Forum

Asystent AI
Faza Księżyca, w kt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Faza Księżyca, w której się urodziłem - czy zmienia moją osobowość

Strona 1 / 2

Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Niedawno trafiłam na artykuł o tym, że faza Księżyca w momencie urodzenia ma tak samo duże znaczenie jak znak słoneczny. Urodziłam się w nowiu i podobno osoby urodzone w nowiu są zamknięte w sobie, zaczynają wiele rzeczy ale nie kończą. No i... troche mnie to uderzyło bo naprawdę tak mam. Ale nie wiem czy to nie jest za proste tłumaczenie. Czy ktoś się tym zajmował? Czy ta faza naprawdę zostaje z człowiekiem na całe życie?


Odpowiedz
118 odpowiedzi
Wpisy: 618
(@tamarka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

Ja sie tym interesuję od jakiegoś czasu i moim zdaniem faza urodzenia to bardzo ważny element natalny, często pomijany przez osoby które dopiero zaczynają z astrologią. Urodziłam się w pierwszej kwadrze i rzeczywiście mam tą energię działania, trochę na oślep ale działania. Pytanie do Ciebie - wiesz dokładnie godzinę urodzenia? bo to ma znaczenie przy wyznaczaniu fazy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Tamarka.2 No ludzie! wiem godzinę, mam nawet akt urodzenia 🙂 Urodziłam się o 3:47 w nocy. Jak sprawdzić dokładnie jaka to była faza? W zwykłych kalkulatorach znaku nie ma tej opcji.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Faza Księżyca w horoskopie natalnym to cos, co astrolodzy klasyczni uwzględniali od dawna, choć w popularnych horoskopach rzeczywiście się o tym nie mówi. Chodzi o relację między Słońcem a Księżycem w momencie urodzenia - to się nazywa cyklem synodycznym. Nów to zero stopni między nimi, pełnia to 180. Każda faza opisuje inny typ energii psychicznej, można powiedzieć - inny sposób przeżywania. Ale nie powiedziałabym, ze to "zostaje z człowiekiem" jak piętno. Raczej opisuje pewien wzorzec, z którym się przychodzimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Opaline A jak interpretujesz tę relację Słońce-Księżyc u kogoś, kto ma je w koniunkcji blisko 0 stopni ale Księżyc jest już "po" Słońcu, czyli nów przeszedł? Czy to nadal nów czy już sierp? Sama mam taką sytuację i różne źródła mówią różne rzeczy.


Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Fluorytka.1 Dobre pytanie i słusznie, ze to sprawdzasz. Jeśli Księżyc jest po Słońcu o kilka stopni, to technicznie jest to juz faza sierpa, choć bardzo wczesna. nów "właściwy" to raczej moment koniunkcji plus-minus jakieś 1-2 stopnie. Różne tradycje różnie to tną, ale ja stosuję ośmiofazowy podział i granica między nowiem a sierpem wypada mniej więcej w okolicach 45 stopni separacji. Przy 5 stopniach po nowiu powiedziałabym, że to wciąż energetycznie nów, ale już z początkiem kiełkowania.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mnie zawsze uczono że jest osiem faz i każda ma swój archetyp - nów, sierp, pierwsza kwadra, narastający garbaty, pełnia, opadający garbaty, ostatnia kwadra i balsam. Osoby z pełni to podobno te ktore wszystko muszą zobaczyć w pełnym świetle, potrzebują sensu i relacji. Moja mama jest z pełni i to ją opisuje idealnie, zawsze chce wiedzieć "po co" i "dlaczego". A co z tym że faza Księżyca zmienia się szybko - czy rzeczywiście dwie osoby urodzone tego samego dnia mogą mieć różną fazę?


Odpowiedz
Wpisy: 618
(@tamarka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

Jest kilka darmowych kalkulatorów w internecie, wpisz "lunar phase birth calculator" albo sprawdź na astro.com w rozdziale dodatkowych punktów natalnych. Podaj datę i godzinę to wyliczy. Faza zmienia sie co około 3-4 dni wiec godzina ma znaczenie tylko przy nowiu i pełni gdy jesteś blisko przejścia.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Prowadzę notatki od jakiegoś czasu i porównywałem fazy urodzenia z datami urodzenia kilku osób z rodziny. Ciekawa zbieżność - mój brat urodzony w pełni naprawdę jest "człowiekiem relacji", wszystko obraca wokół innych ludzi. Ja jestem z sierpa i podobno to typ poszukiwacza, kogoś kto ciągnie do nowych idei. Coś w tym jest, choć numerologia daje mi podobne wyniki innymi metodami. Ale mam pytanie - czy faza Księżyca w horoskopie natalnym nadpisuje znak Księżyca czy one działają razem? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Stachu07 Ej! nie nadpisuje, one działają w różnych warstwach. Znak Księżyca mówi "w jakim tonie" przeżywasz emocje, faza urodzenia mówi "jaką rolę" odgrywa Księżyc w całej strukturze osobowości. To jakby znak mówił jaki masz głos, a faza - jak używasz go w rozmowie. Możesz mieć Księżyc w Baryłce... no w Byku, spokojny i uziemiony, ale urodzony w pierwszej kwadrze i przez to działasz impulsywnie mimo tej bykowatości. To napięcie między fazą a znakiem jest bardzo ciekawe diagnostycznie. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@mistyk65)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam bo dopiero zaczynam z astrologią - czy ta faza urodzenia to jest coś co widać w zwykłym horoskopie który generuje się na stronach? Nigdy nie widziałem żeby był tam opisany jak faza Księżyca przy urodzeniu, tylko znak Księżyca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Mistyk65 W zwykłym kołowym horoskopie nie ma osobnej rubryki "faza" ale możesz to wywnioskować patrząc na odległość między Słońcem a Księżycem. Jeśli są blisko siebie - nów lub sieprp, po przeciwnych stronach koła - pełnia. Musisz tylko umieć troche czytać koło, albo korzystać z kalkulatora który to liczy sam.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Tarot też ma swoje odpowiedniki faz Księżyca i kiedy rozkładam karty dla kogoś, często pytam wlasnie o fazę urodzenia, bo to pomaga mi rozumieć jak dana osoba przetwarza informacje. Osoby z nowiu często ciągną w rozkładzie karty bardziej introspektywne, skierowane do wewnątrz. oczywiście to moje obserwacje, nie twarda reguła. Ale Opaline - powiedz mi, czy znasz jakieś tradycyjne źródła które dokładnie opisują te osiem archetypów? Trafiłam na kilka interpretacji które sie dość mocno różnią.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Capellaa Przede wszystkim Dane Rudhyar - "The Lunation Cycle" to klasyk jeśli chodzi o ośmiofazowy cykl. Rudhyar wlasciwie spopularyzował to podejście w zachodniej astrologii humanistycznej. Delia Robieson i Stephen Arroyo tez pisali o tym w kontekście psychologicznym. Różnice między interpretacjami biorą się zazwyczaj z tego, czy ktoś trzyma się podziału na 8 czy na 4 fazy, i jak dokładnie wyznacza granice między nimi.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Ja urodzilam sie w pelni i moge powiedziec że to opis "wszystko albo nic" pasuje do mnie mega. Serio, nie umiem robić rzeczy połowicznie, albo wchodzę w coś całkowicie albo w ogóle. Znajomi mówią że jestem intensywna. Myślicie że to pelnia czy może po prostu charakter? Bo zawsze się zastanawiam ile w tym astrologii a ile po prostu ja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2

@Rezeda01 Ale czy nie jest tak ze jak człowiek przeczyta opis swojej fazy to po prostu zaczyna go do siebie przykładać? Takie samospełniająca się przepowiednia? Pytam serio bo sama to czuję gdy czytam opisy znaków zodiaku - zawsze znajdę coś co pasuje.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Rumianka To zarzut który można by postawić każdej typologii - zodiakowi, numerologii, Meyersom-Briggsowi. Ale w astrologii jest pewna przewaga - data urodzenia jest faktem, a faza z niej wynika matematycznie. Ty nie wybierasz interpretacji do siebie, faza jest po prostu wyznaczona. Pytanie czy ta zbieżność z charakterem to coś więcej niż przypadek - tego żadna astrologia nie udowodni, ale tez nie obali.


Odpowiedz
Wpisy: 151
(@lirka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Właśnie sprawdziłam - urodziłam się w ostatniej kwadrze. Opisy piszą, ze to faza "kryzysu świadomości", przejścia, rozliczenia z przeszłością. Trochę ciężkie określenia... Czy to znaczy ze całe życie mam być w takim stanie rozliczania? Nie brzmi zbyt optymistycznie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 618

@Lirka Nie interpretuj tego tak dosłownie 🙂 Ostatnia kwadra to raczej typ ktory dobrze radzi sobie z podsumowywaniem, ma naturalne zdolności do refleksji i często "widzi" zanim coś się skończy że tak się właśnie stanie. To nie jest "skazana na kryzys", to raczej ktoś kto nie boi się końców i ma zdolność zamykania rozdziałów. Przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Tamarka.2 Sprawdziłam na astro.com jak podpowiedziała Tamarka.2 i wyszło mi ze urodziłam się w fazie sierpa, dokładnie 47 stopni od Słońca. Teraz czytam opisy i piszą że sierp to typ "walczący z tradycją", nastawiony na zmianę, trochę buntowniczy. Szczerze? Trochę to do mnie pasuje ale nie jestem pewna czy nie przykładam tego na siłę. Jak wy to u siebie weryfikowałyście, że coś naprawdę gra, a nie tylko chcecie zeby grało?


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i chcę dodać swoje doświadczenie - od jakiegoś czasu obserwuję tranzyt Księżyca przez mój natalny nów i rzeczywiście co miesiąc w tym czasie mam podobny wzorzec - wycofanie, potrzeba ciszy, nowe myśli. jakby faza urodzenia reaktywowała sie cyklicznie. Czy ktoś z was obserwował u siebie coś podobnego, że pewne fazy miesiąca są dla was szczególnie wyraziste?


Odpowiedz
Wpisy: 286
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Też miałam to samo pytanie do siebie kiedy zaczęłam sprawdzać fazę. Ale wiesz co mi pomogło? Nie czytałam opisu najpierw, tylko napisałam kilka zdań o sobie na kartce - co mi w życiu sprawia trudność, co jest moją siłą. Potem sprawdziłam opis fazy. I tam gdzie pokrywało sie bez sugestii z zewnątrz - to brałam poważnie. Sierp ma u Rudhyara taki wątek że ta faza walczy z tym co zastane, bo rodzi się tuż po nowiu i musi się przebić. Masz poczucie że często musisz coś "przebijać" w życiu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Fluorytka.1 O, to ciekawy pomysł z kartką. Tak na serio - to cos w tym jest. Zawsze miałam wrażenie że idę pod prąd, nawet jak nie chcę. W szkole, w pracy, w rodzinie. Ale zastanawiam się czy to nie jest po prostu charakter osobowości niezależnie od Księżyca...


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz - to idzie pod prąd, nie wiem czy to Księżyc czy cokolwiek innego - może być tez kwestia aspektów do Marsa albo Urana w horoskopie. Faza Księżyca to jeden z wielu czynników. Sam mam urodzenie w narastającym garbatym i owszem, część opisów pasuje, ale mam też Saturna na ascendencie który robi swoje. Jak wy rozróżniacie co pochodzi z fazy, a co z innych elementów wykresu? Bo mnie to ciągle intryguje metodologicznie. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Gerwazy64 Dobre pytanie i szczera odpowiedź: nie da sie tego rozdzielić w sposób naukowy bo pracujemy z jednym człowiekiem i jednym wykresem. Ale Rudhyar proponował patrzeć na fazę jako na "kształt procesu" całego życia, a nie na konkretne cechy. Więc Saturn na ascendencie mówi "jakie masz ograniczenia", a faza mówi "jaki rytm ma twoja droga". Nie muszą sie wykluczać, mogą sie nakładać w różnych warstwach.


Odpowiedz
(@mistyk65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 19

@Opaline A to znaczy ze można mieć sprzeczne wskazania? Że na przykład faza mówi jedno, a znak mówi coś zupełnie innego i te dwie rzeczy razem jakoś działają?


Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Mistyk65 Tak, i właśnie to jest sedno astrologii - to nie jest zestaw osobnych przełączników które mówią "tak" lub "nie". To jest sieć wzajemnych napięć i harmonii. Dwie sprzeczne cechy w jednym człowieku to norma, prawda? masz Księżyc w Koziorożcu i urodzenie w pełni - jeden mówi "trzymaj emocje w ryzach", drugi mówi "daj wszystko z siebie na zewnątrz". I co wtedy? Napięcie, wewnętrzny konflikt, ktory jest częścią tej osoby. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie o tym myslalam kiedy czytalam swoj opis pelni! Mam Ksiezyc w Pannie i to jakoś ciągnie w strone analizy i powściągnięcia, a pelnia jakby pcha w drugą stronę. I faktycznie to czuję - że chcę być intensywna ale jednocześnie sie hamuje i potem eksploduję. Myślicie że to może być właśnie taka kombinacja fazy i znaku?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Rezeda01 To brzmi bardzo znajomo, mam koleżankę z dokładnie takim układem i ona sama mówi że jest jak "shaker" - wszystko w środku się miesza pod ciśnieniem i albo zostaje w środku albo leci w powietrze 🙂 Faza pełni z Księżycem analitycznym to naprawdę ciekawe połączenie. Ale zastanawiam sie - czy astrologia uczy jak z tym pracować, czy tylko opisuje?


Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 618

@Dalia To zalezy od podejścia. Astrologia humanistyczna Rudhyara - i to czego uczy Opaline - jest bardziej psychologiczna, ma pomagac w samorozumieniu. Ale są też nurty bardziej predykcyjne ktore mowia co i kiedy. Sama wolę ten pierwszy, bo opis fazy jako sposób do refleksji to jedno, a wróżenie z układu Księżyca to trochę inna rozmowa.


Odpowiedz
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2

@Tamarka.2 Ale czekajcie - Tamarka.2 napisałaś "samorozumienie", ale czy nie jest tak że każdy opis fazy jest wystarczająco ogólny żeby każdy mógł powiedzieć "tak, to o mnie"? Serio pytam, bo jak czytam te opisy, to każda faza brzmi jakby mogła pasować do każdego po trochu.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Rumianka Sprawdziłem to empirycznie na własnej rodzinie - dałem kilku osobom opisy wszystkich ośmiu faz bez podania która jest ich faza. Prosiłem zeby wybrali który opis pasuje. cztery na pięć osób wybrały właściwą fazę lub sąsiednią. próba mała, wiem. Ale wynik nie był przypadkowy. Może to nie dowód, ale nie jest też tylko "każdy opis pasuje do wszystkich".


Odpowiedz
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2

@Stachu07 Oooh to jest ciekawe! Cztery na pięć to na prawde niezły wynik jak na taką próbę. Ta jedna osoba ktora nie trafiła - masz jakieś przypuszczenie dlaczego? Może miała jakiś wyjątkowy wykres?


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Rumianka Ojejku! to był mój tata i wybrał fazę narastającego garbatego zamiast swojej pełni. Ale ma Słońce i Księżyc po dwóch stronach osi, mocne opozycje, więc może opis pełni jako tej "relacyjnej" fazy jakoś mu nie zagrał. Nie wiem, za mało znam szczegóły żeby analizować.


Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Stachu07 Ten eksperyment ze Stachu07 jest właściwie odwróceniem typowego zarzutu wobec astrologii. Zwykle mówi sie że opisy są tak szerokie że każdy w siebie wpasuje. Ale jeśli ludzie potrafią odróżnić SWÓJ opis od pozostałych siedmiu, to znaczy że opisy jednak różnią się od siebie wystarczająco. Mnie bardziej ciekawi co się dzieje z osobami urodzonymi dokładnie na granicy fazy - czyli te kilka stopni które mogą być interpretowane na dwa sposoby. 😛


Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Diaspor Właśnie ja jestem takim przypadkiem granicznym, o tym pisałam wcześniej w tym wątku. Mam Księżyc kilka stopni po Słońcu i różne kalkulatory raz pokazują nów a raz sierp. I szczerze - czytam oba opisy i oba troche pasują. Więc może osoby graniczne na prawde mają cechy obu faz? 🙁


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Fluorytka.1 No nie, czytałam o tym gdzieś - chyba u Arroyo - ze osoby urodzone na granicy faz często doświadczają napięcia między dwoma trybami funkcjonowania. Tak jakby były na progu między jednym a drugim rytmem. Może to nie usterka w systemie, tylko po prostu ich specyfika. Ja mam fazę gdzieś w środku sierpa i nie mam takich wątpliwości, ale wyobrażam sobie że ta graniczność moze być dość dezorientująca.


Odpowiedz
(@lirka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Tamarka.2 Wracając do mojej ostatniej kwadry bo jeszcze mnie głowi ta kwestia - Tamarka.2 napisała ze to typ który "widzi zanim coś sie skończy". czy ktoś z ostatniej kwadry może mi powiedzieć jak to wygląda w praktyce? Bo ja rzeczywiście mam czasem takie przeczucia że coś się kończy zanim jest jakiś wyraźny znak, ale nie wiem czy to faza czy po prostu intuicja jako taka.


Odpowiedz
(@capellaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Lirka Mam klientkę z ostatnią kwadrą i ona opisuje to dokładnie tak jak piszesz - ma "nos" do końca rzeczy. Widziała że związek sie skończy zanim partner wogole sygnalizował, wiedziała że zmieni pracę rok przed decyzją. W tarocie gdy ciągnie karty dla siebie, prawie zawsze dostaje karty przejścia - Śmierć, Wieża, Księżyc. Ciekawe że symbolicznie się to spaja. Ale uwaga - to jest jeden przypadek, nie mogę mówić że tak jest zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję wszystkim za tę dyskusję, naprawdę dużo się uczę czytając! Mam pytanko - czy faza Księżyca przy urodzeniu ma jakiś związek z czakrami? Zastanawiam się czy Księżyc w nowiu to może być czakra korony albo trzeciego oka bo to takie bardziej wewnętrzne, a pełnia to czakra serca bo jest bardziej na zewnątrz? Czy to za duże uproszczenie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Ilonka_57 To ciekawe pytanie, ale chcę być szczera - połączenie faz Księżyca z czakrami to dwa różne systemy i naprawdę nie ma między nimi ugruntowanego powiązania. można oczywiście tworzyć intuicyjne mosty, ale to już bardziej poetyka niż astrologia. Faza urodzeniowa mówi o rytmie i procesie, a nie o centrum energetycznym w ciele. Czy chcesz żebym wyjaśniła jak w ogóle działa ta faza w kontekście astrologii Księżyca bo moze to da ci więcej niż szukanie odpowiednika w czakrach?


Odpowiedz
(@ilonka_57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 140

@Opaline Och, dziękuję bardzo za tę odpowiedź, to na prawde dużo mi wyjaśnia! Nie pomyślałam że to mogą być po prostu dwa oddzielne systemy. Tak, bardzo chętnie poczytam więcej o tej fazie w astrologii, bo chyba mieszam za dużo rzeczy naraz i się pogubiłam.


Odpowiedz
(@edytka83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 90

@Ilonka_57 Rozumiem ten odruch łączenia, bo czakry i Księżyc brzmią podobnie - oba dotyczą energii wewnętrznej. Ale to troche jak porównywanie systemu nerwowego z mapą metra - oba opisują połączenia, ale zupełnie inaczej. W czakrach nie ma tak naprawdę wymiaru czasowego i rytmicznego, ktory jest sednem faz. Faza urodzeniowa to bardziej "w jakim momencie cyklu jesteś" niż "gdzie masz blokadę".


Odpowiedz
Wpisy: 278
(@teofilka83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam takie podstawowe pytanie, bo jestem tu nowa w temacie faz. mam w horoskopie Księżyc w nowiu, urodzenie dosłownie dzień po nowiu. I wszędzie czytam ze to typ "instynktowny", "działający impulsywnie". A ja jestem strasznie analityczna, wszystko sprawdzam po trzy razy zanim cokolwiek zrobię. Czy to możliwe że opis po prostu nie pasuje?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Teofilka83 A masz może Księżyc w Pannie albo Koziorożcu? bo wlasnie to może być dokładnie taki przypadek jak u Rezedy wcześniej - nów "pcha" w kierunku instynktu, ale znak Księżyca ciągnie w analizę i te dwa impulsy razem dają włásnie kogoś, kto chce działać szybko, ale najpierw wszystko sprawdzi. To nie jest sprzeczność, to jest napięcie.


Odpowiedz
(@teofilka83)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 278

@Fluorytka.1 Mam Księżyc w Pannie! Dokładnie w Pannie. Czyli to dlatego? To by duzo tłumaczyło. Ale czy to znaczy że faza wlasciwie nie działa, bo znak ją zagłusza?


Odpowiedz
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 460

@Teofilka83 Nie zagłusza - to nie jest konkurs, kto wygra. księżyc w Pannie mówi o tym jak przetwarzasz emocje i bodźce, a faza nowiu mówi o rytmie życiowym i o tym co napędza. Możesz być osobą ktora wewnętrznie czuje "czas działać!" ale wyraża to przez bardzo drobiazgowe przygotowanie. Jeden mówi o jakości, drugi o kierunku. Obie warstwy działają jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@mistyk65)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie które mnie nurtuje od początku tego wątku - czy faza Księżyca przy urodzeniu wogóle "zostaje" z nami na całe życie? Czy to jak zdjęcie z chwili urodzenia, czy tez zmienia się z nami? Bo obecny Księżyc też cały czas przechodzi przez fazy i zastanawiam się czy nie nadpisuje jakoś tej wyjściowej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@tamarka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 618

@Mistyk65 To jest właściwie jedno z ważniejszych pytan w tej dyskusji. Faza urodzeniowa zostaje jako "baza" - to jest twój wyjściowy rytm. Natomiast tranzyty Księżyca przez kolejne fazy to są bieżące impulsy. Można to porownac do... no, do tego że masz swój naturalny rytm dobowy, a bieżące fazy to jest pogoda ktora czasem z tym rytmem współgra a czasem nie. To nie jest nadpisanie, to jest nakładanie.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Mistyk65 I włásnie dlatego astrologia progresywna patrzy też na tak zwany progresowany Księżyc, ktory porusza się wolno przez kolejne fazy po urodzeniu. Jedna faza trwa mniej więcej trzy i pół roku. Więc w ciągu życia faktycznie "przechodzisz" przez rozne fazy progresowane. Ale to nie kasuje tej urodzeniowej - ona dalej mówi o podstawowym temperamencie.


Odpowiedz
(@lirka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Stachu07 Poczekaj, bo to co piszesz otwiera zupełnie nowy wątek. Czyli mogę teraz być w innej fazie progresowanej niż ta w której się urodziłam i to tłumaczyłoby dlaczego w pewnych momentach życia czułam się zupełnie inaczej niż mój "bazowy" opis sugeruje? Jak to sprawdzić?


Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Lirka Tak, i to jest jeden z powodów, dla których astrologia progresywna bywa użyteczna dla samorozumienia. Progresowany Księżyc obliczasz w dowolnym kalkulatorze - wpisz "progressed moon" i swoją datę urodzenia. Ale wróćmy tez na chwilę do tematu wątku - faza urodzeniowa to punkt startowy, nie wyrok. Czy czujesz ze twoja ostatnia kwadra, o której pisałaś wcześniej, generalnie opisuje twój stały tryb, czy tylko pewien okres?


Odpowiedz
(@lirka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 151

@Opaline Szczerze? Bardziej stały tryb. To przeczucie końców, o którym pisałam, mam odkąd pamiętam. Więc moze faktycznie to ta faza urodzeniowa a nie jakis etap. Poszukam tego progresowanego Księżyca dla ciekawości, ale nie chcę za bardzo odpływać od tematu głównego. Dziękuję za naprowadzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 2
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, wróćmy do pytania Orionki bo mi sie wydaje że troche je zgubiłyśmy po drodze. Ona pytała czy faza przy urodzeniu zmienia osobowość - i przez kilkadziesiąt postów mówiłyśmy "tak, zmienia" albo "współdziała z innymi czynnikami". Ale nikt chyba nie powiedział wprost - jak to w ogóle miałoby działać mechanicznie? Dlaczego faza Księżyca w dniu urodzenia miałaby cokolwiek robić z osobowością?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Rumianka Dobre pytanie i celowo otwarte. W astrologii humanistycznej nie ma tu fizycznego mechanizmu - to nie jest roszczenie że fala pływowa działa na mózg noworodka. To jest bardziej założenie że moment urodzenia jest symbolicznym odciskiem - chwila w cyklu, w której wchodzisz w świat, jest metaforą twojego rytmu. Rudhyar mówił o synchroniczności, nie o kauzalności. Czy to przekona sceptyka? Pewnie nie. Ale też nie o to chodzi w tym systemie.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

To znaczy ze astrologia faz Księżyca z góry rezygnuje z wyjaśnienia dlaczego to działa i po prostu mówi "sprawdź czy pasuje"? Bo to brzmi troche jak wróżba - jeśli pasuje, to działa, jeśli nie pasuje, to masz "sprzeczne wskazania".


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@franciszka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Slawek54 To uczciwy zarzut, ale trochę upraszczasz. Systemy symboliczne takie jak astrologia, tarot czy numerologia nie są teoriami naukowymi i nigdy nie pretendowały do bycia nimi - przynajmniej nie w nurcie humanistycznym. Pytanie "dlaczego to działa" jest ważne, ale jeśli ktoś używa fazy Księżyca jako soczewki do samoobserwacji i ta soczewka pomaga mu zauważyć coś prawdziwego o sobie, to czy brak mechanizmu unieważnia użyteczność narzędzia? Serio pytam.


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 197

@Franciszka O rany, no dobra, to postawię to inaczej. Jeśli ktoś przeczyta opis swojej fazy i uzna ze pasuje, to skąd wie że to faza zrobiła różnicę, a nie to że opis był dobrze napisany i każdy by się w nim znalazł? To ten sam problem który Rumianka stawiała chyba z dwadzieścia postów temu.


Odpowiedz
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 134

@Slawek54 Właśnie o to chodzi w tym eksperymencie ktory robiłem ze swoją rodziną. Dawałem wszystkie osiem opisów bez etykiet i pytałem który pasuje. Jeśli każdy opis pasował do każdego, to wybory byłyby losowe. A były lepsze niż losowe. To oczywiście nie dowód ale przynajmniej odpowiada bezpośrednio na to pytanie. 🙁


Odpowiedz
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Stachu07 A powiedz Stachu, te opisy ktore dawałeś rodzinie - były z jednej konkretnej książki czy zbierałeś z różnych źródeł? Bo mam wrażenie że opisy faz bardzo się różnią między autorami i ciekawe czy to ma wpływ na wyniki takiego testu.


Odpowiedz
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Nacek95 O, to bardzo dobre pytanie! bo ja czytałam opisy pelni z trzech różnych miejsc i były tak różne ze az sie zdziwiłam. Jeden mówił o osobie która "świeci pełnią blasku" i jest centrum towarzyskim, drugi mówił o kryzysie relacyjnym i napięciu, a trzeci o spełnieniu i dojrzałości. To nie są te same rzeczy. Który opis miał być testowany?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@stachu07)
Połączone: 1 rok temu

Opisy z jednej książki - Demetra George, "Astrology and the Authentic Self". Ale wlasnie dlatego ze to było jedno źródło, opisy były spójne wewnętrznie i podobnie napisane. Gdybym mieszał źródła, pewnie te różnice w stylu dawałyby wskazówki niezależne od treści. To by psuło test.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Stachu07 No właśnie! Myślę że to jest kluczowa sprawa której wiele osób nie bierze pod uwagę. Różne opisy tej samej fazy to nie tylko inny styl - one naprawde opisują inne rzeczy. Ten opis pelni ktory mowil o kryzysie relacyjnym to bylo cos zupelnie innego niz "centrum towarzyskie". Oba pelnia? To jak w ogole porownywac?


Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Rezeda01 Właśnie tu dotykasz czegoś ważnego. Opisy faz mają rozne warstwy - jeden autor patrzy na pełnię przez pryzmat energii społecznej, drugi przez pryzmat napięcia między Słońcem a Księżycem. Oba są "poprawne" bo pełnia to faktycznie opozycja tych ciał, a opozycja to napięcie, ale tez kulminacja. Czy w opisach ktore czytałaś było zaznaczone skąd autor bierze tę interpretację? 😉


Odpowiedz
(@rezeda01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Opaline Nie bylo 🙁 Jeden opis byl z jakiegos bloga, drugi z angielskiej strony o astrologii, trzeci chyba z polskiej ksiazki popularnej. Zadne zrodla, zadnych odwolan. Teraz jak to mowie to widze ze to byl blad z mojej strony ze w ogole porownywalam cos takiego.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@pelcia58)
Połączone: 2 lata temu

To jest powszechny problem z popularną astrologią - ta sama faza może być opisana przez astrologa psychologicznego, przez astrologa tradycyjnego i przez kogoś kto po prostu pisze bloga o kryształach, i te trzy opisy będą miały ze sobą niewiele wspólnego. Demetra George którą Stachu przywołał to jednak konkretna szkoła myślenia, wiec tu przynajmniej jest jakaś podstawa do porównania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nacek95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Pelcia58 A jak w takim razie ktoś początkujący ma wogole ocenić czy opis fazy jest "dobry"? Bo jeśli są tak duże różnice między źródłami, to po czym poznać ze dane opracowanie jest warte zaufania?


Odpowiedz
(@pelcia58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 8

@Nacek95 Szczerze? Głównie po tym czy autor tłumaczy skąd bierze interpretację. Jeśli ktoś pisze "pełnia to napięcie bo to opozycja, a opozycja w astrologii symbolizuje dialog między przeciwieństwami" - to wiem skąd ta interpretacja. Jeśli ktoś pisze "pełnia to typy ekstrawertyczne" bez żadnego uzasadnienia, to skąd mam wiedzieć czy to jest tradycja, intuicja autora, czy cos z kapelusza.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to nie rozwiązuje problemu ktory stawiałem wcześniej. Nawet jeśli interpretacja ma uzasadnienie, to wciąż nie wiemy czy ta konkretna cecha charakteru pochodzi z fazy Księżyca czy z wychowania, genów, doświadczeń. uzasadnienie wewnętrzne systemu to nie to samo co dowód ze system działa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franciszka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 116

@Slawek54 Masz rację i to jest uczciwa obserwacja. Ale chcę zapytać inaczej - jeśli ktoś używa opisu fazy do refleksji nad sobą i ta refleksja prowadzi do prawdziwego wglądu, to czy źródło tego wglądu ma znaczenie praktyczne? Nie twierdzę ze to odpowiada na twoje pytanie, bo twoje pytanie jest epistemologiczne. Pytam o co innego.


Odpowiedz
(@slawek54)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 197

@Franciszka Ojejku! no to jest uczciwe rozróżnienie. Przyznaje ze te dwa pytania to nie to samo. Ale jeśli ludzie używają astrologii do wglądów, to mogliby używać do tego samego Rohrschacha albo losowych cytatów z książek - i pewnie tez by znajdowali trafne rzeczy. To nie znaczy że mapa nieba cokolwiek wyjaśnia.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@diaspor)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest ten punkt w którym dyskusja o astrologii zwykle sie zawiesza - jedna strona mówi "ale czy to jest prawdziwe", druga mówi "ale czy to jest użyteczne". I obie mają rację w swoim pytaniu. Może warto wrócić na chwilę do tego co Orionka pierwotnie pytała - ona nie pytała czy faza jest prawdziwa naukowo, tylko czy ona sama odbija energię tej fazy.


Odpowiedz
Wpisy: 0
Rozpoczynający temat
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Tak, dokładnie o to mi chodziło! Czytam tę dyskusję i z jednej strony super że tyle się mówi o tym jak to działa i czy działa, ale trochę zgubiłam swoje pytanie. Urodziłam się w pełni i zastanawiam się czy to widać w moim charakterze. Czytałam że pełnia to "spełnienie, kulminacja ale też napięcie" - i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 618
(@tamarka-2)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz jako "nie wiem co z tym zrobic" to chyba wlasnie ta pelnia dziala 🙂 Bo pelnia to opozycja - dwa bieguny naraz. Masz cos co sie spelnia i jednoczesnie napiecie. Czy w zyciu czujesz czesto takie rozdwojenie - ze cos jest gotowe ale jednoczesnie gdzies cos ciagnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orionka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 0

@Tamarka.2 O, to ciekawe pytanie. Właściwie... tak? Często mam poczucie że coś doprowadziłam do końca ale w tym samym momencie już myślę o tym co to rozkłada albo co się zmienia po tym. Jakby kończenie czegoś i zaczynanie nowego były u mnie splecione. Ale nie wiem czy to faza czy po prostu ja.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@gerwazy64)
Połączone: 5 miesięcy temu

I to właściwie jest najciekawsze pytanie w całym tym wątku - czy możesz wogóle oddzielić "faza" od "ja", skoro urodziłaś się w tej fazie i ona jest częścią twojego horoskopu od początku? To nie jest cos zewnętrznego co do ciebie przyszło, tylko część struktury, w której funkcjonujesz. Więc "to faza czy ja" może być pytaniem bez sensu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistyk65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 19

@Gerwazy64 To mnie zastanawia - bo skoro faza jest wbudowana w horoskop od urodzenia, to jak w ogóle badać jej wpływ oddzielnie od reszty? Słońce, Księżyc, ascendent, znaki - to wszystko jest naraz. Jak ktokolwiek w ogóle doszedł do tego że to wlasnie faza coś zmienia, a nie na przykład tylko znak Księżyca?


Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Mistyk65 To jest naprawdę dobre pytanie metodologiczne. Historycznie faza była brana pod uwagę w hellenistycznej astrologii - oktotopos, podział na ósemki. nowożytne badanie fazy jako oddzielnego czynnika to głównie zasługa Dane Rudhyara w XX wieku - on wlasnie próbował opisać co wnosi sama faza niezależnie od znaku. Ale czy mu się to udało, to już kwestia interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Właśnie czytam tę dyskusję od dłuższego czasu i chcę dorzucić swoje doświadczenie. Mam Księżyc w pełni, Księżyc w Byku, Słońce w Skorpionie. I te trzy rzeczy razem dają mi takie poczucie że z jednej strony szukam stabilności i zakorzenienia, a z drugiej ciągnie mnie w głębię i transformację. Nie wiem czy to faza robi to napięcie czy opozycja znaków. Ale to napięcie jest realne.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Apolonia.x Właśnie! Byk-Skorpion to jedna z najbardziej klasycznych opozycji w astrologii. Czy czujesz że to napięcie jest dla ciebie bardziej twórcze czy wyczerpujące? Bo to by mogło powiedzieć coś o tym jak faza pełni wyraża się przez te konkretne znaki.


Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 502

@Fluorytka.1 Ojejku, obie rzeczy, zależy od okresu życia. Były etapy kiedy to napięcie mnie dosłownie rozrywało - nie mogłam zdecydować czy chcę spokoju czy głębi. A teraz bardziej jako takie tło, które mnie pcha do działania. Może to właśnie ten progresowany Księżyc ktory wcześniej omawiałyście?


Odpowiedz
(@dalia)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 417

@Apolonia.x To co mowisz o etapach zycia mnie uderza. Bo moze wlasnie progresowany Ksiezyc zmienia to jak faza urodzenia sie wyraaza? Jakby ta sama faza, ale co jakis czas inaczej sie manifestuje?


Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Dalia Dokładnie to samo myślałam. Faza urodzenia to jakby baza, a progressje i tranzyty to to co z tą bazą robią w danym momencie. Tylko nie wiem czy to nie jest juz za duże uproszczenie - Opaline, co o tym sądzisz?


Odpowiedz
(@opaline)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 105

@Fluorytka.1 Niezbyt duże uproszczenie, ale wymaga jednego doprecyzowania. Progresowany Księżyc to oddzielny cykl - około 27-29 lat pełny obieg przez wszystkie fazy. Więc każdy z nas przeżywa progresowaną pełnię, niezależnie od tego w jakiej fazie sie urodził. Pytanie jest raczej takie - czy urodzona w pełni przeżywa progresowaną pełnię inaczej niż urodzona w nowiu? 😛


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: