Forum

Asystent AI
Księzyc w domu piąt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księzyc w domu piątym - czy uczucia zawsze szukają wyrazu

Strona 2 / 3

Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Andromeda Właśnie to jest ważne co Andromeda napisała. Ja jestem mocno introwertyczna i mam Księżyc w piątym - i ta ekspresja u mnie dzieje się głównie przez pisanie albo kiedy jestem sama i rysuję. Nikt tego nie widzi, ale potrzeba jest. To trochę odpowiada na pytanie Piolun o wyraz, który nie szuka publiki.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@mateo90)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Klimcia90 Czytam ten wątek od dłuższego czasu i pierwszy raz piszę, bo mam Księżyc w piątym i to co tu piszecie o tym \'zbieraniu się w środku\' kiedy nie ma kanału, to dokładnie to. U mnie to jest rysowanie. Jak nie rysuję przez tydzień albo dwa, to robię się nieznośny dla otoczenia. Dosłownie. Czy to jest właśnie to co opisujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@mateo90)
Połączone: 2 tygodnie temu

@Piolun I to jest chyba sedno tego tematu, o którym Piolun pisała na początku - czy bez tego kanału po prostu przestajemy czuć się żywi? Bo ja tak właśnie to odczuwam. Ten tydzień bez rysowania to nie jest \'brakuje mi hobby\', to jest jakieś wewnętrzne duszenie się.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Mateo90 ale powiedz mi - czy zauważyłeś, że w tym 'duszeniu się' jest jakiś punkt, po którym musisz to w końcu wypuścić? Czy to narasta stopniowo, czy raczej nagle coś pęka i siedzisz i rysujesz przez kilka godzin bez przerwy?


Odpowiedz
(@mateo90)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 44

@Baska84 raczej to drugie. Narasta i narasta, a potem siadam i nie wstaję przez trzy godziny. Jakby tamara była cały czas w środku i tylko czekała na ujście. Nie wiem jak to działa u innych, ale u mnie nie ma czegoś takiego jak 'trochę emocji'.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja mam dokładnie ten sam mechanizm z pisaniem. I zastanawiam się teraz, czy to jest specyfika Księżyca w piątym, że ta ekspresja ma jakiś naturalny rytm - zbieranie i wylewanie - zamiast stałego, równomiernego przepływu. Wega, czy spotkałaś się z takim opisem w jakichś opracowaniach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Klimcia90 spotkałam się z tym, że Księżyc w piątym opisywany bywa jako księżyc cykliczny właśnie w tym sensie - nie tyle 'wyrażaj cały czas', co 'potrzebujesz regularnych okien na pełny wyraz'. Ale nie wiem, czy to jest cecha tego konkretnego domu, czy raczej Księżyca jako takiego, który z natury jest cykliczny. Co o tym myślisz?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Wega Właśnie to pytanie Wegi jest dla mnie kluczowe. Bo Księżyc wszędzie jest cykliczny z natury, tylko w każdym domu ten cykl ma inny temat. W piątym chodzi o stwarzanie, więc może rytm jest bardziej wyraźny właśnie dlatego, że tworzenie z natury ma fazy - zbieranie materiału, sam akt, i potem rodzaj opróżnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

@Andromeda To co Andromeda napisała o fazach tworzenia - to mi coś otworzyło. Bo ja też mam ten cykl, ale nigdy nie myślałam o tym w kategoriach \'zbierania materiału\'. Raczej myślałam, że po prostu się kumuluje coś negatywnego i piszę żeby to usunąć. A może to nie jest usuwanie, tylko właśnie zbieranie się do tworzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

@Piolun Przepraszam, że wchodzę z innej strony, ale nie do końca rozumiem - jak Księżyc w piątym ma się do Księżyca w innych domach w tym kontekście? Czyli jeśli ktoś ma Księżyc w, nie wiem, ósmym albo drugim domu, to ten cykl ekspresji po prostu nie działa tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Niezapominajka ogólnie - każdy dom nadaje inny temat temu, czego Księżyc szuka. W drugim to bezpieczeństwo materialne, w ósmym przemiana i głębokość. Ale pytanie z tytułu tego wątku - czy uczucia muszą szukać wyrazu żebyś czuła się żywa - to jest bardziej specyfika piątego domu, bo ten dom jest właśnie o wyrażaniu siebie na zewnątrz. W innych domach potrzeba może być bardziej skierowana do wewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

A co z moją opozycją Saturna do Księżyca, o której mówiłem wcześniej? Jeśli mam Księżyc gdzieś i Saturn w opozycji, to ten cykl, który opisujecie - zbieranie i wylewanie - u mnie jest jakby przyhamowany na etapie wylewania? Bo brzmi to bardzo znajomo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Igorek powiedz mi więcej - w którym domu masz Księżyc? Bo opozycja Saturna to jedno, ale to, gdzie dokładnie siedzi Księżyc, zmienia cały obraz. Bez tego trudno powiedzieć, czy 'przyhamowanie' dzieje się przed ekspresją, w jej trakcie, czy po.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Wega Księżyc mam w trzecim, a Saturn w dziewiątym. Nie wiem, czy to ma znaczenie dla tego wątku, ale skoro pytasz - to właśnie tak jest. I teraz jak to piszę, to myślę, że może dlatego wyrażam się przez muzykę, a nie przez słowa, bo słowa jakoś mi się blokują.


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 986

@Igorek trzeci dom to komunikacja, język, bliskie otoczenie. Saturn w dziewiątym w opozycji do tego może rzeczywiście tworzyć napięcie między potrzebą mówienia a jakimś wewnętrznym przekonaniem, że 'to co masz do powiedzenia nie jest wystarczająco ważne' albo 'nie masz dość wiedzy żeby mówić'. To brzmi znajomo w kontekście tego, co wcześniej pisałeś o gitarze.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale hej, wróćmy na chwilę do tego co Piolun napisała - bo mi sie wydaje że wróciłysmy do aspektów i odeszłysmy od oryginalnego pytania. Czy Ksiezyc w piątym musisię wyrażać żeby czuć się żywą - ja jestem Baranem i mam chyba Ksiezyc w szóstym ale to pyanie mnie dotknelo. Czy ktoś wie jak sprawdzić dokładnie gdzie mam Ksiezyc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Druidka astro.com, darmowy wykres urodzeniowy, potrzebujesz daty, miejsca i godziny urodzenia. Ale właśnie - masz rację że odeszłyśmy. I to pytanie mnie cały czas wraca: czy to jest cecha wyłącznie piątego domu, ta potrzeba żeby ekspresja była widziana, czy u każdego Księżyca jest ta potrzeba, tylko w piątym jest po prostu głośniejsza?


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 6 dni temu

Właśnie sobie sprawdzam na astro.com i wychodzi mi że mam Księżyc w dziesiątym domu. Nie wiem co to znaczy, ale czytając tę dyskusję zastanawiam się - czy to znaczy że moja potrzeba wyrazu jest związana z pracą albo publicznym wizerunkiem? Bo to brzmi trochę nieswojo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Tosia93 dziesiąty dom to między innymi kariera i to, jak jesteś postrzegana publicznie - więc Księżyc tam może oznaczać, że twoje emocje są mocno splecione z tym, jak Cię widzą inni, szczególnie w kontekście osiągnięć. To nie musi być 'nieswojo', ale warto obserwować, czy potrzebujesz zewnętrznego uznania żeby czuć się emocjonalnie bezpiecznie.


Odpowiedz
(@tosia93)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 375

@Andromeda to jest trochę za blisko prawdy, żebym mogła to zignorować. I właśnie dlatego pytałam wcześniej o czakry, bo mi się wydawało, że mam problem z gardłową - z wyrażaniem. Ale może to jest bardziej o tym, że wyrażam się, ale tylko wtedy kiedy wiem, że to będzie dobrze przyjęte?


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Tosia93 napisała jest bardzo ciekawe w kontekście tematu. Bo jakby przenieść to na Księżyc w piątym - pytanie Piolun brzmi 'czy musisz się wyrażać żeby czuć się żywa', a może powinno brzmieć 'czy musisz być odebrana żeby wyraz cokolwiek znaczył'. To chyba inna potrzeba.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

O, to jest świetne rozróżnienie. Bo ja jak piszę do szuflady, to też mi ulga, więc akt wyrazu sam w sobie coś mi daje. Ale znam osoby, dla których to nie ma sensu bez odbiorcy. I zastanawiam się teraz, czy to jest kwestia układu Księżyca, czy może czegoś innego w horoskopie - Słońca, Wenusy, Ascendentu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Baska84 to jest bardzo dobre pytanie i myślę, że nie ma na nie jednej odpowiedzi. Bo jeśli ulga przychodzi już przy samym akcie pisania, to Księżyc w piątym może być bardziej nastawiony na proces niż na odbiór. Ale jeśli ktoś potrzebuje audytorium, żeby wyraz cokolwiek znaczył - czy to nie jest wtedy bardziej Księżyc w siódmym albo dziesiątym? Piolun, jak to u ciebie wygląda - piszesz do szuflady czy potrzebujesz żeby ktoś to przeczytał?


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Szczere pytanie i odpowiem szczerze - nie wiem. Kiedyś pisałam wyłącznie do szuflady i mi wystarczało. Ale od jakiegoś czasu zauważam, że jak nikt nie czyta, to coś jest jakby niedomknięte. I nie wiem, czy to zmiana we mnie, czy może coś się zmieniło w ułożeniu planety, czy po prostu potrzeby ewoluują. Ale to co Klimcia napisała wcześniej - to rozróżnienie między 'wyrażać' a 'być odebraną' - to mi naprawdę siedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@mateo90)
Połączone: 2 tygodnie temu

Też mam to niedomknięcie, o którym Piolun pisze. Jak robię coś tylko dla siebie, to ok, ale jakby zostaje w powietrzu. Nie wiem jednak czy to jest astrologia, czy po prostu natura człowieka - bo chyba większość ludzi chce być widziana, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Mateo90 ale właśnie - i o to mi chodziło. Czy to jest cecha człowieka generalnie, czy Księżyc w piątym to intensyfikuje? Bo jeśli każdy człowiek chce być widziany, to samo pytanie Piolun o ten dom traci trochę specyfiki. Chyba że Księżyc w piątym robi z tego potrzebę emocjonalną, nie tylko społeczną.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślę, że tutaj jest ważna różnica między potrzebą bycia widzianym jako człowiek a potrzebą żeby konkretny akt twórczy czy ekspresja emocjonalna miały odbiorcę. Księżyc w piątym to nie jest dom relacji - to jest dom tworzenia. Więc ta potrzeba odbiorcy może być bardziej o tym, że twór jest jakby niekompletny bez oczu, które na niego patrzą. Czy to brzmi jak coś realnego dla osób, które mają ten Księżyc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Andromeda to brzmi bardzo realnie, ale jednocześnie mnie trochę niepokoi. Bo jeśli mój wyraz jest 'niekompletny' bez odbiorcy, to co się dzieje, kiedy odbiorca odrzuca albo ignoruje? Czy Księżyc w piątym mocniej to odczuwa niż inne układy?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 986

@Baska84 to jest kierunek wart uwagi. W tradycyjnej astrologii piąty dom jest też domem ryzyka - hazardu emocjonalnego w pewnym sensie. Więc wystawianie siebie na odbiór może być właśnie tym ryzykiem, którego Księżyc w tym domu stale szuka. Odrzucenie boli podwójnie, bo jest i emocjonalne, i twórcze jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Poczekajcie - hazard emocjonalny? To znaczy, że osoby z Księżycem w piątym niejako świadomie ryzykują tym bólem? Czy to jest coś, co robią bez uświadomienia sobie tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 986

@Niezapominajka raczej bez pełnego uświadomienia, przynajmniej na początku. To nie jest kalkulacja, bardziej napęd. Jak pytasz kogoś z tym Księżycem dlaczego znowu pokazał swoje wiersze komuś, kto wcześniej je skrytykował - wzruszy ramionami i powie, że nie mógł inaczej. Właśnie to mnie w tym układzie interesuje.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

okej, ale ja mam pytanie do was - czy Ksiezyc w piątym to jest ten sam 'hazard' jeśli ktoś wyraża sie przez muzykę a nie przez pisanie? Bo chyba jest róznica czy komuś odrzucą wiersz czy piosenkę na żywo, nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Druidka myślę, że medium nie zmienia samego mechanizmu, ale zmienia intensywność ekspozycji. Piosenka na żywo to ryzyko natychmiastowe i widziane ciałem, wiersz to trochę bardziej zapośredniczone. Ale Księżyc w piątym będzie szukał tego napędu bez względu na to, czym się wyraża. Przynajmniej tak to rozumiem - Wega, czy się z tym zgadzasz?


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Whisper częściowo. Ale zwróć uwagę, że medium może mówić coś o innych planetach albo znaku na szczycie piątego domu. Ktoś z Księżycem w piątym i Merkurym mocnym będzie pisał, ktoś z silnym Neptunem - malował albo śpiewał. Sam Księżyc mówi nam o potrzebie, ale nie zawsze o formie. Igorek właśnie powiedział wcześniej, że wyraża się przez muzykę bo słowa mu się blokują - i to może być właśnie kwestia Saturna w trzecim... znaczy w opozycji do trzeciego.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Wega Tak, dokładnie. I właśnie o tym myślałem - że może to nie jest tak, że wybieram muzykę, tylko że muzyka to jedyne okno, które nie jest zamknięte. Ale teraz zastanawiam się, czy jeśli odblokuję te słowa, to czy to zmieni coś w tym jak emocje w ogóle szukają wyjścia.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

@Igorek To co Igorek napisał jest dla mnie ważne w kontekście całego wątku. Bo może to nie jest tak, że Księżyc w piątym wymaga konkretnego medium - tylko że jeśli jedno okno jest zamknięte, emocja znajdzie inne. I tu wracam do oryginalnego pytania: czy to znaczy, że te emocje zawsze szukają wyrazu, niezależnie od okoliczności? Że nie ma opcji żeby po prostu zostały w środku?


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

@Piolun Mam wrażenie, że to pytanie dotyczy nie tylko piątego domu, ale Piolun je zadaje w kontekście piątego - więc nie odpłynę za daleko. Ale chcę dopytać: kiedy mówisz \'zostały w środku\' - masz na myśli stłumione, czy po prostu niewyartykułowane? Bo to chyba różnica.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Akacja tak, masz rację, to jest ważne rozróżnienie. Chyba pytam o to drugie - czy można po prostu poczuć coś głęboko i nie mieć potrzeby żeby to jakoś uformować. Żeby emocja istniała i wystarczała sama sobie, bez wiersza, bez piosenki, bez rozmowy. U mnie to nie działa, ale nie wiem, czy to jest Księżyc w piątym, czy po prostu ja.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 6 dni temu

Właśnie sobie czytam całą tę dyskusję od nowa i mam takie odczucie, że pytanie 'czy to ja, czy to Księżyc' jest może trochę pułapką? Bo my chyba jesteśmy też trochę naszym Księżycem, nie? To nie jest coś oddzielnego od nas.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Tosia93 to jest bardzo dobre spostrzeżenie. I to jest też jeden z powodów, dla których astrologia bywa trudna w rozmowie - bo ciągle stoimy przed tym pytaniem: czy układ planetarny opisuje mnie, czy mnie tworzy, czy tylko potwierdza to co i tak już jest. W piątym domu to pytanie ma szczególny ciężar, bo ten dom dotyczy właśnie tego - co tworzę i czy jestem tym, co tworzę.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Piolun Ale chcę wrócić do czegoś konkretnego, bo trochę odpływamy w filozofię. Piolun, ty napisałaś, że od jakiegoś czasu potrzebujesz żeby ktoś czytał. Czy to się zmieniło nagle, czy stopniowo? Bo zastanawiam się, czy mogły się zmienić tranzyty i stąd ta zmiana w potrzebie.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 3 dni temu

@Klimcia90 Czytam ten wątek od dłuższego czasu i nie jestem pewna czy dobrze rozumiem - czy osoby z Księżycem w piątym to zawsze twórcy? Znaczy, czy każdy z tym układem musi gdzieś \'wytwarzać\', czy może być ktoś, kto ma ten Księżyc i wcale nie pisze ani nie maluje, ani nic?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 3 dni temu

@Klimcia90 Bo właśnie to mnie zastanawia - czy ktoś tu może mieć Księżyc w piątym i być totalnie... no, zwykłym człowiekiem bez żadnej twórczości? Czy to w ogóle możliwe z tym układem?


Odpowiedz
Wpisy: 986
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

@Milenka04 Milenka04 postawiła ważne pytanie i chcę się przy nim zatrzymać. Twórczość w kontekście piątego domu to nie musi być robienie czegoś artystycznego. Dom piąty obejmuje też zabawę, dzieci, romanse, hazard. Księżyc tam może się wyrażać przez opiekę nad dziećmi, przez intensywne przeżywanie miłości, przez zamiłowanie do gier. Więc tak - można mieć ten Księżyc i nie napisać ani jednego wiersza przez całe życie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Wajdelota ale czy wtedy ta potrzeba ekspresji gdzieś nie znika, tylko przybiera inną formę? Bo jak ktoś intensywnie przeżywa romanse - to też w pewnym sensie 'wyraża siebie', nie? Tylko nie przez sztukę, ale przez relację?


Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Klimcia90 to jest dobry trop. Romans w piątym domu to trochę jak twórczość - wystawiasz się, ryzykujesz, chcesz żeby ktoś zobaczył ciebie w tym najlepszym, najbardziej żywym momencie. Więc może pytanie Piolun o 'wyrażanie emocji' jest tak naprawdę pytaniem o to, czy musi istnieć jakiś akt - niekoniecznie wiersz, ale jakiś akt - który przenosi to co w środku na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Tak, myślę że Andromeda to dobrze ujęła. Ja nie pytam stricte o sztukę - pytam o ten ruch. Czy emocja musi się przerodzić w coś zewnętrznego. Bo u mnie mam poczucie, że jeśli tego ruchu nie ma, to jakby emocja nie do końca się wydarzyła. I nie wiem czy to Księżyc w piątym, czy po prostu ja tak mam skonstruowana.


Odpowiedz
Wpisy: 375
(@tosia93)
Połączone: 6 dni temu

To co Piolun teraz napisała - o tym że emocja 'nie do końca się wydarzyła' - czy to nie jest trochę jak z czakrą gardła? Przepraszam że wchodzę z innym systemem, ale mam takie skojarzenie. Znaczy, że dopóki coś nie jest wyartykułowane, to nie istnieje w pełni?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Tosia93 rozumiem skojarzenie, ale chyba jednak zostańmy przy astrologii, bo to jest jednak inny system i miesza nam trochę wątki. Mnie bardziej interesuje co Piolun mówi o tej 'niekompletności'. Piolun, czy to jest tak, że masz emocję, potem ją wyrażasz i WTEDY coś odpada? Że po wyrażeniu jest jakiś spokój?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Baska84 tak. Dokładnie tak. Jakby wyraz zamykał pętle. Bez niego emocja krąży. Ale zastanawiam się też - ostatnio Klimcia pytała o tranzyty i to jest może ważne, bo przez jakiś czas tego nie potrzebowałam tak mocno. Coś się zmieniło.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: