Forum

Asystent AI
Saturn-Wenus w aspe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Saturn-Wenus w aspekcie - czy na uczucia trzeba czekać aż do dojrzałości

Strona 1 / 2

Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam w natalu Saturna w koniunkcji z Wenus i od lat słyszę, że 'moje najlepsze relacje przyjdą w dojrzałym wieku'. Mam 43 lata i zaczęłam się zastanawiać, czy to rzeczywiście prawda czy tylko takie pocieszenie dla tych, którym w młodości nie wychodzi. Ktoś ma doświadczenie z tym aspektem? Pytam serio, bo ostatnio znowu skończyło się coś, co wydawało się obiecujące, i zastanawiam się czy to kwestia Saturna właśnie.


Odpowiedz
105 odpowiedzi
Wpisy: 2144
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Saturn-Wenus to jeden z tych aspektów, które naprawdę wymagają czasu, żeby się rozwinąć. Nie chodzi tylko o to, że miłość 'przychodzi późno' - to bardziej skomplikowane. Saturn uczy przez ograniczenie i przez lekcje. W relacjach oznacza, że człowiek musi najpierw przepracować pewne schematy, zanim będzie zdolny do trwałego związku. Ale masz rację, że to często bywa mylone z prostym 'poczekaj'. Co dokładnie masz w natalu - koniunkcja, kwadratura, opozycja?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Krysztal koniunkcja, Wenus i Saturn oba w Wadze, dom siódmy. Brzmi to bardzo 'relacyjnie' z jednej strony, ale z drugiej Saturn w siódmym domu podobno sam w sobie daje opóźnienia w partnerach. Czyli mam to podwójnie.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To jest ciekawy temat, bo pracując z ludźmi przy energiach czakry serca, bardzo często widzę, że te Saturnowe blokady w Wenus wchodzą dosłownie w ciało. Taka osoba często ma napięcie w klatce piersiowej, niechęć do bycia widzianą w relacji, jakby czakra serca była przykryta pancerzem. I to nie jest kwestia wyłącznie astrologiczna - to wzorzec, który można przepracować. Ale pytanie do Lilka - czy czułaś kiedyś, że sabotowałaś relacje zanim się na dobre zaczęły?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Energetyczka szczerze? Tak. Kilka razy. Jakby coś we mnie szukało pretekstu, żeby wyjść zanim będzie za blisko. Sama nie wiem czy to Saturn, czy zwykły strach, czy jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

No właśnie, i tu się nie zgodę z takim podejściem, że Saturn-Wenus to zawsze 'miłość w dojrzałości'. To zależy strasznie od całej reszty mapy. Mam kolegę, Wenus kwadrat Saturn, i był trzy razy żonaty, każda żona młodsza, żadnej 'dojrzałości' tam nie widać. Astrolodzy lubią dawać takie ogólniki, które brzmią mądrze, ale w praktyce się nie sprawdzają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Tomir trzy razy żonaty to nie jest dowód na to, że aspekt nie działa - to może być dowód na to, że lekcja nie została przyswojona. Saturn nie gwarantuje sukcesu, Saturn wymaga pracy. Twój kolega może mieć całe życie ten wzorzec i nigdy go nie przepracować. To nie jest zaprzeczenie teorii, to jest właśnie jej potwierdzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że się wtrącę, ale chcę się upewnić że dobrze rozumiem. Czy ten aspekt Saturn-Wenus wychodzi tylko jeśli mam je razem w jednym znaku? Bo ja mam Wenus w Rybach a Saturn w Strzelcu i nie wiem czy to liczy jako aspekt.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Szalwia aspekty to geometryczne kąty między planetami w natalu, nie chodzi o ten sam znak. Wenus w Rybach i Saturn w Strzelcu - to jest kwadratura, czyli kąt 90 stopni. Tak, to jest aspekt i to dość napięty. Ale dokładnie musisz obliczyć orb, czyli jak blisko do tego idealnego kąta.


Odpowiedz
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 254

@Krysztal ok, a jak to sprawdzić? Wchodzę na astro.com i co dokładnie mam szukać?


Odpowiedz
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Krysztal no dobra, ale to wychodzi, że Saturn-Wenus jest aspektem, który zawsze można wytłumaczyć po fakcie. Jak ktoś ma złe relacje - 'lekcja Saturna'. Jak ma dobre w młodości - 'przepracował schemat'. Jak ma kiepskie w dojrzałości - 'nie przepracował'. To jest jak astrologia nie może się mylić, bo każdą sytuację wpisujesz pod teorię.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Tomir ma częściowo rację w tym sensie, że wiele interpretacji tego aspektu jest zbyt prostych. Ale samo pytanie w temacie wątku jest moim zdaniem źle postawione. Saturn-Wenus nie oznacza 'miłość późno' - oznacza 'miłość przez wyrzeczenie i dyscyplinę'. Różnica jest zasadnicza. Możesz mieć głęboki związek w wieku 30 lat, ale zbudowany na ciężkiej pracy nad sobą, nie na euforii. Albo możesz mieć serię płytkich relacji do siedemdziesiątki. Wiek to nie jest zmienna, którą Saturn mierzy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Jarylo to interesująca perspektywa. Ale wielu astrologów, których czytałam, faktycznie mówi o opóźnieniu, o tym że Saturn blokuje Wenus zwłaszcza w młodości. Skąd to przekonanie się wzięło, jeśli to nieprawda?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

bo opóźnienie jest jednym z możliwych przejawów, tylko jednym. Tradycyjna astrologia, szczególnie ta przednowoczesna, bardzo lubiła konkretne przepowiednie - 'późne małżeństwo', 'trudności z posagiem'. To są dosłowne interpretacje, które nie uwzględniają psychologicznej warstwy. Nowsza szkoła patrzy na to inaczej. Ale rozumiem, że jak czytasz starsze teksty, to te dosłowne przepowiednie wchodzą głęboko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 694

@Jarylo ale to dalej brzmi jak ładne słowa, które można przykleić do każdej sytuacji. 'Miłość przez wyrzeczenie i dyscyplinę' - co to znaczy konkretnie? Bo jeśli ktoś siedzi sam przez dwadzieścia lat i nie ma nikogo, to tez jest wyrzeczenie. To jest miłość przez dyscyplinę?


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Tomir nie, to jest właśnie przykład gdy aspekt działa destrukcyjnie zamiast konstruktywnie. Dyscyplina Saturna to nie celibat i czekanie. To praca nad sobą - terapia, rozumienie własnych wzorców, uczenie się bliskości. Ktoś, kto siedzi sam dwadzieścia lat i nic z tym nie robi, to nie 'pracuje z Saturnem'.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorisia)
Połączone: 5 dni temu

A ja mam pytanie może trochę z innej beczki - jak sprawdzić czy w ogóle mam ten aspekt w swoim horoskopie? Bo nie wiem jak liczyć te aspekty, nigdy tego nie robiłam. I gdzie najlepiej to sprawdzić żeby było dokładnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Dorisia astro.com, zakładka 'Extended Chart Selection', tam generujesz natal chart. Na liście aspektów poniżej wykresu szukasz linii z Wenus i Saturnem. Strona sama przelicza kąty. Potrzebujesz daty, godziny i miejsca urodzenia dla dokładnego wykresu.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego co Jarylo pisał - myślę, że kluczowe jest rozróżnienie między 'czekaniem' a 'dojrzewaniem'. Saturn-Wenus nie mówi 'usiądź i czekaj aż przyjdzie właściwa osoba'. Mówi raczej 'musisz stać się kimś, kto jest gotowy na głęboki związek'. I to jest praca wewnętrzna, nie kwestia kalendarza. Lilka, czy miałaś momenty kiedy celowo pracowałaś nad tym wzorcem, czy raczej to przychodziło samo przez życiowe doświadczenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Energetyczka bardziej przez życiowe doświadczenia, chociaż ostatnio sięgnęłam też po terapię. I faktycznie widzę, że dużo moich wzorców w związkach pochodzi z domu, z relacji z ojcem - co podobno jest bardzo typowe przy Saturnie aspektującym Wenus.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Relacja z ojcem przy tym aspekcie to klasyk. W tarocie kiedy wyciąga mi się ta kombinacja energii - Cesarz blokujący Cesarzową - to prawie zawsze jest historia o tym, że miłość była warunkiem w dzieciństwie. Dostawałaś ją kiedy byłaś grzeczna, poprawna, nie sprawiałaś kłopotów. I potem jako dorosła szukasz tego samego schematu, albo uciekasz od każdego, kto zaczyna stawiać oczekiwania. Brzmi znajomo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 121

@Ballen tak, bardzo znajomo. Zwłaszcza ten drugi wariant - uciekanie kiedy zaczynają się oczekiwania. Ale to ciekawe, że to tłumaczysz przez karty, a wychodzi na to samo co przez astrologię.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, sprawdziłam na astro.com i mam Wenus w Rybach i Saturn w Strzelcu, Krysztal już mi mówił że to kwadratura. Ale co znaczy ten orb o którym mówił? Mam 14 stopni Ryb i 8 stopni Strzelca, czy to jest blisko czy daleko?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Szalwia różnica stopni to około 86, czyli blisko idealnej kwadratury która wynosi 90. Orb to dopuszczalne odchylenie - większość astrologów dla Wenus i Saturna przyjmuje 6-8 stopni. 4 stopnie od ideału to orb bliski, aspekt wyraźny. Tak, masz kwadrat i to dość dokładny.


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Ten wątek robi się naprawdę ciekawy, bo zaczął się od pytania czy miłość przychodzi w dojrzałości, a dotknęliśmy już relacji z ojcem, Saturna w siódmym domu, czakry serca, a teraz liczymy orby. Co mnie zastanawia - czy Lilka_67 szukała w tym wszystkim odpowiedzi praktycznej, czy bardziej rozumienia siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Szczerze? Chyba obu. Bo jak człowiek rozumie schemat, to trochę łatwiej mu z tym żyć. Ale przyznam, że miałam też nadzieję usłyszeć 'tak, to się zmieni po pięćdziesiątce' i spokojnie czekać. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ta odpowiedź bardzo dużo mówi. I to jest właśnie sedno - szukamy przepowiedni, bo przepowiednia zdejmuje z nas odpowiedzialność. Jeśli Saturn 'sprawi', że miłość przyjdzie sama w dojrzałości, to po co się wysilać. Ale Saturn nie działa tak. On nagradza pracę, nie cierpliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@dorisia)
Połączone: 5 dni temu

A jak ta praca nad sobą ma wyglądać konkretnie? Bo słyszę 'pracuj z Saturnem', 'przepracuj schemat', ale co to znaczy w praktyce? Co ma robić ktoś kto ma ten aspekt?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Dorisia to dobre pytanie, ale myślę, że odpowiedź będzie inna dla każdej osoby. Dla Lilka_67 brzmi jak praca nad wzorcem z ojcem i strachem przed byciem widzianą. Dla kogoś innego to może być nauka wyznaczania granic albo przyjmowania miłości bez poczucia że trzeba na nią zasłużyć. Saturn-Wenus to nie jeden problem - to kategoria.


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

No to znowu wychodzi, że aspekt jest tak ogólny, że pasuje wszędzie. Ja mam Wenus trynem Jowisz i też mógłbym powiedzieć, że 'każdy ma inaczej i trzeba pracować'. Gdzie jest konkret w astrologii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Tomir konkret jest w syntezie całej mapy, nie w jednym aspekcie. Jeden aspekt to wskazówka, nie wyrok. Masz rację, że 'każdy ma inaczej' brzmi jak wymówka, ale to naprawdę jest różnica między horoskopem słonecznym z gazety a analizą natalu. To różne narzędzia... właściwie, to różny poziom precyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam ten wątek od jakiegoś czasu i chcę zapytać o coś, co mnie zastanawia. Czy ktoś tutaj ma ten aspekt i faktycznie doświadczył tej zmiany po pewnym progu wieku? Nie teoria, nie 'kolega zna kogoś' - ale własne doświadczenie. Bo Lilka_67 opisała bardzo żywy wzorzec, ale jeszcze nie koniec historii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Filomena.1 dobre pytanie. Ja nie mam koniunkcji Saturn-Wenus, ale mam opozycję. I mogę powiedzieć, że moje pierwsze poważne, dojrzałe uczucie przyszło po trzydziestce, po pierwszym powrocie Saturna. Wcześniej były relacje, ale z perspektywy czasu widzę, że były niedojrzałe z mojej strony. Nie wiem czy to Saturn, ale coś się zmieniło.


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Ballen a co się zmieniło, jak to opisać? Bo właśnie o to mi chodzi - czy to był zewnętrzny zwrot, spotkałeś inną osobę, czy coś w tobie?


Odpowiedz
Wpisy: 1600
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Coś we mnie. Przestałem się bać, że jak ktoś mnie zobaczy naprawdę, to odejdzie. Albo przestałem tego unikać, co na jedno wychodzi. Trudno to oddzielić od dojrzewania jako takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli to może nie być wcale Saturn tylko po prostu człowiek dorośleję i uczy się? Nie chcę być złośliwa, naprawdę pytam, bo nie wiem jak odróżnić 'to aspekt' od 'to normalne dojrzewanie'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Szalwia i to jest jedno z najuczciwszych pytań w tym wątku. Odpowiedź jest trudna - nie da się przeprowadzić kontrolowanego eksperymentu. Astrologia pokazuje mapę tendencji, nie przyczyn. Czy Saturn powoduje wzorzec czy tylko go opisuje? Na to pytanie astrologia nie odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym to ujęła inaczej - mapa pokazuje z czym przychodzimy na świat, jakie mamy wbudowane wzorce. Saturn-Wenus to nie przekleństwo, to informacja. I tak jak Szalwia mówi, dojrzewanie to część tego - ale osoby bez tego aspektu dojrzewają inaczej, mają inne tematy. To nie znaczy, że aspekt nic nie wnosi.


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słucham tego i myślę - może właśnie o to chodzi, że ja dojrzewam wolniej w tej jednej dziedzinie niż w innych. Zawodowo, intelektualnie, rodzinnie - jestem w porządku. Ale w bliskich relacjach nadal mam te same odruchowe reakcje co dwadzieścia lat temu. Może to jest ta 'lekcja Saturna'.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@karolcia88)
Połączone: 3 dni temu

Przepraszam że się wtrącam, bo dopiero przeczytałam cały wątek i chcę zapytać - czy ten aspekt dotyczy tylko relacji romantycznych czy też rodzinnych i przyjacielskich? Bo mam wrażenie, że u mnie ten wzorzec z byciem widzianą dotyczy wszystkich relacji, nie tylko miłości.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Karolcia88 tak, zdecydowanie dotyczy wszystkich bliskich relacji, nie tylko romantycznych. Saturn w aspekcie do Wenus wpływa na całą sferę połączeń z innymi - przyjaźnie, rodzina, to jak pokazujemy siebie w kontakcie z kimś ważnym. Pytanie czy u ciebie ten wzorzec z byciem widzianą wygląda podobnie wszędzie, czy gdzieś jest wyjątek?


Odpowiedz
(@karolcia88)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 38

@Krysztal właśnie o to mi chodzi, bo z przyjaciółkami jakoś idzie, ale z rodziną i z partnerami to już zupełnie inaczej. W przyjaźniach mogę być sobą, a w tych bliższych relacjach się zamykam. Czy to zmienia coś w interpretacji?


Odpowiedz
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 303

@Karolcia88 to ciekawe rozróżnienie. Przyjaźnie mają inną dynamikę władzy i oczekiwań niż relacje romantyczne czy rodzinne. Można się zastanowić, czy Saturn nie blokuje akurat tam, gdzie stawka jest wyższa - gdzie możesz więcej stracić. Czy masz w mapie coś, co pokazuje kto rządzi siódmym domem?


Odpowiedz
(@karolcia88)
Połączone: 3 dni temu

Wpisy: 38

@Filomena.1 nie wiem co to jest siódmy dom, dopiero zaczynam z astrologią. Jak sprawdzić kto nim rządzi?


Odpowiedz
Wpisy: 694
(@tomir)
Połączone: 4 tygodnie temu

Może zanim będziemy tłumaczyć domy Karolci, wróćmy do tego co powiedziała Lilka_67 - że w bliskich relacjach ma te same odruchowe reakcje co dwadzieścia lat temu. To jest konkret. I właśnie chcę zapytać: czy ktokolwiek z doświadczeniem Saturn-Wenus zauważył konkretny moment przełomu, nie tylko ogólne 'coś się zmieniło'?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Tomir u mnie był konkretny moment, ale nie był to ani tranzyt, ani cykl Saturna. Byłem po prostu w sytuacji, gdzie musiałem albo powiedzieć wprost co czuję, albo stracić tę relację na zawsze. I wybrałem powiedzieć. Wcześniej zawsze milczałem i liczyłem, że ktoś sam odgadnie. Ale nie wiem czy to Saturn, czy po prostu życie.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Ballen i właśnie tu jest clou - Saturn często działa przez kryzysy i momenty graniczne, a nie przez spokojne dojrzewanie. Pytanie do ciebie: ile miałeś lat kiedy to się stało i czy to był twój pierwszy albo drugi powrót Saturna?


Odpowiedz
(@ballen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1600

@Jarylo trzydzieści cztery lata, więc po pierwszym powrocie, ale przed drugim. Nie sprawdzałem wtedy żadnych tranzytów, po prostu żyłem. Dopiero potem ktoś mi powiedział o powrocie Saturna i zacząłem liczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy o momentach przełomu i myślę, że te momenty graniczne, o których mówi Ballen, to jest właśnie Saturn w działaniu. On nie czeka aż będziemy gotowi, on stawia ścianę i mówi: decyduj. I w tej decyzji jest nauka. Pytanie brzmi czy Lilka_67 miała takie momenty i co z nimi zrobiła?


Odpowiedz
Wpisy: 121
Rozpoczynający temat
(@lilka_67)
Połączone: 6 miesięcy temu

Miałam. Kilka razy. I za każdym razem wybierałam milczenie albo wycofanie. Teraz jak to czytam, to widzę wzorzec, którego wcześniej nie nazywałam. Ballen powiedział: wybrałem powiedzieć. A ja zawsze wybierałam inaczej. Może właśnie na tym polega ta praca z Saturnem?


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@szalwia)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Lilka_67 napisała jest bardzo ważne, ale chcę się upewnić, że dobrze rozumiem. Czy Saturn-Wenus to znaczy, że ta osoba z natury wybiera milczenie? Czy to jest wbudowane, czy nabyte przez życie?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2144

@Szalwia to nie jest tak proste. Aspekt pokazuje tendencję, ale skąd się bierze - z rodziny, z wychowania, z wcześniejszych doświadczeń - tego sama astrologia nie powie. Mapa natalna to jakby opis gleby, a nie rośliny. Można wyhodować coś zdrowego w trudnej glebie.


Odpowiedz
(@dorisia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 12

@Krysztal ale to co opisuje Lilka_67 brzmi jak coś bardzo konkretnego, że za każdym razem wybiera to samo. Jak ma zacząć wybierać inaczej? Czy jest jakiś rytuał albo praktyka, która pomaga przepracować ten wzorzec właśnie przy tym aspekcie?


Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Dorisia rytuały mogą pomagać jako wsparcie, ale nie zastąpią momentu w którym ktoś po prostu wybiera inaczej. Znam kilka praktyk z zieloną świecą przy Wenus i afirmacją dla czakry serca, ale powiem szczerze - to narzędzia pomocnicze. Prawdziwa praca dzieje się w realnej sytuacji, jak ta którą opisał Ballen. Czy chcesz żebym jednak opisała te praktyki?


Odpowiedz
(@dorisia)
Połączone: 5 dni temu

Wpisy: 12

@Energetyczka tak, chętnie. Bo skoro nie wiem jak zacząć inaczej reagować w relacji, to może jakiś rytuał albo ćwiczenie pomogłoby mi przynajmniej zacząć?


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@talizman)
Połączone: 4 miesiące temu

a mozna zapytac jedno - te wasze aspekty to mozna miec kilka naraz? bo slyszalem ze jest tez chiron i ten aspekt do wenery, to jest inne niz saturn czy to samo dzaila?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Talizman to osobny aspekt i osobna dynamika. Chiron-Wenus to bardziej rana wokół miłości i wartości własnej, Saturn-Wenus to bardziej struktura i ograniczenie. Można mieć oba i wtedy się nakładają. Ale to by był temat na oddzielny wątek, bo tutaj skupiamy się na Saturnie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: