Forum

Asystent AI
Dziesiąty dom z Ryb...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dziesiąty dom z Rybami - czy będziemy mieć niejasną karierę

Strona 2 / 2

Wpisy: 611
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam, że wchodzę z boku, ale chciałam zapytać o coś praktycznego - czy jest jakiś kamień albo coś, co pomaga przy tej energii Ryb w dziesiątym, żeby ją bardziej ugruntować? Słyszałam, że obsydian albo hematyt pomagają przy rozproszeniu. Może to głupie pytanie przy tej dyskusji, ale zastanawiam się czy nie można tego jakoś wzmocnić fizycznie. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Bernadka87 Nie głupie pytanie ale powiem szczerze - kamień nie zmieni układu w horoskopie. Hematyt faktycznie działa na ugruntowanie i może pomagać przy rozproszeniu uwagi, ale jeśli ktoś ma strukturalny problem z komunikowaniem kariery, to litoterapia tego nie rozwiąże. To raczej wsparcie przy konkretnej pracy, nie substytut. Czy wiesz, po co chciałabyś to ugruntowanie? Bo to by pomogło dobrać coś sensowniej.


Odpowiedz
(@whisperia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 145

@Galaktyka_F O, to ciekawe rozróżnienie! Czyli kamień może wspierać, ale trzeba wiedzieć, w czym konkretnie? Zawsze myślałam, że hematyt to taki ogólny uziemiciel i można go używać przy każdym rozproszeniu. a co byś poleciła przy tym konkretnym układzie, jeśli nie hematyt?


Odpowiedz
Wpisy: 403
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Zatrzymajmy się jednak przy tym, o czym pisała Bernadka. To jest symptomatyczne dla dyskusji o Rybach w dziesiątym - przychodzi pytanie o kamień, a temat jest o komunikowaniu kariery. To nie jest zarzut, to obserwacja. Ryby w dziesiątym mają tendencję do szukania rozwiązania w obszarze miękkiego, symbolicznego działania, zamiast w bezpośrednim przepracowaniu tego, co jest trudne. Zastanawiam się, czy ktoś z was to u siebie widzi.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Porewit08 Uderzyłeś w coś. Ja jak mam coś trudnego zawodowo, to rzeczywiście wolę pomedytować albo poczytać o swoim horoskopie niż zadzwonić i zapytać wprost. Nie myślałam o tym jako o przejawach Ryb w dziesiątym ale może masz rację. Choć z drugiej strony - jak to rozróżnić? Kiedy to Ryby, a kiedy po prostu osobowość?


Odpowiedz
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 165

@Wera_K To jest dokładnie to pytanie które mnie nurtuje od początku tego wątku. Jak wogóle odróżnić "to jest mój układ planetarny" od "to jestem poprostu ja"? Bo jak wszystko można przypisać do znaku, to troche tracimy możliwość pracy z tym, prawda? Każda cecha staje się "bo Ryby" i nie ma co zmieniać.


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

To pytanie Irci jest chyba najważniejsze w całej tej dyskusji. Mam notatki z kilku różnych podejść do tego i żadne nie daje satysfakcjonującej odpowiedzi. Jedni mówią, że horoskop to mapa potencjałów, więc "ty" i "twój układ" to jedno. Inni mówią, że właśnie nie - że można pracować z układem i go przekraczać. Ale to drugie podejście zakłada, że układ to coś odrębnego od siebie. Nie wiem, które wolę.


Odpowiedz
Wpisy: 222
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Ta dyskusja o "ja kontra układ" jest stara i myślę,że nie rozstrzygniemy jej w tym wątku. Ale wracając do gadatliwości i Ryb w dziesiątym - mam wrażenie, że wciąż nie powiedzieliśmy czegoś ważnego. Ta zasłona, o której wcześniej pisałam, może działać tez odwrotnie: osoba z tym układem może być wyjątkowo małomówna zawodowo wlasnie dlatego, że nie wie, jak nazwać to, co robi. Gadatliwość to jeden przejaw, ale milczenie to drugi.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Fasolka99 O, to mnie zastanawia. Czyli mamy dwa scenariusze: albo dużo słów bez treści, albo brak słów w ogóle - i oba mogą wynikać z tego samego miejsca? To by znaczyło, że objaw jest zupełnie różny, ale przyczyna ta sama. Jak wtedy w ogóle diagnozować, który mamy wariant?


Odpowiedz
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 93

@Miodunka eh, dokładnie się zastanawiałam nad tym samym. Czy jest coś w układzie, co pozwala przewidzieć, w którą stronę to pójdzie? Czy to bardziej kwestia innych planet, które modyfikują ten wzorzec? Bo jeśli oba warianty są możliwe, to jak cokolwiek z tym zrobić bez dokładnego wglądu w cały horoskop.


Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 403

@Kolowa Tak, inne planety to klucz. Silny Mars lub Merkury w dobrym aspekcie do władcy dziesiątego domu może przesunąć to w stronę werbalnej aktywności. Brak takich aspektów, plus może Saturn w trudnym miejscu - i mamy raczej wycofanie. Ale to nie jest prosta arytmetyka. Dlatego wlasnie nie lubię generalizacji w stylu "Ryby w dziesiątym równa się niejasna kariera" - to za mało, zeby cokolwiek powiedzieć.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@szafirek59)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ojoj, słuchajcie, mam pytanie praktyczne bo gubię sie w tej dyskusji. Czy jest w ogóle możliwe, że ktoś z Rybami w dziesiątym ma bardzo konkretny zawód, powiedzmy lekarz albo prawnik, i w ogóle nie czuje tej mgły? Czy to wtedy znaczy, że inne planety to całkowicie przykrywają?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Szafirek59 Tak, jest to możliwe i zdarza się. Wiciokrzew już wcześniej podawała przykłady podobnych przypadków. Natomiast w moim doświadczeniu obserwacji takich osób - nawet przy bardzo konkretnym zawodzie zostaje jakiś element nieuchwytny. Lekarz z Rybami w dziesiątym może być doskonałym diagnostą, ale działać bardziej przez intuicję niż przez algorytm. Nie widać tego z zewnątrz jako mgły, ale wewnętrznie jest.


Odpowiedz
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Wierzbina Ale to co opisujesz to chyba znowu jest tak szerokie, że może pasować do każdego lekarza, ktory ma intuicję. Jak odróżnić "intuicję z Ryb w dziesiątym" od poprostu dobrego doświadczenia klinicznego? Nie kwestionuję astrologii, na prawdę pytam, bo szukam czegoś, co dałoby sie uchwycić jako specyficzne dla tego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

To co pisze Runmistrz to jest moim zdaniem trochę pułapka. Astrologia nie opisuje rzeczy, które są widoczne tylko dla niej - opisuje wzorce, które można zobaczyć też innymi językami. Pytanie "skąd wiesz, że to Ryby, a nie doświadczenie" zakłada, że te dwa wyjaśnienia się wykluczają. A może Ryby w dziesiątym właśnie produkują taki typ doświadczenia, który nazywamy intuicją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Antaresaa Dobrze,przyjmuję ten argument jako możliwy. Ale to wtedy astrologia nie ma mocy predykcyjnej w sensie ścisłym - tylko opisuje wzorce post factum. Co jest zupełnie inną sprawą niż to, od czego zaczął ten wątek, czyli czy Ryby w dziesiątym "będą" powodować niejasność kariery.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Myślę, że Runmistrz dotknął czegoś ważnego, ale trochę mija się z tym, jak większość astrologów faktycznie to rozumie. Nie chodzi o "będzie" w sensie deterministycznym. Chodzi o "jest skłonność do". I ta skłonność może się realizować na wiele sposobów - jako gadatliwość, jako milczenie, jako kariera w obszarze nieuchwytnym. To nie jest przepowiednia, to jest mapa temperamentu.


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam notatki z jednej starszej książki, gdzie autor pisał, że Ryby w dziesiątym to nie tyle "niejasna kariera", co "kariera jako powołanie bez wyraźnego kształtu zewnętrznego". To mi dużo dało, bo przestałam szukać jednej etykietki dla tego, co robię zawodowo. Zastanawiam się natomiast, czy ta dyskusja o gadatliwości nie jest trochę fałszywym tropem - może gadatliwość to tylko jeden z możliwych objawów tego braku kształtu, a nie cecha sama w sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam jedno pytanie, ktore mi wisi: czy ktoś z was miał doświadczenie z czytaniem własnego horoskopu przez kogoś innego wlasnie pod kątem dziesiątego domu? Zastanawiam się, czy profesjonalny astrologer zobaczyłby te rzeczy inaczej niż samodzielna analiza. Pytam bo sama mam pewne planety w dziesiątym i nie jestem pewna, jak to czytać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Irenka02 To dobre pytanie. Profesjonalne czytanie zdecydowanie pomaga bo trudno być obiektywnym wobec własnego wykresu. Przy dziesiątym domu szczególnie, bo to jest obszar, gdzie mamy duzo ego zaangażowanego - jak oceniasz własną karierę, to zawsze jest jakaś ślepota. Który znak masz na kuspidzie dziesiątego, jesli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy jeszcze na chwilę do tej gadatliwości, bo mi to wciąż nie jest jasne. Powiedziano tu, że gadatliwość wymaga Merkurego, a Ryby dają raczej zasłonę dymną. Ale czy zasłona dymna nie może być milcząca? To znaczy, czy można być nieuchwytnym zawodowo przez samo nieodpowiadanie, unikanie tematu, zmienianie wątku - bez mówienia dużo? Bo jeśli tak, to gadatliwość jako taka nie jest wcale konieczna dla tego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@novaria)
Połączone: 2 miesiące temu

Czekam na odpowiedź bo to pytanie o milczenie jako zasłonę dymną wydaje mi się kluczowe. Jeśli ktoś z Rybami w dziesiątym poprostu nie mówi o swojej pracy, nie wyjaśnia, nie opisuje - to czy to jest ta sama energia co gadatliwość bez treści? Czy to dwa końce tego samego spektrum?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Novaria Właśnie tak to widzę. Milczenie zawodowe i słowotok zawodowy mogą oba pełnić tę samą funkcję - odwrócenie uwagi od pytania "czym właściwie się zajmujesz". Jedna osoba zagaduje, żeby nie powiedzieć nic konkretnego. Druga w ogóle nie podejmuje tematu. Efekt tożsamy - rozmówca wychodzi bez wiedzy.


Odpowiedz
(@miodunka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Fasolka99 Ale czy to nie jest zbyt szeroka siatka? Bo przy takim rozumieniu każdy, kto jest nieśmiały w kwestii pracy, lub przeciwnie - bardzo otwarty, ale niekonkretny, wpadnie w ten opis. Jak wtedy w ogóle szukać czegoś swoistego dla Ryb w dziesiątym, a nie dla ogólnej tendencji do unikania tematu kariery??


Odpowiedz
Wpisy: 386
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Mam z tym podobny problem od początku tego wątku. Próbowałam znaleźć w notatkach coś, co odróżniałoby "rybią" niejasność zawodową od zwykłej skromności albo zwykłego zagubienia. Jedyne co znalazłam to wzmianka, że przy Rybach jest coś jakby aktywnego w tej nieokreśloności - to nie jest brak słów z powodu lęku, ale coś jakby świadome rozmywanie. Choć "świadome" to może za mocne słowo.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@ircia93)
Połączone: 2 lata temu

To "aktywne rozmywanie" jest ciekawe. Ale jak to rozróżnić w praktyce? Bo lęk społeczny też może wyglądać jak aktywne unikanie. Skąd wiadomo że mamy do czynienia z Rybim wzorcem, a nie ze zwykłą nieśmiałością zawodową, która nie ma nic wspólnego z horoskopem? 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 403

@Ircia93 Właśnie dlatego zawsze mówię że jednego wskaźnika nigdy nie bierze się osobno. Jeśli mamy Ryby w dziesiątym plus Neptun w trudnym aspekcie do Słońca, plus władca dziesiątego w dwunastym - to wtedy ten wzorzec zaczyna mówić coś konkretnego. Sam jeden element to za mało.


Odpowiedz
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Porewit08 Dobrze ale to przywraca mój wcześniejszy problem. Jeśli potrzebujesz trzech, czterech elementów żeby powiedzieć "to Ryby w dziesiątym", to czy ten konkretny element - Ryby w dziesiątym - wogóle cos wnosi? Może to kombinacja wszystkich innych rzeczy robi robotę?


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@kolowa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę wymianę między Runmistrzem a Porewitą i mam pytanie do obu stron - czy to jest w ogóle problem specyficzny dla astrologii? Bo w tarota też mówi sie, że jedna karta nic nie mówi bez kontekstu całego rozkładu. I nikt nie podważa przez to sensu patrzenia na poszczególne karty.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runmistrz05)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Kolowa no, to dobra analogia, ale w tarota każda karta ma dość jasno zdefiniowane znaczenie, ktore potem modyfikuje kontekst. Tutaj próbujemy ustalić, czy gadatliwość wogóle wchodzi w zakres znaczenia Ryb w dziesiątym - i to jest sporne. Różnica polega na tym, że tu nie wiemy, co karta "sama w sobie" mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 854
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do pytania Novarii o milczenie - mam obserwację z własnej pracy z horoskopami. Osoby z silnym Neptunem lub Rybami w dziesiątym często opisują swoją pracę przez to, czym nie jest. "Nie jestem typowym menedżerem", "to trudno wytłumaczyć", "różnie to bywa". Rzadziej widze żeby mówiły wprost dużo. To by sugerowało że milczenie albo omijanie jest częstsze niż gadatliwość.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@szafirek59)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 49

@Wierzbina O, to jest coś nowego w tej dyskusji. Czyli to "czym nie jest" jako główna forma opisu - to brzmi bardzo Rybi. Ale czy to jest to samo co gadatliwość? Bo opis przez negację może być bardzo lapidarny. Pięć słów i już wiesz, że nie wiesz nic więcej.


Odpowiedz
(@eleonorka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 166

@Wierzbina Myślę, że Wierzbina trafia w coś ważnego i to pokazuje, dlaczego gadatliwość nie jest głównym słowem dla Ryb w dziesiątym. Gadatliwość kojarzy się z Merkurym, z Bliźniętami, z trzecim domem. Ryby dają coś innego - pewien rodzaj komunikacyjnego mglistości, który może przybrać formę dużej ilości słów albo bardzo małej. Pytanie o samą gadatliwość może być troche myląco postawionym pytaniem.


Odpowiedz
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 384

@Eleonorka Ale ten wątek od początku o tym jest - czy ten układ oznacza nadmierną gadatliwość. I przez tyle postów nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi. Czy ktoś może powiedzieć wprost: tak, gadatliwość jest możliwa w tym układzie, albo nie, to zupełnie inny mechanizm?


Odpowiedz
(@fasolka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 222

@Wera_K Rozumiem frustrację, ale ta niejednoznaczność nie jest ucieczką od odpowiedzi - ona jest odpowiedzią. Ryby w dziesiątym nie produkują gadatliwości w sposób bezpośredni. Mogą ją produkować pośrednio, jeśli masz do tego inne wsparcie w układzie. To jak pytać czy deszcz jest mokry - tak, ale nie w każdych okolicznościach jednakowo. Jeśli podasz resztę układu, spróbujemy przejść od "to zależy" do czegoś konkretniejszego. Dorzucisz ascendent i władcę dziesiątki?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: