Forum

Asystent AI
Czwarty dom w Wodni...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czwarty dom w Wodniku - czy nasze pochodzenie będzie dla nas dziwne

Strona 1 / 2

Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Czwarty dom w Wodniku to jeden z tych układów które od lat mnie zastanawiają. Chodzi o to,że dom rodziny i korzeni jest rządzony przez znak, który ze swojej natury jest oderwany od tradycji, zimny emocjonalnie i nastawiony na kolektyw zamiast na jednostkę. Mam właśnie taki układ i całe życie miałem wrażenie, że moje pochodzenie jest dla mnie czymś obcym, jakbym się urodził w nieodpowiedniej rodzinie albo przynajmniej w nieodpowiednim domu. Zastanawiam się, ile osób tutaj ma podobnie i jak to odczuwa na co dzień. Bo w kontekście wartości własnej to jest naprawdę ciekawe zjawisko - skoro dom, który ma dawać poczucie bezpieczeństwa, jest zarządzany przez Wodnika, to skąd w ogóle to poczucie zakorzenowania ma się brać? 🙂


Odpowiedz
87 odpowiedzi
Wpisy: 54
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Czwarty dom w Wodniku to tak naprawdę kwestia Saturna i Urana jako władców. Saturn tradycyjnie, Uran nowocześnie. I tutaj jest pułapka bo wiele osób patrzy tylko przez Urana i mówi, że dom jest "dziwny" albo "niekonwencjonalny", ale zapomina, że Saturn w tej kombinacji może dawać bardzo sztywne, choć niestandardowe struktury rodzinne. Dom może być niekonwencjonalny, ale wcale niekoniecznie chaotyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę z podstawowym pytaniem, ale nie do końca rozumiem - co to znaczy, że dom jest "w znaku"? Czwarty dom w Wodniku to znaczy, że na początku czwartego domu stoi Wodnik, tak? Bo czytałam różne rzeczy i nie zawsze jest to jasno wyjaśnione dla kogoś, kto zaczyna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Stokrotunia Tak, dokładnie - chodzi o to, że kuspida, czyli kąt, wejście do czwartego domu wypada w stopniach Wodnika. Czwarty dom to IC, czyli Imum Coeli, najniższy punkt horoskopu. On pokazuje korzenie, dom, rodzinę, to skąd pochodzi człowiek psychicznie i dosłownie. Kiedy ten punkt jest w Wodniku, cała energia tego domu jest "zabarwiona" wodnikową jakością.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale właśnie - czy to nie jest tak, że Wodnik w czwartym domu poprostu oznacza, że rodzina była niekonwencjonalna, może rodzice byli rozwiedzeni albo dziecko wychowywało się z dziadkami, w domu dziecka, w jakimś niestandradowym układzie? Bo znam kilka osób z tym układem i prawie u każdej coś takiego było


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Teodor50 To uproszczenie. Owszem, taki schemat może wystąpić, ale Wodnik w czwartym domu to nie jest wyrok na "rozbitą rodzinę". To bardziej kwestia tego, jak ktoś doświadcza swojego domu emocjonalnie - z pewnym dystansem, może intelektualizuje to, co powinno być odczuwane. Niekoniecznie musi być jakaś zewnętrzna niekonwencjonalność.


Odpowiedz
Wpisy: 125
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Otylą w połowie. Ale jest jeszcze inny aspekt, o którym mało kto mówi - Wodnik w czwartym domu może oznaczać, że ktoś świadomie ZRYWA z tradycją rodzinną, bo tego potrzebuje do rozwoju. I to zerwanie jest dla niego czymś naturalnym, choć rodzina może tego nie rozumieć. Mam znajomego z tym układem i on totalnie poszedł w innym kierunku niż cała jego familia - i mówi, że to było wyzwalające, nie traumatyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@iwonna_73)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam pytanie bo trochę inaczej to odczułam u siebie. Nie mam Wodnika w czwartym domu,ale mam tam Urana i zastanawiam się, czy to podobna energia? Bo też zawsze czułam, że moje dzieciństwo było... nie tyle złe, co po prostu dziwne dla mnie samej, jakbym je obserwowała z zewnątrz, a nie przeżywała. Czy to ma związek z tym, o czym piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Iwonna_73 Uran w czwartym domu to rzeczywiście podobna jakość, chociaż technicznie to nie to samo co Wodnik jako znak na kuspidzie. Uran w domu wnosi jego własną energię do spraw domowych - nagłe zmiany, przeprowadzki, niestabilność ale tez ta właśnie uczuciowa separacja, o której mówisz. Jeśli masz tam Urana, to pewnie czułaś, że twój dom nigdy nie był do końca "twoim miejscem" albo że cos ciągle się zmieniało, zanim zdążyłaś się zadomowić


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Weszłam tu żeby się czegoś nauczyć, bo zaczynam z astrologią. Ktoś może mi powiedzieć - ten czwarty dom to na co dokładnie wpływa w codziennym życiu? Chodzi o relację z rodzicami, z własnym mieszkaniem, z przeszłością wogóle? Bo z tego wątku wynika, że to coś bardzo szerokiego. 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 296

@Sodalitka86 Czwarty dom to jedno z tych miejsc w horoskopie, gdzie naprawdę dużo się dzieje na poziomie nieświadomym. Korzeń, fundament psychiczny, to jak czujemy się "w domu" - zarówno dosłownie, jak i w sobie. Matka bywa z nim kojarzona (choć są szkoły, które wiążą ją z szóstym albo dziesiątym), przodkowie, to co odziedziczyliśmy nie tyle materialnie co emocjonalnie. W Wodniku ta warstwa jest chłodniejsza, bardziej zdystansowana. Pytanie do Pięciaklista80 - czy przy tym Wodniku masz jakieś planety w czwartym domu, czy to tylko kwestia znaku?


Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Lonia75 Mam tam Saturna,co tylko dokłada do tego warstwę odpowiedzialności i pewnego poczucia obowiązku wobec rodziny, przy jednoczesnym emocjonalnym zdystansowaniu. Śmieszne połączenie - niby poczuwam się do rodziny, ale nie wiem, jak to wyrazić emocjonalnie, bo sam dom jest zimny, a Saturn jeszcze go strukturyzuje.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Ojej, saturn w czwartym domu to już samo w sobie sporo. Ale właśnie w kontekście Wodnika zastanawiam się nad tym, co autor napisał o wartości własnej. Skąd ta wartość własna ma wynikać, jeśli dom-fundament jest w znaku, który z definicji jest bardziej zainteresowany ogółem niż jednostką? Czy Wodnik w czwartym może powodować, że człowiek nie czuje się wyjątkowy we własnej rodzinie, tylko jeden z wielu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Nemezis94 To ciekawe ujęcie. myślę że to idzie jeszcze dalej - Wodnik w czwartym może dawać poczucie,że rodzina to system, do którego się przynależy, ale nie do końca. Jakby człowiek był częścią grupy, ale tą nieco odrębną. Nie wiem, czy to od razu niszczy wartość własną, może wręcz przeciwnie - skoro nie dostaję jej z domu, szukam jej gdzie indziej, sam buduję?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, nie jestem przekonana do całej tej interpretacji. Bo to trochę tak, jakbyśmy mówili, ze kazdy z Wodnikiem w czwartym domu będzie miał problem z poczuciem własnej wartości. A może po prostu ktoś miał fajną, choć niekonwencjonalną rodzinę i to mu nie przeszkadza? Czy astrologia musi od razu robić z tego dramat?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Tereska03 Masz rację że nie można generalizować. Ale chyba nikt tu nie mówi, że to wyrok. Pytanie jest o tendencje i wzorce, nie o pewnik. Czwarty dom w Wodniku może działać różnie w zależności od całego horoskopu - aspektów, planet, progressji. Samo pytanie o wartość własną w kontekście tego układu jest uzasadnione, bo IC to psychiczny grunt, na którym stoimy. Jeśli ten grunt jest wodnikowy, to interesujące jest, jak człowiek go odczuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Ja w ogóle nie wiedziałam, że Wodnik może być w czwartym domu. Myślałam, że Wodnik to jest znak i on jest po prostu znakiem słonecznym albo ascendentem. A tu się okazuje, że może być w każdym domu? Chyba dużo mi jeszcze brakuje do zrozumienia horoskopu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bniec)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Cyrkonka99 Tak, każdy znak może być w każdym domu - to zależy od godziny i miejsca urodzenia. Ascendent to tylko jeden punkt. Cały horoskop to dwanaście domów i dwanaście znaków rozłożonych po kole, plus planety w różnych miejscach. Stąd każda karta urodzeniowa jest unikalna.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam Wodnika na IC i właśnie dlatego tu zajrzałam. Zawsze czułam że moje dzieciństwo było... inne niż u innych dzieci. Nie złe, po prostu jakby z innej bajki. Rodzice bardzo intelektualni, mało ciepłych momentów, dużo rozmów o ideach, a mało po prostu siedzenia razem i nicnierobienia. I teraz się zastanawiam, czy to właśnie przez ten Wodnik, czy to po prostu moja rodzina była taka.


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie to opisujesz - ta intelektualizacja zamiast emocjonalnego ciepła to klasyczny Wodnik w czwartym. I wracając do wartości własnej: jesli dom daje ci głowę zamiast serca, to potem w dorosłości możesz mieć tendencję do tego, zeby wartościować siebie przez osiągnięcia i myśli, a nie przez to, kim po prostu jesteś. Ktoś to rozpoznaje u siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to zdanie Pentaklisty mnie zatrzymało - że wartościujemy siebie przez osiągnięcia, bo fundament nie dał innego punktu odniesienia. Ale czy to jest specyfika Wodnika w czwartym, czy może każdy trudny czwarty dom tak działa? Zastanawiam się, bo przy Saturnie tam też chyba podobny mechanizm. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 296

@Nemezis94 Saturn w czwartym to inny smak. Tam jest raczej poczucie że nie zasłużyłam, że trzeba pracować na akceptację - ale to nadal jest poczucie związane z relacją, z rodzicem, z oceną. Wodnik w czwartym robi coś innego - on jakby wyjmuje emocje z równania. Nie "nie zasługuję", ale "nie rozumiem, co mam czuć".


Odpowiedz
Wpisy: 151
Rozpoczynający temat
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

I wlasnie tu jest sedno. mam oba - i Saturna, i Wodnik na IC. Efekt jest taki że z jednej strony czuję ciężar rodziny, z drugiej nie umiem tego ciężaru poczuć emocjonalnie, tylko go analizuję. Jakby ktoś dał mi worek z kamieniami, ale zamiast bólu pleców dostałem tabelkę z wagą każdego kamienia


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

To dobre porównanie, ale mam pytanie - czy ty to odczuwasz jako problem na co dzień? Bo można mieć tabelkę z kamieniami i wcale nie cierpieć z tego powodu. Pytam serio, bo czasem mam wrażenie, że w astrologii wszystko wychodzi na jakiś deficyt, a ludzie z tymi samymi konfiguracjami żyją normalnie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Tereska03 To uczciwe pytanie. odczuwam to jako problem wtedy gdy inni czegoś ode mnie emocjonalnie oczekują, a ja poprostu... nie mam jak dostarczyć. Nie dlatego, że nie chcę, ale dlatego, że nie wiem jak. Więc tak, w relacjach to wyskakuje.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie Tereska trafi w coś ważnego bo ja tu widzę ryzyko nadinterpretowania. wodnik w czwartym domu nie musi oznaczać deficytu emocjonalnego w sensie patologicznym. Może być po prostu inny sposób przetwarzania emocji. Nie każde odstępstwo od normy to trauma.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Otyla95 no, zgadzam się, ale też chcę doprecyzować - chyba nikt tu nie mówi o patologii. Mówimy o wzorcach, które mogą wpływać na poczucie własnej wartości. A to jest temat wątku. Różnica między "innym sposobem przetwarzania" a "deficytem" jest ważna, ale to nie znaczy, że wzorzec nie istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja właśnie to czuję - że to nie jest deficyt ale jest jakiś wzorzec. U mnie wygląda to tak, że bardzo dobrze rozumiem innych emocjonalnie, potrafię ich przeanalizować, ale jak chodzi o moje własne emocje to mam pustkę albo odpalam tryb racjonalny. Czy to może być właśnie ten mechanizm z czwartego domu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 296

@Stokrotunia To brzmi bardzo znajomo i tak, to może być dokładnie to. Czwarty dom to fundament - to, czego nauczyłaś się o emocjach jako dziecko. Jeśli środowisko uczyło cię rozumieć zamiast czuć, to teraz masz tę właśnie strategię. Ale ciekawi mnie - czy masz jeszcze jakieś planety blisko IC albo w czwartym domu?


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 387

@Lonia75 Mam Merkurego w czwartym, ale w Rybach. Czytałam, że to trochę łagodzi ten intelektualizm, bo Ryby są bardziej emocjonalne. Ale nie wiem, czy dobrze to rozumiem - Merkury w Rybach to chyba nie jest tak rzeczowy, prawda?


Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Stokrotunia Merkury w Rybach to jeden z trudniejszych Merkurych do interpretowania, bo tam granica między myślą a intuicją jest rozmyta. Więc tak, to może łagodzić analityczny chłód Wodnika na IC, ale może też dodawać zamglenia - nie tyle zimny dystans, co raczej emocjonalne myślenie, które trudno uchwycić.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, wróćmy może do wartości własnej, bo to jest wątek z opisu tematu i trochę nam uciekł. Jak konkretnie Wodnik w czwartym może wpływać na to, jak ktoś siebie wycenia? Pytam, bo rozumiem mechanizm z osiągnięciami, ale zastanawiam się czy to nie jest też kwestia przynależności - Wodnik rządzi grupą, więc może poczucie wartości zależy od tego, czy jest się częścią czegoś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Nemezis94 no właśnie, to bardzo dobre ujęcie i myślę, że trafiasz w sedno. Przynależność do grupy jako źródło wartości - tak, to brzmi jak Wodnik. Ale jest w tym haczyk: Wodnik jest też znakiem wyróżniania sie, bycia tym odmiennym w grupie. Więc możesz jednocześnie szukać przynależności i sabotować ją przez swoją odrębność.


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale zaraz, zaraz - czy wy tu nie mieszacie znaku słonecznego Wodnika z Wodnikiem jako znakiem na kuspidzie domu? Bo Wodnik słoneczny ma te cechy, ktore opisujecie, ale czy czwarty dom w Wodniku daje te same cechy charakteru, czy raczej pokazuje środowisko domowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Teodor50 Dobre pytanie, technicznie rzecz biorąc dom pokazuje obszar życia i jego jakość, a nie charakter bezpośrednio. Ale czwarty dom jest wyjątkowy, bo dotyczy fundamentu psychicznego - więc to, jaka energia tam panuje, wchodzi do struktury osobowości przez dzieciństwo. To nie to samo co Słońce w Wodniku, ale wpływ na charakter jest.


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

O rany, czyli rozumiem to tak - jeśli mam Wodnika w czwartym domu, to nie jestem Wodnikiem ale moje dzieciństwo miało wodnikową energię i to mnie ukształtowało? Dobrze rozumuję??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bniec)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Cyrkonka99 Tak, to dobre uproszczenie. Twój charakter wynika z całego horoskopu, ale Wodnik w czwartym mówi o klimacie domu rodzinnego i o tym, jak ten klimat cię ukształtował. Możesz mieć Lwa na ascendencie i być bardzo ekspresyjna, ale wewnątrz, w fundamencie, działać według wzorców wodnikowych.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@iwonna_73)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Loni - mówiłaś wcześniej, ze czwarty dom to nieświadomość. Czy to znaczy że te wzorce wodnikowe mogą działać bez naszej wiedzy? Bo ja mam tam Urana i totalnie nie zdawałam sobie sprawy, że to przez to tak chłodno podchodzę do rodziny, dopóki ktos mi tego nie powiedział.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 296

@Iwonna_73 Właśnie tak to działa. Czwarty dom to jeden z tych obszarów, gdzie sami siebie najgorzej widzimy, bo to jest nasz punkt wyjścia - przyjmujemy go jako normę. Dopiero porównując się z innymi albo przez terapię czy właśnie astrologię zaczynamy widzieć, że "nasze normalne" jest dla innych nienormalne.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba najważniejsza rzecz, jaką tu dzisiaj przeczytałam. Że nie widzimy własnego czwartego domu, bo to jest nasza norma. Czy to znaczy, że żeby zrozumieć swój czwarty dom, trzeba go zobaczyć z zewnątrz? I jak to właściwie zrobić?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Sodalitka86 Właśnie przez takie rozmowy albo przez obserwację swoich reakcji w sytuacjach domowych, rodzinnych. albo przez porównanie z tym, jak inni opisują swoje domy - wtedy nagle widać, że coś, co dla ciebie jest oczywiste, dla kogoś innego jest dziwne. I to jest ten moment, gdy zaczynasz rozumieć swój czwarty dom.


Odpowiedz
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Pentaklista80 Ale chwila, Pentaklista80 napisał coś, co mnie zatrzymało - że szukasz przynależności i jednocześnie musisz być tym wyjątkowym. To chyba jest sprzeczność? Jak można jednocześnie chcieć należeć do grupy i wyróżniać się z niej?


Odpowiedz
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Cyrkonka99 To nie jest sprzeczność, to jest napięcie. I to bardzo wodnikowe napięcie. Wodnik chce być częścią ludzkości, ale na swoich warunkach. Nie chce się roztopić w grupie, chce być akceptowany jako odmieniec. To jest subtelna różnica, ale bardzo ważna dla poczucia własnej wartości - bo jeśli ktoś tak działa w czwartym domu, to może mieć dzieciństwo, w którym uczono go: bądź swój, ale nie za bardzo.


Odpowiedz
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 209

@Otyla95 "Bądź swój, ale nie za bardzo" - to brzmi jak konkretny wzorzec rodzinny. Zastanawiam się, czy ktoś z czwartym domem w Wodniku miał dosłownie takie komunikaty w domu? Czy raczej to wynikało z samego klimatu, bez słów?


Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Nemezis94 U mnie zdecydowanie bez słów. Nikt mi nie mówił wprost "bądź swój ale nie za bardzo", ale pamiętam, ze każda silna emocja z mojej strony była jakoś... gaszona. Nie przez krzyk, przez milczenie albo zmianę tematu. Jakby emocje były nieeleganckie.


Odpowiedz
(@stokrotunia)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 387

@Pentaklista80 To co opisuje Pentaklista80 bardzo mi się kojarzy z tym, co czytałam o rodzinach, gdzie intelekt był ceniony wyżej niż uczucia. Czy to może być taki wzorzec przy Wodniku w czwartym - że dom premiował myślenie, a nie czucie? I czy to potem przekłada się na wartość własną przez to, że człowiek uczy się, że "liczy się to, co wiem, a nie to, co czuję"?


Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 296

@Stokrotunia Trafnie to ująłaś. I tu wchodzi ten link z wartością własną - jeśli dziecko uczy się, że czucie jest podejrzane, a myślenie jest bezpieczne, to dorosły człowiek buduje poczucie wartości na osiągnięciach intelektualnych, byciu mądrym, pomocnym, analitycznym. A co się dzieje, gdy ktoś taki trafi w sytuację, gdzie żadna analiza nie pomaga?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@tereska03)
Połączone: 2 lata temu

Lonia, a to nie jest po prostu problem wielu ludzi niezależnie od horoskopu? Pytam serio. Znam mnóstwo osób, ktore uciekają w myślenie zamiast czucia i żadna z nich nie ma Wodnika w czwartym domu. Gdzie tu jest specyfika tego układu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 296

@Tereska03 Masz rację, że to nie jest wyłączność Wodnika. ale astrologia nie mówi, że tylko te osoby mają taki wzorzec - mówi, że ten wzorzec jest dla nich wyraźniejszy, bardziej strukturalny, jakby wbudowany w fundament. Różnica jest jak między kimś, kto boi się ciemności, a kimś, kto dorastał w piwnicy bez okien. Efekt podobny, ale głębokość inna. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 336
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ale Lonia, to jest troche niesprawdzalne, nie? Nie możemy porównać tej samej osoby z Wodnikiem w czwartym i bez. Mam wrażenie, że astrologia często daje wyjaśnienia, ktore brzmią przekonująco, ale są nie do obalenia. I nie mówię tego złośliwie, na prawdę pytam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franio-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 125

@Teodor50 To jest uczciwy zarzut i nie ma sensu go zamiatać pod dywan. Astrologia nie jest nauką w sensie falsyfikowalności. Ale to forum nie jest o nauce - jest o interpretacji doświadczenia. Pytanie czy ten język opisu pomaga ludziom siebie rozumieć, a nie czy jest sprawdzalny empirycznie.


Odpowiedz
(@teodor50)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 336

@Franio.x Dobra, akceptuję to rozróżnienie. Ale to znaczy, że każda interpretacja czwartego domu w Wodniku jest tak dobra jak każda inna, skoro nie ma weryfikacji? Bo mam wrażenie, że tu padają bardzo pewne stwierdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@otyla95)
Połączone: 2 lata temu

Teodorze, interpretacje nie są równoważne, nawet jeśli niesprawdzalne. Są spójne z tradycją i symboliką albo nie. Można się mylić w interpretacji, można ją oceniać pod kątem logiki symbolicznej. To trochę jak literatura - jeden odczyt może być lepiej uzasadniony niż inny, nawet jeśli nie ma jednej prawdy.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@sodalitka86)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego, co mówiła Lonia o "piwnicy bez okien" - czy to znaczy, że ktoś z Wodnikiem w czwartym domu nie zdaje sobie sprawy z tego chłodu emocjonalnego, bo to jest po prostu jego normal? Bo jeśli tak, to jak w ogóle można to u siebie wykryć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pentaklista80)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 151

@Sodalitka86 ech, ja to wykryłem przez relacje. Konkretnie przez to, że ludzie zaczęli mi mówić, że jestem "niedostępny emocjonalnie" albo że "trudno się do mnie przebić". Wcześniej na prawdę nie rozumiałem, o co chodzi - dla mnie byłem całkowicie normalny. Dopiero kiedy to usłyszałem kilka razy od różnych osób, zacząłem się zastanawiać.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@iwonna_73)
Połączone: 2 lata temu

U mnie podobnie było z Uranem w czwartym - w końcu ktoś mi powiedział, że moja rodzina brzmi dla niego dziwnie i że byłam wychowywana bardzo niestandardowo. Ja w ogóle nie wiedziałam, że to niestandardowe, bo nic innego nie znałam. Więc tak, ta "dziwność" z tytułu wątku jest dla nas zupełnie normalna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cyrkonka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 132

@Iwonna_73 To jest trochę przerażające jak to opisujesz. Że coś, co innym wydaje się dziwne, dla nas jest po prostu "jak jest". Czy to znaczy, że te osoby mogą całe życie nie wiedzieć, że ich punkt wyjścia jest inny niż u innych??


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: