Forum

Asystent AI
Księzyc w Strzelcu ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księzyc w Strzelcu - czy emocjonalnie zawsze szukacie większych horyzontów

Strona 4 / 4

Wpisy: 1686
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Stokrotunia pisze o siostrze to jest ważne. Myślę że te interpretacje często pokazują Księżyc w Strzelcu jako coś całkowicie pozytywnego, jakby to był ktoś kto zawsze jest wolny i szczęśliwy. A rzeczywistość jest taka że ta ciągła potrzeba może być też wyczerpująca. Ktoś kto musi szukać sensu nawet jak mu nie wychodzi to jest wymagające.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Dzikitaurus, właśnie to miałam na myśli pisząc ten temat. Że Księżyc w Strzelcu to nie jest 'lubię przygody', to jest emocjonalna potrzeba która nie zawsze jest wygodna. Mam to i powiem szczerze że bywają chwile kiedy wolałabym zwyczajnie posiedzieć z trudnym uczuciem zamiast od razu lecieć w stronę sensu i filozofii.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale chwila - czy wy opisujecie cechy Księżyca w Strzelcu, czy opisujecie siebie? Bo mam wrażenie że każdy tu znajduje swoje zachowania i przypisuje je Księżycowi. Może po prostu tacy jesteście i Księżyc nie ma z tym nic wspólnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Zielarka rozumiem skąd to pytanie ale myślę że trochę obok chodzi. Nikt tu nie mówi że Księżyc stworzył ich charakter. Raczej że pewne wzorce które mają pasują do tego co opisuje ten znak. To jest trochę jak - możesz nie wierzyć w typy osobowości, ale jeśli opis Introwertyka pasuje do ciebie to coś nam mówi, nie?


Odpowiedz
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 394

@Dalia no tak, ale opis Introwertyka ma badania za sobą. Tutaj ta analogia trochę nie przystaje. Chociaż rozumiem co mówisz o wzorcach.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, ja mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu w tej dyskusji. Mówimy o Księżycu w Strzelcu i o tej potrzebie sensu, horyzontów. Ale czy to nie jest po prostu coś czego wszyscy potrzebują? Skąd wiemy że to jest specyficzne dla tego Księżyca?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Irenka.1 to jest uczciwe pytanie. Różnica jest w intensywności i w tym gdzie ta potrzeba siedzi. Każdy potrzebuje sensu, ale dla Księżyca w Strzelcu to jest potrzeba emocjonalna, nie tylko intelektualna. To znaczy że brak sensu wywołuje dyskomfort emocjonalny, nie tylko poznawczy. Czy to odpowiada temu co opisują ci co go mają?


Odpowiedz
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Rodis tak, to jest dobra różnica. Jak nie widzę sensu w czymś co przeżywam to nie jest tylko 'hmm ciekawe, zastanowię się' ale jakiś niepokój. Muszę znaleźć sens żeby w ogóle móc emocjonalnie zamknąć temat.


Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Heniek to co piszesz o emocjonalnym zamknięciu tematu - to jest właśnie ta różnica o której mówiła Rodis. Mam pytanie do ciebie: czy to dotyczy tylko trudnych rzeczy, czy też zwykłych, codziennych sytuacji? Bo zastanawiam się czy to jest stały tryb czy odpala się przy większym stresie.


Odpowiedz
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 252

@Irenka.1 dobra obserwacja. Myślę że stały, ale przy stresie mocniejszy. Nawet jak coś małego się dzieje, na przykład kłótnia z sąsiadem o śmietnik, to i tak muszę to gdzieś umieścić, nadać temu jakiś sens. Inaczej zostaje we mnie i kręci się.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

A wracając do tego Lilith w domu komunikacji bo Wodniczka pisała to w opisie tematu i trochę to urwało się - czy ktoś w ogóle ma to u siebie? Bo czytałem że te osoby mówią rzeczy których inni nie powiedzą i zastanawiam się jak to wygląda w praktyce, bo brzmi dość ogólnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Kanko Lilith w domu komunikacji to nie jest tak że ktoś jest po prostu 'szczery'. Chodzi raczej o to że te osoby dotykają tematów które są społecznie wyciszane. Mogą mieć z tego powodu problemy, bo otoczenie nie zawsze chce słyszeć to co one mówią. Ale zanim pójdziemy dalej - masz to u siebie, czy pytasz w imieniu kogoś?


Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Rodis nie mam, pytam z ciekawości bo mój brat mógłby mieć coś takiego, chociaż nie wiem czy to Lilith. On zawsze mówił rzeczy na głos które wszyscy myśleli ale nikt nie chciał powiedzieć i zawsze przez to miał kłopoty. I zastanawiam się czy to Lilith czy po prostu taki ma charakter.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Kanko no właśnie to jest trudne do rozdzielenia. Żeby wiedzieć czy to Lilith musisz znać godzinę urodzenia brata, bo domy zależą od godziny. Bez tego nie wiesz w którym domu jest. Możesz mieć Lilith, ale jeśli nie wiesz w którym domu to nic ci to nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam że się wtrącę ale to co Kanko pisze o bracie - to może być po prostu kwestia temperamentu albo tego jak był wychowany, nie? Nie każde zachowanie musi mieć wyjaśnienie astrologiczne. Czasem ludzie po prostu mają małe filtry.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 960

@Zielarka tak, może masz rację. Nie twierdzę że na pewno to Lilith. Tylko mnie ta zbieżność uderzyła. Ale ok, punkt przyjęty.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracam do Lilith bo to rzeczywiście był drugi wątek który miałam na myśli. Mam to w trzecim domu i powiem szczerze - dla mnie to się objawia tak że mówię rzeczy które są prawdziwe, ale które ludzie wolą omijać w rozmowie. Nie dlatego że chcę prowokować, ale dlatego że nie umiem udawać że czegoś nie widzę. I potem jest cisza przy stole.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wodniczka, pytam bo naprawdę nie wiem - czy ta cisza przy stole to jest dla ciebie znak że powiedziałaś coś złego, czy raczej masz pewność że trzeba było to powiedzieć i jakoś ze sobą to ogarniasz emocjonalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Agaa32 to zależy od sytuacji. Czasem mam pewność i cisza mnie nie rusza. Ale czasem jest taki moment zaraz po tym jak coś powiem i widzę reakcje - i wtedy pojawia się ta myśl 'znowu'. Nie żałuję, ale czuję koszt.


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

A ten koszt o którym piszesz - czy on z wiekiem się zmniejsza? Bo moja mama mówi że z czasem człowiek się uczy kiedy mówić a kiedy nie. Ale nie wiem czy to astrologia czy po prostu doświadczenie.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Stokrotunia to jest ciekawe pytanie w kontekście Lilith bo ona nie jest tym samym co Merkury czy Ascendent. Lilith to jest miejsce gdzie jest dzikie, nieujarzmione. Można się nauczyć kiedy to mówić, ale samo wyciszenie tego nie jest proste. To nie jest kwestia dojrzałości tylko wewnętrznego napięcia między tym co widzisz a tym co jest społecznie bezpieczne.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1686

@Rodis ale chyba nie można generalizować tak jak opisujesz. Znam osoby z Lilith w różnych miejscach i wcale nie widać żadnego 'dzikiego' impulsu do mówienia prawd. Może to po prostu zależy od całego wykresu, nie od jednego punktu?


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Dzikitaurus oczywiście że zależy od całego wykresu, nigdy inaczej nie mówiłam. Ale nie wiem skąd wniosek że generalizuję - tłumaczyłam zasadę działania Lilith, nie mówiłam że każda osoba z tym punktem będzie identyczna. Możesz mi wskazać zdanie gdzie to napisałam?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1686

@Rodis no może trochę ostrzej to ująłem, sorry. Ale dalej uważam że w opisach Lilith jest bardzo dużo uproszczeń i ludzie potem myślą że to jeden element wszystko wyjaśnia. To jest mój punkt.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do Wodniczki bo wróciłam myślami do tego co napisałaś o Księżycu w Strzelcu i o Lilith razem. Czy masz wrażenie że te dwa elementy się u ciebie wzmacniają? Że potrzeba sensu i ta bezpośredniość idą w parze, czy raczej czasem się gryzą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Irenka.1 to jest świetne pytanie i nigdy tak na to nie patrzyłam. Myślę że... idą w parze. Ta potrzeba sensu sprawia że chcę mówić o tym co widzę wprost, bo owijanie w bawełnę zaciemnia obraz. A jednocześnie mam wrażenie że Lilith sprawia że ta bezpośredniość wychodzi z jakiegoś głębszego miejsca niż tylko racjonalna decyzja 'powiem prawdę'.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Słuchajcie, przepraszam że z innej beczki, ale ja tu siedzę i próbuję zrozumieć podstawy. Czym się różni Lilith od zwykłej planety w wyposażeniu tego horoskopu? Dlaczego to jest osobny punkt a nie planeta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Bolek50 Lilith to nie jest planeta tylko punkt matematyczny. Tak zwana Czarna Lilith albo Średni Apogeum Księżyca - jest to punkt na ekliptyce gdzie Księżyc jest najdalej od Ziemii w swojej orbicie. Nie ma masy, nie świeci, ale w astrologii tradycyjnej jest jej przypisywane duże znaczenie symboliczne. Trochę jak węzły Księżyca które też są punktami, nie planetami.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Dobra, Dalia, dziękuję za wytłumaczenie. Czyli Lilith to nie jest ciało fizyczne tylko jakiś punkt obliczony matematycznie. Ale skąd w ogóle wiadomo że ten punkt cokolwiek znaczy? Bo rozumiem że planety to planety, mają masę, grawitację i tak dalej. Ale punkt matematyczny - jak ktoś w ogóle doszedł do tego że on wpływa na charakter człowieka?


Odpowiedz
Wpisy: 1448
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

To jest dobre pytanie, Bolek50, tylko odpowiedź nie jest prosta. Astrologia nie działa na zasadzie grawitacji - gdyby tak było, to Mars miałby mniejszy wpływ niż pobliskie budynki. Lilith jako punkt ekliptyczny ma znaczenie symboliczne, nie fizyczne. A jego interpretacja rozwijała się przez obserwacje wielu wykresów przez długi czas. Nie ma jednego odkrywcy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1686

@Rodis ale to jest trochę jak samospełniająca się przepowiednia, nie? Jak ktoś przez lata szuka wzorców i przypisuje je do punktu, to w końcu znajdzie coś co pasuje. Nie mówię że Lilith jest bez sensu, ale ten argument z obserwacją wykresów niezbyt mnie przekonuje jako dowód.


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Dzikitaurus no ale to samo możnaby powiedzieć o psychologi, że terapeuta szuka wzorców i w końcu je znajdzie. Astrologia nie pretenduje do bycia nauką w sensie eksperymentalnym. To jest system interpretacji. I albo ktoś widzi w nim sens, albo nie. Ja widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 394
(@zielarka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam takie same wątpliwości co Dzikitaurus, ale z innej strony. Mnie nie chodzi o dowody naukowe. Mnie chodzi o to - czy Wodniczka i inne osoby które mają to Lilith w trzecim domu, czy wy sami czujecie że to *ten punkt* na was wpływa, czy po prostu rozpoznajecie swój wzorzec zachowania i szukacie dla niego nazwy?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Zielarka, to jest uczciwe pytanie i nie mam na nie stuprocentowej odpowiedzi. Powiem tak - najpierw poznałam swój wykres i przeczytałam o Lilith w trzecim domu. I pomyślałam 'to jestem ja'. Nie mam pewności czy Lilith mnie ukształtowała, czy po prostu trafnie mnie opisuje. Ale ten opis był na tyle precyzyjny że mnie zatrzymał.


Odpowiedz
Wpisy: 464
(@agaa32)
Połączone: 1 rok temu

Wodniczka, ale właśnie - to 'zatrzymał cię' robi mi się teraz ważne. Bo jak czytam horoskopy to czasem trafiam na opis który mnie zatrzymuje, ale potem czytam coś zupełnie przeciwnego i też mnie zatrzymuje. I nie wiem czy to znaczy że jestem zagmatwana, czy po prostu opisy są na tyle szerokie że każdy znajdzie coś swojego.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@kanko)
Połączone: 2 lata temu

Agaa32 ja miałem to samo! Czytałem kilka opisów Byka i połowa pasowała, połowa kompletnie nie. Ale potem ktoś mi powiedział że trzeba patrzeć na cały horoskop, nie tylko jeden znak. I faktycznie jak patrzyłem na więcej elementów to zaczęło się to bardziej spajać. Nie wiem czy to magia czy po prostu statystyka, ale różnica była.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Kanko to ciekawe co mówisz o spajaniu, bo właśnie o to mi chodziło gdy pytałam Wodniczkę o Księżyc w Strzelcu i Lilith razem. Każdy element osobno może być rozmyty, ale jak patrzysz na kombinacje - i wtedy zaczyna to tworzyć jakiś obraz. Czy ktoś jeszcze ma takie doświadczenie że dopiero połączenie kilku elementów 'kliknęło'?


Odpowiedz
Wpisy: 388
(@stokrotunia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja tak miałam z Ascendentem i Księżycem. Sama w sobie wiedziałam że jestem Rybą, ale coś nie grało. Dopiero jak zobaczyłam że mam Ascendent w Capricornie i Księżyc w Bliźniętach to nagle zrozumiałam dlaczego czuję jedno, a na zewnątrz wychodzi coś innego. To był taki moment aha. Ale wracając do tego Księżyca w Strzelcu - Wodniczka, czy ten horyzont o którym piszesz to jest bardziej intelektualne szukanie czy emocjonalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Stokrotunia u mnie to jest trudne do rozdzielenia, bo dla mnie emocje i myślenie są mocno powiązane. Ale jeśli muszę powiedzieć - to jest bardziej emocjonalne. Czuję dyskomfort kiedy coś jest małe, zamknięte, bez perspektywy. To nie jest tylko ciekawość intelektualna, to jest coś bliżej potrzeby, prawie fizycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@heniek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że wskoczę z boku, ale to co Wodniczka pisze o tym dyskomforcie mi się skojarzyło. Mam znajomego Strzelca i on dosłownie nie może siedzieć w domu, musi ciągle gdzieś wyjeżdżać. Czy to jest właśnie ten Księżyc w Strzelcu czy to jest już słoneczny Strzelec? Bo nie wiem jak to działa jak ktoś ma i znak i Księżyc w Strzelcu razem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 515

@Heniek jeżeli ktoś ma Slońce i Księżyc oba w Strzelcu to ta energia jest podwójna niejako. Słońce to jak jesteś na zewnątrz, cel i tożsamość, a Księżyc to wewnętrzna potrzeba emocjonalna. Jak oba są w Strzelcu to i cel i potrzeba idą w tę samą stronę - wolność, przestrzeń, ekspansja. Twój znajomy to klasyczny przykład.


Odpowiedz
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 343

@Dalia czyli jak mam Słońce w jednym znaku a Księżyc w innym to te potrzeby mogą być sprzeczne? Bo czytałem gdzieś o wewnętrznym konflikcie w horoskopie ale nie do końca rozumiałem o co chodzi.


Odpowiedz
(@rodis)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 1448

@Bolek50 sprzeczne to może być za mocne słowo. Powiedzmy różne. I nie zawsze to konflikt, czasem to jest napięcie które napędza. Ale tak, jeśli masz Słońce w Capricornie i Księżyc w Raku, to jedno ciągnie cię do struktury i celów, a drugie do bezpieczeństwa i bliskości. To nie muszą być sprzeczności, ale mogą powodować że różnie się czujesz w różnych sytuacjach.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Trochę mi się ta rozmowa posunęła od Lilith w stronę podstaw astrologii, i okej, ale wróćmy na chwilę bo mnie dalej nurtuje jedno. Wodniczka powiedziała że mówi rzeczy których inni nie chcą mówić. Ale czy to nie jest też po prostu kwestia środowiska? Coś co jest odważne do powiedzenia w jednej grupie, w innej jest normą. Czy Lilith miałaby inne 'działanie' w zależności od tego w jakim otoczeniu żyje dana osoba?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wodniczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 233

@Dzikitaurus to jest naprawdę ciekawy trop i szczerze - chyba masz rację że kontekst środowiska ma znaczenie. W rodzinie coś co powiem jest inaczej odbierane niż w pracy albo tu, na forum. Ale mam wrażenie że Lilith w trzecim domu nie zmienia się zależnie od środowiska - zmieniają się tylko reakcje. Ja i tak czuję ten impuls żeby powiedzieć, tylko uczę się gdzie jest na to przestrzeń.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: