Ale poczekajcie, wracając do głównego tematu, bo mam Jowisza w piątce i trochę czuję się jak ta osoba co czeka na ten przycisk o którym pisała Apolonia. Celestyn wcześniej wspominał o tranzycie Jowisza po natal Jowiszu. Jak często taki tranzyt w ogóle się zdarza? Bo jak co dwanaście lat to to jest naprawdę długie czekanie.
@Celestyn Przepraszam że się wtrącę, ale to znaczy że można sprawdzić kiedy Jowisz będzie przechodził przez czyjś piąty dom i z góry wiedzieć że to będzie dobry czas? To trochę brzmi jak przepowiadanie przyszłości i nie wiem czy rozumiem jak to działa w praktyce.
@Bronek54 Bronek, to nie jest przepowiadanie w sensie że na pewno coś się wydarzy. To bardziej jak patrzenie na prognozę pogody. Wiesz że jest duże prawdopodobieństwo że coś się otworzy, że energia sprzyja, ale co z tym zrobisz to już twoja sprawa. Jowisz w piątce przez tranzyt to nie gwarancja dziecka ani sukcesu twórczego, to raczej czas kiedy warto działać w tych obszarach.
@Cohen A ja chciałam się zapytać Cohena, bo wcześniej pisał o Jowiszu w ósmce i ja mam właśnie to, czy ten temat forum i twórczość albo potomstwo dotyczą też ósmki w jakiś sposób? Bo ósmka to też trochę kwestia tego co przekazujemy, dziedziczenie, spuścizna. Czy to się w ogóle jakoś łączy z piątką?
Słuchajcie, ja tu czytam o domach i znakach i tranzytach i mam wrażenie że to jest cały osobny język. Mam pytanie może bardzo podstawowe, ale jak ktoś w ogóle zaczyna się tego uczyć żeby to wszystko rozumieć? Czy jest jakaś kolejność, najpierw znaki, potem planety, potem domy?
To może ja zapytam wprost bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i nadal nie wiem czy mój Jowisz w piątce w Koziorożcu to dobry układ czy nie. Koziorożec brzmi poważnie, trochę zimno, a piątka to zabawa i radość. Czy te dwie rzeczy w ogóle się razem lubią?
Sprawdziłam, mam piąty dom w Baranie. Agatha pisała że Jowisz w Baranie w piątce to mocne zakochiwanie i inicjatywa. Ale chciałam się zapytać, czy to znaczy że ja z natury szybko się zapalam i szybko ostygam w uczuciach? Bo trochę tak mam w życiu i nie wiedziałam czy to charakter czy coś w wykresie.
To mi przypomniało tamto pytanie o Merkurego w siódmym domu, bo Romcia teraz mówi o siódmce i właśnie tu się wszystko łączy chyba. Czyli jakby piąta i siódma to dwa różne etapy relacji i planety w każdym z nich mówią o czym innym. Dobrze rozumiem czy mieszam pojęcia?
Celestyn, ale czy to nie jest dosyć przygnębiająca interpretacja? Że Jowisz w piątce daje dużo pięknych momentów ale nie prowadzi do niczego trwałego? Bo jak tak to rozumiem to trochę wygląda jak przekleństwo a nie błogosławieństwo z tytułu wątku.
To co Apolonia pisała z tym ogrodem i domem do remontu, to jakoś do mnie dotarło. Ale mam pytanie, bo może głupie, czy ten dom do remontu czyli siódmka to można jakoś poprawić przez tranzyt czy to zostaje jak jest?
Ok, ale wróćmy do Jowisza w piątce bo ja ciągle nie wiem jednej rzeczy. Czy jak mam Jowisza w piątce natalne, to każdy tranzyt przez piątkę jest dla mnie mocniejszy niż dla kogoś kto Jowisza tam nie ma? Czy to w ogóle tak działa?
Słuchajcie, a skoro jesteśmy przy tym, czy to znaczy że jeśli ktoś ma pusty piąty dom to te tranzity w ogóle nie działają? Bo moja znajoma mówiła że ma pusty piąty dom i nie wierzy w astrologię bo u niej nic nie działa. Zastanawiam się czy to może być właśnie przez to.
Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale co to znaczy że dom ma rządcę? Czyli każdy znak ma swoją planetę i ta planeta automatycznie rządzi domem gdzie ten znak jest? Dobrze rozumiem?
Ta metafora z włodarzem dzielnicy jest dobra, ale mam pytanie do Tamarki, bo skoro Merkury jest rządcą Bliźniąt i Panny, to co jak ktoś ma oba te znaki na różnych domach? Jeden Merkury zarządza dwoma domami na raz? To jak on sobie z tym radzi 🙂
To nawiązując do Merkurego w siódmce z wcześniejszej rozmowy, czy jeśli Merkury jest rządcą siódmki u kogoś, to Merkury wsteczny uderza tę osobę mocniej niż kogoś kto ma tam inną planetę? Bo czytałam gdzieś że wtedy komunikacja w związku szczególnie siada.
Agatha, a co to znaczy powrót starych tematów, bo mam wrażenie że ostatnio właśnie przez to przechodzę z moim chłopakiem. Wracamy do rozmów które myślałam że były zamknięte. To może być właśnie Merkury wsteczny?
Nie sprawdzałam, szczerze mówiąc to ja się na tym znam tyle co nic. Jak sprawdzić gdzie jest teraz Merkury w tranzytach? Czy to wymaga jakiegoś programu czy jest jakaś strona?
Ja używam Astro.com do sprawdzania tranzytów, tam jest opcja extended chart selection i można wybrać tranzyt dla konkretnej daty. Ale przestrzegam, bo jak się wchodzi pierwszy raz to człowiek widzi te wszystkie koła i linie i kompletnie nie wie od czego zacząć.
@Cohen Dobra, ale wracając do sedna bo czuję że trochę odpłynęliśmy od Jowisza w piątce, mam konkretne pytanie do Apolonii. Pisałaś wcześniej że Jowisz w piątce to błogosławieństwo ale żeby rozkwitło trzeba wcisnąć przycisk. Co to znaczy w praktyce, co jest tym przyciskiem? Bo siedzę i czekam i nie wiem na co.
@Oliwka No dobra, bo to pytanie od Oliwki zasługuje na konkretną odpowiedź, a nie kolejne obejście. Przycisk to działanie w sferze piątki. Jowisz tam siedzi i czeka, ale on nie wyręczy cię w niczym. Jak masz Jowisza w piątce i siedzisz w domu bez żadnej ekspresji twórczej, bez dzieci, bez romansu, bez zabawy, to on po prostu czeka. Ten przycisk to dosłownie zrobienie czegoś w tej sferze, zapisanie się na kurs malowania, wyjście na pierwszą randkę, zaczęcie pisać cokolwiek. Jowisz wtedy niejako potwierdza i mnoży. Ale musi mieć z czym pracować.
@Apolonia.x Okej, ale to brzmi trochę jak z numerologią, że niby jest potencjał ale musisz go aktywować, i każdy może powiedzieć że nie aktywowałaś, jak coś nie wyszło. Skąd wiadomo że to Jowisz zadziałał, a nie po prostu samo życie?
Tamarka, a jak prowadzisz ten dziennik tranzytów? Zapisujesz co się działo każdego dnia i potem sprawdzasz co była za planeta? Bo wydaje mi się że można nieświadomie zapamiętywać tylko te zdarzenia które pasują do teorii i zapominać o tych które nie pasują. Nie mówię że tak jest, po prostu pytam jak to kontrolujesz.
Ten wątek z weryfikacją jest ciekawy, ale chciałem wrócić do pytania Oliwki, bo myślę że jest w tym coś ważniejszego. Oliwko, a czy masz aktualnie jakikolwiek tranzyt przez piąty dom? Bo to by pozwoliło ocenić czy ten Jowisz natal u ciebie reaguje na cokolwiek teraz.
A ja mam takie podstawowe pytanie bo właśnie weszłam tam i też widzę to kółko. Skąd wiadomo który dom jest który? Czy te numery są gdzieś napisane na wykresie czy trzeba samej liczyć?
Pytam bo moja siostra ma właśnie Jowisza w piątce i kwadrat z Saturnem, i od lat mówi że chce pisać książkę ale ciągle coś staje na przeszkodzie. Zastanawiałam się czy to jest właśnie ta energia, czy może coś innego w mapie blokuje.
To interesujące bo ja nie znam się na astrologii prawie wcale, ale czytam i myślę sobie, czy to znaczy że Saturn może blokować też piąty dom jeśli jest w złym aspekcie do rządcy tego domu? Czy tylko jak jest bezpośrednio z Jowiszem?
Przepraszam że wchodzę z innym tematem, ale nie wiem gdzie indziej zapytać. Mój chłopak ostatnio jest bardzo zamknięty w rozmowach i czytałam że to może być właśnie ten Merkury wsteczny o którym pisałyście. Czy to coś co po prostu przechodzi samo jak Merkury wróci do normalnego ruchu czy powinnam coś zrobić?
