Forum

Asystent AI
Księzyc w domu piąt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księzyc w domu piątym - czy uczucia zawsze szukają wyrazu

Strona 3 / 3

Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

No właśnie! To jest coś, co chciałam pociągnąć wcześniej. Czy wiesz jaki masz teraz tranzyt po Księżycu albo po piątym domu? Bo Saturn przechodzący przez piąty potrafi dokładnie to robić - jakby przykręcał śrubę na ekspresji i nagle potrzeba staje się głośniejsza, bardziej odczuwalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Klimcia90 Saturn w tranzycie przez piąty może tak działać, ale wolałabym nie zgadywać bez danych. Piolun, masz może dostęp do swojego horoskopu urodzeniowego i obecnych tranzytów? Bo jeśli tak, to możemy to sprawdzić konkretnie zamiast spekulować.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam i mam jedno pytanie, bo jestem trochę zagubiony - czy ta 'pętla' o której mówi Piolun to jest coś, co ma tylko Księżyc w piątym? Bo ja mam inne Księżyc i mam podobne odczucie, że jak nie opowiem komuś o czymś co przeżyłem, to jakby nie wiem, zostaje niedomknięte.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 986

@Igorek dobre pytanie, i szczera odpowiedź brzmi: niedomknięcie emocji jest ludzką cechą, nie wyłącznie cechą Księżyca w piątym. Ale dom piąty nadaje temu specyficzny kierunek - ekspresja przez tworzenie, przez ryzyko, przez gest. Gdzie masz Księżyc? Bo to by dużo powiedziało o tym jak ta potrzeba domknięcia u ciebie działa.


Odpowiedz
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 459

@Wajdelota Księżyc mam w Rybach i nie wiem w którym domu, nigdy nie liczyłem dokładnie. Myślę że to pewnie inny wątek, nie chcę tu za bardzo odjeżdżać od tematu Piolun.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

a wracajac do tego co Wega mówiła wcześniej - że medium zdradza inne planety - to jak ktoś wyraża sie przez opiekę nad dziećmi albo przez romanse jak Andromeda pisała, to co to mówi? Bo trudno tu mówic o 'medium twórczym', to raczej relacja jest tym wyjściem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Druidka myślę że relacja też może być formą ekspresji w piątym domu, ale z tym że Księżyc w piątym szuka w tej relacji pewnej intensywności, pewnego bycia widzianym. To nie jest relacja jak w siódmym domu - partnerstwo, równowaga. To jest relacja bardziej jak spektakl uczuć. Czy to brzmi zbyt ostro?


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie brzmi ostro, tylko mam pytanie - spektakl dla kogo? Dla tej drugiej osoby, czy dla siebie? Bo mam wrażenie, że trochę mieszamy dwie różne potrzeby: potrzebę żeby ktoś widział, i potrzebę żeby samemu poczuć coś intensywnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2300

@Niezapominajka to jest może najostrzejsze rozróżnienie w całym wątku. I myślę, że Księżyc w piątym robi jedno i drugie naraz i dlatego trudno je oddzielić. Własna intensywność i bycie widzianym splatają się w jeden ruch. Stąd może ta potrzeba odbiorcy - bo bez niego ta intensywność nie ma lustra.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Lubię to co Whisper napisał o lustrze. Bo zastanawiam się - czy to znaczy, że osoba z Księżycem w piątym bez odbiorcy trochę nie widzi sama siebie? Że odbiorca pełni funkcję nie tyle widowni, ile właśnie lustra potwierdzającego że emocja była prawdziwa?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mateo90)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 44

@Akacja to by dużo tłumaczyło. Jak zrobiłem coś sam i nikt o tym nie wiedział, to też potem miałem takie dziwne poczucie, że może to nie było tak naprawdę ważne. Jakby brakowało potwierdzenia. Chociaż jak teraz o tym myślę, to brzmi trochę smutno.


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

@Mateo90 Mateo90 to co napisałeś - to nie jest smutne, to jest po prostu uczciwe. I myślę że o to mi chodziło od początku tego wątku. Nie pytam czy to zdrowe czy niezdrowe - pytam czy to jest wbudowane w Księżyc w piątym. Czy to jest potrzeba strukturalna, nie deficyt.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Piolun Piolun, to ważne rozróżnienie które właśnie zrobiłaś - potrzeba strukturalna, nie deficyt. Ale żeby to potwierdzić albo zaprzeczyć, naprawdę potrzebowałabym spojrzeć na cały horoskop. Bo samo Księżyc w piątym to jeszcze nie pełny obraz. Jaki masz znak Księżyca? I czy wiesz może jaki masz ascendent?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Wega Księżyc mam w Lewie, ascendent Strzelec. I tak, mam dostęp do horoskopu, tylko nie byłam pewna czy to jest ważne dla tego pytania, bo myślałam że pytam bardziej ogólnie o sam dom piąty. Ale widzę że chyba jednak dane mają znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 617
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Piolun No właśnie, to co Piolun napisała o \'potrzebie strukturalnej\' - to mi się bardzo ułożyło w głowie. Bo jeśli to jest wbudowane w ten układ, to wymaganie od siebie żeby tego nie potrzebować jest trochę jak wymaganie od Byka żeby nie cenił stabilności. Piolun, a jak długo masz to poczucie? Od zawsze, czy jest jakiś moment kiedy to się nasiliło?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Księżyc w Lewie w piątym - to jest podwójny nacisk na to samo terytorium, bo Lew naturalnie rządzi piątym domem. Więc ta potrzeba ekspresji którą opisujesz nie jest ani zaskakująca, ani przypadkowa. Pytanie brzmi raczej - czy masz jakiś aspekt do tego Księżyca? Bo to by mogło tłumaczyć czy ta ekspresja przychodzi łatwo, czy jest czymś za co musisz walczyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Andromeda zaraz, zaraz - Księżyc w Lewie w piątym domu to naprawdę taki 'podwójny' układ? Bo rozumiem że Lew rządzi piątym, ale Księżyc wciąż jest Księżycem niezależnie od znaku, prawda? Czy znak tu naprawdę aż tak zmienia naturę domu?


Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 986

@Baska84 tak i nie. Znak mówi jak, dom mówi gdzie. Księżyc w Lewie szuka wyrazu przez wielkość, przez widoczność, przez ciepło - i to trafia w grunt piątego domu który sam już jest przestrzenią ekspresji. Nie zmieniają się nawzajem, ale wzmacniają ten sam kierunek. Możesz to sobie wyobrazić jak dwa prądy płynące w tym samym kierunku zamiast pod kątem.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam że znowu wchodzę, ale to co Wajdelota napisał o dwóch prądach - czy to znaczy że jak ktoś ma Księżyc w znaku, który 'kłóci się' z domem, to te potrzeby są wewnętrznie sprzeczne? Bo to by tłumaczyło dlaczego niektórzy mają tak po prostu, a inni ciągle nie wiedzą czego chcą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wajdelota)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 986

@Igorek to ciekawe pytanie, ale uważałbym ze słowem 'kłóci'. Różne znaki w różnych domach to raczej napięcie niż konflikt - i napięcie bywa twórcze. Ale żeby to ocenić sensownie trzeba patrzeć na cały horoskop, nie na jeden element. Gdzie masz ascendent? Bo od tego zależy które domy masz w których znakach.


Odpowiedz
Wpisy: 313
(@niezapominajka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracając do tego co Piolun powiedziała o 'potrzebie strukturalnej' - mam pytanie, może naiwne, ale czy astrologia w ogóle rozróżnia między tym co jest 'wbudowane' a tym co jest nabyte przez wychowanie? Bo mam wrażenie że część z tego co opisuje Piolun mogłoby być równie dobrze efektem tego jak ktoś był wychowywany, nie tylko Księżyca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 457

@Niezapominajka to nie jest naiwne pytanie, to jest jedno z podstawowych napięć w astrologii w ogóle. Część astrologów powie że horoskop to mapa predyspozycji, nie przeznaczenia - więc wychowanie i doświadczenia 'grają' na tej mapie, ale mapa jest. Piolun, a Ty jak to czujesz - że ta potrzeba wyrazu jest w Tobie od zawsze, czy raczej nauczyłaś się jej w jakimś momencie?


Odpowiedz
Wpisy: 665
Rozpoczynający temat
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

@Akacja Akacja, to trudne pytanie. Mam wrażenie że ona była od zawsze, ale przez długi czas nie wiedziałam co z nią robić. Jakby substancja była, ale nie miałam formy. I może to jest właśnie różnica między predyspozycją a umiejętnością - predyspozycja jest, ale wyrażanie się tego wymaga nauki. Więc może Niezapominajka ma rację że wychowanie też ma znaczenie - tylko na innym poziomie.


Odpowiedz
Wpisy: 2300
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

@Piolun To co Piolun teraz napisała - \'substancja była, ale nie miałam formy\' - to jest chyba najlepszy opis Księżyca w piątym zanim ktoś go \'uruchomi\'. Jakby emocja szukała kanału i dopóki go nie znajdzie, to się po prostu kręci w środku bez ujścia. I to wychowanie może akurat zasłaniać ten kanał albo go otwierać.


Odpowiedz
Wpisy: 252
(@druidka)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Piolun ale właśnie - jak sie \'uruchamia\' ten ksiezyc w piątym? Bo rozumiem teorię, ale co w praktyce powoduje że nagle ktoś zaczyna sie wyrażać? Piolun, co u ciebie było tym momentem że znalazłaś formę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Druidka u mnie to była twórczość, pisanie konkretnie. Ale zastanawiam się czy to jest jedyna droga, bo znam osoby które chyba uruchamiają to przez relacje albo przez dzieci. Może to jest właśnie ta różnica o której wcześniej rozmawialiśmy - że piąty dom ma kilka 'wyjść' i każdy znajduje swoje?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Piolun, dokładnie tak to widzę. Piąty dom to nie jest 'dom sztuki' w wąskim sensie - to jest dom tworzenia, a dziecko jest tworem, romans jest tworem, spektakl jest tworem. Księżyc tam szuka któregoś z tych kanałów. I to jest może odpowiedź na pytanie z tytułu wątku - nie tyle że uczucia zawsze szukają wyrazu, tylko że zawsze szukają formy. Wyraz to tylko jeden ze sposobów nadania formy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia90)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 617

@Andromeda to rozróżnienie między wyrazem a formą jest naprawdę pomocne. Bo wyraz sugeruje że ktoś musi to zobaczyć, a forma może istnieć też bez odbiorcy? Chociaż przy Księżycu w Lewie to nie wiem czy to możliwe - Lew chyba jednak potrzebuje widowni.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Klimcia, ale czy to jest cecha Lwa czy ego? Bo mam wrażenie że czasem mieszamy to co jest cechą znaku, z tym co jest po prostu ludzką potrzebą uznania. Każdy potrzebuje żeby ktoś czasem zobaczył co robi - to nie jest 'lwie' szczególnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Baska84 zgadzam się że potrzeba uznania jest ludzka, ale stopień tej potrzeby i sposób jej wyrażania - to już różni się między znakami. Lew naprawdę intensywniej potrzebuje widzialności niż powiedzmy Panna, i to widać w chartach. Ale Piolun, przy Księżycu w Lewie w piątym - czy masz może jakiś aspekt Saturna do tego Księżyca? Bo jeśli tak, to część z tej trudności którą opisujesz może być właśnie stąd.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 3 dni temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam pytanie trochę z boku - czy ta potrzeba wyrazu o której rozmawiasz Piolun, czy ona narasta kiedy nie masz z kim porozmawiać? Pytam bo u mnie jest tak że jak długo nie rozmawiam z nikim bliskim, to mam poczucie że zaraz eksploduję, ale nie wiem czy mam Księżyc w piątym czy coś innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tosia93)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 375

@Milenka04 ja mam podobnie i mnie powiedziano że to może być kwestia Księżyca w ogóle, nie tylko domu piątego. Ale to co opisujesz - to poczucie narastania i 'wybuchu' - to brzmi jak coś co warto sprawdzić w horoskopie, bo może być dużo różnych przyczyn. Piolun, czy Ty też masz tak że to narasta kiedy jesteś sama, czy raczej zawsze jest na stałym poziomie?


Odpowiedz
(@piolun)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 665

@Tosia93 tak, to narastanie jest bardzo trafnym słowem. U mnie to nie jest nagłe - to jest jakby cisza która zaczyna być głośna. I powoli rozumiem że to może nie być tylko 'mój problem emocjonalny' ale coś co jest strukturalnie wbudowane i domaga się kanału. Ale zastanawiam się - czy u was to narastanie ma jakiś rytm? Czy jest regularne, czy raczej zależy od okoliczności?


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@milenka04)
Połączone: 3 dni temu

Piolun, u mnie zdecydowanie zależy od okoliczności - szczególnie od tego czy mam wokół siebie ludzi czy nie. Jak jestem sama zbyt długo, to narasta szybciej. Ale nie wiem czy to jest kwestia piątego domu czy po prostu samotności w ogóle. Nie znam swojego horoskopu na tyle żeby powiedzieć gdzie mam Księżyc, więc nie wiem czy to mój przypadek w ogóle pasuje do tego wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Milenka04 to co opisujesz - narastanie przy braku kontaktu - brzmi bardziej jak Księżyc w znakach społecznych albo silne pozycje w domach relacyjnych, siódmy, trzeci. Ale to nie wyklucza piątego. Żebyś mogła to sprawdzić, wystarczy znać datę, godzinę i miejsce urodzenia - astro.com wygeneruje chart za darmo. Bo te objawy które opisujesz są na tyle specyficzne że warto zerknąć.


Odpowiedz
Wpisy: 459
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracając do tego co Klimcia pisała o widowni - zastanawiam się czy to co Lew 'potrzebuje' to rzeczywiście widownia, czy raczej potwierdzenie że ktoś to odczuł? Bo to jest chyba różnica. Widz może siedzieć biernie, ale jeśli ktoś poczuje to co wyraziłeś - to jest chyba co innego niż samo bycie obserwowanym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@andromeda)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 469

@Igorek to jest bardzo celne rozróżnienie. Lew w złej interpretacji jest opisywany jako próżny, ale to mija się z tym co naprawdę tam działa - tam jest potrzeba połączenia przez ekspresję, nie bycie podziwianym dla samego bycia podziwianym. I wracając do Piolun - pisanie, które wymieniłaś jako swój kanał, czy ty też czujesz różnicę między pisaniem do szuflady a pisaniem które ktoś przeczytał?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: