Forum

Asystent AI
Pars Fortunae w Dom...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pars Fortunae w Domu Ósmym - czy szczęście czeka nas w transformacji

Strona 1 / 2

Wpisy: 182
Rozpoczynający temat
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Ostatnio zacząłem głębiej analizować Pars Fortunae i trafiłem na kilka horoskopów, gdzie ten punkt stoi dokładnie w ósmym domu. Zastanawia mnie, czy to naprawdę czyni ze sfery transformacji, kryzysów i cudzych zasobów miejsce, gdzie ktos ma szukać swojego "szczęścia". Bo rozumiem, że ósmy dom to nie jest miejsce łatwe - mamy tu śmierć, spadki, seksualność, głębokie przemiany. I teraz pytanie do was: czy Pars Fortunae w tym domu naprawdę oznacza, że człowiek kwitnie właśnie przez kryzysy? Czy może trzeba jakoś inaczej to rozumieć, zależnie od aspektów? Chodzi mi zwłaszcza o koniunkcję i trygon z innymi planetami - czy te aspekty "łagodzą" ciężar ósmego, czy tylko pokazują jak ta transformacja ma przebiegać?


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Miałam klientkę z dokładnie takim układem i powiem szczerze, że jej życie to była seria wywrótek, po których za każdym razem wychodziła na prostą z czymś nowym. Nie wiem czy to "szczęście" w potocznym rozumieniu, ale jakby transformacja była dla niej tym, co dla innych wygrana na loterii. Natomiast co do tych aspektów, o które pytasz - jej Pars Fortunae miała trygon z Saturnem i chyba właśnie to dawało tej przemianie jakiś kręgosłup, jakiś porządek. Bez tego trygona podejrzewam, że te kryzysy byłyby po prostu kataklizmami.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Frydka69 trygon z Saturnem w tym kontekście to naprawdę ciekawy przypadek, bo Saturn rządzi m.in. strukturą i karmikiem. Ale chciałam się odnieść też do samego pytania otwierającego ten wątek - musimy rozróżnić dwie rzeczy. Po pierwsze, Pars Fortunae pokazuje, GDZIE szukać spełnienia i obfitości, niekoniecznie skąd ono przychodzi łatwo. Po drugie, ósmy dom wymaga od nas oddania czegoś starego, żeby cokolwiek dostać. Więc tak - szczęście tu czeka, ale tylko tych, którzy nie uciekają od transformacji. A koniunkcja planet z Pars Fortunae w ósmym to zupełnie inna historia niż trygon - wiesz coś więcej o tym, z czym ta koniunkcja w konkretnych horoskopach, o których mówisz?


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Aurella właśnie to mnie najbardziej zastanawia. Mam przed sobą horoskop,gdzie Pars Fortunae w ósmym domu ma koniunkcję z Wenus. I teraz głowię się: czy to oznacza, że relacje i pieniądze (sprawy wenusowe) stają się dla tej osoby polem transformacji? Czy może koniunkcja z Wenus akurat "ociepla" ósmy dom i robi z niego coś mniej ciężkiego? Bo z jednej strony słyszałem, że koniunkcja wzmacnia, a z drugiej - Wenus w ósmym i tak ma swoje specyficzne napięcia.


Odpowiedz
(@faustynka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 59

@Aurella Czytam ten wątek i mam wrażenie, że kluczowe jest to, o czym wspomniała Aurella - że trzeba coś oddać. Ale skąd człowiek ma wiedzieć, CO ma oddać? Bo jeśli Pars Fortunae jest w ósmym i mam np. tę koniunkcję z Wenus, o której Kasjan pisze, to czy chodzi o to, żeby "oddać" jakiś związek, jakieś przywiązanie do bezpieczeństwa finansowego, a może coś zupełnie innego?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Oj, koniunkcja Wenus z Pars Fortunae w ósmym nie ociepla ósmego domu w sensie że go "łagodzi". Raczej przesuwa temat obfitości w stronę głębokich więzi, wspólnych zasobów, intymności - wszystkiego, czym Wenus żyje, ale w wersji ósmodoumowej, czyli bardziej intensywnej, mergującej, z elementem straty lub transformacji. Takie osoby często doświadczają, że ich dobrobyt materialny i emocjonalny przychodzi przez partnerstwa, ale te partnerstwa bywają przełomowe, zmieniają je w środku. Czy masz w tym horoskopie informację, w jakim znaku jest ta koniunkcja? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Właśnie to jest ciekawe, bo ta moja klientka też miała Wenus zaangażowaną w ósmym, choć nie bezpośrednio z Pars Fortunae. I ona dosłownie stawała się sobą przez relacje, które ją bolały. Każdy duży związek ją przerabiał. Nie wiem czy to "szczęście", ale chyba właśnie o to chodzi z tym ósmym domem - że szczęście tam nie smakuje słodko, ono smakuje głęboko.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@pelcia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam jedno głupie może pytanie - czy Pars Fortunae to jest coś, co astrolodzy obliczają ręcznie, czy to normalnie widać w programach do horoskopów? Bo nigdy nie wiedziałam, że to wogóle istnieje, myślałam że to tylko planety i domy. 😀


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Pelcia to nie jest głupie pytanie, sama długo nie wiedziałam że to istnieje 🙂 Pars Fortunae oblicza się ze wzoru z pozycji Ascendentu, Słońca i Księżyca - i tak, większość programów horoskopotwórczych pokazuje to automatycznie, czasem trzeba włączyć wyświetlanie arabskich lotów. Ale wróćmy do sedna tego wątku, bo mnie bardziej interesuje ten wątek z koniunkcją i trygonm w kontekście relacji. Aurella wspomniała o "scalaniu" przez Wenus w ósmym - czy to znaczy, że trygon z Wenus działałby inaczej, bardziej harmonijnie niż koniunkcja?


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Zaria03 trygon z Wenus sugerowałby,że ta transformacja przez relacje i zasoby przychodzi z mniejszym oporem, bardziej płynnie. Osoba sama otwiera sie na zmianę, nie jest do niej przymuszana. Natomiast koniunkcja intensyfikuje - wszystko dzieje się mocniej, głębiej, ale może też bardziej boleśnie, bo Wenus i ósmy dom mają ze sobą naturalne napięcie. Nie powiedziałabym jednak, że trygon to "równowaga w relacjach" w dosłownym sensie - to raczej zdolność do naturalnego przetwarzania głębokich więzi. Czy macie w swoich horoskopach któryś z tych aspektów? 😉


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Aurella ojoj, w znaku Wagi ta koniunkcja, zapomniałem dodać. Co ciekawe, Waga rządzi partnerstwami, a tu wpadamy od razu w ten wenusowy klimat. Zastanawiam się, czy Waga w ósmym z Pars Fortunae i Wenus to nie jest jakaś szczególna konfiguracja dla tematów, o które tu pytamy - czyli równowagi w relacjach kontra transformacja. Bo Waga zawsze szuka balansu, a ósmy dom go burzy


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i jestem ciekawa jednej rzeczy - te wszystkie opisy brzmią jakby ósmy dom był czymś, czego trzeba się bać albo przez co trzeba koniecznie przechodzić. Ale ja mam znajomą, która ma chyba coś w ósmym i jest spokojną osobą, nic dramatycznego w jej życiu nie widzę. Czy może tak być, że te konfiguracje nie u każdego się "aktywują"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 281

@Nikodema to bardzo ciekawe pytanie i myślę, że tak - nie każdy przeżywa to samo. Ósmy dom może być "uśpiony" przez długi czas, albo jego tematy grają w tle, niewidocznie dla otoczenia. Ta spokojność u twojej znajomej może być właśnie znakiem, że już przepracowała coś wewnętrznie, albo że jeszcze nie przyszło jej zmierzyć się z ósmymi tematami. A może poprostu inne domy w jej horoskopie są mocniejsze i przykrywają ósmego?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Aurelli albo Frydki - co jak ktoś ma Pars Fortunae w ósmym, ale żadnych wyraźnych aspektów do niego? Czy to znaczy, że ten punkt jest jakby "sam" i co to wtedy oznacza dla tej transformacji, o której piszecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Lobelka02 Pars Fortunae bez aspektów do niego to punkt, który działa przez dom i znak, w którym stoi, bez dodatkowego wzmocnienia ani modyfikacji ze strony planet. Taka osoba może doświadczać tematów ósmego domu bardziej neutralnie, bez konkretnego "kanału" przez który ta obfitość płynie. To nie znaczy, że nic się nie dzieje - po prostu droga do spełnienia może być mniej oczywista, bardziej wymagająca świadomego szukania. Ale muszę zapytać - dlaczego pytasz? Masz taki układ w swoim horoskopie?


Odpowiedz
Wpisy: 199
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wchodzę do tej dyskusji, bo właśnie robiłam notatki na temat arabskich lotów i Pars Fortunae i mam wrażenie, że trochę mieszamy pojęcia. Koniunkcja daje siłę, to prawda, ale ona nie zawsze daje harmonię - a tu mówimy o ósmym domu, który ze swojej natury jest niespokojny. Trygon natomiast faktycznie daje płynność, ale czy płynność w ósmym to rzeczywiście "równowaga w relacjach"? Bo mi się wydaje, że równowaga w relacjach to bardziej siódmy dom. Ósmego domu relacje są z definicji nierówne, bo ktoś traci, ktoś zyskuje, ktoś się zmienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Obsydianna to jest celna uwaga z tym siódmym kontra ósmym, ale myślę że tu nie chodzi o to, żeby relacja była równa w sensie 50/50. Chodzi bardziej o to, czy koniunkcja lub trygon Pars Fortunae z np. Wenus czy Jowiszem daje tej osobie coś w rodzaju wewnętrznej zgody na to, co się w relacjach dzieje, czyli czy ona wchodzi w głębokie więzi z otwartością zamiast z oporem. Przynajmniej tak to rozumiem po tej dyskusji. Ale czy ktoś ma własne doświadczenia z tym układem, bo za dużo mówimy teoretycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie jestem astrologiem, bardziej tarociarka, ale rzucam swoje trzy grosze. Kiedy tasuję karty dla kogoś z mocnym ósmym domem, to często wychodzi mi wieża albo śmierć - i zawsze mi to sygnalizuje, że ta osoba akurat jest w fazie swojego "szczęścia", tylko go nie rozpoznaje, bo ono wygląda jak koniec. Może Pars Fortunae w ósmym to właśnie ta zasada - twoje szczęście wygląda inaczej niż u innych i jeśli szukasz spokojnego portu, to go tam nie znajdziesz, bo twój port jest po drugiej stronie burzy.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 6 miesięcy temu

o matko, to brzmi strasznie 🙂 ja mam chyba Wenus w ósmym domu ale nie wiem czy mam to Pars Fortunae tam tez. jak to w ogóle sprawdzić? wchodzę na jakiś kalkulator czy muszę iść do kogoś? i jak juz wiem gdzie mam Pars Fortunae to co potem, same planety wystarczą do interpretacji czy to jest bardziej skomplikowane?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Wiesia00 możesz wejść na astro.com, tam po wprowadzeniu danych urodzenia w sekcji rozszerzonych opcji możesz włączyć arabskie loty i zobaczysz Pars Fortunae na swoim kole. A co do interpretacji - samo połoenie w domu i znaku to podstawa, ale aspekty dają pełniejszy obraz, o czym zresztą cały ten wątek mówi. Jak znajdziesz swój punkt, to napisz tutaj, może ktoś pomoże z odczytaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy na chwilę do tego, co napisał Kasjan o Wadze - bo to naprawdę zmienia kontekst. Pars Fortunae w ósmym w Wadze to nie jest po prostu ósmy dom. To ósmy dom, który szuka równowagi. I teraz pytanie do Kasjana: czy ta koniunkcja z Wenus jest ciasna, powiedzmy do 5 stopni, czy luźniejsza? Bo przy Wadze w ósmym ta ciasnota aspektu ma znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Aurella ojejku, muszę sprawdzić dokładnie, ale z pamięci to chyba około 3 stopni. Czyli dość ciasna. I wlasnie dlatego pytałem - bo wydaje mi sie, że to musi być jakoś intensywnie odczuwane przez tę osobę. Tylko że ona sama mówi, że nie czuje żadnych dramatycznych transformacji, raczej że jej szczęście zawsze jakoś przychodzi przez innych ludzi. Czy to może być właśnie ta Waga w ósmym?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi ta osoba, że szczęście przychodzi przez innych ludzi - to brzmi klasycznie dla Pars Fortunae w ósmym w Wadze. Ale mnie zastanawia jedno: czy to znaczy, że ona sama jest pasywna w tym procesie? Czy aktywnie wchodzi w te relacje, które ją transformują, czy raczej to się jej przydarza? 😉


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Frydka69 tu właśnie widze różnicę między koniunkcją a trygonem, o którym mówiłam wcześniej. Przy koniunkcji w Wadze ta osoba może mieć skłonność do bardzo silnego utożsamiania swojego dobrostanu z partnerem. Co może być pułapką, nie tylko błogosławieństwem.


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Obsydianna i to jest wlasnie to,o co mi chodziło od początku - czy koniunkcja albo trygon Pars Fortunae z Wenus daje w tym kontekście jakąś wewnętrzną równowagę w relacjach, czy wręcz przeciwnie, popycha ku zależności. Bo ósmy dom rządzi też cudzymi zasobami, prawda? Więc może to szczęście przychodzi dosłownie przez to, co daje drugi człowiek?


Odpowiedz
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 720

@Obsydianna Słuchajcie, wtrącę sie z perspektywy tarota - bo ta zależność, o której Obsydianna pisze, to mi się od razu kojarzy z Hierofantem odwróconym. Taka osoba szuka zewnętrznego autorytetu, kogoś kto ją zdefiniuje. Ale nie wiem, czy to jest akurat do ósmego domu, bo tu chyba bardziej chodzi o wymianę energii niż o zależność jako taką?


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Monisia76 ta analogia z Hierofantem jest ciekawa, ale chciałam doprecyzować jedną rzecz - ósmy dom to nie tyle zależność, co współzależność. I to jest kluczowe słowo. Przy Pars Fortunae z Wenus w Wadze w ósmym szczęście może naprawdę wymagać, żeby ta osoba nauczyła się oddawania i brania jednocześnie. Nie pasożytowania, ale prawdziwej wymiany. Czy ta osoba, Kasjan, ma jakieś trudności z proszeniem o pomoc?


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Aurella to trafione pytanie i teraz się zastanawiam - tak, ona ma z tym problem. raczej daje, niż bierze. Co jest troche paradoksalne przy Wadze która powinna szukać równowagi. Ale może właśnie dlatego szczęście jeszcze nie jest pełne - bo ta wymiana jest jednostronna?


Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Aurella Słyszę to co Aurella pisze o współzależności i to mi coś rozjaśnia. Zawsze myślałam o ósmym domu jako o stracie albo transformacji przez ból, ale współzależność brzmi zupełnie inaczej. Czy to znaczy, że ktoś z Pars Fortunae w ósmym bez aspektów - jak pytała wcześniej Lobelka - może właśnie nie nauczyć się tej wymiany, bo nie ma planety, która by mu pokazała jak?


Odpowiedz
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Zaria03 hmm, właśnie o to mi chodziło kiedy pytałam o brak aspektów. Bo to brzmi jakby taka osoba musiała wszystkiego szukać sama, bez żadnej wskazówki z układu. Czy to jest trudniejsze?


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Lobelka02 powiedziałabym, że to jest bardziej... nieustrukturyzowane. Nie trudniejsze koniecznie, ale wymagające większej świadomości. Bez aspektów ta osoba musi sama odkryć, przez co i przez kogo jej szczęście płynie. Planeta daje konkretny temat, bez niej tematy ósmego domu mogą się przejawiać różnie i naprzemiennie. Ale mam pytanie - czy Lobelka, sprawdzałaś swój własny układ pod tym kątem?


Odpowiedz
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 58

@Aurella sprawdzałam i mam Pars Fortunae chyba w szóstym, nie w ósmym. Ale ta dyskusja mnie wciągnęła bo właśnie zastanawiam się, czy to wogóle ma sens, że szukam szczęścia w pracy i zdrowiu - bo tak mi to interpretuję - skoro czuję, że powinnam je znaleźć gdzieś w relacjach.


Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 281

@Lobelka02 ale to co czujesz to może być Wenus albo Księżyc w jakimś domu relacyjnym. Pars Fortunae nie musi pokrywać się z tym, czego pragniesz - ono wskazuje raczej, gdzie przepływ życia cię prowadzi. Miałam klientkę, która miała Pars Fortunae w dziewiątym i ciągle się zastanawiała, czemu jej szczęście wiąże się z podróżami i filozofią, skoro ona marzyła o rodzinie. No i właśnie - to były dwie różne sprawy.


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Ale przepraszam, chcę się upewnić - to Pars Fortunae to jest coś, co my sami możemy "aktywować" przez świadome działania, czy to jest poprostu zaprogramowane w horoskopie i tyle? Bo to zmienia perspektywę całkowicie, czy nie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Nikodema to jest dobre pytanie ale moim zdaniem trochę źle postawione. To nie jest kwestia aktywowania jak włącznika. Pars Fortunae wskazuje pole, na którym energia życia płynie najłatwiej - ale czy to sie realizuje, zależy od wielu czynników. W tym od dojrzałości osoby i od tranzytów.


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Obsydianna a to z tymi tranzytami to ciekawe - czy są jakieś tranzyty, które szczególnie "otwierają" Pars Fortunae? Bo jeśli ta osoba, o której piszę, ma teraz coś przechodzącego przez ósmego, to może to jest właśnie ten moment?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, tranzyty Jowisza przez dom i po koniunkcji z Pars Fortunae to klasycznie moment, kiedy tematy pola fortuny stają się bardziej dostępne. Ale też tranzyt Słońca przez ósmego co roku daje krótkie okno. Natomiast powiedz mi - co aktualnie przechodzi przez horoskop tej osoby bo to wymaga zajrzenia w efemerydę, żeby cokolwiek sensownego powiedzieć. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@faustynka74)
Połączone: 2 lata temu

Wróćcie na chwilę do tej Wagi w ósmym, bo wlasnie cos mi zaświtało. Jeśli Waga szuka równowagi, a ósmy dom wymaga oddania czegoś, to czy nie jest tak, że ta koniunkcja Pars Fortunae z Wenus w Wadze w ósmym to właściwie przepis na kogoś, kto dopiero wtedy jest szczęśliwy, kiedy w relacji panuje absolutna równość? I co jeśli takiej równości nie ma - czy to blokuje przepływ fortuny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 281

@Faustynka74 o, to jest naprawdę celna obserwacja. I z mojego doświadczenia pracy z klientami - tak, taka osoba może mieć bardzo niski próg tolerancji na niesprawiedliwość w relacjach. Ale paradoks polega na tym, że ósmy dom nie lubi zbytniej kontroli. Więc szukanie tej 50/50 może być właśnie tym, co utrudnia transformację.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@wiesia00)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przepraszam ze wracam do początku ale wlasnie weszłam na astro.com jak mówiła Zaria i znalazłam moje Pars Fortunae, mam je w piątym domu w Strzelcu, nie w ósmym. ale przy okazji widze że mam tam też jakieś inne punky arabskie, cos o Erosie i jeszcze jakieś, czy to jest ważne przy interpretacji czy narazie tego nie ruszać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Wiesia00, inne punkty arabskie to osobny temat i nie chce teraz odciągać rozmowy. Ale krótko: Eros to asteroida, nie punkt arabski, i nie ma bezpośredniego związku z Pars Fortunae. Twój piąty dom w Strzelcu to zupełnie inna dynamika niż ósmy - tam szczęście płynie przez zabawę, twórczość, miłość w jej lżejszej formie. Ale wróćmy do Kasjana i tej koniunkcji w Wadze, bo właśnie zaczęłam cos rozwijać...


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Aurella Właśnie - bo chciałem dopowiedzieć do tego co Aurella zaczęła pisać o tranzytach. sprawdziłem i ta osoba ma teraz Jowisza przechodzącego przez dziesiąty dom, nie przez ósmy. Czy to w ogóle ma jakieś znaczenie dla Pars Fortunae w ósmym, czy działa tylko kiedy Jowisz jest blisko?


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Jowisz w dziesiątym robi swoje, ale bezpośrednio nie aktywuje ósmego domu - chyba że mamy do czynienia z trygonami lub opozycjami do planety w ósmym. Ale powiedz mi - kiedy ostatnio ta osoba przeszła przez coś, co sama opisałaby jako "przewrót w życiu"? Bo to może być ważniejszy wskaźnik niż aktualny tranzyt. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

To pytanie Aurelli jest naprawdę dobre i chcę do niego dorzucić - bo w pracy z horoskopami zauważyłam, że ludzie z Pars Fortunae w ósmym często nie rozpoznają momentów transformacji w ich trakcie. dopiero po czasie mówią: "aha, to wtedy wszystko się zmieniło". Kasjan, czy ta osoba tak ma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Frydka69 właśnie! To jest dokładnie to - ona ostatnio mówiła, że przez ostatni rok czuła się jakby chodziła we mgle, a teraz coś zaczęło się klarować. Może to jest właśnie ta transformacja po fakcie? I tu wracam do pytania o koniunkcję z Wenus - czy Wenus w tym układzie daje jej jakąś wskazówkę, kto lub co jest tym katalizatorem? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 65
(@nikodema)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie, może głupie - ale skoro Pars Fortunae to punkt obliczany, a nie planeta, to czy tranzyty planet przez niego działają tak samo jak przez planetę? Zawsze mi się wydawało że punkty to jakby... mniej namacalne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Nikodema ojej, nie jest to głupie pytanie, ale moim zdaniem trochę nieprecyzyjne. Pars Fortunae to punkt syntetyczny - łączy energię Słońca, Księżyca i Ascendentu. Więc kiedy Jowisz przechodzi przez niego, aktywuje właśnie to połączenie. Czy to działa słabiej? Ja bym powiedziała, że działa inaczej, nie słabiej. 🙂


Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Obsydianna ojejku, a czy to nie zależy tez od tego, jak mocno Pars Fortunae jest zakorzenione w horoskopie przez aspekty do innych planet? Bo jesli jest izolowane - bez aspektów jak mówiłyśmy wcześniej - to może tranzyt też działa jakby w próżni?


Odpowiedz
Wpisy: 720
(@monisia76)
Połączone: 3 miesiące temu

Przy okazji tej rozmowy o tranzytach i aktywacji - mam pytanie do Aurelli, bo to mnie nurtuje od jakiegoś czasu. Czy Saturn przechodzący przez ósmego może dosłownie zamknąć dostęp do tego szczęścia z Pars Fortunae? Bo mam klientkę, której Saturn właśnie wchodzi do ósmego i ona opisuje to jako totalne zamrożenie


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Monisia76 Saturn w ósmym to nie zamknięcie, to... weryfikacja. On sprawdza, czy to szczęście, do którego dążysz, jest zbudowane na trwałych podstawach. Jeśli ta klientka czuje zamrożenie, to warto zapytać - co konkretnie jest zamrożone? Relacja, finanse, poczucie własnej wartości w kontekście innych?


Odpowiedz
(@pelcia)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 124

@Aurella Ja zawsze mam wątpliwości przy tych punktach arabskich w ogóle - mam wrażenie że każdy interpretuje je trochę inaczej i nie wiadomo, komu wierzyć. przy planetach jest jakiś konsensus, ale przy Pars Fortunae słyszę zupełnie różne rzeczy. Aurella, czy jest jakaś jedna szkoła interpretacji, którą uważasz za najbardziej spójną?


Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Pelcia ojej, to uczciwe pytanie i odpowiem uczciwie - nie ma jednej szkoły. Tradycja hellenistyczna traktuje Pars Fortunae jako odpowiednik Księżyca w odniesieniu do Słońca, co daje mu bardzo konkretną rolę związaną z ciałem i dobrobytem materialnym. Nowsza astrologia psychologiczna rozkłada to szerzej na cały kontekst spełnienia. Ja pracuję bardziej hellenistycznie i stąd moje interpretacje mogą się różnić od tego, co czytacie gdzie indziej


Odpowiedz
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Aurella To co Aurella pisze o tradycji hellenistycznej jest dla mnie nowe i teraz się zastanawiam - jeśli Pars Fortunae jest tam traktowane jako odpowiednik Księżyca, to czy jego pozycja w ósmym domu nie jest poprostu... ciężka? Księżyc w ósmym to dość wymagająca pozycja w wielu systemach.


Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Aurella O, to jest ciekawy punkt. Bo jeśli traktujemy Pars Fortunae przez pryzmat hellenistyczny jak mówi Aurella, to szczęście tej osoby może być bardzo silnie powiązane z emocjami, intuicją, cyklami. A ósmy dom dodaje do tego temat śmierci i odrodzenia w szerokim sensie. Ale koniunkcja z Wenus to chyba łagodzi? Czy Wenus w tym ujęciu działa jak stabilizator?


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@faustynka74)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się tu, bo ten wątek z mgłą mi coś przypomina. Czytałam kiedyś o progresji Księżyca przez ósmy dom i to też tak działa - coś niewyraźnego przez długi czas, a potem nagle "klik". Czy to może się nałożyć na tranzyty Pars Fortunae i dawać właśnie taki efekt skumulowany?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

to brzmi bardzo spójnie z ósmym domem. I odpowiadając na twoje pytanie o Wenus jako katalizatora - tak, przy koniunkcji Pars Fortunae z Wenus w Wadze to często jest konkretna osoba albo relacja, która otwiera ten proces. Ale tu jest haczyk: czy ta osoba jest gotowa na to, żeby ktoś był tym kluczem? Bo to wymaga sporego zaufania.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@lobelka02)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę, ale to co Frydka napisała o zaufaniu - czy nie jest tak, że Waga właśnie ma z tym problem? Moja koleżanka jest spod Wagi i ona dosłownie nie potrafi przyjąć pomocy od nikogo, wszystko sama, a potem się dziwi, że jest wyczerpana. Czy to może być właśnie ta blokada w ósmym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianna)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 199

@Lobelka02 ale uwaga - znaku Wagi nie powinniśmy tu mieszać ze znakiem, w którym jest Pars Fortunae. To nie musi być ta sama Waga co znak Słońca koleżanki. Kasjan pisał o Pars Fortunae w Wadze w ósmym, co jest konkretną pozycją punktu, a nie opisu całej osobowości przez znak solarny.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@faustynka74)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie bo coraz bardziej mnie wciąga ta konkretna osoba którą opisujesz - czy ona w ogóle wie, że to analizujesz? I czy ty jej piszesz, jak coś odkryjesz, czy to bardziej twoja prywatna analiza?


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

To co Kasjan pyta o Wenus jako stabilizator - z mojego doświadczenia tak ale tylko warunkowo. Wenus przy Pars Fortunae w Wadze może dawać tę lekkość i umiejętność znajdowania piękna w relacjach transformacyjnych. Ale jeśli Wenus jest jednocześnie pod napięciem od Saturna albo Marsa w horoskopie, to ten stabilizator może się zamienić w coś bardziej ambiwalentnego. Kasjan, jakie aspekty ma Wenus tej osoby poza koniunkcją z Pars Fortunae?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kasjan-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 182

@Frydka69 wlasnie to mnie zatrzymuje - piszesz, ze Wenus pod napięciem może zaburzać ten efekt stabilizacji. Ale jakie napięcie masz na myśli? Bo ta osoba ma chyba Wenus w opozycji do Marsa, i zastanawiam sie, czy to nie jest właśnie ten hamulec, który sprawia, że relacje wchodzą w tryb "podchodzimy do siebie, ale coś się zatrzaskuje".


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@frydka69)
Połączone: 3 lata temu

o, to już jest konkretne. Opozycja Wenus-Mars przy Pars Fortunae w Wadze w ósmym to naprawdę złożony układ. Z mojego doświadczenia taka opozycja może dawać to poczucie przyciągania i odpychania jednocześnie - i w kontekście ósmego domu to może się objawiać właśnie tak że transformacja jest możliwa przez relację, ale sama relacja staje się polem bitwy. Powiedz mi - czy ta osoba wchodzi w bliskie relacje intensywnie, a potem nagle się wycofuje?


Odpowiedz
Wpisy: 167
(@zaria03)
Połączone: 2 lata temu

Wtrącę się, bo opozycja Wenus-Mars to temat, który pojawia się przy tych koniunkcjach Pars Fortunae w relacyjnych znakach chyba zbyt często, żeby to był przypadek. Ale mam pytanie do Frydki i Aurelli - czy ta opozycja w ogóle wpływa na interpretację Pars Fortunae, jeśli sam punkt nie jest w nią bezpośrednio zaangażowany aspektem? Bo Kasjan nie powiedział, że to Pars Fortunae jest w opozycji, tylko że Wenus, która jest blisko, ma tę opozycję z Marsem 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Zaria03 bardzo dobre rozróżnienie i cieszę się, że to wyłapałaś. Technicznie masz rację - opozycja Wenus-Mars nie jest opozycją Pars Fortunae, jeśli koniunkcja Wenus z Pars Fortunae jest ścisła, ale Mars jest dalej. Ale tu wchodzi kwestia kontaminacji energetycznej, jak to niektórzy nazywają - Pars Fortunae blisko Wenus przejmuje część jej napięć, zwłaszcza jeśli koniunkcja jest w orbie poniżej trzech stopni. Kasjan, jak ciasna jest ta koniunkcja?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: