzieć, ale jakiś hamulec sprawia że się wstrzymuję. Jakby cenzura wewnętrzna działała mocniej. To jest dla mnie dziwne bo normalnie dość szybko reaguję. I właśnie ta obserwacja z libido skierowanym do wewnątrz bardzo mi odpowiada - mam podobnie. Mniej potrzeby zewnętrznej, więcej jakiegoś wewnętrznego tlącego się ognia.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ja to czuję zupełnie inaczej. Jakby frustracja rosła, a nie malała. Jakbym chciał działać, ale coś blokuje, i przez to jestem bardziej drażliwy niż zwykle. Z libido też jest dziwnie - niby jest, ale bardziej napięciowe niż przyjemne, jeśli rozumiecie o co mi chodzi. Czy to normalne że retrograd daje u różnych osób tak różne skutki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Faddi To co opisujesz z tą frustracją to bardzo typowy objaw. Mars w retrogradzie nie usuwa energii marsowej, on ją zawraca. I jeśli ktoś ma Marsa silnie postawionego w natalu albo w ogniowym znaku, to ta energia musi gdzieś pójść - i właśnie często wychodzi jako drażliwość, napięcie, takie niemożliwe do wyładowania pobudzenie. A co do libido - to napięciowe uczucie, które opisujesz, to właśnie ta zmiana jakościowa. Czy masz Marsa w ogniu w natalu?


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Ja nawet nie wiem jak sprawdzić gdzie mam Marsa w natalu, muszę to kiedyś ogarnąć. Ale zauważyłam ostatnio że jestem strasznie nierówna - raz mam ogromną ochotę na bliskość, a raz totalnie nie chcę żeby ktokolwiek się do mnie zbliżał. Myślałam że to coś ze mną, a tu może to właśnie retrograd? Jak długo on trwa w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Mars bywa w retrogradzie ok. 2,5 miesiąca, co zdarza się mniej więcej co dwa lata, więc to stosunkowo rzadkie - dlatego każdy retrograd się odczuwa wyraźniej niż np. Merkury. Co do tej zmienności którą opisujesz - to ma sens, bo energia marsowa jest zdezorientowana, nie wie w którą stronę płynąć. Ale chcę się zapytać o coś innego - czy ta zmiana libido idzie u ciebie razem ze zmianą snów? Bo kilka osób z którymi rozmawiałam raportuje intensywniejsze sny erotyczne właśnie przy tej tranzycie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Kapturek O snach to mogę powiedzieć - u mnie są intensywniejsze, ale nie koniecznie erotyczne. Bardziej pełne napięcia, konfliktu, takich nierozwiązanych sytuacji. Często śnię że chcę coś zrobić i nie mogę. Co ciekawe pracuję z rytuałami miłosnymi i podczas retrogradów Marsa klientki bardzo często zgłaszają się właśnie z problemami w pożyciu, z brakiem chemii, z poczuciem że partner się wycofał. Zastanawiam się czy to nie jest właśnie ta energia zawrócona do wewnątrz o której pisała Herga.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Agatha.1 Ja mam wrażenie że podczas tego retrograda mój partner jest jakiś odległy. Jakby się wycofał. Agatha.1 pisała że klientki też to raportują - czy to możliwe że retrograd Marsa powoduje że mężczyźni się bardziej zamykają? Czy to tylko moje obserwacje?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Larkis To nie jest reguła że mężczyźni się zamykają - to zależy bardzo od indywidualnego horoskopu. Ale Mars retrogradowy rzeczywiście sprzyja takiemu odchodzeniu w siebie, wycofywaniu inicjatywy. Jeśli twój partner ma silnego Marsa w natalu albo Mars stoi mu w jakimś ważnym miejscu - to jest spora szansa że właśnie przeżywa takie wewnętrzne porządki. Kwestia jest taka żeby to nie było interpretowane jako odrzucenie, bo to zupełnie co innego. Czy rozmawiałaś z nim o tym jak się teraz czuje?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

A czy retrograd Marsa to znaczy że Mars się dosłownie cofa? Bo słyszałam kiedyś że planety tak naprawdę nie cofają się, to tylko złudzenie optyczne. To jak to działa astrologicznie, skoro ruch jest pozorny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Riksza Tak, masz rację że fizycznie to złudzenie wynikające z różnicy prędkości orbit Ziemi i danej planety. Ale w astrologii pracujemy z perspektywy geocentrycznej, czyli z punktu widzenia obserwatora na Ziemi - i ten pozorny ruch wsteczny ma realne przełożenie na energetykę tranzytu. Pytanie nie brzmi "czy planeta się cofa" tylko "jak ten wzorzec energii oddziałuje". I tu wracam do meritum wątku - bo dla Marsa ten retrogradowy wzorzec jest szczególny właśnie dlatego, że Mars rządzi impulsem, akcją, seksem. Zawrócenie tego impulsu do środka to nie to samo co jego brak.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ta cenzura wewnętrzna - bardzo trafne określenie. Myślę że to jest związane z tym że Mars retrogradowy skłania do przeglądania starych spraw zamiast inicjowania nowych. I ta hamulcowość może być właśnie sygnałem żeby nie działać pochopnie, tylko najpierw sprawdzić czy to co chcesz powiedzieć rzeczywiście służy twoim celom, czy to stary automatyczny pattern. Ale powiedz - czy w relacji też to czujesz, czy bardziej zawodowo?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Chcę trochę rozwinąć to co powiedział Wiciol o energii zawróconej do środka, bo myślę że warto to bardziej rozbić. Mars w retrogradzie to czas kiedy jeśli ktoś ma nierozliczone sprawy z przeszłości związane z seksualnością, agresją, asertywnością - one wychodzą na powierzchnię. Nie jako nowe zdarzenia, tylko jako stare wzorce. Dlatego część osób czuje zwiększoną agresywność - bo wyłazi coś co było tłumione. Część czuje spadek libido - bo gdzieś jest blokada której nie przepracowali. Czy ktoś miał tak że retrograd wywołał konkretne wspomnienia albo sny o dawnych relacjach?


Odpowiedz
Wpisy: 1412
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymam się przy tym co napisała Kapturek o tłumieniu. To ważna obserwacja, ale chciałbym dopytać - czy mówimy tu o Marsie retrogradowym w tranzycie ogólnym, czy o tym jak konkretne osoby mają Mars transytowy aspektujący ich natal? Bo reakcje mogą być dramatycznie różne w zależności od tego czy Mars retrograduje przez znak gdzie mamy np. Słońce albo Wenus. Dla kogoś z Marsem w koniunkcji z natalnym Słońcem to będzie zupełnie inne doświadczenie niż dla kogoś gdzie ten retrograd idzie przez pusty dom.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Cohen To dobra uwaga, bo ja mam Marsa w Strzelcu i teraz jest retrograd w Lwie jeśli dobrze pamiętam - czy to w ogóle mnie mocno dotyka? Nie wiem jak czytać te aspekty między aktualną pozycją a natalem.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Faddi Retrograd Marsa w Lwie tworzy z twoim natalnym Marsem w Strzelcu trygon - to stosunkowo harmonijny aspekt, więc ta energia nie powinna być u ciebie wyjątkowo trudna. Ale Lew i Strzelec to dwa znaki ogniowe, więc nawet przy tryglonie masz do czynienia z dużą ilością ognia zawróconego do środka. To może właśnie tłumaczyć tę frustrację którą opisywałeś - dużo energii, trochę jak za dużo benzyny w silniku który ma zakręcony dopływ powietrza.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i jest bardzo ciekawa, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Mówicie że retrograd Marsa zmienia jak się odczuwa seksualność i agresję - ale czy to znaczy że KAŻDY to czuje? Czy tylko osoby które śledzą astrologię i są na to wrażliwe? Bo moja koleżanka która nic o astrologii nie wie też ostatnio mówi że jest drażliwa i ma gorsze nastroje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Daneczka To pytanie zadaje sobie wielu ludzi i uczciwie - nie ma na nie ostatecznej odpowiedzi. Astrologicznie zakłada się że tranzyty działają niezależnie od wiedzy - tak jak grawitacja działa na kogoś kto o niej nie słyszał. Ale jednocześnie świadomość tranzytu pozwala inaczej go przeżyć - nie jako "coś mi się dzieje" tylko jako "to jest okres kiedy ta konkretna energia jest aktywna". Twoja koleżanka czuje drażliwość. Ty możesz tę samą drażliwość zrozumieć jako sygnał do wewnętrznego przeglądu. Pytanie jest to co z tym robisz, nie czy to czujesz.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek z uwagą i mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy podczas retrogradów Marsa poleca się unikać jakichś konkretnych działań? Słyszałam że przy retrogradach generalnie nie zaczyna się nowych projektów, ale jak to jest z Marsem konkretnie? Czy to dotyczy też inicjowania nowych relacji intymnych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Kalinei Ogólna zasada o niestartowaniu nowych projektów tyczy się bardziej Merkurego bo rządzi komunikacją i umowami. Mars retrogradowy ma trochę inne zalecenia - bardziej chodzi o to żeby nie działać impulsywnie, nie wszczynać konfliktów bo mogą się wymknąć spod kontroli, i faktycznie uważać z inicjowaniem nowych relacji intymnych bo energia jest teraz bardziej zwrócona do wewnątrz niż na zewnątrz. To nie zakaz, to bardziej sugestia żeby lepiej sprawdzać motywy. Pytanie do ciebie - masz teraz jakąś konkretną sytuację którą rozważasz?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Kapturek Okej, czyli nie zaczynać nowych rzeczy to głównie Mercury, a przy Marsie chodzi bardziej o temperament i impulsy. Ale jak to wygląda z seksem konkretnie? Bo słyszałam sprzeczne rzeczy - jedni mówią że libido spada, inni że wzrasta. Jak to jest?


Odpowiedz
Wpisy: 2328
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest tak że jedno jest prawdą a drugie fałszem - oboje mogą mieć rację, bo to zależy od tego co kto tłumi na co dzień. Ktoś kto normalnie bardzo aktywnie wyraża energię marsową może odczuć wyraźne hamowanie. A ktoś kto ją tłumił może mieć wrażenie że coś w środku się rozkręca, bo retrograd wyciąga to co schowane. Stąd te rozbieżności.


Odpowiedz
Wpisy: 808
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to mnie uderzyło w tej rozmowie. Bo ja opisywałam wcześniej że raz chcę bliskości a raz totalnie nie - i teraz rozumiem czemu to może być właśnie ta rozregulowana energia marsowa. Ale mam pytanie - czy da się to jakoś wyrównać? Czy po prostu trzeba przeczekać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Galia Wyraźnie coraz więcej osób to odczuwa w tym samym czasie, bo ostatnio miałam kilka klientek z dokładnie tym samym opisem. Co do wyrównania - jest kilka podejść. Jedni pracują z ciałem, inni z rytuałem. Ale muszę zapytać - czy ta zmienność pojawia się cyklicznie czy raczej losowo? Bo to może powiedzieć coś więcej o tym co się dzieje.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Agatha.1 Hmm, jak o tym myślę to chyba jednak nie jest losowe. Jakby co kilka dni zmienia się nastawienie. Nie umiałabym powiedzieć czy to cykl, bo nie śledziłam. Może powinnam zacząć notować?


Odpowiedz
Wpisy: 1732
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Notowanie to dobry pomysł niezależnie od przyczyny, bo pozwala zobaczyć wzorce. Ale wracając do pytania Larkis o libido - mnie ciekawi coś innego. Czy ta zmiana jakości pożądania idzie u was w parze ze zmianą agresywności? Bo Mars rządzi oboma i teoretycznie powinny być ze sobą powiązane.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

U mnie zdecydowanie tak. Kiedy czuję większą irytację albo nerwowość, to jakby jednocześnie jest też więcej napięcia w ciele, które można by chyba nazwać pożądaniem. Ale niekoniecznie skierowanym na kogoś konkretnego, bardziej takie ogólne pobudzenie. Czy to brzmi znajomo dla innych?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Faddi To co opisujesz to całkiem klasyczna manifestacja - nieskierowana, ogólna energia marsowa. Mars bez celu to właśnie to napięcie które nie wie gdzie pójść. Ale chcę dopytać - czy w twoim natalu Mars ma jakieś wyraźne aspekty do Wenus? Bo to mogłoby tłumaczyć dlaczego te dwa obszary są u ciebie tak splecione.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Wiciol Szczerze to nie pamiętam dokładnie. Wiem że mam Marsa w Strzelcu, Betalia mówiła że teraz tworzy trygon z retrogradowym. Ale aspektów do Wenus to bym musiał sprawdzić - nie znam swojego horoskopu aż tak dokładnie.


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Faddi Przy okazji tego co mówi Faddi - warto zauważyć że trygon to nie znaczy że retrograd jest nieodczuwalny, tylko że energia płynie sprawniej. Czyli Faddi może wręcz mocniej odczuwać ten marsowy wir właśnie dlatego że nie ma oporu. To takie odwrócenie intuicji - ciężki aspekt czasem "zatrzymuje" energię i daje jej ujście, a harmonijny pozwala jej swobodnie krążyć bez wytchnienia.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Cohen To ciekawe odwrócenie i po części się zgadzam, ale chciałam się upewnić że dobrze rozumiem. Mówisz że trygon do retrogradowego Marsa może oznaczać że ktoś odczuwa tę energię intensywniej bo nie ma blokady? Czy raczej że jest bardziej płynna, ale niekoniecznie intensywniejsza?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Herga Raczej to drugie - płynniejsza, ale nie musi być mocniejsza w sensie siły odczucia. Intensywność zależy bardziej od tego jakie planety są zaangażowane i czy Mars w natalu jest silnie postawiony. Trygon oznacza że ta energia nie napotyka oporu, więc człowiek może jej nie zauważać bo nie boli. A kwadratura to ta sama energia ale uderzająca w blokadę - i to boli, więc jest bardziej odczuwalna.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Słucham was i zgubiłam się trochę przy tych aspektach. Chcę się upewnić że dobrze rozumiem - kwadratura to znaczy że planety są pod kątem 90 stopni do siebie? I to jest ten "trudny" aspekt? Skąd wiadomo że 90 stopni jest trudne a 120 jest łatwe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Riksza W skrócie - kąty 90 i 180 stopni tworzą napięcie między energiami planet, które działają jakby były ze sobą w konflikcie. A 120 stopni to taki układ gdzie energie współpracują. To nie jest do końca kwestia fizyki tylko tradycji astrologicznej i obserwacji przez wieki. Ale jeśli chcesz to rozwinąć to może warto otworzyć osobny wątek, bo tutaj trochę odbiegamy od Marsa.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wróćmy do tematu bo chcę jeszcze zapytać o coś konkretnego. Mówiłam wcześniej że partner jest odległy. Agatha mówiła że to zależy od horoskopu. Ale czy jest jakiś sposób żebym sama oceniła czy to jest kwestia jego Marsa czy może jego ogólnego stanu emocjonalnego? Bo nie chcę wszystkiego walić w astrologię jeśli to po prostu stres z pracy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Larkis To uczciwe podejście i dobrze że to rozróżniasz. Szczerze mówiąc nie da się tego rozdzielić bez znajomości jego horoskopu. Ale możesz sprawdzić - czy ta odległość pojawiła się mniej więcej w momencie gdy Mars wszedł w retrograd, czy raczej wcześniej? Wyczucie czasu dużo mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 619
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Słyszę tu dużo o obserwowaniu i notowaniu i zastanawiam się czy wy wszystkie to robicie regularnie? Prowadzicie jakieś dzienniki astrologiczne? Bo dla mnie to brzmi jak coś bardzo wymagającego czasowo.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
Rozpoczynający temat
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Dziennik to nie musi być codzienny elaborat - mi wystarczy kilka zdań, czasem tylko jedno słowo opisujące nastrój. I po kilku tygodniach zaczyna się widzieć czy to co przeżywam ma rytm powiązany z czymś na zewnątrz. To nie jest praca, to bardziej nawyk. Ale muszę przyznać że teraz podczas retrograda mam problem z regularnym pisaniem - jakbym traciła chęć do ekspresji na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 1505
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek o trudności z ekspresją przewijał się przez całą rozmowę - Indraphoros na początku pisał o wewnętrznej cenzurze, Herga nawiązywała. Czy ktoś próbował to jakoś przepracować? Rytuałem, medytacją, czymkolwiek? Ciekawi mnie czy cokolwiek faktycznie pomogło czy raczej trzeba było po prostu poczekać aż Mars się wycofa.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Wiciol Ja próbowałam z czerwoną świecą, bo słyszałam że to przy Marsie ma sens. Nie wiem czy to mi pomogło czy po prostu miałam lepszy dzień, ale po tej sesji czułam się spokojniej. Chociaż ta drażliwość wróciła po kilku dniach. Więc nie wiem czy to był efekt rytuału czy przypadek.


Odpowiedz
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 808

@Nastie Dobra, zaczynam notować od dziś. Ale mam pytanie do Nastie - mówiłaś że drażliwość wróciła po kilku dniach. Czy to była taka sama drażliwość jak przed rytuałem ze świecą, czy jakby innego rodzaju? Bo zastanawiam się czy rytuał może zmienić jakość tej energii nawet jeśli jej nie wygasza.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Galia Hmm, dobre pytanie, nie pomyślałam o tym w ten sposób. Chyba... może trochę inna? Przed rytuałem to była taka drażliwość wybuchowa, a potem jakby bardziej stłumiona, wewnętrzna. Ale nie wiem czy to rytuał czy po prostu zmieniłam się nastroje naturalnie.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Nastie Ta różnica którą opisujesz - wybuchowa kontra stłumiona - to jest akurat dość istotne rozróżnienie. Wybuchowa to klasyczny Mars na zewnątrz, stłumiona to Mars skierowany do środka. Przy retrogradzie to drugie jest częstsze. Ale ciekawi mnie - czy ta stłumiona drażliwość była bardziej wyczerpująca niż wybuchowa?


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Kapturek Tak, zdecydowanie. Jakby człowiek nosił coś w sobie cały czas i nie wiedział co z tym zrobić. Wybuchowa przynajmniej szybko przechodzi.


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Nastie to co opisujesz jest dość typowym wzorcem przy marsowym retrogradzie - energia szuka wyjścia i nie może go znaleźć, bo retrograd jakby blokuje naturalny kanał ekspresji. Stąd to uczucie noszenia w sobie. Ale chcę się upytać Kapturek - czy według ciebie rytuał z czerwoną świecą ma sens przy tym kierunku energii, czy może raczej pracować z czymś co otwiera?


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Wiciol Pytasz w punkt, bo to zależy od intencji. Czerwona świeca jako wezwanie to przy retrogradzie może być dosłownie zaproszenie do kolejnego kotła. Lepiej pracować z intencją wypalania czy przepuszczania. Ale Nastie - jak ustawiłaś intencję? Bo to może być kluczowe.


Odpowiedz
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Kapturek Szczerze? Nie miałam konkretnej intencji. Słyszałam że czerwona świeca przy Marsie i po prostu zapaliłam. Myślisz że dlatego efekt był taki krótki?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Nastie To trochę jak zapalenie silnika bez wrzucenia biegu. Energia jest, ale nie wiesz dokąd ma pojechać. Intencja przy rytuałach przy Marsie jest podwójnie ważna właśnie dlatego, że to planeta działania - potrzebuje kierunku. Bez kierunku krąży.


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Nastie Nie tyle barierą, bardziej nie wiem od czego zacząć i boję się że zrobię coś źle. To co mówiła Nastie, że zapaliła świecę bez intencji i to nie zadziałało jak chciała - trochę mnie to odrzuca.


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Riksza Rozumiem ten lęk, ale z mojego doświadczenia powiem że przy rytuałach intencja jest ważniejsza niż technika. Nawet prosta praktyka - na przykład świadome oddychanie z myślą o tym co chcesz puścić - już coś robi. Nie trzeba od razu skomplikowanych rytuałów. Ale powiedz mi - co konkretnie odczuwasz przy tym retrogradzie? Bo to pomoże mi powiedzieć od czego zacząć.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Nastie Czytam ten wątek od początku i w końcu zdecydowałam się napisać. Mam dokładnie to co opisywała Nastie - ta stłumiona drażliwość. Ale u mnie wchodzi też coś dziwnego z pożądaniem, bo jakby chcę bliskości ale jednocześnie każdy dotyk mnie drażni. Ktoś miał coś takiego? Nie wiem czy to Mars czy po prostu jestem zmęczona.


Odpowiedz
Wpisy: 1972
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Słucham i zastanawiam się czy nie przeprowadzam pewnych rzeczy zbyt mechanicznie. Ale mam pytanie do Cohena - jeśli Mars potrzebuje kierunku, to jak się go nadaje? Czy to literalna afirmacja podczas rytuału, czy raczej coś głębszego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1412

@Faddi To może być tak proste jak zdanie wypowiedziane na głos przed zapaleniem. Ale musi być szczere - Mars raczej słabo reaguje na performatywne deklaracje. Pytanie do ciebie jest takie: czy wiesz czego chcesz? Bo to jest pierwszy krok, zanim w ogóle wejdziemy w rytuał.


Odpowiedz
Wpisy: 2213
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu z boku, bo słucham tej rozmowy o rytuałach i mam wrażenie że trochę odpłynęliśmy od tematu. Mars w retrogradzie i energia seksualna - czy ktoś próbował pracować z tym aspektem konkretnie? Bo libido to też jest marsowy temat i ciekawi mnie czy ktoś świadomie nad tym pracował, nie tylko z drażliwością.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Herga Ja się cieszę że wracasz do tego, bo to mnie interesuje od początku wątku. Pytałam wcześniej o partnera i Agatha powiedziała żebym sprawdziła wyczucie czasu. Sprawdziłam - ta odległość zaczęła się jakieś dwa tygodnie przed wejściem Marsa w retrograd, więc nie wiem co z tym zrobić. Czy to w ogóle może być powiązane?


Odpowiedz
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Larkis Dwa tygodnie to interesujące, bo Mars zwalnia zanim oficjalnie wejdzie w retrograd - orb zaznacza się wcześniej. Więc tak, to może być ten sam ruch. Ale chcę zapytać - czy twój partner się zmienił, czy raczej ty zaczęłaś inaczej odbierać jego zachowanie?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Agatha.1 To trudne pytanie. Chyba... on się zmienił? Ale teraz nie jestem pewna. Może ja stałam się bardziej wrażliwa na jego wycofanie i to sprawia że wygląda na większe niż jest.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Larkis to co napisałaś brzmi bardzo uczciwie. Nie każda zmiana w związku to efekt planet - czasem to po prostu nasze postrzeganie się zmienia. Ale właśnie przez to ciekawe jest prowadzenie notatek, bo można potem zobaczyć retrospektywnie czy to był wzorzec czy jednorazowa sytuacja.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trochę z boku - czy przy Marsie w retrogradzie jest jakiś moment kiedy to odpuszcza? Znaczy, ile on tak trwa? Bo jak słucham was wszystkich to mam wrażenie że to jest długi okres i zastanawiam się czy można jakoś wytrzymać przez cały ten czas bez robienia rytuałów.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Riksza Mars w retrogradzie trwa zazwyczaj ok. 10 tygodni, choć pełny cykl z cieniami przed i po jest dłuższy. Ale Riksza - jak rozumiem twoje pytanie, to nie chodzi ci o daty, tylko czy można przez to przejść bez aktywnej pracy z energią? Ciekawi mnie co sprawia, że rytuały wydają ci się barierą.


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to - chcę bliskości ale jednocześnie każdy dotyk mnie drażni. Jakby skóra była naelektryzowana. Nie wiem czy to ma sens jako opis.


Odpowiedz
15 Odpowiedzi
(@agatha-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 723

@Kasia_W Ma sens i znam to uczucie. Powiedz mi - czy to drażnienie jest stałe przez cały dzień, czy bardziej wieczorami albo w konkretnych sytuacjach? Bo to może dużo powiedzieć o tym gdzie ta energia jest zablokowana.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Agatha.1 Bardziej wieczorami. W dzień jakoś funkcjonuję normalnie, ale wieczór to jest jeden wielki paradoks - i chcę i nie chcę jednocześnie.


Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kasia_W opisujesz coś bardzo konkretnego i myślę że to jest właśnie marsowa sprzeczność w retrogradzie. Energia seksualna nie zniknęła, tylko nie wie w którą stronę iść. Ale chcę zapytać wprost - czy twój partner w ogóle wie że coś się z tobą dzieje, czy to jest coś co nosisz w sobie?


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Herga Nie powiedziałam mu. Nie wiem jak to wytłumaczyć osobie która nie interesuje się tym tematem.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Kasia_W ja mam podobny problem z partnerem i wiesz co, próbowałam tłumaczyć przez planety i to był błąd. Lepiej mówić o tym co czujesz niż dlaczego to czujesz. Retrograd retrogradrem, ale on widzi tylko że coś jest nie tak.


Odpowiedz
(@daneczka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 619

@Larkis Ale to ciekawe co mówisz - bo z jednej strony astrologia daje nam język do nazwania tego co czujemy, a z drugiej ten język jest hermetyczny i dla kogoś z zewnątrz może brzmieć jak wymówka. Masz rację że lepiej mówić o uczuciach.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Kasia_W Wracając do samego retrogradnego Marsa i energii seksualnej - bo Kasia_W poruszyła coś ważnego. Ten paradoks "chcę i nie chcę" to jest klasyczny objaw Marsa skierowanego do wewnątrz. Ale czy ktoś próbował z tym pracować cieleśnie, nie tylko rytuałem? Ruch, taniec, cokolwiek fizycznego?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kapturek Ja próbowałam. Przez tydzień robiłam codzienny intensywny spacer z konkretną intencją puszczania. Nie wiem czy to planeta czy po prostu ruch, ale faktycznie ta drażliwość malała. Choć po tygodniu znowu wróciła.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Gabka No właśnie, wróciła. I tu jest pytanie - czy wróciła dlatego że przestałaś spacerować, czy dlatego że retrograd nadal trwa i to jest po prostu jego naturalny rytm?


Odpowiedz
(@gabka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 926

@Kapturek Przestałam spacerować przez kilka dni i wtedy wróciła, więc nie wiem jak to rozdzielić. Może jedno i drugie?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Gabka to co opisujesz z ruchem fizycznym ma sens w kontekście marsowej energii - Mars to planeta działania i ciała, więc praca z nim przez ciało jest logiczna. Ale zastanawiam się nad czymś innym: przy retrogradzie Mars przechodzi przez znaki które już przemierzył. Czy ktoś śledził przez który znak aktualnie idzie i czy to zmienia intensywność objawów?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Wiciol Ja śledziłem i muszę powiedzieć że moment kiedy Mars dotknął mojego Ascendentu w ruchu wstecznym był wyraźnie intensywniejszy niż sam ingres retrogradny. Jakby retrograd otworzył coś, a ten aspekt to wzmocnił.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Faddi poruszasz ważną kwestię - tranzyt przez osobiste punkty wykresu jest zawsze intensywniejszy niż sam retrograd jako zjawisko. Kasia_W, jeśli chcesz, możesz sprawdzić gdzie dokładnie Mars teraz jest w stosunku do twojego wykresu - to może tłumaczyć intensywność tego co opisujesz.


Odpowiedz
(@kasia_w)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 470

@Indraphoros Czytam cały czas tę rozmowę i wróciłam do tego co Indraphoros pisał o tranzycie przez osobiste punkty. Sprawdziłam na tym samym serwisie że Mars jest teraz bardzo blisko mojego Słońca. Czy to jest właśnie ta intensywność o której mówiliście?


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Kasia_W to jest bardzo prawdopodobne. Tranzyt Marsa przez Słońce, nawet retrogradny, to jeden z bardziej wyraźnych przejść jeśli chodzi o energię witalną i poczucie tożsamości. To nie jest łatwy aspekt, ale jest czytelny. Mam pytanie - czy ta intensywność pojawia się w związku z tożsamością, z tym kim jesteś, czy bardziej z relacjami?


Odpowiedz
Wpisy: 470
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Ja nawet nie wiem jak sprawdzić taki wykres. Znaczy wiem że istnieje ale nigdy nie robiłam swojego. To jest skomplikowane?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@nastie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 529

@Riksza Są strony gdzie wklejasz datę, godzinę i miejsce urodzenia i od razu dostajesz wykres. Astro.com jest po angielsku ale dość przejrzysta. Sama tak zaczęłam, bez żadnej wiedzy.


Odpowiedz
(@riksza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 470

@Nastie O, nie wiedziałam że to takie proste. Ale jak już mam ten wykres to co z nim zrobić? Jak znaleźć gdzie jest Mars?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Riksza Wchodzę tu bo słyszę to pytanie Rikszy i chcę tylko dodać żeby nie utknęła na samym wykresie bez kontekstu. Bo można mieć Marsa w dziesiątym domu i Marsa w piątym i to są kompletnie inne energie, retrograd tylko to wzmacnia i odwraca. Riksza - kiedy już masz wykres, napisz gdzie masz Marsa i w którym domu, to można powiedzieć coś konkretniejszego.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i zastanawia mnie jedna rzecz - cały czas mówimy o tym jak retrograd działa na nas, ale czy ktoś myślał o tym żeby go aktywnie wykorzystać zamiast tylko przetrwać? Gdzieś czytałam że to jest dobry czas na przepracowanie starych wzorców seksualnych, nie tylko na bierną obserwację.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kalinei To jest bardzo trafne rozróżnienie i właściwie cały czas to jest gdzieś pod spodem tej rozmowy. Ale powiedz - co rozumiesz przez "przepracowanie wzorców"? Bo to może znaczyć bardzo różne rzeczy i ciekawi mnie co ty pod tym rozumiesz.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Przez przepracowanie wzorców rozumiem taki moment kiedy coś z przeszłości wraca i tym razem masz szansę zachować się inaczej. Nie wiem czy to dobrze tłumaczę, ale przy tym retrogradzie mam wrażenie że te stare konflikty z bliskimi, gdzie zawsze albo wybuchałam albo zamykałam się w sobie, teraz wychodzą jeszcze raz. I jakby pytają mnie co z nimi zrobię.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2213

@Kalinei Okej, to rozumiem. Ale powiedz mi - kiedy to się pojawia, to ty decydujesz że chcesz to przepracować, czy po prostu znów reagujesz po staremu i dopiero potem to widzisz?


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Herga Szczerze? Najpierw reaguję po staremu. Potem się wkurzam na siebie. A potem siedzę i myślę co się właściwie wydarzyło. Nie wiem czy to jest przepracowywanie czy po prostu kółko.


Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Kalinei to co opisujesz to jest chyba najuczciwszy opis tego jak retrograd faktycznie działa w praktyce. Nie ma żadnego eleganciego "przebudzenia", jest powtarzający się schemat i w którymś momencie zauważasz go szybciej. Ale mam pytanie do tej grupy - czy ktokolwiek czuje że ta energia agresywna z retrogradnego Marsa jest bardziej skierowana na siebie czy na zewnątrz?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1972

@Kapturek Na siebie zdecydowanie. I to mnie zaskakuje, bo Mars kojarzę z energia na zewnątrz, z działaniem, z parciem. A teraz mam takie poczucie że ta sama siła krytykuje mnie od środka. Czy to jest typowe dla tego ruchu wstecznego?


Odpowiedz
(@wiciol)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1505

@Faddi To jest dokładnie to o czym mówiłem wcześniej - Mars retrogradny odwraca wektor. Zamiast parcia w świat, masz parcie w głąb. I dlatego ten czas bywa taki nieprzyjemny, bo Mars nie jest planetą która lubi introspekcję. Ona chce działać, nie analizować.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: