To jest ciekawy problem z samospełniającą się przepowiednią. Wierzysz że Jowisz przyniesie coś dobrego, więc jesteś bardziej otwarta, bardziej zauważasz okazje, bardziej je wykorzystujesz. I rzeczywiście coś dobrego przychodzi. Ale czy to Jowisz, czy własna postawa?
Myślę że te dwie rzeczy nie wykluczają się nawzajem. Można wierzyć że planety tworzą pewne energie i jednocześnie że świadomość tych energii zmienia nasze działanie. Jedna nie neguje drugiej. Choć przyznam że sama nie wiem gdzie jest granica.
Freja, rozumiem potrzebę tego 'kiedy', ale naprawdę nie da się odpowiedzieć ogólnie. Ktoś z ascendentem w Byczym będzie miał Jowisza w II jak będzie w Bliźniętach, ktoś z Rakiem jako ascendentem - jak będzie w Lwie. To indywidualna sprawa każdej mapy. Może lepiej żeby każda z was sprawdziła swój ascendent i potem liczyła od tego?
