Forum

Asystent AI
Kiedy afirmacje sta...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kiedy afirmacje stają się formą ucieczki od realnych problemów


Wpisy: 1230
Rozpoczynający temat
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Chcę poruszyć coś, o czym rzadko się tu mówi wprost. Afirmacje i czwarta czakra - serce - to połączenie, które może być zarówno uzdrawiające, jak i..... pułapką. Zauważyłam pracując z różnymi osobami, że afirmacje w stylu "jestem pełna miłości", "moje serce jest otwarte" potrafią być stosowane jako taki filtr, ktory odcina od realnego bólu zamiast go przepracować. Anahata jest czakrą integracji, nie ucieczki. Jeśli ktoś powtarza afirmacje miłości, a jednocześnie unika konfrontacji z tym, co go rani - to serce nie jest otwarte, ono jest zaklejone. I to jest fundamentalna różnica. ojejku, zastanawiam się czy ktoś z was miał coś takiego u siebie albo zauważył to u kogoś bliskiego?


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 21
(@eliksiryna04)
Połączone: 3 lata temu

Hej, O matko, to trochę uderza w to co sama robię... Znaczy, ja od kilku miesięcy powtarzam afirmacje dotyczące miłości własnej i myślałam że to mi pomaga, ale teraz jak czytam to co napisałaś, to nie jestem pewna. Bo faktycznie jest tak, że jak jest mi źle to szybko lecę do tych afirmacji i jakoś... mija? Ale może to właśnie to zaklejanie o którym piszesz?


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze? Brzmi jak racjonalizacja. Znaczy, nie mówię że afirmacje są złe, ale to "mija" po ich powtórzeniu to dla mnie znak ostrzegawczy. Ból nie powinien mijać tak łatwo i szybko jeśli jest prawdziwy. Jeśli mija po kilku zdaniach, to raczej przykryłaś go czymś, nie przepracowałaś. I nie trzeba nawet czakr do takiej diagnozy, zwykła psychologia mówi to samo.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eliksiryna04)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Pandora no ale przecież afirmacje mają właśnie pomagać na to złe samopoczucie? Nie rozumiem jak mam to odróżnić - kiedy naprawde mi pomaga a kiedy uciekam?


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Eliksiryna04 to jest właśnie to kluczowe pytanie. Dla mnie wyznacznikiem jest to, co dzieje się po. Jeśli po afirmacji masz energię do tego żeby zająć się problemem - porozmawiać z kimś, podjąć decyzję, zajrzeć w głąb siebie - to znaczy że ona cię wspiera. Jeśli natomiast po afirmacji czujesz ulgę i temat jakoś odpływa, nie wracasz do niego, nie masz potrzeby czegokolwiek zmieniać - to mam wątpliwości czy to praca czy właśnie ucieczka. Czwarta czakra zablokowana objawia się między innymi tym, że osoba sprawia wrażenie bardzo spokojnej i "duchowej" a w środku jest ściana.


Odpowiedz
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 513

@Klimcia a no ale co ty, hm, Czytam i czytam, i trochę się z tym nie zgadzam. Nie z tym co mówi Klimcia o czakrze, ale z tym generalnym tonem, że jak coś przynosi ulgę to od razu podejrzane. Niektórzy ludzie po prostu mają niższy próg regulacji emocji i potrzebują jakiegoś kotwiczenia. Afirmacja jako kotwica to nie jest ucieczka, to sposób stabilizacji. Roznica między stabilizacją a ucieczką jest chyba w intencji i w tym, co robimy dalej, nie w samym fakcie że poczuliśmy ulgę.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@pandora)
Połączone: 2 lata temu

Okej, punkt dla ciebie jeśli chodzi o regulację emocji, to ma sens. Ale intencja jest bardzo trudna do zbadania u siebie bo nikt nie powie sobie "uciekam od problemu", tylko "dbam o siebie". mhm, to jest właśnie to co mnie tu niepokoi w całej tej afirmacyjnej kulturze - brak narzędzi do odróżnienia tych dwóch rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@sodalitka)
Połączone: 2 lata temu

Mi sie wydaje ze w tym temacie warto patrzec tez na to kiedy ktos zaczyna stosowac afirmacje. Bo jest ogromna roznica miedzy osoba ktora pracuje nad soba od dawna i uzywa afirmacji jako czesci szerszej praktyki, a osoba ktora zaczyna afirmowac w momencie kryzysu zeby nie czuc bolu. Ta druga sytuacja to prawie zawsze ucieczka. Z perspektywy czakr powiedzialbym ze to tez kwestia tego czy serce ma podparcie od dolu - od czakry splotu czy korzenia. Bez zakorzenienia praca na czwartej czakrze lata w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 172
(@ircia)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawa dyskusja, choć muszę przyznać że wchodzenie w czakry przy temacie afirmacji to dla mnie duże uproszczenie. Afirmacje to jest technika kognitywna w gruncie rzeczy, przeprogramowywanie schematu myślowego. Nie ma tam żadnego mechanizmu który by automatycznie otwierał czy zamykał czakry. To że ktoś nadużywa afirmacji żeby uciec od problemu jest kwestią psychologiczną, nie energetyczną. I myślę że mieszanie tych dwóch porządków zaciemnia obraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Ircia nie twierdzę że afirmacja automatycznie cokolwiek robi z czakrami, ale ciało i pole energetyczne to nie są oddzielne systemy 🙂 Jeśli ktos latami powtarza "jestem bezpieczna, jestem kochana" a w środku żyje z chronicznym lękiem i zamkniętością na bliskość - to ta dysharmonia gdzieś jest zapisana i to właśnie widać w polu. Nie twierdzę że afirmacja robi dziurę w czakrze, mówię że blokada w sercu i mechanizm ucieczkowy często współwystępują i warto je widzieć razem. Poza tym technika kognitywna działa na poziomie umysłu, ale emocje i ciało to coś innego.


Odpowiedz
Udostępnij: