Forum

Asystent AI
Cztery planety w cz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cztery planety w czterech żywiołach - czy mamy równowagę

Strona 1 / 2

Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio wróciłam do tematu który mnie od jakiegoś czasu nurtuje - mianowicie co się dzieje, gdy mamy planety rozłożone po jednej w każdym żywiole. Ogień, ziemia, woda, powietrze - każdy zajęty, niby równo, niby harmonia. Ale czy to naprawdę równowaga? Bo w praktyce widzę u takich osób coś wręcz odwrotnego - jakby żaden żywioł nie dominował, to żaden też nie daje oparcia. I tu pojawia się pytanie, które mnie najbardziej interesuje: czy taki układ moze osłabiać zdolność do głębokiego kochania? Nie mówię o uczuciach powierzchownych, ale o tej prawdziwej, trwałej więzi. Ciekawa jestem waszych doświadczeń i obserwacji.


Odpowiedz
103 odpowiedzi
Wpisy: 454
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Rozumiem, o co pytasz, ale myślę ze trochę za szybko idziesz w stronę wniosku. Równy rozkład po żywiołach to nie to samo co brak dominanty - to może oznaczać, że człowiek po prostu ma dostęp do wszystkich energii. Ja bym raczej patrzył na to które planety konkretnie siedzą w tych żywiołach bo Saturn w ogniu to nie to samo co Wenus w ogniu. Czy masz konkretny przykład horoskopu który cię skłonił do tego pytania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Bolek76 Ej! oczywiście, ze planety mają znaczenie, o tym wiem. Ale właśnie o to chodzi - gdy te cztery planety są różne, np. jedna z nich to Wenus, to czy żywioł, w którym siedzi, jakoś tłumi jej naturalną energię miłosną, jeśli nie ma wsparcia od innych planet? Mam konkretny przypadek - Wenus w ziemi, Mars w ogniu, Saturn w powietrzu, Księżyc w wodzie. Cztery żywioły, cztery planety. I ta osoba ma ogromny problem z trwałymi związkami.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, a czy to aby nie jest tak że jak masz Księżyc w wodzie to własnie powinno byc łatwiej z tymi uczuciami? Zawsze mi mówiono że Księżyc w wodzie to duzo empati i wrażliwości. Może problem leży gdzieś indziej w tym horoskopie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Jola99 Księżyc w wodzie to faktycznie duża wrażliwość emocjonalna ale to nie znaczy automatycznie, ze łatwiej budować trwałe związki. można czuć bardzo intensywnie i jednocześnie nie umieć tego zakotwiczać w relacji. Mnie bardziej zastanawia Saturn w powietrzu w tym układzie - Saturn lubi strukturę, a powietrze to żywioł komunikacji i dystansu. Czy ta osoba moze być emocjonalnie zdystansowana mimo tej wodnej wrażliwości?


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Amethysta92 dokładnie to obserwuję. Jakby emocje są, ale nie potrafią znaleźć ujścia w relacji. Mówi o uczuciach abstrakcyjnie, filozoficznie, a jak przychodzi do konkretnego działania - Mars w ogniu - to jest albo impulsywne, albo nic. Zero środka. I Wenus w ziemi szuka stabilności, ale ta stabilność staje się tak ważna, że blokuje spontaniczność. Wszystko gra osobno, nic nie gra razem.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie - czy wy mówicie o konkretnym aspekcie astrologicznym, czy raczej o ogólnej obserwacji dotyczącej rozkładu planet? Bo jeśli to ma być cos technicznego, to jak sie to nazywa? Szukałam czegoś takiego i nie trafiałam na konkretną nazwę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Sigilia67 nie ma jednej nazwy na ten układ, to bardzije kwestia analizy elementów w horoskopie. Astrolodzy patrzą na to ile planet masz w każdym żywiole i co z tego wynika. Jeśli po jednej to sie mówi o równomiernym rozkładzie, ale niektórzy stosują termin "splay" dla podobnych układów, gdzie planety są rozrzucone równo. Nie jest to klasyczny aspekt jak trygon czy opozycja.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@zywiena86)
Połączone: 3 lata temu

A ja się zastanawiam czy w ogóle ta równowaga żywiołów jest problemem sama w sobie, czy może to po prostu kwestia tego że nie ma żadnego silnego skupienia? Bo jak ktoś ma trzy planety w wodzie, to wiadomo - emocje rządzą. A jak ma po jednej wszędzie, to właściwie co rządzi? Czy to nie jest po prostu brak centrum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Zywiena86 i to jest właśnie sedno mojego pytania! brak centrum. Jeśli nie ma żywiołu dominującego, to czy miłość - która wymaga pewnego rodzaju oddania się, zanurzenia - może wogóle zaistnieć w pełni? Oddanie się wymaga dominacji czegoś, jakiegoś silnego nurtu.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Hm, ale czy nie jest tak, ze jak masz jeden silny żywioł to tez może być problem? Np. sama woda to za duże emocje, sam ogień to za dużo intensywności bez zakorzenienia. Może ta równowaga jednak jest lepsza, tylko my jej nie umiemy czytać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Klimek00 to dobre pytanie i myślę, że masz rację, że brak równowagi w drugą stronę też bywa trudny. Ale jest różnica między brakiem harmonii a brakiem centrum. Osoba z czterema planetami w wodzie ma problem, ale przynajmniej wiadomo, gdzie jest jej emocjonalne źródło. Tu chodzi chyba o to, że gdy żywioły są równo rozłożone, każdy z nich ciągnie w swoją stronę i nie ma naturalnego hierarchii.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Ja bym tu dodała że Wenus w ziemi to generalnie bardzo piękne umiejscowienie dla uczuć stabilnych, tak twierdzili chyba wszyscy astrolodzy których czytałam. Byk i Panna rządzą ziemią i to są znaki które potrafią kochać bardzo długo i głęboko. więc moze problem w tym horoskopie nie leży w samej Wenus, tylko właśnie w tym że Mars i Saturn blokują jej wyrażanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Wahadelka Byk jest ziemią kardynalną - przepraszam, stałą - i tak, Wenus tam jest silna. Ale właśnie o to mi chodzi, że ta siła się gdzieś gubi w tym konkretnym układzie. Mars w ogniu może rozrywać to, co Wenus w ziemi próbuje zbudować. Nie twierdzę, że Wenus w ziemi jest słaba, twierdzę, że w tym konkretnym zestawieniu czterech żywiołów brakuje synergii.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

A co z domami w tym horoskopie? Bo chyba ważne jest tez w którym domu siedzi ta Wenus, nie tylko w jakim znaku? Może ona jest np. w 12 domu i dlatego ta miłość jest jakoś ukryta albo trudna do wyrażenia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Jola99 no tak, domy są kluczowe, bez tego to wróżenie z fusów. Paulinka, podałaś znaki ale nie domy. To duzo zmienia całą interpretację. Wenus w ziemi w 7 domu to zupełnie co innego niż Wenus w ziemi w 12.


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Bolek76 nie podałam domów celowo, bo chciałam najpierw porozmawiać o samym zjawisku równowagi żywiołów, a nie analizować konkretny horoskop. Domy to następny krok. Zastanawiam się najpierw, czy wogóle istnieje taki mechanizm, że cztery planety w czterech żywiołach mogą działać rozpraszająco na zdolność do miłości. Domy to detale, ktore potwierdzą lub zaprzeczą ale sam mechanizm musi istnieć lub nie.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się, czy ta niemożność kochania to nie jest bardzije kwestia psychologiczna niż astrologiczna. Znaczy - czy astrologia pokazuje przyczynę, czy tylko opis stanu? Bo jeśli ktoś nie umie kochać, to może po prostu tak wychował go dom rodzinny, a horoskop to tylko lustro tego stanu, nie jego przyczyna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ostroika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Cezary70 to jest bardzo ważne pytanie i zazwyczaj rzadko zadawane w takich dyskusjach. astrologia jako system opisowy kontra przyczynowy - to fundamentalna różnica. Wiele osób używa horoskopu żeby tłumaczyć swoje trudności, zamiast z nimi pracować. Nie mówię, że Paulinka tak robi, ale sam mechanizm "horoskop wyjaśnia moją niezdolność do miłości" może być pułapką.


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Ostroika rozumiem ten punkt i szanuję go, ale nie zgadzam się, że to rozstrzyga sprawę. Astrologia nie musi być albo przyczyną albo opisem - moze być mapą predyspozycji, z którymi przychodzimy. I ta mapa może pokazywać, gdzie mamy naturalne trudności. Nie po to, żeby się usprawiedliwiać, ale żeby wiedzieć, nad czym pracować. Pytam o mechanizm, bo chcę zrozumieć, nie żeby kogoś zaszufladkować.


Odpowiedz
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Paulinka57 Ale Paulinka, jak mówisz o mapie predyspozycji - to czy ta mapa pokazuje że ta osoba NIGDY nie będzie umiała kochać, czy tylko że ma trudniej? Bo to wielka różnica chyba? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to jest pytanie które sama sobie zadaję od kiedy zaczęłam analizować ten układ. Skłaniam sie ku temu, że to nie wyrok, ale pewna naturalna trudność. Mapa mówi "uważaj tu bo teren jest trudny", nie mówi "nie przejdziesz". Ale wróćmy do żywiołów - czy ktoś miał do czynienia z podobnym rozkładem i obserwował jak to działa w praktyce?


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Paulinka57 Znam kogoś z takim rozkładem i powiem szczerze - to co Paulinka opisuje jako brak centrum, ja widziałam jako ciągłe przeskakiwanie między trybami. Raz bardzo emocjonalny, raz bardzo chłodny analitycznie, raz impulsywny. Jakby cztery rozne osoby walczyły o głos. Ale nie wiem czy to przez żywioły czy przez coś innego w tym horoskopie.


Odpowiedz
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Amethysta92 to ciekawe co mówisz o przeskakiwaniu. A czy ta osoba sama to dostrzegała, czy tylko wy z zewnątrz? 😛


Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Klimek00 o to właśnie chodzi - sama kompletnie tego nie widziała. Mówiła że jest spójna, a z zewnątrz wyglądało to zupełnie inaczej. I teraz zastanawiam się czy to jest właśnie efekt tego braku dominującego żywiołu - żaden z nich nie jest dość silny, żeby dać człowiekowi jakiś wyraźny punkt odniesienia do siebie.


Odpowiedz
(@zywiena86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Amethysta92 To co piszesz Amethysta - czy to nie mogłoby tez być zwykłe zaprzeczanie sobie? Niekoniecznie astrologia, po prostu ktoś kto sie nie zna na sobie. Jak odróżnić jedno od drugiego?


Odpowiedz
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 21

@Zywiena86 właśnie chciałam zapytać o to samo. Bo ja czytam ten wątek i zastanawiam sie - skoro nie ma jednej nazwy dla tego układu, to czy astrolodzy wogole zgadzają się że to jest realny mechanizm? Czy to bardziej interpretacja od osoby do osoby?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Sigilia67 w klasycznej astrologii jest pojęcie "rozproszenia elementów" i większość poważnych astrologów je uznaje. nie jest to wymysł - to kwestia tego, ze żywioł nadaje ton energii planety. Jak masz Wenus w ziemi, Mars w ogniu, Księżyc w wodzie i Saturn w powietrzu, to każda planeta gra zupełnie inną melodię i nie ma orkiestry, tylko solowe improwizacje.


Odpowiedz
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Bolek76 ładne porównanie z tą orkiestrą 🙂 ale czy to znaczy ze dyrygent czyli np. ascendent albo władca horoskopu mógłby to jakoś spinać?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Jola99 tak, Ascendent i władca mogą dużo zrobić, ale tylko jeśli sami są silnie umiejscowieni. Jeśli władca jest słaby albo w złych aspektach, to nie ma kto dyrygować. Paulinka, a wiesz jak jest z władcą w tym horoskopie ktory analizujesz?


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Władca jest w trudnych aspektach, dokładnie. I to chyba dopełnia obraz - brak centrum żywiołów plus brak silnego dyrygenta. Ale właśnie o to chodzi - mnie interesuje czy sam ten układ czterech planet w czterech żywiołach ma swój własny wpływ na zdolność do miłości, niezależnie od reszty. Czy to wystarczy żeby mówić o problemie?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Ja się nie zgodzę z tym że samo rozproszenie żywiołów wystarczy żeby mówić o problemie z miłością. Znam osoby z takim rozkładem ktore kochają pięknie i głęboko. Może po prostu kochają inaczej - nie przez jeden kanał a przez cztery jednocześnie? Różnorodność nie musi być wadą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Wahadelka ale to właśnie Paulinka kwestionuje - czy to jest kochanie przez cztery kanały, czy raczej żadnym kanałem na tyle głęboko. Różnica jest zasadnicza. Można dawać troche uwagi, trochę namiętności, trochę bezpieczeństwa i trochę rozmów - ale czy to tworzy prawdziwą więź?


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ale to co opisujecie - kochanie wieloma kanałami po trochu - nie brzmi mi jak porblem astrologiczny. Brzmi jak lęk przed bliskością. I nie mowie tego złośliwie. czy przypadkiem ta analiza żywiołów nie służy tu do racjonalizowania czegoś co jest po prostu lękiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Cezary70 to jest możliwe, ale uważam ze nie ma sensu tu rozstrzygać ktory poziom jest "prawdziwy". Mapa energetyczna z horoskopu i doświadczenia z dzieciństwa mogą współistnieć i wzajemnie wzmacniać. To nie jest albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@cosmia_e)
Połączone: 2 lata temu

Czytam od początku i mam jedno pytanie do Paulinki - czy ta osoba, o której rozmawiamy, w ogóle czuje że ma porblem z miłością? Czy to jest wasza zewnętrzna obserwacja, czy ona sama to przeżywa jako trudność?


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Dobre pytanie i celne. Tak, ona sama to czuje i to bardzo wyraźnie. Mówi że chce kochać, ale jakby coś jej nie pozwala na to oddanie sie, o którym pisałam wcześniej. Traktuje to jako własną bolączkę, nie jako coś co inni jej przypisują. I wlasnie dlatego szukam czy w żywiołach jest jakiś mechanizm który by to tłumaczył.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

A może poza żywiołami warto spojrzeć na aspekty między tymi czterema planetami? Bo jeśli np. Mars kwadruje Wenus, to niezależnie od żywiołów mamy napięcie między popędem a uczuciem. To mogłoby tłumaczyć tę trudność bardziej bezpośrednio.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zywiena86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Klimek00 Matko, to też ważne, ale Paulinka celowo chciała najpierw rozmawiać o samym żywiole, bez aspektów. Zastanawiam sie czy te dwa wątki da się w ogóle rozdzielić, czy jedno zawsze prowadzi do drugiego w analizie.


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Zywiena86 dokładnie, chciałam zrozumieć mechanizm bazowy. ale Klimek ma rację że aspekty to kolejna warstwa i pewnie tak - trzeba je w końcu połączyć. Na razie jednak zastanawiam sie czy sama logika czterech żywiołów dla czterech planet jest wystarczającym sygnałem żeby mówić o trudności w miłości, czy potrzebujemy do tego dodatkowych wskazań w horoskopie.


Odpowiedz
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Paulinka57 Właśnie doczytałam wszystko od początku i mam pytanie bo troche mi sie pogubiło - Paulinka, te cztery planety w czterech żywiołach, to mówisz o Wenus, Marsie, Ksieżycu i Słońcu? Czy jakis inny zestaw? Bo to chyba robi różnicę co do tego jak to wpływa na miłość?


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Tak, dokładnie ten zestaw - Wenus, Mars, Księżyc, Słońce. To cztery planety które w astrologii mówią najwięcej o tym jak kochamy, czego potrzebujemy, jak wyrażamy uczucia i skąd czerpiemy energię do związku. I każda z nich jest w innym żywiole. To jest właśnie sedno tej analizy.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

A mogłabyś powiedzieć dokładnie który żywioł odpowiada której planecie w tym konkretnym horoskopie? Bo czytam i wyobrażam sobie różne warianty i nie wiem czy myślimy o tym samym. Księżyc w ogniu to zupełnie coś innego niż Księżyc w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Rozumiem dlaczego pytasz ale celowo nie podaję szczegółów zeby nie przekierować rozmowy na konkretną osobę. Zależy mi na mechanizmie ogólnym. Przyjmijcie że jest to wariant w którym żaden z żywiołów nie jest dominujący i żaden nie powtarza sie.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ale to właśnie jest problem z tą rozmową. Mechanizm ogólny w astrologii prawie nie istnieje - wszystko zależy od konfiguracji. Wenus w ziemi z Księżycem w wodzie to zupełnie inna dynamika niż Wenus w wodzie z Księżycem w ziemi. Mówię to nie żeby blokować dyskusję, tylko żeby zaznaczyć ze wnioski mogą być bardzo rozne zależnie od wariantu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Bolek76 no ale przecież Paulinka od początku pyta właśnie o mechanizm bazowy, zanim wejdziemy w szczegóły. Czy sam fakt rozproszenia na cztery żywioły juz coś mówi, niezależnie od kolejności? To jest chyba sensowne pytanie do postawienia?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Zywiena86 OK, rozumiem intencję. I powiem tak - samo rozproszenie juz coś mówi ale to co mówi jest bardzo niejednoznaczne. Jedni astrolodzy powiedzą brak centrum, inni powiedzą kompletność. I tu jest właśnie ta różnica zdań o której pisała Sigilia wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, bo mnie to nadal zastanawia. Skoro jedni mówią brak centrum a drudzy mówią kompletność, to na jakiej podstawie w ogóle rozstrzygamy co jest prawdą dla konkretnego człowieka? czy jest jakiś inny wskaźnik w horoskopie ktory by to rozróżniał?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Sigilia67 wydaje mi się ze właśnie tu wchodzą aspekty - o których mówiłem wcześniej. jakość połączeń między tymi czterema planetami mogłaby powiedzieć czy ta różnorodność żywiołów to zasób czy obciążenie. Ale Paulinka chciała to zostawić na później... 🙂


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 199

@Klimek00 Tak, Klimek, i nadal chcę to zostawić na później - ale rozumiem ze trudno o tym rozmawiać w oderwaniu. Może tak: wyobraźcie sobie te cztery planety jako cztery głosy które mówią jednocześnie. Czy sam fakt że każdy głos ma inną barwę już utrudnia słuchanie? Albo inaczej - czy jedna osoba moze naprawdę kochać pełnią jeśli jej własne centrum miłości jest tak zróżnicowane?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Ale skąd założenie ze kochanie "pełnią" wymaga jednorodności żywiołów? To brzmi jakbyśmy mówili że ktoś z jednym dominującym żywiołem kocha lepiej. A znam wiele osób z bardzo silnym jednym żywiołem które kochają kompulsywnie, obsesyjnie albo zimno i z dystansem. Nie wydaje mi się żeby dominacja była tu zaletą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary70)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Wahadelka to dobry punkt ale myślę ze Paulinka nie mówi o jakości kochania tylko o jego spójności. Można kochać intensywnie i obsesyjnie z jednym żywiołem, albo kochać harmonijnie i miękko - ale to nadal jest kochanie w jednym kierunku. Pytanie czy cztery żywioły dają szansę na taką spójność.


Odpowiedz
Wpisy: 170
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

I właśnie tu wracam do tej osoby którą znam. Ona nie ma problemu z intensywnością uczucia - ona ma problem z kierunkiem. Jakby nie wiedziała gdzie to uczucie skierować albo jak je wyrazić zeby było prawdziwe. I zastanawiam się czy to jest właśnie ten efekt o którym Paulinka mówi.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@cosmia_e)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Amethysta92 a ta osoba mówi że nie wie jak wyrazić uczucie, czy że nie wie czy to co czuje jest prawdziwe? bo to są dwie bardzo różne trudności.


Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Cosmia_E to drugie właśnie. Nie kwestionuje że coś czuje, ale ma permanentne wątpliwości czy to co czuje to naprawdę miłość czy tylko jakis jeden jej składnik. Jakby miała fragmenty ale nie całość.


Odpowiedz
(@ostroika)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 395

@Amethysta92 To co mówi Amethysta bardzo mnie zastanawia w kontekście tego wątku. Bo jeśli każda z czterech planet daje inny rodzaj przeżywania miłości, to moze ta osoba nie jest niezdolna do kochania - tylko stale porównuje rozne rodzaje uczuć i żaden nie wydaje się jej kompletny. To by było wewnętrzne rozbicie, nie brak uczucia.


Odpowiedz
(@jola99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 10

@Ostroika, to co piszesz jest mądre ale mam pytanko - czy to rozbicie jest trwałe w takim układzie, czy da sie to przepracować? Bo jeśli ktoś urodzil sie z taką mapą to co, juz tak zostanie?


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

To jest chyba najważniejsze pytanie w tej całej rozmowie. I moja odpowiedź jest taka - mapa nie jest wyrokiem. Układ żywiołów pokazuje tendencje, ale świadomość tych tendencji juz zmienia dynamikę. Problem pojawia się kiedy człowiek nie wie że ta wielogłosowość istnieje i próbuje ją wyciszyć zamiast z nią pracować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zywiena86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Paulinka57 Ale Paulinka - co znaczy "pracować z wielogłosowością"? To jest bardzo ładnie powiedziane, ale w praktyce jak ktoś ma Wenus w ziemi i Księżyc w ogniu które ciągną go w kompletnie różne strony, to co konkretnie może z tym zrobić? 😀


Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Zywiena86 no właśnie, bo to brzmi troche jak: masz problem ale masz też rozwiązanie, tylko musisz je znaleźć sama. To jest mało konkretne. Paulinka, czy widziałaś horoskopy gdzie ktoś faktycznie przepracował ten układ i da się powiedzieć co mu w tym pomogło?


Odpowiedz
Wpisy: 199
Rozpoczynający temat
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Widziałam horoskopy gdzie cos takiego było przepracowane - ale szczerze mówiąc, ciężko mi powiedzieć co konkretnie pomogło, bo każdy przypadek był inny. W jednym wyraźnie zadziałała długoterminowa terapia, w innym - świadoma praca z ciałem, bo ten żywioł ziemi był kompletnie odcięty. Nie mam jednej recepty. Mam raczej wrażenie ze kluczem jest znalezienie tego żywiołu który w danym człowieku jest najciszej i danie mu przestrzeni. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zywiena86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 64

@Paulinka57 Matko, - ale jak się rozpoznaje który żywioł jest "najciszej"? Czy to jest coś co astrologicznie da się odczytać z horoskopu, czy raczej ktoś sam to czuje po tym jak się zachowuje w związkach?


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem wam jedno - z mojego doświadczenia czytania horoskopów wynika że ten układ czterech planet w czterech żywiołach jest o wiele częstszy niż się wydaje, i wcale nie widać żeby te osoby miały jakis specyficzny problem z miłością. Może po prostu przeceniamy wpływ tego jednego wzorca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 170

@Bolek76 a na ile horoskopów mówisz? Bo to ważna kwestia - czy to jest na prawde obserwacja z wielu przypadków, czy masz poczucie ze często ale nie liczyłeś?


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Amethysta92 nie liczyłem, przyznam szczerze. Ale spotkałem ten układ kilka razy i żadna z tych osób nie mówiła o problemie ktory opisujecie. Choć moze po prostu nie rozmawiałem z nimi o miłości, tylko o innych rzeczach. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@klimek00)
Połączone: 2 lata temu

Może właśnie dlatego trudno to zmierzyć - bo te osoby rzadko same identyfikują problem jako "nie wiem co czuję". Częściej mówią ze mają trudności w związkach albo ze żaden związek nie trwa długo, ale nie łączą tego z żywiołami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 35

@Klimek00 ale to nie jest dowód na to że ten układ powoduje problem - to tylko znaczy że ludzie nie diagnozują swoich problemów astrologicznie. Ja mam znajomych z prostym horosko pem, jeden żywioł dominujący, i też mają trudności w związkach. Może po prostu związki są trudne?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: