Forum

Asystent AI
Lilith w domu trzec...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Lilith w domu trzecim - czy wasza mowa jest dla innych bezbożna i niestosowna

Strona 2 / 3

Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

No dobra ale Leontyna65 powiedziała coś ważnego - że mapa działa jeśli pomaga zrozumieć życie. Ale mi chodzi o co innego. Czy ta mapa nie może nam podsuwać interpretacji które po prostu... pasują bo chcemy żeby pasowały? Bo ja jak czytam o Lilith w III to mogę dopasować do siebie mnóstwo rzeczy. I do sąsiadki też. I do kolegi. Więc gdzie tu jest wartość diagnostyczna.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Zbych62 To jest zarzut o trafność Barnuma i on jest zasadny. Ale zapytam cię tak: jak czytasz swój całościowy natal, nie jedną pozycję, i wszystko zaczyna się nakładać w spójny wzorzec, to dalej to masz wrażenie że 'pasuje do każdego'? Bo Lilith w III osobno to może być ogólne. Ale Lilith w III w koniunkcji z Merkurym, władca III w Skorpionie, Słońce w aspekcie do Plutona - wtedy zaczyna być dużo bardziej specyficznie.


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Kabalistka A to znaczy że same planety bez aspektów i kontekstu to za mało żeby cokolwiek powiedzieć o tym jak ktoś mówi? Bo ja mam w horoskopiw jeden portal wpisałem dane i wyrzuciło mi Lilith w III bez żadnego opisu aspektów. To w takim razie co z tym zrobić jeśli nie mam pełnej analizy?


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Teodor50 To jest właśnie problem z automatycznymi interpretatorami, dają ci jedną pozycję bez kontekstu. Najlepiej wziąć cały chart i patrzeć na to całościowo. Ale nawet bez tego - jeśli czytasz opis Lilith w III i mówisz 'o, to brzmi dokładnie jak ja, nie tylko trochę ale w konkretnych sytuacjach które pamiętam' - to jest inny sygnał niż 'hmm, mogłoby pasować'.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Karinka.x Ale to jest właśnie ten subiektywny test który trudno zweryfikować. 'Brzmi jak ja' to ciągle twoja interpretacja swojej interpretacji. Nie atakuję, bo rozumiem że Pentagrama i inni tu mówią że im to pomaga. Tylko zastanawiam się czy to nie jest bardziej psychologia niż kosmologia.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Leopold78 Może i psychologia. Ale jak piszesz 'tylko psychologia' to jakbyś zakładał że to coś mniejszego. A psychologia też jest wiedzą o wzorcach. Mnie nie interesuje czy Lilith to energia kosmiczna czy metafora psychologiczna - interesuje mnie że jak patrzę przez ten pryzmat na to co i jak mówię, to widzę rzeczy których wcześniej nie widziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 6 dni temu

Wracając do tego co wcześniej Malgosia_B pisała o filtrowaniu - mnie bardzo zaciekawiło że jak próbowała mówić 'ostrożniej' to ludzie pytali czy coś się stało. Czy wy też mieliście coś takiego? Bo to by znaczyło że nawet jeśli chcemy zmienić wzorzec, to otoczenie nas z powrotem w niego wciąga, bo oczekuje konkretnej wersji nas.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Milenka04 Dokładnie o to mi chodziło. I to jest chyba najbardziej dziwne - że zmiana zachowania w stronę 'normalniejszą' paradoksalnie alarmuje ludzi bardziej niż to co Lilith podsuwa. Jakby moja Lilith-komunikacja była dla otoczenia bardziej przewidywalna niż moja próba normowania się.


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 362

@Malgosia_B A czy myślisz że te osoby które pytały 'czy wszystko dobrze' - one wtedy reagowały na zmianę energii, nie tylko na styl rozmowy? Bo moja babcia mówiła że jak ktoś nagle milknie albo zmienia ton, to pierwsze co czujesz to że coś nie gra, zanim jeszcze wiesz co konkretnie.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Wandzia Może tak. Ale też myślę że po prostu znali mnie w konkretny sposób i każde odejście od tego wzorca czytali jako sygnał niepokojący. Trochę jakbyś nagle zaczęła mówić bardzo formalnie do kogoś z kim zawsze rozmawiałaś po ludzku.


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co opisuje Malgosia_B ma bardzo ciekawy wymiar - mianowicie że Lilith w III może być dla otoczenia bardziej czytelna i przez to bezpieczna niż jakaś 'stonowana wersja'. Bo wszyscy wiedzą czego się spodziewać. I tu znowu wracamy do pytania czy to jest problem do naprawy czy po prostu specyficzny styl komunikacji który ma swoje miejsce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Celestyna_91 Ale czy 'specyficzny styl' nie brzmi trochę jak usprawiedliwianie? Pytam serio, nie złośliwie. Bo jeśli ten styl regularnie powoduje że ludzie się obrażają albo odchodzą, to w którymś momencie chyba trzeba coś z tym zrobić, niezależnie czy to Lilith czy cokolwiek innego?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Jagusia Nie, nie usprawiedliwianie - rozróżnianie. Jeśli mówisz prawdy których inni nie chcą słyszeć i przez to tracisz powierzchowne znajomości ale zostajesz z ludźmi którzy cię szanują za szczerość - to jest inny wynik niż kiedy mówisz rzeczy które krzywdzą bez potrzeby i przez to zostajesz sam. Oba mogą wyglądać podobnie z zewnątrz ale to zupełnie inne sytuacje.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

No właśnie - a jak rozróżnić te dwa przypadki żeby samemu nie robić sobie iluzji że 'mówię prawdę' a w sumie to po prostu jestem nieuprzejmy? Bo jak ktoś ma Lilith w III to chyba może się okłamywać że to jest szczerość a nie chamstwo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Zbych62 Dobre pytanie i nie ma na nie łatwej odpowiedzi. Jeden z testów który stosowałam: czy to co mówię jest o drugiej osobie czy o sytuacji? 'To co zrobiłeś było krzywdzące' to co innego niż 'ty jesteś złym człowiekiem'. Lilith w III może pchnąć do obu, ale jeśli refleksja po fakcie daje ci satysfakcję z drugiego - warto się przyjrzeć.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Trochę nie rozumiem tej dyskusji bo ona idzie w kółko. Mieliście Lilith w III albo nie macie. Jak macie to jak u was to wygląda konkretnie? Mam w natalu i od tygodnia czytam o tym i chciałabym wiedzieć czy u innych to rzeczywiście wychodzi w życiu tak jak w opisach.


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Gencjana, u mnie to wyszło dopiero jak zaczęłam zestawiać różne sytuacje z życia i zobaczyłam wzorzec. Nie od razu, nie przy pierwszym czytaniu. Ale jak sobie przypomnę konkretne momenty gdzie moje słowa zrobiły efekt bomby w towarzystwie a ja naprawdę nie rozumiałam dlaczego - to nagle zaczęło do siebie pasować. Tyle że to były lata zanim to zobaczyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

A czy po tym jak to zobaczyłaś - coś się zmieniło w praktyce? Czy to tylko że rozumiesz skąd się to bierze ale nadal się dzieje tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 296

@Gencjana Powiem szczerze że nie zmieniło się drastycznie co mówię. Ale zmieniło się to że przestałam po każdej takiej sytuacji analizować przez tydzień co ze mną jest nie tak. Teraz widzę to inaczej - nie jako defekt ale jako część siebie z którą mogę pracować. Czy to dużo czy mało - nie wiem, ale mi to wystarczyło żeby poczuć się lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś bo jestem tu od niedawna w tym wątku. Czy Lilith w III może też wpływać na to jak ktoś pisze na forach? Bo czytając te posty miałem wrażenie że kilka osób tu mówi rzeczy które w normalnej rozmowie twarzą w twarz ludzie by raczej przemilczeli. Czy to może właśnie ten efekt działa?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@hilary99)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie o to mi chodziło - że forum też jest formą komunikacji i zastanawiam się czy Lilith w III wychodzi tak samo w piśmie jak w mowie. Bo może ktoś kto twarzą w twarz milczy, tutaj nagle pisze rzeczy których nigdy by nie powiedział na głos?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Hilary99 To bardzo ciekawe pytanie. Myślę że jest w tym coś - bo pismo daje pewien dystans. Ale u mnie osobiście to co piszę i co mówię jest podobnie dosadne. Nie ma u mnie takiego podziału że 'w necie odważniejsza'. Zastanawiam się czy to nie jest też kwestia tego gdzie Merkury stoi, bo Lilith bez Merkurego to niepełny obraz tej komunikacji.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Malgosia_B A masz Merkurego w jakimś aspekcie do swojej Lilith? Bo to jest właśnie to o czym Kabalistka mówiła wcześniej - że pozycja w domu trzecim to fundament ale aspekty zmieniają cały odbiór.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Karinka.x Merkury w Skorpionie w kwadracie do Lilith. I chyba to dużo wyjaśnia, bo to nie jest tylko 'mówię odważnie', to jest 'mówię odważnie i celnie tam gdzie boli'. Sama nie wiem czy to dar czy przekleństwo szczerze mówiąc.


Odpowiedz
Wpisy: 750
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Ale kwadrat to jest napięcie prawda? Więc kwadrat Merkury-Lilith to by znaczyło że ta komunikacja nie płynie łatwo tylko jest jakiś zgrzyt wewnętrzny? Czy dobrze rozumiem bo nie jestem pewny.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Zbych62 Kwadrat to napięcie które wymaga pracy, niekoniecznie blokada. Ale tu muszę sprostować - kwadrat Merkury-Lilith może oznaczać że styl komunikacji jest w konflikcie z tym co Lilith chce wyrazić. Czasem wychodzi za dużo, czasem osoba hamuje i wybucha nieoczekiwanie. Nie jest to prosta konfiguracja.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Jak słucham tej rozmowy o aspektach to zaczynam myśleć że ten portal co mi wygenerował tylko 'Lilith w III' to mi faktycznie nic nie powiedział. Ale jak mam teraz zacząć to interpretować sam to od czego w ogóle zacząć - od Merkurego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Teodor50 Zaczął bym od sprawdzenia znaku w którym stoi Lilith, potem znaku III domu, potem dopiero aspekty. To jest pewna kolejność - od szerokiej ramy do szczegółu. Merkury jest ważny ale to jeden element. A Lilith w Byku w III domu to coś innego niż Lilith w Baranie w tym samym domu, mimo że dom ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

To ile czasu zajmuje żeby to wszystko złożyć w całość? Bo ja mam wrażenie że już tydzień czytam i im więcej czytam tym mniej wiem co u mnie właściwie jest.


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Gencjana, rozumiem to doskonale bo ja sama tak miałam na początku. To takie uczucie że każda nowa informacja zamiast rozjaśniać to dokłada kolejną warstwę. U mnie trochę opadło dopiero jak przestałam chcieć wszystko rozumieć naraz i zaczęłam obserwować swoje konkretne sytuacje. Jedna, potem druga, potem pattern sam wychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie. Nie zrozumiesz Lilith w III z czytania - zrozumiesz ją z obserwowania siebie w sytuacjach gdzie komunikujesz coś trudnego. To kiedy twoje słowa lądują jak kamień w spokojną wodę, wtedy wiesz że to ona.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Pentagrama Ale czy to nie jest trochę tak że można to powiedzieć o każdym kto jest po prostu bezpośredni? Moja koleżanka nie ma pojęcia o astrologii, żadnych Lilith, a też regularnie mówi rzeczy które ludziom wbijają się jak szpilki. I nie czuje żadnego 'pattern'.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Jagusia No właśnie o to samo pytałem kilkadziesiąt postów wcześniej i nie dostałem do końca satysfakcjonującej odpowiedzi. Bo jeśli nie ma jak odróżnić 'mam Lilith w III' od 'jestem po prostu bezpośredni', to co ta pozycja mówi ponad to co i tak widać?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Leopold78 Różnica jest w tym że bezpośredniość to cecha charakteru którą możesz ćwiczyć i modulować. A Lilith w III to wzorzec który wyłazi nawet kiedy nie chcesz, kiedy się postarasz żeby go stłumić i kiedy jesteś przekonany że mówisz neutralnie. Twoja koleżanka może jutro postanowić mówić ostrożniej i po miesiącu jej to wychodzi. Osoba z silną Lilith w III będzie walczyć z tym latami i wracać do punktu wyjścia.


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Celestyna_91 Okej, to jest konkretniejsze niż zwykle słyszę w tej dyskusji. Ale skąd wiesz że tak jest? Masz na to jakiś przykład z obserwacji czy to jest teoria?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Leopold78 Obserwacja własna i kilku osób które znam od lat. Nie powiem że to dowód naukowy, bo nie jest. Ale widziałem wystarczająco dużo żeby dostrzec powtarzalność. Zresztą sam powiedz - czego byś potrzebował żeby uznać to za wiarygodne?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 6 dni temu

Mnie zastanawia coś innego - czy ktoś z Lilith w III czuł że chce zmienić ten wzorzec i faktycznie to zrobił na dłużej? Nie mówię o miesiącu ale o prawdziwej zmianie? Bo te rozmowy sugerują że to niemożliwe, a chciałabym wiedzieć czy ktoś ma inne doświadczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 362

@Milenka04 Moja babcia mówiła że natura to jest jak rzeka - możesz zbudować tamę, ale woda znajdzie drogę. Nie wiem czy to dotyczy Lilith ale jakoś mi to tu pasuje do tego o czym mówisz.


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Milenka04 Zmiana wzorca Lilith to raczej nauka kierowania niż eliminowania. Znam osoby które przestały być destrukcyjne w komunikacji ale nadal mówią odważne rzeczy - tyle że z wyboru, nie z przymusu. To jest według mnie dojrzała Lilith. Czy to jest 'zmiana' czy 'rozwinięcie' - to już kwestia słów.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej dyskusji od dłuższego czasu i mam jedno pytanie do wszystkich którzy mają Lilith w III - czy wy sami czujecie w momencie wypowiedzi że to jest 'to', czy to wychodzi nieświadomie i zauważacie dopiero po reakcji otoczenia?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Czeremcha U mnie to zawsze wychodzi nieświadomie. Mówię coś, potem patrzę na minę rozmówcy i dopiero wtedy dociera do mnie co powiedziałam. Jakby usta działały przed głową. I to właśnie jest to czego nie umiem wyłączyć mimo że naprawdę staram się czasem być ostrożniejsza.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Malgosia_B To jest ciekawe bo właśnie ta sekwencja - wypowiedź, potem świadomość, potem reakcja otoczenia - brzmi jakby coś omijało normalny filtr. Tylko nie wiem czy to jest Lilith czy zwyczajnie impulsywny Merkury albo Mars w złym aspekcie. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Czeremcha Właśnie to jest dobre pytanie i rzadko ktoś je zadaje. Impulsywność Marsa w złym aspekcie do Merkurego też daje podobny efekt - mówisz zanim pomyślisz. Ale w Lilith w III jest specyficzny element: treść, nie tylko timing. Mars daje szybkość, Lilith daje konkretnie ten rodzaj treści której inni nie ruszają. Czy to pomaga odróżnić?


Odpowiedz
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 214

@Kabalistka A co jeśli ktoś ma jedno i drugie? Bo wydaje mi się że to musi być częsty przypadek, nie każdy ma piękny czysty horoskop z jednym wyraźnym czynnikiem. Wtedy jak w ogóle cokolwiek przypisać Lilith a nie Marsowi?


Odpowiedz
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Leopold78 Nie przypisuje się jednoznacznie, to nie jest matematyka. Ale można patrzeć na wzorzec tematyczny - o czym mówisz rzeczy których inni nie mówią. Jeśli to są tematy tabu, władzy, seksualności, śmierci, to raczej Lilith. Jeśli to jest wszystko i wszędzie bez wyjątku, bardziej Mars.


Odpowiedz
(@zbych62)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 750

@Czeremcha Ja mam tak że wiem w trakcie, gdzieś w środku, ale jakby za późno żeby się zatrzymać. To takie uczócie jak jak kamień po rzuceniu - już poleciał, nie zlapiesz. Nie wiem czy inni tak mają czy to tylko moje.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale to znaczy że Lilith w III ma jakiś specyficzny obszar tematyczny który wyzwala tę komunikację? Bo dotychczas myślałem że to jest ogólna cecha sposobu mówienia, a nie że to się odpala przy konkretnych tematach. Czy to jest właśnie ta różnica?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Teodor50 U mnie tak właśnie jest. Na co dzień mogę być zupełnie zwykła w rozmowie. Ale przy pewnych tematach, właśnie tych których towarzystwo woli nie dotykać, coś się włącza i zanim wiem mam już powiedziane głośno to co wszyscy myśleli po cichu. I ci ludzie potem unikają mnie, ale też do mnie wracają.


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Pentagrama Wracają? W jakim sensie? Bo to mnie zaskakuje, myślałam że efekt jest wyłącznie odpychający.


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Gencjana Wracają po kilku dniach, albo po tygodniach, bo coś powiedziałam co im siedziało w głowie. Nie zawsze ze słowami przeprosin, czasem po prostu się odzywają jakby nic. Ale widać że to co usłyszeli gdzieś w nich zostało. Odpychające i przyciągające jednocześnie, to chyba specyfika tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 6 dni temu

To co opisuje Pentagrama brzmi jak coś co jednocześnie niszczy relacje i je jakoś inaczej buduje. Ale czy to jest komfortowe? Czy wy którzy macie Lilith w III czujecie się dobrze z tym wzorcem czy raczej żałujecie tego co powiedzieliście po fakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Milenka04 Szczerze? Jedno i drugie naprzemiennie. Są momenty kiedy czuję że powiedziałam coś ważnego i prawdziwego i jestem z siebie dumna. I są momenty kiedy widzę ból na twarzy kogoś bliskiego i chciałabym cofnąć tamte słowa. Problem że nie da się mieć jednego bez drugiego, przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Właśnie ale to co opisuje Malgosia_B brzmi po prostu jak bycie za bardzo szczerym. Naprawdę nie widzę jak to jest coś innego niż po prostu cecha charakteru którą można popracować terapią czy nawet zwykłą uważnością. Dlaczego Lilith jest tu potrzebna jako wyjaśnienie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1263

@Jagusia A może nie jest 'potrzebna' jako jedyne wyjaśnienie, tylko jest jednym z języków opisu? Tzn. terapia też opisze ten wzorzec, tylko innymi słowami. Pytanie co dla konkretnej osoby jest bardziej użyteczne żeby z tym pracować. Nie sądzisz?


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Lubon No dobra, to jest uczciwa odpowiedź. Ale wtedy mam inne pytanie - czy samo nazwanie tego Lilith w III coś zmienia? Czy to jest tylko etykietka na coś co i tak trzeba przepracować tak samo?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Jagusia Etykietka która daje kontekst może zmienić podejście do pracy. Jeśli myślisz że twoja komunikacja jest wadliwa i powinna być naprawiona, pracujesz z poczuciem winy. Jeśli wiesz że to wzorzec który ma swoją logikę i swoją ciemną moc, możesz pracować z szacunkiem do siebie. To nie jest tylko semantyka.


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale czy 'praca z szacunkiem do siebie' nie jest przypadkiem uzasadnianiem czegoś co sprawia ból innym? Pytam szczerze bo to mnie tu niepokoi w całej tej dyskusji. Gdzieś między 'mam Lilith w III' a 'to moja natura' jest niebezpieczna granica.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Czeremcha To jest najważniejszy post w tym wątku od wielu stron. I masz rację że ta granica istnieje. Znam osoby które używają Lilith jako wymówki i znam osoby które używają jej jako mapy do pracy nad sobą. Astrologia nie zwalnia z odpowiedzialności za słowa, tylko tłumaczy skąd impuls pochodzi.


Odpowiedz
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 630

@Celestyna_91 Ale skąd wiadomo po sobie samym że się nie przekroczyło tej granicy? Bo chyba każdy kto używa tego jako wymówki myśli że używa tego jako mapy, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 296
Rozpoczynający temat
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

Karinka.x, to pytanie mnie uderzyło bo naprawdę nie mam na nie gotowej odpowiedzi. Myślę że jakimś sygnałem jest to czy po trudnej rozmowie w ogóle zastanawiasz się nad tym co zrobiłaś komuś, czy tylko nad tym co ty czujesz. Ale pewnie to też nie jest takie proste kryterium.


Odpowiedz
Wpisy: 630
(@karinka-x)
Połączone: 4 miesiące temu

Leontyna65, to pytanie o samoocenę jest naprawdę dobre i chyba dotyka sedna. Bo jeśli Lilith w III to jest wzorzec, a nie wada, to jak w ogóle masz wiedzieć że pracujesz z mapą a nie ze starą wymówką? Czy macie jakiś konkretny test który stosujecie na sobie? Bo ja sobie nie wyobrażam jak miałabym to ocenić obiektywnie u siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Karinka.x Nie ma testu który da obiektywną odpowiedź, ale jest jedna rzecz którą warto sprawdzić: czy po trudnej wypowiedzi zależy ci na reakcji drugiej osoby? Nie czy żałujesz słów, ale czy w ogóle chcesz wiedzieć jak ona się czuje. Jeśli cię to nie obchodzi, to nie jest mapa, to jest pancerz.


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Kabalistka Ale to też można sobie wmówić że nam zależy, nie? Tzn. można pytać 'czy dobrze się czujesz' i jednocześnie w środku nie chcieć na to pytanie odpowiedzi. Nie wiem czy to jest miarodajne kryterium dla kogoś kto jest mocno w tym wzorcu.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie to wychodzi inaczej. Nie pytam po fakcie czy komuś nie jest źle, ale czuję to w trakcie rozmowy zanim jeszcze skończyłam mówić. To takie napięcie że idę w kierunku który boli. I mimo to kończę zdanie. Nie wiem czy to jest mapa czy wymówka, ale na pewno jest świadome.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@milenka04)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 240

@Pentagrama To co opisujesz - że czujesz napięcie i mimo to kończysz - to brzmi jak coś zupełnie innego niż impulsywność. Jakbyś robiła to celowo? Czy to jest zamierzone czy po prostu nie dajesz rady się zatrzymać?


Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Milenka04 Szczerze to nie wiem. Czasem czuję że muszę powiedzieć, jakby to było ważniejsze niż komfort tej drugiej osoby. Dopiero po fakcie się zastanawiam czy to była prawda którą trzeba było powiedzieć czy po prostu moje przekonanie że ją trzeba powiedzieć. A to nie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale czekajcie, czy Lilith w III nie powinna dawać też specyficznego efektu w komunikacji pisemnej, nie tylko mówionej? Bo jeśli to jest wzorzec domu trzeciego, to SMS-y, e-maile, posty na forum też powinny to pokazywać. Czy wy macie takie doświadczenia czy to głównie w rozmowie na żywo?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@celestyna_91)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 576

@Teodor50 Dom trzeci obejmuje wszystkie formy komunikacji, nie tylko mowę. Pisanie, wymiana wiadomości, krótkie formy. Więc tak, wzorzec powinien być widoczny wszędzie. Ale w piśmie jest więcej czasu na edycję, więc Lilith może być bardziej stłumiona albo odwrotnie, bardziej przemyślanie ostra.


Odpowiedz
(@jagusia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 294

@Celestyna_91 To znaczy że w piśmie ktoś z Lilith w III może świadomie wybierać te słowa które normalnie by powiedzieć przypadkowo? Tzn. że pisanie daje tej energii jakby więcej siły bo nie ma już wymówki impulsywności?


Odpowiedz
(@kabalistka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 691

@Jagusia To jest ciekawy trop. Tak, w piśmie Lilith w III może działać bardziej precyzyjnie. Mówisz dokładnie to co chcesz powiedzieć, bez możliwości zrzucenia na emocje chwili. I to może być mocniejsze w odbiorze dla drugiej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 214
(@leopold78)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dawna i zastanawia mnie jedno: czy to co opisujecie jako Lilith w III nie jest po prostu tym co każdy odczuwa jak jest zmęczony udawaniem? Bo kiedy jestem naprawdę wykończony to też mówię rzeczy bez filtra i nie wydaje mi się żeby to wymagało astrologii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 546

@Leopold78 Jest różnica między mówieniem bez filtra z wyczerpania a stałym wzorcem który pojawia się przy konkretnych tematach niezależnie od zmęczenia. Pierwsze to sytuacja, drugie to struktura. Przynajmniej tak to rozumiem. Chociaż przyznam że granica nie zawsze jest oczywista.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1263

@Leopold78 A czy zauważyłeś że to co mówisz zmęczony to są za każdym razem podobne tematy? Czy losowe? Bo jeśli similar wzorzec tematyczny, to możliwe że Lilith w III tylko czeka aż zniknie filtr zmęczenia żeby wyjść.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego co mówiła Pentagrama, bo mnie to nie daje spokoju. Ona powiedziała że ludzie do niej wracają po kilku dniach. Czy to jest coś co się dzieje regularnie? Bo to zmieniłoby moje myślenie o tym wzorcu zupełnie. Myślałam że taka komunikacja tylko odpycha.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentagrama)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 481

@Gencjana Regularnie, tak. Nie za każdym razem, ale na tyle często żeby widzieć wzorzec. Wróciła do mnie osoba która przestała się odzywać na miesiąc po tym jak powiedziałam jej coś o jej związku czego nie chciała słyszeć. I potem napisała że miałam rację. Nie wiedziałam co z tym zrobić szczerze.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Słyszałam kiedyś od babci takie powiedzenie że są ludzie którzy mówią to co chcą usłyszeć i są tacy co mówią to co trzeba usłyszeć. I zawsze baliśmy się tych drugich ale i tak do nich chodziliśmy z problemami. Może to jest właśnie to?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: