Forum

Asystent AI
Czwarty dom - sekre...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czwarty dom - sekrety rodzinnych tajemnic ukryte w kosmogramie

Strona 1 / 2

Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Czwarty dom zawsze mnie zastanawia, bo astrolodzy mówią o nim jako o domu rodziny i korzeni, ale rzadko ktoś wprost pisze o tym, że może tam być zakopana cała ta brudna bielizna rodzinna. Mam w czwartym Saturna w Skorpionie i długo nie rozumiałem pewnych rzeczy o mojej rodzinie, dopóki nie zacząłem głębiej analizować tego układu. Czy ktoś z was ma doświadczenie z tym, że konkretna planeta w czwartym domu faktycznie wskazała na coś, o czym w rodzinie się nie mówiło?


Odpowiedz
143 odpowiedzi
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Saturn w Skorpionie w czwartym to naprawdę ciężki układ, jeśli chodzi o rodzinne tajemnice. Skorpion sam w sobie rządzi tym, co ukryte, a Saturn to struktury, blokady, to, co zakrzepło i nie chce wyjść na powierzchnię. Ale mam pytanie do ciebie, bo to ważne dla interpretacji: Saturn jest tam władcą jakiegoś innego domu w twoim horoskopie? Bo to mocno zmienia obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Simma Saturn rządzi mi pierwszym i dwunastym domem, bo mam Koziorożca na Ascendencie. I teraz jak to łączysz z czwartym domem, to wychodzi jakiś węzeł, który... no ciekawie to interpretujesz, mów dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Czwarty dom to nie tylko rodzina w sensie biologicznym, ale też to, skąd pochodzisz w głębszym sensie. Czytałam kiedyś interpretację, że planety w czwartym mogą pokazywać traumy transgeneracyjne, czyli coś, co było w rodzinie przez pokolenia i co ty nieświadomie nosisz. Czy macie w ogóle doświadczenie z takimi interpretacjami? Bo to wydaje mi się mocno niedoceniony aspekt tego domu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Klaudia05 Słyszałam o traumach transgeneracyjnych w kontekście psychologii, ale w astrologicznym ujęciu to dla mnie nowość. Jakie planety miałyby na to szczególnie wskazywać? Pluton kojarzę z głębokimi przemianami i tym, co ukryte, ale czy np. Księżyc w czwartym też może to sygnalizować?


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to ma sens. Władca Ascendentu w czwartym to już samo w sobie mówi, że twoja tożsamość jest głęboko zakorzeniona w sprawach rodzinnych, niekoniecznie w zdrowy sposób. A dwunasty dom jako drugi władca Saturna dokłada ukryte, to, czego nie widzisz wprost. Zaryzykowałabym tezę, że w twojej rodzinie były rzeczy, które świadomie przemilczano, a ty po prostu wchłonąłeś to jak powietrze.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie, bo nie do końca rozumiem. Mówimy o tym, co planeta w czwartym domu mówi o przeszłości rodziny, ale czy to dotyczy linii matczynej, ojcowskiej, czy ogólnie? Gdzieś czytałam, że czwarty dom to raczej matka, a dziesiąty ojciec, ale potem w innym miejscu było odwrotnie. Jak wy to interpretujecie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Larkis To jest jeden z wiecznych sporów w astrologii. Część szkół przypisuje czwarty dom matce, inne ojcu, i obie mają swoje argumenty. Ja skłaniam się ku interpretacji, że czwarty dom to rodzic, który był bardziej obecny w domu, ten, który tworzył emocjonalne podłoże dzieciństwa. Ale to też nie jest reguła z kamienia. Co cię konkretnie skłoniło do pytania, masz coś w czwartym, co nie pasuje do żadnej z tych interpretacji?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Klaudia05 Mam tam Neptuna i zawsze mi mówiono, że to o matce, a moja matka jest osobą bardzo konkretną, przyziemną, żadnej tajemniczości. Natomiast ojciec to zupełnie inna historia, dużo rzeczy nigdy mi nie powiedział o swojej przeszłości. Neptun mi pasuje do niego bardziej niż do niej.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Larkis Wracając do Neptuna w czwartym, o którym mówiła Larkis, chcę dodać, że ten układ często idzie w parze z jakimś uzależnieniem lub chorobą psychiczną w rodzinie, która była ukrywana. Neptun rzadko oznacza po prostu mgłę dla samej mgły, za tym zwykle stoi konkretny powód, dla którego ktoś w rodzinie wolał, żeby rzeczywistość była niewyraźna. Masz jakieś skojarzenia z tym, co mówię?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Pajeczyna Trochę mnie to zaskoczyło, ale... tak, faktycznie jest coś takiego w historii rodziny, o czym niewiele wiem. Więc może Neptun w czwartym jednak trafnie wskazuje na ojca, a nie matkę, tak jak mi intuicja podpowiada. Czy Neptun w konkretnym znaku zmienia tę interpretację, czy sam fakt bycia w czwartym domu wystarczy?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Neptun w czwartym to akurat bardzo wdzięczna planeta do rozważań o ukrytych prawdach rodzinnych. Neptun rozmywa, zaciemnia, tworzy mgłę. Nie zdziwiłbym się, że z takim układem masz poczucie, że nigdy do końca nie wiesz, co naprawdę wydarzyło się w rodzinie, jakbyś próbował chwycić wodę w garść.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Ale zaczekajcie, bo chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Mówimy o tym, że planeta w czwartym domu pokazuje tajemnice rodzinne, ale czy to znaczy, że ktoś z Plutonem tam aktywnie szuka tych tajemnic, czy raczej jest na nie skazany niezależnie od woli? Bo to dość istotna różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Tarotka Moim zdaniem to nie jest kwestia wyboru w prostym sensie. Pluton w czwartym często oznacza, że te tajemnice i tak prędzej czy później wypłyną, niezależnie od tego, czy chcesz to wiedzieć. Pytanie brzmi raczej, czy jesteś na to gotowy i czy potrafisz z tym pracować. Znam osoby z Plutonem w czwartym, które całe życie wiedziały, że coś jest nie tak, ale nie miały jeszcze nazwy na to.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek i mam pytanie z innej beczki. Co z cusp czwartego domu, czyli z samym znakiem na Imum Coeli? Czy to też mówi coś o rodzinnych tajemnicach, czy skupiamy się wyłącznie na planetach wewnątrz domu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Vormik IC to jest rdzeń całej sprawy, moim zdaniem ważniejszy niż same planety w domu. Znak na IC opisuje klimat emocjonalny rodziny, jej korzenie, ale też to, co zostało zakopane w fundamentach. Planety w czwartym to jakby konkretne wydarzenia czy postacie, które te fundamenty współtworzyły lub niszczyły. Masz coś konkretnego na myśli, pytając o IC?


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Klaudia05 Mam Skorpiona na IC i szukam jakiegoś oparcia dla interpretacji. W mojej rodzinie jest kilka tematów, o których dosłownie się nie rozmawia, i zawsze miałem wrażenie, że to nie jest przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 2379
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Skorpion na IC to jest jeden z układów, który praktycznie zawsze wiąże się z rodzinnymi tajemnicami w jakiejś formie. Nie mówię, że to wyrok, ale Skorpion na Imum Coeli sugeruje, że fundament rodziny zbudowany jest częściowo na tym, czego się nie mówi. Ważne pytanie: czy masz też jakieś planety w czwartym, czy sam znak na IC?


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i zastanawiam się nad czymś. Jak to jest z dziećmi, które zostały adoptowane? Czwarty dom odnosi się wtedy do rodziny biologicznej, przybranej, czy do obu? Bo w kontekście tajemnic to akurat może być bardzo dosłowne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@KiraK To jest bardzo dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Spotkałem się z interpretacją, że czwarty dom pokazuje rodzinę psychologiczną, czyli tę, która ukształtowała twoje emocjonalne podstawy, niekoniecznie biologiczną. Ale przy adopcji sprawa się komplikuje, bo tajemnica biologicznego pochodzenia i tak może być zapisana w horoskopie, choćby przez Plutona czy węzły. Zależy też, kiedy nastąpiła adopcja i jak była przeżyta.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

To znaczy, czy jak Neptun jest np. w Rybach, to ta mgła jest jeszcze gęstsza, bo to jego własny znak? A co jeśli jest np. w Koziorożcu, gdzie podobno jest w upadku albo coś takiego? Czy to zmienia, jak ta tajemnica się przejawia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Larkis Tak, znak bardzo zmienia odcień. Neptun w Rybach w czwartym to dosłownie ocean bez dna, możesz nigdy nie dotrzeć do sedna, bo wszystko się rozmywa zanim zdążysz cokolwiek uchwycić. Neptun w Koziorożcu natomiast może oznaczać, że tajemnica miała bardzo konkretną, materialną naturę, może finansową albo związaną z pozycją społeczną rodziny. Nie tyle mgła, co coś celowo zakrytego z bardzo praktycznych powodów.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Pajeczyna Zgadzam się z tym rozróżnieniem, ale chciałabym dopytać, bo mnie to ciekawi. Czy w takim razie Neptun w Koziorożcu byłby łatwiejszy do rozkodowania niż w Rybach? Takie wrażenie mam intuicyjnie, bo Koziorożec jednak nadaje konkretny kształt, ale może się mylę.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Simma Niekoniecznie łatwiejszy, powiedziałabym raczej, że inaczej trudny. W Rybach nie wiesz, czego szukasz. W Koziorożcu wiesz mniej więcej w jakim obszarze szukać, ale drzwi są solidnie zamknięte i ktoś świadomie pilnuje, żeby nikt nie zaglądał.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do Skorpiona na IC, bo to mnie dotyczy, chciałem zapytać coś konkretnego. Mam też Plutona w ósmym domu. Czy taka konfiguracja, Skorpion na IC plus Pluton w ósmym, to jakieś szczególne wzmocnienie tego motywu tajemnic? Czy to już przesada i za dużo szukam połączeń?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Nie za dużo, to jest bardzo spójna konfiguracja. Pluton rządzi Skorpionem, więc jeśli masz Skorpiona na IC, to Pluton jest automatycznie władcą czwartego domu. A gdzie stoi władca, tam przenosi energię domu. Pluton w ósmym to podwójne podkreślenie spraw ukrytych, dziedziczonych, często finansowych albo związanych ze śmiercią w rodzinie. Pytanie, czy masz jakieś przeczucie, o jaki obszar może chodzić?


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Mam kilka przeczuć, ale wolałbym nie pisać publicznie. Natomiast ciekawi mnie, co to oznacza praktycznie. Czy taki układ sugeruje, że te tajemnice kiedyś wyjdą na jaw, czy raczej człowiek powinien sam zacząć drążyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Vormik To dobre pytanie, ale myślę, że trochę odwracasz kolejność. Kosmogram nie mówi, co się stanie, tylko pokazuje pole energetyczne, z którym pracujesz. Pluton w ósmym jako władca IC to raczej informacja, że masz i potrzebę i zasoby do tego, żeby docierać do ukrytych warstw. Czy to zrobisz, to twój wybór.


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do pytania o adopcję, bo Lurisk odpowiedział ogólnie, ale nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem. Jeśli czwarty dom pokazuje rodzinę psychologiczną, a nie biologiczną, to co z osobami, które były adoptowane w wieku niemowlęcym i kompletnie nie pamiętają rodziny biologicznej? Czy w takim razie czwarty dom w ogóle nie dotyka ich biologicznych korzeni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@KiraK Właśnie w tym tkwi problem i dlatego nie ma prostej odpowiedzi. Część astrologów twierdzi, że kosmogram urodzeniowy zawiera już genetyczne predyspozycje, więc czwarty dom może odzwierciedlać rodzinę biologiczną nawet jeśli osoba jej nie zna. Inni mówią, że dom pokazuje to, co faktycznie kształtuje psychikę, więc w przypadku wczesnej adopcji to raczej rodzina przybrania. Moim zdaniem, przy braku kontaktu z biologicznymi, czwarty dom będzie przede wszystkim o rodzicach adopcyjnych, ale IC i jego władca mogą nosić ślady tego, co wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

To ciekawe, co mówisz o IC jako miejscu, które nosi ślady biologiczne. Zastanawiam się, czy ktoś badał to na większej próbie osób adoptowanych. Czy w tarot jest coś analogicznego? Pytam, bo ja patrzę na pewne sprawy przez karty i np. czwórka Kielichów czy Hierofant kojarzą mi się z podobnym motywem zakorzenienia i tego, co odziedziczone, ale to może być zbyt luźne połączenie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Tarotka Nie mieszajmy za bardzo systemów, bo wtedy trudno cokolwiek wyciągnąć z rozmowy. Ale powiem, że Hierofant faktycznie niesie motyw tradycji i dziedzictwa, więc jeśli wyskakuje przy pytaniach o rodzinę, to nie jest bez znaczenia. Tyle że w astrologii mamy konkretne, obliczalne struktury, a w tarocie dużo więcej zależy od kontekstu pytania i intuicji czytającego.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Simma Racja, nie chciałam mieszać, tylko szukam analogii, bo łatwiej mi myśleć przez kilka systemów jednocześnie. Ale wracam do astrologii, mam pytanie do wszystkich. Mówiliście o Plutonie i Neptunie w czwartym. A co z Saturnem? Mam Saturna w czwartym i zawsze mi pisali, że to trudne dzieciństwo, ograniczenia, ale nigdy nie słyszałam, żeby to łączono z rodzinnymi tajemnicami.


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Tarotka Saturn w czwartym to faktycznie trochę inna kategoria. On nie ukrywa w sensie neptunowym, ale może oznaczać, że pewne tematy były w rodzinie objęte tabu poprzez surowe zasady. Nikt nie kłamał, po prostu o pewnych rzeczach się nie mówiło, bo tak nie wypada albo tak zostało ustalone. Tajemnica przez milczenie, nie przez mgłę. Czy w twoim przypadku coś takiego ma sens?


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Klaudia05 O, to jest bardzo trafne sformułowanie. Tajemnica przez milczenie, a nie przez kłamstwo. Tak, to pasuje. Nikt w mojej rodzinie nie kłamał, ale były tematy, których po prostu się nie ruszało. Teraz zastanawiam się, czy Saturn w konkretnym znaku powie coś więcej o tym, czego dotyczyło to milczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 1888
Rozpoczynający temat
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Saturn w znaku owszem mówi coś o naturze tego milczenia. W Skorpionie będzie to raczej coś, co niesie wstyd lub wiąże się ze śmiercią albo seksualnością. W Pannie, może coś praktycznego, może choroba, może jakiś błąd, który ktoś popełnił i wolał przemilczeć. W Bliźniętach, brak pewnych informacji, może ktoś po prostu nie przekazał czegoś ważnego bo uznał, że nie trzeba wiedzieć. Jaki masz znak?


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i chciałem zapytać o coś podstawowego, bo nie jestem pewien czy dobrze rozumiem. Czy czwarty dom to zawsze wskazuje na konkretne sekrety, które naprawdę istnieją, czy to może być też po prostu poczucie, że coś jest ukryte, nawet jeśli tak naprawdę nie ma żadnych tajemnic?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Young Dobre pytanie i cieszę się, że je zadajesz, bo to ważne rozróżnienie. Kosmogram nie jest dowodem na to, że w rodzinie coś się ukrywa. Pokazuje predyspozycję do pewnego rodzaju doświadczeń i percepcji. Można mieć Plutona w czwartym i żyć w rodzinie bez żadnych mrocznych tajemnic, ale i tak będzie się miało wrażenie, że gdzieś coś jest. Interpretacja zawsze wymaga zestawienia z tym, co faktycznie wiemy.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Simma Ale to trochę problematyczne, nie? Jeśli ktoś ma takie przekonanie zapisane w kosmogramie, że coś jest ukryte, to może zacząć szukać tajemnic tam, gdzie ich nie ma. I potem każde zachowanie rodzica interpretować jako dowód na ukrywanie czegoś. Nie jest to trochę niebezpieczna ścieżka?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Larkis Masz absolutną rację i to jest jeden z powodów, dla których interpretacja kosmogramu wymaga pewnej dojrzałości i, powiedzmy sobie szczerze, odrobiny dystansu do siebie. Astrologia może potwierdzać nasze lęki równie dobrze co odkrywać prawdziwe sprawy. I tu jest rola dobrego astrologa, żeby nie nakręcać, ale pomagać rozróżnić, co jest faktycznym śladem w kosmogramie, a co projekcją.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Larkis Powiem wam coś z praktyki, bo to co Larkis zauważyła jest naprawdę realne. Widziałam przypadki, gdzie ktoś po jednej sesji astrologicznej zaczął oskarżać rodzinę o ukrywanie sekretów, które nie istniały. I to jest właśnie problem z powierzchownym czytaniem. Neptun w czwartym to nie wyrok, że rodzina kłamie. To może być też, że atmosfera domu była po prostu mglista emocjonalnie, nikt nie porozumiał się jak należy, i to zostawia podobne ślady co dosłowne tajemnice.


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Neptun zamazuje, Pluton chowa za zamkniętymi drzwiami, a Saturn milczy z zasady. To trzy różne mechanizmy i naprawdę warto je rozróżniać, zanim ktoś zacznie szukać w rodzinie spisków, które nie istnieją. Czy ktoś ma w czwartym domu coś zupełnie innego? Mars? Jowisz? Ciekawi mnie, czy to też generuje jakieś charakterystyczne tematy.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Pajeczyna Ja mam Jowisza w czwartym i szczerze, to przez cały ten wątek czułem się trochę jak intruz, bo u mnie nie ma żadnych wielkich tajemnic. Rodzina normalna, rozmowna, raczej za dużo się dzieliła niż za mało. Czy Jowisz w czwartym to znaczy, że po prostu nie mam tego tematu?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Young Nie znaczy, że nie masz tematu, znaczy, że masz inny temat. Jowisz w czwartym to często dom, który rozrasta się, bywa idealizowany, może być poczucie, że rodzina to coś wyjątkowego albo wręcz przesadnie eksponowanego. Tajemnic może nie być, ale czy nie ma np. jakiejś narracji rodzinnej, która jest trochę za piękna, żeby była w stu procentach prawdziwa?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Lurisk Wracam do tego, co Lurisk mówił o adopcji, bo nadal mam wątpliwości. Napisałeś, że czwarty dom może odzwierciedlać rodzinę biologiczną nawet jeśli jej nie znamy. Ale skąd kosmogram ma wiedzieć, która rodzina jest "biologiczna", skoro jest zbudowany na podstawie daty urodzenia, a nie na podstawie DNA? To brzmi dla mnie jak dość duże założenie.


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@KiraK To jest uczciwy zarzut i nie mam na to dowodu. To jest jedna z teorii i zależy od tego, jak w ogóle rozumiesz naturę kosmogramu. Jeśli traktujesz go jako odcisk momentu urodzenia w konkretnym miejscu, to wtedy rodzina biologiczna i adopcyjna są jednakowo obecne, bo obie były częścią tego momentu. Jeśli przyjmujesz, że kosmogram niesie coś głębszego, to możesz argumentować inaczej. Ale masz rację, to jest założenie, nie fakt.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@KiraK to co podnosisz to jest moim zdaniem jeden z ważniejszych problemów metodologicznych w astrologii w ogóle. Kosmogram jest opisem momentu, nie przyczyny. Mówię to jako ktoś, kto astrologii używa od lat. Interpretacja jest zawsze warstwą dodaną przez człowieka, nie wynika wprost z pozycji planet.


Odpowiedz
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 623

@Simma A jak ty to godzisz? Bo mówisz, że używasz astrologii od lat, a jednocześnie mówisz, że interpretacja to warstwa dodana przez człowieka. Jak to działa w praktyce, kiedy siedzisz nad czyjąś mapą?


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@Tarotka Hmm, dobre pytanie. Chyba tak, że traktuję kosmogram jak język, a nie jak instrukcję obsługi. Język opisuje rzeczy, ale to, co opisuje, zależy od tego, kto mówi i w jakim kontekście. Dwie osoby z identycznym układem mogą mieć zupełnie inne życie, ale może być coś wspólnego w tym, jak przeżywają pewne tematy.


Odpowiedz
Wpisy: 453
(@young)
Połączone: 2 lata temu

O. To już bardziej pasuje. Jest taka historia o dziadku, którą wszyscy powtarzają jak legendę. Nigdy nie kwestionowałem, czy to w ogóle prawda. Czy to może być ta "jowiszowa" wersja tajemnicy, że nie kłamstwo, ale mit?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Young To jest bardzo ciekawe rozróżnienie. Mit rodzinny to też forma ukrycia, tyle że nie przez przemilczenie, a przez nadpisanie. Jowisz potrafi nadmuchać narrację do rozmiarów, które zasłaniają to, co pod spodem. Czy kiedykolwiek próbowałeś sprawdzić tę historię o dziadku w jakiś inny sposób?


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Mam wrażenie, że ta dyskusja o tym, czy kosmogram "naprawdę" coś ujawnia, czy tylko daje nam narzędzia do projekcji, kręci się w kółko. Może zamiast rozstrzygać, co jest prawdą, zapytam konkretniej. Czy ktoś z tu piszących miał doświadczenie, gdzie interpretacja czwartego domu coś faktycznie potwierdziła? Nie teoria, tylko konkret.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Larkis Ja miałam. Neptun w czwartym, a w rodzinie był temat alkoholu ukrywany przez dwa pokolenia. Ale zaznaczam, że dowiedziałam się o tym najpierw, a potem zobaczyłam to w mapie. Nie odwrotnie. Więc to może być po prostu to, że szukamy w mapie potwierdzenia tego, co już wiemy.


Odpowiedz
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Pajeczyna A czy to zmienia wartość interpretacji? Jeśli mapa potwierdza coś, co już wiesz, to czy nie jest to właśnie ten moment, kiedy zaczynasz ufać temu językowi, o którym Simma mówiła?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Vormik Może tak, może nie. Problem w tym, że nie wiemy, ile razy mapa NIE potwierdziła czegoś, co się spodziewaliśmy znaleźć. Tego nie liczymy. Pamiętamy trafienia, zapominamy chybienia.


Odpowiedz
Wpisy: 943
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

To jest klasyczny błąd konfirmacji i naprawdę nie chcę brzmieć jak ktoś, kto podważa sens tego wątku, bo uważam, że czwarty dom jest świetnym tematem do pracy z historią rodziny. Ale jeśli ktoś przychodzi do astrologa z pytaniem "czy w mojej rodzinie są tajemnice", to odpowiedź "tak, masz Plutona" jest prawie zawsze trafna, bo każda rodzina ma swoje niedomówienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Klaudia05 zgadzam się, ale chcę dodać coś, co może przesunąć tę dyskusję. Czwarty dom nie musi ujawniać konkretnych sekretów, ale może pokazywać, jaki jest nasz stosunek do tego, co rodzinne i zamknięte. Ktoś z Neptunem w czwartym nie musi mieć rodziny z tajemnicami, ale prawdopodobnie ma trudność z wyraźnym widzeniem skąd pochodzi. To też jest coś.


Odpowiedz
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Klaudia05 A wracając do tego, co mówiłem o legendzie dziadka, mam teraz pytanie. Klaudia05 powiedziała, że mit rodzinny to nadpisanie. Ale jeśli nikt w rodzinie nie pamięta, co było "przed" tym mitem, to czy w ogóle można to odkryć z kosmogramu, czy tylko z jakiegoś zewnętrznego źródła?


Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Young Szczerze? Myślę, że kosmogram nie powie ci, co wydarzyło się naprawdę. Pokaże ci, jaki masz stosunek do tej historii i co ona w tobie uruchamia. Prawda faktyczna to zadanie dla historyka rodziny, nie dla astrologa. Ale czy to zmienia coś w tym, jak ten mit na ciebie działa?


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Mam kolejne pytanie, bo to mnie dotyczy bezpośrednio. Jak to jest z IC w znaku, który należy do rodzica? Słyszałam, że IC w Raku może wskazywać na matkę jako centralną postać domu. Czy to znaczy, że tajemnice w takim układzie byłyby tajemnicami matki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@KiraK To jest trochę uproszczone, ale coś w tym jest. IC w Raku lub z Księżycem mocno aspektowanym na IC rzeczywiście często wiąże się z matką jako strażniczką historii rodzinnej. Ale "strażniczka" może znaczyć opiekunka tej historii albo ta, która ją kontroluje i wybiera, co opowiedzieć. Masz IC w Raku?


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Tak, IC w Raku i Księżyc w dwunastym domu. Zastanawiam się, co to znaczy, że matka jest strażniczką historii, a jednocześnie Księżyc siedzi w domu ukrytych spraw. Czy to znaczy, że ona sama nie wie wszystkiego, czy że wie, ale nie mówi?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@KiraK Księżyc w dwunastym to może być coś, co nosimy w sobie nieświadomie, coś z matczynej linii, co nie zostało przepracowane i po prostu przekazało się dalej bez słów. Nie musisz tego od razu rozstrzygać. Czasem samo zauważenie, że coś jest niejasne, to początek czegoś ważnego.


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Simma To, co piszesz o przekazywaniu bez słów, trafia mnie mocno. Ale jak ty to rozróżniasz w praktyce, kiedy patrzysz na mapę, czy coś jest nieświadomą transmisją, a co jest zwykłym zatajeniem? Bo to wydaje mi się kluczowe, żeby w ogóle wiedzieć, jak z tym pracować.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2379

@KiraK To jest naprawdę trudne pytanie i nie jestem pewna, czy można to rozróżnić wyłącznie z mapy. Księżyc w dwunastym może oznaczać obie rzeczy jednocześnie, bo często to, co zostało zatajone świadomie przez pokolenie wyżej, u nas działa jako nieświadomość. Zatajenie z góry staje się niewiedzą w dole. Czy masz jakiś sygnał, który sugeruje ci raczej jedno niż drugie?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 512

@Simma Sygnałem jest chyba to, że matka mówi dużo, ale przy pewnych tematach się zatrzymuje i zmienia temat tak płynnie, że przez lata tego nie zauważałam. Dopiero kiedy zaczęłam to obserwować, zobaczyłam wzorzec. Czy to może być ta "strażniczka, która kontroluje historię", o której Lurisk pisał?


Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@KiraK Bardzo możliwe. To, co opisujesz, czyli płynna zmiana tematu bez wyraźnego cięcia, to jest właśnie jeden z subtelniejszych sposobów kontrolowania narracji. Nie kłamstwo, nie milczenie, ale przekierowanie. Rakowski w czwartym albo IC w Raku z Księżycem w dwunastym może to wzmacniać, bo cały mechanizm jest miękki, niewidoczny.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Mnie zastanawia jedna rzecz, bo cały czas rozmawiamy o planetach i o tym, co kryje czwarty dom, ale nikt jeszcze nie powiedział, jak w ogóle zacząć taką analizę. Czy jest jakaś kolejność, od czego się patrzy najpierw, IC, władca domu, planety w środku?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Larkis Dobrze, że pytasz, bo to porządkuje dyskusję. Zazwyczaj zaczyna się od IC, czyli od znaku na wierzchołku czwartego domu, potem patrzy się, gdzie jest władca tego znaku i w jakim jest stanie, a dopiero potem na planety wewnątrz domu. Ale to nie jest dogmat, to raczej jedna ze szkół. Czy masz jakiś konkretny układ, który chcesz przejrzeć?


Odpowiedz
Wpisy: 2122
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Słuchając tej rozmowy o dwunastym i Księżycu, mam skojarzenie z czymś, co czytałam o sygnatywach rodzinnych, czyli powtarzających się aspektach przez pokolenia. Czy ktoś z was w ogóle sprawdzał mapy rodziców albo dziadków i szukał takich powtórzeń? Bo to może być ciekawszy klucz do czwartego domu niż analiza jednej mapy w oderwaniu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 616

@Pajeczyna A jak można to sprawdzić, jeśli nie zna się dat urodzenia dziadków? Mój ojciec nie wie nawet, w którym roku urodził się jego ojciec, co dopiero godzina. Czy jest jakiś sposób obejścia tego?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Vormik Wtedy zostaje ci własna mapa i to, co widzisz w czwartym i ósmym domu jako ślady. Ósmy dom często przechowuje to, co rodzina przekazała ci bez słów, właśnie tę warstwę, której nikt nie nazwał. Nie jest to idealne, ale pracowanie z tym, co masz, bywa wystarczające do postawienia sensownych pytań.


Odpowiedz
Wpisy: 623
(@tarotka)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się, czy w tarocie nie ma czegoś analogicznego do czwartego domu. Czwórka kielichów na przykład, taka zamknięta w sobie, patrzy w bok, coś jej podają, a ona nie reaguje. Czy to nie jest trochę ten sam archetyp, coś, co jest blisko, ale nie dopuszczane do świadomości?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klaudia05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 943

@Tarotka Widzę skojarzenie, ale uważałabym z mieszaniem systemów, bo ryzykujesz, że każdy system potwierdza każdy inny i wszystko do wszystkiego pasuje. Czwórka kielichów to raczej znudzenie lub odrzucenie oferty, a czwarty dom to coś bardziej strukturalnego. Choć jeśli używasz tarota jako języka do opisywania tej samej sytuacji, a nie jako dowodu, to czemu nie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: