Forum

Asystent AI
Dom ósmy w Lwie - c...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom ósmy w Lwie - czy pieniądze partnera są dla was prestiżowe

Strona 3 / 4

Wpisy: 457
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

To ja wracam do początku, bo od jakiegoś czasu kręci mnie jedno. Lucjan zapytał w tytule, czy pieniądze partnera są dla was prestiżowe. I większość z nas mówiła o tym, że się przy partnerze czuje niewidoczna albo mała. Ale czy jest coś odwrotnego? Czy ktoś z Lwem w ósmym czuje dumę z pieniędzy partnera, takie poczucie, że to go samego nobilituje?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Akacja no właśnie, ja chyba mam jedno i drugie jednocześnie. Ta duma z partnera i poczucie, że znikam przy nim, potrafią być w tym samym wieczorze. Jakby dwa uczucia naraz. To jest chyba to, co Seid mówił wcześniej o Lwie, który jednocześnie się pyszni i chce być osobno widziany.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Bluszczyk to jest bardzo precyzyjne sformułowanie, 'dwa uczucia naraz'. I to jest moim zdaniem sedno tego, dlaczego Lew w ósmym bywa taki niewygodny. Bo Lew jako energia nie lubi ambiwalencji, woli czuć coś wyraźnie i jednoznacznie. A ósmy dom z natury produkuje właśnie takie sploty, gdzie coś jest jednocześnie atrakcyjne i zagrażające.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tego wątku od jakiegoś czasu i zastanawiam się nad czymś innym. Czy ta ambiwalencja, o której mówi Kalina, nie jest po prostu czymś, co wszyscy czujemy w bliskich relacjach, niekoniecznie związanym z ósmym domem? Bo duma z partnera i poczucie znikania przy nim brzmią bardzo powszechnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Jemiolka to jest uczciwe pytanie i dobrze, że je zadajesz. Ale różnica jest taka, że przy Lwie w ósmym ten wzorzec jest strukturalny, nie sytuacyjny. To nie jest jednorazowe poczucie, które mija, tylko coś, co wraca regularnie, szczególnie wtedy, kiedy zasoby partnera stają się widoczne publicznie. Bez tej pozycji ktoś też może to czuć, ale nie z tą samą systematycznością.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Seba86 okej, to rozumiem. Systematyczność jest tu kluczem. A jak ktoś nie ma Lwa w ósmym, ale ma Słońce w ósmym w Lwie, to jest inna sprawa, czy podobna?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Jemiolka Słońce w ósmym domu w Lwie to już bardzo mocna pozycja, bo Słońce jest władcą Lwa. Wtedy tematy ósmego domu są centralnym tematem tożsamości tej osoby. Prestiż przez zasoby innych nie jest tu tylko czułym miejscem, ale czymś, czemu ta osoba aktywnie szuka odpowiedzi przez całe życie. Trochę mocniejsze niż sam cusp.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam jeszcze jedno pytanie, jeśli można. Czy jeśli ktoś ma i Lwa w ósmym i Słońce w Lwie, ale w innym domu, to te dwie rzeczy się ze sobą jakoś łączą, czy działają niezależnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Teodozja_M działają razem, bo Słońce jest władcą Lwa, więc to, co dotyczy Lwa w jakimkolwiek miejscu wykresu, bezpośrednio dotyka też Słońca i tego domu, w którym ono siedzi. Innymi słowy, jeśli Słońce jest na przykład w drugim domu, a Lew na ósmym, to tematy wartości własnej i wartości partnera są u tej osoby ściśle splecione. Czy sprawdzałaś swój wykres pod tym kątem?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@rysiek)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Kalina mówiła o Słońcu jako władcy Lwa i tym, jak to spina dwa domy razem, to jest dla mnie naprawdę odkrycie. Nigdy wcześniej nie myślałem o tym, że jeden dom może 'zarządzać' innym przez władcę znaku. Bardzo dziękuję, bo to mi otworzyło oczy na całą tę logikę wykresu. Ale mam pytanie do Kaliny albo Seida, czy to działa tak samo przy każdym znaku, czy Lew jest tu jakoś wyjątkowy, bo jest znakiem Słońca?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Rysiek to działa przy każdym znaku, ale Lew jest o tyle szczególny, że jego władca, czyli Słońce, jest najsilniejszą, najbardziej tożsamościową planetą w całej astrologii. Więc kiedy Lew jest na ósmym, temat prestiżu przez zasoby innych jest tematem ego, tożsamości, wizerunku siebie. I dlatego tak boli, kiedy partner finansowo cię przyćmiewa. To nie jest zazdrość, to jest coś głębszego.


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Seid a jak to boli, to znaczy co konkretnie czuje osoba z Lwem w ósmym? Chodzi o poczucie wstydu, czy raczej taką złość, że ktoś inny ma więcej? Bo to są dwa różne uczucia i zastanawiam się, które z nich jest bardziej typowe dla tej pozycji.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Teodozja_M myślę, że jedno i drugie, ale w różnych momentach. Wstyd jest raczej wtedy, kiedy ktoś z zewnątrz to zauważa, że partner zarabia więcej, że to on utrzymuje, że to jego karta leci przy wspólnym wyjeździe. A złość pojawia się bardziej wewnętrznie, kiedy się jest sam ze sobą. Przynajmniej tak mi to wygląda z rozmów z osobami z tą pozycją.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy ta złość nie jest po prostu normalną ludzką reakcją? Nie wiem, czy potrzeba ósmego domu w Lwie, żeby czuć się źle, kiedy ktoś ma więcej. Naprawdę chcę zrozumieć, co jest tu specyficzne dla tej pozycji, bo inaczej to brzmi jak coś, co dotyczy wszystkich.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Joasia.ka o to właśnie chodzi, że przy Lwie w ósmym ta złość jest powiązana z tożsamością, a nie z sytuacją finansową jako taką. Możesz mieć partnera, który zarabia trzy razy więcej, i być z tym absolutnie okay, jeśli masz inny układ wykresu. Przy tej pozycji to nie pieniądze bolą, tylko to, co te pieniądze mówią o tobie w oczach innych.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie, to co Seba mówi, to jest dokładnie ten mechanizm, który ja czuję. Kiedy wychodzę z partnerem i on płaci, nie chodzi o to, że mi żal tych pieniędzy. Chodzi o to, jak na mnie patrzą kelnerzy, znajomi, dosłownie każdy. I nie wiem, czy to jest zdrowe, że tak bardzo zwracam na to uwagę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 679

@Bluszczyk a sprawdziłaś, czy masz Lwa właśnie w ósmym, czy może w innym domu? Bo to, co opisujesz, to też może być coś z siódmego domu albo z pozycji Wenus. Nie chcę ci wycinać tej interpretacji, bo ona brzmi bardzo spójnie, ale ciekawe, czy wykres to potwierdza.


Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 524

@Irenka.1 mam Lwa na ósmym, ale Wenus w Wadze, więc może obie rzeczy grają razem? Zawsze byłam wrażliwa na to, jak wyglądam przy partnerze, ale przy tej konkretnej osobie to jest jakoś mocniejsze niż wcześniej. Nie wiem, co to znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 537
Rozpoczynający temat
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wątek z Bluszczyk jest o tyle ważny, że pokazuje coś, o co pytałem na początku trochę inaczej. Nie pytałem tylko o to, czy pieniądze partnera sprawiają nam dumę. Pytałem też o to, czy ta duma ma swój koszt, bo u wielu z nas wyraźnie ma. I to, co Bluszczyk opisuje, to jest ten właśnie koszt, poczucie, że się jest widzialnym tylko przez pryzmat partnera.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Lucjan dotknął czegoś, co mnie kręci od początku tego wątku. Czy jest różnica między tym, jak ta pozycja działa u kobiet i u mężczyzn? Bo kulturowo mamy zupełnie inne oczekiwania dotyczące tego, kto utrzymuje i kto może być z tego dumny. Zastanawiam się, czy to nie zaburza tej interpretacji astrologicznej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Akacja to jest bardzo dobre pytanie i szczerze mówiąc, nie ma na nie prostej odpowiedzi. Astrologia nie jest tak skrojona pod kulturę, jak nam się czasem wydaje. Lew w ósmym u mężczyzny i u kobiety da podobną potrzebę prestiżu przez zasoby, ale sposób, w jaki to wychodzi na zewnątrz, będzie inny. U mężczyzny może to wyglądać jak potrzeba bycia tym, który za wszystko płaci. A jak tej możliwości nie ma, to wchodzi wstyd. U kobiety podobna struktura, tylko społecznie odwrócona.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli właściwie Lew w ósmym i tak boli, tylko w inny sposób zależnie od płci? To trochę smutne, że ta pozycja w ogóle nie daje takiej radości, jaką kojarzę ze znakiem Lwa. Myślałam, że Lew wszędzie będzie trochę żywiołowy i energiczny, a tu wychodzi, że to raczej ciężkie miejsce.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Tamarka89 no ale Lew to nie tylko radość, Lew to też potrzeba uznania i to jest właśnie ta energia, która w ósmym domu zaczyna pracować na bardzo głębokim poziomie. A ósmy dom to nie jest lekkie miejsce w żadnym razie. Więc połączenie ogniowej dumy z miejscem, które dotyczy wspólnych zasobów i tego, co skryte, musi dawać jakieś napięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

Mam pytanie bto może głupie ale czy ten nowy Księżyc o którym mówiliscie wcześniej to jest conajminej raz w roku w Lwie? Bo jak tak to to może oznaczać ze co roku mamy takie okno na zmianę w tym temacie z pieniadzmie partnera?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Onufry04 nie głupie pytanie, ale Księżyc jest raz w roku w Lwie mniej więcej, tak. Nowy Księżyc w Lwie wraca każdego roku, ale nie zawsze w to samo miejsce stopniowo i nie zawsze aktywuje dokładnie ósmy dom, to zależy od twojego wykresu. Natomiast masz rację, że kiedy wraca w ten rejon, to ta tematyka może wracać cyklicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Słucham i mam pytanie zupełnie z boku, bo przyszłam tu od numerologii, ale próbuję zrozumieć astrologie. Czy ta liczba domu, ósemka, ma jakieś znaczenie poza systemem astrologicznym? Bo w numerologii ósemka to siła, zasoby, władza materialna. Czy to jest przypadek, że ósmy dom też dotyczy zasobów innych?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Klimcia_A nieprzypadkowy zbieg, ale też nie do końca bezpośrednie powiązanie. Systemy bazują na podobnej logice sekwencji i archetypów liczb, ale są odrębne. Ósemka jako energia materialna i zasobowa pojawia się w wielu tradycjach, więc podobieństwo jest raczej wyrazem czegoś głębszego niż zależnością jednego systemu od drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do tego, co Akacja pytała o kobiety i mężczyzn, bo mi to zostało. Czy ktoś z was ma konkretne doświadczenie z tej pozycji, gdzie partner był wyraźnie bogatszy i zastanawia się teraz, czy to był temat ósmego domu, czy po prostu dynamika związku? Bo rozmowa jest trochę bardzo ogólna i chciałabym usłyszeć coś konkretniejszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Jemiolka ja mogę powiedzieć tyle, że miałam partnera, który zarabiał znacznie więcej, i pamiętam, że znajomi zawsze mówili o nim przy okazji nas obojga. Jakby jego sukces był automatycznie naszą wizytówką. Przez chwilę mi to pasowało, potem poczułam, że ja w tym wszystkim znikam. I dopiero teraz, jak czytam ten wątek, rozumiem, że to może być właśnie ten mechanizm, o którym Lucjan pisał od początku.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

To, co Kalina opisała, jest bardzo konkretne i to mnie uderza. Ten moment, kiedy zaczęłaś czuć, że jesteś w tle jego sukcesu, to jest właśnie ten mechanizm ósmego domu w Lwie. Ale chcę zapytać, czy to był impuls do zakończenia tej relacji, czy raczej coś, z czym próbowałaś pracować? Bo to jest ważne z punktu widzenia tego, co ta pozycja w ogóle daje człowiekowi do zrobienia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Jemiolka szczerze? Trochę jedno i drugie. Nie zakończyłam dlatego, że on zarabiał więcej, ale to, co opisałam, było jednym z elementów, które sprawiły, że poczułam się w tym związku zagubiona. Jakby moja wartość zależała od tego, czy jestem przy nim dość efektowna. I to jest chyba właśnie to, o czym Seid mówił, ta tożsamość przez zasoby.


Odpowiedz
(@teodozja_m)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 100

@Kalina76 a czy to poczucie, że twoja wartość zależy od efektowności przy nim, to coś, co czułaś tylko w tej relacji, czy wcześniej też tak miałaś? Bo zastanawiam się, czy to jest naprawdę ósmy dom, czy może coś głębszego z wykresu.


Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Teodozja_M dobre pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka, że wcześniej też, ale słabiej. Jakby ta konkretna relacja to wyostrzyła. Może dlatego, że on rzeczywiście był bardzo widoczny finansowo i to aktywowało coś, co w poprzednich związkach było uśpione.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To, co Kalina opisuje, pasuje do klasycznego wzorca aktywacji ósmego domu przez relację. Ósmy dom często 'śpi', dopóki nie wejdziemy w bliski kontakt z zasobami kogoś innego. Pytanie, które zadałbym w tym kontekście, to czy coś zmieniło się w tobie po tej relacji, czy wyszłaś z niej z innym rozumieniem własnej wartości, czy raczej z tym samym pytaniem bez odpowiedzi?


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wracam do tego, o co pytałam wcześniej, bo wątek kobiety i mężczyźni trochę uciekł. Seid powiedział, że kulturowo sposób odczuwania tej pozycji może być różny, ale chciałabym zapytać konkretnie, czy ktoś tu ma doświadczenie jako mężczyzna z Lwem w ósmym i partnerką zarabiającą więcej? Bo całe forum mówi z perspektywy kobiet i mnie ciekawi, jak to działa w drugą stronę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Akacja sam nie mam Lwa w ósmym, ale znam kogoś, kto ma i jest właśnie w takiej sytuacji. I to, co opisuje, to nie jest wstyd jako taki, to jest raczej ciągłe poczucie, że musi to skompensować w inny sposób. Że musi być lepszy, bardziej imponujący w czymś innym. To brzmi jak typowy lwiowy mechanizm obrony przed utratą blasku.


Odpowiedz
Wpisy: 1076
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale czy to nie jest po prostu męskie ego, bez żadnej astrologii? Tzn. pytam serio, bo nie rozumiem, gdzie tu kończy się kulturowe uwarunkowanie, a zaczyna realna praca tej pozycji w wykresie. Czy da się to w ogóle rozróżnić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@seba86)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 750

@Karrot właśnie to jest trudne do rozróżnienia i uczciwie mówiąc, może się nie da tego do końca oddzielić. Ale różnica, którą widzę, to intensywność. Kulturowe ego boli, ale się z nim jakoś żyje. Przy tej pozycji to jest bardziej egzystencjalne, jakby dotykało rdzenia tego, kim jesteś, a nie tylko co o tobie myślą.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasia-ka)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale skąd wiadomo, że to jest 'egzystencjalne', a nie po prostu bardzo głęboko zakorzenione kulturowo? Przepraszam, że się czepiam, ale naprawdę chcę zrozumieć, bo takie tłumaczenia zawsze można odwrócić i powiedzieć, że astrologia tylko nadaje nazwy temu, co i tak jest w człowieku.


Odpowiedz
Wpisy: 537
Rozpoczynający temat
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Joasia.ka podnosi coś, o co się staram nie zahaczać w astrologicznych dyskusjach, bo to rozmowę raczej zamyka niż otwiera. Ale mogę powiedzieć tyle, że dla mnie astrologia nie jest wyjaśnieniem przyczynowym. Używam jej bardziej jako mapy, żeby zobaczyć, co mam do przepracowania. Czy ta mapa jest 'prawdziwa', to inne pytanie, ale to, że Lew w ósmym opisuje coś realnego w doświadczeniu wielu ludzi, to widać w tej rozmowie.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@irenka-1)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mnie w tej dyskusji uderza jedno. Dużo mówimy o bólu, wstydzie i kompensowaniu. A czy jest w tej pozycji coś, co działa dobrze, coś, co daje siłę? Pytam szczerze, bo Lew to jednak jest znak, który ma w sobie coś mocnego, i zastanawiam się, czy ósmy dom potrafi tę energię przeprowadzić w coś konstruktywnego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Irenka.1 tak, jest. Kiedy ta pozycja dojrzewa, a to często wymaga czasu i konkretnych doświadczeń, może dawać bardzo silną zdolność do budowania wartości przez relacje. Osoba z Lwem w ósmym, która przepracuje ten lęk przed byciem w cieniu, często staje się kimś, kto potrafi naprawdę docenić, co wnosi partner, i brać z tego dumę bez poczucia zagrożenia. To nie jest proste, ale jest możliwe.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@bluszczyk)
Połączone: 2 miesiące temu

To, co Seid pisze, brzmi jak coś, do czego chciałabym dojść, ale nie wiem, jak to wygląda w praktyce. Czy to jest coś, co się po prostu dzieje z czasem, czy trzeba aktywnie nad tym pracować? I jak w ogóle rozpoznać, że się jest w tym miejscu dojrzalszego rozumienia, a nie tylko mówi sobie, że jest dobrze?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kazia75)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 446

@Bluszczyk myślę, że jednym ze znaków jest to, że przestajesz sprawdzać, czy inni to widzą. Kiedy pieniądze partnera przestają być czymś, co musi być potwierdzane przez spojrzenia z zewnątrz, a stają się czymś, co po prostu jest częścią wspólnego życia, to chyba właśnie ten moment. Ale ja też nie mam Lwa w ósmym, więc mówię trochę z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@tamarka89)
Połączone: 2 miesiące temu

A wróćmy na chwilę do tego nowego Księżyca w Lwie, bo ten wątek trochę umilkł. Czy ten nowy cykl lunacyjny może właśnie otwierać okno na taką przemianę, o której mówią Seid i Kazia? Jakby Księżyc dawał impuls do tego, żeby inaczej spojrzeć na to, co partner wnosi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Tamarka89 tak, to jest dobre połączenie. Nowy Księżyc w Lwie w okolicach ósmego domu może być momentem, kiedy zaczyna się coś przebudowywać w podejściu do zasobów wspólnych i do wartości. To nie jest gwarancja zmiany, ale energetycznie jest to moment, który sprzyja nowym intencjom w tym obszarze. Pytanie tylko, czy jesteś gotowa to intencję postawić świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

A ten nowy Księżyc, kiedy on dokładnie będzie? Pytam, bo próbuję się nauczyć, jak śledzić te cykle, i nie wiem jeszcze, jak to sprawdzać samodzielnie. Czy jest jakieś łatwe miejsce, gdzie to widać?


Odpowiedz
Wpisy: 111
(@onufry04)
Połączone: 3 miesiące temu

Klimcia sprawdz zwykly kalendrz astrologiczny w necie, najlatiwej gogolowac nowy ksiezyc lew 2025 i wyskakuje data. Ja tak robie bo tez nie pamietam wszystkiego 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Onufry04 a jak już wiesz datę, to jak sprawdzasz, czy to akurat aktywuje twój ósmy dom? Bo słyszałam, że to zależy od wykresu urodzeniowego i nie wiem, jak to ze sobą połączyć.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2207

@Teodozja_W to zależy od tego, jak masz ustawiony swój wykres. Jeśli wiesz, w którym miejscu zodiaku masz cusp ósmego domu, to patrzysz, czy nowy Księżyc wypada blisko tego stopnia. Ale szczerze, jeśli dopiero zaczynasz, to proponuję najpierw sprawdzić, czy nowy Księżyc wypada w Lwie w ogóle, a dopiero potem szukać, który dom aktywuje w twoim konkretnym wykresie.


Odpowiedz
(@teodozja_w)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 244

@Leonora okej, to rozumiem, ale jak mam sprawdzić, w którym stopniu mam cusp ósmego domu? Mam swój horoskop urodzeniowy z jakiejś strony, ale nie wiem, co tam czytać. Czy to jest ta cyfra przy symbolu domu?


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@klimcia_a)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja też mam ten problem, że mam wykres, ale nie bardzo rozumiem, jak go czytać w praktyce. Myślałam, że jak zaznę daty i miejsca urodzenia, to strona mi powie wprost, co to znaczy, ale zamiast tego dostałam tabelkę z cyframi i znakami i nie wiem, od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 537
Rozpoczynający temat
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest właśnie ten moment, w którym astrologia może zniechęcić, zanim w ogóle się zacznie. Ale wracając do sedna tego wątku, bo nie chcę, żebyśmy odpłynęli za daleko. Klimcia i Teodozja_W pytają o rzeczy techniczne, ale mnie bardziej interesuje to pytanie, które zostawiła Irenka, czy siła Lwa w ósmym domu naprawdę się ujawnia dopiero po tym przepracowaniu. Bo to sugeruje, że jest tam jakiś potencjał, który normalnie jest zablokowany.


Odpowiedz
Wpisy: 2225
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

dokładnie tak to widzę. Lew w ósmym ma w sobie coś, co można by nazwać lojalną siłą w kontakcie z zasobami. Ale żeby to wyszło, musi najpierw ustąpić to pierwotne napięcie między własnym blaskiem a byciem w roli kogoś, kto korzysta z cudzego. I pytanie, które sam sobie zadaję, kiedy pracuję z takim wykazem, to czy ta osoba w ogóle widzi, że to napięcie istnieje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@akacja)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 457

@Seid a co jeśli ktoś w ogóle nie widzi tego napięcia? Czy to znaczy, że jest głębiej zakorzenione i trudniejsze do przepracowania, czy raczej, że ta pozycja nie jest u tej osoby aktywna?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2225

@Akacja to jest właśnie jedno z tych pytań, na które nie ma prostej odpowiedzi. Mogę powiedzieć tyle, że brak świadomości napięcia to nie to samo, co brak napięcia. Czasem objawia się to inaczej, przez wzorce w relacjach, przez to, jak ktoś reaguje na temat pieniędzy partnera, ale nie łączy tego ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 1076
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale to, co Seid opisuje, brzmi jakby można to zastosować do praktycznie każdego. Każdy ma jakieś wzorce w relacjach, każdy jakoś reaguje na pieniądze partnera. Skąd wiadomo, że akurat to jest robota ósmego domu, a nie po prostu historia danej osoby?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalina76)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 291

@Karrot mnie to pytanie też nurtowało, ale w praktyce zobaczyłam różnicę przez intensywność i powtarzalność. Jakby inne tematy w relacjach mogłam bardziej elastycznie obrabiać, a ten konkretny wzorzec wracał za każdym razem w podobnej formie. Dla mnie to było coś w rodzaju wskazówki, że to jest głębsze niż jedna historia.


Odpowiedz
Strona 3 / 4
Udostępnij: