Zastanawiam sie od jakiegoś czasu nad asteroida Amor w Domu Siódmym i tym, co ona wlasciwie mowi o naszym podejsciu do milosci. Mam ją tam natywnie i przez lata nie wiedziałam co z tym zrobic. Dom Siódmy to przecież partnerstwa związki ten \"drugi człowiek\" w naszym zyciu - a Amor to asteroida ściśle łączona z miłością romantyczną z tym uczuciem ktore daje, nie zadajac niczego w zamian. Czy ktoś ma podobne polozenie i jak je interpretuje? Czy to znaczy że miłość jest dosłownie wpisana w nasz horoskop jako coś, czego nie unikniemy?
To ciekawe pytanie ale zanim pojdziemy dalej chciałbym dopytac - mówisz \"nie unikniemy\",ale w jakim sensie? Miłości jako przeznaczenia czy raczej jako stalego tematu w naszym życiu? Bo to spora roznica w interpretacji. amor w VII to moim zdaniem nie tyle wyrok, co pewna jakosc energetyczna, ktora sprawia że sprawy partnerstwa są dla dannej osoby szczególnie naładowane emocjonalnie i znaczeniowo. Ale czy to wiąże? Hmm. zalezy tez od aspektów tej asteroidy z innymi planetami - sama pozycja w domu to dopiero połowa obrazka.
Wchodzę do rozmowy bo sam temat mnie bardzo interesuje. Mam pytanie do Selenki - pisałaś że \"przez lata nie wiedziałaś co z tym zrobić\". Jak to się objawiało praktycznie? Bo ja tez mam Amora w VII, ale w znaku Skorpiona i zawsze czułam, że moje związki mają jakiś intensywny prawie obsesyjny rys. Czy u Ciebie też tak to działało?
Przepraszam że się wtrace, ale mam pytanie trochę z innej beczki. Skad w ogóle wiadomo że asteroida tej wielkości i odleglosci ma realnny wplyw na nasze życie? Czytam o tym od jakiegos czasu i nie moge zrozumiec, na jakiej zasadzie mała asteroida mialaby \"wiazac\" nas z miloscia bardziej niż na przykład Wenus czy Mars. Serio pytam nie chcę podważać, po prostu nie ogarniam tej logiki.
A da się jakoś szybko sprawdzić położenie Amora w swoim horoskopie? Bo w standardowych programach do horoskopow jej nie widze i nie wiem jak to znalezc. I czy jak już znajde, to da sie samemu to zinterpretowac bez astrologa? 🙂
Ryby w VII to w ogóle mocny zestaw jeśli chodzi o idealizowanie! U mnie Skorpion sprawia że te związki mają taki magnetyzm, ale też dużo bólu kiedy coś pęka. I właśnie dlatego pytam się czy to \"przeznaczenie\" w tym temacie to coś dobrego... bo może to oznacza, że będziemy to ciągnąć przez cale życie ta lekcja, nie raz?
Wchodzę tu bo widzę że rozmowa idzie w stronę \"czy to nas wiaze\" i chcę rzucić inne spojrzenie. W astrologii tradycyjnej asteroidy w ogóle nie były brane pod uwagę - system działał bez nich przez wieki. Nie mowie że są bez znaczenia ale może zamiast pytać \"czy Amor wiżąe nas z miłością\", warto zapytac \"co ten archetyp mói nam o naszym wzorcu\". to zmienia perspektywę z fatalistycznej na analityczną.
Ja bym powiedziała że Amor to inny rodzaj miłości niż Wenus. Wenus to przyciąganie, zmysłowość, ale też ego w milosci - chce kogoś, bo mi odpowiada. Amor to milosc, która daje bez liczenia. I właśnie dlatego w Domu Siódmym robi taką różnicę - sugeruje, że w partnerstwie ta osoba będzie dawać z siebie bardzo dużo. Aczkolwiek trzeba uważać, zeby nie wejść w role tego, który zawsze wiecej daje.
Przegladam ten wątek od początku i mam pytaniemoże głupie - czy mezczyzna z Amorem w VII ma taki sam schemat jak kobieta? Bo wszystkie przyklady tutaj to kobiety i zastanawiam się czy płeć cos zmienia w interpretacji tej asteroidy.
Zerkam na tę rozmowe i mam wrażenie, że wszyscy zakładają, że Amor w VII to cos dobrego. A co jesli ta \"głęboka miłość\" to tylko inaczej nazwana zaleznosc emocjonalna? Nie atakuję, serio pytam - gdzie jest granica między przeznaczeniem do miłości a zwykłym przywiązywaniem się do ludzi? 🙂
Wczytuję sie w tę dyskusje i chcę dodać coś z innej strony. patrzę na wzorce liczbowe w horoskopach od dawna i zauważam że sama pozycja asteroidy to rzadko pelna historia. Ważne jest też to jakie asepkty tworzy Amor w tym Domu Siódmym z innymi elementami wykresu. Czy ktoś tu sprawdzal nie tylko pozycję, ale tez aspekty?? 😉
Ja bym jeszcze dodała jeden aspekt do tej rozmowy. Mówimy dużo o tym jak Amor w VII wpływa na to jak kochamy ale nie mówimy o tym co przyciągamy. Bo moim zdaniem ta asteroida wpływa też na typ partnera, który do nas trafia. Osoby z Amorem w VII przyciągają do siebie ludzi, którzy szkają właśnie takiej bezwarunkowej miłości. I to moze być piękne, ale tez może przyciągać osoby, które tę miłość wykorzystują.
Wracam do twojego pytania, bo chciałam odpowiedzieć przemyślanie. Tak cos sie zmieniło realnie, ale nie od razu i nie automatycznie. Zobaczenie wzorca dalo mi język do opisania tego co czułam - mogłam powiedzieć sobie \"wchodzę w tryb Amora\" i to zatrzymywało mnie na chwilę. Ale to nie jest tak, że horoskop cię zmienia. Horoskop daje ci tylko mapę, gdzie szukać.
Czytam to od dluzszego czasu i mam pytaniektóre trochę rozbija to co tu piszecie. Zakładacie, że Amor w VII to coś co działa u wszystkich podobnie, tylko z różnymi znakami i aspektami ale co z osobami które nigdy nie sprawdziły swojego horoskopu i tez maja te wzorce? Albo co z osobami ktore sprawdziły i nie maja Amora w VII a maja dokładnie te same doświadczenia w miłości? Jak odróżnić co pochodzi z astrologii, a co po prostu z tego że ludzie generalnie mają podobne problemy w związkach?
Ojejku, słuchajcie ja dalej jestem tym sceptycznym glosem w tym watku. Ale mam inne pytanie do Nasturcji - skoro sama mówisz zeby sprawdzać gdzie wzorzec nie pasuje, to czy ty sama robiłaś taką analizę dla siebie? I co wyszło? Bo to by bylo naprawde przekonujące gdyby ktoś powiedział \"sprawdziłam i tu sie nie zgadza, nie wiem dlaczego\".
Bardzo cenię tę rozmowę, bo naprawdę dotykamy czegoś ważnego. Ale chcę wrocic do pytania z tytułu, bo trochę od niego odplynelismy czy Amor w VII naprawde wiąże nas głęboko - czy to jest coś co definiuje nasza zdolność do miłości, czy raczej tylko opisuje pewien styl? Bo mi się wydaje że jest roznica między \"ten wzorzec jest we mnie głęboko zakorzeniony\" a \"ten wzorzec definiuje moje przeznaczenie miłosne\". Co wy na to?
Zapisuje tę dyskusje bo jest naprawdę gęsta. Mam Amora w VII w Koziorożcu jak koleżanka Melanijki i chcę dodać coś do tego co ona napisała. To prawda, że Koziorożec w tym miejscu daje inny charakter niż np. Skorpion. Ale powiedziałabym że to nie jest brak emocjonalnej głębi - to raczej że emocje są bardzo powoli uwalniane i wymagają poczucia bezpieczeństwa. Moje związki też wyglądają \"chłodniej\" z zewnątrz, ale wewnetrznie jest bardzo dużo. Melanijka - czy twoja koleżanka może po prostu jeszcze nie miała osoby przy której poczuła się wystarczajaco bezpiecznie żeby to pokazać?
Przeglądam ten wątek od poczatuk i mam proste pytanie bo dopiero zaczynam z astrologia - czy ta asteroida Amor to jest to samo co Venus? Bo zawsze myślałam że Venus odpowiada za miołść w horoskopie. Nie rozumiem po co są dwie rzeczy do milosci.
Ja tu wchodzę z lekkim sceptycyzmem podobnym do Pelci. Mam pytanie do Strzyboga konkretnie, bo napisales wczesniej o metodzie retrospektywnej weryfikacji wzorca. Ale jak to dokładnie wygląda? Bo rozumiem że patrzysz wstecz czy wzorzec byl zanim poznałaś interpretację. Ale ludzka pamiiec jest bardzo niiewierna - to co pamiętamy zalezy od tego co wiemy teraz. Czy nie jest tak że jak już wiem że moj wzorzec to \"emocjonalna niedostępność partnera\", to zacznę bardziej pamietac związki które to potwierdzaja? 🙂
Wchodzę tu bo ta dyskusja o weryfikacji mnie wciagnela. Ale chcę dodać perspektywę która rzadko pada w rozmowach o Amorze w VII. Dużo mówicie o tym jak ta konfiguracja wpływa na wzorce w dorosłych związkach. ale co z tym jak ona koreluje z wczesnymi doświadczeniami - relacją z rodzicami pierwszymi przywiązaniami? W mojej obserwacji osoby z Amorem w VII często miały w dzieciństwie doswiadczenie dawania miłości komuś kto nie mógł w pełni odpowiedzieć. Nie twierdzę że to przyczyna wzorca, ale wydaje mi się że to może być kontekst w którym Amor w VII zaczyna działać. Czy ktoś to badał w swoich przypadkach?
No dobra, ok ale teraz wracam do pytania Selenki z jakiś czas temu, bo nikt tak naprawdę na nie nie odpowiedział. Ona pytała czy Amor w VII głęboko nas wiąże - i ta dyskusja coraz bardziej idzie w stronę psychologii i wzorców z dziecinstwa. czy my w ogóle rozmawiamy jeszcze o tej asteroidzie czy o teorii przywiazania?
Powiem szczerze - nie wiem. I to jest uczciwa odpowiedź. Nie mam dostępu do danych statystycznych bo astrologia takich badań na dużą skalę nie prowadziła w sposób ktory spełniałby rygorystyczne kryteria. To co mogę powiedziec to że w mojej praktyce widzę częściej napiecie wokół wzajemnosci u osób z tą konfiguracjąale mam świadomość że to moze być mój bias jako interpretatora. Wolę ci powiedzieć to wprost niz udawac że mam pewnosc ktorej nie mam.
Sporo mi sie tu poukładało choć im dłużej czytam, tym więcej pytań mi się nasuwa. Mam jeszcze jedno moze głupie, może głupie - czy Amor w VII wpływa tylko na romantyczne związki czy tez na przyjaźnie i w ogóle na to jak kochamy innych ludzi? Bo ja mam ten wzorzec dawania więcej tez w przyjazniach i zastaanawiam się czy to jest powiazane.
Przegladam ten wątke od dłższego czasu i mam pytanie może naiwne, ale nie rozumiem jednej rzeczy. Wszyscy mowia że Dom Siódmy to relacje jeden na jeden - ale jak Amor tam siedzi to czy on działa tak samo mocno w każdej bliskiej relacji, czy jednak w romantycznej silniej? Bo intuicyjnie czuje że to nie jest to smo co relacja z przyjacielem
Ja sprawdzałem na astro.com - to działa. Tylko troche trudno sie polapac w tym interfejsie na początku. Mam pytannie do Makarego albo Strzyboga - sprawdzilem dokładniej ten mój kwadrta Amor-Uran i Amor jet w 29 stopniu. słyszałem że 29 stpień to stopien anarety. Czy to cos zmienia w interpretacji?
Helenka ładnie to ujęła i ja podobnie na to patrzę. mam Amora w III nie w VII wiec jestem trochę z boku tej dyskusji - ale obserwuję i mam wrażenie że sedno pytania Selenki cały czas ucieka. Czy miłość jest naszym przeznaczeniem gdy Amor siezi w VII - i myślę że odpowiedź która wyłoniła się z tej rozmowy brzmi: nie przeznaczeniem, ale naturalnym terenem. coś jakby ktoś miał zdolność do pewnego sportu - może jej używać albo nie.
Czytam cały czas i mam male, może glupie pytanie - a co jeśli ktoś ma Amora w VII ale jednocześnie ma jakąś planete która ten VII Dom \"zamyka\"? Na przyklad Saturn w VII? Czy Saturn wtedy blokuje tego Amora czy tylko komplikuje?
