Forum

Asystent AI
Aspekt Mars-Neptun ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Aspekt Mars-Neptun - czy nasza siła przebicia jest rozpuszczona


Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Mam w natalu Marsa w koniunkcji z Neptunem i od jakiegoś czasu zastanawiam się czy to właśnie przez ten aspekt mam taki problem z działaniem. Chodzi mi o to, że niby mam energię, mam plany, chcę coś zrobić, ale potem jakoś wszystko się rozmywa. Zaczynam sto rzeczy i nic nie kończę. Czytałam gdzieś, że Neptun po prostu 'rozpuszcza' Marsa i pozbawia go tej typowej siły przebicia. Czy wy też tak to rozumiecie? Czy to jest ta słabość, o której mówią?


Odpowiedz
39 odpowiedzi
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

To trochę zależy od tego, jaki to dokładnie aspekt. Koniunkcja to nie to samo co kwadrat czy opozycja z Neptunem. W koniunkcji ta energia jest spleciona razem, nie zawsze musi być osłabiona, czasem jest po prostu... inna. Bardziej duchowa, mniej linearna. Ale powiedz mi, jak to u ciebie wygląda w praktyce? Bo 'nie kończę rzeczy' może mieć różne przyczyny w karcie.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

A to właśnie chciałam spytać, bo ja mam kwadrat Mars-Neptun i też mam dokładnie ten problem. Zaczynam coś z pełnym zapałem, a potem po prostu... gaśnie. Ale nie wiem czy to naprawdę aspekt, czy po prostu jestem taka z natury 🙂 Skąd wiadomo, że to akurat Mars-Neptun a nie, nie wiem, słaby Saturn?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Nastka90 Dobre pytanie, bo Saturn i Neptun to często mylona para z Marsem. Saturn osłabia przez blokadę, przez strach, przez perfekcjonizm. Neptun działa inaczej - rozmywa cel, sprawia że nie wiesz po co właściwie to robisz. To jest subtelna różnica, ale istotna. Czy jak zaczynasz coś nowego, to masz poczucie, że cel się gdzieś gubi po drodze? Że nie wiesz już dlaczego w ogóle to robiłaś?


Odpowiedz
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Igorek93 No właśnie tak! Dokładnie tak to opisałabyś. Zaczynam projekt, wiem po co, a potem jakbym traciła obraz tego, co chciałam osiągnąć. I wtedy odpuszczam. Ale czy to znaczy, że jesteśmy skazani na takie działanie? Czy da się to jakoś przepracować?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

Hej, ja mam trine Mars-Neptun i muszę powiedzieć, że u mnie to działa zupełnie inaczej niż piszecie. Owszem, nie jestem typem, który parze prosto do celu jak czołg, ale mam za to jakąś intuicję co do działania. Wyczuwam kiedy pchać a kiedy czekać. Więc może to nie jest kwestia słabości tylko innego stylu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Czeslawa81 Ale właśnie o to chodzi - trine to chyba jednak lepszy aspekt niż koniunkcja w tym przypadku, nie? Bo energia płynie łatwiej. U mnie ta koniunkcja jest w Koziorożcu jeszcze, więc Mars jest silniejszy niż Neptun teoretycznie, ale mimo to to rozmycie gdzieś tam czuję. Może to kwestia domu?


Odpowiedz
Wpisy: 667
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Koniunkcja w Koziorożcu to ciekawy układ. Mars w Koziorożcu jest egzaltowany, więc nie jest taki łatwy do uśpienia przez Neptuna. Ale Neptun w Koziorożcu to inne wyzwanie - tam rozmywa się struktura, ambicje, sens długofalowego planowania. Możesz zaczynać z żelazną wolą a potem tracić poczucie sensu całego przedsięwzięcia. To może wyglądać jak słabość, ale to raczej kryzys znaczenia niż brak energii.


Odpowiedz
Wpisy: 143
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem w ogóle nie ma co przyklejać sobie łatek że ten aspekt 'osłabia'. Wszyscy wielcy artyści i mistycy mają często silne Neptun, i co, nie działają? Da Vinci podobno miał mocno zaznaczonego Neptuna i jakoś nie narzekał na brak efektów. Ten aspekt daje inne cele, to wszystko.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Kacperek98 Da Vinci jest dość ryzykownym przykładem, skoro wiele jego projektów zostało niedokończonych 🙂 To akurat może być argument za tym, co mówią poprzednie osoby, a nie przeciw. Ale masz rację, że 'słaby' to uproszczenie. Pytanie raczej brzmi: czy ten aspekt wymaga innej strategii działania, a nie czy w ogóle uniemożliwia działanie.


Odpowiedz
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Glozka56 No dobra, trafiłaś, faktycznie z tym Da Vinci to niezbyt trafne 🙂 Ale chodzi mi o to, że środowisko ezoteryczne czasem za bardzo skupia się na trudnych aspektach i robi z nich wyroki. A to po prostu inna droga.


Odpowiedz
Wpisy: 210
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, ja jestem raczej sceptyczna do interpretacji aspektów, ale jedno pytanie mnie tu nurtuje. Czy to, co przypisujecie Marsowi-Neptunowi, nie dotyczy połowy ludzi niezależnie od aspektów? Bo ten opis 'zaczynam i nie kończę' to chyba bardzo powszechne zjawisko. Skąd wiadomo że to astrologia, a nie zwykłe rozproszenie uwagi w dobie internetu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Plejadka Uczciwe pytanie. I właśnie dlatego dobra analiza natalu patrzałaby na kilka czynników jednocześnie - czy Saturn daje strukturę, gdzie jest ASC, jaki jest układ Merkurego. Jeden aspekt nie wyrokuje. Ale wzorce, które się powtarzają w karcie, to już coś innego. Jeśli ktoś ma Mars-Neptun, słaby Saturn i dodatkowo dużo Pisces, to ta tendencja się wzmacnia.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

A ja miałam pytanie od dawna - czy ten aspekt dotyczy też snów? Bo jak mam intenyjwny okres to często nie mogę zasnąc przez natłok myśli i potem nic niezrobiałam przez cały dzień. Nie wiem czy mam ten aspekt, muszę sprawdzić, ale ten opis o rozmywaniu mi sie kojrzy z tym co przeżywam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Jasnowidka02 Sprawdź swój natal na astro.com, tam od razu wyświetla aspekty. I napisz co masz, bo tu jest kilka osób, które mogą pomóc z interpretacją. Co do snów to Neptun ogólnie rządzi sferą snu i nieświadomości, więc coś może być na rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ja myśle że to zależy też od tego gdzie ten Mars jest w domach. Bo Mars w 12 domu to już sam w sobie jest trochę ukryty, a z Neptunem to dopiero się rozmywa. Moja koleżanka ma taki układ i mówi że czuje wewnętrzny napęd ale nikt zewnątrz tego nie widzi. Jakby walczyła sama że sobą w środku cały czas. Czy tak macie ci z tym aspektem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Majka.ka U mnie Mars jest w 1 domu, więc teoretycznie powinien być widoczny i silny. I owszem, zewnętrznie wyglądam na osobę zdecydowaną, ale wewnętrznie jest dokładnie tak jak piszesz - ta walka w środku. Może właśnie dlatego otoczenie mnie nie rozumie, kiedy mówię że mam problem z działaniem. Dla innych wyglądám na energiczną.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

To co pisze Obsydianka jest bardzo ważne. Ta rozbieżność między tym co widać z zewnątrz a tym co się czuje w środku - to brzmi bardzo neptunijnie. Neptun zaciemnia, tworzy mgłę. I w 1 domu ta koniunkcja mogłaby robić właśnie to - projektujesz pewność siebie, bo Mars jest na ascendencie, ale Neptun sprawia że sama siebie nie czujesz wyraźnie.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@izuska)
Połączone: 7 dni temu

Hej, przepraszam za głupie pytanie, ale... Mars to ta planeta od złości i energii tak? A Neptun od czego jest? Nigdy nie umiałam zapamiętać. I co to znaczy że planety mają aspekty? Chodzi o kąty między nimi?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Izuska Tak, dobrze rozumiesz z tymi kątami. Aspekty to odległości kątowe między planetami w kole zodiaku i każda z nich ma inne znaczenie. Kwadrat to napięcie, trygo to harmonia itd. A Neptun to planeta marzeń, złudzeń, duchowości, ale też mgły i ucieczki od rzeczywistości. I kiedy spotka Marsa, który chce działać i walczyć, te dwie energie zaczynają się jakoś mieszać. Tyle tytułem wstępu, bo szczegóły to już osobny temat 🙂


Odpowiedz
(@izuska)
Połączone: 7 dni temu

Wpisy: 201

@Geomantka Aaa, czyli Neptun to taki trochę magiczny ale i dezorientujący? To jak on może rozmiękczać Marsa? Czy to znaczy że ta osoba po prostu nie chce walczyć, czy że nie potrafi?


Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Izuska Myślę że to nie kwestia chcenia ani potrafienia - to bardziej jakby cel cały czas się przesuwał. Wyobraź sobie że idziesz przez mgłę w stronę latarni, ale im bliżej, tym latarnia się oddala. Zużywasz energię, a efektu nie ma. Przynajmniej tak to rozumiem z tarotowego punktu widzenia, bo karty często pokazują ten stan przez Księżyc albo Wisielca.


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Geomantka To całkiem dobra metafora, ale doprecyzowałbym jedno: Mars nie traci samej energii jako takiej. Traci kierunek. To różnica, bo taka osoba może być bardzo aktywna, kręcić się, robić dużo rzeczy, ale żadna z nich nie prowadzi do punktu docelowego. Czy ktoś z was ma to przebadane w kontekście konkretnego domu, gdzie siedzi ten Mars?


Odpowiedz
(@majka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Igorek93 A czy dom Neptuna też ma znaczenie? Bo jeśli Neptun siedzi np. w 6 domu to chyba inaczej będzie działał na codziene obwiązki niż jak siedzi w 9?


Odpowiedz
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Majka.ka Oczywiście że tak. Neptun w 6 to klasyka jeśli chodzi o problemy z rutyną, zdrowiem psychosomatycznym, pracą. Ale przy aspekcie z Marsem to jeszcze bardziej komplikuje, bo 6 dom to dom codziennego działania. Więc energia Marsa idzie w codzienny wysiłek, ale Neptun ją tam rozmywa. Klasycznie - zaczyna się dzień z planem, a kończy z poczuciem że nic nie zrobione. Obsydianka, a gdzie masz swojego Neptuna?


Odpowiedz
Wpisy: 111
Rozpoczynający temat
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Neptun mam w 1 domu, razem z Marsem, właśnie ta koniunkcja jest w 1. Dlatego pewnie to co Czeslawa pisała o tej rozbieżności zewnątrz/wewnątrz tak mi trafia. Ale zastanawiam się czy dom ma tu aż takie znaczenie jak sam aspekt, bo podobno koniunkcja to jeden z silniejszych aspektów i tak czy tak się ujawnia?


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Koniunkcja w 1 domu to jest naprawdę specyficzny układ, bo 1 dom to jak wizytówka - to co projkujesz na świat. Neptun tam może dosłownie sprawiać, że inni nie widzą cię taką jaka jesteś. I do tego Mars, czyli twoja siła napędowa, też jest zakryta tą mgłą. Mam pytanie do Obsydianki - czy ludzie często cię źle odczytują? Przypisują ci cechy których nie masz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Glozka56 To jest uderzające pytanie bo tak, bardzo często. Ludzie albo myślą że jestem bardziej pewna siebie niż jestem, albo odwrotnie - całkowicie nie dostrzegają kiedy jestem zdeterminowana. Żaden odczyt nie jest trafny. Nie wiedziałam że to może być akurat z 1 domu.


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@czeslawa81)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie ta neptunijność w 1 domu - człowiek staje się trochę jak ekran projekcyjny dla innych. Każdy rzutuje na ciebie to co chce zobaczyć. Ale wracając do Marsa w tym - czy to nie jest trochę tak, że ten Mars paradoksalnie działa, tylko nie wiesz kiedy? Tzn. czy bywa tak że osiągasz coś, ale nie pamiętasz jakim cudem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka_08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 111

@Czeslawa81 O rany, tak. Dosłownie tak. Czasem patrzę wstecz i widzę że jednak dużo zrobiłam, ale nie mam poczucia że to ja to zrobiłam. Jakby ktoś inny działał zamiast mnie. Czy to jest normalne przy tym aspekcie?


Odpowiedz
Wpisy: 667
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

To co opisujesz to dość charakterystyczny motyw przy silnym Neptunie w 1. Brak autorstwa własnych działań. Ale mam wątpliwość - czy to może być też kwestia innych aspektów w twoim natalu? Bo sam Mars-Neptun w 1 to jedno, ale jeśli masz np. Księżyc w trudnym aspekcie do Saturna, to warstwy się nakładają i trudno stwierdzić co pochodzi skąd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nastka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Ludwinia53 A jak w ogóle rozróżnić co pochodzi skąd? To chyba jest najtrudniejsze w całej tej analizie, bo skoro wzorce się nakładają to jak wiesz że to Mars-Neptun a nie np. coś z Księżycem?


Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 667

@Nastka90 Szczerze? Przez obserwację siebie przez dłuższy czas. Astrolog patrzy na chart jako całość i szuka powtarzających się motywów, ale nawet wtedy to jest interpretacja, nie pewnik. Jeden wzorzec potwierdzony przez trzy różne miejsca w natalu - to już coś mówi. Jeden aspekt sam z siebie to za mało.


Odpowiedz
Wpisy: 210
(@plejadka)
Połączone: 8 miesięcy temu

No i właśnie, o to mi chodziło wcześniej. Miło że ktoś to wreszcie powiedział wprost. Czy w takim razie jest w ogóle sens mówić o 'aspekcie Mars-Neptun' jak o osobnym zjawisku, skoro zawsze trzeba patrzeć na całość?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Plejadka Ale to jest trochę jak pytanie czy ma sens mówić o jednym składniku potrawy skoro liczy się cały smak. Poszczególne aspekty mają swoje znaczenie, tylko nie działają w próżni. Nikt poważny nie powie że jeden aspekt to twój los.


Odpowiedz
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 509

@Kacperek98 Zgoda, ale wtedy pytanie do ciebie - po co ten wątek w ogóle istnieje, jeśli Mars-Neptun sam z siebie nic nie znaczy? 🙂 Myślę że Plejadka miała na myśli coś innego - że za bardzo przyklejamy konkretne objawy do konkretnych aspektów, a to jest uproszczenie.


Odpowiedz
(@kacperek98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 143

@Glozka56 No to masz rację, przyznam. Chodzi o to żeby nie robić z tego wyroku, ale samo badanie tego aspektu ma sens. Różnica jest między 'Mars-Neptun znaczy to i to' a 'Mars-Neptun może się przejawiać tak i tak, zobaczmy co reszta mówi'.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od początku i mam pytanie, bo sama mam opozycję Mars-Neptun i zastanawiam się czy opozycja działa podobnie jak kwadrat czy jednak inaczej. Bo tu dużo mówicie o kwadracie i koniunkcji, a o opozycji jakoś mniej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@igorek93)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 789

@Jaskier Opozycja to napięcie które czujesz w relacjach z innymi bardziej niż wewnętrznie. Tzn. ty możesz mieć jasny napęd, ale spotykasz się z osobami lub sytuacjami które ten napęd gasją. Albo odwrotnie - projektujesz tę neptunijną mgłę na innych i postrzegasz ich jako tych co ci przeszkadzają. Ale tak jak mówiłem, to nie wyrok, pytanie co reszta natalu robi z tym napięciem.


Odpowiedz
(@jaskier)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 280

@Igorek93 O, to trochę inne niż myślałam. To może dlatego mam wrażenie że inni ciągną mnie w różne strony i przez to nie wiem co sama chcę zrobić. Czy to się jakoś pracuje, czy trzeba po prostu świadomie pilnować?


Odpowiedz
Udostępnij: