A kiedy właściwie ten Merkury wraca do normalnego ruchu bo ja też mam teraz dziwne sprawy w relacjach i chciałabym wiedzieć kiedy to minie. Czy jest jakaś konkretna data czy to różnie trwa?
@Cohen Ja miałam i już wspominałam, ale mogę dopowiedzieć. Oprócz tego wyróżnienia za pisanie to w tym samym okresie zaczęłam uczyć dzieci w lokalnym kółku plastycznym. Jowisz w piątce to dla mnie były dzieci cudze, ale dało mi to niesamowitą radość i właśnie o tym błogostanie mówił tytuł wątku. Nie muszą być własne dzieci żeby piątka grała.
@Tamarka.2 To jest ciekawe co Tamarka pisze o cudzych dzieciach bo ja mam bratanków i siostrzeńców i spędzam z nimi mnóstwo czasu i zawsze czułam że to jest dla mnie jakoś wyjątkowo ważne. Mam Jowisza w piątce natalnie i nigdy o tym tak nie myślałam że to może być właśnie ta energia. Trochę mi się coś poukładało w głowie po tym wątku.
@Tamarka.2 Zastanawiam się czy Jowisz w piątce natalnie działa tak samo dla każdego znaku, bo czytam te wasze historie i u was wszystkich to brzmi jakby to było naprawdę wyraźne. A ja mam to od urodzenia i przez długi czas w ogóle tego nie czułam, dopiero teraz jak siostrzeńcy trochę urośli to zaczęłam rozumieć że ta relacja z nimi to nie przypadek. Czy to musi być jakiś tranzyt żeby się aktywowało?
@Gencjana To bardzo dobre pytanie i myślę że wiele osób ma podobne odczucie. Jowisz natalny to jest pewien potencjał, ale rzeczywiście często potrzebuje aktywacji przez tranzyt albo progresję żeby naprawdę zagrać. Możliwe też że Jowisz w twoim przypadku jest mocno aspektowany przez Saturna lub inną planetę i to spowalnia jego ekspresję. Jaki masz znak na piątym domu?
@Bronek54 szczerze nie wiem jak to sprawdzić, próbowałam na tym Astro.com jak pisał Bronek ale wychodzi mi tylko kółko i nie umiem tego odczytać. Ale to co mówisz o aktywacji przez tranzyt, to znaczy że jeśli teraz nic wyraźnego nie czuję to może po prostu nic aktualnie przez piątkę nie przechodzi?
No właśnie o to chodzi, że Jowisz w piątce nie musi być jakoś spektakularny, może być po prostu tym czymś co robisz naturalnie i nawet nie wiesz że to dar. Ja też długo tak miałam ze swoim pisaniem, robiłam to od zawsze i nikomu nie przychodziło do głowy powiedzieć mi że to niezwykłe, bo dla mnie to było normalne. Dopiero jak przyszedł tranzyt to się wszystko skrystalizowało.
To jest niesamowite że możesz mieć coś w mapie i żyć z tym całe życie nie wiedząc. A jak się już to wie, to czy to coś zmienia praktycznie? Znaczy czy świadomość że mam Jowisza w piątce powoduje że zacznę bardziej rozwijać te zdolności czy to tylko taka wiedza teoretyczna?
Chciałabym wrócić do tej siostry, bo wasza rozmowa z Apolonią o kwadracje z Saturnem coś we mnie poruszyła. Mówiłaś że Jowisz chce się rozszerzać a Saturn hamuje. Ale co jeśli ktoś ma taki aspekt i tę blokadę czuje od lat, to czy jest jakaś astrologiczna wskazówka kiedy to może puścić? Czy trzeba czekać na konkretny tranzyt Saturna?
ona ma Jowisza w Bliźniętach i Saturn gdzieś w Pannie, ale nie pamiętam dokładnie w którym domu. Jak ją następnym razem zobaczę to zapytam. Ale czy Jowisz w Bliźniętach w piątce to jest osłabiony czy to normalna pozycja?
Wróćcie do mnie z tym Merkurym wstecznym jak będziecie miały chwilę, bo Agatha odpowiedziała mi że to zależy, ale nie bardzo wiem jak to ocenić w praktyce. Chłopak był zawsze raczej otwarty w rozmowie, a teraz jest zamknięty od jakiegoś tygodnia. Jak to mam sprawdzić czy to przez retrogradację czy to coś głębszego?
A ja mam pytanie do całej dyskusji bo słucham już od dłuższego czasu. Mam Jowisza w piątce jak tu rozmawiałam z Cohenem, i nie mam dzieci. Mam 31 lat i trochę mnie niepokoi kiedy czytam te wszystkie opisy o błogosławieństwie potomstwa. Czy to znaczy że coś w mojej mapie nie gra, czy Jowisz może być aktywny w piątce inaczej niż przez dzieci?
